Autor Wątek: Pandemia na Śląsku  (Przeczytany 845 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Orionid

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 14994
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Pandemia na Śląsku
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 18, 2020, 23:54 »
Brakuje miejsc w szpitalach na Śląsku. Szpitale wstrzymują planowe zabiegi, szykują łóżka dla chorych na CoViD-19
RED 17 października

Koronawirus! Szpitale wstrzymują planowe zabiegi, szykują łóżka dla chorych na CoViD-19. Tak jest m.in. w Rybniku i Jastrzębiu Zdroju. Planowe zabiegi i badania wstrzymywane są także m.in. z powodu braku personelu, jak np. w szpitalu pszczyńskim. Likwidacja szpitali jednoimiennych spowodowała z kolei zmniejszenie w nich miejsc dla chorych na CoViD-19 (np. w Tychach z 200 do 81).

(...) Osobiście o bardzo poważnej sytuacji w szpitalu przekonał się poseł PIS Jerzy Polaczek, który został hospitalizowany w szpitalu MSWiA w Katowicach z powodu ciężkiego przebiegu zakażenia koronawirusem. W krótkich słowach opisał sytuację w przepełnionych oddziałach.

Po powrocie do normalnego funkcjonowania szpital wojewódzki w Tychach może przyjąć już tylko 81 pacjentów chorych na CoViD-19 (jako jednoimienny miał dla nich 200 miejsc).

- I nie przyjmujemy już pacjentów z podejrzeniem koronawirusa, ale tylko tych, którzy mają koronawirusa potwierdzonego - mówi rzecznik Małgorzata Jędrzejczyk.

Te 81 miejsc jest na różnych oddziałach i, na przykład, na oddziale wewnętrznym wszystkie są zajęte, na intensywnej terapii też. Zaś brak personelu powoduje, że szpital nie może wykorzystać wszystkich swoich możliwości.Na OIOM-ie jest 10 respiratorów, a w całym szpitalu w sumie 29, ale użyć można tylko sześciu i one są od kilku tygodni stale zajęte. (...)
https://dziennikzachodni.pl/brakuje-miejsc-w-szpitalach-na-slasku-szpitale-wstrzymuja-planowe-zabiegi-szykuja-lozka-dla-chorych-na-covid19/ar/c1-15240317

Offline Orionid

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 14994
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Pandemia na Śląsku
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 20, 2020, 23:53 »
Szpital polowy na Śląsku jest potrzebny jak najszybciej - mówi Łukasz Pach, dyrektor WPR w Katowicach
LOTA 19 października

Szpital polowy jest potrzebny w województwie śląskim – powiedział w poniedziałek, 19 października, na antenie Radia Katowice Łukasz Pach, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach. Jak przyznał system szpitalnictwa w naszym regionie powoli staje się niewydolny.

Szpital polowy na Śląsku?

Po tym, jak rząd potwierdził, że planuje utworzyć szpital polowy na Stadionie Narodowym w Warszawie, pojawiły się pytania o podobne miejsca w innych regionach kraju. Łukasz Pach, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego, przyznał w poniedziałek, 19 października, na antenie Radia Katowice, że i na Śląsku jest on potrzebny.

- Tak, jest potrzebny u nas szpital polowy i to jak najszybciej. Jeśli powstanie na pewno odciąży system szpitalnictwa, który powoli staje się niewydolny – potwierdził dyrektor WPR.

Podkreślił jednak, że decyzja w tej sprawie należy do wojewody śląskiego.

- Jeszcze dajemy radę, ale jeśli przyrośnie duża fala (zachorowań na koronawirusa – przyp. Red.) będzie ciężko – przyznał Łukasz Pach.
https://dziennikzachodni.pl/szpital-polowy-na-slasku-jest-potrzebny-jak-najszybciej-mowi-lukasz-pach-dyrektor-wpr-w-katowicach/ar/c1-15242612

Szpital polowy dla chorych z koronawirusem powstanie w Katowicach? Wojewoda wyznacza miejsca
Marcin Zasada 19 października

Covidowy szpital polowy w województwie śląskim? Wojewoda dostał już rozkaz znalezienia najlepszej lokalizacji w Katowicach. Przeciwnie niż w Warszawie, mało prawdopodobne, by taki szpital powstał na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Pod uwagę brane są inne lokalizacje w Katowicach.

Premier polecił wyznaczenie miejsca dla tymczasowych szpitali polowych z przeznaczeniem dla chorych z COVID-19 w każdym mieście wojewódzkim.

- Siedem miast jest już bardzo zaawansowanych. Tu chodzi o Warszawę, Kraków, Katowice, Wrocław, Łódź, Poznań i Gdańsk. Tam już są rozpatrywane konkretne miejsca, w których te szpitale będa powstawały - powiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Wojewodowie już w weekend dostali polecenie przygotowania zapotrzebowania na sprzęt i ludzi. (...)

Warto przy tym podkreślić, że samo wskazanie miejsca, w którym szpital tymczasowy mógłby stanąć, nie oznacza jego budowy. Decyzja o niej będzie zależeć od wydolności systemu opieki zdrowotnej wobec ewentualnego wzrostu zakażeń i hospitalizacji. Woj. śląskie na razie nie jest wymieniane wśród regionów, które wymagają lub mogą wymagać powiększenia bazy łóżek dla chorych na COVID-19.
https://dziennikzachodni.pl/szpital-polowy-dla-chorych-z-koronawirusem-powstanie-w-katowicach-wojewoda-wyznacza-miejsca/ar/c1-15242556

Koronawirus w Polsce. Rośnie liczba zakażonych w kopalniach
OPRAC. VIOLETTA BARAN 20 X

Znów rośnie liczba zakażonych górników. We wtorek w kopalniach należących do Polskiej Grupy Górniczej i Jastrzębskiej Spółki Węglowej potwierdzono 29 nowych przypadków. Ponad pół tysiąca górników jest na kwarantannie.

Z najnowszych danych przedstawianych przez spółki węglowe wynika, że również kopalnie odczuły zauważalny w ostatnich tygodniach w całej Polsce wzrost zakażeń koronawirusem. Chorych jest obecnie 153 górników z PGG, 20 z JSW oraz 10 z kopalń spółki Tauron Wydobycie.

Wśród kopalń PGG najwięcej zakażonych górników jest obecnie w kopalniach Mysłowice-Wesoła (36) i Ziemowit w Lędzinach (26). W kopalni Piast w Bieruniu choruje 19 osób, a w katowickiej kopalni Murcki-Staszic 10. W kilku pozostałych kopalniach jest od dwóch do pięciu przypadków zachorowań.

W ciągu tygodnia liczba zakażonych w kopalniach PGG wzrosła z 93 do 153. Tylko we wtorek potwierdzono 23 nowe zakażenia. Kwarantanną jest objętych 422 pracowników (tydzień wcześniej było ich 266).

Od początku epidemii zachorowało 3435 górników z PGG, a wyzdrowiało 3282.
https://wiadomosci.wp.pl/slask/koronawirus-w-polsce-rosnie-liczba-zakazonych-w-kopalniach-6566708733549184a

Offline Orionid

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 14994
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Pandemia na Śląsku
« Odpowiedź #32 dnia: Listopad 01, 2020, 23:54 »
Koronawirus na Śląsku. Najwięcej zakażeń w DPS-ach i stacjach sanepidu
OPRAC. KLAUDIA DŁUŻAK 1 X

W domach pomocy społecznej i stacjach sanepidu odnotowuje się obecnie najwięcej zakażeń koronawirusem w województwie śląskim. W tej chwili zakażenia stwierdzono w 32 DPS-ach.

Sytuacja epidemiczna na Śląsku jest niezwykle poważna. Według raportu, który podało w niedzielę ministerstwo zdrowia, na Śląsku potwierdzono 1493 nowe przypadki zakażenia koronawirusem.

Nowe ogniska zakażeń koronawirusa odkryto w Domu Pomocy Społecznej w Imielinie, gdzie służby sanitarne wykryły 12 zakażeń. Z kolei w DPS w Cieszynie zakażenie koronawirusem potwierdzono u ponad 26 mieszkańców i 12 pracowników, którzy odbywają izolację w swoich domach. Ponad 30 osób choruje także w DPS-ie w Chorzowie, a ponad 20 w Bielsku-Białej.

Koronawirus w sanepidzie

Zakażenia koronawirusem potwierdzane są także w stacjach sanepidu. W Katowicach zachorowała ponad jedna trzecia wszystkich pracowników, a w Bielsku-Białej obecność koronawirusa potwierdzono u ponad połowy 100-osobowej kadry. Kilkanaście zachrowań odnotowano także w placówce w Tychach.

Wirus nie zniknie. Utrudnienia nawet do wiosny

W przyszłym tygodniu do pracy wróci powiatowa stacja sanitarno-epidemiologiczna w Myszkowie, w której w zeszłym tygodniu także ujawniono ognisko zakażenia koronawirusem. Jej zadania tymczasowo przejął sanepid w Zawierciu. (...)
https://wiadomosci.wp.pl/slask/koronawirus-na-slasku-najwiecej-zakazen-w-dps-ach-i-stacjach-sanepidu-6570947732339392a
https://www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/polska/news-slaskie-najwiecej-zakazen-w-dps-ach-i-stacjach-sanepidu,nId,4828777

Offline Orionid

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 14994
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Pandemia na Śląsku
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 09, 2020, 23:56 »
W woj. śląskim rekordy zakażeń i brak leku na covid w szpitalach. "Ze 119 pacjentów możemy leczyć 9". Władze województwa protestują
Marcin Zasada 9 listopada

Minister zdrowia chwali się kolejnymi zakupami leku remdesivir, tego samego, który miał pomóc w pokonaniu koronawirusa Donaldowi Trumpowi. Wbrew rządowym zapowiedziom, szpitalach w woj. śląskim remdisiviru nie ma lub jest go dramatycznie mało, a kolejni dyrektorzy szpitali całują klamkę w resorcie zdrowia, gdy proszą o dostawy.

Remdesivir jest lekiem przeciwwirusowym, który początkowo stosowano przy gorączce krwotocznej wywołanej przez wirusa ebola. Zaczęto testować go również jako lekarstwo na COVID-19. Nie wszystkie źródła naukowe są przekonane o jego skuteczności, ale według części badań (oraz doświadczeń w leczeniu), jest on w stanie powstrzymać rozmnażanie się wirusa, zwłaszcza w początkowym stadium choroby. Niedawno było o nim głośno, gdy podawano go zakażonemu koronawirusem prezydentowi USA, Donaldowi Trumpowi.

- Remdesivir powinien być stosowany szczególnie u pacjentów najmocniej obciążonych, między innymi u osób starszych, aby zapobiec późniejszym komplikacjom. Nasze doświadczenia pokazują, że ten preparat jest skuteczny, np. skracając rekonwalescencję pacjentów z COVID-19 – mówi jeden z dyrektorów szpitala w woj. śląskim.

W skuteczność leku wierzy polski rząd, który w tym tygodniu chwalił się kolejnym zakupem 10 tys. dawek remdesiviru.
- Jeśli chodzi o leki przeciwwirusowe, myślę, że nie ma problemu. Myślę, że we wszystkich szpitalach, które zajmują się leczeniem COVID-19, ten lek będzie - powiedział wiceminister zdrowia, Waldemar Kraska.

Kraska zaznaczał, że w październiku Polska kupiła w sumie 20 tys. dawek leku. W listopadzie ma to być 15 tys.
- Z tego, co wiemy, tego leku powinno wystarczyć, ale jeżeli będzie za mało to przesuniemy te dostawy, które są zaplanowane na styczeń i luty także na ten rok. Więc tutaj nie ma chyba raczej żadnego niepokoju, że tego leku dla chorych z COVID-19 nie zabraknie – zapewniał wiceminister zdrowia.

Jeśli chodzi o dzienną liczbę zakażeń, woj. śląskie jest dziś na pierwszym miejscu w Polsce. 6 listopada mieliśmy blisko 4 tys. nowych przypadków koronawirusa, o ponad tysiąc więcej niż w woj. mazowieckim i małopolskim. 7 listopada – prawie 4,3 tys. nowych przypadków; drugie na liście mazowieckie odnotowało niespełna 3 tys. zakażeń. Z informacji, które uzyskaliśmy u dyrektorów szpitali w regionie, w których leczy się pacjentów z COVID-19, remdesiviru jest tak mało, że można nim zaspokoić ledwie ułamek potrzeb. Przykład z Rybnika. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym Nr 3 w Rybniku (od 15 października, na mocy decyzji wojewody, leczy pacjentów covidowych) leży 119 pacjentów dodatnich. Szpital dostał do tej pory 56 fiolek remdesiviru. Dawka terapeutyczna dla jednej osoby to 6-10 dawek. W oszczędnościowym wariancie tą farmakoterapią można było objąć 9 (!) pacjentów. 9 ze 119.

- Ilość tego leku wygląda na kilkakrotnie zaniżoną w stosunku do aktualnych potrzeb, biorąc pod uwagę fakt, że województwo śląskie plasuje się na drugim miejscu w Polsce pod względem wszystkich zachorowań – mówi Bożena Mocha-Dziechciarz, dyrektor szpitala.

Według naszych informacji, Ministerstwo Zdrowia odmawia dostaw leku kolejnym szpitalom z woj. śląskiego, które wnioskują o remdesivir. „Apelujemy codziennie, prosimy o wpisanie na listę, bo skala zapotrzebowania jest ogromna. Jesteśmy zupełnie bezsilni w tych rozmowach” - słyszymy w jednym ze szpitali. Potwierdza to stanowisko zarządu województwa, wyrażone w piśmie wysłanym w piątek do ministra Adama Niedzielskiego. Dotarliśmy do treści tego dokumentu. „Informacje o odmowie dostaw, które otrzymują szpitale, nie zawierają jasnego uzasadnienia przyczyn ich wydania. Nie ma także precyzyjnych regulacji w zakresie dystrybucji leku” - czytamy.

Alarmujące pismo władz województwa śląskiego trafiło również do premiera Mateusza Morawieckiego. „Brak możliwości włączenia leku na odpowiednim etapie leczenia, może negatywnie wpłynąć na skuteczność zastosowanych procedur medycznych” - argumentuje marszałek i jego zastępcy. - „Ograniczanie dostępności do jednej z nielicznych form terapii możliwych do zastosowania w przypadku określonej grupy pacjentów z COVID-19 nie powinno mieć miejsca, szczególnie, gdy podmioty lecznicze wszelkimi dostępnymi sposobami walczą o każde wolne łóżko, by pomóc jak największej liczbie chorych”.

Brak dostępu do leku sprawia, że szczególnie dramatyczna staje się sytuacja w 7 wymienionych w piśmie szpitalach. Chodzi o Katowickie Centrum Onkologii, Okręgowy Szpital Kolejowy w Katowicach, SP ZOZ Szpital Kolejowy w Wilkowicach-Bystrej, Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej, SP ZOZ Wojewódzki Szpital Specjalistyczny Nr 3 w Rybniku, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. NMP w Częstochowie oraz Wojewódzki Szpital Specjalistyczny Nr 5 im. Św. Barbary w Sosnowcu. Zarząd województwa ostrzega ministra, że pozbawienie chorych możliwości zastosowania rekomendowanej procedury leczenia (a więc leku remdesivir) może narazić szpitale na odpowiedzialność odszkodowawczą.

O dostępność leku w szpitalach w woj. śląskim zapytaliśmy Ministerstwo Zdrowia, ale przez 2 dni nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi. Według nieoficjalnych informacji, wszystkie szpitale w regionie miałyby wkrótce otrzymać w sumie tysiąc dawek remdisiviru. To oznaczałoby, że będą w stanie podać go wąskiemu gronu 100-160 pacjentów. Powtórzmy: blisko 4 tysiące zakażeń w woj. śląskim w piątek i ponad 2 tys. hospitalizowanych z COVID-19. Nikt nie jest w stanie tego potwierdzić, nieznany pozostaje też klucz rozdziału leku pomiędzy województwa i poszczególne szpitale.

- Samorządy regionalne zrobiły dużo, ale ich możliwości operacyjne w takich sytuacjach się kończą To rząd prowadzi politykę lekową i jak widać, jest ona nie tylko nieczytelna, ale i nieskuteczna - mówi jeden z naszych rozmówców.

Rząd w tym tygodniu tłumaczył, że ma ograniczony wpływ na ilość leku przyjeżdżającego do Polski.
- Nie kupujemy tego leku samodzielnie, tylko uczestniczymy w europejskim mechanizmie zakupowym. To cała Unia Europejska zawiera umowę i my dostajemy lek według ustalonego parytetu – wyjaśniał minister zdrowia Adam Niedzielski.

Na koniec jeszcze raz wiceminister Kraska zatem: „ Myślę, że we wszystkich szpitalach, które zajmują się leczeniem COVID-19, ten lek będzie”.

https://dziennikzachodni.pl/w-woj-slaskim-rekordy-zakazen-i-brak-leku-na-covid-w-szpitalach-ze-119-pacjentow-mozemy-leczyc-9-wladze-wojewodztwa-protestuja/ar/c1-15279826

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Pandemia na Śląsku
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 09, 2020, 23:56 »