Autor Wątek: Flexible Path - nowa era NASA  (Przeczytany 812198 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline alnitak

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 952
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #690 dnia: Marca 02, 2012, 18:45 »
Robinson mieszasz tematy.To czy ty wierzysz że Orion poleci na Marsa kiedykolwiek czy nie to nie ma żadnego znaczenia.Znaczenie ma to że jest budowany z myślą o takich lotach,technicznie ma być do tego zdolny(oczywiście nie w locie autonomicznym,nikt nigdy tak nie twierdził)w przeciwieństwie do pojazdu Apollo który choćby z powodu zastosowania tam ogniw paliwowych zamiast paneli słonecznych nie mówiąc o urządzeniach nawigacyjnych nie był do tego zdolny.Nie mieszaj polityki i kwestii sfinansowania takiej wyprawy do możliwości i potencjału tej kapsułki.

Offline robinson

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 661
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #691 dnia: Marca 02, 2012, 18:47 »
NO właśnie, tylko co w tym SLS kosztuje taka kasę, jak lepią to z już opracowanych w większości i przetestowanych także w wiekszości części. Tego chyba najbardziej nie rozumiem , ale ja to taki jakis mało kumaty jestem :-). Pomyślcie co by było jakby mieli dla SLS opracować silnik główny pierwszego stopnia (taki F1 na dzisiejsze czasy) od zera , śmiech włazi mi na buźkę, bo pewnie przyszłego dziesięciolecia by im brakło i ekstra 10 mld zielonych by potrzebowali. Oni maja zaprojektowac i zbudowac właściwie tylko zbiorniki z obudowa i to ma trwac kilka lat?????? Silniki już mają, co oni chca w tym czasie robić, bąki zbijać czy co??? Zawsze jak o tym myśle to się wkurzam, przepraszam koledzy!
Podyskutować można a nawet i trzeba, a będzie co będzie, czyli w praktyce nic, z założenia nie jestem pesymista , ale w tym przypadku realizm = pesymizm.

Alnitak , masz trochę racji, ale nie do końca. Orion nigdy na marsa nie poleci, nawet z panelami slonecznymi więc po co budowac Oriona z przeznaczeniem że ma latać na marsa jak tam nie poleci?? Nie poleci także dlatego, że nie budują systemu, tylko malutką kapsułkę aby raz polecieć do NEO. Mars załogowo to mrzonki i tyle.

Acha nie mieszajmy Apollo do lotów do NEO i marsa, bo nigdy nie byl do tego projektowany. To do czego go zbudowali zrobił perfekcyjnie.

Chodziło mi także , że ta kapsuła ani rakieta niczego nie rozwija , nie popycha do przodu jak STS czy ISS, to były nowe rzeczy, nowe wyzwania, nowe koncepcje. Teraz jak zakałapućkaja się w Oriona to po zdeorbitowaniu ISS stracimy miejsce gdzie można testować i poznawać duże moduły i reakcje ludzi na stan nieważkości, to dlatego trzeba iśc dalej a nie cofać się. Np projektując i budując takiego Nautilusa.

Pozdro
« Ostatnia zmiana: Marca 02, 2012, 18:55 wysłana przez robinson »

Offline jmvh

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3168
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #692 dnia: Marca 02, 2012, 19:21 »
Znaczenie ma to że jest budowany z myślą o takich lotach,technicznie ma być do tego zdolny(oczywiście nie w locie autonomicznym,nikt nigdy tak nie twierdził)w przeciwieństwie do pojazdu Apollo który choćby z powodu zastosowania tam ogniw paliwowych zamiast paneli słonecznych nie mówiąc o urządzeniach nawigacyjnych nie był do tego zdolny.

Ok, budowa budową, ale co ma piernik do wiatraka w kontekście kompleksu jaki w kierunku Marsa trzeba by posłać? Orion autonomiczny nigdy nie będzie, a jak trzeba go podczepić pod coś innego z przyrządami komunikacyjnymi, nawigacyjnymi, zasilaniem i zdolnościami manewrowymi to np. czemu nie wykorzystać tamtych układów i zrobić kapsułę-pijawkę, taką co doleci do reszty, zadokuje, a odczepi się przed wejściem w atmosferę. Zarówno Orion jak i Apollo nigdy nie były i nie będą zdolne do lotu w kierunku czerwonej planety, muszą wchodzić w skład adekwatnego zestawu statków.

Offline alnitak

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 952
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #693 dnia: Marca 02, 2012, 19:51 »
Znaczenie ma to że jest budowany z myślą o takich lotach,technicznie ma być do tego zdolny(oczywiście nie w locie autonomicznym,nikt nigdy tak nie twierdził)w przeciwieństwie do pojazdu Apollo który choćby z powodu zastosowania tam ogniw paliwowych zamiast paneli słonecznych nie mówiąc o urządzeniach nawigacyjnych nie był do tego zdolny.

Ok, budowa budową, ale co ma piernik do wiatraka w kontekście kompleksu jaki w kierunku Marsa trzeba by posłać? Orion autonomiczny nigdy nie będzie, a jak trzeba go podczepić pod coś innego z przyrządami komunikacyjnymi, nawigacyjnymi, zasilaniem i zdolnościami manewrowymi to np. czemu nie wykorzystać tamtych układów i zrobić kapsułę-pijawkę, taką co doleci do reszty, zadokuje, a odczepi się przed wejściem w atmosferę. Zarówno Orion jak i Apollo nigdy nie były i nie będą zdolne do lotu w kierunku czerwonej planety, muszą wchodzić w skład adekwatnego zestawu statków.
Powtarzam gdzie ktoś twierdzi że Orion jest zdolny do autonomicznego lotu na Marsa?To ma być w pewnym sensie mózg systemu zdolnego do lotu w kierunku Czerwonej Planety wyposażony w urządzenia nawigacyjne i odpowiednią osłone termiczną.A czy reszta tego systemu powstanie czyli ta z napędem,przestrzenią życiową dla załogi itp to inna bajka i zależy jak sypną kasą na takie pomysły przyszłe administracje w Białym Domu.Obama wiecznie nie bedzie prezydentem.USA tez wiecznie nie bedzie w kryzysie.Od czegos trzeba zaczac i dlatego ciesze sie ze Orion powstaje bo wieczne malkontenctwo też do niczego nie prowadzi.Niech najpierw zaczna od lotów wokółksiezycowych i na NEO,nabiorą doswiadczenia,rozwiną technologie

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #693 dnia: Marca 02, 2012, 19:51 »

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8796
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #694 dnia: Marca 02, 2012, 19:56 »
NO właśnie, tylko co w tym SLS kosztuje taka kasę, jak lepią to z już opracowanych w większości i przetestowanych także w wiekszości części. Tego chyba najbardziej nie rozumiem , ale ja to taki jakis mało kumaty jestem :-). Pomyślcie co by było jakby mieli dla SLS opracować silnik główny pierwszego stopnia (taki F1 na dzisiejsze czasy) od zera , śmiech włazi mi na buźkę, bo pewnie przyszłego dziesięciolecia by im brakło i ekstra 10 mld zielonych by potrzebowali. Oni maja zaprojektowac i zbudowac właściwie tylko zbiorniki z obudowa i to ma trwac kilka lat?????? Silniki już mają, co oni chca w tym czasie robić, bąki zbijać czy co??? Zawsze jak o tym myśle to się wkurzam, przepraszam koledzy!
Podyskutować można a nawet i trzeba, a będzie co będzie, czyli w praktyce nic, z założenia nie jestem pesymista , ale w tym przypadku realizm = pesymizm.

Chodziło mi także , że ta kapsuła ani rakieta niczego nie rozwija , nie popycha do przodu jak STS czy ISS, to były nowe rzeczy, nowe wyzwania, nowe koncepcje. Teraz jak zakałapućkaja się w Oriona to po zdeorbitowaniu ISS stracimy miejsce gdzie można testować i poznawać duże moduły i reakcje ludzi na stan nieważkości, to dlatego trzeba iśc dalej a nie cofać się. Np projektując i budując takiego Nautilusa.

Pozdro

robinsonie zastanawiasz się czemu SLS jest taki drogi? Oprócz kwestii technicznych wchodzi też polityczny. Podobnie jak STS to ma być rakieta dająca ludziom pracę (tym na Ziemi  ;) ) a nie tylko służyć lotom poza LEO. Jak tu ktoś pisał na tym wątku, NASA by wesprzeć pracowników sektora STS właśnie wspiera taką a nie inną rakietę budowaną na bazie elementów wahadłowca. Inne projekty poszły do lamusa, bo Obama obiecał w 2010 roku na Canaveral, że pracy nie stracą i obietnic musi dotrzymać.... A wybory prezydenckie za pasem  :P

A propos Oriona. To jak piszecie powyżej czemu ma być on niezdolny do autonomicznych lotów poza LEO? Jeśli to prawda to spora to wada takiego statku, zwłaszcza w scenariuszu wysłania statku ratunkowego np. do bazy księżycowej itp  :( Niezła będzie z tego lipa  >:( Pamiętam jak w Constellation Orion miał mieć zdolność autonomicznych lotów....

Offline alnitak

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 952
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #695 dnia: Marca 02, 2012, 20:18 »
Orion jak najbardziej jest zdolny do lotow poza LEO autonomicznie ale do max bodaj 3 tygodni

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8796
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #696 dnia: Marca 02, 2012, 22:51 »
Orion jak najbardziej jest zdolny do lotow poza LEO autonomicznie ale do max bodaj 3 tygodni

A czemu maksymalnie do 3 tygodni? Skąd to ograniczenie, skoro ma on posiadać baterie słoneczne?  ::)

Offline Air Q

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1895
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #697 dnia: Marca 03, 2012, 01:19 »
Acha nie mieszajmy Apollo do lotów do NEO i marsa, bo nigdy nie byl do tego projektowany. To do czego go zbudowali zrobił perfekcyjnie.
Co nie znaczy, że nie tworzono koncepcji wykorzystania statku Apollo do lotów w kierunku Marsa, Wenus...np:
http://beyondapollo.blogspot.com/2010/05/piloted-single-launch-venus-flyby-1967.html
"One could write a history of science in reverse by assembling the solemn pronouncements of highest authority about what could not be done and could never happen."
http://qt.exploratorium.edu/mars/opportunity
Sprawdź SOL: http://www.greuti.ch/oppy/html/filenames_ltst.htm

Offline robinson

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 661
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #698 dnia: Marca 03, 2012, 08:59 »
Ekoplaneto : oczywiście, że się zastanawiam nad SLS i jej kosztami. To wg mnie bardzo dobre rozwiązanie z wykorzystaniem części i  wiedzy z STS. Powinno to i pewnie po części tak jest w znakomitym stopniu przyspieszyć prace nad tą rakietą, niestety wg mnie tak nie jest. Prace trwają za długo i kosztują za dużo. Do zaprojektowania jest konstrukcja nośna, czyli wydawałoby sie rzecz najprostsza i zbiorniki. Awionike tez chyba jakąś mają i nie muszą jej robić od nowa, przecież strzelają tymi rakietami co chwile, STS tez eksploatowali długi czas, tu nie trzeba nic wymyślać tylko użyć gotowe systemy , z poprawkami. Silniki są a to chyba najbardziej skomplikowany element rakiety prawda. Więc na co my mamy czekać 5 czy 6 lat a w praktyce pewnie 10???? Tego nie kumam, co do pracowników to jak szybko zbudowali by rakietę , to mogli by sie zając czymś innym, np Nautilusem hehehehe, żeby ten SLS mial co wynosić w ten kosmos, bo budować tego giganta , aby raz wystrzelić Oriona dookoła księżyca to przyznacie żenada i marnowanie kasy.

Pozdro

Offline jmvh

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3168
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #699 dnia: Marca 03, 2012, 09:09 »
Powtarzam gdzie ktoś twierdzi że Orion jest zdolny do autonomicznego lotu na Marsa?

Ja twierdzę, że Orion - jako Orion nie jest w stanie tego zrobić. I żadne zastąpienie ogniw panelami mu w tym nie pomoże, potrzebuje dodatkowych członów kosztujących kupę kasy i lata projektowania, kompleksu, który sam w sobie będzie bardzo zaawansowany i z tego powodu można wyobrazić sobie architekturę w której kapsuła będzie jedynie "pijawką" wchodzącą do gry pod sam koniec powrotu załogi na Ziemię. Niektóre możliwości Oriona przy takiej konkurencji ze strony innych członów okażą się niewystarczające lub nawet zbędne. Czy idąc za Twoją logiką ograniczona "pijawka" nie mogłaby dokonać lotu międzyplanetarnego? Bo funkcjonalnie mogłaby wnosić do kompleksu tyle samo co Orion.

Nawiasem mówiąc w tym kontekście jeden z argumentów za Flexible Path - brak drogiego i skomplikowanego lądownika księżycowego - wydaje się po prostu śmieszny.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8796
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #700 dnia: Marca 03, 2012, 09:32 »

Ja twierdzę, że Orion - jako Orion nie jest w stanie tego zrobić. I żadne zastąpienie ogniw panelami mu w tym nie pomoże, potrzebuje dodatkowych członów kosztujących kupę kasy i lata projektowania, kompleksu, który sam w sobie będzie bardzo zaawansowany i z tego powodu można wyobrazić sobie architekturę w której kapsuła będzie jedynie "pijawką" wchodzącą do gry pod sam koniec powrotu załogi na Ziemię. Niektóre możliwości Oriona przy takiej konkurencji ze strony innych członów okażą się niewystarczające lub nawet zbędne. Czy idąc za Twoją logiką ograniczona "pijawka" nie mogłaby dokonać lotu międzyplanetarnego? Bo funkcjonalnie mogłaby wnosić do kompleksu tyle samo co Orion.

Myślę, że Orion jako Orion mógłby spokojnie polecieć na Marsa a nawet na nim wylądować (przy  modyfikacji systemów), zresztą sondy jeszcze mniejsze tam latały i lądowały. Sęk tylko w tym, że astronauci za długo w nim nie wytrzymają, chyba, że ktoś wymyśli niewielkie (żeby się zmieściły do kapsuły) środki służące do hibernacji ludzi  ;)

Ustalmy raz na zawsze że Orion może w wyprawie marsjańskiej służyć jako mały lądownik (przy wyposażeniu go w odpowiednie silniki wsteczne i zbiorniki paliwa), jako element ATV (pojazd startowy z powierzchni Marsa na jego orbitę) lub podczas lądowania załogi na Ziemi. Aż tyle i tylko tyle ta kapsuła w wyprawie na Marsa może nam pomóc  :)

Offline jmvh

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3168
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #701 dnia: Marca 03, 2012, 10:19 »
Myślę, że Orion jako Orion mógłby spokojnie polecieć na Marsa a nawet na nim wylądować (przy  modyfikacji systemów), zresztą sondy jeszcze mniejsze tam latały i lądowały.

No właśnie - mniejsze. Taka kapsuła zaprezentowałaby "lithobraking". ;) A w sytuacji gdy należałoby ją traktować jako payload jakiegoś lądownika to raczej o nim powinna być mowa.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8796
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #702 dnia: Marca 03, 2012, 11:25 »
No właśnie - mniejsze. Taka kapsuła zaprezentowałaby "lithobraking". ;) A w sytuacji gdy należałoby ją traktować jako payload jakiegoś lądownika to raczej o nim powinna być mowa.

A czemu zaraz ,,lithobraking"? Przecież można sobie wyobrazić Oriona z odpowiednimi zbiorniki paliwa i silnikami wstecznymi. Wówczas rozbicie nie musiałoby wchodzić w grę. Podobny pomysł jest z Red Dragonem, ino silniki wsteczne są tu w samej kapsule... Tylko pytanie po co taki Orion do lądowania? Lepiej lądować od razu w dużym habitacie, żeby w nim ponad rok na powierzchni planety wytrzymać. A skoro lądowanie w dużym lądowniku byłoby ryzykowne to wówczas można lądować w małym lądowniku (typy Red Dragon) koło wcześniej przybyłego Habitatu albo gotowej już bazy naukowej  :)

Borys

  • Gość
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #703 dnia: Marca 03, 2012, 11:33 »
Myślę, że Orion jako Orion mógłby spokojnie polecieć na Marsa a nawet na nim wylądować

Nie mógłby.

Offline jmvh

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3168
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #704 dnia: Marca 03, 2012, 11:40 »
Przecież można sobie wyobrazić Oriona z odpowiednimi zbiorniki paliwa i silnikami wstecznymi.

Ale gdzie? W jaki sposób chciałbyś schodzić? Odpalić przed wejściem w atmosferę i zwolnić? To nic nie da, prędkość terminalna dalej zapewni lithobraking. Nie mówię oczywiście, że przetransportowanie tych z grubsza 9 ton na powierzchnię nie jest możliwe, tylko, że w scenariuszu, w którym jest za kapsułę mógłby polecieć właściwie dowolny inny ładunek. Ergo, Orion ani tu optymalny, ani też niekoniecznie przydatny.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #704 dnia: Marca 03, 2012, 11:40 »