OK, nikt nie umniejsza ich wkładu finansowego, ale jak pisałem wczesniej, SLS to przebudowa koncepcji systemu STS. Silniki sa gotowe (to chyba najtrudniejszy element do zaprojektowania i zbudowania), bostery praktycznie także, nawet testowali już 5 segmentowy bodajże (naziemnie) , to już jest zrobione!!!, wierzę także, że wykorzystaja wiedzę z ET do tej rakiety, więc nie jest to nowy system. Budowa w tej chwili 6 różnych kapsuł i tak skończy sie na powstaniu najwyżej 2-och. NIe widze celu posiadania przez amerykanów 6 różnych systemów. Ile one wtedy wykonaja lotów rocznie? Jeden? Albo i to nie. To akurat jest marnowanie kasy , a nie rozumne finansowanie wg mnie oczywiście. Inna sprawa, że daja zatrudnienie itp itd polityczne bla bla bla. Nie ma celu dla tych systemów, bo jedna ISS nie potrzebuje tylu statków. Rosjanie mają swoje, więc na orbitę trzeba rocznie dostarczyć 6 nie rosjan :-). Dołączając potencjalna stacje Bigelowa, także opłacałoby sie miec jeden, góra dwa systemy (prywatne) dla LEO i jakis konkret (nautilus) do BEO, dla mnie tym konkretem nie jest Orion, choc jest jakimś małym krokiem oczywiście. Ale , jak zwykle ale , do Nautilusa można transport zrobic jakąś prywatną kaspułą, np. Dragon w wersji dla II kosmicznej. Po co dublować tę same robote, te kapsuły sa w praktyce takie same (kilka osób na LEO lub BEO)i spoworotem, ale to dalej tylko kapsuły. To nie syetm eksploracji przestrzeni kosmicznej i nie wnosza nic nowego, oprócz tego , że daja zatrudnienie.
Jak znam zycie, to i tak "Państwowy" Orion bedzie głównym środkiem transportu do ISS i może raz poleci dookoła księżyca i daj Bóg raz do BEO, ale warunków załodze nie zazdroszczę.
Moim skromnym oczywiście zdaniem to nie jest właściwe wydawanie i tak trudno dostepnych środków , nie ma tam spójnego CELU. Teraz nie ma nic :-), a za parę lat bedzie nadmiar szczęścia i dyskusje co teraz z tym nadmiarem zrobić , pożyjemy zobaczymy.
Pozdro