Autor Wątek: Neil Armstrong (1930-2012)  (Przeczytany 11585 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6164
  • One planet Once chance
Odp: Neil Armstrong nie żyje
« Odpowiedź #30 dnia: Sierpień 28, 2012, 09:57 »
Prezydent USA ogłosił proklamację o obniżeniu do połowy masztu flagi USA w dniu pogrzebu jako znak szacunku dla pamięci
Neila Armstronga => http://www.whitehouse.gov/the-press-office/2012/08/27/presidential-proclamation-death-neil-armstrong !

A może by warto uczcić śmierć pierwszego selenonanuty na naszym Forum, np. odpowiednim bannerem? Niestety ja nie umiem takich robić :-(
Z drugiej strony ja słyszę ochy i achy z powodu śmierci Neila. Z jednej strony też się smucę i czuję stratę, iż odszedł z Ziemi jeden z jej wielkich obywateli. Z drugiej strony cieszę się, że mieliśmy takiego wielkiego człowieka. Jego słowa o małym kroku człowieka i wielkim skoku ludzkości są dla mnie niesamowite. Ciekawe, skąd wziął natchnienie do takich słów?
Mam nadzieję, iż pierwszy aresonauta podczas swych pierwszych kroków na Marsie nawiąże do słów Neila. Przecież Mars to kolejny, wielki skok ludzkości  :)

A poza tym, Neil może mało kto na naszym Forum wie był człowiekiem wierzącym:
Zdobywca księżyca, wraz z drugim astronautą, przed wyjściem na Srebrny Glob czytał też Pismo Święte i modlił się, wiedząc, że jego decyzjom przygląda się także sam Bóg..
http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski:_smierc_armstronga_i_zmierzch_cywilizacji_zachodniej_23538
Wiem wiem, może źródło niezbyt zbliżone do NASA, ale innego na ten temat nie wiem. Kiedyś słyszałem, od Duka chyba, iż przed wyjściem na powierzchnię Księżyca spożywał Eucharystię  :)

A propos Duka i Armstronga. Kiedyś słyszałem, iż podczas lądowania Pathfindera na Marsie, TVP chciała zaprosić do Polski właśnie Armstronga. On odpowiedział, owszem że przyjedzie, ale o Księżycu ma nie być ani słowa ..... No i TVP wskutek takiego podejścia Neila zaprosiła innego selenonautę, właśnie Charlesa Duka. Swoją drogą, z całym szacunkiem dla Duke szkoda, że nie dane nam było gościć w naszym kraju pierwszego selenonauty  :(

Offline Mikkael

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1646
  • "Per aspera ad astra"
Odp: Neil Armstrong nie żyje
« Odpowiedź #31 dnia: Sierpień 28, 2012, 11:30 »
Kiedyś słyszałem, od Duka chyba, iż przed wyjściem na powierzchnię Księżyca spożywał Eucharystię  :)

Owszem, w trakcie misji Apollo 11 miało miejsce powyższe, tyle że Komunię (pod dwiema postaciami) przyjął Edwin Aldrin - prezbiterianin. Scena ta została ukazana również w serialu "From The Earth To The Moon", w epizodzie o pierwszym lądowaniu na Księżycu.
GG 8698011

Offline olasek

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 637
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Neil Armstrong nie żyje
« Odpowiedź #32 dnia: Sierpień 28, 2012, 11:57 »
Owszem, w trakcie misji Apollo 11 miało miejsce powyższe, tyle że Komunię (pod dwiema postaciami) przyjął Edwin Aldrin - prezbiterianin. Scena ta została ukazana również w serialu "From The Earth To The Moon", w epizodzie o pierwszym lądowaniu na Księżycu.
Dokladnie, o religijności Armstronga dużo nie wiemy, ale wiemy ze to właśnie Buzz Aldrin poprosił Houston o moment ciszy po wylądowaniu, wyglosil krotka modlitwe, wyjął przygotowany ekwipunek (zdaje sie ze było tam tez trochę wina) i spożyl komunie. Aldrin zreszta zajmowal jakieś stanowisko w hierarchii kościola prezbyterianskiego. Aldrin chciał aby ta jego krótka eucharystia została nadana na świat ale NASA odmówiła - bali sie kolejnych spraw sądowych od strony amerykańskich ateistow którzy wytoczyli takie sprawy po Apollo 8. Ekwipunek sakralny użyty przez Aldrina na Ksiezycu jest do dziś w kościele prezbiterjanskim w Houston.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 28, 2012, 12:06 wysłana przez olasek »

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5587
Odp: Neil Armstrong nie żyje
« Odpowiedź #33 dnia: Sierpień 28, 2012, 13:56 »
W czasach komuny naśmiewano się z religijności astronautów księżycowych, a także twierdzono, że duży stress związany z pobytem na obcym ciele niebieskim rodził u nich odczucia mistyczne. Najbardziej sztandarowym przykładem takiego "odchylenia" był James Irwin, ktory po opuszczeniu NASA został nawet kaznodzieją.

Offline olasek

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 637
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Neil Armstrong nie żyje
« Odpowiedź #34 dnia: Sierpień 28, 2012, 23:59 »
Najbardziej sztandarowym przykładem takiego "odchylenia" był James Irwin, ktory po opuszczeniu NASA został nawet kaznodzieją.
Ja bym argumentowal ze James Irwin to raczej wyjatkowo niegrozny przypadek, facet po prostu zaczal byc bardzo religijny, jego zainteresowania nawet w pewnym sensie pomogly ludzkosci - jak ta obsesja szukania arki Noego w Turcji.
Dla mnie najbardziej sztandarowym przykladem jesli mozna to nazwac odchylenia jest Edgar Mitchell z Apollo 14, ten to naprawde sie zajal parapsychologia, leczeniem na odleglosc, telepatia, UFO, zaczal wygadywac ze extraterest rzeczywiscie wyladowali na terenie USA, itp.

Offline Air Q

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1895
Odp: Neil Armstrong nie żyje
« Odpowiedź #35 dnia: Sierpień 29, 2012, 01:37 »
Wikipedia cytuje, że Armstrong  był Deistą.
"One could write a history of science in reverse by assembling the solemn pronouncements of highest authority about what could not be done and could never happen."
http://qt.exploratorium.edu/mars/opportunity
Sprawdź SOL: http://www.greuti.ch/oppy/html/filenames_ltst.htm

Offline olasek

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 637
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Neil Armstrong nie żyje
« Odpowiedź #36 dnia: Sierpień 29, 2012, 10:00 »
Bardzo ciekawe są też materiały z serii "Moonscape", które są na vimeo, polecam:

Super robota!!
To najlepsze z Apollo 11 co do tej pory widziałem pod względem jakości prezentacji.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 29, 2012, 10:02 wysłana przez olasek »

Offline olasek

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 637
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Neil Armstrong nie żyje
« Odpowiedź #37 dnia: Sierpień 30, 2012, 00:25 »
Troche rzadszych zdjec z Armstrongiem..









Offline mss

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 4329
  • Space is not only about science, it is a vision,
    • Astronauci i ich loty...
Odp: Neil Armstrong nie żyje
« Odpowiedź #38 dnia: Wrzesień 01, 2012, 00:03 »
Parę fotografii Billa Ingallsa z dzisiejszej uroczystości...













 
Intel Core i5-2320 3GHz/8GB RAM/AMD Radeon HD 7700 Series/HD 1 TB/Sony DVD ROM...

Offline mss

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 4329
  • Space is not only about science, it is a vision,
    • Astronauci i ich loty...
Intel Core i5-2320 3GHz/8GB RAM/AMD Radeon HD 7700 Series/HD 1 TB/Sony DVD ROM...

Offline Limax7

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 826
  • .: I love comets :.
    • adamhurcewicz.wordpress.com
Odp: Neil Armstrong nie żyje
« Odpowiedź #40 dnia: Wrzesień 06, 2012, 02:31 »
Ciekawe zdjęcia są też na The Atlantic - In Focus
http://www.theatlantic.com/infocus/2012/08/neil-armstrong-1930-2012/100359/
Adam Hurcewicz
Uniwersał 150/900
Nikon D3200 + Nikkor AF-S 18-105mm + Sigma APO 70-300mm

Białystok, Polska
http://adamhurcewicz.wordpress.com

Offline mss

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 4329
  • Space is not only about science, it is a vision,
    • Astronauci i ich loty...
Odp: Neil Armstrong nie żyje
« Odpowiedź #41 dnia: Wrzesień 07, 2012, 01:23 »
NASA potwierdziła, że Neil Armstrong jako pilot US NAVY będzie pogrzebany na morzu!
Intel Core i5-2320 3GHz/8GB RAM/AMD Radeon HD 7700 Series/HD 1 TB/Sony DVD ROM...

Offline Trafiony

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 360
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Neil Armstrong nie żyje
« Odpowiedź #42 dnia: Wrzesień 07, 2012, 01:59 »
NASA potwierdziła, że Neil Armstrong jako pilot US NAVY będzie pogrzebany na morzu!

To ja skreślam Amerykę definitywnie. Ten kraj już umarł.

Offline olasek

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 637
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Neil Armstrong nie żyje
« Odpowiedź #43 dnia: Wrzesień 07, 2012, 03:37 »
To ja skreślam Amerykę definitywnie. Ten kraj już umarł.
No dobra, umarl, ale o co ci naprawde chodzi ::)

NASA potwierdziła, że Neil Armstrong jako pilot US NAVY będzie pogrzebany na morzu!
Zapomniales dodac ze nie dlatego ze NASA lub US NAVY tak sobie wykombinowala tylko dlatego ze Armstrong sobie wybral ten rodzaj pochowku. Jak tego sie nie dopowie to roznych najdziwaczniejszych komentarzy mozna sie spodziewac jak ten wyzej.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 07, 2012, 04:03 wysłana przez olasek »

Offline zamb

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 114
Odp: Neil Armstrong nie żyje
« Odpowiedź #44 dnia: Wrzesień 07, 2012, 13:06 »
Otóż to. Dla żołnierza, to honor móc tak spocząć. Nie wiem dokładnie skąd to oburzenia. Może to już zbytnie wychodzenie poza temat, i jakieś gdybanie, ale też nie chciałbym na jego miejscu, by moje miejsce pochówku stało się swego rodzaju atrakcją turystyczną (tak jak to jest z kilkoma grobami jak wszyscy wiemy).