Nie wiem czy akurat ten temat, to dobre miejsce by o tym pisać, ale kierując się zasadą, że nigdy nie jest za późno na naukę, napiszę Wam to tutaj.
Gdy wstawiacie linki do YT, możecie rozważyć obcinanie linków po znaku zapytania.
Przykład:
zamiast
https://www.youtube.com/live/nrVnsO_rdew?si=WWr4DKqg_E5SyiYOwstawiamy
https://www.youtube.com/live/nrVnsO_rdewDlaczego?
Element po
?si= to tzw. komponent/element/parametr śledzący. Śledzi rozchodzenie się linków.
YouTube wie kto link wygenerował, następnie dzięki temu parametrowi widzi kto go otworzył.
Jeśli jesteście w tym czasie zalogowani do konta Google (a pewnie jesteście), to YouTube/Google wszystkich Was powiązuje ze sobą.
Zdaję sobie jednak sprawę, że fakt, czy to komuś przeszkadza czy nie, to jest indywidualna sprawa.
Mnie przeszkadza, Wam nie musi, dlatego róbcie jak chcecie, ale ważne byście byli tego świadomi i mogli świadomie podjąć decyzję, bo o tym się mało mówi

Podobnie robi FB, który jest pod tym względem jeszcze gorszy.
P.S. Odpowiednio skonfigurowany Firefox wycina te elementy śledzące automatycznie.
Być może inne przeglądarki również.
Dla zainteresowanych - więcej informacji znajdziecie m. in. tutaj:
https://www.internet-czas-dzialac.pl/sledzace-parametry-w-adresach-url-czyli-o-fbclid-i-tym-podobnych/