Ankieta

Jakie firmy powinny otrzymać finansowanie w rundzie CCtCap programu CCP?

Boeing / Atlas V / CST-100
8 (15.7%)
Sierra Nevada Corp. /Atlas V / Dream Chaser
17 (33.3%)
SpaceX / Falcon 9 / Dragon 2
26 (51%)

Głosów w sumie: 25

Autor Wątek: Commercial Crew Programme (CCP) - NASA wspiera komercyjne loty załogowe  (Przeczytany 328739 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6544
  • Realista do bólu;-)
             ... hmm, mowi sie, ze NASA ma wystrzelic za pmoca SpaceX sonde Sunjammer, wiesz moze w ktorej rubryce to jest i czy zostalo zatwierdzone?
Z powazaniem
                                                                                                                                                                              Adam Przybyla

Ludzie a co to za sonda? Pierwsze o takiej słyszę? Może chodzi o moduł Bigelowa Sundancer?  ::)
             ... taki byl pol wieku temu pomysl: http://en.wikipedia.org/wiki/Sunjammer, o dziwo w przyszlym roku NASA sproboje go zrealizwoac i pokonac japonczykow w kategorii najwiekszego ... no wlasnie;-)

Z powazaniem
                                                                                                                                                                            Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline Romek63

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1072
  • 68-my ROK EKSPLORACJI KOSMOSU
Znalazłem taki dość ciekawy filmik na temat przyszłego wykorzystania rakiety SLS oraz krótki artykuł:
http://www.space.com/20626-nasa-giant-rocket-2017-test.html

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24218
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Pojawił się ponoć dokument NASA, który wykazuje, że siódmy astronauta na pokładzie ISS przyniesie wzrost czasu przeznaczonego na naukę nawet o 33 godziny tygodniowo:
http://www.spacenews.com/article/opinion/36155sn-blog-fresh-ammunition-for-commercial-crew-proponents-in-nasa-oig-report

Jest to mocny argument za wspieraniem komercyjnych załóg.

Co więcej - system podtrzymywania życia na ISS jest aktualnie skalowany do 7 osób - czy jest szansa to podbić, by móc wpakować jeszcze więcej osób na Stacji? Np ósmy astronauta?

velo

  • Gość
W dokumentach z forum obok widziałem, że astronauta numer siedem jest już normalnie liczony od pierwszej komercyjnej załogowej misji do ISS.

Co ciekawe - jedno miejsce w kapsule będzie tez przydzielone dla Rosjanina :)

Polskie Forum Astronautyczne


Offline alnitak

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 952
  • LOXem i ropą! ;)
W dokumentach z forum obok widziałem, że astronauta numer siedem jest już normalnie liczony od pierwszej komercyjnej załogowej misji do ISS.

Co ciekawe - jedno miejsce w kapsule będzie tez przydzielone dla Rosjanina :)
Czyli komercyjne pojazdy będą wyładowane na full załogą?Co w takim razie z Sojuzami?Tak jakby staną się zbędne.

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6854
NASA rozpoczęła konsultacje w sprawie drugiego etapu procesu certyfikacji statków realizowanych w ramach programu CCP. Dla tych, którzy gubią się w nazwach i akronimach poszczególnych etapów programu CCP (Crew Commercial Program) przypominam, że biegnie on dwoma równoległymi ścieżkami:
- projektu i produkcji statków - obecnie mamy trzeci etap, po CCDev, CCDev2, obecnie trwa CCiCap,
- certyfikacji - obecnie trwa pierwszy etap CPC (Certification Products Contract).

Drugi etap certyfikacji będzie nosił nazwę Commercial Crew Transportation Capability, akronim CCtCap. Będzie to etap końcowy. NASA upubliczniła właśnie wstępny projekt (draft) wymagań dla zgłoszeń do konkursu. Zainteresowani mogą zgłaszać zapytania i uwagi do 15 sierpnia. Później odbędzie się ogłoszenie konkursu, nadsyłanie zgłoszeń, ocena, itd.

Nie podano jaka kwota wchodzi w rachubę, ale raczej dość wysoka biorąc pod uwagę, że CCtCap będzie obejmował także sfinansowanie sześciu (maksymalnie) misji pocertyfikacyjnych (Post Certification Missions). Liczba ta pewno będzie zależeć od tego, ile firm dojdzie do tego ostatniego etapu. Według obecnych zamierzeń nie więcej niż dwie. Etap będzie trwał do 2020 roku. Podkreśla się, że celem CCP jest doprowadzenie do lotów na LEO i do ISS nie później niż w 2017 r. Według projektu wykonawcy będą zobowiązani dostarczyć "all facilities, resources, personnel, items or services".

Niezależnie NASA na swoich stronach coraz więcej mówi o aktywnym udziale swoich astronautów w tym procesie.

Więcej informacji: http://prod.nais.nasa.gov/cgi-bin/eps/sol.cgi?acqid=157250#Draft%20Documen.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24218
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Naprawdę ciekawe informacje - wynika z nich, że NASA chce mocno pokazać, że "już niebawem" dojdzie do pierwszych lotów komercyjnych z Amerykanami na pokładzie i potrzeba zakupywania foteli u Rosjan zostanie zredukować. Ciekawe, czy termin zgłaszania dokumentów nie ma tutaj jakiegoś podłoża politycznego - tak, aby "w ostatniej chwili" NASA miała jeszcze jeden argument, by przekonać o konieczności finansowania CCP?

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6854
Ciekawe, czy termin zgłaszania dokumentów nie ma tutaj jakiegoś podłoża politycznego - tak, aby "w ostatniej chwili" NASA miała jeszcze jeden argument, by przekonać o konieczności finansowania CCP?

Kalendarz działań w CCtCap został ustalony jeszcze w styczniu, co można znaleźć w dokumentach NASA (http://prod.nais.nasa.gov/cgi-bin/eps/sol.cgi?acqid=154692#Other%2001).

Jak napisałem, 15 sierpnia to termin zgłaszania zapytań i uwag, natomiast zgłaszanie właściwych wniosków do konkursu to dopiero listopad, ale być może trochę się opóźni.

Zaś rozstrzygnięcie konkursu w maju 2014 r., gdy będą równocześnie kończyć się dotychczasowe CCiCap i CPC.

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6854
Zmierza do końca batalia o budżet NASA. Ciekawy jest stosunek do propozycji budżetu (przygotowanego przez prezydenta w porozumieniu z NASA) obu izb tamtejszego parlamentu - czyli Kongresu, który składa się z Izby Reprezentantów i Senatu. Komisje obu tych izb zaproponowały zmiany.

Izba proponuje obniżyć cały budżet NASA, ale największe cięcia spotkałyby akurat program CCP: z 821 na 500 mln USD (zaledwie 60%). Natomiast Senat - co ciekawe - proponuje cały budżet NASA zwiększyć, ale CCP też dotknęłoby cięcie, choć znacznie mniejsze: na 775 mln.

Zaoszczędzone pieniądze poszłyby przede wszystkim na SLS i Oriona - nawet Izba mimo znacznego obniżenia całości budżetu, na te cele chce dać więcej pieniędzy! Kosztem głównie CCP...

Widać więc, że starania NASA by przekonać kongresmenów, że CCP w sumie się opłaci, nic nie dały. W Stanach panuje chyba ciągle liberalne podejście do gospodarki: jeśli ktoś chce robić biznes na kosmosie, niech robi, ale za własne pieniądze. Państwo nie powinno żadnego podmiotu wspierać, gdyż godzi to w wolność gospodarczą.

Zwykle ostateczny kształt budżetu jest pośredni między propozycjami Izby i Senatu. W każdym razie jest pewne, że CCP otrzyma pieniędzy mniej niż oczekiwano, być może nawet znacznie mniej, natomiast Flexible Path otrzyma więcej niż preliminowano. Praktycznie będzie to oznaczać mniejsze pieniądze na fazę CCtCap, i w rezultacie kolejne opóźnienie w rozpoczęciu komercyjnych lotów do ISS. Czekamy na decyzję Kongresu.

Offline MaDeR Levap

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 147
  • LOXem i ropą! ;)
Widać więc, że starania NASA by przekonać kongresmenów, że CCP w sumie się opłaci, nic nie dały. W Stanach panuje chyba ciągle liberalne podejście do gospodarki: jeśli ktoś chce robić biznes na kosmosie, niech robi, ale za własne pieniądze. Państwo nie powinno żadnego podmiotu wspierać, gdyż godzi to w wolność gospodarczą.
Nope. Nie ma to nic wspólnego z podejściem do gospodarki, tylko roli NASA, którą politycy widza jako "jobs program" (co jest poniekąd oczywiste, bo co pasożyta może obchodzić badanie wszechświata?).
Komercyjne loty kosmiczne są tam widziane jako bardzo poważne zagrożenie dla flagowego programu robót NASA a la kopanie dołów, które potem się z powrotem zasypuje - czyli SLS.

Offline Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6544
  • Realista do bólu;-)
Widać więc, że starania NASA by przekonać kongresmenów, że CCP w sumie się opłaci, nic nie dały. W Stanach panuje chyba ciągle liberalne podejście do gospodarki: jeśli ktoś chce robić biznes na kosmosie, niech robi, ale za własne pieniądze. Państwo nie powinno żadnego podmiotu wspierać, gdyż godzi to w wolność gospodarczą.
Nope. Nie ma to nic wspólnego z podejściem do gospodarki, tylko roli NASA, którą politycy widza jako "jobs program" (co jest poniekąd oczywiste, bo co pasożyta może obchodzić badanie wszechświata?).
Komercyjne loty kosmiczne są tam widziane jako bardzo poważne zagrożenie dla flagowego programu robót NASA a la kopanie dołów, które potem się z powrotem zasypuje - czyli SLS.
          ... bo w przeciwiesntwie do "komercji" SLS jest jedynym rozwiazaniem ktore moze pozwolic amerykanom na dzialanie poza LEO. "Komercja" moze tam lata na razie tylko na renderach;-) Z powazaniem
                                                                                                 Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline Trafiony

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 360
  • LOXem i ropą! ;)
Ja myślę że ten "jobs program" nie jest tylko naiwnym socjalem. W wypadku rozwinięcia kosmicznego wyścigu zbrojeń będą potrzebowali setki tysięcy fachowców z branży kosmicznej i firm potrafiących to robić (być może będą potrzebowali od zaraz). NASA utrzymuje przy życiu ten potencjał.
Mało kto wie że myśliwiec Spitfire powstał w wyniku dokładnie takiego programu. Jeszcze w okresie Wielkiego Kryzysu rząd postanowił podtrzymać wytwórnie lotnicze, żeby im nie padły, w tym wytwórnię Supermarine. Najpierw im zlecili opracowanie konstrukcji, później zamówili bodajże 150 sztuk. Wcale nie zakładali że to będzie dobry myśliwiec, który odegra kluczową rolę w wojnie. Tak się chłopaki mieli pobawić, a później produkować inny myśliwiec, już ten poważny (nad którym trwały prace gdzie indziej). Chodziło tylko o to, aby nie utracić potencjału produkcyjnego, bo jak się coś takiego rozkurzy, to trzeba wielu lat, aby to odbudować.
U nas takie podejście jest kompletnie nierozumiane, ryk tzw. wolnorynkowców wznosi się pod niebiosa i terroryzuje wszystkich.

Offline jsc

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1905
  • LOXem i ropą! ;)
Dobra weźmy taki Mielec i Bumar, czyli zaczątek (przynajmniej mi się nadają dobrym kandydatami do tej roli) naszego czempiona kosmicznego. Masz na oku jakąś wunderwaffe, którą mogłyby produkować te zacne firmy?
« Ostatnia zmiana: Lipca 27, 2013, 00:44 wysłana przez jsc »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24218
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Widać więc, że starania NASA by przekonać kongresmenów, że CCP w sumie się opłaci, nic nie dały. W Stanach panuje chyba ciągle liberalne podejście do gospodarki: jeśli ktoś chce robić biznes na kosmosie, niech robi, ale za własne pieniądze. Państwo nie powinno żadnego podmiotu wspierać, gdyż godzi to w wolność gospodarczą.
Nope. Nie ma to nic wspólnego z podejściem do gospodarki, tylko roli NASA, którą politycy widza jako "jobs program" (co jest poniekąd oczywiste, bo co pasożyta może obchodzić badanie wszechświata?).
Komercyjne loty kosmiczne są tam widziane jako bardzo poważne zagrożenie dla flagowego programu robót NASA a la kopanie dołów, które potem się z powrotem zasypuje - czyli SLS.

Nie zgadzam się z tym nope. Osobiście przestrzegam przed zbyt kategorycznymi wypowiedziami, bo te co najwyżej odźwierciedlają poglądy kilku amerykańskich polityków. Sam jestem bliżej zdania JSz.
Prosiłbym również o ograniczenie określeń typu "pasożyt", które są kompletnie tutaj niepoprawne. :)

Offline MaDeR Levap

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 147
  • LOXem i ropą! ;)
...bo w przeciwiesntwie do "komercji" SLS jest jedynym rozwiazaniem ktore moze pozwolic amerykanom na dzialanie poza LEO.
Rozumiem, że masz na myśli loty załogowe.

"Komercja" moze tam lata na razie tylko na renderach
SLS nigdy nie zostanie zbudowane - padnie z tego samego powodu, co Constellation. Daję im najwyżej ten jeden lot testowy w 2017 (powtórka Aresa 1-X), zanim zamkną program, marnując oczywiście przez te wszystkie lata miliardy. Więc jaka różnica? Chyba tylko w ilości wydanych pieniędzy (znacznie więcej w wypadku SLS).

Nie zgadzam się z tym nope.
Naprawdę? A z czym dokładnie się nie zgadzasz? Nic konkretnego nie powiedziałeś...

Prosiłbym również o ograniczenie określeń typu "pasożyt", które są kompletnie tutaj niepoprawne. :)
Okay. Moje zdanie na temat polityków wszelkiej maści jest i tak offtopicem na tym forum.

Polskie Forum Astronautyczne