U mnie w Lublinie totalna kaszana! Po cichu liczę, że może w nocy choć trochę się przetrze tu gdzie trzeba - będę czaił mimo wszystko, bo być może to jest ostatnia okazja na obserwacje Starlink-train (Pilsner Urquell już się mrozi

)!
Niżej podaję przybliżone czasy górowania w Lublinie Starlink-1436 (VISORSAT), który prowadzi gęstą grupę pozostałych satelitów (poza dwoma, które wysforowały się do przodu o dwie minuty czasu):
5.0621:44:43 22° SE 1-wszy wieczorny przelot lokalny (na jeszcze jasnym niebie) przez południowy nieboskłon
23:18:18 64° N 2-gi wieczorny przelot w czasie górowania przez Mały Wóz (północny nieboskłon)
6.0600:52:07 52° N 1-wszy przelot ok. 1° nad gwiazdą Polarną (nieboskłon północny)
02:25:51 38° SW 2-gi przelot przez nieboskłon południowy, ok. 20° nad Księżycem
Pociesza mnie jedynie fakt, że już udało mi się zobaczyć gęsty Starlink-train w niecałą dobę po starcie, choć krótko i w niezbyt komfortowych warunkach pogodowych, co uniemożliwiło dokumentowanie (nastawiłem się na filmowanie w 4K). Kto jeszcze nie widział, to naprawdę warto zarwać parę godzin w nocy (jeśli warunki atmosferyczne pozwolą). Cały czas mam przed oczami ten niezwykły widok w lornetce, niczym kawalkady atakujących myśliwców kosmicznych - "Archaniołów" prowadzonych do boju przez komandora Michaellsa, wprost z książek s-f Evana Currie (cykl: "Odyssey One")!
