Aktualnie można usłyszeć
ćwierkanie, że Starlink-10 po GPSIII i to się chyba już nie zmieni (na siłę nikt przecież rekordów bić nie będzie - to nie jedzenie pączków na czas

)!?

Nie da się ukryć, że spoooro mają na głowie tych problemowych projektów wizjonerskich w realizacji, oraz misji startowych (prawie jedna za drugą). Nie mniej SpaceX generuje (oby tylko chwilowo) opóźnienie w budowie konstelacji Starlink, w stosunku do zakładanych planów - no cóż, sprawdza się póki co stare porzekadło, że: "łapanie kilku srok za ogon raczej nie popłaca"! Inna sprawa, że kontakty z mediami stają się jakieś dziwne - za dużo niepotrzebnego zamieszania jak na mój gust (skoro jednym konkretnym zdaniem można uciąć spekulacje)! Czyżby ich tam koronawirus "wyżerał" (odpukać w niemalowane). Będąc na miejscu Elona Muska ja bym się baczniej przyjrzał osobom za to odpowiedzialnym - jakby nie było psuje to wizerunek firmy!