Autor Wątek: THEMIS / ARTEMIS  (Przeczytany 4238 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline petite

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 410
  • Wiem, że nic nie wiem
THEMIS / ARTEMIS
« dnia: Lipiec 13, 2010, 16:43 »
MISJA THEMIS
18 lutego 2007 roku na orbitę ziemską zostało wystrzelonych 5 statków w celu zbadania zórz polarnych oraz zmian układu linii pola magnetycznego a także innych zjawisk z nimi związanych. Misja została nazwana Themis a w jej skład wchodzi również 20 stacji w USA i Kanadzie. Na pokładach znajdują się: przyrządy do badania pola elektrycznego, magnetometry, analizatory elektrostatyczne, półprzewodnikowe detektory cząstek.

Rozmieszczenie statków
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/1d/THEMIS_main_orbits.jpg


http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fscience.nasa.gov%2Fscience-news%2Fscience-at-nasa%2F2008%2F16dec_giantbreach%2F



Cele i sukcesy
Przede wszystkim misja miała rozwiązać zagadkę tajemniczych wyładowań w trakcie trwania zórz polarnych(zwanych sub-burzami). Jako sprzęt wspomagający wykorzystano sieć kamer umieszczonych w Arktyce, Kanadzie i na Alasce. To był strzał w dziesiątkę! Okazało się bowiem, iż rozbłyski powstają na tak ogromną skalę, że pojedynczy obserwator nie jest w stanie ich zauważyć. Dlatego też bardzo czułe kamery ustawiono na obszarze tysięcy kilometrów! Autorami całego przedsięwzięcia są: NASA oraz Canadian Space Agency. Stacje naziemne oraz statki na orbicie miały powiązać w łańcuszek przyczynowo-skutkowy wszystkie zjawiska - poczynając od rozbłysków słonecznych poprzez dotarcie wiatru słonecznego do magnetosfery aż do powstania zorzy polarnej i jej zmian w strukturze.
Przełom nastąpił na poczatku 2009 roku kiedy to badacz  Toshi Nishimura zmontował filmy z poszczególnych kamer.


http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://science.nasa.gov/science-news/science-at-nasa/2009/17dec_whenaurorascollide/&ei=Rg07TObDMI7u0gTmk_z0Aw&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=1&ved=0CBcQ7gEwAA&prev=/search%3Fq%3Dhttp://science.nasa.gov/science-news/science-at-nasa/2009/17dec_whenaurorascollide/%26hl%3Dpl

Wybuchy światła oznaczają, iż w ogonie plazmowym Ziemi zachodzi coś wyjątkowego. Czym się charakteryzuje ziemski ogon plazmowy? Ano tym, iż składa się on z wychwyconych z wiatru słonecznego naładowanych cząsteczek i ciągnie się na miliony kilometrów. To samo pole magnetyczne związane z ogonem plazmowym łączy się z polarnymi regionami Ziemi.
Początkiem wyładowania (rozbłysku światła) są następujące wydarzenia: powstaje statyczne, szerokie pasmo zorzy oraz kolejne dynamiczne grupy zórz na północnym niebie. Te ostatnie szybko podążają w stronę wolnej kurtyny, w końcu zderzają się ze sobą i następuje erupcja światła.
Jaki to ma związek z ogonem plazmowym?
Jeden z naukowców - pan Lyons twierdzi, iż dynamicznie poruszający się węzeł związany jest ze strugą lekkiej plazmy znajdującej się w zewnętrznych częściach ogona i szybko kieruje się w stronę Ziemi. Zaś statyczna zorza związana z wewnętrzną relatywnie spokojną granicą ogona napędzana jest przez niestabilności jakie w tej części zachodzą. Kiedy strumień lekkiej plazmy dotrze do obszaru granicznego, niczym spięcie następuje wybuch fal plazmy i niestabilności.
Dane ze statków również potwierdzają istnienie lekkiego materiału pędzącego ku Ziemi. Dzięki połączeniu danych z kamer, radarów naziemnych oraz statków kosmicznych Themis, naukowcy mają prawie pełny obraz tego, co jest źródłem tajemniczych sub-burz.

« Ostatnia zmiana: Lipiec 26, 2010, 00:52 wysłana przez petite »
Nikon Action 10x50 CF :D

Offline astropl

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4448
  • Zmieściłem się w Sojuzie :)
    • Loty Kosmiczne
Odp: THEMIS / ARTEMIS
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 27, 2010, 21:40 »
Ciekawy artykuł na temat efektów misji THEMIS ukazał się na tej stronie NASA.
Waldemar Zwierzchlejski
http://lk.astronautilus.pl

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 7955
Odp: THEMIS / ARTEMIS
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 29, 2010, 03:11 »
Dobry wstęp Wiolaa :) Co do konstrukcji sondy (właściwie nie tylko) to także polecam najnowsze opracowanie Scorusa, które umieszczone jest na kosmonaucie. Końska dawka wiedzy! ;)

Dodatkowo przytoczony kiedyś przez Axiona link do strony z odbieranymi w czasie rzeczywistym danymi - link.

Na koniec filmik streszczający misję THEMIS oraz najważniejsze odkrycia :

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=c-RM-DCJ6K0" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=c-RM-DCJ6K0</a>

Offline petite

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 410
  • Wiem, że nic nie wiem
Odp: THEMIS / ARTEMIS
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 29, 2010, 16:49 »
Ciekawy artykuł na temat efektów misji THEMIS ukazał się na tej stronie NASA.
Dzięki wielkie!!!
W końcu uporałam się z tłumaczeniem, ufff. Chcę je umieścić na stronie obserwatorium.com, możecie rzucić okiem czy tekst trzyma się kupy?

Dobry wstęp Wiolaa :) Co do konstrukcji sondy (właściwie nie tylko) to także polecam najnowsze opracowanie Scorusa, które umieszczone jest na kosmonaucie. Końska dawka wiedzy! ;)



Pierwszy raz opisywałam misję...
Wow rzeczywiście końska dawka wiedzy!  :D DOBRA ROBOTA!


I tłumaczenie:

Trzęsienia przestrzeni grzmią blisko Ziemi!

Naukowcy NASA przy użyciu pięciu statków kosmicznych THEMIS odkryli nowe zjawisko astronomiczne. Ma ono formę zbliżoną do trzęsienia ziemi i przyczynia się do intensywności zórz polarnych. Zjawisko to nazwano trzęsieniem przestrzeni.

Trzęsiebia i wibracje zachodzą w polu magnetycznym Ziemi. Najsilniejsze
zarejestrowano na orbicie ziemskiej, ale nie wykluczając przy tym przestrzeni kosmicznej. Skutki mogą sięgać do samej powierzchni naszej planety.

"Magnetyczne odwzorowanie trzęsienia przestrzeni zostało zarejestrowane na wszystkich naziemnych stacjach podobnie jak sejsmografy rejestrują rozległe trzęsienia ziemi" - mówi główny autor badania THEMIS - Vassilis Angelopoulus z UCLA.

To trafne porównanie, ponieważ "calkowita energia trzęsienia przestrzeni może rywalizować ze 5-6 stopniem trzęsienia ziemi" zgadza się Evgeny Panov z Instytutu Badan Kosmicznych w Austrii. Panov jako pierwszy opublikował sprawozdanie z wyników odkrycia w kwietniu 2010 roku w Geophysical Research Letters (GRL)

W 2007 roku THEMIS odkryły sam początek trzęsienia przestrzeni. Akcja rozpoczęła się  w ogonie magnetycznym Ziemi, który rozciągnął się niczym skarpetka przez wiatr, wiatr słoneczny o prędkości milionów mil na godzinę. Czasami ogon może zostać tak rozciągnięty i napięty, że wystrzela do tyłu jak napięta gumka. Plazma wiatru słonecznego zostaje uwięziona w ogonie pędząc w kierunku Ziemi. Warto dodać, że statki THEMIS znajdowały się w tym czasie na liniii ognia strumieni plazmy (najwyraźniej zmierzały ku Ziemi). Ale co się stało później? Flota THEMIS zbliżyła się do Ziemi, aby się tego dowiedzieć.

"Teraz juz wiemy" - mówi naukowiec zaangażowany w misję - David Sibeck z Goddard Space Flight. Strumienie plazmy wywołują trzęsienia przestrzeni.

Według wyników THEMIS strumienie uderzają w ziemskie pole magnetyczne około 30000 tys. kilometrów nad równikiem. Uderzenie rozpoczyna proces odbijania, w którym przebywająca plazma rzeczywiście sprężynuje w górę i w dół w obwodzie pola magnetycznego. Naukowcy nazywają to "repetitive  flow rebuffing". Przypomina to odbijanie się piłki tenisowej w górę i w dół na wykładzinie. Pierwsze odbicie jest dobre, ale zasięg piłki zmniejsza się wraz z kolejnym odbiciem, ponieważ część energii jest rozpraszana w dywan.

"Już od dawna podejrzewaliśmy, że coś takiego się dzieje" - mówi Sibeck. "Mimo, że obserwowaliśmy ten proces na miejscu to jednak jeden ze statków THEMIS odkrył coś nowego i zaskakującego"

Niespodzianką okazała się niestabilność plazmy, potężne wiry namagnetyzowanego gazu szerokie jak Ziemia, szybko krążą na skraju trzęsawiska pola magnetycznego.

"Gdy strumienie plazmy uderzą w środek magnetosfery, wiry o przeciwnym kierunku rotacji pojawiają się wielokrotnie po którejś ze stron strumienia plazmy"- wyjaśnia współautor badania - Rumi Nakamura z Instytutu Badan Kosmicznych w Austrii. "Wierzymy, że wiry mogą generować znaczne prądy elektryczne w pobliżu środowiska ziemskiego".

Działając wspólnie, niestabilności oraz trzęsienia przestrzeni mogą powodować odczuwalne skutki na powierzchni Ziemi. Taki ogon wirów może sprowadzić lej cząstek do atmosfery ziemskiej, spowodować zorzę polarną i dać początek zjawisku jonizacji, co doprowadzi do zakłóceń w komunikacji radiowej i GPS. Poprzez szarpanie na powierzchni pola magnetycznego, trzęsienia przestrzeni generują prąd elektryczny na powierzchni, po ktorej chodzimy. Napływy prądu do powierzchni Ziemi  mogą mieć poważne konsekwencje, w skrajnym przypadku moga doprowadzić do spadku napięcia na rozległym obszarze.

Po odkryciu przez THEMIS strumieni i trzęsień, Joachim Birn z Los Alamos National Lab w Nowym Meksyku stworzył komputerową symulację procesu odbijania. Symulacja okazała się zgodna z pomiarami THEMIS. Co więcej, sugeruje ona, że proces odbijania może być widoczny z powierzchni Ziemi w formie fal i wirów podczas trwania zorzy. Stacje naziemne raportują taki właśnie fenomen.

"To jest skomplikowany proces, ale w którym wszystko ze sobą współgra" - mówi Sibeck.

Praca nie jest zakończona. "Przed nami jeszcze wiele nauki" - dodaje. Jak wielkie może być trzęsienie przestrzeni? Jak wiele wirów może krążyć wokół Ziemi na raz - i jak na siebie oddziałują?"

Oczekujcie odpowiedzi z THEMIS.



Researchers using NASA's fleet of five THEMIS spacecraft have discovered a form of space weather that packs the punch of an earthquake and plays a key role in sparking bright Northern Lights. They call it "the spacequake."

 A spacequake is a temblor in Earth's magnetic field. It is felt most strongly in Earth orbit, but is not exclusive to space. The effects can reach all the way down to the surface of Earth itself.

"Magnetic reverberations have been detected at ground stations all around the globe, much like seismic detectors measure a large earthquake," says THEMIS principal investigator Vassilis Angelopoulos of UCLA.

It's an apt analogy because "the total energy in a spacequake can rival that of a magnitude 5 or 6 earthquake," according to Evgeny Panov of the Space Research Institute in Austria. Panov is first author of a paper reporting the results in the April 2010 issue of Geophysical Research Letters (GRL).

In 2007, THEMIS discovered the precursors of spacequakes. The action begins in Earth's magnetic tail, which is stretched out like a windsock by the million mph solar wind. Sometimes the tail can become so stretched and tension-filled, it snaps back like an over-torqued rubber band. Solar wind plasma trapped in the tail hurtles toward Earth. On more than one occasion, the five THEMIS spacecraft were in the line of fire when these "plasma jets" swept by. Clearly, the jets were going to hit Earth. But what would happen then? The fleet moved closer to the planet to find out.

"Now we know," says THEMIS project scientist David Sibeck of the Goddard Space Flight Center. "Plasma jets trigger spacequakes."

 According to THEMIS, the jets crash into the geomagnetic field some 30,000 km above Earth's equator. The impact sets off a rebounding process, in which the incoming plasma actually bounces up and down on the reverberating magnetic field. Researchers call it "repetitive flow rebuffing." It's akin to a tennis ball bouncing up and down on a carpeted floor. The first bounce is a big one, followed by bounces of decreasing amplitude as energy is dissipated in the carpet.

"We've long suspected that something like this was happening," says Sibeck. "By observing the process in situ, however, THEMIS has discovered something new and surprising."

The surprise is plasma vortices, huge whirls of magnetized gas as wide as Earth itself, spinning on the verge of the quaking magnetic field.

 "When plasma jets hit the inner magnetosphere, vortices with opposite sense of rotation appear and reappear on either side of the plasma jet," explains Rumi Nakamura of the Space Research Institute in Austria, a co-author of the study. "We believe the vortices can generate substantial electrical currents in the near-Earth environment."

Acting together, vortices and spacequakes could have a noticeable effect on Earth. The tails of vortices may funnel particles into Earth's atmosphere, sparking auroras and making waves of ionization that disturb radio communications and GPS. By tugging on surface magnetic fields, spacequakes generate currents in the very ground we walk on. Ground current surges can have profound consequences, in extreme cases bringing down power grids over a wide area.

After THEMIS discovered the jets and quakes, Joachim Birn of the Los Alamos National Lab in New Mexico conducted a computer simulation of the rebounding process. Lo and behold, vortices appeared in good accord with THEMIS measurements. Moreover, the simulations suggest that the rebounding process can be seen from Earth's surface in the form of ripples and whirls in auroral displays. Ground stations report just such a phenomenon.

"It's a complicated process, but it all fits together," says Sibeck.

The work isn't finished. "We still have a lot to learn," he adds. "How big can spacequakes become? How many vortices can swirl around Earth at once--and how do they interact with one another?"

Stay tuned for answers from THEMIS.


Nikon Action 10x50 CF :D

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 7955
Odp: THEMIS / ARTEMIS
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 30, 2010, 17:02 »
Najs :) Jest parę kosmetycznych poprawek oraz zamiennych wyrazów, które bym widział tam lepiej, ale też nie jestem tutaj także najlepszy od takiego tłumaczenia, także moja opinia nie liczy się całkowicie ;)

Podeślij mi to to nam maila, to będzie mi wygodniej jakieś ewentualne poprawki nanieść, no chyba, że już opublikowane? :)

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 7955
Odp: THEMIS / ARTEMIS
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 03, 2010, 14:18 »
ARTEMIS-P1 jako pierwszy wchodzi na orbitę w punkcie L2 Ziemia-Księżyc

Sonda kosmiczna ARTEMIS-P1 jako pierwsze urządzenie tego typu weszła na orbitę w punkcie L2 układu Ziemia-Księżyc, gdzie siły oddziaływania grawitacyjnego Księżyca, Ziemi i Słońca istnieją w chwiejnej równowadze, dzięki czemu raz wprowadzony tam obiekt może w nim przebywać przez długi czas, wykonując tylko niewielkie korekty swojej pozycji.

Misja ARTEMIS (Acceleration, Reconnection, Turbulence & Electrodynamics of the Moon's Interaction with the Sun) w pewnym sensie stanowi przedłużenie misji satelitów konstelacji THEMIS, ponieważ do jej realizacji wykorzystano już istniejącą parę urządzeń znajdującą się na orbicie od 2007 roku, które zrealizowały dwuletni program badawczy, polegający na obserwacji ziemskiej magnetosfery w ramach tego programu.


Wstęp z artykułu na kosmo.

Załącznik: Ilustracja przedstawiająca orbity sond ARTEMIS (NASA/GSFC).

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 7955
Odp: THEMIS / ARTEMIS
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 06, 2010, 12:57 »
Drugi z satelitów już też na odpowiedniej orbicie, co więcej z tej okazji najprawdopodobniej oberwał mikrometeoroidem ;)

Jedna z sond ARTEMIS uderzona przez meteoroid?

Dane telemetryczne przesłane z sondy kosmicznej THEMIS-B (THEMIS-P2) - jednego z pięciu pojazdów programu THEMIS - świadczą, że jedno z jego urządzeń EFI (Electric Field Experiment) zakończone sferyczną kulą, zostało uderzone przez meteoroid w dniu 14 października o godzinie 8:05 CEST. Pomimo tego zdarzenia wszystkie instrumenty sondy funkcjonują prawidłowo i nadal zbierają dane.

(...)

Wykryte zderzenie nie przeszkodziło w wejściu sondy THEMIS-B na zaplanowaną orbitę w punkcie L1 układu Ziemia-Księżyc do czego doszło 22 października. Nie jest to jednak pierwszy pojazd, który znalazł się na tej egzotycznej orbicie, przypominającej nieco krzywą Lissajous, bowiem 25 sierpnia drugi satelita tego programu - THEMIS-A (THEMIS-P1) jako pierwszy wszedł na zaplanowaną orbitę w punkcie L2 układu Ziemia-Księżyc. Stał się tym samym pierwszym obiektem, któremu udała się ta sztuka.


Cały artykuł na kosmonaucie.

Offline astropl

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4448
  • Zmieściłem się w Sojuzie :)
    • Loty Kosmiczne
Odp: THEMIS / ARTEMIS
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 01, 2011, 21:36 »
Zaniedbaliśmy wątek, a tymczasem...

9 stycznia sonda P2 wykonała manewr, po którym przeszła do punktu L1 układu Ziemia-Księżyc.

27 czerwca o 15:04 CEST sonda P1 weszła na wsteczną orbitę okołoksiężycową.

A niedługo - 17 lipca - dołączy do niej P1, tyle, że będzie okrążać Ksieżyc w kierunku zgodnym z jego obrotem.
Waldemar Zwierzchlejski
http://lk.astronautilus.pl

Offline Mikkael

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1777
  • "Per aspera ad astra"
Odp: THEMIS / ARTEMIS
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 19, 2011, 09:45 »
Od 17 lipca liczba sztucznych satelitów Księżyca wynosi 3 :)
GG 8698011

Offline byko

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 472
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: THEMIS / ARTEMIS
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 19, 2012, 09:28 »
Hmm.... co nowego? Nominalny koniec misji nastąpił we wrześniu, co dalej ktoś może się orientuje?

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 11776
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: THEMIS / ARTEMIS
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 08, 2017, 17:46 »
Fizyk Jasper Halekas  z  University of Iowa  i pełniący  jednocześnie  funkcję zastępcy  głównego badacza misji ARTEMIS    wygłosił 14 grudnia 2016  na  forum  American Geophysical Union w San Francisco wykład pt. "Kinetic Interactions Between the Solar Wind and Lunar Magnetic Fields".

Naukowcy przypuszczają , że  miniaturowe fale uderzeniowe na Księżycu są generowane przez  zderzenia protonów wiatru słonecznego pędzących  z  ponaddźwiękową prędkością    z   "bąbelkami"  pola magnetycznego Księżyca.

Pola magnetyczne Księżyca po raz pierwszy zostało  zmierzone przez lunonautów misji Apollo 12 w 1969.
Ich przenośne magnetometry rejestrowały  intensywność pola magnetycznego. Wyniki pomiarów wykazywały  zmienność uzależnioną od miejsca dokonywania pomiarów.
Jednak najwyższa zmierzona wartość  wynosiła  zaledwie 1 procent siły ziemskiego pola magnetycznego.

Pomimo niewielkiej siły pola udało się dokonać  40 wartościowych pomiarów fal uderzeniowych przez ARTEMIS:

the solar wind-magnetic field collisions, called "limb shocks," at the boundary between the moon's light side—the side facing the sun—and its dark side.

Zrozumienie  natury  tworzenia tych fal uderzeniowych jest istotne, bo takie zjawiska mogą występować  w innych miejscach Układu Słonecznego. Na przykład, zlokalizowane fale uderzeniowe mogą występować jako wiatr słoneczny "owiewający" asteroidy, co może mieć znaczenie w sytuacji lądowania na nich astronautów.


Lunar sonic booms
BY: RICHARD C. LEWIS  |  2016.12.12 


NASA’s ARTEMIS mission has two probes circling Earth’s nearest celestial neighbor. They’re gathering high-fidelity measurements of miniature shock waves taking place on the moon. UI physicist Jasper Halekas is the deputy principal investigator on the mission. Photo courtesy of NASA.

UI scientist gives talk about mini shock waves on the moon at major scientific meeting

The sonic boom created by an airplane comes from the craft’s large, speeding body crashing into molecules in the air. But if you shrank the plane to the size of a molecule, would it still generate a shock wave?

Scientists such as University of Iowa physicist Jasper Halekas hope to answer that question by studying miniature shock waves on the moon. These sonic boomlets, physicists believe, are being generated by protons in the solar wind—moving at supersonic speed—colliding with pockets of magnetic fields that bubble up from the moon’s crust.

Halekas discussed new findings about the physics underlying the moon’s mini shock waves at the American Geophysical Union fall meeting in San Francisco. Halekas delivered his talk, “Kinetic Interactions Between the Solar Wind and Lunar Magnetic Fields,” on Dec. 14.

“We basically don’t understand how a magnetic field that small would generate something that we would notice,” says Halekas, associate professor in physics and astronomy at the UI. “The general consensus was the solar wind would go right by it.”

The findings come from NASA’s ARTEMIS mission, where two probes circling Earth’s nearest celestial neighbor have been gathering high-fidelity measurements of the shock waves. Halekas is the deputy principal investigator on the mission.

The moon’s magnetic fields first were measured by astronauts beginning with the Apollo 12 mission in 1969. Their portable magnetometers recorded magnetic intensities that varied by location; yet, the highest recorded result was just 1 percent the magnetic field strength on Earth.

Despite the fields’ weakness and small size, spacecraft since then have documented the solar wind–magnetic field collisions, called “limb shocks,” at the boundary between the moon’s light side—the side facing the sun—and its dark side. Those collisions produce a reflected plume of sorts that radiates from the moon, similar to ripples on a pond. ARTEMIS has made 40 observations of the shock waves, Halekas says.

Scientists want to better understand how these mini shock waves are created, as they may occur elsewhere in the solar system. For example, localized shock waves may occur as the solar wind blows by asteroids, Halekas says. It would be important to know about how it all works before trying to land astronauts on a zooming block of rock, as NASA has said it wants to do. The moon is a good place to study the phenomenon.

“They may represent the smallest shock waves in our solar system,” Halekas says, “and perhaps even the smallest shock waves that can be formed.”

In a related talk, UI graduate student Stephanie Howard will discuss the ripples that radiate from where the solar wind collides with the lunar magnetic fields.

It’s the first presentation at a major scientific meeting for Howard, who is in her third year of doctoral studies.

“It was a big surprise to me when I found out I would be giving a talk instead of just presenting a poster,” she says. “But I think it’ll be a great opportunity to meet and present my own research to others who work in the same field.”


https://now.uiowa.edu/2016/12/lunar-sonic-booms