2. Pierwszy poważny kaprys Discovery
Czy to wtedy o mały włos nie stracili orbitera i załogi?
Myślę, że nie było tak źle, dopóki można wyłączyć SSME, to jest to procedura standardowa. Co innego, jakby silnik padł po zapłonie SRB, choć teoretycznie, to zdaje mi się, że jest jakiś czas przed T0 (rzędu jednej sekundy, odrobinę większy, bądź mniejszy), po którym i tak do startu musi dojść, ale nie pamiętam jaka jest tego przyczyna.