Witamy!
Też myślałem nad takim wyjazdem. Pewien czas temu zacząłem dokładniej badać temat, kwestię zakwaterowania, poruszania się po Florydzie, wejściówek na teren KSC, itd. Niestety sporo spraw się zmieniło na przestrzeni ostatnich miesięcy, doszły nowe wydatki i tak gromadzone środki mi trochę się uszczupliły. W chwili obecnej być może byłbym w stanie wybrać się w czerwcu na ostatni start, ale trzeba przyznać, że czasu zostało nie za dużo i należałoby już teraz powoli myśleć o chociażby kupnie biletów lotniczych.
Samolot z Warszawy do Orlando wychodzi w granicach 2400zl. Nocleg na miejscu to już nie problem (chyba).
Da się polecieć za mniejszą kwotę. Wiadomo, że to kwestia odpowiedniego zorientowania w temacie. Ja rok temu jak śledziłem ceny przelotów, to wynajdywałem loty z przesiadkami za około 2k zł. Do samego Nowego Jorku można polecieć (ale z Anglii chyba, także trzeba by liczyć przelot z Polski) za około 1500-1700 zł. Trzeba jeszcze liczyć przelot NY - Orlando, co wychodziło bodajże 400 zł w dwie strony.
Czy ktoś z Was już kiedyś coś takiego ćwiczył? Jak wygląda dojazd z lotniska w Orlando do KSC? Jak dostać się do tych miejsc z których można obserwować starty? Jak jest z noclegami itd?
To po kolei:
- tak, są tutaj na forum osoby, które oglądały start. Np. Mardo, który oglądał start STS-132 w maju zeszłego roku. Relacja tutaj -
link. Ostatnio na forum zarejestrował się Marek, który widział ostatni start STS-133. Na pewno udzieli najważniejszych wskazówek

- transport jest całym skomplikowanym tematem jeśli chodzi o taką podróż. Z lotniska generalnie na pewno złapiesz jakiś autobus, jednak najlepiej na miejscu (lotnisku) lub w mieście wypożyczyć auto. Jedno wiemy na pewno - odległości w USA są znaczne i mobilność to podstawowa sprawa. Najbliżej KSC jest miasteczko Titusville. Tam można szukać noclegu, chociaż od razu powiem, że może być trudno z uwagi na ogromne zainteresowanie ostatnimi lotami wahadłowców. Na kilka miesięcy przed są rezerwacje na większość miejsc noclegowych, hoteli, moteli w miasteczku. Jeśli jednak będziesz miał auto to żaden problem, wystarczy że znajdziesz coś dla siebie poza Titusville. W samym Orlando (z tego co pamiętam 70 km od KSC, godzina jazdy) na pewno da się znaleźć nocleg. Ja szukałem gdzieś w Orlando i generalnie łatwo znaleźć nocleg, w różnych przedziałach cenowych (od 25 dolarów wzwyż za dobę).
- co do miejsc z których można obserwować start to można pisać i pisać. Można kupić wejściówkę (upoważniającą do dwóch wstępów) do KSC i poszukać jakiegoś miejsca, z którego nie wygonią

Mardo (do którego relacji linka zapodałem wyżej) nie kupował wejścia i szedł kilka godzin plażą, oglądając z innej perspektywy start. Start można oglądać z placów w Titusville, gdzie są też ekrany (fajna opcja bo widać w zbliżeniu wszystko). Jest naprawdę tych opcji, musiałbym zajrzeć do notatek.
I sprawa najważniejsza, która stanowi tutaj największy problem. Data startu. Jak wiemy, terminy podawane przez NASA ulegają częstym opóźnieniom. Kiedy rezerwować wylot? Jak długo zostać w KSC? Może w przypadku ostatniego lotu postarają się dotrzymać zapowiadanego terminu 28 czerwiec?
To jest tak, że wyjazd na Florydę musisz traktować jako urlop, z możliwością zwiedzenia najbardziej znanego portu kosmicznego na świecie. Obejrzeć statki i rakiety programów Mercury, Gemini czy Apollo. Start wahadłowca należy traktować jako "bonus"
Z mojej strony powiem tak, że jeśli chodzi o STS-135 to ze względu na miesiąc jest spora szansa, że poleci w zakładanym terminie. Ja celowałem w przylot na Florydę na około 2-3 dni przed startem z zapasem około tygodnia w razie obsunięć daty startu ze względu na pogodę. Kilka dni trzeba mieć w zapasie.
Kiedy rezerwować lot? Dobre pytanie.. w zasadzie im później tym większa szansa, że trafimy w datę startu. Z drugiej strony wiadomo, że wiąże się to z kosztami...
Skąd jesteś jeśli mogę wiedzieć i miałbyś jeszcze kogoś zabrać ze sobą?