Coś ten wał ziemny nie zdał egzaminu.
Czuję że bez porządnego wykopu odprowadzającego ogień silników się nie obędzie.
Nie mieliście wrażenia, że mimo wszystko rakieta od początku leciał zbyt wolno jakby ciąg ledwo starczał na uniesienie samej pustej masy. Bo chyba nie było żadnego symulatora obciążenia? A tu ma być powyżej 100 ton ładunku..
Na początku lotu widać chyba było też odpadające płytki.
Nie wyobrażam sobie, aby NASA w ciągu najbliższych lat wydała zezwolenie na loty załogowe czymś takim...
Jednak SLS czy też Saturn V od pierwszych lotów zdawały egzamin...