Autor Wątek: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo  (Przeczytany 37783 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 18668
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #360 dnia: Sierpień 31, 2018, 10:20 »
Aktualna cena platyny za kg to około 25,5 tysiąca USD. Czyli 100 kg będzie kosztować 2,55 miliona USD. To jest przynajmniej rząd wielkości mniej od kosztu takiej misji. Byko, dlatego wiemy, że Twoje pytanie było retoryczne. ;)

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8634
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #361 dnia: Listopad 06, 2018, 08:28 »
ConsenSys wykupuje Planetary Resources
BY ALEKSANDER FIUK ON 5 LISTOPADA 2018

Pod koniec października 2018 roku ogłoszono, że ConsenSys, nowojorska firma zajmująca się technologią blockchain, przejmuje startup Planetary Resources.

W wyniku transakcji do ConsenSys dołączą Chris Lewicki, CEO Planetary Resources, oraz Brian Israel, dyrektor ds. prawnych. Wiadomo, że inicjatywy kosmiczne ConsenSys nie będą podejmowane w dotychczasowej siedzibie PR (Planetary Resources) w Redmond w stanie Waszyngton. Nie ujawniono jednak szczegółów finansowych wykupu. Prawdopodobnie nie była to zbyt wygórowana kwota ze względu na problemy, z jakimi w ostatnim czasie zmagało się Planetary Resources. (...)

https://kosmonauta.net/2018/11/consensys-wykupuje-planetary-resources/
https://www.planetaryresources.com/2018/10/consensys-acquires-planetary-resources/

Offline velo

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1975
    • Blue Dot Solutions
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #362 dnia: Listopad 07, 2018, 13:35 »
Na NewSpace Bootcamp w Rydze słyszałem ciekawą opinię od osoby związanej z branżą asteroid mining

Planetary Resources przez dłuższy czas miało na liście pracowników wyjątkowo drogich managerów z Doliny Krzemowej, którzy baaardzo zżerali fundusze spółki. Na pewno wpłynęło to też na ich sytuację.
Your mind if software. Program it. Your body is a shell. Change it. Death is a disease. Cure it. Extinction is approaching. Fight it.

Offline station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1865
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #363 dnia: Listopad 08, 2018, 07:54 »
Na NewSpace Bootcamp w Rydze słyszałem ciekawą opinię od osoby związanej z branżą asteroid mining

Planetary Resources przez dłuższy czas miało na liście pracowników wyjątkowo drogich managerów z Doliny Krzemowej, którzy baaardzo zżerali fundusze spółki. Na pewno wpłynęło to też na ich sytuację.

trochę analogia do NAS'Zej, przecież tu jest od dawien dawna to samo, tylko przejada się fundusze państwowe (wiadomo, chodzi chociażby o SLS).
Rosyjski plan podboju wszechświata: nowa stacja orbitalna do 2030, baza księżycowa w okolicach 2035, załogowy przyczółek marsjański w 2040.....stacja naukowa na Tytanie - 2055....Jakieś pytania jeszcze?

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 18668
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #364 dnia: Listopad 08, 2018, 10:01 »
Jeśli się robi spółkę "ciężką u góry" to szybko może dojść do takich problemów.

Offline byko

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 425
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #365 dnia: Grudzień 13, 2018, 13:05 »
Jeśli się robi spółkę "ciężką u góry" to szybko może dojść do takich problemów.

Nie jak się się robi ale dlaczego się tak robi!
Jak pisał mi tu kiedyś LooZ -to nie są głupi ludzie (no i za darmo nie pracowali).
Kłania się polski "Miś" - "...prawdziwe pieniądze robi się tylko na dużych, słomianych inwestycjach..." i nie dotyczy to tylko kosmosu - pogoglajcie sobie n.t. np. Petrolu jednego z czołowych Midasów polskiej giełdy jak to szukał nie platyny na planetoidach ale ropy w Kazachstanie, istna komedia, chociaż nie dla akcjonariuszy (ja na szczęście uniknąłem pokusy zakupu).