Spokojnie. Przecież było od początku wiadomo, że wystarczą dwa starty rocznie do wymiany 3-4-osobowej stałej załogi amerykańskiej części. Gdy NASA zdecydowała się na dwóch producentów, zresztą moim zdaniem słusznie, to wiadomo było, że będą mieć po jednym starcie w roku. A data 2024 jako koniec ISS też już jest znana od dobrych kilku lat.
Ewentualne możliwości większego wykorzystania tych statków, to:
- przedłużenie o kilka lat żywotności ISS, do czego wszyscy coraz wyraźniej zmierzają (2028?),
- inne zastosowania dla NASA, gdy ta będzie już zajęta stacją cis-lunar, np. do lotów treningowych,
- zastosowania w komercji, przede wszystkim dla Bigelowa (co po sukcesie BEAM-a staje się realniejsze).