Uważam że powinno być dokładnie odwrotnie - nie dajemy rady sfinansować wszystkiego to tniemy załogowe bo z nich i tak wiele pożytku nie ma (oczywiście zainteresowane firmy sie z tym nie zgodzą - one mają w tym swój niezbyt "lotny" interes - idziemy o zakład czy Dragon poleci w I połowie roku? bo że Cyganus NIE poleci nawet w drugiej to o to jestem spokojny (do diabła z takim spokojem).
Hmm byko czy aż tak mało cenisz załogowy dostęp dla USA do LEO? Komercyjne statki dają szansę, że przynajmniej jeden z nich umożliwi dość tanie (w porównaniu do wahadłowców i według założeń od Sojuzów) loty na orbitę. Mi też bardzo zależy na bezzałogowych badaniach planet (zobacz ten wątek gdzie się tym zajmujemy:
http://www.astronautyka.org/index.php/topic,852.0.htmlhttp://www.astronautyka.org/index.php/topic,524.60.htmlJeśli, teraz ograniczymy program CCDEV w kolejnej wersji to szansa na tanie loty znacznie spadnie, a po ukończeniu programu ISS okazja do finansowania podobnych programów będzie mniejsza. Ponadto czym ma wozić ludzi do swojej stacji Bigelow, jeśli nie powstaną w założeniu tanie statki na LEO? Czy dalej w nieskończoność NASA ma wspierać loty na LEO, zamiast skupić się na dalszych celach? Jakbym miał do wyboru czy więcej sond czy statków załogowych na LEO to wybrałbym to drugie, gdyż wraz z spadkiem kosztów lotów zwiększy się szansa na konkurencję między firmami w dostępie do orbity a to dalej może obniżyć loty. A sam spadek kosztów startów przyśpieszy lot załogowy na Księżyc i Marsa, oczywiście nie od razu ale w przeciągu dłuższego czasu np. dekad

A propos sond na Marsa to swego czasu apelowałem za Zubrinem by wysyłać maile do Prezia USA oraz senatorów, by nie ucinali programu marsjańskiego. Osobiście uważam, iż budżet NASA powinien być nieco zwiększony by bez ucinania programu bezzałogowych sond w tym na Marsa rozijać technologię i wspierać firmy prywatne w wyścigu na LEO. Myślę, ze to kwestia jakiś 1-2 miliardów dolarów. Czy to dużo dla USA? Na same wojenki idzie tyle kasy (w ciągu dnia chyba kilkaset milionów dolarów), że można za nie zorganizować wyprawę załogową na Marsa w scenariuszu z montażem statków na orbicie (czyli tym najdroższym)

A na koniec by nie zaśmiecać wątku proponuję przenieść dyskusję okołobudżetową tutaj:
http://www.astronautyka.org/index.php/topic,852.45.html 