Autor Wątek: STS 70  (Przeczytany 118 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6530
  • One planet Once chance
STS 70
« dnia: Maj 21, 2019, 09:47 »
Podczas przygotowań do misji STS 70 wahadłowiec stał się ofiarą ataku dzięcioła!  ;D Pamiętam to wydarzenie dzięki temu, że wspominano o tym w TVP bodajże w programie ALFA  :D

Ciekawie zmasowany atak opierzonego dinozaura na jeden z najnowocześniejszych (wówczas) tworów techniki ludzkiej cywilizacji opisuje Marek Florydziak na swoim blogu:

Ale największym zaskoczeniem dla wszystkich był dzięcioł. Okazuje się że na kilka dni przed startem, pewien dzięcioł z Florydy zdecydował się że pomarańczowy zbiornik promu kosmicznego będzie wspaniałym miejscem na zbudowanie sobie gniazda. I zaczął je budować. Niestety potrzebował wykuć dziurę o głębokości około 30 cm, a pianka na promie jest cieńsza – co udało mu się rozpocząć fajną dziuplę, to dochodził do aluminium i musiał się poddać. Ale dzięcioły z Florydy są zwierzętami bardzo wytrwałymi, więc dzięcioł nie rezygnował. W ciągu kilku dni, dzięcioł wydłubał ponad 200(!) dziur w pomarańczowym zbiorniku. NASA ma do tej pory ponad 14 godzin nagrania z tego zdarzenia. Ciekawe jest to że NASA obserwowała całe wydarzenie nie robiąc nic by je zatrzymać – nagranie pokazuje że ktoś obserwował tego dzięcioła – jak dzięcioł poleci w inne miejsce, to kamera podąża za nim, ustawia ostrość i nagrywa akt wandalizmu.

Uszkodzenia były tak poważne że trzeba było prom wycofać z platformy do VAB a następnie pracowicie zalepić dziury. Zajęło to sporo czasu, ale NASA nie próżnowała. Powstała specjalna komisja do spraw zabezpieczania promu przed atakami dzięciołów. Komisja pracowała dzień i noc i po wielu spotkaniach, naradach i konsultacjach z ekspertami od dzięciołów znaleziono rozwiązanie – balony z wielkimi oczami. Okazuje się że dzięcioły widząc taki balon, myślą że to patrzą na nie oczy piekielnej sowy. I uciekają gdzie pieprz rośnie. Dla bezpieczeństwa balony te zostały zamocowane na pomarańczowym zbiorniku w czasie transportu promu z VAB a potem gdzie tylko się dało na platformie. Zamontowano też głośniki wydające dźwięki atakujących sokołów, makiety sów itp. Chyba pomogło, bo od tej pory żaden inny prom nie został zaatakowany przez dzięcioły (choć zwolennicy zoologicznych teorii spiskowych twierdzą że katastrofa promu Columbia została spowodowana właśnie przez dzięcioła który zrobił sobie gniazdo w piance).


https://florydziak.com/blogger/2014/09/astronauta-don-thomas.html

Tutaj zdjęcie balonu z wielkimi oczami:

https://florydziak.com/pictures/donthomas/donthomas003.jpg

A tutaj opis całej misji STS 70:

https://en.wikipedia.org/wiki/STS-70

oraz tutaj:

http://lk.astronautilus.pl/loty/sts70.htm
« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2019, 09:50 wysłana przez ekoplaneta »

Online ah

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 712
Odp: STS 70
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 21, 2019, 09:55 »
Tu jest film na ten temat (sam dzięcioł sfilmowany od 14:12):
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=d2R7t9z8sjM" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=d2R7t9z8sjM</a>
https://www.youtube.com/watch?v=d2R7t9z8sjM