To wszystko może zrobić również robot. Albo kilka robotów. Przy zadaniach klasy pomiary, czy zbieranie próbek nie ma problemu z podejmowaniem decyzji z Ziemi. Natomiast jeśli chodzi o mobilność to już dzisiaj po Marsie lata helikopter.
Nie ma sensu porównywać człowieka z jednym łazikiem klasy Spirit czy nawet Perseverance, bo w takich budżetach i masach nie da się wysłać człowieka. Uczciwe odniesienie to powiedzmy setka łazików na baterie słoneczne.
Owszem, przygody chociażby InSight mogą budzić niecierpliwość - tyle czasu i zachodu bezskutecznych starań, a cel to przecież były skromne metry. Tylko że problemy biorą się nie z immanentnych cech robotów, tylko z kilogramów i watów.
Nie odnoszę się do kosztów pobytu człowieka na Marsie vs roboty -oczywiste jest ,że koszty misji załogowej są wielokrotnie większe.
Również zakładam ,że jak ludzie polecą to nie znaczy ,że już nie będzie satelitów orbitujących wokół Marsa czy łazików, dronów itd. . Nie musi być to albo to - tylko to i to
Co się zaś tyczy tego co może człowiek vs łazik , bez żartów . Robot to wszystko może zrobić ?
Do wszystkich miejsc lub prawie wszystkich które łaziki omijają bo piach , nachylenie, kamole itd. człowiek spokojnie podejdzie . Człowiek zbierze próbkę w parę sekund , minut - u łazika trwa to całe godziny , dni i tygodnie .
Wyszkolony astronauta podejdzie do skały - obejrzy ją i podejmie decyzje o pobraniu próbki . i to od razu z kilku punktów , głębokości itd.
Może ale nie będzie musiał konsultować tego z ziemią . Zobacz jak to wygląda u łazików , lądowników.
Wykopać niewielki dołek ? Weźmie przysłowiowy kilof lub wiertnice i to zrobi . Również z kilku punktów , głębokości itp.
Wyobraź sobie latające(y) helikopter sterowany przez człowieka na Marsie - w czasie rzeczywistym .
Oczywiście wszystko zależy od tego ile ludzi będzie -3 , 4 , 6 ?
Oraz od "taktyki " działania . Czy np. bierzemy mały obszar i badamy go "na lewo i prawo" czy jednak większy ?
Ilu astronautów będzie naraz wychodzić na zewnątrz , jaki czas będą spędzać przy pobieraniu próbek itd.
Dla mnie logiczne jest ,że jak będą się dalej zapuszczać to nie na własnych nogach tylko pojazdami elektrycznymi .
Zubrin w "czasie Marsa" o ile dobrze pamiętam podał fajny przykład - wypuścić łazik w góry skaliste i przysłowiowe dziecko ( jednak po objaśnieniach ) - kto pierwszy znajdzie ślady dinozaurów ?
Na marsie będą w pełni wyszkoleni astronauci .