Autor Wątek: Nasz kosmonauta - Mirosław Hermaszewski  (Przeczytany 12093 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8803
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Nasz kosmonauta - Mirosław Hermaszewski
« Odpowiedź #105 dnia: Wrzesień 02, 2018, 03:39 »
Nie było żadnego podboju kosmosu. Jak ludzkość znudziła się Hermaszewskim
Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski 27 sierpnia 2018 | 17:30


Mirosław Hermaszewski ćwiczy wodowanie i ewakuację z Sojuza jeszcze przed swoim lotem w kosmos (Fot. Alexander Mokletsov/Ria Novosti/East News)

Były tylko wyścigi poza orbitę na beczkach prochu. Ze śmiałków zrobiono herosów, od których zależy los ludzkości. Ale ludzkość szybko się nimi znudziła.

Przed wyjazdem na platformę startową kosmodromu Bajkonur major Mirosław Hermaszewski włącza radio. Łapie Warszawę. Spiker przypomina, że 27 czerwca 1978 roku imieniny obchodzą Maryla i Władysław. Ostatnie badania lekarskie: puls 58 uderzeń na minutę, ciśnienie 120 na 70. Idealnie.

Rakieta stoi na kosmodromie wycelowana w niebo. Trzy człony, cztery bloki startowe, w każdym czterokomorowy silnik rakietowy o potężnym ciągu. Hermaszewski czuje trudny do opisania ciężar w nogach. Poci się. – Kto się nie boi, musi być idiotą – opowie potem.

Kabina Sojuza ciasna. Fotele twarde, dopasowane do kształtu ciała kosmonautów. Przed twarzą 200 przycisków i sygnalizatorów, ekran kontroli napędu statku. Iluminator przesłonięty osłoną balistyczną. Kosmonauci leżą na tonach paliwa jak na bombie.

Czekanie na start to najwyższy poziom stresu. Jedni się wkurzają, mówią bez przerwy, psioczą. Inni leżą spokojnie albo śpią.

Hermaszewski tuż przed startem rakiety patrzy na wskaźniki. Jeden z nich pokazuje spadek ciśnienia powietrza w kabinie.

Jeśli dowiedzą się o tym kontrolerzy, natychmiast przerwą procedurę startową.

Hermaszewski wskazuje ciśnieniomierz Piotrowi Klimukowi, swojemu dowódcy. Ostrożnie, żeby nikt się nie zorientował.

– Widzisz?

– Widzę, no i co?

– No i nic.

Hermaszewski stuka w szybkę, czeka.

[Hermaszewski: - Postukałem w szybkę, po chwili ciśnienie samo się wyrównało.
- Zapytałem potem, dlaczego ryzykował - wspomina Kukliński. - Odpowiedział: " Wiedziałem, że na jedno okrążenie powietrza wystarczy, a potem będę już kosmonautą".]

O godz. 16.27 czasu moskiewskiego maszty podtrzymujące rakietę się odchylają. Silniki ożywają. Pole startowe tonie w ogniu. Rakieta pręży się, wibruje, po czym rusza ze świstem. Hermaszewski krzyczy po polsku: – Ruszyliśmy, jedziemy!

Do polskiej delegacji, która obserwuje start, podchodzi pracownik centrum kierowania lotami. – Bohater z waszego kosmonauty. Miał puls niższy od Klimuka! – mówi.

Wskaźnik ciśnienia w kabinie przed startem wrócił do normy.

Kosmos zamiast szynki

Przez kolejne dni Hermaszewski jest na ustach wszystkich Polaków. Propaganda podgrzewa atmosferę. W kioskach Ruchu można kupić kolorowe i czarno-białe pocztówki, w księgarniach albumy. 38 rodzajów koszulek, fartuszków i ręczników z emblematami lotów kosmicznych. Plakaty, monety, naklejki, proporce.

Gazety ze szczegółami relacjonują jego lot. „Dziennik telewizyjny” każde wieczorne wydanie zaczyna od relacji z Bajkonuru i stacji orbitalnej: co kosmonauta zjadł na śniadanie, jak spał, jak wygląda Polska z kosmosu.

Przed telewizorami całe rodziny. Dzieci już nie chcą być Ryszardem Szurkowskim, Ireną Szewińską, Kazimierzem Deyną. Teraz każdy chce lecieć w kosmos. W składnicach harcerskich młodzież pyta o makiety rakiet kosmicznych.

http://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,23813439,nie-bylo-zadnego-podboju-kosmosu.html
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=200.msg121794#msg121794
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 02, 2018, 04:18 wysłana przez Orionid »

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8803
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Nasz kosmonauta - Mirosław Hermaszewski
« Odpowiedź #106 dnia: Styczeń 10, 2019, 02:23 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=z91pG5yaFSI" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=z91pG5yaFSI</a>

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=z91pG5yaFSI

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=w4c8mxiJcmw" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=w4c8mxiJcmw</a>

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=w4c8mxiJcmw