A tak w ogóle to z wylądowaniem Discovery kończą się nam wieczorne przeloty marcową porą.
Pod koniec marca znowu powróci nad nasze niebo ISS, ale już w rannych przelotach, nawet od 3:50 godziny. Także opisów będzie pewnie mniej, bo to pora trochę nieludzka.
Ale i tak mieliśmy szczęście (niektórzy) czyste niebo, przeloty ISS z i bez Discovery, ludzkie godziny obserwacji.

To co widziały nasze oczy to widziały. Chyba już nie będziemy mieli okazji zobaczyć na nocnym niebie takich spektakli.
