No niestety, zaczęło się poprawiać w drugiej części nocy, gdy nad część kraju przyszły chmury,
a na pozostałym terytorium zaczęło się robić mgliście. Na jakieś 1.5 godziny przed wschodem
było widać na kamerach IAP na 54°N, że jest widoczne różowe mleko z odrobiną zieleni na dole,
tak gdzieś do 20° nad horyzontem. Obawiam się, że to mleko, nawet jeśli byłoby widoczne
bardziej na południe, to u mnie - nawet w ciemniejszym miejscu - zlałoby się ono z mgłą
zaświetloną dalekimi lampami

.
Tymczasem już za naszego dnia burza oklapła zupełnie. Były jeszcze epizody podwyższonej gęstości,
ale B
Z był uparty i nie poszedł na dłużej na południe. Troszkę i tak bliskość równonocy pomogła,
bo potencjalna zorza na północy kraju przy kiepskim B
Z to i tak niezły wynik.