Ja tam wolę, żeby Fobos-Grunt poleciał wątpliwie, niż miałby spocząć w hangarze albo w muzeum, bez wątpliwości:)
Być może dla Rosjan sukcesem będzie dotarcie do Marsa czy wejście na orbitę Fobosa, wszystko to trzeba przejść, żeby w przyszłości przywozić próbki gruntu, czy to z Marsa, czy to z jego księżyca.