Autor Wątek: Flexible Path - nowa era NASA  (Przeczytany 900178 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline byko

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 625
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #660 dnia: Lutego 28, 2012, 10:28 »
Czytaliście już zapewne (choćby na Kosmo lub SPaceflightNow) propozycję Obamy dotyczącą budżetu na FY 2013 i później?

Jak dla mnie tragedia (misje planetarne to moje oczko w głowie) nie dośc że wszystko idzie w loty załogowe to na dodatek podwają kasę na renderki  "komercyjne" (czyt. rządowe - no bo "innych" zamówień dla takiego czegoś nie ma i nawet być nie może chba że Bill Gates się zechce przelecieć - 1 lot to zresztą jeszcze nie działalność komercyjna by byłą), aż się prosi żeby Dragon powtórzył wyczyn Progresa M-34 i nie zastopował na czas - mniej pieniędzy zmarnują ukręcając łby takim Cyganusom (to nie błąd pisowni)  Orbitala i innym rysunkowym bajkom do wyciagania pieniędzy - Jowisza czy Marsa tym złomem nie zbadamy;(((((((((((((((
Dobrze że chociaż JWST nie uwalili ale do startu jeszcze tyle lat że diabli wiedzą jak to sie skończy.

Uważam że powinno być dokładnie odwrotnie - nie dajemy rady sfinansować wszystkiego to tniemy załogowe bo z nich i tak wiele pożytku nie ma (oczywiście zainteresowane firmy sie z tym nie zgodzą - one mają w tym swój niezbyt "lotny" interes - idziemy o zakład czy Dragon poleci w I połowie roku? bo że Cyganus NIE poleci  nawet w drugiej to o to jestem spokojny (do diabła z takim spokojem).

Borys

  • Gość
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #661 dnia: Lutego 28, 2012, 11:14 »
Jak dla mnie tragedia (misje planetarne to moje oczko w głowie) nie dośc że wszystko idzie w loty załogowe to na dodatek podwają kasę na renderki  "komercyjne" (czyt. rządowe - no bo "innych" zamówień dla takiego czegoś nie ma i nawet być nie może chba że Bill Gates się zechce przelecieć - 1 lot to zresztą jeszcze nie działalność komercyjna by byłą), aż się prosi żeby Dragon powtórzył wyczyn Progresa M-34 i nie zastopował na czas - mniej pieniędzy zmarnują ukręcając łby takim Cyganusom (to nie błąd pisowni)  Orbitala i innym rysunkowym bajkom do wyciagania pieniędzy - Jowisza czy Marsa tym złomem nie zbadamy;(((((((((((((((
Dobrze że chociaż JWST nie uwalili ale do startu jeszcze tyle lat że diabli wiedzą jak to sie skończy.

Albo rybki, albo akwarium. JWST zjadł budżet na badania bezzałogowe, co było do przewidzenia i zostało tutaj wydyskutowane na długo przed tym, zanim do tego doszło.

Cytuj
Uważam że powinno być dokładnie odwrotnie - nie dajemy rady sfinansować wszystkiego to tniemy załogowe bo z nich i tak wiele pożytku nie ma

Najwyraźniej Amerykanie nie podzielają tej opinii.

Scorus

  • Gość
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #662 dnia: Lutego 28, 2012, 11:21 »
Albo rybki, albo akwarium. JWST zjadł budżet na badania bezzałogowe, co było do przewidzenia i zostało tutaj wydyskutowane na długo przed tym, zanim do tego doszło.
Jak już to na misje astrofizyczne poza SMEX. Budżet planetarny został przesunięty właśnie na loty komercyjne. Przecież firmy muszą się nachapać przed zakończeniem programu ISS, bo potem będą produkować tylko rakiety dla satelitów użytkowych. Interesy przemysłu realizowane w polityce za pomocą lobbingu to tutaj podstawa. Nauka nigdy się nie liczyła i liczyć nie będzie.

JWST realizuje główne założenie ostatnich przeglądów dekadowych dla astrofizyki, a "zjadanie budżetu" jak dotąd spowodowało odłożenie dwóch dalszych, od początku mglistych zaleceń - obserwatorium WFIRST i podwojenia ilości SMEXów i MIDEXów.
« Ostatnia zmiana: Lutego 28, 2012, 11:38 wysłana przez Scorus »

Borys

  • Gość
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #663 dnia: Lutego 28, 2012, 13:10 »
JWST realizuje główne założenie ostatnich przeglądów dekadowych dla astrofizyki, a "zjadanie budżetu" jak dotąd spowodowało odłożenie dwóch dalszych, od początku mglistych zaleceń - obserwatorium WFIRST i podwojenia ilości SMEXów i MIDEXów.

Scorusie, dostaję od współpracowników trochę inne sygnały, a ostatnio strategia badawcza (oparta na współudziale w jankeskich projektach) posypała im się całkowicie.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #663 dnia: Lutego 28, 2012, 13:10 »

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8812
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #664 dnia: Lutego 28, 2012, 18:18 »
Uważam że powinno być dokładnie odwrotnie - nie dajemy rady sfinansować wszystkiego to tniemy załogowe bo z nich i tak wiele pożytku nie ma (oczywiście zainteresowane firmy sie z tym nie zgodzą - one mają w tym swój niezbyt "lotny" interes - idziemy o zakład czy Dragon poleci w I połowie roku? bo że Cyganus NIE poleci  nawet w drugiej to o to jestem spokojny (do diabła z takim spokojem).

Hmm byko czy aż tak mało cenisz załogowy dostęp dla USA do LEO? Komercyjne statki dają szansę, że przynajmniej jeden z nich umożliwi dość tanie (w porównaniu do wahadłowców i według założeń od Sojuzów) loty na orbitę. Mi też bardzo zależy na bezzałogowych badaniach planet (zobacz ten wątek gdzie się tym zajmujemy:
http://www.astronautyka.org/index.php/topic,852.0.html
http://www.astronautyka.org/index.php/topic,524.60.html

Jeśli, teraz ograniczymy program CCDEV w kolejnej wersji to szansa na tanie loty znacznie spadnie, a po ukończeniu programu ISS okazja do finansowania podobnych programów będzie mniejsza. Ponadto czym ma wozić ludzi do swojej stacji Bigelow, jeśli nie powstaną w założeniu tanie statki na LEO? Czy dalej w nieskończoność NASA ma wspierać loty na LEO, zamiast skupić się na dalszych celach? Jakbym miał do wyboru czy więcej sond czy statków załogowych na LEO to wybrałbym to drugie, gdyż wraz z spadkiem kosztów lotów zwiększy się szansa na konkurencję między firmami w dostępie do orbity a to dalej może obniżyć loty. A sam spadek kosztów startów przyśpieszy lot załogowy na Księżyc i Marsa, oczywiście nie od razu ale w przeciągu dłuższego czasu np. dekad  ::)

A propos sond na Marsa to swego czasu apelowałem za Zubrinem by wysyłać maile do Prezia USA oraz senatorów, by nie ucinali programu marsjańskiego. Osobiście uważam, iż budżet NASA powinien być nieco zwiększony by bez ucinania programu bezzałogowych sond w tym na Marsa rozijać technologię i wspierać firmy prywatne w wyścigu na LEO. Myślę, ze to kwestia jakiś 1-2 miliardów dolarów. Czy to dużo dla USA? Na same wojenki  idzie tyle kasy (w ciągu dnia chyba kilkaset milionów dolarów), że można za nie zorganizować wyprawę załogową na Marsa w scenariuszu z montażem statków na orbicie (czyli tym najdroższym)  >:(
A na koniec by nie zaśmiecać wątku proponuję przenieść dyskusję okołobudżetową tutaj:
http://www.astronautyka.org/index.php/topic,852.45.html
 ;)

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24262
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #665 dnia: Lutego 28, 2012, 23:36 »
JWST realizuje główne założenie ostatnich przeglądów dekadowych dla astrofizyki, a "zjadanie budżetu" jak dotąd spowodowało odłożenie dwóch dalszych, od początku mglistych zaleceń - obserwatorium WFIRST i podwojenia ilości SMEXów i MIDEXów.

Scorusie, dostaję od współpracowników trochę inne sygnały, a ostatnio strategia badawcza (oparta na współudziale w jankeskich projektach) posypała im się całkowicie.

Borysie - czy możesz coś więcej na ten temat napisać? Oczywiście, na ile można o tym pisać na forach...

Offline MarekTempe

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 14
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #666 dnia: Lutego 29, 2012, 08:26 »
Czy dalej w nieskończoność NASA ma wspierać loty na LEO, zamiast skupić się na dalszych celach? Jakbym miał do wyboru czy więcej sond czy statków załogowych na LEO to wybrałbym to drugie, gdyż wraz z spadkiem kosztów lotów zwiększy się szansa na konkurencję między firmami w dostępie do orbity a to dalej może obniżyć loty.
Tak ale problem polega chyba na tym że musi być do czego latać na tym LEO - na razie jest ISS. LEO musi się sprywatyzować tak aby uwolnić budżety agencji kosmicznych na inne cele - tak jak sprywatyzowała się orbita geostacjonarna dla różnych GPSów w samochodach, komórkach czy zmywarkach, telewizji satelitarnych, zdjęć posesji sąsiadów czy też pogodynek w TV prezentujących prognozy. Szczerze mówiąć jedyną szansą "prywatyzacji" którą widzie jest jakaś forma "turystyki kosmicznej".
Tak czy inaczej obecne działania są spóźnione o dekadę i wchodzimy niestety w  okres "recesji" badań kosmicznych - na modłę tej po programie Apollo i po upadku ZSRR. Jedyna nadzieja że wschodzące mocarstwa zechcą zaistnieć na scenie i dać kopa USA.
« Ostatnia zmiana: Lutego 29, 2012, 08:33 wysłana przez MarekTempe »

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8812
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #667 dnia: Lutego 29, 2012, 09:58 »
Tak ale problem polega chyba na tym że musi być do czego latać na tym LEO - na razie jest ISS. LEO musi się sprywatyzować tak aby uwolnić budżety agencji kosmicznych na inne cele - tak jak sprywatyzowała się orbita geostacjonarna dla różnych GPSów w samochodach, komórkach czy zmywarkach, telewizji satelitarnych, zdjęć posesji sąsiadów czy też pogodynek w TV prezentujących prognozy. Szczerze mówiąć jedyną szansą "prywatyzacji" którą widzie jest jakaś forma "turystyki kosmicznej".
Masz rację. Musimy mieć jakiś cel na LEO, żeby do niego latać. ISS według deklaracji może sobie polatać może i do 2030 roku? Jak wspominałem Bigelow czeka z realizacją swej nadmuchiwanej stacji orbitalnej. Masz rację, LEO trzeba sprywatyzować (w rozsądnych granicach, ino żeby tylko potem nie świeciły w nocy reklamy Coca Coli z orbity :-P ). Ale, żeby ją sprywatyzować i móc z niej korzystać musimy mieć tani dostęp na LEO. Od lat 90tych kto ma pieniądze i środki może sobie latać na LEO. Tylko co z tego, bo nie ma za bardzo czym bo STSy były bardzo drogie a Sojuzy na tyle, że wiele ewentualnych eksperymentów staje się nieopłacalne. Jeżeli ceny spadną  wówczas pomysł z rozwijaniem nowych technologii, eksperymentach technologicznych i medycznych na stacjach orbitalnych staje się bardziej realny. A do tego nam potrzeba tanich pojazdów w pejs. I sprawa wraca do punktu wyjścia ;-) A propos celów do latania. Gdy ceny by spadły wówczas i nowe stacje kosmiczne mogłyby jak się domyślam powstać na orbicie, i to nie tylko dla turystów. Wojsko zapewne byłoby też zainteresowane takim XXI wiecznym odpowiednikiem MOL ;-)





Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8034
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #668 dnia: Lutego 29, 2012, 20:31 »
Orion - nowości programu

"Dzisiaj, 29 lutego 2012 roku, w Yuma w stanie Arizona ma dojść do testu spadochronów dla pojazdu Orion MPCV. Ponadto trwa budowa pierwszego lotnego egzemplarza nowego statku kosmicznego NASA, który najprawdopodobniej za dwa lata zostanie wysłany na krótką, bezzałogową misję…

Do przetestowania systemu trzech spadochronów – Capsule Parchute Assembly System (CPAS) zostanie użyty specjalny model imitujący docelową konstrukcję, czyli Orion PTV (Parachute Test Vehicle). Ma on zostać zrzucony z ładowni samolotu transportowego Boeing C-17 Globemaster III. Poprzedni eksperyment tego typu, który przeprowadzono w 2008 roku, zakończył się porażką. CPAS tzw. pierwszej generacji zawiódł, co doprowadziło do rozbicia egzemplarza PTV."

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8812
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #669 dnia: Lutego 29, 2012, 20:36 »
"Dzisiaj, 29 lutego 2012 roku, w Yuma w stanie Arizona ma dojść do testu spadochronów dla pojazdu Orion MPCV. Ponadto trwa budowa pierwszego lotnego egzemplarza nowego statku kosmicznego NASA, który najprawdopodobniej za dwa lata zostanie wysłany na krótką, bezzałogową misję…

Czy chodzi o tą kapsułę, która ma testować powrót z drugą prędkością kosmiczną? Ciekawe jakim wynikiem skończą się pogawędki z ESA i jak to ewentualnie odbije się na harmonogramie wdrażania Oriona do lotów?  ::)

Offline byko

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 625
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #670 dnia: Marca 01, 2012, 09:03 »
Faktycznie podzielam zdanie MarkaTempe - jedynie rywalizacja zapewnić może wystarczające nakłady na loty tak żebyśmy wszyscy byli zadowoleni;) i Chiny z być może Indiami będą tu miały nieco do powiedzenia a liczę że i Amerykany by sie obudzili wtedy i gonić zaczeli.

Odnośnie mojej niechęci do lotów załogowych - nie jestem ich zupełnym przeciwnikiem (uważam że ich zupełne zarzucenie skasowanie nie spowoduje wzrostu nakładów na eksplorację automatyczną a politycy mogliby potem szukać cięć już tylko w misjach automatycznych)
Uważam jedynie  że potrzebny jest cel stosunkowo niedrogi a przy tym pozwalający na jakieś istotne osiągnięcia naukowe (LEO to pod tym względem pustynia tu wszystko można taniej - teledetekcja, materiałoznawstwo, eksperymenty techniczne za pomocą pojazdów automatycznych)
Uważam za taki "niedrogi" (w stosunku do Marsa) cel Księżyc i NEO i dlatego Flexible Path zaczeła mi się podobać tak jak wcześniej zachwycałem się Costellation (liczyłem ż jak "wdepną" w misje księżycowe to tak jak z programem STS - nie będą się z nim mogli rozstać przez całe dekady).

Ekoplaneta napisał że CCDEV jest szansą na potanienie lotów kosmicznych - ja tej szansy nie dostrzegam a dowodzi tego wielki "sukces" COTS - te liczne frachty które wyruszają do ISS (w opowieściach managerów) i ta zacięta konkurencja  2 (!) firm których statki mają zupełnie inne parametry jestem przekoneny że gdyby nie budjdan na resorach o "konkurencyjności" to NASA podziękowałaby Orbitalowi i całąkasę władowała w Dragona.
Pomyśl ekoplaneto jak NASA ma się oderwać od LEO skoro jedynymi zamówienieami dla firm prywatnych na loty załogowe są te z NASA na transport załóg do ISS?
Na Bieglowa nie licz - jak zamówi dwa loty rocznie to będzie już dużo - o ile zbuduje tę stację - bez wsparcia państwowego działalnośc komercyjna jest zabójczo trudna.

Scorus

  • Gość
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #671 dnia: Marca 01, 2012, 12:23 »
Scorusie, dostaję od współpracowników trochę inne sygnały, a ostatnio strategia badawcza (oparta na współudziale w jankeskich projektach) posypała im się całkowicie.
Na coś trzeba zrzucać ogólne cięcia, a JWST jest po prostu najbardziej konkretny, reszta to mgliste worki bez dna. Z planetarnego obcięli 300 mln, z aeronautyki 20 mln, z edukacji 36 mln. Na załogowe z przyległościami ("eksploracyjne") dali 220 mln, na JWST 110 mln (zgodnie z nowym planem finansowania z zeszłego roku) a na rozwój technologii 126 mln. Tak więc przekierowania są najmniejsze na JWST a największe na loty załogowe. Przy czym w dalszych negocjacjach nastąpią zapewne przekierowania z rozwoju technologii.
« Ostatnia zmiana: Marca 01, 2012, 12:27 wysłana przez Scorus »

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8812
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #672 dnia: Marca 01, 2012, 16:33 »
Tak więc przekierowania są najmniejsze na JWST a największe na loty załogowe. Przy czym w dalszych negocjacjach nastąpią zapewne przekierowania z rozwoju technologii.

Hmm A gdzie te ,,zapewne" przekierowania z technologii będą skierowane? Czy coś o tym wiadomo?

Scorus

  • Gość
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #673 dnia: Marca 01, 2012, 16:44 »
O takie rzeczy będą się kłócić w komisjach senackich.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8812
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #674 dnia: Marca 01, 2012, 18:09 »
O takie rzeczy będą się kłócić w komisjach senackich.

Mam nadzieję, że jednak Exo Mars zostanie uratowany, a przynajmniej TGO. A poza tym apeluję by dyskusję na temat pieniążków NASA przenieść tu:
http://www.astronautyka.org/index.php/topic,852.45.html
bo w Flexible Path straszny bałagan tematyczny się nam robi  :P

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #674 dnia: Marca 01, 2012, 18:09 »