Ten plakat propagandowy był krytykowany przez Nasa Watch, gdyż prezentuje programy jeszcze odległe i niefinansowane. Ale takich plakatów NASA od dawna sporo produkowała - jakieś musi przedstawiać. Również nie jestem pewien, czy trzeba go mocno omawiać.
To, że NASA jest w kiepskiej sytuacji finansowej i że Flexible Path jest prawdziwym wyzwaniem - to wiemy już nie od dziś. Dlatego też niektóre elementy - takie jak finalna wersja SLS (ta dłuższa na plakacie) są naprawdę odległą przyszłością.
.... dokladnie , do wyjscia poza LEO potrzeba duzej wersji SLS a tak naprawde to nawet ta mniejsza ma male szzanse na szybko realizacje. Co dalej? Orion przy duzej asteroidzie, projekt jest, zaangazowanie europy zatwierdzone, ale wlansie czy to bedzie mialo gdzie latac? Z powazaniem
Adam Przybyla
Wiesz, z drugiej strony to równie dobrze możemy w ogóle zrezygnować z latania gdziekolwiek, czymkolwiek i właściwie lamentować, palić zioła i zająć się wyłącznie sprawami stricte przyziemnymi, łataniem dziur w autostradach, pomocą bezdomnym, programem przedszkoli itd. itp.
Spokojnie, obecna sytuacja polityczna, można powiedzieć już śmiało - nawrót do zimnej wojny - spowoduje, że tym bardziej Amerykanie będą musieli się całkowicie uniezależnić od Ruskich, po kasacji ISS skupią się co najwyżej na ścisłej współpracy z ESA i resztą drobniejszych agencji kosmicznych. Prędzej czy później zaowocuje to konkretnym programem kosmicznym - czy to na asteroidy co wydaje się najbardziej prawdopodobne, czy na Księżyc czy na jakąś stację w L2. Chińczycy dodatkowo zmotywują resztę do działania, bo może się okazać, że od 2030 zaczną malować Łysego na czerwono, a tego przeceż nikt na spokojnie w Stanach nie przeżyje. Także aż tak źle nie będzie. No i oczywiście dochodzi kwestia rozwoju inicjatyw prywatnych, Spacex, uczące się już na błędach OS + przypuszczalnie kolejne, które poważnie wejdą na rynek kosmiczny w ciągu 5-10 lat.
Reasumując - aby znacząco przyspieszyć z SLS - potrzebny jest znaczący kop z zewnątrz, a nie tylko od środka w postaci wyraźnego zwiększania budżetu. Mimo swojego bardzo ostrożnego optymizmu - sądzę, że budżet NASA będzie sukcesywnie rosnąć z roku na rok, niezależnie od opcji politycznej.