Autor Wątek: Lunar Orbital Platform-Gateway - międzynarodowa stacja wokółksiężycowa  (Przeczytany 22543 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5560
RIA Nowosti doniosła wczoraj, że:

Cytuj
Европейское космическое агентство, NASA и Роскосмос ведут переговоры по вопросу о создании Международной лунной станции. Цель международной экспертной группы – определить формат сотрудничества в космической сфере после прекращения работы МКС.

Po naszemu: ESA, NASA i Roskosmos prowadzą rozmowy na temat ewentualnej wspólnej budowy Międzynarodowej Stacji Księżycowej. Międzynarodowa grupa ekspertów zastanawia się nad formami dalszej współpracy w kosmosie po zakończeniu aktywności ISS.

Ciekaw jestem, jak pozostali uczestnicy rozmów ocenią ich cel i zaawansowanie. Zastanawiające, że na razie niczego na ten temat nie powiedzieli. By może dlatego, że rozmowy są bardzo wstępne i raczej dotyczą ogólnego obrazu przyszłej współpracy, a kwestia ewentualnej stacji była co najwyżej wspomniana, ale i tak chciałbym się czegokolwiek dowiedzieć.

Źródło: http://ria.ru/space/20160121/1362876408.html

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5560
By nakreślić tło, przytoczę dzień wcześniejsze wypowiedzi szefa Roskosmosu - Komarowa, cytowane przez serwis gazeta.ru. Otóż Komarow stwierdził, że:
  • Rosja nie planuje oddzielenia rosyjskiej części od ISS,
  • Rosja na razie nie planuje budowy własnej stacji księżycowej,
  • rosyjska stacja orbitalna nie będzie budowana przynajmniej do 2025 r.
  • Rosja omawia z Chinami temat współpracy przy budowie stacji księżycowej (niezależnie od ESA i NASA?).
Źródło: http://www.gazeta.ru/army/news/8142941.shtml

Online station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1779
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
Reasumujac: niekończace się ruskie gadanie od rzeczy. Zamiast dalej się wygłupiać, powinni do swojego "programu" na najbliższe 15 lat dodać klauzulę, że nie planuja zwiększać swojego budżetu, czy wręcz wyraźnie podkreślić, że zamierzaja go sukcesywnie zmniejszać. Przecież wszyscy widza co się u nich dzieje, a teraz wystarczy skonfrontować smutna jeśli nie żałosna ruska rzeczywistość z wiecznym bałałajkowaniem o podboju Księżyca. Moim skromnym zdaniem nikt z potencjalnych partnerów nie bierze w tym momencie ruskich na poważnie. Przy ISS dawali już ciała z obsuwami, a Nauka do dziś jest odsuwana w nieskonczonosc i zapewne skonczy jak np. CAM, czyli gdzies w parku. Poza tym podstawowe pytanie: skad maja wziaść na to szmalec? Dodrukuja sobie setki miliardow rubli przy tak galopujacej inflancji?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2016, 21:12 wysłana przez station »

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5560
Oj station, ostatnio wklejasz do wielu wątków niemal identyczne w wymowie posty. Wyluzuj trochę!
A w powyższych informacjach nie o to chodzi, o czym piszesz :).

Online station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1779
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
no to się zgadza jak najbardziej :) Po prostu wkurza mnie to ruskie - za przeproszeniem - pieprzenie o wszystkim i o niczym. Szkoda miejsca na forum na ich brednie. Następnym razem odpowiem po prostu ironicznie ;)

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5560
To już lepiej ironicznie - będziesz zdrowszy :).

Natomiast informacja jest nie o rosyjskich planach, ale o rozmowach ESA-NASA-Roskosmos, czego sądzę nie doczytałeś. I jak napisałem, bardzo jestem ciekaw informacji o tym od pozostałych stron, ale niestety nie znalazłem.

Online station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1779
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
Ależ jak najbardziej doczytałem do końca, dlatego m.in. odpisałem 2 posty temu, że potencjalni partnerzy w rozmowach nie mogą brać ruskich na poważnie, a przy okazji odniosłem się (poraz nty) do sytuacji samych Rosjan i ich "metodologii postępowania" w ramach wspólnych przedsięwzięć.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2016, 22:32 wysłana przez station »

Offline jsc

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1905
  • LOXem i ropą! ;)
A wg. mnie cała sprawa rozbija się o kilka kwestii:
- czy utrzyma się międzynarodowa fiksacja na punkcie Marsa? Zwłaszcza, że przebąkuje o misji marsjańskiej made in SpaceX, co jako niebywały pokaz siły kapitału prywatnego może wywołać w niektórych kręgach istny kociokwik.
Fiksacja ta po prostu wysysa zasoby, które można skierować na programy księżycowe.
- czy powstanie jakieś stronnictwo, które potafiłoby lobbować za korzyściami posiadania takich baz, takich jak korzystna lokalizacja (znaczy orbita okołoksięzycowa) dla stoczni montujących ambitne wyprawy w daleki kosmos, dostęp do paliwa surowców dla gospodarki kosmicznej oraz He3, ale w tej kwestii do w ciągu kilka lat muszą powstać jakieś programy energetyki termojądrowej

Offline Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3324
  • Realista do bólu;-)
Fiksacja jest dobra, bo powoduje lokalny ruch do przodu. Skonzcy sie za klia lat jak technologie powstale za pienizdae podoatnikow, bo z tego idzie kasa np. na spacex trzeba bedzie wytwarzac od nowa w kolejnej fali prywatyzacji;-) Moze jednak nie bedzie tak zle, bo powstala powazna konkurencja na loty na LEO i nomen omen, i ceny mimo wszystko beda spadac. Ciekawie zacznei sie gdy w pewnej chwili np. chinczycy zechca sobnie np. kupic SpaceX w koncu mamy "wolny rynek", (tak jak amerykanie chcieli kupic kiedys kanadyjski MacDonald Dettwiler Space and Advanced Robotics)  Z powazaniem
                                                                                                                                                       Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

LooZ^

  • Gość
Widzę, że Adam jak zwykle ekspertuje. SpaceX nie może mieć wśród udziałowców obcego kapitału, nie pozwalają na to ani przepisy ani ITAR.

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5560
Odp: Lunar Orbital Platform-Gateway - międzynarodowa stacja wokółksiężycowa
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 25, 2016, 16:24 »
Wracając do "merituma", kluczową sprawą jest nie to, co Roskosmos zrobi lub nie, czy ESA, ale co planuje zrobić NASA. Amerykańska agencja na pewno rozważa już od dłuższego czasu, co po zatopieniu ISS zrobi z flotyllami statków cargo (Dragon, Cygnus i Dream Chaser) oraz załogowych (Starliner i Dragon 2), dla których kompletnie nie będzie zajęcia. A NASA wpakowała i wpakuje jeszcze w ich rozwój grube miliardy, co na pewno będzie jej długo wytykane przez Kongres. Systemy te same nie utrzymają się z turystyki, a do niczego innego nie będą przydatne. Myślę, że skoro NASA doprowadziła do powstania tych systemów transportu, to będzie starała się zapewnić im egzystencję na przynajmniej kilkanaście lat. Pamiętajmy, że to dzięki ISS rozwijają się prywatne firmy (przede wszystkim SpaceX) i bez ISS to się skończy.

Zatem NASA musi coś nowego mieć w zanadrzu (lub coś do zanadrza włożyć). Kolejna tak duża stacja jak ISS nie wchodzi w grę - o wiele za droga. A mniejsza stacja zostanie okrzyknięta cofaniem się NASA (jak kapsuły po STS). Zatem jakaś nieduża stacja księżycowa byłaby teraz w sam raz. W artykułach cytowanych przeze mnie na początku wątku nie podano, co rozumie się przez stację księżycową, czy ma to być stacja: (a) na powierzchni Księżyca, (b) na jego niskiej orbicie, (c) na wysokiej orbicie, (d) w L1 Ziemia-Księżyc. Więc pole manewru jest.

Dlatego myślę, może życzeniowo, że coś jest na rzeczy w tych rozmowach. Oczywiście o wszystkim i tak zadecydują politycy.

Offline deathrider

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 897
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Lunar Orbital Platform-Gateway - międzynarodowa stacja wokółksiężycowa
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 25, 2016, 16:30 »
A może w końcu cykler, poruszający się między LEO a orbitą okołoksiężycową, z jakimś VASIM-rem :)
Chyba bardzo nie realny pomysł :)

Offline Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3324
  • Realista do bólu;-)
Odp: Lunar Orbital Platform-Gateway - międzynarodowa stacja wokółksiężycowa
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 25, 2016, 16:38 »
Po co vasmir? W najblizszym czasie kilkuroczna produkcja silnikow jonowych spokojnie zaspokoila by potrzeby na silniki dla jednej powaznej misji na marsa;-) Z powazaniem
                                               Adam Przybyla
« Ostatnia zmiana: Styczeń 25, 2016, 17:15 wysłana przez Adam.Przybyla »
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline jsc

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1905
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Lunar Orbital Platform-Gateway - międzynarodowa stacja wokółksiężycowa
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 25, 2016, 16:52 »
Wracając do "merituma", kluczową sprawą jest nie to, co Roskosmos zrobi lub nie, czy ESA, ale co planuje zrobić NASA. Amerykańska agencja na pewno rozważa już od dłuższego czasu, co po zatopieniu ISS zrobi z flotyllami statków cargo (Dragon, Cygnus i Dream Chaser) oraz załogowych (Starliner i Dragon 2), dla których kompletnie nie będzie zajęcia. A NASA wpakowała i wpakuje jeszcze w ich rozwój grube miliardy, co na pewno będzie jej długo wytykane przez Kongres. Systemy te same nie utrzymają się z turystyki, a do niczego innego nie będą przydatne. Myślę, że skoro NASA doprowadziła do powstania tych systemów transportu, to będzie starała się zapewnić im egzystencję na przynajmniej kilkanaście lat. Pamiętajmy, że to dzięki ISS rozwijają się prywatne firmy (przede wszystkim SpaceX) i bez ISS to się skończy.

Zatem NASA musi coś nowego mieć w zanadrzu (lub coś do zanadrza włożyć). Kolejna tak duża stacja jak ISS nie wchodzi w grę - o wiele za droga. A mniejsza stacja zostanie okrzyknięta cofaniem się NASA (jak kapsuły po STS). Zatem jakaś nieduża stacja księżycowa byłaby teraz w sam raz. W artykułach cytowanych przeze mnie na początku wątku nie podano, co rozumie się przez stację księżycową, czy ma to być stacja: (a) na powierzchni Księżyca, (b) na jego niskiej orbicie, (c) na wysokiej orbicie, (d) w L1 Ziemia-Księżyc. Więc pole manewru jest.

Dlatego myślę, może życzeniowo, że coś jest na rzeczy w tych rozmowach. Oczywiście o wszystkim i tak zadecydują politycy.

Jeśli jesteśmy przy względach propagandowych to lepiej, żeby Dragon obleciał Księżyc niż Marsa, bo NASA, Roskosmos, ESA, CNES i cała reszta agencji będzie tak upokorzona, że rozpęta się wyścig kosmiczny na miarę tego z lat '60...

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 7955
Odp: Lunar Orbital Platform-Gateway - międzynarodowa stacja wokółksiężycowa
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 25, 2016, 17:11 »
Wracając do "merituma", kluczową sprawą jest nie to, co Roskosmos zrobi lub nie, czy ESA, ale co planuje zrobić NASA. Amerykańska agencja na pewno rozważa już od dłuższego czasu, co po zatopieniu ISS zrobi z flotyllami statków cargo (Dragon, Cygnus i Dream Chaser) oraz załogowych (Starliner i Dragon 2), dla których kompletnie nie będzie zajęcia. A NASA wpakowała i wpakuje jeszcze w ich rozwój grube miliardy, co na pewno będzie jej długo wytykane przez Kongres. Systemy te same nie utrzymają się z turystyki, a do niczego innego nie będą przydatne. Myślę, że skoro NASA doprowadziła do powstania tych systemów transportu, to będzie starała się zapewnić im egzystencję na przynajmniej kilkanaście lat. Pamiętajmy, że to dzięki ISS rozwijają się prywatne firmy (przede wszystkim SpaceX) i bez ISS to się skończy.

Zatem NASA musi coś nowego mieć w zanadrzu (lub coś do zanadrza włożyć). Kolejna tak duża stacja jak ISS nie wchodzi w grę - o wiele za droga. A mniejsza stacja zostanie okrzyknięta cofaniem się NASA (jak kapsuły po STS). Zatem jakaś nieduża stacja księżycowa byłaby teraz w sam raz. W artykułach cytowanych przeze mnie na początku wątku nie podano, co rozumie się przez stację księżycową, czy ma to być stacja: (a) na powierzchni Księżyca, (b) na jego niskiej orbicie, (c) na wysokiej orbicie, (d) w L1 Ziemia-Księżyc. Więc pole manewru jest.

Dlatego myślę, może życzeniowo, że coś jest na rzeczy w tych rozmowach. Oczywiście o wszystkim i tak zadecydują politycy.

Jeśli jesteśmy przy względach propagandowych to lepiej, żeby Dragon obleciał Księżyc niż Marsa, bo NASA, Roskosmos, ESA, CNES i cała reszta agencji będzie tak upokorzona, że rozpęta się wyścig kosmiczny na miarę tego z lat '60...

Wtedy wystąpiła też "idealna" ideologiczna rywalizacja. Nie widać tego dzisiaj. Same wyścigi pomiędzy krajami mogą nie wystarczyć.