Oczywiście, że sprawy bezpieczeństwa, ale pieniądze też grają tu ogromną rolę, a jest to argument bardzo wymierny. NASA podała wczoraj szacunek, że koszt załogowej EM-1 wyniósłby pomiędzy 0,6 - 0,9 mld USD.
To bardzo dużo. NASA nie może przerzucać sobie kosztów pomiędzy programami - musi pieniądze wydawać dokładnie na te cele, na które zostały zapreliminowane przez Kongres. Czyli więcej funduszy na EM-1 oznacza mniej funduszy na EM-2. A więc prawdopodobnie kilka lat dodatkowego opóźnienia EM-2, nie uwzględniając już ewentualnych innych, technicznych przyczyn.