Autor Wątek: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach  (Przeczytany 40549 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline jsc

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1905
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #30 dnia: Maj 24, 2016, 23:06 »
Żeby nie było: kiedy Pruszcz Gdański znajdzie się poniżej poziomu morza to może wtedy nadejdzie chwila refleksji dla "sceptycznych" mieszkańców wybrzeża.

Już teraz ci współczuję... ale możne nie trzeba czekać koniecznie na zalanie, może wystarczy któraś z kolei powódź?

Offline Rafał

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 608
  • Nie zapomnijmy o Wenus.
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #31 dnia: Maj 25, 2016, 06:13 »
Co więcej, w Polsce notuje się coraz więcej opadów intensywnych/długotrwałych (http://www.sail.msk.ru/articles/1376232798.pdf) i w związku z tym coraz więcej powodzi (http://www.hydrol-earth-syst-sci.net/19/2247/2015/hess-19-2247-2015.pdf).

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 9753
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #32 dnia: Maj 25, 2016, 11:01 »
Rolnictwo też wpływa na globalne ocieplenie
21.05.2016

Związana z rolnictwem globalna emisja gazów cieplarnianych musi zostać zmniejszona, aby utrzymać wzrost globalnych średnich temperatur na poziomie mniejszym niż 2 stopnie Celsjusza w stosunku do epoki przedindustrialnej – informuje serwis BBC News.

Jak oceniają eksperci, rolnictwo odpowiada za jedną trzecią emitowanych do atmosfery gazów cieplarnianych. Obecnie w centrum uwagi znajdują się emisje związane z transportem i energetyką, jednak zdaniem międzynarodowego zespołu naukowców bez uwzględnienia wpływu rolnictwa nie uda się osiągnąć celów wyznaczonych podczas konferencji klimatycznej w Paryżu.
 
Raport badaczy z uniwersytetów w Vermont (USA) i Sheffield (Anglia) dotyczy gazów innych niż dwutlenek węgla – np. metanu oraz tlenku azotu.
 
Metan wytwarzają podczas trawienia przede wszystkim krowy, natomiast tlenki azotu uwalniane są w dużych ilościach na skutek stosowania nawozów sztucznych.
 
Jak obliczyli eksperci, tego rodzaju emisje muszą zostać do roku 2030 ograniczone o jedną gigatonę (miliard ton). Obecnie wdrażane plany zmniejszą poziom emisji zaledwie o 21 do 40 proc tej wartości.
 
Autorzy zastrzegają, że wysiłki mające ograniczyć emitowanie gazów cieplarnianych nie mogą zmniejszyć produkcji żywności. W grę mogą wchodzić m.in. dodawane do paszy dla krów mlecznych inhibitory metanu (możliwy jest spadek emisji metanu o 30 proc.), propagowanie ras bydła wytwarzających mniej metanu oraz upraw, które uwalniają mniej tlenków azotu.
 
Jak zaznaczają eksperci, poprawa sytuacji będzie wymagała znacznych inwestycji i właściwej polityki informacyjnej oraz wsparcia technicznego rolników. (PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,409780,rolnictwo-tez-wplywa-na-globalne-ocieplenie.html
 

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 9753
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #33 dnia: Maj 25, 2016, 11:03 »
Australia ogłasza koniec najsilniejszego od 20 lat El Nino
25.05.2016

Zakończyło się najsilniejsze od prawie 20 lat cykliczne zjawisko pogodowe El Nino, które zniszczyło uprawy w Azji - ogłosiła we wtorek australijska agencja meteorologiczna (BOM).

Według BOM wskaźniki klimatyczne związane z El Nino, które pojawiły się w 2015 roku, wróciły do neutralnych poziomów.
 
El Nino jest spowodowane utrzymywaniem się ponadprzeciętnej temperatury na powierzchni wody w równikowej strefie Oceanu Spokojnego; może wywoływać upały w Azji i na wschodzie Afryki oraz ulewne deszcze i powodzie w Ameryce Południowej.
 
Ostatnie El Nino wywołało największy od 19 lat wzrost temperatur powierzchni mórz. Wystąpiło mniej opadów niż zwykle, co spowodowało spadek w produkcji pszenicy, oleju palmowego i ryżu w Azji.
 
Koniec El Nino był do przewidzenia, gdyż wskaźniki klimatyczne w ostatnich miesiącach spadały, ale BOM jest pierwszą dużą agencją meteorologiczną, która to ogłosiła.
 
Rolnicy będą teraz czekać na zjawisko La Nina, które zwykle przynosi intensywniejsze opady w Azji. Szanse na wystąpienie tego fenomenu wynoszą 50 proc. - szacuje BOM.(PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,409823,australia-oglasza-koniec-najsilniejszego-od-20-lat-el-nino.html
 

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 9753
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #34 dnia: Maj 27, 2016, 07:36 »
Dzisiejsze emisje CO2 największe w skali milionów lat
26.03.2016

Największe emisje dwutlenku węgla do atmosfery w ciągu ostatnich 66 mln lat następują obecnie za sprawą działalności człowieka – dowodzą naukowcy na łamach „Nature Geoscience”.

W ciągu ostatnich 66 mln lat, a więc od zagłady dinozaurów, nie było tak dużych emisji dwutlenku węgla do atmosfery, jak obecnie – dowodzą naukowcy. Okazuje się, że wskutek działalności człowieka do atmosfery dostaje się 10 razy więcej CO2 niż za sprawą przyczyn naturalnych.
 
Systematyczne rejestrowanie klimatu Ziemi za pomocą instrumentów naukowych rozpoczęło się w połowie XIX w. Żeby poznać dzieje klimatu w większej skali, do miliona lat, naukowcy badają rdzenie lodowe. Chcąc jednak dowiedzieć się, jaki klimat panował na naszej planecie dziesiątki czy setki mln lat temu, pobierają próbki, drążąc pod dnem oceanów.
 
Taką metodą posłużył się zespół pracujący pod kierunkiem prof. Richarda Zeebe z University of Hawaii (USA).
 
Rekordową emisję CO2 zanotowano w 2014 r. i wyniosła ona 37 mld ton. Natomiast zdaniem badaczy miliony lat temu przeciętna emisja roczna wynosiła ok. cztery mld ton, czyli w przybliżeniu jedną dziesiątą obecnych emisji.(PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,408979,dzisiejsze-emisje-co2-najwieksze-w-skali-milionow-lat.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 9753
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #35 dnia: Maj 27, 2016, 07:37 »
Poziom mórz może wzrosnąć dwa razy bardziej, niż sądzono
02.04.2016

Poziom wód na świecie w najbliższych stu latach może wzrosnąć nawet o ponad metr - dwa razy więcej, niż wynika z oszacowań ekspertów Intergovernmental Panel on Climate Change. Wnioski z nowych badań przedstawiono w "Nature".

Do 2100 r. topniejący lód Antarktydy może sprawić, że poziom mórz wzrośnie o ponad metr; do roku 2500 może to być nawet ponad 15 m, o ile emisje gazów cieplarnianych do atmosfery utrzymają się na obecnym poziomie - szacują autorzy badania.
 
W tym najczarniejszym scenariuszu głównym czynnikiem decydującym o topnieniu lodu będzie ocieplenie się atmosfery, a nie nagrzewanie się wód oceanów - podkreśla klimatolog Robert DeConto z University of Massachusetts Amherst i David Pollard z Pennsylvania State University. (...)

Źródło: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,409047,poziom-morz-moze-wzrosnac-dwa-razy-bardziej-niz-sadzono.html


Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 9753
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #36 dnia: Maj 27, 2016, 07:37 »
NOAA: najcieplejszy luty na całym świecie w historii pomiarów
18.03.2016

Ubiegły miesiąc był najcieplejszym lutym w skali całej Ziemi odkąd w 1880 r. zaczęto prowadzić takie pomiary. Był też dziesiątym miesiącem z rzędu, w którym ustanowiono nowy rekord ciepła - ogłosiła w czwartek Narodowa Agencja ds. Oceanów i Atmosfery (NOAA).

Według amerykańskiej agencji powodem jest m.in. wyjątkowo intensywne zjawisko pogodowe El Nino.
 
W lutym średnia temperatura na powierzchni Ziemi i oceanów wynosiła 12,1 st. Celsjusza i była o 1,2 st. wyższa od średniej temperatury dla tego miesiąca w XX wieku.
 
Tym samym w ub. miesiącu odnotowano największą różnicę temperatur w stosunku do lutowej średniej od 1880 roku. Meteorolodzy zauważają, że była to największa anomalia w stosunku do średniej dla 1646 miesięcy, w których prowadzono pomiary. Pobity został też rekord z grudnia 2015 roku, gdy różnica ta wyniosła 0,9 st. Celsjusza.
 
"Te różnice są astronomiczne. Tak jest na lądzie, w oceanach, w atmosferze" - powiedziała Jessica Blunden z NOAA. "W lutym rekordy padły wszędzie oprócz Antarktydy. To szaleństwo" - dodała.
 
Najcieplejszym miesiącem w historii pozostaje lipiec 2015 roku; średnia temperatura wyniosła wówczas 15,8 st. Celsjusza.
 
Te ostatnie rekordy ciepła dowodzą, że globalne ocieplenie trwa. Średnie temperatury w 2015 roku były w skali całej Ziemi najwyższe w historii prowadzonych przez człowieka pomiarów, podczas gdy poprzedni rekord padł w 2014 roku. Większość klimatologów przypisuje to nagromadzeniu się w atmosferze gazów cieplarnianych ze spalania ropy i węgla.
 
Według NOAA od 1997 roku, pierwszego roku od 1880 roku, w którym odnotowano rekordowe temperatury planety, 16 z 18 kolejnych lat było najcieplejszych.
 
Agencja AP pisze, że Ziemia stała się taka gorąca, że naukowcy mówią o "zdumiewających" i "dziwnych" temperaturach.
 
Klimatolog z Georgia Institute of Technology Kim Cobb powiedziała, że zazwyczaj nie przejmuje się nowymi rekordami ciepła, gdyż są one regularnie łamane. "Ale gdy patrzę na tegoroczny luty, czuję się, jakbym oglądała film science fiction. (...) To zapowiedź tego, co przed nami, tego, że takie ekstremalne temperatury są tuż za progiem" - dodała.
 
Wypowiadając się na temat najnowszych danych, główny klimatolog NASA Gavin Schmidt nazwał luty "dziwnym miesiącem". Według niego m.in. z powodu wyjątkowo intensywnego zjawiska El Nino przez kilka następnych miesięcy dane będą podobne, ale najpewniej taka sytuacja się nie utrzyma. Nie wszyscy podzielają jednak jego zdanie. Profesor meteorologii z University of Oklahoma Jason Furtado napisał w mailu do agencji AP, że to "nowa norma".(PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,408886,noaa-najcieplejszy-luty-na-calym-swiecie-w-historii-pomiarow.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 9753
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #37 dnia: Maj 27, 2016, 07:39 »
Luty, marzec, kwiecień -  rekordowe temperatury w historii pomiarów. Trwa oczekiwanie na wyniki pomiarów w kolejnych miesiącach.

Miniony marzec najcieplejszy w historii
20.04.2016

Ostatni marzec był najcieplejszy w historii, od kiedy w 1880 roku zaczęto prowadzić statystyki, a także był jedenastym z rzędu miesiącem rekordowym pod tym względem - podała we wtorek Amerykańska Narodowa Służba Oceaniczna i Meteorologiczna (NOAA).

Średnia światowa temperatura na powierzchni ziemi w marcu "była najwyższa dla miesiąca marca w annałach statystycznych temperatur na świecie" - głosi raport NOAA. Tego rodzaju statystyki są prowadzone od 137 lat.
 
Temperatura ta wyniosła 12,7 stopnia Celsjusza. Poprzedni rekord marca 2015 roku został pobity o 0,32 stopnia C.
(...)
Źródło: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,409349,miniony-marzec-najcieplejszy-w-historii.html
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2016, 07:42 wysłana przez Orionid »

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 9753
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #38 dnia: Czerwiec 04, 2016, 20:37 »
Eksperci: adaptacja do zmian klimatu jest niezbędna i opłacalna
02.06.2016

Adaptacja do zmian klimatu jest trudna, ale niezbędna i najzwyczajniej w świecie opłacalna - mówili w środę w Warszawie uczestnicy konferencji "Zmieniający się klimat – pilna potrzeba adaptacji", zorganizowanej przez Ambasadę Brytyjską.

Konferencja jest częścią Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Rozwoju (30 maja - 5 czerwca) - ogólnoeuropejskiej inicjatywy, której głównym zadaniem jest promowanie i wspieranie stosowania zasad zrównoważonego rozwoju.
 
"Adaptacja do zmian klimatu jest potrzebna, niezbędna, ale również po prostu opłacalna. W Europejskiej Strategii Adaptacji do Zmian Klimatu stwierdzono, że każde jedno euro zainwestowane w adaptację do zmian klimatu pozwoli zaoszczędzić od 4 do 7 euro na działaniu, które trzeba byłoby wykonać, aby naprawić szkody wyrządzone przez skutki zmian klimatu" - zauważył Marcin Grądzki z departamentu zrównoważonego rozwoju w resorcie środowiska. (...)

PAP - Nauka w Polsce

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,409924,eksperci-adaptacja-do-zmian-klimatu-jest-niezbedna-i-oplacalna.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 9753
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #39 dnia: Czerwiec 08, 2016, 11:06 »
Prądy morskie stabilizują temperaturę Oceanu Antarktycznego
07.06.2016

Prądy morskie przyczyniły się do tego, że woda morska Oceanu Antarktycznego utrzymała mniej więcej taką samą temperaturę, jak przed wiekami, podczas gdy większa część globu ogrzała się - wynika z artykułu opublikowanego w "Nature Geoscience".

Nowe badania upublicznili amerykańscy badacze z Uniwersytetu Waszyngtona i Massachusetts Institute of Technology.
 
Zdaniem naukowców wody otaczające Antarktykę mogą być jednym z ostatnich miejsc na Ziemi, które w mniejszym stopniu doświadczyły zmian klimatu, spowodowanych przez człowieka. Obserwacje i modele klimatyczne wykonane przez naukowców wskazują, że za proces stabilizacji temperatury odpowiadają unikalne prądy morskie wokół Antarktyki. Prądy te wypompowują z głębin wodę, która po raz ostatni stykała się z ziemską atmosferą przed rewolucją przemysłową i nie miała do czynienia ze zmianami klimatycznymi spowodowanymi przez paliwa kopalne.
 
Naukowcy odnotowali wzrost stężenia dwutlenku węgla na obu biegunach. Naturalne więc byłoby ocieplenie w obu tych miejscach, ale do takiego procesu doszło tylko w jednym z nich.
 
"Widzimy, że doszło do tego z bardzo prostych przyczyn i że bohaterem zamieszania są w tym przypadku prądy morskie" - wyjaśnia główny autor artykułu Kyle Armour z Uniwersytetu Waszyngtona.
 
Bardzo mocne zachodnie wiatry, które nieustannie smagają Antarktykę, powodują, że wody powierzchniowe kierowane na północ jednocześnie wypychają zimną wodę z nawet kilkukilometrowych głębin. Zdaniem badaczy woda ta potrzebuje setek lat, aby osiągnąć powierzchnię oceanu.
 
W przypadku innych oceanów, np. u zachodniego wybrzeża Ameryk i równika, następuje wypychanie wody z kilkusetmetrowych głębin, ale bez porównywalnego efektu.
 
Naukowcy zastosowali do swoich badań m.in. system Argo w postaci automatycznych sond, które mierzą temperaturę i zasolenie oceanów.
 
"Wedle poprzedniej koncepcji ciepło z powierzchni wody miało mieszać się z wodami głębinowymi i to miał być powód zwolnionego procesu ocieplania - wyjaśnia Armour. - Tymczasem z naszych obserwacji wynika, że ciepło jest wypychane z Antarktyki na północ wzdłuż powierzchni wody". (PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,409990,prady-morskie-stabilizuja-temperature-oceanu-antarktycznego.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 9753
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #40 dnia: Czerwiec 11, 2016, 16:17 »
Kwiaty słabiej pachną w wysokich temperaturach
11.06.2016

Wzrost temperatur związany z globalnym ociepleniem prowadzi do wydzielania przez kwiaty mniejszej ilości związków aromatycznych – przekonują naukowcy z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie (Izrael).

Wysokie temperatury powietrza negatywnie wpływają na procesy wzrostu u roślin. Teraz okazuje się, że niekorzystnie oddziałują też na ich zdolność do wytwarzania substancji zapachowych, które są niezbędne do wabienia owadów zapylających.
 
"Wzrost temperatur związany ze zmieniającym się klimatem zaburza mutualizm występujący pomiędzy roślinami i zapylaczami, którego podstawą jest kolor i zapach kwiatów" – podkreśla główny autor badania Alon Cna’ani.
 
"Wykazaliśmy, że wzrost temperatury powietrza prowadzi do zmniejszenia produkcji fenylopropanoidowych związków zapachowych u dwóch odmian petunii (P729 i Blue Spark) hodowanych w temperaturach 22/16 lub 28/22 (dzień/noc)" – opowiada badacz.
 
Przypuszcza się, że ograniczenie wydzielania zapachu u kwiatów jest związane z ekspresją i aktywnością białek biorących udział w biosyntezie związków zapachowych.
 
Na szczęście Alon Cna’ani wykazał, iż modyfikacja ekspresji genu rzodkiewnika pospolitego (Arabidopsis thaliana) – PAP1 – wspomaga produkcję kwiatowej woni bez względu na panujące w otoczeniu temperatury. Wyniki tego badania opublikowano w czasopiśmie „Plant, Cell & Environment” (DOI: 10.1111/pce.12486).
 
Naukowiec zaobserwował również, że za regulację procesu produkcji i wydzielania zapachu u kwiatów odpowiada gen PH4. Zahamowanie ekspresji tego genu sprawia, że kwiaty przestają pachnieć, choć nadal produkują związki aromatyczne. O tym odkryciu informuje z kolei czasopismo „New Phytologist” (DOI: 10.1111/nph.13534). (PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410050,kwiaty-slabiej-pachna-w-wysokich-temperaturach.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 9753
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #41 dnia: Czerwiec 12, 2016, 09:47 »
Ocieplenie zabija, kiedy pozbawia zimowego kamuflażu
23.01.2016

Zające amerykańskie, których sierść na zimę robi się biała, są zagrożone z powodu zmian klimatu. Na bezśnieżnych polach biała sierść tylko je demaskuje. Populacje tych zwierząt mogą nie zdążyć z dostosowaniem do nowej zimowej scenerii - piszą naukowcy w "Ecology Letters".

Zając amerykański żyje w Kanadzie i najbardziej północnych krańcach USA, na otwartych terenach. Na terenach zajmowanych przez te zające zimą śnieg zalega nawet kilka miesięcy. Aby tam przetrwać, zwierzę, które latem jest rdzawo- lub szaro-brązowe, zimą staje się białe. Taka barwa daje mu przewagę i czyni niewidocznym dla drapieżników.
 
Tak było dotychczas. Wywołane zmianami klimatu ocieplenie sprawiło jednak, że zimowy kamuflaż przestaje pełnić swą rolę. I wcale nie wiadomo, czy populacja zajęcy zdąży się przystosować do nowych realiów - piszą badający te zwierzęta naukowcy z North Carolina State University (NCSU).
 
W stanie Montana sprawdzili oni sytuację zajęcy, zakładając zwierzętom obroże z radionadajnikami. Urządzenia te pozwalają śledzić poszczególne osobniki. Zauważyli, że jeśli śnieg pojawia się później niż zwykle, albo wcześniej znika, wówczas każdego tygodnia skala przeżycia zajęci maleje o 7 proc. Jest tak dlatego, że bez śniegu zimowe umaszczenie staje się elementem demaskującym. Na tle ciemnych, zimowych pól biały zwierzak niemal "świeci": widzą go wszyscy, i to z daleka.
 
"Wcześniej wykazaliśmy, że zmiany klimatu powodują skrócenie czasu zalegania śniegu, oraz że zające mają bardzo małą zdolność dostosowania czasu linienia albo zachowania - tak, by dopasować się do zmian. Tu pokazujemy, że niedopasowanie dosłownie je zabija" - mówi jeden z autorów badania, prof. L. Scott Mills z NCSU.
 
"Koszty niedopasowania są na tyle poważne, by sprawić, że w przyszłości populacja zajęcy będzie się systematycznie kurczyła, aż nie przystosuje się do zmian klimatu" - dodaje główna autorka badania, Marketa Zimova z NCSU.
 
Naukowcy twierdzą jednak, że dla zajęcy wciąż jest nadzieja, i zauważają, że czas linienia poszczególnych osobników bywa różny. Takie zróżnicowanie daje miejsce do działania doborowi naturalnemu: pozwala faworyzować osobniki lepiej przystosowane do zmieniających się warunków związanych ze śniegiem.
 
Nie jest jednak pewne, czy ewolucja (działająca poprzez dobór naturalny) może wystarczająco szybko pomóc zającom - zwłaszcza, że tempo zmian w środowisku jest bezprecedensowe.
 
Niedopasowanie kamuflażu do warunków środowiska to problem nie tylko zajęcy amerykańskich, ale i innych zwierząt, których sierść na zimę bieleje. Problem może dotyczyć co najmniej 14 gatunków na świecie - ocenia Mills. Do zagrożonej grupy należy też zając bielak (z północnych części Europy i Azji), zając białoogonowy (występujący na granicy USA i Kanady), łasice i lisy polarne. (PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,408123,ocieplenie-zabija-kiedy-pozbawia-zimowego-kamuflazu.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 9753
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #42 dnia: Czerwiec 15, 2016, 10:56 »
Międzynarodowy zespół naukowców przedstawił potencjalnie opłacalny sposobu usuwania antropogenicznych  emisji dwutlenku węgla z atmosfery - przekształcić go w skały.

Badanie, opublikowane w Science, wykazały po raz pierwszy, że dwutlenek węgla , który jest gazem cieplarnianym  może być trwale i szybko uwięziony przez wstrzykiwanie go w podłoże skał pochodzenia wulkanicznego. CO2 reaguje z otaczającą skałą, tworząc łagodne dla środowiska składniki mineralne.

Jednym ze sposobów jest Carbon Capture and Storage (CCS), gdzie CO2 jest fizycznie usuwane z atmosfery i składowane pod ziemią. Geoengineers dawno odkryła możliwość plombowania gazu CO2 w wyrobiskach podziemnych, takich jak opuszczone złoża ropy i gazu, ale to rozwiązanie jest  podatne na przecieki. Zwrócono zatem  uwagę  na mineralizację  CO2.

Do tej pory sądzono, że proces ten będzie trwać kilka setek do tysięcy lat, a zatem nie jest praktycznym rozwiązaniem. Ale obecne badania - prowadzone na Columbia University, University of Iceland, University of Toulouse and Reykjavik Energy wykazały, że proces może trwać zaledwie dwa lata

Główny autor dr Juerg Matter, docent w Geoinżynierii na University of Southampton, mówi: "Nasze wyniki wskazują, że między 95 a 98 procent zatłoczonego CO2 było zmineralizowane przez okres krótszy niż dwa lata, co jest niezwykle szybkie."

Gaz wpompowywano do  głębokiej studni na Islandii. Jako wyspa wulkaniczna, Islandia składa się z 90 procent z bazaltu, skały są  bogate w pierwiastki takie jak wapń, magnez i żelazo, które są wymagane do mineralizacji węgla. CO2 rozpuszcza się w wodzie i transportuje się go  w głąb szybu. W kontakcie ze skałami wulkanicznymi na głębokości 400-800 metrów pod ziemią, CO2 szybko reaguje z  bazaltowymi skałami, tworząc węglowe minerały.

"Minerały węglanowe nie wyciekają spod ziemi, a tym samym nasze nowo opracowane  metody w trwały i przyjazny dla środowiska sposób  pozwalają mineralizować CO2", mówi dr Matter,  "Z drugiej strony, bazalt jest jednym z najczęstszych typów skał na Ziemi, potencjalnie umożliwiając  największe magazynowanie CO2."

Aby monitorować, co się dzieje pod ziemią, wstrzyknięto także "znaczniki",  czyli związki chemiczne, które dokładnie prześledziły drogę transportową i reaktywność CO2. Było osiem studni monitoringowych w ośrodku badawczym, gdzie można było sprawdzić , jak skład chemiczny wody się zmienił. Naukowcy odkryli, że  stężenie znaczników - a zatem CO2 - zmniejszyło się, co wskazuje, że doszło do mineralizacji.

"Przechowywanie CO2 jako minerałów węglanowych znacząco zwiększa bezpieczeństwo składowania, które powinno poprawić publiczną akceptację CCS jako technologii łagodzenia zmian klimatu", mówi dr Matter.

"Całkowita skala naszego badania była stosunkowo niewielka. Więc oczywiste następnym krokiem CarbFix jest ekskluzywne składowania CO2 w bazalcie.  Obecnie jest to realizowane w Rejkiawik Energy Hellisheidi - elektrowniach geotermalnych, gdzie do 5000 ton CO2 rocznie jest mineralizowane i przechowywane  w bazaltowym zbiorniku ".

Źródło: http://www.southampton.ac.uk/news/2016/06/carbfix-storage-study.page

Online ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6526
  • One planet Once chance
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #43 dnia: Czerwiec 15, 2016, 11:58 »
W Polsce ta metoda nie ma szans na realizację, przynajmniej w najbliższej przyszłości geologicznej.  :P

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 9753
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #44 dnia: Czerwiec 15, 2016, 17:27 »
Skąd ten pesymizm Eko ?

W Polsce najwięcej bazaltów występuje na  Śląsku (Sudety, Przedgórze Sudeckie, Śląsk Opolski)  od granicy z Niemcami do Góry Świętej Anny jest ich tu około 200 wystąpień należących do środkowoeuropejskiej prowincji bazaltowej.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Bazalt