Autor Wątek: Wykłady popularnonaukowe  (Przeczytany 13332 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6709
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wykłady popularnonaukowe
« Odpowiedź #150 dnia: Grudzień 29, 2017, 01:55 »
Od "zielonej trawki" po popularny portal - Klub Astronomiczny Almukantarat
22.12.2017 aktualizacja 28.12.2017 ©


Fot. materiały prasowe

Sekret długowieczności Klubu Astronomicznego Almukantarat polega na tym, że uczestnicy organizowanych obozów po kilku latach stają się ich organizatorami. Dziś oprócz wykładów na "zielonej trawce" jego członkowie prowadzą również popularny portal o astronomii.

"Pozycja klubu na astronomicznej arenie jest ugruntowana i jesteśmy rozpoznawalną marką w środowisku - jesteśmy kojarzeni zarówno w polskich planetariach czy na uczelniach, gdzie astronomia prowadzona jest jako przedmiot wykładowy" - powiedział PAP prezes Klubu Astronomicznego Almukantarat Mateusz Krakowczyk. Organizacja jest finalistą w kategorii Instytucja w XIII edycji konkursu Popularyzator Nauki, organizowanego przez serwis PAP - Nauka w Polsce oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Z czego wynika rozpoznawalność klubu i jego długowieczność? Prezes organizacji uważa, że powodem jest specyficzny sposób działania Almukantaratu. Flagowym przedsięwzięciem klubu są organizowane co roku astronomiczne obozy letnie dla absolwentów gimnazjów i licealistów w ośrodku harcerskim w Załęczu Wielkim k. Wielunia. Podobnie jak 30 lat temu, autorskie wykłady dostosowane do programów aktualnie obowiązujących w szkołach, odbywają się na "zielonej trawce", czyli na świeżym powietrzu. Wśród wykładowców dominują studenci, ale w czasie trwania obozów tematyka nie ogranicza się tylko do astronomii. "Stawiamy na interdyscyplinarność" - zaznacza prezes klubu.

"Większość polskich astronomów miało do czynienie z naszą organizacją na jakimś etapie swojego życia - albo w młodości byli ich słuchaczami, albo byli wykładowcami. Nierzadko też z tej pierwszej roli płynnie przechodzili w drugą" - opowiada Krakowczyk. Jak wyjaśnia Krakowczyk, z uwagi na to, że między mistrzem a uczniem nie ma dużej różnicy wiekowej relacje są bliższe i bardziej koleżeńskie.

Oprócz obozów letnich klub organizuje też spotkania śródroczne, również w czasie festiwali nauki i pikników. Jego przedstawicieli nigdy nie brakuje na Pikniku Naukowym Polskiego Radia i Centrum Nauki Kopernik, Nocy Naukowców w Poznaniu, World Space Week we Wrocławiu czy DeltaOptical AstroShow.

Wychowankami klubu są m.in. uczestnik pierwszego obozu zorganizowanego w 1983 r. prof. Piotr Życki - dyrektor Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika PAN w Warszawie oraz dr hab. Piotr Fita z Wydziału Fizyki UW, który brał udział w obozie w latach 90. - wymienia Krakowczyk. Z kolei on sam kończy właśnie studia na Politechnice Warszawskiej na kierunku kosmonautyka.

O tym, jak bardzo ugruntowana jest pozycja klubu - również w internecie - świadczy jej usytuowanie w wynikach wyszukiwania w Google. Po wpisaniu terminu astronomicznego "almukantarat" (wg PWN - okrąg na sklepieniu niebieskim równoległy do horyzontu), który jest jednocześnie jego nazwą, pierwszym wynikiem, jaki otrzymamy jest link do strony klubu, a nie definicja słowa.

Co prawda główna działalność klubu skierowana jest do licealistów, ale w 2000 r. jego członkowie postanowili stworzyć pionierski wówczas na polskim rynku popularyzatorskim portal AstroNET (co miesiąc osiąga pół miliona wyświetleń), który przybliża czytelnikom zagadnienia związane z astronomią. Wiele z tekstów przygotowana jest na podstawie zagranicznych doniesień medialnych czy naukowych, które nie są zawsze odnotowywane przez inne polskie media. Jego czytelnicy dowiedzą się też, jakie wydarzenia astronomiczne czekają nas w najbliższej przyszłości i kiedy warto zadrzeć głowy w stronę nieboskłonu. AstroNET donosi też o zbliżających się spotkaniach i imprezach o tematyce astronomicznej, ale też o podboju przestrzeni kosmicznej.

"Astronomia jest bardzo wdzięczną dyscypliną do popularyzacji - romantyzm nocnego nieba, jego piękno i tajemniczość urzekają wielu, dlatego ludzie chcą wiedzieć na jej temat więcej. Naszym zadaniem jest pokierowanie młodzieży w tej drodze, tym bardziej, że w Polsce nie ma wielu miejsc i organizacji, które mogłyby w tym pomóc" - uważa Krakowczyk. Dodaje, że nie każdy pasjonat astronomii musi wgłębiać się w matematyczne czy fizyczne aspekty astronomii. "Niektórzy idą z naszą pomocą w stronę astrofotografii i wykonują spektakularne zdjęcia nocnego nieba" - powiedział Krakowczyk.

PAP - Nauka w Polsce
szz/ agt/
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C27618%2Cod-zielonej-trawki-po-popularny-portal-klub-astronomiczny-almukantarat.html

Offline velo

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1854
    • Blue Dot Solutions
Odp: Wykłady popularnonaukowe
« Odpowiedź #151 dnia: Grudzień 29, 2017, 10:37 »
Hi hi, daaaawno daaawno temu też popełniłem parę artykułów do AstroNet dla Almukantaratu :P

Dobrze widzieć, że to jeszcze funkcjonuje ;)
Your mind if software. Program it. Your body is a shell. Change it. Death is a disease. Cure it. Extinction is approaching. Fight it.

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6709
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wykłady popularnonaukowe
« Odpowiedź #152 dnia: Styczeń 02, 2018, 23:39 »
Astronarium - z pasją o astronomii na szklanym ekranie
02.01.2018

Każdy odcinek Astronarium, czyli popularnonaukowego programu na temat astronomii, ogląda do miliona osób. W grudniu wyemitowano pięćdziesiąty odcinek, ale jego twórca - Bogumił Radajewski - ma pomysły na co najmniej kilkadziesiąt kolejnych.

Program Astronarium, który powstaje w TVP Bydgoszcz, jest finalistą w kategorii Media w XIII edycji konkursu Popularyzator Nauki, organizowanego przez serwis Nauka w Polsce oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

W każdym z odcinków widzowie mogą zapoznać się ze światowymi dokonaniami polskich naukowców na polu astronomii. Astronarium opowiada o kosmosie w sposób popularnonaukowy. Jego gospodarzem jest dziennikarz - Bogumił Radajewski.

"Astronomia była moją pasją od młodości. Zastanawiałem się nawet, czy nie podjąć studiów związanych z tym zagadnieniem. Ostatecznie przeważyła politologia" - powiedział PAP Radajewski. Do 2014 r. był lokalnym reporterem TVP w Bydgoszczy. Wtedy, w czasie przygotowywania jednego z kolejnych, codziennych reportaży spotkał członków Polskiego Towarzystwa Astronomicznego. Wówczas zakiełkowała myśl na temat stworzenia popularnonaukowego serialu o astronomii "z prawdziwego zdarzenia" o ogólnopolskim zasięgu. Z rozmowy wyciągnęli wspólne wnioski: temat astronomii jest słabo rozpowszechniony w Polsce, a w telewizji dominują produkcje zachodnie i amerykańskie. Warto przygotować coś własnego, promującego polskich badaczy!

"Rozpisałem zarys scenariusza, a astronomowie zaczęli rozglądać się za środkami niezbędnymi na stworzenie produkcji. Wkrótce złożyliśmy wniosek do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, który został pozytywnie rozpatrzony" - wspomina Radajewski.

Dzięki środkom z resortu nauki do tej pory powstało już pięćdziesiąt odcinków Astronarium. Każdy z odcinków ogląda nawet do miliona osób (łącznie z powtórkami na różnych antenach TVP) - zarówno za pośrednictwem odbiorników telewizyjnych, jak i w Internecie w serwisie Youtube. Nie powinno to dziwić - jego twórcy zadbali o spektakularne pod względem wizualnym lokalizacje planów zdjęciowych - w tym nieznane obserwatoria astronomiczne w Polsce, ale też te najsłynniejsze na świecie - m.in. w Chile czy Puerto Rico. Gośćmi programu są z kolei wybitni polscy naukowcy, którzy nierzadko są członkami międzynarodowych zespołów.

Przygotowywanie każdego z odcinka (premiera ma miejsce co dwa tygodnie) pochłania Radajewskiemu bardzo dużo czasu. Dlatego, jak sam o sobie mówi, przestał pracować "w newsie", czyli jako reporter zajmujący się informowaniem o bieżących wydarzeniach z regionu.

"To wielkie szczęście dla mnie, że udało mi się połączyć moją pasję - astronomię z pracą, jaką jest dziennikarstwo. Lubię myśleć o sobie, jako o dziennikarzu naukowym" - dodał.

Pytany o to, skąd czerpie pomysły na kolejne odcinki i czy ich nie brakuje Radajewski stwierdził, że faktycznie - gdy rozpoczynał prace nad serialem - nie było ich zbyt wiele.

"Inspiracje i nowe pomysły zaczęły krystalizować się w momencie przygotowywania kolejnych odcinków i w trakcie spotkań z badaczami. W ten sposób lista zagadnień poszerza się w bardzo szybkim tempie. Już teraz mamy pomysły na co najmniej kilkadziesiąt nowych odcinków!" - zdradza gospodarz Astronarium.

Radajewski podkreśla, że w programie chce pokazać, w jak dużym stopniu astronomia jest interdyscyplinarną dziedziną wiedzy. "Ktoś, kto się nią zajmuje musi się znać trochę na fizyce, chemii, matematyce. Pokazujemy, że młodych ludzi warto nią zainteresować, bo poprzez astronomię można rozwijać inne zainteresowania młodych ludzi" - dodał.

Wśród wyzwań towarzyszących przygotowaniu serialu wskazał na dwie kwestie. Po pierwsze produkcja musi być zarówno poprawna naukowo, jak również przystępna dla widza. Drugim wyzwaniem jest przekonanie do siebie naukowców, tak by chcieli rozmawiać z dziennikarzem.

"Wielu naukowców ma złe doświadczenia z dziennikarzami, którzy nieprecyzyjnie mówią o ich pracy. Z nieufnością spotykałem się głównie przy produkcji pierwszych odcinków. Myślę, że udało się skruszyć lody i przebić barierę uprzedzeń i stereotypów" - uważa Radajewski. Dodaje, że dziś jego program jest już rozpoznawalny wśród badaczy i nie mają oni oporów przed występem.

Kolejne odcinki Astronarium będą powstawać również w 2018 r. Radajewski poinformował, że resort nauki podjął decyzję o przyznaniu finansowania. "Popularyzacja astronomii w telewizji to wielka przygoda" - podsumował.

PAP - Nauka w Polsce
Autor: Szymon Zdziebłowski
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C27708%2Castronarium-z-pasja-o-astronomii-na-szklanym-ekranie.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6709
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wykłady popularnonaukowe
« Odpowiedź #153 dnia: Styczeń 02, 2018, 23:44 »
45. odcinek o kosmonautyce:

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=XcP4rkGVh1w" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=XcP4rkGVh1w</a>
https://www.youtube.com/watch?v=XcP4rkGVh1w

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6709
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wykłady popularnonaukowe
« Odpowiedź #154 dnia: Styczeń 06, 2018, 17:36 »
Planetarium Śląskie do końca 2020 r. zostanie rozbudowane i zmodernizowane
05.01.2018

Do końca 2020 r. potrwać ma rozbudowa i modernizacja Planetarium Śląskiego. Nowe pomieszczenia powstaną we wzniesieniu będącym dziś podstawą dla charakterystycznego zabytkowego obiektu. Inwestycję samorządu województwa wesprą środki unijne i budżet państwa.

Działające od 1955 r. Planetarium Śląskie jest największą i najstarszą tego rodzaju instytucją w Polsce. Znajduje się w Parku Śląskim - położonym między Katowicami, Chorzowem i Siemianowicami Śląskimi. Co roku odwiedza je ponad 160 tys. osób. Z końcem tego roku szkolnego zostanie zamknięte i rozpoczną się w nim przygotowania do remontu. Prace będą możliwe dzięki zatwierdzeniu przez zarząd woj. śląskiego, które jest jego właścicielem, unijnej dotacji.

„Zarząd woj. śląskiego podjął decyzję, że realizujemy projekt modernizacji i rozbudowy. Ponad 60 lat działalności - trochę kruszeje nam ten obiekt: musimy go zrewitalizować, odnowić i zrobić wszystko, aby był dumą województwa śląskiego i dumą Parku Śląskiego” - mówił podczas czwartkowej konferencji prasowej zapowiadającej prace marszałek regionu Wojciech Saługa.

„To będzie bardzo atrakcyjny obiekt. Po Stadionie Śląskim, po zmodernizowanym Wesołym Miasteczku, będziemy mieć kolejne odnowione ważne miejsce Parku Śląskiego. Cały park się zmienia, planujemy w najbliższych latach wydać w nim 200 mln zł, aby znów zaświecił swoim blaskiem” - dodał Saługa.

Dyrektor Planetarium Śląskiego Lech Motyka zastrzegł, że ponieważ działa tam najstarsza tego typu aparatura na świecie (m.in. projektor Zeissa zbudowany na podstawie planów z 1926 r.) „bez koniecznego liftingu to planetarium długo by już nie potrwało w obecnym kształcie”.

Jak wyjaśnił wicedyrektor placówki Stefan Janta, ponieważ Planetarium wpisane jest listę zabytków, co powoduje, że nie można naruszyć jego obecnego kształtu, rozbudowa została skierowana pod ziemię. Nowe obiekty znajdą się we wzgórzu będącym cokołem dla dzisiejszych zabudowań, zapewniając dodatkowych 2,5 tys. m kw. powierzchni.

We wzgórzu powstanie nowa hala w kształcie litery „L” z dwoma tunelami pod obecnymi budynkami, a zegar słoneczny wewnątrz najrozleglejszego obiektu planetarium stanie się dachem dodatkowej sali. W nowych pomieszczeniach znajdą się m.in. sale wykładowe, pracownie oraz ekspozycja prezentująca zagadnienia z trzech dziedzin, którymi zajmuje się placówka: sejsmologii, meteorologii oraz astronomii.

Obok Planetarium zostanie wybudowana wieża widokowa, zmodernizowane zostanie obecne obserwatorium astronomiczne, przebudowane zostaną też kopuła i główna sala projekcyjna, gdzie zmieniony zostanie m.in. układ widowni, umożliwiając ustawienie sceny i organizację innych, prócz projekcji, wydarzeń (np. konferencji, sympozjów czy koncertów).

Historyczny główny projektor, który zostanie zastąpiony nowoczesnym systemem analogowo–cyfrowym, trafi na ekspozycję. Oglądający ją będą dzieleni na niewielkie grupy poruszające się wzdłuż logicznie skonstruowanych ścieżek tematycznych w towarzystwie przewodnika. Eksponaty interaktywne mają być innowacyjne i niespotykane w innych parkach nauki.

Choć projektowanie czy konsultowanie wielu pomysłów wciąż jeszcze trwa, Janta sygnalizował w czwartek, że wśród atrakcji znajdą się m.in. platforma do realnego odwzorowywania wstrząsów sejsmicznych (także faktycznych, np. rejestrowanych w pobliskich kopalniach), tablica do prezentacji wyładowań atmosferycznych czy stanowisko z przekrojem Ziemi, którego powierzchnia będzie jednocześnie ekranem dla multimedialnego projektora.

Innymi atrakcjami mają być pokoje klimatyczne (pomieszczenia z różną temperaturą i wilgotnością prezentująca, w jaki sposób różny poziom wilgotności w klimacie gorącym i zimnym wpływa na odczuwanie temperatury) czy tzw. grota 3D, z niespotykaną dotąd możliwością odwzorowywania trójwymiarowości w zakresie 360 stopni.

Wicedyrektor planetarium powiedział PAP, że projekt jego modernizacji przygotowała już – wraz z uzyskaniem zgód na budowę – wyłoniona w konkursie architektonicznym firma Consultor z Poznania. W procesie inwestycyjnym, rozpoczętym w 2016 r., obecnie trwa przetarg na inwestora zastępczego. Po jego wyłonieniu przygotowana zostanie dokumentacja przetargu na wykonanie prac, które powinny ruszyć jeszcze jesienią br.

Inwestycja według obecnych planów ma zostać zrealizowana do końca 2020 r. Szacunkowy koszt

całkowity to prawie 99 mln zł, z czego 82,5 mln zł będzie pochodziło z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2014-20, a 9,7 mln zł z zapewnionej już dotacji z budżetu państwa – przewidzianej m.in. w Kontrakcie Terytorialnym dla woj. śląskiego.

Ponieważ od połowy 2018 r. planetarium nie będzie już mogło przyjmować odwiedzających, w ramach projektu zostanie kupione nadmuchiwane planetarium mobilne, dzięki któremu możliwa będzie prezentacja niektórych seansów np. w szkołach regionu. Jak wyjaśnił Janta, taką konstrukcję - mogącą pomieścić wewnątrz 30 osób - można rozkładać np. w szkolnych salach gimnastycznych. Instytucja otrzymała już od samorządu woj. śląskiego pojazd do jej przewożenia.

Planetarium Śląskie powstało w 1955 r. Zostało wtedy wyposażone m.in. w czynną do dziś, choć kilkakrotnie modernizowaną, aparaturę projekcyjną umieszczoną pod 23-metrową kopułą będącą ekranem sztucznego nieba. Widownia mieści prawie 400 osób. Obecnie obiekt odwiedza ok. 160 tys. osób rocznie. Po modernizacji i rozbudowie planowane jest zwiększenie tej liczby o połowę.

Obserwatorium w Planetarium Śląskim jest wyposażone w największa w Polsce lunetę o 30-centymetrowym obiektywie, dającą 750-krotne powiększenie i mniejsze teleskopy. W Planetarium działa biblioteka z 10 tys. fachowych książek i czasopism.(PAP)

PAP - Nauka w Polsce
autor: Mateusz Babak
edytor: Anna Mackiewicz
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C27792%2Cplanetarium-slaskie-do-konca-2020-r-zostanie-rozbudowane-i-zmodernizowane

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6709
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wykłady popularnonaukowe
« Odpowiedź #155 dnia: Styczeń 07, 2018, 10:53 »
Narodowe Muzeum Techniki przejmuje zbiory dawnego Muzeum Techniki i Przemysłu NOT
28.12.2017


Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński (C), zastępca prezydenta m.st. Warszawy Michał Olszewski (L), p.o. dyrektora Narodowego Muzeum Techniki w Warszawie Piotr Mady (2L) prezes Naczelnej Organizacji Technicznej Ewa Mańkiewicz-Cudny (2P) oraz wiceprezes Naczelnej Organizacji Technicznej Stefan Góralczyk (P). Fot. PAP/Leszek Szymański 22.12.2017

Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński (C), zastępca prezydenta m.st. Warszawy Michał Olszewski (L), p.o. dyrektora Narodowego Muzeum Techniki w Warszawie Piotr Mady (2L) prezes Naczelnej Organizacji Technicznej Ewa Mańkiewicz-Cudny (2P) oraz wiceprezes Naczelnej Organizacji Technicznej Stefan Góralczyk (P). Fot. PAP/Leszek Szymański 22.12.2017
Dawne Muzeum Techniki i Przemysłu przekaże swoje zbiory i wyposażenie tworzonemu właśnie Narodowemu Muzeum Techniki. "Będziemy mieli instytucję nowoczesną, o charakterze narodowym" - podkreślił minister kultury Piotr Gliński.

Naczelna Organizacja Techniczna podarowała Narodowemu Muzeum Techniki większość zbiorów likwidowanego Muzeum Techniki i Przemysłu NOT oraz sprzedała wyposażenie tej placówki wraz ze zbiorami bibliotecznymi i archiwum, dotyczącym różnych dziedzin techniki. W archiwum jest zarówno dokumentacja fotograficzna jak i plany konstrukcyjne wielu maszyn i urządzeń. Umowę w tej sprawie podpisano w piątek 22 grudnia w MKiDN.

"Kończymy dzisiaj, mam nadzieję, pewien etap, etap dość długi - mniej więcej pół roku zajęło dogadywanie spraw związanych z powstaniem Narodowego Muzeum Techniki (...) Problem związany z zadłużeniem Muzeum Techniki i Przemysłu NOT, z faktem, że to Naczelna Organizacja Techniczna dysponowała eksponatami, dokumentacją, wyposażeniem tej placówki spowodował, że postanowiliśmy rozwiązać te kwestie, spłacić zadłużenie NOT. Dzisiaj podpisujemy umowę, która jest umową zarazem darowizny i sprzedaży" - wyjaśnił wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński.

"Chciałem podziękować wszystkim, którzy pracowali przy tym dziele, bo to nie było takie proste ze względów techniczno-legislacyjnych, prawnych. Dzięki temu porządkujemy sprawy z przeszłości. Będziemy mieli nową, nowoczesną instytucję, która będzie miała charakter narodowy - Narodowe Muzeum Techniki" - podkreślił minister kultury.

Jak mówił, problem z Muzeum Techniki i Przemysłu NOT wyniknął z tego, że przestały płynąć na niego dotacje, co wynikało z prawa obowiązującego w Polsce i w UE. "Po prostu tego typu dotowanie instytucji, która z punktu widzenia prawa jest instytucją prywatną, bo stowarzyszenie nie jest jednostką państwową, publiczną, czy samorządową, nie było możliwe" - wyjaśnił Gliński.

Minister kultury tłumaczył także konstrukcję prawną zawartej w piątek umowy. "Zarówno ministerstwo jak i miasto zakupuje, pewną część eksponatów, czyli tych najważniejszych rzeczy. Z drugiej strony NOT także przekazuje w formie darowizny część kolekcji. My, jako ministerstwo, w gruncie rzeczy nie tyle eksponaty zakupujemy, co dokumentację i wyposażenie. Dzięki temu NOT ma spłacone swoje problemy finansowe, a także zobowiązania m.in. wobec pracowników" - doprecyzował Gliński.

"To jest wielki dzień dla nowo tworzonej instytucji, która od dnia dzisiejszego będzie posiadała zbiory, dzięki temu będzie mogła otworzyć się w najbliższym czasie i służyć społeczeństwu, czyli spełniać rolę, do jakiej została powołana. (...) W przyszłym roku czekają nas zmiany organizacyjne, modernizacje, ale jak tylko będziemy mogli najszybciej otworzymy dla zwiedzających nasze muzeum" - powiedział dyrektor Narodowego Muzeum Techniki w Warszawie Piotr Mady.

"Zależy nam na tym, żeby muzeum było wizytówką polskiej myśli technicznej, wizytówką historii polskiej techniki. Mam nadzieję, że to będzie naprawdę dobra placówka na mapie muzeów w Polsce" - dodał. Zaznaczył, że otwarcie Narodowego Muzeum Techniki w Warszawie odbędzie się za kilka miesięcy.

Prezes Zarządu Głównego Federacja Stowarzyszeń Naukowo Technicznych - NOT Ewa Mańkiewicz-Cudny w imieniu środowiska wyraziła "ogromną radość, że będzie kontynuowana ta działalność, którą przed 60 laty, to środowisko rozpoczęło, organizując po wojnie Muzeum Techniki i Przemysłu NOT".

"To, co jest najważniejsze i to z czego naprawdę cieszymy się bardzo, to perspektywa, że ten ogromny dorobek polskich twórców techniki, ich wkład w rozwój cywilizacji, świata, Polski, będzie dostępny dla młodzieży i dzieci" - podkreśliła Mańkiewicz-Cudny.

MKiDN podało, że transakcja sprzedaży umożliwi NOT spłatę zobowiązań wobec pracowników likwidowanego muzeum (i innych zobowiązań NOT powstałych w okresie przed i po likwidacji placówki, a powstałych z tytułu jego prowadzenia), a darowizna zbiorów, połączona z opuszczeniem przez NOT pomieszczeń muzealnych w Pałacu Kultury i Nauki, umożliwi Narodowemu Muzeum Techniki podjęcie działań, które zapewnią, że w 2018 r. placówka zostanie otwarta dla publiczności.

"Należy zaznaczyć, że podpisanie umowy było możliwe także dzięki porozumieniu podpisanemu 21 grudnia 2017 r. między Narodowym Muzeum Techniki, Miastem Stołecznym Warszawą, spółką PKiN i NOT" - napisano w komunikacie MKiDN.

Największa placówka muzealnictwa technicznego w Polsce, Muzeum Techniki i Przemysłu, od lat borykała się z problemami finansowymi. Na początku br. zarząd główny Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych Naczelnej Organizacji Technicznej, prowadzący muzeum, podjął uchwałę o postawieniu placówki w stan likwidacji. W pierwszych dniach czerwca MKiDN poinformowało, że z inicjatywy ministra kultury doszło do porozumienia Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego z władzami Warszawy w celu utworzenia Narodowego Muzeum Techniki.

Muzeum Techniki i Przemysłu NOT rozpoczęło działalność w 1955 r., kontynuując prace przedwojennego Muzeum Przemysłu i Techniki.(PAP)

autor: Katarzyna Krzykowska
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C27723%2Cnarodowe-muzeum-techniki-przejmuje-zbiory-dawnego-muzeum-techniki-i

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6709
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wykłady popularnonaukowe
« Odpowiedź #156 dnia: Styczeń 08, 2018, 01:39 »
Łódź/ W niedzielę otwarcie Centrum Nauki i Techniki EC1
5.01.2018


Centrum Nauki i Techniki EC1 w zabytkowej elektrowni w Łodzi. Fot. PAP/Grzegorz Michałowski 4.01.2018

Jak powstaje energia, co kryje mikro i makroświat, jak działają prawa nauki i związane z nimi wynalazki m.in. tego będą mogli dowiedzieć się goście nowego Centrum Nauki i Techniki EC1 w Łodzi. Interaktywna i multimedialna placówka działalność rozpocznie w niedzielę.

Centrum Nauki i Techniki (CNiT) będzie jednym z najbardziej atrakcyjnych miejsc powstających w zrewitalizowanym kompleksie dawnej łódzkiej elektrowni EC1. Działa tu już m.in. cieszące się dużą popularnością Planetarium, a od niedzieli w nowoczesnej edukacyjnej placówce wszyscy chętni będą mogli zobaczyć z bliska m.in. jak powstaje prąd, dostrzec struktury atomowe i odległy Wszechświat lub wybrać się w podróż na Międzynarodową Stację Kosmiczną.

"To długo wyczekiwany moment. Projekt Centrum Nauki i Techniki EC1 wkracza w ostateczną fazę. Zaczniemy wreszcie przyjmować gości, którzy będą mogli zobaczyć, jak powstawał świat – z czego biorą się określone zjawiska fizyczne, eksperymentować oraz zobaczyć, jak wytwarzana jest energia – od momentu wsypywania węgla do kotła, aż do jej dystrybucji w mieście" – podkreśliła podczas czwartkowej konferencji prasowej zapowiadającej otwarcie nowego centrum nauki prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.

Powstałe w zachodniej części EC1 - CNiT będzie jednym z największych i najnowocześniejszych tego typu obiektów w kraju. Na ponad 8 tys. m kw. powierzchni wystawienniczej zaaranżowanej m.in. w pomieszczeniach dawnej maszynowni, pompowni, kotłowni, rozdzielni i chłodni dostępnych będzie ponad 150 różnego rodzaju interaktywnych i multimedialnych instalacji. Znajdują się one na trasie trzech edukacyjnych ścieżek adresowanych zarówno do dzieci, młodzieży, jak i dorosłych.

Pierwsza z nich - "Przetwarzanie energii" - nawiązuje ściśle do historii i charakteru miejsca. Ekspozycja prezentuje krok po kroku fazy działania elektrowni - od placu węglowego po zarządzanie dostawami prądu. Najnowsze technologie połączone zostały z odrestaurowanymi oryginalnymi urządzeniami zabytkowej elektrowni.

"Druga wystawa stała +Rozwój wiedzy i cywilizacji+ ukazuje różnorodne zjawiska z zakresu fizyki, chemii i nauk przyrodniczych w ujęciu ich zastosowań w naszym życiu codziennym" – tłumaczył dyrektor CNiT EC1 Paweł Żuromski. Ekspozycja opowiada o tym, jak na przestrzeni wieków ludzie poznawali kolejne prawa rządzące otaczającym nas światem i jak potrafili je wykorzystać za pomocą wynalazków.

Z kolei ścieżka "Mikroświat – Makroświat" na interaktywnych stanowiskach i instalacjach przybliża obiekty niewidzialne dla ludzkiego oka m.in. struktury atomowe oraz odległy Wszechświat. Będzie można m.in. podziwiać ziemię z okien Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i przeżyć symulację wyjścia na orbitę okołoziemską. Uzupełnieniem i integralną częścią tej części jest kino sferyczne 3D. Będą w nim wyświetlane krótkie tematyczne filmy, które w szerszym kontekście ukażą zjawiska oglądane wcześniej na wystawie.

Jak podkreślił Żuromski, łódzkie centrum na tle innych placówek popularyzujących naukę wyróżnia wyjątkowość miejsca. "Zachowaliśmy z dużym pietyzmem elementy architektoniczne i wyposażenia dawnej elektrowni. Wyróżnia nas zachowanie równowagi pomiędzy historią a współczesnością. Wykorzystaliśmy najnowocześniejsze techniki informatyczne, audiowizualne, multimedialne, by ożywić dawne urządzenia" – wyjaśnił.

Zwiedzający CNiT mają poznawać rzeczywistość różnymi zmysłami, poprzez zabawę, doświadczenia i eksperymenty.

Aranżacja ścieżek edukacyjnych trwała dwa lata i kosztowała 45,5 mln zł, z czego 18,3 mln zł to dofinansowanie z UE. Prezydent Zdanowska zaznaczyła, że przestrzenie wystawiennicze będą ewaluowały w przyszłości w zależności od potrzeb i nowych osiągnięć naukowych w prezentowanych dziedzinach. W najbliższym czasie ma powstać m.in. strefa laboratoriów, teatr eksperymentalny oraz unikatowa strefa dla dzieci, a także audytorium, które znajdzie się we wnętrzu dawnego kotła.

Podczas niedzielnego uroczystego otwarcia centrum będzie mogło odwiedzić ponad tysiąc osób, a w pozostałe dni nawet do trzech tysięcy zwiedzających. Szacuje się, że rocznie to miejsce przyciągnie ok. 400 tys. łodzian i turystów.

Wśród atrakcji z okazji otwarcia zaplanowano warsztaty i eksperymenty m.in. generowania prądu z … owoców i warzyw, pokazy z użyciem mikroskopu stereoskopowego, czy prezentacje tworzenia kryształów lub chemicznych struktur w butelce.

"EC1 i Łódź staje się magnesem przyciągającym ludzi, którzy chcą od życia coś więcej. Dla osób, które chcą spędzić fajnie czas, czegoś się nauczyć i pobawić się" – zachęcała prezydent Zdanowska. (PAP)

PAP - Nauka w Polsce
autor: Bartłomiej Pawlak
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C27789%2Clodz-w-niedziele-otwarcie-centrum-nauki-i-techniki-ec1.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6709
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wykłady popularnonaukowe
« Odpowiedź #157 dnia: Luty 04, 2018, 17:18 »
W sobotę ostatnia premiera w Planetarium Śląskim przed rozbudową
31.01.2018

W najbliższą sobotę w Planetarium Śląskim w Chorzowie odbędzie się ostatnia premiera przed planowaną modernizacją i rozbudową obiektu, która rozpocznie się w czerwcu br. i zakończy pod koniec 2020 r.

Jak poinformował we wtorek Jarosław Juszkiewicz z Planetarium, kierowane do najmłodszych widzów nowe widowisko „Przy Ulicy Astronomów” to pierwszy seans w tej placówce ze ścieżką dźwiękową w całości skomponowaną na potrzeby konkretnego widowiska.

„Przez wiele lat prezentowaliśmy seans +Światełka na niebie+. Początkowo chcieliśmy go tylko zaktualizować i trochę unowocześnić, ale szybko okazało się, że lepiej będzie napisać cały scenariusz od nowa. I tak wpadliśmy na pomysł, by zabrać naszych najmłodszych widzów w to niezwykłe miejsce i dodać do seansu piosenki” - wyjaśnił cytowany wicedyrektor Planetarium i współautor seansu Stefan Janta.

Muzykę do wierszy Wandy Chotomskiej z książki „Dzieci Pana Astronoma” napisał twórca muzyki filmowej Grzegorz Seweryn, który do projektu zaprosił aktorów z regionu. Seans – prócz zabawy – dostarczy wiedzy, m.in. czym są gwiazdozbiory, jak z bliska wyglądają planety czy gdzie na niebie szukać Gwiazdy Polarnej.

Działające od 1955 r. Planetarium Śląskie jest największą i najstarszą tego rodzaju instytucją w Polsce. Znajduje się w Parku Śląskim - położonym między Katowicami, Chorzowem i Siemianowicami Śląskimi. Co roku odwiedza je ponad 160 tys. osób. Z końcem tego roku szkolnego zostanie zamknięte i rozpoczną się w nim przygotowania do rozbudowy.

Ponieważ Planetarium Śląskie wpisane jest listę zabytków, co powoduje, że nie można naruszyć jego obecnego kształtu, rozbudowa zostanie skierowana pod ziemię. Nowe obiekty znajdą się we wzgórzu będącym cokołem dla dzisiejszych zabudowań, zapewniając dodatkowych 2,5 tys. m kw. powierzchni.

We wzgórzu powstanie nowa hala w kształcie litery „L” z tunelami pod obecnymi budynkami, a zegar słoneczny wewnątrz najrozleglejszego obiektu Planetarium stanie się dachem dodatkowej sali. W nowych pomieszczeniach znajdą się m.in. sale wykładowe, pracownie oraz ekspozycja prezentująca zagadnienia z trzech dziedzin, którymi zajmuje się placówka: sejsmologii, meteorologii oraz astronomii.

Obok Planetarium stanie wieża widokowa, zmodernizowane zostanie obserwatorium astronomiczne, przebudowane zostaną też kopuła i główna sala projekcyjna, gdzie zmieniony zostanie m.in. układ widowni, umożliwiając ustawienie sceny i organizację innych, prócz projekcji, wydarzeń (np. konferencji, sympozjów czy koncertów).

Historyczny główny projektor, który zostanie zastąpiony nowoczesnym systemem analogowo–cyfrowym, trafi na ekspozycję. Oglądający ją będą dzieleni na niewielkie grupy poruszające się wzdłuż logicznie skonstruowanych ścieżek tematycznych - z przewodnikiem. Eksponaty interaktywne mają być innowacyjne i niespotykane w innych parkach nauki.

Wśród atrakcji znaleźć mają się m.in. platforma do realnego odwzorowywania wstrząsów sejsmicznych (także faktycznych, np. rejestrowanych w pobliskich kopalniach), tablica do prezentacji wyładowań atmosferycznych czy stanowisko z przekrojem Ziemi, którego powierzchnia będzie jednocześnie ekranem dla multimedialnego projektora.

Innymi atrakcjami mają być pokoje klimatyczne (pomieszczenia z różną temperaturą i wilgotnością prezentująca, w jaki sposób różny poziom wilgotności w klimacie gorącym i zimnym wpływa na odczuwanie temperatury) czy tzw. grota 3D, z niespotykaną dotąd możliwością odwzorowywania trójwymiarowości w zakresie 360 stopni.

Projekt modernizacji, do etapu zgód na budowę, wykonała firma Consultor z Poznania. Prace, po przeprowadzeniu przetargu na ich wykonanie, powinny ruszyć jesienią br. Inwestycja ma zostać zrealizowana do końca 2020 r. Szacunkowy koszt całkowity to prawie 99 mln zł, z czego 82,5 mln zł będzie pochodziło z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2014-20, a 9,7 mln zł z dotacji z budżetu państwa – przewidzianej m.in. w Kontrakcie Terytorialnym dla woj. śląskiego.

Ponieważ od połowy 2018 r. Planetarium nie będzie mogło przyjmować odwiedzających, zaplanowało zakup nadmuchiwanego planetarium mobilnego, dzięki któremu możliwa będzie prezentacja niektórych seansów np. w szkołach regionu. Konstrukcję mogącą pomieścić wewnątrz 30 osób można rozkładać np. w szkolnych salach gimnastycznych.

Planetarium Śląskie powstało w 1955 r. Zostało wtedy wyposażone m.in. w czynną do dziś, choć kilkakrotnie modernizowaną, aparaturę projekcyjną umieszczoną pod 23-metrową kopułą będącą ekranem sztucznego nieba. Widownia mieści prawie 400 osób. Wyposażenie naukowe placówki to m.in. największa w Polsce luneta o 30-centymetrowym obiektywie i mniejsze teleskopy. Działa tam również biblioteka z 10 tys. fachowych książek i czasopism.(PAP)

autor: Mateusz Babak
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C28086%2Cw-sobote-ostatnia-premiera-w-planetarium-slaskim-przed-rozbudowa.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6709
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wykłady popularnonaukowe
« Odpowiedź #158 dnia: Marzec 10, 2018, 07:17 »
Low Gravity Show 2018
BY REDAKCJA ON 10 MARCA 2018

W dniach 27-29 lipca odbędzie się pierwszy zlot dla miłośników astronomii Low Gravity Show 2018 organizowany przez magazyn “Astronomia”. (...)

Na Low Gravity Show będziecie mieli niepowtarzalną okazję nadrobić zaległości, przeżyć niezwykłą przygodę i zobaczyć co kryje niebo na własne oczy. Swój udział potwierdzili już: Wiktor Niedzicki, Astrofaza, Statek St – 38 Marta Idczak oraz Apogee Games. W programie warsztaty edukacyjne dla dzieci, wykłady, obserwacje astronomiczne oraz strefa AstroVR. (...)

http://kosmonauta.net/2018/03/low-gravity-show-2018/

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6709
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wykłady popularnonaukowe
« Odpowiedź #159 dnia: Marzec 12, 2018, 06:01 »
Rozstrzygnięto konkurs PAP i MNiSW dla popularyzatorów nauki
15.01.2018 aktualizacja 17.01.2018

Prof. Tadeusz Wibig, dr hab. Andrzej Katunin, Jan Świerkowski, portal "Nauka o klimacie", program "Astronarium" oraz Instytut Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN - to laureaci konkursu Popularyzator Nauki 2017, organizowanego przez serwis PAP Nauka w Polsce i resort nauki.

Wyniki 13. edycji konkursu ogłoszono w poniedziałek w Warszawie, podczas uroczystej gali w Centrum Nauki Kopernik. Uczestniczyli w niej m.in. wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin oraz prezes Polskiej Agencji Prasowej Wojciech Surmacz.

W konkursie nagradzane są osoby i instytucje, które pomagają innym lepiej zrozumieć świat i potrafią zainteresować osiągnięciami naukowymi osoby na co dzień z nauką niezwiązane.

Podczas poniedziałkowej gali Jarosław Gowin ocenił, że działalność popularyzatorów jest "jeszcze ważniejsza niż w przeszłości".

"Jako kraj jesteśmy w trakcie realizacji Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju. Nie może się ona udać bez ściślejszego powiązania między nauką a gospodarka, ale żeby budować ten pomost, trzeba do tego wszystkiego przekonać Polaków. Mówiąc krótko, trzeba wytłumaczyć Polakom, dlaczego warto, a nawet, dlaczego opłaca się inwestować w naukę" - podkreślił wicepremier.

O potrzebie wsparcia nauki w naszym kraju mówił również prezes Polskiej Agencji Prasowej Wojciech Surmacz. "Warto inwestować w polską naukę; jako dziennikarz ekonomiczny wielokrotnie się przekonałem o tym, że polska nauka jest dramatycznie niedoinwestowana" - stwierdził.

Minister Gowin przypomniał, że jednym z trzech filarów strategii jego resortu jest społeczna odpowiedzialność nauki - czyli popularyzacja osiągnięć naukowych. Minister przypomniał, że MNiSW uruchomiło kilka programów mających wspierać działalność popularyzatorską: uniwersytetów dziecięcych, uniwersytetów trzeciego wieku czy mobilne laboratoria - Naukobusy.

"Ale mam pełną świadomość, że to, co robi ministerstwo, to jest tylko drobne wsparcie dla o wiele szerszej i o wiele ważniejszej działalności, którą prowadzą setki czy tysiące osób takich, jak państwo: prawdziwi pasjonaci nauki, prawdziwi pasjonaci tego, żeby z wiedzą o osiągnięciach naukowych, o odkryciach naukowych dotrzeć jak najszerzej - czyli sami popularyzatorzy" - powiedział, zwracając się do laureatów konkursu.

O tym, że popularyzacja nauki ma niezwykłe znaczenie dla przyszłości nauki i przyszłości kraju jest przekonany również przewodniczący Kapituły konkursu prof. Michał Kleiber. "Popularyzacja nauki jest częścią misji uczonego. Każdy uczony powinien myśleć o tym, jak powiedzieć o tym, co robi. To wręcz jego obowiązek" - podkreślił.

Nagrodę główną - za całokształt działalności związanej z popularyzacją - Kapituła pod przewodnictwem prof. Kleibera przyznała prof. Tadeuszowi Wibigowi z Uniwersytetu Łódzkiego.

Fizyk bada wysokoenergetyczne cząstki, które docierają do Ziemi z kosmosu. Swoją energię poświęca na to, by zafascynować kolejne pokolenia naukami ścisłymi. Od wielu lat woluntarystycznie pracuje u podstaw: prowadzi lekcje objazdowe w szkołach, konkursy, pisze fabularne opowiadania popularyzujące matematykę i artykuły o ekscentrycznych fizykach. Włącza uczniów w społeczność akademicką, umożliwiając wydanie ich esejów i czyniąc współautorami artykułów publikowanych w czasopismach naukowych.

Kapituła wybierała też laureatów w pięciu podstawowych kategoriach: Naukowiec, Animator, Instytucja, Zespół i Media.

Nagrodę w kategorii Naukowiec otrzymał dr hab. Andrzej Katunin z Instytutu Podstaw Konstrukcji Maszyn Politechniki Śląskiej. Ekspert geometrii fraktalnej co roku podczas Śląskiej Nocy Naukowców opowiada o obiektach zbudowanych z coraz to mniejszych kopii samych siebie. Współpracuje ponadto z Uniwersytetami Dziecięcymi i wraz ze swoimi studentami popularyzuje zagadnienia z pogranicza mechaniki, chemii i nauk o materiałach. "Popularyzacja nauki to pasja" - stwierdził Katunin przyjmując nagrodę.

Laureat w kategorii Animator, Jan Świerkowski, jest liderem Instytutu B61 i popularyzuje naukę łącząc pracę artystów i badaczy. Przygotowane przez niego przedstawienia obejrzało ponad 20 tys. widzów, a wystawa "Cosmic Underground" (zrealizowana w pociągu towarowym) przemierzyła Europę z Tallinna, przez Polskę, do Lizbony.

"Dla naszego zespołu naukowców i artystów ważne jest wypracowywanie języka porozumienia ze społeczeństwem" - podkreślił Świerkowski.

Instytut Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN został nagrodzony w kategorii Instytucja. Od lat koordynuje Noc Naukowców w Olsztynie, organizuje piknik "Nauka też Sztuka" i patronuje konferencjom Polskiej Akademii Dzieci. Gościom serwuje warsztaty zagadek „Escape the lab”, a mobilne laboratorium - Arka Noego dla ginących gatunków – podróżuje po całej Polsce.

Z kolei tytuł Popularyzatora Nauki 2017 w kategorii Zespół przypadł twórcom portalu "Nauka o klimacie": prof. Szymonowi Malinowskiemu, dr Aleksandrze Kardaś, Marcinowi Popkiewiczowi oraz Annie Sierpińskiej. Opisali oni (i obalili) już ponad sto mitów na temat klimatu, a facebookowy profil "Nauki o klimacie" zgromadził już prawie 13 tys. fanów. Od kilku lat organizują też plebiscyt na klimatyczną bzdurę roku.

"Globalne ocieplenie to nie jest ściema. Nauka bardzo dużo mówi na ten temat - a my staramy się to wyjaśniać" - powiedział podczas swojego wystąpienia prof. Szymon Malinowski.

W kategorii Media zwyciężył program "Astronarium", który powstaje w TVP Bydgoszcz. Każdy odcinek tego popularnonaukowego programu na temat astronomii ogląda do miliona osób. W grudniu wyemitowano 50. odcinek, ale jego twórca - Bogumił Radajewski - ma pomysły na kilkadziesiąt kolejnych.

Kapituła konkursu przyznała też dwa wyróżnienia. Jedno z nich trafiło do Marty Szmigiel, doktorantki Wydziału Podstawowych Problemów Techniki Politechniki Wrocławskiej. Członkowie Kapituły docenili jej warsztaty dla dzieci, na których fizyczka popularyzuje zagadnienie związane z optyką. Projektom towarzyszyła inicjatywa przesiewowych badań wzroku 1625 dzieci.

Drugie wyróżnienie otrzymali Pracownicy Katedry i Zakładu Chemii Medycznej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Od lat uczestniczą oni w festiwalach popularyzatorskich, dniach otwartych i piknikach naukowych, gdzie przybliżają dzieciom i dorosłym chemię oraz biochemię człowieka. Wykładają na Uniwersytecie Młodego Odkrywcy, prowadzą warsztaty dla szkół ponadgimnazjalnych czy w Podmoklańskim Festiwalu Nauki. Ich projekty były nagradzane jako najlepsze pokazy czy pikniki w ramach Lubelskiego Festiwalu Nauki.

Jak co roku redakcja PAP Nauka w Polsce przyznała też pozaregulaminowe Wyróżnienie im. red. Tomasza Trzcińskiego za wzorcową politykę informacyjną. Otrzymał ją Instytut Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Zoolodzy nie potrzebują biura prasowego, żeby często i spontanicznie gościć zarówno w mediach lokalnych, jak i ogólnokrajowych. Kierownik jednostki prof. Piotr Tryjanowski za priorytet uznaje dzielenie się wynikami badań ze społeczeństwem.

Laureaci i wyróżnieni otrzymali dyplomy i statuetki.

Konkurs Popularyzator Nauki jest organizowany od 2005 r. Do tegorocznej, 13. edycji konkursu zgłosiło się 62 kandydatów. W pierwszym etapie głosowania członkowie Kapituły wyłonili 23 finalistów, wskazując najlepszych w każdej z konkursowych kategorii: Naukowiec (gdzie do finału zakwalifikowano pięć zgłoszeń), Instytucja, Media (po pięć zgłoszeń), Animator oraz Zespół (po cztery zgłoszenia).

Wśród dotychczasowych laureatów konkursu są m.in.: filozof przyrody ks. prof. Michał Heller, neurobiolog prof. Jerzy Vetulani, autor telewizyjnych programów popularnonaukowych red. Wiktor Niedzicki, archeolog prof. Andrzej Kokowski, a także instytucje takie jak Centrum Nauki Kopernik, Polska Akademia Dzieci czy Instytut Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego.

PAP - Nauka w Polsce, Katarzyna Florencka
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C27909%2Crozstrzygnieto-konkurs-pap-i-mnisw-dla-popularyzatorow-nauki.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6709
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wykłady popularnonaukowe
« Odpowiedź #160 dnia: Marzec 25, 2018, 08:03 »
W niedzielę - obchody Międzynarodowego Dnia Planetariów w Planetarium Śląskim
24.03.2018

Z udziałem gości m.in. z Centrum Nauki i Techniki EC1 z Łodzi oraz Centrum Nauki Kopernik z Warszawy w niedzielę Planetarium Śląskie w Chorzowie będzie świętowało Międzynarodowy Dzień Planetariów. Planowanych jest m.in. siedem seansów, w tym historyczny, z 1965 r.

Działające od 1955 r. Planetarium Śląskie jest największą i najstarszą tego rodzaju instytucją w Polsce. Znajduje się w Parku Śląskim - położonym między Katowicami, Chorzowem i Siemianowicami Śląskimi. Co roku odwiedza je ponad 160 tys. osób. Z końcem tego roku szkolnego zostanie zamknięte i rozpoczną się w nim przygotowania do rozbudowy.

Przypadające na niedzielę przed lub po równonocy wiosennej święto wszystkich europejskich planetariów będzie więc jednym z ostatnich większych wydarzeń w tym obiekcie w jego dotychczasowym kształcie.

Jak poinformował PAP Jarosław Juszkiewicz z Planetarium Śląskiego, w tym roku z okazji branżowego święta będzie ono gościło: mobilne Planetarium Bajkonur ze Świdnicy, Planetarium z Niepołomic, przedstawicieli Centrum Nauki i Techniki EC1 z Łodzi oraz Centrum Nauki Kopernik z Warszawy.

Wydarzenia rozpoczną się o godz. 11 seansem dla najmłodszych „Przy ulicy Astronomów”. Miał on swoją premierę w Planetarium Śląskim kilka tygodni temu i był pierwszym pokazem w tej placówce ze ścieżką dźwiękową w całości skomponowaną na potrzeby konkretnego widowiska. Seans – prócz zabawy – dostarcza dzieciom wiedzy, m.in. czym są gwiazdozbiory, jak z bliska wyglądają planety, czy też gdzie na niebie szukać Gwiazdy Polarnej.

Ponadto trzykrotnie, o godz. 12., 14. i 16. Planetarium mobilne Bajkonur oraz Planetarium EC1 zaprezentują seans „Z wizytą u Pana Twardowskiego”. O godz. 13. Planetarium z Niepołomic zaprosi na seanse „Zwierzaki na niebie” oraz „Maluchem przez Układ Słoneczny”, a o 15. pokazana zostanie planetaryjna adaptacja słynnej powieści Antoine de Saint-Exupéry’ego „Podróż Małego Księcia”.

Na 17. Planetarium Śląskie przygotowało atrakcję dla miłośników historii i klasycznych pokazów pod sztucznym niebem – archiwalny seans „Starożytne legendy o gwiazdozbiorach” z 1965 r. Zostanie on pokazany na działającej wciąż – jeszcze do rozbudowy obiektu - najstarszej tego typu aparaturze na świecie (m.in. projektorze Zeissa zbudowanym na podstawie planów z 1926 r.).

Po rozbudowie historyczny główny projektor, który zostanie zastąpiony nowoczesnym systemem analogowo–cyfrowym, trafi na ekspozycję. Cała modernizacja Planetarium Śląskiego ma potrwać do końca 2020 r. Ponieważ Planetarium Śląskie wpisane jest listę zabytków, rozbudowa zostanie skierowana pod ziemię. Nowe obiekty znajdą się we wzgórzu będącym cokołem dla dzisiejszych zabudowań, zapewniając dodatkowych 2,5 tys. m kw. powierzchni.

We wzgórzu powstanie nowa hala w kształcie litery „L” z tunelami pod obecnymi budynkami, a zegar słoneczny wewnątrz najrozleglejszego obiektu Planetarium stanie się dachem dodatkowej sali. W nowych pomieszczeniach znajdą się m.in. sale wykładowe, pracownie oraz ekspozycja prezentująca zagadnienia z trzech dziedzin, którymi zajmuje się placówka: sejsmologii, meteorologii oraz astronomii.

Obok Planetarium stanie wieża widokowa, zmodernizowane zostanie obserwatorium astronomiczne, przebudowane zostaną też kopuła i główna sala projekcyjna, gdzie zmieniony zostanie m.in. układ widowni, umożliwiając ustawienie sceny i organizację innych, prócz projekcji, wydarzeń (np. konferencji, sympozjów czy koncertów).

Oglądający ekspozycję będą dzieleni na niewielkie grupy, poruszające się wzdłuż logicznie skonstruowanych ścieżek tematycznych - z przewodnikiem. Eksponaty interaktywne mają być innowacyjne i niespotykane w innych parkach nauki.

Prace, po przeprowadzeniu przetargu na ich wykonanie, powinny ruszyć jesienią br. Inwestycja ma zostać zrealizowana do końca 2020 r. Szacunkowy koszt całkowity to prawie 99 mln zł, z czego 82,5 mln zł będzie pochodziło z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2014-20, a 9,7 mln zł z dotacji z budżetu państwa – przewidzianej m.in. w Kontrakcie Terytorialnym dla woj. śląskiego.

Ponieważ od połowy 2018 r. Planetarium nie będzie mogło przyjmować odwiedzających, zaplanowało zakup nadmuchiwanego planetarium mobilnego, dzięki któremu możliwa będzie prezentacja niektórych seansów np. w szkołach regionu. Konstrukcję mogącą pomieścić wewnątrz 30 osób można rozkładać np. w szkolnych salach gimnastycznych.

Planetarium Śląskie powstało w 1955 r. Zostało wtedy wyposażone m.in. w czynną do dziś, choć kilkakrotnie modernizowaną, aparaturę projekcyjną umieszczoną pod 23-metrową kopułą będącą ekranem sztucznego nieba. Widownia mieści prawie 400 osób. Wyposażenie naukowe placówki to m.in. największa w Polsce luneta o 30-centymetrowym obiektywie i mniejsze teleskopy. Działa tam również biblioteka z 10 tys. fachowych książek i czasopism.

PAP - Nauka w Polsce
autor: Mateusz Babak
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C28839%2Cw-niedziele-obchody-miedzynarodowego-dnia-planetariow-w-planetarium-slaskim

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6709
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wykłady popularnonaukowe
« Odpowiedź #161 dnia: Maj 07, 2018, 12:36 »
W Niemczech otwarto ESO Supernova - planetarium i centrum nauki
28.04.2018


Budynek ESO Supernova na kilka dni przed inauguracją. W tle widać na niebie koniunkcję planety Wenus z młodym sierpem Księżyca. Źródło: ESO/P. Horálek.

ESO Supernova to nowe planetarium i centrum nauki otwarte przez Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO) obok siedziby tej instytucji w Niemczech. Placówka będzie otwarta dla zwiedzających, a także zajmie się produkcją seansów do bezpłatnego użytku w planetariach na całym świecie.

Planetarium i Centrum Nauki ESO Supernova (ESO Supernova Planetarium & Visitor Centre) oficjalnie zainaugurowano w czwartek. Znajduje się w Garching koło Monachium (Niemcy). Dostęp dla zwiedzających do placówki możliwy będzie od soboty 28 kwietnia.

ESO Supernova stanowi jedno z największych centrów nauki skupionych na popularyzacji astronomii. Przestrzeń wystawiennicza to prawie 2200 metrów kwadratowych na trzech piętrach. Długość trasy zwiedzania wynosi 255 metrów. Na początek przygotowano wystawę prezentującą w nowoczesny i interaktywny sposób 13 zagadnień ze współczesnej astronomii i technologii służącej do badań Wszechświata. Wśród atrakcji są m.in. 40-metrowy obraz nocnego nieba (ESO wskazuje, że prawdopodobnie największy na świecie), meteoryt, czy segment zwierciadła przyszłego Ekstremalnie Wielkiego Teleskopu (ELT). Można go nawet dotknąć. Można też zrobić sobie selfie w miejscu specjalnie zaprojektowanym w taki sposób, że będzie to wyglądało jak fotografia wykonana na pustyni Atakama, gdzie znajdują się teleskopy ESO.

„Nasze centrum jest dwujęzyczne. Wystawy i seanse są w języku niemieckim, bowiem jest usytuowane w Niemczech oraz w języku angielskim, gdyż jest to roboczy język w ESO. Ale będą też czasem szanse na oprowadzanie po wystawach w innych językach, w tym po polsku. Wśród pracowników ESO jest bowiem wiele osób mówiących w wielu różnych językach, więc w przypadku grup zwiedzających – szczególnie z krajów członkowskich ESO, do których zalicza się Polska – będziemy starali się w miarę możliwości zaoferować coś w danym języku” - powiedziała w rozmowie z PAP Tania Johnston, która koordynuje pracami ESO Supernova.

„W przypadku Polski nawet już jedną taką wycieczkę szkolną mieliśmy i nasi koledzy z Polski pracujący w ESO pomogli w jej oprowadzeniu” - dodała Johnston.

Projekt budynku ESO Supernova odzwierciedla ciasny układ podwójny gwiazd, w którym zachodzi transfer materii z jednej gwiazdy na drugą – taki proces zachodzi przed wybuchem supernowej. Budynek posiada połączone ze sobą dwa kuliste obszary. Nawiązanie do układu podwójnego gwiazd widać szczególnie przy zdjęciach lotniczych.

W budynku znajduje się także planetarium o średnicy kopuły równej 14 metrów – to największe nachylone planetarium w Niemczech. Jest to planetarium cyfrowe z pięcioma projektorami o całkowitej rozdzielczości 4250 pikseli. Na sali jest 109 miejsc. Na pierwsze miesiące działalności przygotowano osiem zróżnicowanych seansów, w tym dwa specjalnie zaprojektowane na potrzeby zajęć szkolnych. Przewidziano również warsztaty dostosowane do programu szkolnego (od przedszkola, przez szkołę podstawową, do szkoły średniej) oraz szkolenia dla nauczycieli.

Europejskie Obserwatorium Południowe podkreśla, że ESO Supernova jest pierwszym na świecie planetarium typu open-source. Swoje produkcje planetaryjnych materiałów i seansów o astronomii i kosmosie będzie udostępniało bezpłatnie do użytku innym planetariom na całym świecie.

ESO spodziewa się w swojej nowej placówce od 50 do 100 tysięcy odwiedzających rocznie. Bilety do końca 2018 roku będą darmowe. Więcej informacji na temat ESO Supernova można znaleźć na stronie internetowej https://supernova.eso.org/

ESO Supernova działa w ramach współpracy pomiędzy ESO, a Heidelberg Institute for Theoretical Studies (HITS). Budowę budynku sfinansowała fundacja Klaus Tschira Stiftung (KTS) i przekazała na rzecz ESO w formie darowizny.

Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO) to międzynarodowa organizacja naukowo-techniczna zajmująca się badaniami Wszechświata z powierzchni Ziemi. Posiada wielkie teleskopy na pustyni Atakama w Chile. Prowadzi też działalność popularyzującą astronomię i wiedzę o Wszechświecie, czego najnowszym przykładem jest właśnie ESO Supernova. Polska jest od kilku lat członkiem ESO, co oznacza, że infrastruktura tej organizacji należy też częściowo do naszego kraju. (PAP)
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C29311%2Cw-niemczech-otwarto-eso-supernova-planetarium-i-centrum-nauki.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6709
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wykłady popularnonaukowe
« Odpowiedź #162 dnia: Maj 29, 2018, 07:16 »
NASA astronauts and One Strange Rock contributors Jeffrey Hoffman, Chris Hadfield, Jerry Linenger, Leland Melvin, Mae C. Jemison, Mike Massimino and Nicole Stott answer 50 of the most Googled questions about space.

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=dikG4vMJG1s" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=dikG4vMJG1s</a>
https://www.youtube.com/watch?v=dikG4vMJG1s

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6709
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wykłady popularnonaukowe
« Odpowiedź #163 dnia: Maj 29, 2018, 07:27 »
Stoją (od lewej strony) :  Chris Hadfield , Jerry Linenger , Nicole Stott , Leland Melvin
Siedzą (od lewej strony) : Mae C. Jemison , Jeffrey Hoffman , Mike Massimino

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6709
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wykłady popularnonaukowe
« Odpowiedź #164 dnia: Lipiec 06, 2018, 12:41 »
Od niedzieli Planetarium Śląskie zamknięte – na czas ponaddwuletniej rozbudowy
02.07.2018

Trzema sobotnimi seansami zakończyło działalność Planetarium Śląskie w Chorzowie przed okresem ponaddwuletniej modernizacji i rozbudowy. Nowe pomieszczenia powstaną we wzniesieniu, będącym dziś podstawą dla charakterystycznego zabytkowego obiektu.

Działające od 1955 r. Planetarium Śląskie jest największą i najstarszą tego rodzaju instytucją w Polsce. Znajduje się w Parku Śląskim - położonym między Katowicami, Chorzowem i Siemianowicami Śląskimi. Co roku odwiedza je ponad 160 tys. osób.

W sobotę od rana w Planetarium odbyły się trzy spektakle - "Wakacyjne niebo nad Śląskiem", "Podróż Małego Księcia" oraz "Światy niemożliwe" (na późne popołudnie zaplanowano jeszcze imprezę zamkniętą "Przez marzenia do gwiazd"). Od niedzieli Planetarium będzie nieczynne: rozpoczną się w nim przygotowania do remontu i rozbudowy.

Ponieważ charakterystyczna siedziba placówki wpisana jest na listę zabytków, co powoduje, że nie można naruszyć jej kształtu, rozbudowa została skierowana pod ziemię. Nowe obiekty znajdą się we wzgórzu, które jest cokołem dla dzisiejszych zabudowań, zapewniając dodatkowych 2,5 tys. m kw. powierzchni.

We wzgórzu powstanie hala w kształcie litery "L" z dwoma tunelami pod obecnymi budynkami, a zegar słoneczny wewnątrz najrozleglejszego obiektu planetarium stanie się dachem dodatkowej sali. W nowych pomieszczeniach znajdą się m.in. sale wykładowe, pracownie oraz ekspozycja prezentująca zagadnienia z trzech dziedzin, którymi zajmuje się placówka: sejsmologii, meteorologii i astronomii.

Obok Planetarium powstanie wieża widokowa, zmodernizowane zostanie obserwatorium astronomiczne, przebudowane kopuła i główna sala projekcyjna, gdzie m.in. zostanie zmieniony układ widowni, umożliwiając ustawienie sceny i organizację innych, oprócz projekcji, wydarzeń (np. konferencji, sympozjów czy koncertów).

Po modernizacji sali projekcyjnej gwiazdy będą prezentowane za pomocą analogowego projektora, natomiast dzięki systemowi cyfrowych rzutników pracujących w rozdzielczości 8K na sferycznym ekranie będzie można wyświetlać dowolne ruchome obrazy.

Historyczny główny projektor Zeissa (zbudowany na podstawie planów z 1926 r.), który zostanie zastąpiony przez nowoczesny system analogowo–cyfrowy, trafi na ekspozycję. Oglądający ją będą dzieleni na niewielkie grupy poruszające się w towarzystwie przewodnika wzdłuż logicznie skonstruowanych ścieżek tematycznych. Eksponaty interaktywne mają być innowacyjne i niespotykane w innych parkach nauki.

W specjalnych pokojach klimatycznych będzie można na własnej skórze sprawdzić, jak wilgotność powietrza wpływa na odczuwanie temperatury. Prezentowana będzie kilkumetrowa kolumna pogodowa, w której będzie można w krótkim czasie wytworzyć mgłę, tornado, chmurę oraz opad deszczu lub śniegu. Zbudowany zostanie także symulator pozwalający na wirtualny lot w kosmos.

W bezpośrednim sąsiedztwie budynku ma stanąć stała ekspozycja zewnętrzna "Eppur si muove", prezentująca różne aspekty ruchu obrotowego.

Inwestycja ma zostać zrealizowana do końca 2020 r. Szacunkowy koszt to prawie 99 mln zł, z czego 82,5 mln zł będzie pochodziło z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2014-20, a 9,7 mln zł z zapewnionej już dotacji z budżetu państwa – przewidzianej m.in. w Kontrakcie Terytorialnym dla woj. śląskiego.

Ponieważ w czasie prac Planetarium nie będzie mogło przyjmować odwiedzających, kupiono nadmuchiwane planetarium mobilne, dzięki któremu możliwa będzie prezentacja niektórych seansów np. w szkołach regionu. Taką konstrukcję - mogącą pomieścić 30 osób - można rozkładać np. w salach gimnastycznych. Umożliwi też testowanie nowych produkcji, które będą przygotowywane przez zespół placówki.

Planetarium Śląskie powstało w 1955 r. Zostało wtedy wyposażone m.in. w czynną do dziś, choć kilkakrotnie modernizowaną, aparaturę projekcyjną, umieszczoną pod 23-metrową kopułą będącą ekranem sztucznego nieba. Widownia mieści prawie 400 osób. Obiekt odwiedza około 160 tys. osób rocznie. Po modernizacji i rozbudowie planowane jest zwiększenie tej liczby o połowę.

Obserwatorium w Planetarium Śląskim jest wyposażone w największa w Polsce lunetę o 30-centymetrowym obiektywie, dającą 750-krotne powiększenie, i w mniejsze teleskopy. W Planetarium działa biblioteka z 10 tys. fachowych książek i czasopism.

PAP - Nauka w Polsce, Mateusz Babak
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C30093%2Cod-niedzieli-planetarium-slaskie-zamkniete-na-czas-ponaddwuletniej-rozbudowy