Autor Wątek: Flexible Path - nowa era NASA  (Przeczytany 812088 razy)

0 użytkowników i 11 Gości przegląda ten wątek.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8796
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #930 dnia: Marca 31, 2013, 20:28 »
Odpowiedzi na Twoje pytania masz powyżej w artykule. Dla misji bezzałogowej to kwestia startu w najbliższych latach. Misja załogowa z kolei miałaby się odbyć w połowie przyszłej dekady - na razie brak konkretów. Niemniej też uważam, iż warto by podjąć ten wysiłek sprowadzenia skałki w L1 (lub L2! bo też się o tym wspomina).

Ale ja się zastanawiam w ramach jakiej klasy ta misja bezzałogowa miałaby przebiegać: Flagship, New Frontiers czy Discovery? Nie sztuka wymyślić misję, sztuka to znaleźć na nią kasę w chudych latach finansowania agencji NASA....  ;)
A propos lotu załogowego to chyba miałoby mieć miejsce w następnej dekadzie. Choć jakby doczepić silnik jonowy do sondy to spokojnie można by ta skałkę stopniowo przenieść na LEO. To i wówczas komercja mogłaby do niej polecieć, a może i na niej pokopać  ;D

P.S. A ta reklama ,,Sympatii" to super pasuje do Forum kosmonautycznego  ;D
« Ostatnia zmiana: Marca 31, 2013, 20:29 wysłana przez ekoplaneta »

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8033
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #931 dnia: Marca 31, 2013, 22:31 »
Odpowiedzi na Twoje pytania masz powyżej w artykule. Dla misji bezzałogowej to kwestia startu w najbliższych latach. Misja załogowa z kolei miałaby się odbyć w połowie przyszłej dekady - na razie brak konkretów. Niemniej też uważam, iż warto by podjąć ten wysiłek sprowadzenia skałki w L1 (lub L2! bo też się o tym wspomina).

Ale ja się zastanawiam w ramach jakiej klasy ta misja bezzałogowa miałaby przebiegać: Flagship, New Frontiers czy Discovery? Nie sztuka wymyślić misję, sztuka to znaleźć na nią kasę w chudych latach finansowania agencji NASA....  ;)
A propos lotu załogowego to chyba miałoby mieć miejsce w następnej dekadzie. Choć jakby doczepić silnik jonowy do sondy to spokojnie można by ta skałkę stopniowo przenieść na LEO. To i wówczas komercja mogłaby do niej polecieć, a może i na niej pokopać  ;D

Nie pisałeś nic, że się zastanawiasz nad klasą misji ;) Jeśli miałaby kosztować 100 mln $, to raczej będzie to coś pokroju Discovery. Nie jestem specjalistą w temacie, ale skoro ma to mieć ścisły związek z eksploracją załogową, to może nie ma tutaj zastosowania ta klasyfikacja misji bezzałogowych? Co do finansowania, cytuję jedno z pierwszych zdań z artykułu: "Do ogłoszenia tej misji ma dojść 10 kwietnia, podczas omówienia nowej propozycji budżetu NASA." :P

PS: A reklamy to się indywidualnie każdemu użytkownikowi forum pokazują w zależności od preferencji ;)
« Ostatnia zmiana: Marca 31, 2013, 22:36 wysłana przez Matias »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24208
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #932 dnia: Marca 31, 2013, 22:53 »
100 mln usd to byłoby w pierwszym roku finansowym. Jeśli start by nastąpił w 2016 roku, to pewnie byłoby to około 3x100 usd + rakieta nośna + testy = 500 mln usd. To już zaczyna chyba podchodzić pod misję klasy New Frontiers.
Jest także możliwe, że będzie to zupełnie inaczej, poza tradycyjnymi klasami misji bezzałogowych NASA.

PS. Ja dostaję reklamy serwerów. :P

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8796
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #933 dnia: Kwietnia 03, 2013, 13:44 »
Nowe pomysły na stację kosmiczną poza LEO. Tym razem ma się ona nazywać Skaylab II
http://www.space.com/20444-nasa-deep-space-station-skylab2.html
 :P
Czy w takim razie SLS zamiast wynosić statki na Księżyc, planetoidy i Marsa, będzie zawozić pojazdy tylko do kolejnej już stacji, latającej ,,nieco" dalej niż ISS  :P
Ciekawe jak się rozwinie ta cała sprawa z Flexible Path. Kilka lat minęło od rozpoczęcia nowego projektu a pomysłów konkretnych poza 2020 rok na latanie BEO brak.
Czyżby powtórka z Constellation? Przecież kiedyś kadencja Obamy się skończy....
Cała nadzieja, że Musk i jego SPACE X coraz inni poważni (czytaj zamożni) kosmoentuzjaści coś ambitnego wymyślą.....

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #933 dnia: Kwietnia 03, 2013, 13:44 »

Offline Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6544
  • Realista do bólu;-)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #934 dnia: Kwietnia 03, 2013, 13:51 »
Nowe pomysły na stację kosmiczną poza LEO. Tym razem ma się ona nazywać Skaylab II
http://www.space.com/20444-nasa-deep-space-station-skylab2.html
 :P
Czy w takim razie SLS zamiast wynosić statki na Księżyc, planetoidy i Marsa, będzie zawozić pojazdy tylko do kolejnej już stacji, latającej ,,nieco" dalej niż ISS  :P
Ciekawe jak się rozwinie ta cała sprawa z Flexible Path. Kilka lat minęło od rozpoczęcia nowego projektu a pomysłów konkretnych poza 2020 rok na latanie BEO brak.
Czyżby powtórka z Constellation? Przecież kiedyś kadencja Obamy się skończy....
Cała nadzieja, że Musk i jego SPACE X coraz inni poważni (czytaj zamożni) kosmoentuzjaści coś ambitnego wymyślą.....
             ... wiesz od czegos trzeba zaczac, lepiej aby zaczal od wozenia na LEO, przynajmniej wiecej zawiezie wiecej. BTW, patrz jak robiona ISS, zrobiona na niskiej orbicie, gdzie dolatywaly jeszcze staruszki shuttle a potem podniesiono go na wyzsza orbite, gdzie nie tarl juz o orbite. Constelation to byla tylko sciema, nic z niego nie wynikalo;-) A co do kadencji, hmmm, programy zmieniaja nazwy ale zawartosc zwykel pozostaje ta sama;-) Z powazaniem
                                                                                                                                                                                                                                          Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24208
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #935 dnia: Kwietnia 03, 2013, 14:03 »
Pomysł ze stacją w L2 nie jest głupi, bo to świetne miejsce "przesiadkowe" do dalszych lotów. Temat użyteczności stacji w L2 już wielokrotnie wałkowano - w szczególności w kontekście stacji paliwowych, wielorazowych pojazdów itp itp. Choć trzeba przyznać, że mówiono od dwóch punktach L2 - układu Ziemia-Księżyc i Ziemia-Słońce.

Offline Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6544
  • Realista do bólu;-)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #936 dnia: Kwietnia 03, 2013, 14:44 »
Pomysł ze stacją w L2 nie jest głupi, bo to świetne miejsce "przesiadkowe" do dalszych lotów. Temat użyteczności stacji w L2 już wielokrotnie wałkowano - w szczególności w kontekście stacji paliwowych, wielorazowych pojazdów itp itp. Choć trzeba przyznać, że mówiono od dwóch punktach L2 - układu Ziemia-Księżyc i Ziemia-Słońce.
             ... dokladnie, aby gdziekolwiek poleciec nie mozna tego zrobic w "psiej budzie", w L2 musi powstac cos co spokojnie zmiesie warunki lotu na Marsa czy i w dowolne miejsce w ukladzie slonecznym. W sumei taki statek kosmiczny tylko, ze bez napedu. Jesli kiedy uda sie zrobic porzadny naped, to wypady gdzies poza L2 to juz bedzie prosta sprawa. Osobiscie uwazalbym, za sukces zrobienie nastepnej stacji nawet w punkcie L1;-) Z powazaniem
                                                                                                                                                                                                       Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24208
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #937 dnia: Kwietnia 03, 2013, 16:53 »
Generalnie zatem można by się spodziewać jakiejś długoterminowej "symulacyjnej" misji w okolicach L2? Czy ktoś wie ile stamtąd trwa powrót na Ziemię w sytuacji awaryjnej?

Offline Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6544
  • Realista do bólu;-)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #938 dnia: Kwietnia 03, 2013, 17:21 »
Generalnie zatem można by się spodziewać jakiejś długoterminowej "symulacyjnej" misji w okolicach L2? Czy ktoś wie ile stamtąd trwa powrót na Ziemię w sytuacji awaryjnej?

taka sciaga, zwykle mi pomaga, bo nie jestem dobry w te klocki;-) Czyli na L1jest 40% tego co potrzeba wydatkowac na zwiekszenie predkosci z powierzchni Ziemi na LEO. L2 chyba jest nawet "blizej" w tym wzgledzie. Aby wrocic trzeba to jakos wytracic, Pytanie czy checsz to zrobic szybko czy efektywnie?;-) Z powazaniem
                                                                                                                                                                                                                                                                    Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline magiczny

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 552
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #939 dnia: Kwietnia 03, 2013, 20:04 »
Tu jest PDF z opisem, najbardziej spodobał mi się ostatni obrazek i "multiple docking dome" :D

http://spirit.as.utexas.edu/~fiso/telecon/Griffin_3-27-13/Griffin_3-27-13.pdf

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24208
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #940 dnia: Kwietnia 03, 2013, 20:35 »
Tu jest PDF z opisem, najbardziej spodobał mi się ostatni obrazek i "multiple docking dome" :D

http://spirit.as.utexas.edu/~fiso/telecon/Griffin_3-27-13/Griffin_3-27-13.pdf

Naprawdę ciekawa prezentacja. Rzeczywiście - trzeba przyznać, że taka forma budowy stacji mogłaby przynieść duże oszczędności ekonomiczne dla NASA. Może być to ciekawa opcja do rozpatrzenia.

Offline station

  • Sir Astronaut
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4073
  • Let there be Space!
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #941 dnia: Kwietnia 05, 2013, 10:49 »
tak Adam, a już na pewno jak Kitajce zaczną malować skałki księżycowe na czerwono ;) :)
Jeżeli faktycznie nie ma na Księżycu "ruin pradawnej 'spacefare' cywilizacji" ;) to Jankesi skoncentrują się na misjach do asteroid z instalacją jakiejś bazy wypadowej w rejonie L1. Ale czy będą w stanie podołać temu finansowo sami ... może wespół z ESA, bo RKA zapewne pozostanie na orbicie chcąc eksploatować dalej przeterminowaną zdrowo rosyjską część ISS, albo poleci z nową stacją orbitalną w co jednak b.ciężko uwierzyć patrząc na ich żałosny budżecik.
Także Chińczycy kolonizują Łysego, Amerykanie rzucają się po złoto w asteroidach a Rosjanie eksploatują do bólu przeterminowany już wtedy, rosyjski fragment ISS ;)
Leć Elon na Marsa...leć...i nie wracaj.

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8033
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #942 dnia: Kwietnia 05, 2013, 20:19 »
Ale czy będą w stanie podołać temu finansowo sami ... może wespół z ESA, bo RKA zapewne pozostanie na orbicie chcąc eksploatować dalej przeterminowaną zdrowo rosyjską część ISS, albo poleci z nową stacją orbitalną w co jednak b.ciężko uwierzyć patrząc na ich żałosny budżecik.

Akurat polecam dzisiejszy artykuł z Kosmonauty, w którym jest napisane, że NASA może realizować misje związane ze ściągnięciem i eksploatacją tej małej asteroidy NEA 2008HU4 wespół z Roskosmosem :) Co w przypadku drugiej części całego programu (związanego już z lotami Oriona/ów) oznaczać by mogło wspólne działanie NASA, Roskosmosu i ESA, która ma dostarczać jak dobrze wiemy moduł napędowy dla Oriona. Taki wspólny projekt międzynarodowy trzech agencji może być całkiem ciekawą próbą współpracy i jak by się wszystko ładnie poukładało to i dalej te trzy agencje wespół będą działać (lot ku Czerwonej Planecie?)

Także Chińczycy kolonizują Łysego, Amerykanie rzucają się po złoto w asteroidach a Rosjanie eksploatują do bólu przeterminowany już wtedy, rosyjski fragment ISS ;)

Gwoli ścisłości - Chińczycy niech najpierw osadzą na orbicie "kompletną" stację kosmiczną wielkości radziecko-rosyjskiej Mir, na co wskazują w oficjalnych zapowiedziach. Na razie to się bawią ze swoim modułem eksperymentalnym na orbicie i do tego mają problemy z systemem cumowniczym, przez co możliwe, że w przyszłości do tych zabaw dołączy ESA ;)

Na złoto to się rzucają prywaciarze amerykańscy, ale to dobrze ;) A co do Rosjan to się zgadzam... chociaż cały czas liczę na to, że trochę uda im się wybić po dołączeniu do ISS pierwszego z kilku nowych modułów (w przyszłym roku może).

Offline Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6544
  • Realista do bólu;-)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #943 dnia: Kwietnia 05, 2013, 20:59 »
Ale czy będą w stanie podołać temu finansowo sami ... może wespół z ESA, bo RKA zapewne pozostanie na orbicie chcąc eksploatować dalej przeterminowaną zdrowo rosyjską część ISS, albo poleci z nową stacją orbitalną w co jednak b.ciężko uwierzyć patrząc na ich żałosny budżecik.

Akurat polecam dzisiejszy artykuł z Kosmonauty, w którym jest napisane, że NASA może realizować misje związane ze ściągnięciem i eksploatacją tej małej asteroidy NEA 2008HU4 wespół z Roskosmosem :) Co w przypadku drugiej części całego programu (związanego już z lotami Oriona/ów) oznaczać by mogło wspólne działanie NASA, Roskosmosu i ESA, która ma dostarczać jak dobrze wiemy moduł napędowy dla Oriona. Taki wspólny projekt międzynarodowy trzech agencji może być całkiem ciekawą próbą współpracy i jak by się wszystko ładnie poukładało to i dalej te trzy agencje wespół będą działać (lot ku Czerwonej Planecie?)
   ... tak, amerykanie nagle sie obudzili, ze w sumei misja na jakie NEO to nie jest taka bezpieczna zabawa i nie jest tania. Moze by sobie taka zmajstrowac do latania, w bezpiecznym miejscu, hihi. Po dzialaniach ESA widac, ze rozwiazania beda dla wielu celow, nowe ATV da sie pewnie przerobic z funkcjonalnoscia dla Orina jak i wykorzystac komponenty do tego, co robil stary ATV - pchania ISS (o ile bedzie to jeszcze potrzebne patrz VASMIR lub inne). Rosjanie zrobia to za co im sie zaplaci;-) Wedlug mnie to jedyna nacja, ktora do "kosmosu" nie doplaca, bazujac w wiekszosci na kasie z innych panstw. Moga sobie pozwolic na maly budzet. Calej misji to moze sami nie zrobia, ale komponenta i owszem. No i tani dobry Proton nie jest zly;-)))

Także Chińczycy kolonizują Łysego, Amerykanie rzucają się po złoto w asteroidach a Rosjanie eksploatują do bólu przeterminowany już wtedy, rosyjski fragment ISS ;)

Gwoli ścisłości - Chińczycy niech najpierw osadzą na orbicie "kompletną" stację kosmiczną wielkości radziecko-rosyjskiej Mir, na co wskazują w oficjalnych zapowiedziach. Na razie to się bawią ze swoim modułem eksperymentalnym na orbicie i do tego mają problemy z systemem cumowniczym, przez co możliwe, że w przyszłości do tych zabaw dołączy ESA ;)

Na złoto to się rzucają prywaciarze amerykańscy, ale to dobrze ;) A co do Rosjan to się zgadzam... chociaż cały czas liczę na to, że trochę uda im się wybić po dołączeniu do ISS pierwszego z kilku nowych modułów (w przyszłym roku może).
   ... tak, masz racje chinczycy maja dwa problemy, stacja cos sie nie klei, moze liczyli, ze jak zaczna robic swoja stacje to ich wpuszcza na ISS;-) No i drugi, duza rakieta, jaka potrzebowaliby do powaznego "malowania Ksiezyca na czerwono", aby dowozic duzo farby, jakos tak nie moze sie pojawic;-) Oczywiscie, jak zwykle w calej zabawie totalnie "olewacie" Japonczykow, a to moze byc duzy blad chocby w dziedzinie eksploracji asteroidow. IMHO, to oni aktualnie sa na prowadzeniu, a nie dobrzy w marketingu amerykanie;-) ISS nie tak szybko pojdzie do piachu;-) Jak to ktos ostatnio napisal, to projekt, ktory rozwija sie caly czas, jeszcze wiele nas dziwnych rzeczy tam spotka. Wlasciwie dla rosjan przez najblizsze 5 lat nic sie nie zmieni, moga oszczedzac na cos co zmieni ich sytuacje;-) Chinczycy zas sie nie spiesza, a pomoc ESA i wspolne misje moga im tutaj pomoc. Mozliwe sa takze wspolne misje zalogowe. Choc nie do konca wiadomo kiedy. Z powazaniem
                                                                                                                               Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8033
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #944 dnia: Kwietnia 05, 2013, 22:28 »
Ale czy będą w stanie podołać temu finansowo sami ... może wespół z ESA, bo RKA zapewne pozostanie na orbicie chcąc eksploatować dalej przeterminowaną zdrowo rosyjską część ISS, albo poleci z nową stacją orbitalną w co jednak b.ciężko uwierzyć patrząc na ich żałosny budżecik.

Akurat polecam dzisiejszy artykuł z Kosmonauty, w którym jest napisane, że NASA może realizować misje związane ze ściągnięciem i eksploatacją tej małej asteroidy NEA 2008HU4 wespół z Roskosmosem :) Co w przypadku drugiej części całego programu (związanego już z lotami Oriona/ów) oznaczać by mogło wspólne działanie NASA, Roskosmosu i ESA, która ma dostarczać jak dobrze wiemy moduł napędowy dla Oriona. Taki wspólny projekt międzynarodowy trzech agencji może być całkiem ciekawą próbą współpracy i jak by się wszystko ładnie poukładało to i dalej te trzy agencje wespół będą działać (lot ku Czerwonej Planecie?)

   ... tak, amerykanie nagle sie obudzili, ze w sumei misja na jakie NEO to nie jest taka bezpieczna zabawa i nie jest tania. Moze by sobie taka zmajstrowac do latania, w bezpiecznym miejscu, hihi. Po dzialaniach ESA widac, ze rozwiazania beda dla wielu celow, nowe ATV da sie pewnie przerobic z funkcjonalnoscia dla Orina jak i wykorzystac komponenty do tego, co robil stary ATV - pchania ISS (o ile bedzie to jeszcze potrzebne patrz VASMIR lub inne). Rosjanie zrobia to za co im sie zaplaci;-) Wedlug mnie to jedyna nacja, ktora do "kosmosu" nie doplaca, bazujac w wiekszosci na kasie z innych panstw. Moga sobie pozwolic na maly budzet. Calej misji to moze sami nie zrobia, ale komponenta i owszem. No i tani dobry Proton nie jest zly;-)))

Co do niedopłacania przez Rosjan do tego biznesu, to dobrze widzimy jak wyglądają skutki takiego postępowania. Kto by dał innym taką lekcję jak nie Rosjanie? Trzeba to docenić :P

Pchanie ISS wyżej obecnie nie jest tak istotne w momencie przebywania na wyższej orbicie niż w trakcie jej budowania. O zaniku tej potrzeby świadczyć może po części także wycofanie się Europy z programu ATV :P Generalnie co do podwyższania orbity to ostatnio czytając artykuł na temat VASIMR dowiedziałem się, że rocznie operacje podwyższenia orbity ISS kosztują 220 mln dolarów. Ad Astra (producent VASIMRów) przekonuje, że mogliby utrzymywać stałą orbitę stacji przy wykorzystaniu swoich plazmowych silników za jedyne 11 mln dolarów rocznie (1/20). To tak w ramach ciekawostki :)

Oczywiscie, jak zwykle w calej zabawie totalnie "olewacie" Japonczykow, a to moze byc duzy blad chocby w dziedzinie eksploracji asteroidow. IMHO, to oni aktualnie sa na prowadzeniu, a nie dobrzy w marketingu amerykanie;-)

Japonia chyba ma nieciekawą sytuację gospodarczą, także osobiście nie widzę jej przyszłości (w scenariuszu "w pojedynkę") w jasnych barwach. Chciałbym się jednak mylić...
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 05, 2013, 22:30 wysłana przez Matias »

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #944 dnia: Kwietnia 05, 2013, 22:28 »