Do pomyłki trzeba się umieć przyznać ... myliłem się, po prostu stacje uważam, za mało ciekawe i nowości z nimi związane śledzę od przypadku do przypadku

Aczkolwiek z fanfarami trzeba poczekać, aż ktoś na takiej stacji zamieszka, z tego co widać na filmie to jej pojemność za duża nie była, skala, skalą, ale przy powiększaniu obiektu zawsze pojawiają się dodatkowe problemy niezależnie od tego jak dokładnie rzecz przeskalujemy. Aczkolwiek przyznaję, że może firmę niedoceniam J
Dalej jednak podtrzymuję zdanie dotyczące głównego wątku, czyli przyszłości NASA, w tym momencie umiera ona śmiercią naturalną, nie pełni już tej roli, którą pełniła przez ostatnie 50 lat, czyli motoru napędowego astronautyki i co gorsza, firmy prywatne, których motorem napędowym jest zysk ( i nie mówię tego jako zarzut, ale jako rzecz naturalną) same nie przyczynią się do rozwoju tej konkretnej dziedziny, nawet przy pomocy tych cudacznych balonów, mówiąc inaczej stacje już mamy, trzeba ruszyć dalej ... nie z turystami, ale z ludźmi, którzy będą potrafili wykorzystać daną im szansę !!!
Jeśli chodzi o koszty to cieszę się , że uważasz tak jak Ja, a szczerze powiedziawszy zaprzestałem śledzenia kosztów ISS ładnych parę lat temu

100 mld. $ kwota abstrakcyjna ... program Apollo kosztował 25 mld. $, co podobno w przeliczeniu na dzisiejszy stan rzeczy daje jakieś 80 mld. $ ... morału chyba mówić nie muszę.
Za tą kasę spokojnie powinniśmy już być w drodze na Marsa ( Robert Zubrin optymistycznie w 1996 szacował koszt takiej podróży na 20 mld. $, nawet jeśli 5-krotnie zaniżył tę kwotę to i tak z kasy poświęconej na ISS by wystarczyło)... ciekawsze ze względów rozwojowych i naukowych, a nie stale bujać się na wielkim hamaku zawieszonym na LEO.
Fragment z dzisiejszego artykułu na kosmonauta.net dotyczącego budżetu NASA :
„ ... Koniec programu Constellation i początek Flexible Path nie należał do udanych momentów dla NASA. Wciąż trwają zakończone już programy (np wspominany Ares I), nowe projekty nie zostały jeszcze rozpoczęte (wskutek trybu CR) a na dodatek partia republikańska proponuje znaczne cięcia w wydatkach wielu amerykańskich agencji, w tym być może i NASA. Nie wiadomo więc jakimi funduszami w przyszłości będzie dysponować NASA i co dokładnie będzie w stanie zrealizować, choć już wiadomo, że prawdopodobnie nie będzie możliwe zbudowanie nowej rakiety nośnej przed 2016 rokiem.
Rok po obwieszczeniu propozycji wprowadzenia Flexible Path wydaje się, że NASA nie mogła wykonać wielu prac - głównie ze względów politycznych i budżetowych. W wyniku tego może dojść do kolejnych opóźnień w rzeczywistej realizacji tej strategii. To z kolei może doprowadzić do "chłodnej" oceny programu przez następnego prezydenta USA - w podobny sposób jak Constellation zostało ocenione przez Obamę za pomocą komisji Augustine ...”