Autor Wątek: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach  (Przeczytany 33719 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8842
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #60 dnia: Lipiec 21, 2016, 09:49 »
Miniony czerwiec był najcieplejszy w historii
20.07.2016

Ostatni czerwiec był najcieplejszy w historii, od kiedy w 1880 roku zaczęto prowadzić statystyki, a także był czternastym z rzędu miesiącem rekordowym pod tym względem - podała we wtorek Amerykańska Narodowa Służba Oceaniczna i Meteorologiczna (NOAA).

Średnia światowa temperatura na powierzchni ziemi w czerwcu była najwyższa dla tego miesiąca w annałach statystycznych temperatur na świecie. Temperatura ta była wyższa o 0,9 stopnia Celsjusza od średniej z XX wieku, i o 0,02 stopnia C wyższa od rekordowego do tej pory czerwca 2015 roku.
 
Temperatura powierzchni ziemi przez sześć pierwszych miesięcy 2016 roku była również najwyższa w historii. To samo dotyczy powierzchni wód i oceanów.
 
Ponadto, pokrywa lodu w Arktyce była najniższa w historii dla miesiąca czerwca od kiedy w 1979 roku rozpoczęto badania. Analogicznie, pokrywa lodu na Antarktydzie była najmniejsza dla tego miesiąca od 2011 roku.
 
Według NOAA kolejne notowane rekordy temperatur obrazują trwający proces przyspieszenia ocieplania się ziemskiej atmosfery. Większość klimatologów łączy to zjawisko z kumulacją gazów cieplarnianych pochodzących ze spalania surowców kopalnych, np. węgla kamiennego. Klimatolodzy wskazują też na cykliczne zjawisko El Nino, spowodowane utrzymywaniem się ponadprzeciętnej temperatury na powierzchni wody w równikowej strefie Oceanu Spokojnego.
 
Od 1997 roku aż 16 z 18 lat, które nastąpiły potem, było najcieplejszych w historii pomiarów.
 
Według klimatolog Ahiry Sanchez-Lugo z NOAA rok 2016 będzie prawdopodobnie, jako trzeci rok z rzędu, najcieplejszym rokiem w historii pomiarów. (PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410555,miniony-czerwiec-byl-najcieplejszy-w-historii.html

Jeśli coś rośnie to musi potem spaść. Na razie trend wzrostowy się utrzymuje.
Ciekawe czy daje się zauważyć korelację między wyższą średnią temperaturą , a częstszym występowaniem czerniaka.
Prognozuję , że parasole mogą być częściej używane  zgodnie z ich nazwą etymologiczną.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 21, 2016, 10:28 wysłana przez Orionid »

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8842
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #61 dnia: Lipiec 24, 2016, 20:05 »
Zapisy historyczne zaniżają skalę globalnego ocieplenia
24.07.2016

Dane płynące z zapisów historycznych o blisko jedną piątą niedoszacowują skalę globalnego ocieplenia, które nastąpiło w ciągu ostatnich stu pięćdziesięciu lat. Błąd związany jest ze specyfiką dokonywanych pomiarów - piszą badacze w "Nature Climate Change".

Naukowcy zdawali sobie sprawę z tego, że dawni badacze dokonywali pomiarów na różne sposoby, ale dopiero teraz przeanalizowali ich wpływ na przewidywania dotyczące globalnego ocieplenia. "Zaskoczyło nas to, że ich oddziaływanie (na obraz globalnego ocieplenia - przyp. PAP) było tak duże" - powiedział Mark Richardson, główny autor publikacji.
 
Specyfika dawnych pomiarów zaniżyła skalę globalnego ocieplenia, które dokonała się w ciągu 150 lat, o ok. 19 proc.
 
Naukowcy z NASA ustalili, że przewidywania dotyczące klimatu oparte w całości na zapisach historycznych zaniżają skalę globalnego ocieplenia. Na potrzeby swoich analiz porównali wyniki płynące z danych archiwalnych dotyczących temperatur z tymi, które uzyskali korzystając z modeli klimatycznych. Dzięki temu ustalili, że archiwalne dane wprowadzają w błąd.
 
Dziś wiadomo, że Arktyka jest rejonem, który ociepla się najszybciej na Ziemi. Jednak, jak wskazują badacze, z uwagi na to, że jest to obszar trudno dostępny, nauka ma z niego zdecydowanie mniej pomiarów temperatur, niż z innych obszarów globu. Fakt ten spowodował, że korzystając tylko ze źródeł historycznych niedoszacowana została skala ocieplenia tego regionu, a co za tym idzie jego wpływ na całą Ziemię. Naukowcy wskazali też na inny problem - w dawnych odczytach pomiarów pomieszano temperaturę wody i powietrza. Woda ogrzewa się wolniej niż powietrze, co dodatkowo zaburzyło obraz dotyczący zmian klimatycznych. (PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410590,zapisy-historyczne-zanizaja-skale-globalnego-ocieplenia.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8842
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #62 dnia: Lipiec 25, 2016, 23:15 »
Torfowiska pod kloszem: naukowcy sprawdzają efekt cieplarniany
25.07.2016

Globalne ocieplenie jest realnym zagrożeniem dla magazynujących węgiel torfowisk. Już dwa lata eksperymentu pod kloszem wystarczyły, żeby w tamtejszej roślinności zaczęły zachodzić wyraźne zmiany - pokazał eksperyment polsko-szwajcarskiego zespołu badaczy.

"Istnienie torfowisk jest bardzo ważne dla środowiska. Choć na całej półkuli północnej torfowiska zajmują tylko 3 proc. powierzchni, to magazynują one aż 30 proc. węgla glebowego. To bardzo, bardzo dużo" - opowiada w rozmowie z PAP uczestniczka projektu CLIMPEAT dr Katarzyna Marcisz z Wydziału Nauk Geograficznych i Geologicznych Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu.
 
Zaznacza jednak, że globalne ocieplenie może prowadzić do osuszania torfowisk. A jeśli torfowisko wyschnie, węgiel z powietrza nie tylko nie będzie tam magazynowany, ale co gorsza - z osuszonych torfowisk będzie uwalniany do atmosfery. A to z kolei jeszcze bardziej zwiększy efekt cieplarniany i przyspieszy wzrost średniej temperatury na świecie. (...)

Naukowcy wwiercili się też w podłoże torfowiska i pobrali rdzeń, aby zobaczyć, jak w ciągu ostatnich 2 tys. lat torfowisko się zmieniało (można to stwierdzić m.in. na podstawie zachowanych w torfie ziaren pyłku roślin, szczątków roślin i mikroorganizmów). Okazało się, że przed 200 laty okoliczni mieszkańcy zaczęli intensywnie wykorzystywać torfowisko. Wtedy też zaczęto meliorować obiekt, co spowodowało duże wahania poziomu wody. Zmieniła się wówczas pokrywa torfowiska: z powierzchni zniknął torfowiec magellański (Sphagnum magellanicum), w jego miejscu występuje obecnie bardziej pospolity torfowiec kończysty (Sphagnum fallax).
 
W badaniach brali udział badacze z UAM, Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, a także ze szwajcarskich uczelni École polytechnique fédérale de Lausanne oraz Uniwersytetu w Neuchâtel.
 
Badania finansowane były w ramach Polsko-Szwajcarskiego Programu Badawczego (PSPB) obsługiwanego przez Ośrodek Przetwarzania Informacji – Państwowy Instytut Badawczy (OPI PIB).
 
PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410539,torfowiska-pod-kloszem-naukowcy-sprawdzaja-efekt-cieplarniany.html
 

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8842
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #63 dnia: Lipiec 25, 2016, 23:29 »
Sucha Amazonia nie wchłania dwutlenku węgla
25.07.2016

Susza w Basenie Amazonki znacznie zmniejszyła zdolność tego obszaru do pochłaniania dwutlenku węgla - informuje pismo „Global Biogeochemical Cycles”.

Lasy tropikalne Basenu Amazonki, zlokalizowane w północno zachodniej i środkowej części Ameryki Południowej, mają kluczowe znaczenie dla cyklu węglowego w przyrodzie – znajduje się tam 17 proc. węgla związanego przez rośliny lądowe. Do niedawna ilości dwutlenku węgla pochłaniane co roku w Basenie Amazonki były o setki milionów ton większe, od ilości emitowanych wskutek rozkładu obumarłych roślin.
 
Jednak niedawne susze ograniczyły zdolność tego obszaru do pochłaniania dwutlenku węgla.
 
Międzynarodowy zespół naukowców badał skutki suszy z roku 2005 oraz 2010, opierając się na danych z sieci Rainfor, która zbiera dane z niemal stu lokalizacji w obrębie Basenu Amazonki. Wykazały one, że wiele drzew obumarło, wzrost pozostałych został spowolniony, a Amazonia praktycznie przestała pełnić rolę biotopu obniżającego zawartość dwutlenku węgla (carbon sink) – i pochłania go tyle samo, ile emituje. To pierwsze duże badanie, które dało taki wynik.
 
Spowolnienie wzrostu drzew po suszy z roku 2010 również jest nowym zjawiskiem – w roku 2005 go nie odnotowano. Także wzmożone obumieranie drzew nie wystąpiło w roku 2005.
 
Autorzy badań zastrzegają, że lasy tropikalne to odporny i dynamiczny ekosystem, a ich zdolność do pochłaniania dwutlenku węgla zostanie zapewne przywrócona. Trzeba jednak nadal monitorować stan Amazonii.(PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410597,sucha-amazonia-nie-wchlania-dwutlenku-wegla.html

Offline Głupi Jaś

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 45
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #64 dnia: Lipiec 29, 2016, 09:29 »
ad post #60 Globalne ocieplenie powoduje wzrost parowania, przez co wzrost zachmurzenia, przez co zmniejszenie ilości dni słonecznych w efekcie używanie parasoli zgodnie z nazwą raczej nam nie grozi. Z drugiej strony następstwem wzrostu parowania jest także wzrost ilości opadów i częstsze gwałtowne zjawiska pogodowe. Efekt cieplarniany jest groźny nie dlatego, że będzie po prostu cieplej, ale dlatego, że nie wiadomo co dokładnie się stanie - Jaki będzie poziom mórz, jak zmieni się rozkład opadów i huraganów, jaki to będzie miało wpływ na rolnictwo, gospodarkę i świat przyrody.

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8842
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #65 dnia: Lipiec 29, 2016, 23:22 »
Kwaśne oceany przeszkadzają w tarle
29.07.2016

Nowe badania sugerują, że rosnące zakwaszenie oceanów może zakłócać rozmnażanie się ryb – informuje pismo "Royal Society Proceedings B”.

Globalnie podwyższony poziom dwutlenku węgla w atmosferze powoduje zakwaszenie wód.
 
Naukowcy zbadali skomplikowane zachowania godowe wargacza pawiookiego (Symphodus ocellatus), pospolitej ryby śródziemnomorskiej. Okazało się, że w zakwaszonej wodzie niektóre samce mogą mieć mniej potomstwa. Natomiast inne zachowania związane z tarłem nie zmieniały się pod wpływem zakwaszenia. (...)

Jak się okazało, w zakwaszonej wodzie dominujące samce miały o dwie trzecie mniejsze szanse na tarło. Naukowcy uważają, że podwyższony poziom CO2 może obniżać zdolność dominujących osobników do podejmowania szybkich decyzji.
 
"Dominujące samce muszą znaleźć kompromis pomiędzy odstraszaniem intruzów a wabieniem samic na tarło" - powiedział prof. Marco Milazzo z Uniwersytetu w Palermo, który kierował badaniami. - „Nie stają się głupsze, ale wolniej podejmują decyzje”.
 
Jednak chociaż dominujące samce miały mniej okazji do tarła, badania genetyczne wykazały, że zwiększyły swoje szanse na spłodzenie potomstwa z 38 proc. na obszarach o niższym poziomie emisji CO2 do 58 proc. w obszarach o wyższym poziomie. Prof. Milazzo uważa, że zmiany z zakwaszeniu wody mogą wpływać na jakość spermy innych samców – możliwe, że odrębności genetyczne sprawiają, że plemniki są mniej lub bardziej podatne na wpływ zakwaszenia.

Autorzy określają zachodzące zmiany jako “subtelne, ale ważne z punktu widzenia ekologii”. Wcześniej zaobserwowano, że zakwaszenie zmniejsza zdolność mięczaków do wytwarzania muszli. Jednak dopiero dalsze, ukierunkowane badania mogą dać całościowy obraz skutków zakwaszenia oceanów. (PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410654,kwasne-oceany-przeszkadzaja-w-tarle.html
 
« Ostatnia zmiana: Sierpień 13, 2016, 09:37 wysłana przez Orionid »

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8842
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #66 dnia: Sierpień 13, 2016, 09:38 »
Poziom mórz już rośnie na skutek globalnego ocieplenia
13.08.2016

Globalne ocieplenie, na które ma wpływ emisja gazów cieplarnianych, już teraz powoduje wzrost poziomu mórz. Naukowcy nie byli świadomi skali problemu, bowiem ich pierwotne wnioski zaburzyła erupcja filipińskiego wulkanu. O nowych ustaleniach czytamy w "Scientific Reports".

Naukowcy rozpoczęli obserwacje poziomu mórz za pośrednictwem satelitów w 1993 r. - na krótko po erupcji wulkanu Pinatubo na Filipinach, która nastąpiła dwa lata wcześniej. Na tej podstawie szacowali, że rocznie poziom mórz rośnie o ok. 3 mm. Po wnikliwej analizie danych uznali jednak, że rozpoczęcie pomiarów poziomu mórz mniej więcej w momencie, gdy doszło do wybuchu wulkanu, doprowadził do niepoprawnych wniosków.
 
Globalne ocieplenie przyczynia się do podniesienia poziomu oceanów na różne sposoby: rośnie ich temperatura - a tym samym objętość, a jednocześnie topnieją lodowce i pokrywa śnieżną, z których woda spływa do oceanów. W ostatnich latach tempo ocieplania i topnienia wyraźnie przyspieszyło. Naukowcy sądzili, że przełoży się to na odpowiedni wzrost poziomu mórz. Analizy danych satelitarnych tego jednak nie potwierdziły.
 
Naukowcy prognozują różne zjawiska przyrodnicze, wykorzystując do tego modele komputerowe. Robią to w oparciu o dane zbierane przez dziesięciolecia. Tak też jest w przypadku oceny stanu mórz.
 
Autorzy pracy przypominają, że erupcja wulkanu Pinatubo w 1991 r. spowodowała chwilowe oziębienie globu, co spowodowało opadnięcie poziomu mórz. Jednak w kolejnych latach wpływ wulkanu nie był już tak silny. Niestety, do oszacowania poziomu mórz wciąż stosowano stare modele komputerowe, które ciągle uwzględniały bardzo intensywny wpływ wulkanu. W efekcie naukowcy nadal byli przekonani, że oceany nie podnoszą się w tak szybkim tempie, jak było w rzeczywistości.
 
"Duże erupcje wulkaniczne mogą znacząco wpływać na interpretacje zapisu satelitarnego w przypadku szacowania zmiany poziomów mórz. Musimy z ostrożnością przyglądać się danym, gdy rozpatrujemy efekty zmian klimatu" - stwierdził jeden z autorów publikacji, Steve Nerem z Uniwersytetu Kalifornijskiego.
 
Ustalenia dokonano pod kierunkiem badaczy z National Center for Atmospheric Research w USA. (PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410790,poziom-morz-juz-rosnie-na-skutek-globalnego-ocieplenia.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8842
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #67 dnia: Sierpień 13, 2016, 14:26 »
Tajna baza wojskowa odkryta na Grenlandii
11.08.2016 aktualizacja: 12.08.2016, 14:29

Na Grenlandii spod śniegu wyłania się tajna amerykańska baza wojskowa.

Camp Century miała pozostać na zawsze w ukryciu pod arktycznym lodem. Stało się inaczej, zupełnie nieoczekiwanie, za sprawą globalnego ocieplenia. Bazę „odkryli" naukowcy z kanadyjskiego Uniwersytetu w Toronto, zespołem kierował dr William Colgan. Informuje o tym pismo „Geophysical Research Letters".

Obecnie baza jest już zniszczona, dokonała tego pokrywa lodowa będąca praktycznie w ciągłym ruchu. Ludzie nie przeciwdziałali temu od kilkudziesięciu lat, od kiedy porzucili Camp Century. W 1951 roku Stany Zjednoczone i Dania podpisały porozumienie, na mocy którego Amerykanie zbudowali bazy wojskowe na tej największej wyspie świata.

Uznano, że jej położenie i panujące na niej warunki są strategiczne, umożliwiały samolotom amerykańskim zbliżanie się do terytorium ówczesnego Związku Radzieckiego. Najpierw w 1952 r. powstała baza w Thule, później w 1959 roku inżynierowie wojskowi wybrali miejsce w stwardniałej warstwie śniegu grubości kilkudziesięciu metrów, 200 km od Thule, nie na wybrzeżu, ale w głębi wyspy. Miejsce to wybrano z tego powodu, że przez cały rok było ono suche, nie obserwowano tam odwilży.

600 głowic

Oficjalna wersja głosiła, że jest to baza naukowa, laboratorium do badania technik budowlanych możliwych do zastosowania w Arktyce. W rzeczywistości bazę budowano w ramach tajnego programu militarnego „Ice worm". Miał powstać tunel o długości 4 kilometrów, zdolny pomieścić 600 głowic nuklearnych – bardzo blisko terytorium ZSRR.

Program przewidywał także zbudowanie i przetestowanie wyrzutni rakietowej w warunkach ekstremalnych mrozów arktycznych. Załogę bazy, wykonującą wszelkie prace, stanowiło 200 żołnierzy. Utrzymanie bazy było uciążliwe, miesięcznie żołnierze usuwali z tunelu ponad 120 ton śniegu i lodu, który się tam przedostawał.

W 1964 program „Ice worm" został zarzucony. Camp Century było zasilane przenośnym reaktorem atomowym PM-2A o mocy 2 megawatów. Ponieważ był chłodzony lodem, dodatkowo dostarczał wody pitnej. Po zdemontowaniu i wywiezieniu reaktora Amerykanie nie mieli już żadnego interesu w tym, aby podtrzymywać funkcjonowanie Camp Century. Baza miała zniknąć pod lodem.

Jednak stratedzy w latach 60. nie przewidywali jeszcze globalnego ocieplenia. Kanadyjscy glacjolodzy z Uniwersytetu w Toronto, badając malejącą pokrywę lodowa wyspy, natknęli się na fragmenty tego, co miał skryć lód. Według ich szacunków w ostatnich dekadach Grenlandia traci rocznie około 75 miliardów ton lodu. Przy czym w ostatnich latach zjawisko to się nasila, w roku 2007 oraz 2011 ubytek lodu osiągnął 262 miliardy ton. Lodu ubywa nie tylko w strefie przybrzeżnej, gdzie odrywają się bryły, tworząc góry lodowe, ale na całej powierzchni wyspy.

Pytanie bez odpowiedzi

W rezultacie, jak obliczyli Kanadyjczycy, w latach 2007–2013 w Camp Century ubyło 14 miliardów ton lodu, teren bazy przestał być miejscem wiecznie suchym. Gdy zakładano bazę, warstwa zbitego śniegu przechodzącego w lód miała grubość ponad 50 m, obecnie skurczyła się do 36 m.

– Rosnąca stale średnia temperatura spowoduje, że ten całun zniknie w ciągu tego stulecia. A wówczas spod lodu wyłonią się rzeczy nieapetyczne. Na obszarze 55 hektarów, jakie zajmuje baza, znajduje się jeszcze 200 tys. litrów paliwa, przechowywano je w cysternach, które zniszczyła już rdza i ruchy masy lodu. Na terenie bazy pozostało 240 tys. litrów ścieków, część skażona radioaktywnie, wreszcie trudna do oszacowania ilość chemikaliów. Te zanieczyszczenia spłyną do oceanu około 2090 roku, uwzględniając pesymistyczny scenariusz ocieplenia klimatycznego – wyjaśnia dr William Colgan.

Kto powinien to posprzątać? – pytają kanadyjscy naukowcy. Na razie pytanie pozostaje bez odpowiedzi.

Ewentualne zanieczyszczenia, jakie mogłyby mieć miejsce w przyszłości na Grenlandii, ujęte są w przepisy prawne i obciążą kosztami zanieczyszczających. Natomiast żadne uregulowania międzynarodowe nie dotyczą zanieczyszczeń z przeszłości. Poza tym USA budowały bazę w porozumieniu z rządem duńskim, a obecnie Grenlandia ma bardzo daleko posuniętą autonomię i respektuje niewiele zobowiązań Kopenhagi.

Źródło: http://www.rp.pl/Nauka/308119887-Tajna-baza-wojskowa-odkryta-na-Grenlandii.html#ap-2

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8842
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #68 dnia: Sierpień 20, 2016, 11:22 »
Miniony lipiec był najcieplejszym miesiącem w historii
20.08.2016

Ostatni lipiec był najcieplejszym miesiącem w historii, od kiedy w 1880 roku zaczęto prowadzić statystyki, a także był 15. z rzędu miesiącem rekordowym pod względem temperatury - podała w środę Amerykańska Narodowa Służba Oceaniczna i Meteorologiczna (NOAA).

"W lipcu średnia temperatura na powierzchni ziemi i oceanów była najwyższa zarówno jeśli chodzi o miesiąc lipiec, jak i każdy inny miesiąc" od 137 lat - informuje NOAA. Lipiec to rokrocznie najgorętszy miesiąc na ziemi.
 
Średnia światowa temperatura w lipcu wyniosła 16,67 stopnia Celsjusza. Temperatura ta była wyższa o 0,87 stopnia od średniej z XX wieku i o 0,06 stopnia wyższa od rekordowego do tej pory lipca 2015 roku.
 
Ponadto ostatni lipiec był 379. miesiącem z rzędu, kiedy temperatura była wyższa od średniej XX wieku.
 
Temperatura powierzchni ziemi przez siedem pierwszych miesięcy 2016 roku była również najwyższa w historii. To samo dotyczy powierzchni wód i oceanów.
 
Według NOAA kolejne notowane rekordy temperatur obrazują trwający proces przyspieszenia ocieplania się ziemskiej atmosfery. Większość klimatologów łączy to zjawisko z kumulacją gazów cieplarnianych pochodzących ze spalania surowców kopalnych, np. węgla kamiennego. Klimatolodzy wskazują też na cykliczne zjawisko El Nino, spowodowane utrzymywaniem się ponadprzeciętnie wysokiej temperatury na powierzchni wody w równikowej strefie Oceanu Spokojnego.
 
Od 1997 roku aż 16 z 18 lat, które nastąpiły, było najcieplejszych w historii pomiarów. Według klimatolog Ahiry Sanchez-Lugo z NOAA rok 2016 będzie prawdopodobnie, jako trzeci rok z rzędu, najcieplejszym rokiem w historii. (PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410870,miniony-lipiec-byl-najcieplejszym-miesiacem-w-historii.html
 

Offline Rafał

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 583
  • Nie zapomnijmy o Wenus.
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #69 dnia: Sierpień 20, 2016, 13:58 »
Efekt cieplarniany jest groźny nie dlatego, że będzie po prostu cieplej, ale dlatego, że nie wiadomo co dokładnie się stanie
Efekt cieplarniany pozwala nam na życie, natomiast jego wzrost będzie groźny dokładnie dlatego, że "będzie po prostu cieplej" - co oznacza większą ilość energii w atmosferze, która znajdzie ujście w bardziej gwałtowniejszych i/lub liczniejszych zjawiskach. Doskonałym przykładem jest tutaj tajfun Haiyan, który wyrósł na ekstremalnie ciepłych wodach Pacyfiku. W historii pomiarów był największym cyklonem który uderzył w ląd, zabił ponad 6 tysięcy osób, a 2 miliony ludzi pozostawił bez dachu nad głową.

Offline Głupi Jaś

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 45
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #70 dnia: Sierpień 22, 2016, 18:34 »
Cytuj
Efekt cieplarniany pozwala nam na życie ...
Oczywiście pisałem o 'dodatkowym' efekcie cieplarnianym, spowodowanym czynnikami antropogennymi.

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8842
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #71 dnia: Sierpień 22, 2016, 22:20 »
Wyższy poziom ozonu w późniejszych miesiącach  może zależeć od  ekstremalnych warunków pogodowych związanych ze zmianami klimatycznymi.

"This study shows that our air quality, particularly ozone in the fall, is becoming more sensitive to the effects of climate change," said Yuhang Wang, a professor in the School of Earth and Atmospheric Sciences at the Georgia Institute of Technology. "The direction of climate change is such that we are likely going to see hotter and drier fall seasons, which may create larger ozone extremes in the Southeast. We are likely to have record ozone days in the fall, and we need to prepare for that." (,,,)

Ozone can harm the lungs of susceptible people, especially the elderly and very young, and stunt the growth of agricultural crops. During the summer, residents of the Southeastern U.S. are often asked to reduce emission of VOCs - such as refueling vehicles in the morning or evening - to reduce ozone formation. And sensitive individuals are asked to remain indoors when ozone levels peak.

http://phys.org/news/2016-08-climate-ozone-season-southeastern.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8842
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #72 dnia: Wrzesień 09, 2016, 13:06 »
Zamień trawnik na warzywnik - dla klimatu
09.09.2016

Zamiana trawnika na grządkę warzywną w ogrodzie może zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych - przekonują naukowcy z University of California - Santa Barbara.

Wykorzystując metodę oceny cyklu życia (ang. lifecycle assessment, LCA), prof. David Cleveland i jego studenci wykazali, że emisja gazów cieplarnianych może być zmniejszona o 2 kg na każdy 1 kg wyhodowanych własnoręcznie warzyw, w porównaniu z kupowanymi w sklepie. Wyniki opublikowano w magazynie "Landscape and Urban Planning".
 
Na potrzeby badania złożono, że ogródek warzywny zastąpił trawnik i stamtąd zaczęto czerpać niektóre produkty dotychczas nabywane w sklepie. Odpadki organiczne kompostowano, a do podlewania używano tzw. szarej wody, pozyskiwanej z domowych procesów, jak np. mycie naczyń. (...)

"Poza redukcją gazów cieplarnianych, istnieją inne potencjalne klimatyczne, społeczne, psychologiczne i zdrowotne korzyści wynikające z produkowania żywności samemu, czy to w domowym, osiedlowym, czy szkolnym ogrodzie" - powiedział prof. Cleveland. "Mamy nadzieję, że nasze badania zmotywują mieszkańców, społeczności i władze do podejmowania takich inicjatyw mogących złagodzić zmiany klimatu" - dodał. (PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,411084,zamien-trawnik-na-warzywnik---dla-klimatu.html

Offline Robek

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 415
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #73 dnia: Wrzesień 09, 2016, 13:32 »
Poziom mórz już rośnie na skutek globalnego ocieplenia
13.08.2016

Globalne ocieplenie, na które ma wpływ emisja gazów cieplarnianych, już teraz powoduje wzrost poziomu mórz. Naukowcy nie byli świadomi skali problemu, bowiem ich pierwotne wnioski zaburzyła erupcja filipińskiego wulkanu. O nowych ustaleniach czytamy w "Scientific Reports".

To o ile wzrośnie poziom mórz do końca 2020 roku? 




Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8842
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wzrost efektu cieplarnianego na Ziemi w ostatnich dekadach
« Odpowiedź #74 dnia: Wrzesień 15, 2016, 21:31 »
Niedźwiedzie polarne w Arktyce już odczuwają efekt cieplarniany
15.09.2016

Lód w Arktyce topi się na wiosnę szybciej, i przyrasta pod koniec jesieni wolniej niż dotąd. Wszystkie grupy niedźwiedzi polarnych żyją na terenach objętych tym niekorzystnym dla nich procesem - dowodzą amerykańscy naukowcy, powołując się na dane satelitarne.

Niedźwiedzie polarne należą do tej grupy zwierząt, która najsilniej odczuwa skutki efektu cieplarnianego. Obecna w Arktyce pokrywa lodowa jest niezbędna dla ich egzystencji - umożliwia im bowiem polowania, przemieszczanie się i rozmnażanie. Tymczasem coraz to kolejne badania potwierdzają, że lody Arktyki z roku na rok topnieją coraz bardziej.
 
Najnowsze analizy badaczy z Uniwersytetu Waszyngtona w USA opublikowane w "The Cryosphere" potwierdzają, że proces przyspieszonego topnienia lodów na wiosnę i spowolnionego przyrostu w okresie zimowym obejmuje rejony zamieszkiwane przez wszystkie dziewiętnaście populacji niedźwiedzi polarnych. Ustalenia dokonano dzięki danym satelitarnym NASA. (...)

Na potrzeby badań naukowcy przeanalizowali zdjęcia satelitarne z 35 lat. Okazało się, że co dekadę liczba dni, w których pokrywa lodowa była obecna w miejscach występowania niedźwiedzi, zmniejsza się średnio w skali roku, od siedmiu do dziewiętnastu dni.
 
"Spodziewamy się, że ten trend się utrzyma. W połowie wieku niedźwiedzie polarne będą doświadczały dodatkowych 6-7 tygodni bez pokrywy lodowej" - powiedział Harry Stern z Uniwersytetu Waszyngtona. (PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,411160,niedzwiedzie-polarne-w-arktyce-juz-odczuwaja-efekt-cieplarniany.html