Kosmonauta Kaleri po zakończonym właśnie locie ma na swoim koncie 770 dni spędzonych łącznie na orbicie! (w pięciu misjach) Rekordzistą cały czas pozostaje Siergiej Krikalow - 803 dni (sześć misji)... Pytanie - jak długo jeszcze? (i kto przekroczy "magiczne 1000")
Obawaim się, że nikt. W tej chwili w
czołówce, majacej teoretyczną szansę na pobicie rekordu, jest tylko trzech aktywnych kosmonautów: Malenczenko (514 dni), Padałka (585 dni) i Kaleri (769 dni). Zakładając, że pierwsza dwójka wykona jeszcze po jednym locie (dwa już raczej nie wchodzą w rachubę) w czasie trwania okołó 180 dni, jedynie zbliżą się do Kaleriego, dojść Krikalowa szans nie mają. Czy Kaleri dostanie jeszcze jedną szansę? Wątpliwe. A 1000 dni? Mała szansa, by ktoś taki się znalazł w najbliższych dwóch dziesiątkach lat.