Autor Wątek: Michael Collins - 31.10.1930  (Przeczytany 306 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 10393
  • Very easy - Harrison Schmitt
Michael Collins - 31.10.1930
« dnia: Lipiec 21, 2019, 23:38 »
Michael Collins urodził się dokładnie 70 lat przed  startem 1 Ekspedycji na ISS.
Jako trzeci Amerykanin odbył spacer kosmiczny (i jako czwarty człowiek).

50 lat temu podczas misji Apollo 11 pełnił funkcję pilota modułu dowodzenia. Tę funkcję powierzano doświadczonym astronautom. Po sukcesie misji nie chciał już wracać w kosmos.









Wątek poświęcony Apollo 11 http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=184.0

O książce astronauty: Artykuły astronautyczne
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=200.msg133792#msg133792
« Ostatnia zmiana: Sierpień 16, 2019, 06:45 wysłana przez Orionid »

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 10393
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Michael Collins - 31.10.1930
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 21, 2019, 23:41 »
Neil Armstrong, Buzz Aldrin i ten trzeci. Kim jest Michael Collins, pilot modułu dowodzenia Apollo 11
Adam Turek 19 lipca 2019


Michael Collins dostał się do NASA w 1963 roku. Wziął udział w misjach Gemini 10 i Apollo 11. Był pilotem modułu dowodzenia w misji Apollo 11. Foto: Bettmann / Getty Images

Neil Armstrong i Buzz Aldrin przeszli do historii jako pierwsi astronauci, którzy stanęli na Księżycu. W misji Apollo 11 nie brali jednak udziału sami. Ich bezpieczeństwa pilnował Michael Collins – pilot modułu dowodzenia, który okrążał Księżyc, gdy Armstrong i Aldrin zbierali próbki.

Michael Collins wziął udział misji Apollo 11 wraz z Neilem Armstrongiem i Buzzem Aldrinem

Jako jedyny członek załogi nie wylądował jednak na Księżycu

Collins okrążał Księżyc w module dowodzenia. Bez niego astronauci nie wróciliby bezpiecznie na Ziemię

Michael Collins pochodzi z wojskowej rodziny. Urodził się w 31 października 1930 roku w Rzymie, gdzie stacjonował akurat jego ojciec – generał dywizji James Lawton Collins. Oprócz ojca Collinsa w wojsku służyli również: jego brat, dwóch wujków, i kuzyn. Michael Collins poszedł w ich ślady, ale postanowił dołączyć do Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych.

Michael Collins – od pilota do astronauty

Miał 31 lat i był już pilotem, gdy John F. Kennedy ogłaszał w 1961 roku, że do końca dekady USA wyśle ludzi na Księżyc. NASA miała wtedy zaledwie siedmiu astronautów – wybranych do programu Mercury. Agencja potrzebowała nowych ludzi do misji Gemini i Apollo.

Collins chciał dołączyć do programu misji kosmicznych. Uznawał to za awans. Udało mu się dostać do NASA w 1963 roku – za drugim podejściem. Uważa, że za pierwszym razem mógł oblać test na skojarzenia, bo pod koniec zaczął żartować.

Michael Collins – pierwsza misja dla NASA

Pierwszą misją w kosmosie Collinsa była Gemini 10, podczas której astronauta odbył spacer w przestrzeni kosmicznej.

Gemini 10 wystartowała 18 lipca 1966 roku. Astronauci mieli spotkać się na orbicie z wystrzeloną chwilę wcześniej Ageną (członem rakiet nośnych) i wykonać manewr dokowania. Dzięki Agenie wznieśli się wyżej i porzucili ją, a później napotkali Agenę z misji Gemini 8.

Collins wyszedł w przestrzeń kosmiczną i zabrał ze starej Ageny pojemnik przeznaczony do zbierania mikrometeorytów. Był pierwszym astronautą, który odwiedził inny statek kosmiczny, znajdujący się już na orbicie.

Później Collins pomagał m.in. w centrum kontroli misji w komunikacji z astronautami podczas misji Apollo 8 – była to pierwsza misja, podczas której astronauci okrążyli Księżyc.

Michael Collins – rola w misji Apollo 11

Apollo 11 to druga i ostatnia misja kosmiczna Michaela Collinsa. Służył w niej jako pilot modułu dowodzenia. W misjach Apollo używano dwóch statków kosmicznych: modułu dowodzenia i modułu księżycowego.

Dwaj astronauci podczas załogowych misji Apollo na Księżyc lądowali na powierzchni naszego satelity w module księżycowym. Trzeci okrążał Księżyc w module dowodzenia. Collins spędził samotnie w kosmosie 21,5 godziny. W tym czasie przeprowadzał testy, obserwował Księżyc i przekazywał dane do centrum kontroli misji na Ziemi.

Nie zawsze jednak miał z nimi łączność – gdy moduł dowodzenia zasłaniał Księżyc (a więc, gdy Collins znajdował się po "niewidocznej z Ziemi stronie Księżyca") nie miał łączności nawet z ludźmi na naszej planecie.

W książce "Niosąc płomień. Podróże astronauty" Collins napisał później:

Daleko mi do czucia się samotnym lub opuszczonym, czuję się częścią tego, co dzieje się na powierzchni Księżyca. Wiem, że byłbym kłamcą lub głupcem, gdybym powiedział, że mam najlepsze z trzech miejsc w Apollo 11, ale mogę powiedzieć z całą pewnością, że jestem doskonale zadowolony z tego, które mam. To przedsięwzięcie zostało zorganizowane dla trzech mężczyzn i uważam, że moje trzecie miejsce jest równie ważne, co każde z pozostałych dwóch.

Nie chcę zaprzeczyć uczuciu samotności. Ono tam jest, wzmocnione faktem, że kontakt radiowy z Ziemią gwałtownie urywa się, gdy tylko znikam za Księżycem. Jestem teraz sam, naprawdę sam i absolutnie odizolowany od wszelkich znanych mi form życia. Jestem sam. Gdyby policzyć, wynik wyniósłby trzy miliardy plus dwa po drugiej stronie Księżyca, a jeden – i plus Bóg wie, co jeszcze – po tej stronie.


Collins odszedł z NASA w 1970 roku. Przez chwilę pracował w biurze spraw publicznych Departamentu Stanu Stanów Zjednoczonych, a później przez osiem lat pełnił funkcję dyrektora amerykańskiego muzeum lotnictwa i przestrzeni kosmicznej. Napisał cztery książki. Popiera wizję lotu ludzi na Marsa.

31 października 2019 roku skończy 89 lat.

https://businessinsider.com.pl/technologie/nauka/misja-kosmiczna-apollo-11-kim-byl-trzeci-astronauta-michael-collins/xs5rj1e

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 10393
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Michael Collins - 31.10.1930
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 21, 2019, 23:42 »
Apollo 11: Michael Collins returns to launch site on 50th anniversary
16 July 2019

One of the surviving crew members of the first manned mission to the Moon - Apollo 11 - has returned to the site where the mission set off 50 years ago.

Michael Collins, 88, visited Florida's Kennedy Space Center on Tuesday. He marked the precise time - 09:32 (13:32 GMT) - when their rocket took off.

Mr Collins had stayed in lunar orbit while his colleagues Neil Armstrong and Buzz Aldrin walked on the Moon.
Tuesday's meeting kicked off a series of commemorative events across the US.

Mr Collins was the only original member of the three-person crew at the event - Mr Aldrin, 89, did not attend, while Mr Armstrong, who was their commander, died in 2012.

Speaking at launchpad 39A - where the crew's powerful rocket made history on 16 July 1969 - Mr Collins described how he felt during take-off.

"The shockwave from the rocket power hits you," he told Nasa TV. "Your whole body is shaking. This gives you an entirely... different concept of what power really means."

"You're suspended in the cockpit... as you lift off," he continued. "From then on it's a quieter, more rational, silent ride all the way to the moon.

"We crew felt the weight of the world on our shoulders, we knew that everyone would be looking at us, friend or foe."
He added that he wished his fellow astronauts could have joined him at the site. (...)

https://www.bbc.com/news/world-us-canada-49008676

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 10393
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Michael Collins - 31.10.1930
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 21, 2019, 23:42 »
Apollo 11 pilot Michael Collins disagrees with return to moon, wants straight shot to Mars
By Sam Dorman | Fox News Published 21 July 2019


File photo - astronaut Michael Collins in his Apollo spacesuit. (Photo by Time Life Pictures/NASA/The LIFE Picture Collection via Getty Images/Getty Images)

Michael Collins, the command module pilot on Apollo 11, has said he disagrees with the Trump administration's focus on reaching the moon as a starting point before trying to explore Mars -- arguing that the U.S. should instead direct its efforts toward going directly to the red planet.

"This administration wants to go back to the moon and use the moon as a jumping-off point -- and they've done a lot of research and there's a lot of solid science behind that," he told Fox News' Leland Vittert during an interview that aired Saturday.

"I disagree with that. I believe in JFK Mars express," Collins said, referring to former President John F. Kennedy. The interview, shown on "America's News HQ," came on the 50th anniversary of Collins' trip on the first mission in which a man would walk on the moon.

One of the greatest achievements in human history, the mission delivered on Kennedy’s 1961 promise to land an American on the Moon by the end of that decade.

Collins told Vittert that he didn't think often about the historic event but occasionally remembered the trip while walking at night. "I lead a quiet life and I'll be walking along down my street ... and I sense something over my right shoulder -- and I look up and I see that little silver sliver up there and I think, 'Oh, that's the moon, I've been there!'"

"It takes me by surprise," he added. Collins also pushed back on the idea that the U.S. currently lacks public servants who could serve as an example for younger Americans. "I think the country is in pretty good shape, by in large," he said.

He added that sending people into space "gets youngsters excited." "It's a facet of our civilization. We have many, many cultural affairs and some scientific affairs, and I think kids follow both of them and look up to both aspects of our life here," he said.

Collins' fellow astronaut Stan Love lamented polling that showed young Americans would rather be a YouTube star than an astronaut.

"The thing that I try to do is share my excitement, my enthusiasm for what is still the coolest job in the world," Love said. "I encourage the YouTube fans to maybe get up from the couch now and then and consider engaging with reality.

"It can be very rewarding," Love added with a smile.

Fox News' James Rogers contributed to this report.

https://www.foxnews.com/media/michael-collins-apollo-11-pilot-disagrees-with-return-to-moon-wants-straight-shot-to-mars

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 10393
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Michael Collins - 31.10.1930
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 22, 2019, 10:44 »
Dear Columbia: Apollo 11 astronaut Michael Collins says thanks
PUBLISHED JULY 19, 2019 BY MICHAEL COLLINS

This essay is an entry in our "Dear Spacecraft" series, where we ask writers, scientists, and astronomy enthusiasts to share why they feel personally connected to robotic space explorers.

The mission's command module pilot pays tribute to the spacecraft that kept him company on the moon's far side.

DEAR APOLLO 11 Command Module,

May I still call you Columbia? I know you are still traveling, visiting museums now instead of zooming off to strange places, but before you get too complacent, I want to remind you of your humble origin. You were born in 1966 in Downey, California, and there I christened you. Gumdrop, one of your predecessors was called, but I bypassed your awkward, squashed-mushroom geometry and looked to your future, bobbing gracefully on the Pacific swells: indeed Columbia, Gem of the Ocean.

How well I remember nursing you along the assembly line, not an easy process as we labored past midnight through one arduous test after another to validate your credentials. I was proud of you and eager to climb on board, as we made frequent visits to Launch Pad 39A, Gateway to the Moon.

On the Big Day, with seven-and-a-half million pounds of thrust churning away beneath us, I feared for your fragility. But strong you were; you didn’t even pop a circuit breaker. You seemed to like leaving Earth better than sitting on the launch pad and were even smoother in space (well, except for Fuel Cell #3, but I did not consider it a failure, but simply a free spirit not to be regimented like #1 and #2).

Now that I have gotten rid of Neil Armstrong and Buzz Aldrin and sent them to frolic on the surface 60 miles below, the two of us can finally be alone. Please, another black coffee while I finish this tube of my favorite, the cream-of-chicken soup. And the thermostat, 76˚F. Good, very comfy here.

For whatever reason, perhaps some very slow news days, the press has taken to announcing that here I am, the loneliest man in the whole lonely universe, with an orbit so lonely that my loneliness exceeds that of all lonely souls before me. Ridiculous. How could I be lonely? You have me and I have you (plus the fuel cell), and that view out the window.

I think I’ll take a photograph of what truly does seem lonely, the tiny Earth. But wait. Bill Anders has already taken that picture on Apollo 8, so no point in wasting film on a duplicate.

Instead, I think in preparation for our return to Earth, I should commemorate your contribution, Columbia: a portrait, or some kind of artistic acknowledgement, perhaps a golden sheen on your heat shield, or nymphs dancing, or a moon rock embedded with a star sapphire. Not having any of those, here goes with my trusty old ballpoint pen:

Spacecraft 107, alias Apollo 11, alias “Columbia,” the finest ship to come down the line, God bless her. Michael Collins, CMP

Michael Collins flew in both the Gemini 10 and the Apollo 11 space missions in the 1960s. After retiring from NASA in 1970, he became director of the National Air and Space Museum until 1978, when he became undersecretary of the Smithsonian Institution. From 1982 to 2006, he served on the National Geographic Society's board of trustees. He currently lives in South Florida.

https://www.nationalgeographic.com/science/2019/07/dear-columbia-apollo-11-astronaut-michael-collins/

https://www.nationalgeographic.com/science/2019/07/dear-columbia-apollo-11-astronaut-michael-collins/#/01_columbia_35591326865_d4f7ca9be2_k.jpg

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 10393
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Michael Collins - 31.10.1930
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 02, 2019, 05:41 »
Apollo 11 Astronaut Michael Collins Talks to Apollo 11 and Artemis 1 Launch Teams
July 16, 2019


Apollo 11 astronaut Michael Collins visits with Apollo 11, Artemis 1 launch team in Firing Room 1 at Kennedy Space Center.

On July 16, 2019, the 50th anniversary of the Apollo 11 launch to the Moon, astronaut Michael Collins speaks to launch team members from Apollo 11 and the current launch team for Artemis 1 in Firing Room 1 in the Launch Control Center at NASA’s Kennedy Space Center in Florida.

“Today was absolutely incredible! What a huge honor to speak to these gentlemen and ladies, who were here doing this work…it will be a day I never forget,” said Lisa Devries, safety console coordinator for Artemis 1. “As a kid growing up, I never in my wildest dreams would think I would be standing here, today, on this historic day, talking with them—knowing everything they did for our Apollo program and our country, and knowing that it’s us next, and that we’re taking the reins and going to be the next program to go on to the Moon.”

Image Credit: NASA
https://www.nasa.gov/image-feature/apollo-11-astronaut-michael-collins-talks-to-apollo-11-and-artemis-1-launch-teams

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 10393
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Michael Collins - 31.10.1930
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 05, 2019, 01:35 »
50 Years Ago: Apollo Astronauts Land, Take First Steps on Moon
July 20, 2019


On July 16, 2019, the 50th anniversary of the Apollo 11 launch, astronaut Michael Collins, right, speaks to Kennedy Space Center Director Bob Cabana at Launch Complex 39A. During his visit to the Florida spaceport, Collins discussed the moments leading up to launch at 9:32 a.m. on July 16, 1969, and what it was like to be part of the first crew to land on the Moon. Credits: NASA/Frank Michaux

(...) Collins revisited Launch Complex 39A, the site of the Apollo 11 launch, and Firing Room 1 in the Launch Control Center at Kennedy Space Center on July 16, 2019, and reminisced about the mission with Center Director Bob Cabana.

“The Apollo 11 mission to the Moon had many important milestones along the way,” Collins said. “More than anything else, it was the attention to detail our workers and administrator gave to putting the equipment together on the ground, and then testing it in as close to flight conditions as they could.” (...)

https://www.nasa.gov/feature/50-years-ago-apollo-astronauts-land-take-first-us-steps-on-moon

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 10393
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Michael Collins - 31.10.1930
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 17, 2019, 08:10 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=I3631ucuSiE" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=I3631ucuSiE</a>

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=I3631ucuSiE