Autor Wątek: Kosmiczne artykuły  (Przeczytany 21578 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 10035
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #255 dnia: Sierpień 25, 2018, 21:15 »
'NASA Selfies' and TRAPPIST-1 VR Apps Now Available
AUGUST 22, 2018



The universe is at your fingertips with two new digital products from NASA.

The NASA Selfies app and NASA's Exoplanet Excursions virtual reality app were created to celebrate the 15th anniversary of the launch of NASA's Spitzer Space Telescope. Spitzer's incredible discoveries and amazing images are at the center of these new products. (...)
https://www.jpl.nasa.gov/news/news.php?feature=7220

NASA udostępniła aplikację do robienia kosmicznych selfie
24.08.2018

Amerykańska agencja kosmiczna postanowiła ułatwić miłośnikom robienia selfie - wykonywanie takich zdjęć w kosmicznej scenerii. Wydała specjalną aplikację mobilną do tego celu. Drugim cyfrowym produktem od NASA jest aplikacja do urządzeń wirtualnej rzeczywistości.

Aplikacja mobilna (apka) o nazwie NASA Selfies została wydana z okazji 15. rocznicy działania Kosmicznego Teleskopu Spitzera. Wykorzystuje zdjęcia wykonane tym teleskopem – obecnie do wyboru jest 30 fotografii, natomiast później udostępnione zostaną także zdjęcia z innych misji kosmicznych, w tym z misji załogowych.

NASA Selfies pozwala wykonać selfie w wirtualnym skafandrze kosmicznym, pozując na tle wspaniałych kosmicznych miejsc, takich jak centrum Drogi Mlecznej, albo Mgławica w Orionie. Następnie można w łatwy sposób podzielić się fotografią ze znajomymi w mediach społecznościowych. Aplikacja jest dostępna na smartfony i tablety z systemami iOS oraz Android.

Drugą ciekawą aplikacją opublikowaną w ostatnich dniach przez NASA jest NASA’s Exoplanet Excursions. Jest ona przeznaczona dla urządzeń wirtualnej rzeczywistości i pozwala wybrać się na wycieczkę po systemie planetarnym TRAPPIST-1.

TRAPPIST-1 to jedyny znany w kosmosie system, który posiada aż siedem planet o rozmiarach podobnych do Ziemi. Astronomowie nie są w stanie uzyskać bezpośrednich zdjęć tych planet, więc w aplikacji wykorzystywane są artystyczne wyobrażenia (oparte o dane naukowe) jak mogą one wyglądać z bliska.

Aplikacja wirtualnej rzeczywistości dostępna jest dla gogli z serii Oculus oraz Vive. Oprócz tego udostępniono wideo 360 stopni pozwalające na obejrzenie systemu TRAPPIST-1 przy pomocy platformy wirtualnej rzeczywistości Google Cardboard (używa się jej wraz z kartonowymi goglami i smartfonem).

Wydawcą obu produktów jest NASA Jet Propulsion Laboratory w Pasadenie.

PAP - Nauka w Polsce
cza/ zan/
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C30714%2Cnasa-udostepnila-aplikacje-do-robienia-kosmicznych-selfie.html

http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=60.msg121593#msg121593

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 10035
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #256 dnia: Wrzesień 28, 2018, 07:11 »
Irlandia będzie szesnastym członkiem Europejskiego Obserwatorium Południowego
27 września 2018, 06:31

Dnia 26 września John Halligan T.D., irlandzki Minister Nauczania, Umiejętności, Innowacji, Badań i Rozwoju oraz Xavier Barcons, Dyrektor Generalny ESO, podpisali Porozumienie Akcesyjne, które doprowadzi do przystąpienia Irlandii do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO) – najbardziej produktywnego obserwatorium astronomicznego na świecie. ESO czeka, aby powitać Irlandię i będzie współpracować z astronomami i przemysłem kraju dla postępów w najnowocześniejszej astronomii.

Po podpisaniu 26 września w Dublinie Porozumienia Akcesyjnego Irlandii irlandzcy astronomowie uzyskają dostęp do najbardziej zaawansowanych na świecie naziemnych teleskopów astronomicznych. Podpisanie porozumienia nastąpiło po jednomyślnej aprobacie irlandzkiego członkostwa przez Radę ESO podczas spotkania 6 czerwca 2018 r.

Formalny proces ratyfikacji irlandzkiego członkostwa w ESO jest już prawie ukończony, po zaakceptowaniu przez Dáil Éireann i Seanad Éireann —Zgromadzenie Narodowe i Senat. Procedura zostanie w pełni zrealizowana, gdy instrument ratyfikacyjny – oficjalny dokument – zostanie zdeponowany we francuskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych, co powinno nastąpić w najbliższych dniach. Dzień złożenia depozytu będzie oficjalną datą akcesji Irlandii do ESO.

Z radością witamy Irlandię jako najnowszego członka naszej organizacji. Irlandzka dojrzała i kwitnąca społeczność astronomiczna doda szeroką gamę doświadczenia do Krajów Członkowskich ESO, wzmacniając pozycję ESO w forpoczcie światowej astronomii. Irlandzcy astronomowie uzyskają dostęp do szeregu najbardziej zaawansowanych na świecie astronomicznych teleskopów naziemnych i będą mieli szansę wzięcia udziału w budowie instrumentów następnej generacji, we współpracy z pozostały Krajami Członkowskimi ESO. Bardzo oczekujemy współpracy z irlandzkimi partnerami przemysłowymi przy budowie i użytkowaniu najnowocześniejszych teleskopów ESO.

                               Xavier Barcons, Dyrektor Genearlny ESO

Akcesja ugruntuje pozycję irlandzkiej naukowej społeczności astronomicznej w ramach światowej astronomii. Dzięki członkostwo w ESO, Irlandia uzyska dostęp do całego zestawu światowej klasy teleskopów i instrumentów ESO, w tym do Bardzo Dużego Teleskopu (VLT) na górze Paranal oraz Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) na płaskowyżu Chajnantor, jak również da szansę na wniesienie swojego wkładu w budowę Ekstremalnie Wielkiego Teleskopu (ELT) w najbliższych latach.

Wstępując do ESO, Irlandia dodaje kolejny etap do swojej już bogatej historii astronomicznej, sięgającej stuleci. Przez kilkadziesiąt lat w XIX wieku w Irlandii znajdował się największy na świecie teleskop — Leviathan of Parsonstown — 1,8-metrowy teleskop zwierciadlany w Birr Castle (którego tereny są obecnie domem dla I-LOFAR, będącego częścią rozległego na całą Europę radioteleskopu do niskich częstotliwości). Aktywna irlandzka społeczność naukowa i przemysł nowoczesnych technologii wspierały członkostwo w ESO od wielu lat, a teraz uzyskają dostęp do licznych instrumentów i szans przemysłowych.

W przemowie wygłoszonej podczas podpisywania umowy, Minister Halligan wskazał ten ważny krok w procesie uzyskiwania członkostwa przez Irlandię: „Cieszę się, że podpisuję porozumienie akcesyjne z Europejskim Obserwatorium Południowym. Jest to kulminacja całej pracy Rządu i ESO, a także irlandzkiej społeczności astrofizyków. Jako członek wiodącej na świecie organizacji badawczej w astronomii, Irlandia uzyska szansę na dostęp do świetnych badań naukowych, innowacji, współpracy i kontraktów przemysłowych. Znaczące inwestycje w naszą społeczność naukową pokazują, że Rząd Irlandii kontynuuje zaangażowanie w badania i rozwój, zarówno w sektorze akademickim, jak i przemysłowym.”

Źródło: ESO
https://www.space24.pl/irlandia-bedzie-szesnastym-czlonkiem-europejskiego-obserwatorium-poludniowego

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 10035
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #257 dnia: Październik 06, 2018, 21:06 »
Kraków/ Zaprezentowano pierwsze dane z detektora cząstek CREDO
05.10.2018

W Instytucie Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie zaprezentowano w czwartek pierwsze dane o wartości naukowej, zebrane przez smartfony uczestników międzynarodowego projektu CREDO. Smartfony te tworzą globalny detektor cząstek promieniowania kosmicznego.

Dane zaprezentowano podczas trwającego w Instytucie Fizyki Jądrowej Polskiej Akademii Nauk (IFJ PAN) CREDO Week 2018 - całotygodniowego ciągu wykładów, warsztatów i spotkań naukowców i entuzjastów zaangażowanych w budowę ogólnoplanetarnego detektora cząstek promieniowania kosmicznego Cosmic Ray Extremely Distributed Observatory (CREDO).

Pierwszą podgrupą detektorów działających w ramach Obserwatorium CREDO są smartfony wyposażone w aplikację CREDO Detector dla systemu Android. Przekształca ona smartfony rozrzucone po całym świecie w jedno urządzenie badawcze o unikatowych możliwościach detekcyjnych. Jak informuje IFJ PAN w przesłanym PAP komunikacie, rozproszona infrastruktura CREDO dojrzała już do momentu, w którym stało się możliwe rozpoczęcie wiarygodnych obserwacji.

"Współczesna nauka stoi przed wyzwaniami o wyjątkowej skali technicznej złożoności. Przy idących w miliardy euro kosztach budowy obecnych akceleratorów i detektorów, nierzadko wznoszonych całe dekady, każdy alternatywny, dobrze przemyślany projekt jest czymś wartym uwagi" - mówi cytowany w komunikacie dyrektor IFJ PAN prof. Marek Jeżabek. "Dlatego wraz z partnerami zaangażowaliśmy się w stworzenie CREDO: projektu nie tylko taniego i stosunkowo łatwego w realizacji, ale przede wszystkim mogącego przy społecznym zaangażowaniu dostarczyć wyjątkowych danych o najbardziej fundamentalnych aspektach naszej fizycznej rzeczywistości" - dodaje.

Aplikacja CREDO Detector jest rozwijana w ramach międzynarodowej inicjatywy zapoczątkowanej i koordynowanej przez naukowców z IFJ PAN. Nadzór nad utrzymaniem i rozbudową aplikacji sprawuje Politechnika Krakowska, zaś za gromadzenie i przetwarzanie danych odpowiada Akademickie Centrum Komputerowe Cyfronet Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Projekt jest współfinansowany przez rządy Czech, Węgier, Polski i Słowacji poprzez program Visegrad Grants w ramach International Visegrad Fund (IVF).

"We wcześniejszych testach projektu CREDO uczestniczyło kilka tysięcy użytkowników. Z kolei zaprezentowane dziś dane i wykresy to efekt zaangażowania kilkuset pasjonatów nauki z około 20 krajów. Im więcej nas będzie, tym większa szansa na wartościowe odkrycia" - podkreśla kierownik projektu CREDO dr hab. Piotr Homola z IFJ PAN, cytowany w komunikacie.

Pomiary z użyciem smartfonów polegają na rejestrowaniu i porównywaniu czasów detekcji cząstek. Obecnie przyjmuje się, że nadlatujące z kosmosu wysokoenergetyczne cząstki docierają do Ziemi przypadkowo i w miarę jednorodnie ze wszystkich kierunków. Jednak w 1983 r. sieć detektorów promieniowania kosmicznego w ciągu pięciu minut zaobserwowała nad Manitobą 32 przypadki tzw. wielkich pęków atmosferycznych - czyli kaskad cząstek wtórnych, zainicjowanych przez wysokoenergetyczne promieniowanie kosmiczne oddziałujące z ziemską atmosferą. Jak podkreśla IFJ PAN, było to bardzo wyraźne odchylenie od oczekiwanej liczby detekcji - spodziewano się bowiem tylko jednego pęku atmosferycznego.

Podobnych odchyleń poszukuje Quantum Gravity Previewer - eksperyment realizowany obecnie przez CREDO. Mają one być wykrywane za pomocą smartfonów w różnych miejscach na Ziemi.

Jak podkreślono w komunikacie IFJ PAN, wychwycenie korelacji między zdarzeniami rejestrowanymi przez różne detektory (w tym smartfony), pozwoliłoby zdobyć nowe informacje nie tylko o zdarzeniach zachodzących z udziałem ekstremalnie energetycznych cząstek zwykłej materii, ale być może również o właściwościach cząstek ciemnej materii, naturze kwantowej grawitacji, a potencjalnie nawet o najgłębszej strukturze samej czasoprzestrzeni.

"Wykresy, które zaprezentowaliśmy dzisiaj, powstały na podstawie surowych danych" - zaznacza dr Homola, dodając, że na przełomowe wnioski trzeba będzie jeszcze poczekać. "Na tym właśnie polega cała filozofia pracy projektu CREDO. Nie jesteśmy fabryką naukową, dostarczającą społeczeństwu gotowych, wypieszczonych wyników. U nas nauka naprawdę dzieje się na żywo, na oczach użytkowników. Co więcej, oni w tym procesie mogą aktywnie uczestniczyć, a nawet korzystając z najświeższych danych mogą prowadzić własne analizy" - dodaje.

Twórcy projektu zapowiadają, że oprogramowanie projektu CREDO - w tym aplikacja CREDO Detector - będzie udostępnione dla każdego na licencji MIT. Oznacza to, że może być ono rozwijane i używane w innych projektach naukowych, szkolnych, a nawet komercyjnych.

PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C31280%2Ckrakow-zaprezentowano-pierwsze-dane-z-detektora-czastek-credo.html

Online ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6603
  • One planet Once chance
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #258 dnia: Listopad 29, 2018, 12:22 »
Wg badań słynne plejstoceńskie późnoplejstoceńskie wizerunki zwierząt i innych stworzeń z jaskinii np. w Lascaux mogą przedstawiać gwiazdozbiory, odpowiednik greckich gwiazdozbiorów oraz pokazywać różnego rodzaju wydarzenia w czasie np. przeloty komet itp.

The artworks, at sites across Europe, are not simply depictions of wild animals, as was previously thought. Instead, the animal symbols represent star constellations in the night sky, and are used to represent dates and mark events such as comet strikes, analysis suggests.

http://www.terradaily.com/reports/Prehistoric_cave_art_reveals_ancient_use_of_complex_astronomy_999.html

Jeśli to prawda to niesamowite, że późno-plejstoceńscy ludzie rozumni już mili swoje konstelacje!  :o Zresztą australijscy Aborygeni technicznie stojący na równi z plejstoceńskimi europejczykami również mają swoją rozbudowaną i ciekawą kosmologię!  :)


Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 10035
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #259 dnia: Marzec 05, 2019, 19:16 »
Michio Kaku w Polsce: „Program kosmiczny to polisa na życie ludzkości” [RELACJA]
21 lutego 2019, Marcin Kamassa


Fot. M. Kamassa

Przypadający na 19 lutego dzień urodzin Mikołaja Kopernika uświetniła w Toruniu obecność doktora Michio Kaku, uznanego fizyka, futurologa i popularyzatora nauki. Publiczne wystąpienie i sesja dyskusyjna z udziałem amerykańskiego uczonego były punktem kulminacyjnym wydarzeń związanych z uczczeniem 546. rocznicy narodzin wielkiego polskiego astronoma. Zaproszony gość mówił w ich trakcie – z charakterystycznym dla siebie humorem i charyzmą – o zasługach Kopernika dla światowego dorobku naukowego, dotykając jednocześnie licznych zagadnień z pogranicza mechaniki kwantowej, kosmologii i astronautyki.

Doktor Michio Kaku należy od lat do światowej elity ekspertów zajmujących się zgłębianiem i popularyzacją nauk fizycznych. W swojej pracy – jak sam mówi – podąża śladami największych uczonych pokroju Kopernika i Einsteina (zwłaszcza tego ostatniego) w poszukiwaniu uniwersalnej „teorii wszystkiego”. Pod sformułowaniem tym należy rozumieć dążenie do odkrycia założeń unifikujących wszystkie podstawowe typy fizycznych oddziaływań (elektromagnetyzmu, grawitacji oraz oddziaływań silnych i słabych), w zwartym równaniu matematycznym opisującym pełnię złożoności i zależności decydujących o istnieniu Wszechświata. Swojej drogi do rozwiązania tej fundamentalnej zagadki – w pewnym sensie, naukowego Świętego Graala – dr Kaku upatruje w zgłębianiu teorii strun, określającej czasoprzestrzeń i rzeczywistość kwantową jako twory utkane nie tyle z punktowych cząstek elementarnych, co odmiennie drgających subatomowych „nici”.

Odniesienia do tej wizji funkcjonowania Wszechświata pojawiały się niejednokrotnie w tle wypowiedzi amerykańskiego uczonego podczas jego całodniowej wizyty w Toruniu w dniu 19 lutego br. Odwiedzając Polskę w tym konkretnym momencie, dr Kaku uświetnił w sposób najbliższy oryginałowi 546. rocznicę urodzin Mikołaja Kopernika. W trakcie swojego pobytu w rodzinnym mieście polskiego astronoma, fizyk odwiedził m.in. lokalne Muzeum Mikołaja Kopernika oraz obserwatorium astronomiczne w podtoruńskich Piwnicach. Zwieńczeniem jego wizyty w Polsce było publiczne wystąpienie i sesja dyskusyjna podczas dwugodzinnego spotkania otwartego w Centrum Kulturalno-Kongresowym Jordanki.

[imgwidth=550]https://www.space24.pl/upload/2019-02-21/pn9ggc_MichioKaku.jpg[/img]
Fot. M. Kamassa

Punktem wyjścia i zarazem wątkiem przewodnim w całym wywodzie amerykańskiego uczonego były naturalnie dokonania astronomiczne Mikołaja Kopernika, które Kaku określił jako „rewolucyjne”. Przyznał, że idee polskiego astronoma są nadal w nauce czymś żywym, stanowiąc aktualną treść debaty badawczej. Fizyk posłużył się tutaj przykładem tzw. zasady kopernikańskiej, według której Ziemia we Wszechświecie nie zajmuje żadnego szczególnego, nadrzędnego miejsca. Stwierdzenie to miało walnie się przyczynić do sformułowania realnych celów w przyszłych badaniach Układu Słonecznego i dalszych zakątków Wszechświata. „Przewrót kopernikański otworzył drogę do realizacji dzisiejszych programów kosmicznych” – zapewnił Kaku. „Wykazał, że pewnego dnia podróż ku gwiazdom będzie możliwa”.

Kopernik położył podwaliny pod istnienie programów kosmicznych […] Bez jego odkryć prawa planetarne Keplera i twierdzenia Newtona utraciłyby swój punkt wyjścia - można przypuszczać, że rewolucja naukowa i technologiczna opóźniłaby się o 100-200 lat.

                dr Michio Kaku

W tym miejscu amerykański fizyk, w charakterystyczny dla siebie żartobliwy sposób, zwrócił uwagę na ważkość ludzkiego zaangażowania w realizację misji kosmicznych. "Dinozaury nie miały swojego programu kosmicznego – to dlatego nie ma ich dzisiaj na tej sali” – zauważył Kaku. Spostrzeżenie to znalazło swoją kontynuację w dalszej części wywodu: „Regułą Wszechświata jest wymieranie – blisko 99 proc. ze wszystkich gatunków, jakie kiedykolwiek żyły na Ziemi, wyginęło. Program kosmiczny to polisa na życie dla całej ludzkości" – dodał, podsumowując cały wątek.

W międzyczasie dr Kaku pokusił się o wyraźne podkreślenie obecnie sprzyjających warunków rozwojowych dla podejmowania na nowo dążeń do przesuwania granic eksploracji kosmicznej. W pierwszej kolejności zwrócił uwagę na komercjalizację i prywatyzację usług astronautycznych, napędzających konkurencję rynkową oraz poszukiwanie coraz tańszych i bardziej efektywnych metod prowadzenia misji kosmicznych. Wyraził przy tym przekonanie, że bezpośrednim efektem tego procesu będzie w najbliższej przyszłości wprowadzenie na rynek co najmniej 4 różnych rakiet księżycowych, które w ciągu najbliższych kilku lat pozwolą wrócić człowiekowi na Srebrny Glob (systemy nośne SpaceX, Blue Origin, NASA i Chin). „Czeka nas niebawem spory korek na orbicie wokół Księżyca” – spuentował fizyk.

Film Marsjanin kosztował 100 mln USD - w tym samym czasie indyjska misja na Marsa [Mangalyaan – przyp. red.] pochłonęła zaledwie nieco ponad 70 mln USD. Hollywoodzka opowieść o podróży na Marsa kosztuje już zatem więcej niż realny lot.

         dr Michio Kaku

W dalszej części wystąpienia dr Kaku skierował uwagę publiczności na przewidywania dotyczące teorii fizycznych oferujących prawdopodobne wyjaśnienie najbardziej złożonych współczesnych dylematów kosmologicznych. Wspomniał w tym miejscu o teorii strun i jej otwartej strukturze, oczekującej wypełnienia luki pomiędzy teorią relatywistyczną Einsteina (odnoszoną do makroskali) a obowiązującym modelem standardowym mechaniki kwantowej (mikroskala). Wspomniany warunek ma związek z koniecznością określenia brakującego współczynnika kwantowej grawitacji, co miałoby pozwolić na zamknięcie ostatniego z ogniw w schemacie unifikacji oddziaływań. Jak zaznacza dr Kaku, do ustalenia niewiadomych kryjących się w teorii strun potrzebny jednak będzie superpotężny akcelerator cząstek, znacznie większy od istniejącego obecnie Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC).


Fot. M. Kamassa

Znaczną część sesji dyskusyjnej, zamykającej toruńskie spotkanie z amerykańskim uczonym, zajęły kwestie dotyczące zagadnień futurologicznych. Wspólnym mianownikiem dla wielu z nich była tzw. skala Kardaszowa, czyli piętrowa klasyfikacja zaawansowania cywilizacyjnego, liczonego wg. kryteriów zdolności i zasięgu kontrolowania dostępnych źródeł energii. Jak zauważył dr Kaku, ludzkości nadal sporo brakuje do osiągnięcia choćby 1. stopnia w skali K, czyli pełnej kontroli nad energią i żywiołami zasiedlonej planety. Fizyk zapewnił jednak, że jest w tym przypadku optymistą i oczekuje osiągnięcia wspomnianego kamienia milowego na Ziemi w okolicach 2100 roku. Jednocześnie Kaku zauważa, że widmo ewentualnej zagłady będzie ciążyło nad ludzkością do momentu, w którym osiągnie ona status cywilizacji 2. stopnia (zdolnej do kontrolowania całej energii zrodzonej w macierzystej gwieździe i zgromadzonej w Układzie Słonecznym).

Całość wydarzenia była częścią narodowego projektu popularyzatorskiego „100x100”, realizowanego przez Polską Fundację Narodową na stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Jego centralnym założeniem jest organizacja cyklu wydarzeń z udziałem 100 wpływowych, znanych i szanowanych na świecie postaci życia publicznego: artystów, naukowców, sportowców, intelektualistów, przedsiębiorców oraz liderów opinii.

https://www.space24.pl/michio-kaku-w-polsce-program-kosmiczny-to-polisa-na-zycie-ludzkosci-relacja

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 10035
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #260 dnia: Marzec 19, 2019, 23:02 »
W środę - początek astronomicznej wiosny
18.03.2019



W środę 20 marca o godz. 22:58 rozpocznie się astronomiczna wiosna, która potrwa do 21 czerwca. Od tej pory dni będą coraz dłuższe od nocy. Na wiosennym niebie można dostrzec ciekawe zjawiska astronomiczne, m.in. planety i widowiskowe zbliżenia Księżyca do jasnych planet i gwiazd.

Równonoc wiosenna (lub jesienna) przypada na moment przejścia Słońca przez jeden z punktów przecięcia ekliptyki i równika niebieskiego. Ekliptyka to okrąg na sferze niebieskiej, po którym pozornie porusza się Słońce w ciągu roku. Z kolei równik niebieski można sobie wyobrazić jako odpowiednik równika ziemskiego. Przejście Słońca przez jeden z punktów przecięcia ekliptyki i równika niebieskiego to moment równonocy: wiosennej lub jesiennej. (...)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C33258%2Cw-srode-poczatek-astronomicznej-wiosny.html

Online Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4085
  • Realista do bólu;-)
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #261 dnia: Czerwiec 04, 2019, 08:15 »
Powolny koniec TVsat:
https://hackaday.com/2018/12/17/welcome-to-the-slow-death-of-satellite-tv-in-america/
BTW, tvsat to aktualnie glowny kon pociagowy ekonomii w kosmosie.
Z powazaniem
                       Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Online ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6603
  • One planet Once chance
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #262 dnia: Czerwiec 04, 2019, 08:27 »
Przecież w artykule mowa że niszę Tv przejmuje internet. I tutaj Musk że swoim Starlinkiem wystartował w sam raz!

Online Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4085
  • Realista do bólu;-)
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #263 dnia: Czerwiec 04, 2019, 08:38 »
Dlatego to daje nam lepsze widzenie kontekstu np. starlinka.
Z powazaniem
                              Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 10035
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #264 dnia: Czerwiec 13, 2019, 08:33 »
Przed nami kosmiczny show wszech czasów
11.06.2019 Szymon Zdziebłowski


Źródło: NASA

Pół wieku temu ponad pół miliarda ludzi śledziło przed telewizorami i radioodbiornikami pierwsze lądowanie człowieka na Księżycu. Za kilka lat ludzie powrócą na Srebrny Glob. Ameryka postara się, żeby był to show wszech czasów.

Jeszcze kilka lat temu Amerykanie planowali kolejne załogowe lądowanie na Księżycu na 2028 r. Z perspektywy pędu dzisiejszego cyfrowego świata termin ten wydawał się tak odległy, jak ukończenie budowy gęstej sieci autostrad w Polsce. Administracja prezydenta Donalda Trumpa zarządziła jednak skrócenie terminu: stopy astronautów na Srebrnym Globie mają stanąć już w 2024 r., w ramach programu Artemida.

"Pod moim kierownictwem odbudowujemy wielkość NASA i lecimy na Księżyc, a potem na Marsa. Aktualizuję mój budżet o dodatkowe 1,6 mld dolarów po to, aby wrócić w kosmos w WIELKI SPOSÓB!" - napisał prezydent Donald Trump w połowie maja na Twitterze. Trump zdaje sobie sprawę z tego, że nie będzie w stanie wysłać Amerykanina i Amerykanki na Księżyc jeszcze w czasie obecnej kadencji. Realnym terminem dla jego administracji zdaje się być więc końcówka jego - ewentualnej - drugiej kadencji.

Jeśli wszystko się uda i ułoży według napiętego harmonogramu - czeka nas z pewnością największy kosmiczny show. Trump, który lubi nadużywać słowa "wielkość", już o to się postara. 50 lat temu transmisja z lotu Apollo 11 była dość słabej jakości, w dodatku czarno-biała. A jednak zdanie, wypowiedziane przez pierwszego człowieka, który postawił nogę na Księżycu - Neila Armstronga - "To jest mały krok człowieka, ale wielki skok dla ludzkości", ze względu na zakłócenia na łączach nie dotarło na Ziemię w całości i straciło swój sens.

Nie mogę doczekać się show, które przygotuje dla nas NASA, gorąco zachęcana przez Trumpa. Bezpośrednia transmisja, w kolorze, będzie chyba tylko jednym z wielu jego elementów. Pytanie tylko, jakie dane udostępnią inżynierowie z NASA, nagabywani przez sztab PR-owców amerykańskiego prezydenta. Czy obejrzymy podchodzenie do lądowania z różnych perspektyw i przyjrzymy się amerykańskim astronautom i astronautkom z perspektywy wielu kamer, jak w telewizyjnym Big Brotherze? A może na bieżąco będą reagowali na lajki i reakcje, zamieszczane w mediach społecznościowych?

Nie brakuje sceptyków, którzy sądzą, że pod znakiem zapytania stoi utrzymanie tak krótkiego terminu lądowania na Księżycu - to zaledwie 5 lat! Tymczasem nie do końca znany jest budżet tego przedsięwzięcia. By otrzymać wsparcie finansowe ze strony Kongresu, niezbędne jest wsparcie społeczne. Trump nie ma charyzmy prezydenta Johna F. Kennedy`ego, który swoim płomiennym przemówieniem w 1962 r. zapalił do lotu w kosmos chyba nie tylko swoich rodaków! Publicznie o nowym księżycowym programie wypowiada się zdecydowanie więcej wiceprezydent Mike Pence.

"Historię piszą ci, którzy mają wielkie marzenia i robią rzeczy niemożliwe" - mówił w czasie spotkania National Space Council w marcu tego roku Pence, przedstawiając program Artemida. Może i używał wielkich słów. Ale czy porwał Amerykanów?

W maju NASA przygotowała oficjalne wideo, anonsujące powrót Amerykanów na Księżyc. Jest patetycznie, patriotycznie i wzniośle. Przez kilka tygodni obejrzało je w serwisie YouTube ponad 11 mln osób. Imponujący wynik? Chyba nie w dzisiejszych czasach. Wideo - prank autorstwa Sławomira Wardęgi, w którym olbrzymi pająk mutant grasuje po mieście obejrzano tylko w ciągu tygodnia aż 33 mln razy! (do dziś jest to już ponad 117 mln). Lubimy prostą i nie zawsze ambitną rozrywkę...

Czy zatem czasy fascynacji kosmosem minęły? Czy NASA nie ma co liczyć na wsparcie społeczne w obliczu licznych problemów, które trawią dzisiejszych Amerykanów? "Kosmos nadal kręci i to coraz większe rzesze ludzi" - uspokaja mnie rzeczniczka Centrum Nauki Kopernik Katarzyna Nowicka. CNK bardzo angażuje się w obchody rocznicowe misji Apollo 11 - z tej okazji przygotowało nawet specjalny program dla zwiedzających.

Na przełomie maja i czerwca obok Planetarium CNK pojawiła się nietypowa instalacja artystyczna Luke’a Jerrama "Museum of the Moon" - był to unoszący się nad ziemią, siedmiometrowy Księżyc. Realistycznie wyglądał zwłaszcza wieczorem. Wzbudził zainteresowanie zarówno gości CNK, jak i osób spacerujących po bulwarach wiślanych. Ile osób go obejrzało? "Myślę, że możemy mówić o dziesiątkach tysięcy osób" - szacuje rzeczniczka Kopernika. Widziałem na własne oczy: wiele z nich z zaciekawieniem podchodziło do instalacji, nawet przysłuchiwało się pogadance o Srebrnym Globie. Czyżby moda na tematy kosmiczne, lunarne, nie przeminęła? A w 2024 będziemy świadkami kosmicznego show wszech czasów?

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C77444%2Cprzed-nami-kosmiczny-show-wszech-czasow.html