Autor Wątek: Wyjazd na start wahadłowca do KSC  (Przeczytany 13302 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline zielak

  • Zarejestrowany
  • *
  • Wiadomości: 4
  • LOXem i ropą! ;)
Wyjazd na start wahadłowca do KSC
« dnia: Lutego 28, 2011, 15:04 »
Witam forumowiczów

Ze względu na zbliżający się ostatni w historii start wahadłowca, zacząłem poważnie zastanawiać się na wylotem do USA. Nigdy w życiu nie widziałem startu rakiety, a wahadłowiec marzy mi się od zawsze. Samolot z Warszawy do Orlando wychodzi w granicach 2400zl. Nocleg na miejscu to już nie problem (chyba).

Moje pytania są następujące: Czy ktoś z Was już kiedyś coś takiego ćwiczył? Jak wygląda dojazd z lotniska w Orlando do KSC? Jak dostać się do tych miejsc z których można obserwować starty? Jak jest z noclegami itd?

I sprawa najważniejsza, która stanowi tutaj największy problem. Data startu. Jak wiemy, terminy podawane przez NASA ulegają częstym opóźnieniom. Kiedy rezerwować wylot? Jak długo zostać w KSC? Może w przypadku ostatniego lotu postarają się dotrzymać zapowiadanego terminu 28 czerwiec?

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8034
Odp: Wyjazd na start wahadłowca do KSC
« Odpowiedź #1 dnia: Marca 01, 2011, 12:18 »
Witamy!

Też myślałem nad takim wyjazdem. Pewien czas temu zacząłem dokładniej badać temat, kwestię zakwaterowania, poruszania się po Florydzie, wejściówek na teren KSC, itd. Niestety sporo spraw się zmieniło na przestrzeni ostatnich miesięcy, doszły nowe wydatki i tak gromadzone środki mi trochę się uszczupliły. W chwili obecnej być może byłbym w stanie wybrać się w czerwcu na ostatni start, ale trzeba przyznać, że czasu zostało nie za dużo i należałoby już teraz powoli myśleć o chociażby kupnie biletów lotniczych.

Samolot z Warszawy do Orlando wychodzi w granicach 2400zl. Nocleg na miejscu to już nie problem (chyba).

Da się polecieć za mniejszą kwotę. Wiadomo, że to kwestia odpowiedniego zorientowania w temacie. Ja rok temu jak śledziłem ceny przelotów, to wynajdywałem loty z przesiadkami za około 2k zł. Do samego Nowego Jorku można polecieć (ale z Anglii chyba, także trzeba by liczyć przelot z Polski) za około 1500-1700 zł. Trzeba jeszcze liczyć przelot NY - Orlando, co wychodziło bodajże 400 zł w dwie strony.



Czy ktoś z Was już kiedyś coś takiego ćwiczył? Jak wygląda dojazd z lotniska w Orlando do KSC? Jak dostać się do tych miejsc z których można obserwować starty? Jak jest z noclegami itd?

To po kolei:

- tak, są tutaj na forum osoby, które oglądały start. Np. Mardo, który oglądał start STS-132 w maju zeszłego roku. Relacja tutaj - link. Ostatnio na forum zarejestrował się Marek, który widział ostatni start STS-133. Na pewno udzieli najważniejszych wskazówek :)

- transport jest całym skomplikowanym tematem jeśli chodzi o taką podróż. Z lotniska generalnie na pewno złapiesz jakiś autobus, jednak najlepiej na miejscu (lotnisku) lub w mieście wypożyczyć auto. Jedno wiemy na pewno - odległości w USA są znaczne i mobilność to podstawowa sprawa. Najbliżej KSC jest miasteczko Titusville. Tam można szukać noclegu, chociaż od razu powiem, że może być trudno z uwagi na ogromne zainteresowanie ostatnimi lotami wahadłowców. Na kilka miesięcy przed są rezerwacje na większość miejsc noclegowych, hoteli, moteli w miasteczku. Jeśli jednak będziesz miał auto to żaden problem, wystarczy że znajdziesz coś dla siebie poza Titusville. W samym Orlando (z tego co pamiętam 70 km od KSC, godzina jazdy) na pewno da się znaleźć nocleg. Ja szukałem gdzieś w Orlando i generalnie łatwo znaleźć nocleg, w różnych przedziałach cenowych (od 25 dolarów wzwyż za dobę).

- co do miejsc z których można obserwować start to można pisać i pisać. Można kupić wejściówkę (upoważniającą do dwóch wstępów) do KSC i poszukać jakiegoś miejsca, z którego nie wygonią ;) Mardo (do którego relacji linka zapodałem wyżej) nie kupował wejścia i szedł kilka godzin plażą, oglądając z innej perspektywy start. Start można oglądać z placów w Titusville, gdzie są też ekrany (fajna opcja bo widać w zbliżeniu wszystko). Jest naprawdę tych opcji, musiałbym zajrzeć do notatek.

I sprawa najważniejsza, która stanowi tutaj największy problem. Data startu. Jak wiemy, terminy podawane przez NASA ulegają częstym opóźnieniom. Kiedy rezerwować wylot? Jak długo zostać w KSC? Może w przypadku ostatniego lotu postarają się dotrzymać zapowiadanego terminu 28 czerwiec?

To jest tak, że wyjazd na Florydę musisz traktować jako urlop, z możliwością zwiedzenia najbardziej znanego portu kosmicznego na świecie. Obejrzeć statki i rakiety programów Mercury, Gemini czy Apollo. Start wahadłowca należy traktować jako "bonus" ;)
Z mojej strony powiem tak, że jeśli chodzi o STS-135 to ze względu na miesiąc jest spora szansa, że poleci w zakładanym terminie. Ja celowałem w przylot na Florydę na około 2-3 dni przed startem z zapasem około tygodnia w razie obsunięć daty startu ze względu na pogodę. Kilka dni trzeba mieć w zapasie.

Kiedy rezerwować lot? Dobre pytanie.. w zasadzie im później tym większa szansa, że trafimy w datę startu. Z drugiej strony wiadomo, że wiąże się to z kosztami...

Skąd jesteś jeśli mogę wiedzieć i miałbyś jeszcze kogoś zabrać ze sobą?

Offline zielak

  • Zarejestrowany
  • *
  • Wiadomości: 4
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Wyjazd na start wahadłowca do KSC
« Odpowiedź #2 dnia: Marca 02, 2011, 13:03 »
Matias, dzięki za odpowiedź.

Ja jestem z Warszawy i aktualnie planuje wybrać się samemu, ale chętnie bym przyłączył się do jakiejś ekipy. Trochę po świecie już jeździłem, ale niestety w stanach jeszcze nie byłem. Jest to jednak na tyle cywilizowany kraj (gdzie bez problemu dogadamy się po angielsku) że na miejscu nie powinno być problemu z załatwieniem czegokolwiek.

Ja miałem w głowie wyjazd na tydzień, tylko na Florydę, oczywiście intensywne zwiedzenie KSC i wszystkiego związanego z astronautyką no i załapanie się na start wahadłowca. Przy czym, start jest dla mnie priorytetem. W stanach planuję być dłużej w 2017 ze względu na całkowite zaćmienie słońca więc wtedy planuje sobie zrobić dłuższą wycieczkę.

Co do lotów, ja szukam przez skyscanner.com - najtańsze połączenie z Warszawy do Orlando znajduje mi przez KLM + Delta za wspomniane 2400 - 2500. To już dosyć dużo. Z racji że miał by to być szybki wypad tylko na start to chciałbym ograniczyć koszta max.

Czy ktoś z was orientuje się jak wygląda biwakowanie na florydzie? Może da się ograniczyć koszta nocując np zabierając ze sobą namiot?

Na miejscu też raczej bym się nie przemieszczał, wypożyczenie auta to spory wydatek.


Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24249
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Wyjazd na start wahadłowca do KSC
« Odpowiedź #3 dnia: Marca 02, 2011, 14:36 »
Na miejscu też raczej bym się nie przemieszczał, wypożyczenie auta to spory wydatek.

Z tym może być pewien problem, bo chyba różne sklepy z jedzeniem są dość daleko od siebie i trzeba by przynajmniej po to się wybrać. :)

Osobiście niestety nie wyrobię na żaden pozostały start promu kosmicznego - choć po opisie Marda mi ślinka cieknie.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Wyjazd na start wahadłowca do KSC
« Odpowiedź #3 dnia: Marca 02, 2011, 14:36 »

Offline MarekFloryda

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1433
  • docent
    • Mój blog rakietowo-samochodowy
Odp: Wyjazd na start wahadłowca do KSC
« Odpowiedź #4 dnia: Marca 05, 2011, 13:48 »
Panie i Panowie,

Przeczytałem to co poniżej i śpieszę z wyjaśnieniami i korekcjami!

Po pierwsze, to muszę się chyba przedstawić, nie zrobiłem tego wcześniej bo szukałem wątku "tu się witamy" i nic takiego nie znalazłem, więc doszedłem do wniosku że jestem ślepy. Pewnie jestem... Więc w wielkim skrócie - mam na imię Marek, mieszkam w bezpośredniej bliskości Kennedy Space Center - spod domu do Vehicle Assembly Building mam 30 minut jazdy. Mam sporego fioła na punkcie rakiet, fizyki itp.

Po drugie wyjazd na start promu. Najpierw trochę linków - na moim blogu możecie znaleźć trochę mniej lub bardziej przydatnych porad:
- skąd najlepiej widać starty promów i innych rakiet: http://florydziak.blogspot.com/2011/02/dla-wybierajacych-sie-na-jeden-z.html
- jak zwiedzać Kennedy Space Center Visitor Complex: http://florydziak.blogspot.com/2011/03/kilka-uwag-dla-planujacych-odwiedzic.html
- jak kupić bilety: http://florydziak.blogspot.com/2011/03/mozliwosc-zakupu-biletow-na-ogladanie.html
- jak widać prom z Titusville: http://florydziak.blogspot.com/2011/03/dziwna-poswiata-po-starcie-promu.html
- jak widać prom z KSC VC: http://florydziak.blogspot.com/2011/03/wspomnienia-start-sts-132-atlantis-14.html
- jak widać prom i inne starty rakiet z innych miejsc na Space Coast: http://florydziak.blogspot.com/2010/12/trochewspomnien-gownie-zdjecia.html

Teraz trochę uwag i komentarzy do tego co koledzy wcześniej napisali:
- samochód jest NIEZBĘDBNY! To nie jest Europa, tu nie ma praktycznie żadnej komunikacji zbiorowej, a jak coś się trafi to jest tak drogie, że wynajęcie samochodu wychodzi taniej.
- w okolicach startu promu znalezienie noclegu w granicach 100 km od KSC graniczy z cudem, a ceny idą do góry do szalonych wartości. Lepiej rezerwować znacznie wcześniej lub planować nocleg w Orlando lub Vero Beach lub Daytona Beach.
- starty w lecie są bardzo często przekładane z uwagi na pogodę, szczególnie jeżeli są po południu - koniec maja do początku września to pora deszczowa tutaj i burze pojawiają się właściwie codziennie po południu. Jeżeli prom leci rano, to ma spore szanse polecieć o czasie, ale po południu szanse są minimalne. Zresztą wczorajsza porażka startu Atlas V pokazuje że nawet w lutym może nas trafić tropikalna pogoda.
- będąc w tych okolicach byłoby zbrodnią nie odwiedzenie jednego (lub więcej) parków rozrywki w Orlando!
- pamiętajcie że do USA są nadal wizy i plan wycieczki na oglądanie startu wypadałoby rozpocząć od zaopatrzenia się w takową.


O i tyle na szybko, jak ktoś potrzebuje więcej info, to niech pyta.

P.S. Oglądanie startu z plaży to nie najlepszy pomysł - słaby widok, piach wchodzi w aparat a szanse na poparzenie słoneczne olbrzymie.
P.P.S. Nocowanie pod namiotem w lecie jest utrudnione. Po pierwsze ilości komarów są przerażające, i nie są to tylko takie komary jak w Polsce, ale także lokalna, endemiczna odmiana - komary słonowodne - maleńkie i przechodzące przez siatki w namiotach. Do tego powodują straszne odczyny alergiczne. Po drugie upał i wilgoć powoduje że po pierwszej nie przespanej nocy (bo nie da się usnąć w saunie!) człowiek ma dość namiotu. Po trzecie rozbicie namiotu nad jakimkolwiek zbiornikiem słodkowodnym to szansa (spora) bycia zjedzonym przez aligatora. A po czwarte pola namiotowe są raczej rzadkością i nie wiem czy lokalni nie próbowaliby śmiałka okraść, zabić i zgwałcić w nocy.
P.P.P.S. Loty z Polski - Jako alternatywę lotu Warszawa-Orlando proponuję rozważyć lot do Miami (zazwyczaj znacznie tańsze), do Atlanty (7 godzin jazdy, ale można przy okazji odwiedzić niesamowite muzea w Pensacola, Florida, Huntsville, Alabama i Warner Robins, GA + zwiedzić samą Atlantę) albo do Chicago a stamtąd jaką tanią linią w okolice (Tampa, Jacksonville itp.).
« Ostatnia zmiana: Marca 05, 2011, 14:10 wysłana przez MarekFloryda »
Zapraszam na mój blog :)

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24249
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Wyjazd na start wahadłowca do KSC
« Odpowiedź #5 dnia: Marca 05, 2011, 17:30 »
Naprawdę wartościowe porady. :) Dzięki Marku!

Offline zielak

  • Zarejestrowany
  • *
  • Wiadomości: 4
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Wyjazd na start wahadłowca do KSC
« Odpowiedź #6 dnia: Marca 07, 2011, 11:32 »
Dzięki Marku!

To wybiłeś mi z głowy namiot :) Tak się właśnie obawiałem że z pogodą i krokodylami może być problem. Szkoda też że nie macie tam autobusów/pociągów jak w Europie :) Od razu muszę wkalkulować koszt samochodu. O wizie pamiętałem, ale ważność paszportu mi się niestety kończy, właśnie jestem w trakcie wyrabiania nowego. Jak dostane paszport będę aplikować o wizę. Jak dostanę wizę, to będę sprawdzać połączenia lotnicze. Jak na kilka tyg przed startem będą jeszcze wolne miejsca w jakimś samolocie za <2500zl to polecę ;)
Muszę jeszcze przeczytać dokładnie twoje linki, ale to na spokojnie w domu.

pytanie - czy w razie wypożyczenia samochodu wchodzi w grę opcja noclegu w nim na jakimś parkingu? policja nie przegania tak noclegujących? miejscowi nie gwałcą?
pytanie2 - czy polskie (EU) prawo jazdy jest honorowane w USA, czy nie trzeba mieć dodatkowych pozwoleń/papierów itp?

Offline zielak

  • Zarejestrowany
  • *
  • Wiadomości: 4
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Wyjazd na start wahadłowca do KSC
« Odpowiedź #7 dnia: Marca 07, 2011, 12:28 »
Marku

Z racji tego że jesteś najbardziej zorientowany z nas wszystkich jeszcze jedno pytanko do ciebie.
Gdzie jest to miejsce? :)
http://tinyurl.com/5v5wzn2
I czy tam jest wstęp wolny czy potrzeba wejściówki?

Offline MarekFloryda

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1433
  • docent
    • Mój blog rakietowo-samochodowy
Odp: Wyjazd na start wahadłowca do KSC
« Odpowiedź #8 dnia: Marca 07, 2011, 13:20 »
Gdzie jest to miejsce? :)
I czy tam jest wstęp wolny czy potrzeba wejściówki?

To zdjęcie z NASA Causeway. Najlepsze miejsce do oglądania promu dla smiertelników. Oczywiscie trzeba mieć przepustkę. A żeby ją dostać trzeba zarejestrować się (podałem linka w poprzednim poscie) i mieć sporo szczęscia żeby udało się jedną wylosować. I nie chciałbym Was poganiać, ale rejestracja jest tylko do srody, więc jak ktos planuje wycieczkę na kwietniowy start, to lepiej niech się rejestruje.

Ale jakby biletów brakło, to widok z "darmowych" miejsc też potrafi być niesamowity:
« Ostatnia zmiana: Marca 07, 2011, 20:45 wysłana przez MarekFloryda »
Zapraszam na mój blog :)

Offline MarekFloryda

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1433
  • docent
    • Mój blog rakietowo-samochodowy
Odp: Wyjazd na start wahadłowca do KSC
« Odpowiedź #9 dnia: Marca 07, 2011, 13:27 »
Od razu muszę wkalkulować koszt samochodu.
pytanie - czy w razie wypożyczenia samochodu wchodzi w grę opcja noclegu w nim na jakimś parkingu? policja nie przegania tak noclegujących? miejscowi nie gwałcą?
pytanie2 - czy polskie (EU) prawo jazdy jest honorowane w USA, czy nie trzeba mieć dodatkowych pozwoleń/papierów itp?

Samochód wcale nie jest taki drogi - jakis mały za $10-$20 dziennie wynajmiesz. Do tego samochód pozwala Ci na wybór tańszego noclegu/tańszego jedzenia = w sumie może się okazać że z samochodem jest taniej niż bez. A jazda w USA jest banalna i niczym nie przypomina Europy.

Nocowanie na parkingu jest niemożliwe, policja pędzi. Ale to na parkingach w parkach itp. Jak zaparkujesz na parkingu pod Wal-Martem to nikt Cię nie pogoni. Z uwagi na bezrobocie sporo osób tutaj tak mieszka - np. jedna z pacjentek mojej żony podaje swój adres jako "parking przed Wal-Martem, zielony Chevrolet".

Prawo jazdy to smieszna historia. Zgodnie z porozumieniami międzynarodowymi powinienes mieć międzynarodowe. Ale nikt o nie nie pyta i polskie jest wystarczające - zarówno do wypożyczenia pojazdu jak i przy ewentualnym płaceniu mandatu. Kierowców z Polski zawsze ostrzegam - tu się NIE PRZEKRACZA prędkosci max (a przynajmniej nie więcej niż o kilka MPH). Kary są spore a policja jest wszędzie.
« Ostatnia zmiana: Marca 07, 2011, 13:29 wysłana przez MarekFloryda »
Zapraszam na mój blog :)

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8034
Odp: Wyjazd na start wahadłowca do KSC
« Odpowiedź #10 dnia: Marca 07, 2011, 16:43 »
Naprawdę dobre porady :)

Offline MarekFloryda

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1433
  • docent
    • Mój blog rakietowo-samochodowy
Odp: Wyjazd na start wahadłowca do KSC
« Odpowiedź #11 dnia: Marca 07, 2011, 17:42 »
Naprawdę dobre porady :)

Dziękuję :) Wydaje mi się że znalazłem pewną niszę informacyjną - z moich (dosć pobieżnych) obserwacji internetu wynika że w sumie to chyba żadna inna osoba nie pisze po Polsku o startach rakiet mieszkając w tej okolicy - blogów po angielsku jest zatrzęsienie, ale w końcu my, Polacy też cos powinnismy mieć w naszym języku :)
« Ostatnia zmiana: Marca 07, 2011, 17:44 wysłana przez MarekFloryda »
Zapraszam na mój blog :)

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24249
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Wyjazd na start wahadłowca do KSC
« Odpowiedź #12 dnia: Marca 07, 2011, 17:58 »
Nisza na miliony potencjalnych czytelników! :)

Offline MarekFloryda

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1433
  • docent
    • Mój blog rakietowo-samochodowy
Odp: Wyjazd na start wahadłowca do KSC
« Odpowiedź #13 dnia: Marca 07, 2011, 18:01 »
Nisza na miliony potencjalnych czytelników! :)

Prawie 4000 hitów na blogu i 1 (słownie jedno) kliknięcie na reklamy :)
Zapraszam na mój blog :)

Offline Air Q

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1895
Odp: Wyjazd na start wahadłowca do KSC
« Odpowiedź #14 dnia: Marca 07, 2011, 18:14 »
Wydaje mi się że znalazłem pewną niszę informacyjną - z moich (dosć pobieżnych) obserwacji internetu wynika że w sumie to chyba żadna inna osoba nie pisze po Polsku o startach rakiet mieszkając w tej okolicy - blogów po angielsku jest zatrzęsienie, ale w końcu my, Polacy też cos powinnismy mieć w naszym języku :)
Pisz, pisz tego bloga...Naprawdę bardzo dobrze, że się z nami dzielisz takimi informacjami :)
"One could write a history of science in reverse by assembling the solemn pronouncements of highest authority about what could not be done and could never happen."
http://qt.exploratorium.edu/mars/opportunity
Sprawdź SOL: http://www.greuti.ch/oppy/html/filenames_ltst.htm

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Wyjazd na start wahadłowca do KSC
« Odpowiedź #14 dnia: Marca 07, 2011, 18:14 »