Autor Wątek: Jak szukać śladów ewentualnych cywilizacji technicznych w historii Ziemi ?  (Przeczytany 631 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6302
  • One planet Once chance
Znalazłem ciekawą publikację dotyczącą śladów jakie mogłaby zostawić przeszła cywilizacja techniczna, która ewentualnie mogłaby występować w dawnych epokach geologicznych:

https://arxiv.org/abs/1804.03748

Te domniemane ślady wzorujemy na śladach przez nas samych pozostawianych na Ziemi. Poza tym tego typu śladów może kiedyś będziemy szukać albo odnajdziemy przy okazji innych badań na innych ciałach niebieskich  :)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 18, 2018, 09:54 wysłana przez ekoplaneta »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 18767
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Ciekawe! Warto rzucić oczkiem na te publikację.

Ja zaś uważam, że podstawowym kryterium są raczej zasoby naturalne. Wydaje mi się, że ich wydobycie rozpoczyna się o tych najbardziej zasobnych. Chyba tak było właśnie przy epoce brązu. Bez łatwo dostępnych zasobów nie byłoby tej epoki!

Offline Dawid213

  • Junior
  • **
  • Wiadomości: 58
  • LOXem i ropą! ;)
https://www.theatlantic.com/science/archive/2018/04/are-we-earths-only-civilization/557180/

Pod linkiem także popularnonaukowa wersja artykułu.

Postawione pytanie, czy już wcześniej mogła na Ziemi rozwinąć się cywilizacja techniczna wydaje się absurdalne. Jednakże jeden z wątków artykułu przykuł moją uwagę. Autorzy wskazują, że przy obecnych możliwościach moglibyśmy nie wykryć takiej cywilizacji, o ile istniałaby odpowiednio dawno.

Na przykładzie śmieci, które produkuje nasza cywilizacja, to nawet co do plastiku istnieją wątpliwości, czy jego cząsteczki nie ulegną rozpadowi po wielu milionach lat.

Sensownym pomysłem jest poszukiwanie izotopów pierwiastków radioaktywnych.

Zasadniczym problemem jest to, że na istnienie cywilizacji technicznej może wskazywać dopiero kombinacja wielu czynników, a i tak dopiero znalezienie przekonujących dowodów w postaci skamieniałości byłoby w stanie potwierdzić taką teorię.


Offline Robek

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 413
  • LOXem i ropą! ;)
https://www.theatlantic.com/science/archive/2018/04/are-we-earths-only-civilization/557180/

Pod linkiem także popularnonaukowa wersja artykułu.

Postawione pytanie, czy już wcześniej mogła na Ziemi rozwinąć się cywilizacja techniczna wydaje się absurdalne. Jednakże jeden z wątków artykułu przykuł moją uwagę. Autorzy wskazują, że przy obecnych możliwościach moglibyśmy nie wykryć takiej cywilizacji, o ile istniałaby odpowiednio dawno.

Na przykładzie śmieci, które produkuje nasza cywilizacja, to nawet co do plastiku istnieją wątpliwości, czy jego cząsteczki nie ulegną rozpadowi po wielu milionach lat.

Sensownym pomysłem jest poszukiwanie izotopów pierwiastków radioaktywnych.

Zasadniczym problemem jest to, że na istnienie cywilizacji technicznej może wskazywać dopiero kombinacja wielu czynników, a i tak dopiero znalezienie przekonujących dowodów w postaci skamieniałości byłoby w stanie potwierdzić taką teorię.


Jeśli kiedyś na ziemi by istniała jakaś rozwinięta cywilizacja, to wykorzystałaby większość zasobów ropy węgla i gazu.
Tutaj bym w szczegilności zwrócił uwage na węgiel, bo jeśli te 300 milinów lat temu istniałaby jakaś cywilizacja techniczna, to dzisiaj tych pokładów węgla, by nie było.
Więc ta cywilizacja istniała jeszcze zanim powstał węgiel, więc co najmniej 300 czy może nawet 350 milionów lat temu. 

Offline krzykr

  • Zarejestrowany
  • *
  • Wiadomości: 7
  • LOXem i ropą! ;)
Kiedyś oglądałem sf w którym wykopano nieruszoną od starożytności grobowiec etc. i bohater wyciągnął z niego kawałek plastyku czy układu scalonego nieistotne zabawne w nim było, że gdy to pokazał głównemu naukowcowi exspedycji ten go obsobaczył za zanieczyszczanie znalezisk i artefakt z miejsca poszedł do śmieci nawet nie próbowano go analizować. Zakładam, że gdyby podobne znalezisko wykopano w średniowieczu to posłużyło by jako artefakt nierozpoznany a po kilku stuleciach rozpadłby się w pył.

Odnośnie tematu entropia jest nieubłagana i nawet po naszych stalowo betonowych miastach i ich wysypiskach śmieci nie pozostałby ślad w odpowiednio długim czasie naszej nieobecności.

Offline pogrzex

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 695
Całkiem sporo satelitów by pozostało - tych na wyższych stabilniejszych orbitach, a także na heliocentrycznej. Po nas już na ten moment pozostanie ogrom satelitów w pobliżu Ziemi. No i oczywiście łaziki itp. na Księżycu, czy Marsie.
'pierd.... Aphopis czy inny dziad i wała bedzieta mieli ze swoich grubych portfeli'

Offline Robek

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 413
  • LOXem i ropą! ;)
Odnośnie tematu entropia jest nieubłagana i nawet po naszych stalowo betonowych miastach i ich wysypiskach śmieci nie pozostałby ślad w odpowiednio długim czasie naszej nieobecności.


Wszystko co wylądowało na Księżycu, ile wytrzyma? miliony? a może jednak miliardy lat?

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6302
  • One planet Once chance
Wszystko co wylądowało na Księżycu, ile wytrzyma? miliony? a może jednak miliardy lat?

Na powierzchni Księżyca oraz innych ciał pozbawionych atmosfery występuje erozja spowodowana uderzeniami nano i mikrometeoroidów. Pytanie na jak długo tego typu erozja pozwoli na istnienie artefaktów antropgenicznych np. śladów butów, drobnych przedmiotów, sond kosmicznych, lądowników czy budynków np. baz mieszkalnych, w stanie pozwalającym na ich jednoznaczną identyfikację i odróżnienie od dzieł natury?

Offline adam.nielek

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 128
  • LOXem i ropą! ;)
Potrzeba poszukać archeologa który odpowie na to pytanie rzeczowo. Ja jestem przekonany, że na dowody w postaci artefaktów pozostawionych przez kosmicnycznych gości nie ma co liczyć. Raczej jakieś niebezpośrednie prawidła w rodzaju kciuk przeciwstawny reszcie palców służy do przybijania piątki z obcym, np... Taka moja ewolucyjna hipoteza próbująca dowieść wizyty tysiące lat temu.

A bardziej konkretnie i rzeczowo: z podlinkowanego badania wynika, że promieniowanie UV Słońca po pewnym czasie zamieni narażone na nie roboty w rozpadający się złom. Więc orbita i powierzchnia księżyca odpadają.

https://www.researchgate.net/publication/250394584_Photo-Corrosion_of_Different_Metals_during_Long-Term_Exposure_to_Ultraviolet_Light

Offline pogrzex

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 695
No tak jeśli ktoś bajduży o miliardach lat to inna sprawa. Ale może by tak zejść na ziemię?
'pierd.... Aphopis czy inny dziad i wała bedzieta mieli ze swoich grubych portfeli'

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 18767
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net

Więc orbita i powierzchnia księżyca odpadają.

No chyba że będą to np wnętrza zacienionych kraterów albo kawałki sprzętu (np nóżki lądownika), które się zagłębiły w regolit. Kilka opcji tutaj jest możliwych.

Offline adam.nielek

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 128
  • LOXem i ropą! ;)
Nie wiem jak wygląda aktywność geologiczna na księżycu ale podejrzewam że grawitacyjne dynamo układu Ziemia - Księżyc powoduje jakieś zawirowania wewnątrz satelity. A więc wszystko co znajduje się na powierzchni będzie miało tendencję zagrzebania się głęboko (w perspektywie milionów lat). szanse na znalezienie tych nóżek są bardzo małe.

Ale takie wytwory dawnych cywilizacji jak Nazca Lines albo piramidy obmalowane wizerunkami bogów, którzy mieli zejść na Ziemie z nieba są dobrze znane. Dankien napisał na ten temat chyba wystarczająco dużo?