Autor Wątek: Sondy marsjańskie - misje historyczne  (Przeczytany 16043 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tretos

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
  • inaction is a weapon of mass destruction
    • Forum Budowy Statków Kosmicznych
Odp: Sondy marsjańskie - misje historyczne
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 27, 2012, 23:18 »
Szajs czy nie, nie wiem jak było w każdym razie na każdej z tej misji czegoś nowego się nauczyliśmy.

Olasku i tretosie ten wątek jest o misjach marsjańskich a nie wenusjańskich. O sondach wenusjańskich można założyć oddzielny wątek  :) Ładnie by się tam prezentowały panoramy wykonane przez Wenery. Ale dobra kończmy tu o Wenus a zacznijmy o Marsie  ;D

Mój powyższy wpis był ogólnie na temat wszystkich sond, także Marsjańskich, doleciała czy nie, czegoś nowego się nauczyliśmy.
Zapraszam do dyskusji na Skypie.

Enthusiasm is the mother of effort, and without it nothing great was ever achieved.

Offline olasek

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 654
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Sondy marsjańskie - misje historyczne
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 28, 2012, 05:32 »
Olasku i tretosie ten wątek jest o misjach marsjańskich a nie wenusjańskich.
No fajnie ale dlaczego wiec o sondach wenusjanskich wspomniales??? Ja przeciez tego tematu pierwszy nie poruszylem.
doleciała czy nie, czegoś nowego się nauczyliśmy.
Czego  i kto sie nauczyl? NASA niczego sie nie nauczyla z porazek rosyjskich - NASA sie uczyla na wlasnych porazkach i tu choc mamy pelna dokumentacje jaki byl sznurek takiej nauki. Sami rosjanie niczego tez sie nie nauczyli bo dziesiatki lat pozniej te same bledy popelniali (albo ich nauka byla szalenie wolna) a naukowy dorobek tych spudlowanych misji byl zerowy. Jedyna prawdziwa nauka z tego dla wszystkich ze loty na Marsa sa trudne ale to od dawna bylo powszechnie wiadome.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 28, 2012, 07:23 wysłana przez olasek »

Scorus

  • Gość
Odp: Sondy marsjańskie - misje historyczne
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 28, 2012, 11:16 »
O sondach wenusjańskich można założyć oddzielny wątek  :)
Jest już taki wątek.

Lista maszyn wysłanych w kierunku Marsa: http://www.russianspaceweb.com/spacecraft_planetary_mars.html

tretosie, lista wysłanych sond na Marsa (nie tylko radzieckich) znajduje się nieco powyżej, na ilustracji  ;D
Ale Twój link jak najbardziej jest przydatny, bo pod listą sond są podane dawne plany misji Mars 94 oraz propozycja Rosjan do NASA:
In December 1997, NASA officials were expected to travel to Moscow to discuss plans for launching a Russian lander toward Mars onboard the US spacecraft in 2001. The agreement initially was expected in 1996, but financial problems did not allow Russian officials to make any commitments. These plans had never materialized. (105)

O takich planach to nie wiedziałem. Ciekawe czy o nich wiedział, nasz Mistrz Yoda w misjach radzieckich Waldek Zwierzchlejski  ;) albo kolejny Mistrz Scorus?  ;D

W tym samym okresie było podobne gadanie o impaktorach na Plutona i Io, które miałaby zabrać amerykańska sonda planowana wtedy do badań Plutona.

Kurczę gdzieś dziś czytałem o dawnych radzieckich planach marsjańskich na 1992 rok. Tylko gdzie to było?  :P Miały być wysłane dwie flotylle z łazikiem, penetratorami ..... Tylko muszę to znaleźć ....

O Już znalazłem  ;D

In May 1987, NPO Lavochkin issued "Basic principles for the development of technical proposals on the MS-92 complex," which also had the manufacturing index M1. According to the document, a pair of spacecraft would lift off in 1992 with the goal of entering an elliptical orbit around Mars with an orbiting period of seven hours. Each spacecraft was expected to carry a lander with a 240-kilogram rover, a 120-kilogram balloon to hover in the atmosphere of Mars and a 55-kilogram soil-penetrating probe. The main spacecraft would be based on the Phobos platform, while all the other components would be developed from scratch.

http://www.russianspaceweb.com/mars96.html
Te plany powstały w końcu lat 80-tych. Wspominałem o tym w kompendium o RadioAstron. Co do nomenklatury, misje miały być dwie - orbiter/dwa lądowniki/dwa penetratory (1), orbiter/łazik/balon/penetrator (2). W toku kojejnych opóźnień misja 1 nosiła kolejne oznaczenia Mars-92, Mars-94, Mars-96 i wystartowała pod tą ostatnią nazwą. Misja 2 nosiła oznaczenia Mars-94, Mars-96 i Mars-98. Co ciekawe, balon miał być francuski. Miał być wyposażony w instrumenty do badań gruntu opuszczane na linie. Francuzi nawet testowali modele. Interesujące, że do odbioru danych z lądowników/penetratorów/łazika/balonu miał być wykorzystany Mars Observer, a potem MGS. System UHF na Observerze nazywał się nawet Mars Balloon Relay (MBR) (http://nssdc.gsfc.nasa.gov/nmc/experimentDisplay.do?id=1992-063A-08). Łazik miał być niewielki. Miał składać się z trzech ruchomo połączonych części, dzięki czemu zwijałby się na wzór dwuparców.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 28, 2012, 11:36 wysłana przez Scorus »

Offline tretos

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
  • inaction is a weapon of mass destruction
    • Forum Budowy Statków Kosmicznych
Odp: Sondy marsjańskie - misje historyczne
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 28, 2012, 12:18 »
Olasku i tretosie ten wątek jest o misjach marsjańskich a nie wenusjańskich.
No fajnie ale dlaczego wiec o sondach wenusjanskich wspomniales??? Ja przeciez tego tematu pierwszy nie poruszylem.
doleciała czy nie, czegoś nowego się nauczyliśmy.
Czego  i kto sie nauczyl? NASA niczego sie nie nauczyla z porazek rosyjskich - NASA sie uczyla na wlasnych porazkach i tu choc mamy pelna dokumentacje jaki byl sznurek takiej nauki. Sami rosjanie niczego tez sie nie nauczyli bo dziesiatki lat pozniej te same bledy popelniali (albo ich nauka byla szalenie wolna) a naukowy dorobek tych spudlowanych misji byl zerowy. Jedyna prawdziwa nauka z tego dla wszystkich ze loty na Marsa sa trudne ale to od dawna bylo powszechnie wiadome.

Tak NASA też i sami Rosjanie też się uczyli, naukowcy oraz inżynierowie pobierali z każdego lotu udanego czy też nie nauki a że rząd nic sobie z tego nie robił i interesowała go tylko polityka i kasa to już co innego i to był powód porażek tych misji a nie to że nic się nie nauczyliśmy.
Zapraszam do dyskusji na Skypie.

Enthusiasm is the mother of effort, and without it nothing great was ever achieved.

Offline tretos

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
  • inaction is a weapon of mass destruction
    • Forum Budowy Statków Kosmicznych
Odp: Sondy marsjańskie - misje historyczne
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 28, 2012, 12:22 »
O sondach wenusjańskich można założyć oddzielny wątek  :)
Jest już taki wątek.

Lista maszyn wysłanych w kierunku Marsa: http://www.russianspaceweb.com/spacecraft_planetary_mars.html

tretosie, lista wysłanych sond na Marsa (nie tylko radzieckich) znajduje się nieco powyżej, na ilustracji  ;D
Ale Twój link jak najbardziej jest przydatny, bo pod listą sond są podane dawne plany misji Mars 94 oraz propozycja Rosjan do NASA:
In December 1997, NASA officials were expected to travel to Moscow to discuss plans for launching a Russian lander toward Mars onboard the US spacecraft in 2001. The agreement initially was expected in 1996, but financial problems did not allow Russian officials to make any commitments. These plans had never materialized. (105)

O takich planach to nie wiedziałem. Ciekawe czy o nich wiedział, nasz Mistrz Yoda w misjach radzieckich Waldek Zwierzchlejski  ;) albo kolejny Mistrz Scorus?  ;D

W tym samym okresie było podobne gadanie o impaktorach na Plutona i Io, które miałaby zabrać amerykańska sonda planowana wtedy do badań Plutona.

Kurczę gdzieś dziś czytałem o dawnych radzieckich planach marsjańskich na 1992 rok. Tylko gdzie to było?  :P Miały być wysłane dwie flotylle z łazikiem, penetratorami ..... Tylko muszę to znaleźć ....

O Już znalazłem  ;D

In May 1987, NPO Lavochkin issued "Basic principles for the development of technical proposals on the MS-92 complex," which also had the manufacturing index M1. According to the document, a pair of spacecraft would lift off in 1992 with the goal of entering an elliptical orbit around Mars with an orbiting period of seven hours. Each spacecraft was expected to carry a lander with a 240-kilogram rover, a 120-kilogram balloon to hover in the atmosphere of Mars and a 55-kilogram soil-penetrating probe. The main spacecraft would be based on the Phobos platform, while all the other components would be developed from scratch.

http://www.russianspaceweb.com/mars96.html
Te plany powstały w końcu lat 80-tych. Wspominałem o tym w kompendium o RadioAstron. Co do nomenklatury, misje miały być dwie - orbiter/dwa lądowniki/dwa penetratory (1), orbiter/łazik/balon/penetrator (2). W toku kojejnych opóźnień misja 1 nosiła kolejne oznaczenia Mars-92, Mars-94, Mars-96 i wystartowała pod tą ostatnią nazwą. Misja 2 nosiła oznaczenia Mars-94, Mars-96 i Mars-98. Co ciekawe, balon miał być francuski. Miał być wyposażony w instrumenty do badań gruntu opuszczane na linie. Francuzi nawet testowali modele. Interesujące, że do odbioru danych z lądowników/penetratorów/łazika/balonu miał być wykorzystany Mars Observer, a potem MGS. System UHF na Observerze nazywał się nawet Mars Balloon Relay (MBR) (http://nssdc.gsfc.nasa.gov/nmc/experimentDisplay.do?id=1992-063A-08). Łazik miał być niewielki. Miał składać się z trzech ruchomo połączonych części, dzięki czemu zwijałby się na wzór dwuparców.

Ten ostatnio Łazik to rzeczywiście ciekawe rozwiązanie ale w pełni nie potrzebne - nikt nie będzie wysyłał łazików aby specjalnie wjeżdżały na takie skały z powodu kosztów i niemożliwości naprawienia takiego sprzętu. Jedyny plus to badanie technologii na przyszłe misje.

Takie łaziki tylko są realne gdy już będziemy mieć ludzi na miejscu.
Zapraszam do dyskusji na Skypie.

Enthusiasm is the mother of effort, and without it nothing great was ever achieved.

Scorus

  • Gość
Odp: Sondy marsjańskie - misje historyczne
« Odpowiedź #20 dnia: Grudzień 28, 2012, 14:59 »
Tu bardziej chodziło o to, aby łazik zajmował jak najmniej miejsca w niewielkiej kulistej osłonie, przyczepionej z tyłu osłony z balonem. Miał być w niej zwinięty. Jak wiadomo to wszystko miało być skrajnym prymitywizmem - duża masa całego kompleksu (brak miniaturyzacji, rudymentarna elektronika), morze paliwa (duża masa + brak kół reakcyjnych), a przy tym silnie eliptyczna orbita okołomarsjańska nadająca się głównie do badań plazmy.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 28, 2012, 15:07 wysłana przez Scorus »

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6422
  • One planet Once chance
Odp: Sondy marsjańskie - misje historyczne
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 28, 2012, 15:30 »
Ten radziecki/rosyjski łazik to Marsochod. Ja myślę, że sama jego konstrukcja jest bardzo ciekawa i w połączeniu z dobrym oprogramowaniem mogłaby zdziałać dużo (pod względem mobilności). Nawet może więcej niż MERy. I przy założeniu możliwości odstrzeliwania kół w razie ich awarii. Mam nadzieję, że ktoś kiedyś powróci do pomysłu konstrukcji podwozia Marsochoda, tak powrócono do koncepcji poduszek powietrznych przy realizacji misji Mars Pathfindera. Rosjanie mieli i mają bardzo ciekawe, wręcz ekstrawaganckie pomysły, szkoda tylko, że marnie idzie im z ich realizacją w kosmosie (z wyjątkiem skafandrów Orłan).

Scorus

  • Gość
Odp: Sondy marsjańskie - misje historyczne
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 29, 2012, 10:36 »
Rosjanie mieli i mają bardzo ciekawe, wręcz ekstrawaganckie pomysły, szkoda tylko, że marnie idzie im z ich realizacją w kosmosie (z wyjątkiem skafandrów Orłan).

To było i jest tylko gadanie kretynizmów. Nie chodzi o to żeby sobie poklepać o balonach, łazikach, penetratorach czy nawet sklecić jakieś cudactwa i nawet ich nie przetestować (patrz Mars-96 i Phobos-Grunt). Chodzi o to, żeby projektować urządzenia realistyczne i budować sondy działające oraz przynoszące dane przydatne do rozwiązywania aktualnych problemów naukowych lub poszukiwania nowych. A ruskie efemeryczne programy naukowe były i są jedynymi na świecie które idą w dokładnie odwrotnym kierunku.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6422
  • One planet Once chance
Odp: Sondy marsjańskie - misje historyczne
« Odpowiedź #23 dnia: Grudzień 29, 2012, 13:42 »
To było i jest tylko gadanie kretynizmów. Nie chodzi o to żeby sobie poklepać o balonach, łazikach, penetratorach czy nawet sklecić jakieś cudactwa i nawet ich nie przetestować (patrz Mars-96 i Phobos-Grunt). Chodzi o to, żeby projektować urządzenia realistyczne i budować sondy działające oraz przynoszące dane przydatne do rozwiązywania aktualnych problemów naukowych lub poszukiwania nowych. A ruskie efemeryczne programy naukowe były i są jedynymi na świecie które idą w dokładnie odwrotnym kierunku.

Scorusie, a mi chodziło nie tyle o testowanie sprzętu a o to, że jednak Rosjanie mają jednak ciekawe konstrukcyjnie pomysły, które niestety nie do końca wykorzystują m.in. poprzez brak ich testowania. Taka poduszka powietrzna. Kto w czasach Vikingów w USA i Europie pomyślałby o użyciu tego do lądowania na innym ciele niebieskim? A już w latach 60tych XX wieku na czymś nieco takim m.in. lądowały Łuny na Księżycu oraz nieszczęsny Mars 2 i 3 na Marsie a potem Mars 6.

Myślę, że konstrukcja Marsochoda jest jednak praktyczna, a że nieszczęśliwie zbudowano go w Rosji a nie w USA z czym nie miał on okazji polecieć poza Ziemię to już inna sprawa. Myślę, że dobrze by się sprawdził na innych globach pod warunkiem dobrego przetestowania jego sprzętu elektroniki na Ziemi. Wiem, że NASA testowała go na wulkanach na Hawajach. Tylko po co on był wówczas potrzebny NASA?
A lądowniki Wenera, czy nie świadczą jednak na korzyść Rosjan. Owszem wyników naukowych dużo nie zebrały, ale, ze w ogóle zadziałały na powierzchni piekielnej planety a ponadto zrobiły fotki i to kolorowe! Żeby coś takiego doleciało i zadziałało jednak trzeba było coś umieć. Do dziś nikt poza Amerykanami i Rosjanami nie dał rady wylądować na Wenus!
Szkoda tylko, że Rosjanie wzorem Chińczyków nie rozwijają swej planetarnej technologii do przodu ale jak napisałeś Adamie cofają się wstecz  :( Wielka szkoda  :'(

Online Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3632
  • Realista do bólu;-)
Odp: Sondy marsjańskie - misje historyczne
« Odpowiedź #24 dnia: Grudzień 29, 2012, 14:01 »
To było i jest tylko gadanie kretynizmów. Nie chodzi o to żeby sobie poklepać o balonach, łazikach, penetratorach czy nawet sklecić jakieś cudactwa i nawet ich nie przetestować (patrz Mars-96 i Phobos-Grunt). Chodzi o to, żeby projektować urządzenia realistyczne i budować sondy działające oraz przynoszące dane przydatne do rozwiązywania aktualnych problemów naukowych lub poszukiwania nowych. A ruskie efemeryczne programy naukowe były i są jedynymi na świecie które idą w dokładnie odwrotnym kierunku.

Scorusie, a mi chodziło nie tyle o testowanie sprzętu a o to, że jednak Rosjanie mają jednak ciekawe konstrukcyjnie pomysły, które niestety nie do końca wykorzystują m.in. poprzez brak ich testowania. Taka poduszka powietrzna. Kto w czasach Vikingów w USA i Europie pomyślałby o użyciu tego do lądowania na innym ciele niebieskim? A już w latach 60tych XX wieku na czymś nieco takim m.in. lądowały Łuny na Księżycu oraz nieszczęsny Mars 2 i 3 na Marsie a potem Mars 6.

Myślę, że konstrukcja Marsochoda jest jednak praktyczna, a że nieszczęśliwie zbudowano go w Rosji a nie w USA z czym nie miał on okazji polecieć poza Ziemię to już inna sprawa. Myślę, że dobrze by się sprawdził na innych globach pod warunkiem dobrego przetestowania jego sprzętu elektroniki na Ziemi. Wiem, że NASA testowała go na wulkanach na Hawajach. Tylko po co on był wówczas potrzebny NASA?
A lądowniki Wenera, czy nie świadczą jednak na korzyść Rosjan. Owszem wyników naukowych dużo nie zebrały, ale, ze w ogóle zadziałały na powierzchni piekielnej planety a ponadto zrobiły fotki i to kolorowe! Żeby coś takiego doleciało i zadziałało jednak trzeba było coś umieć. Do dziś nikt poza Amerykanami i Rosjanami nie dał rady wylądować na Wenus!
Szkoda tylko, że Rosjanie wzorem Chińczyków nie rozwijają swej planetarnej technologii do przodu ale jak napisałeś Adamie cofają się wstecz  :( Wielka szkoda  :'(
               ... maja jeszcze szanse cos pokazac: http://www.kosmonauta.net/przyszlosc/menu-artykuly-przyszlosc/roskosmos/4961-rosja-w-exomars-kw1-2013
;-) Z powazaniem
                                   Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6422
  • One planet Once chance
Odp: Sondy marsjańskie - misje historyczne
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 29, 2012, 14:46 »
Mam nadzieję, ze tym razem coś pokażą, tylko, ze budowa ladownika na planetę na której Rosjanom jeszcze w pelni nic się nie udało, to trudniejsza sprawa niż lot załogowy Amerykanów na Marsa  ;)
Ale o Exo Mars to temat na inny wątek  ;D
http://www.kosmonauta.net/forum/index.php?topic=524.0

Scorus

  • Gość
Odp: Sondy marsjańskie - misje historyczne
« Odpowiedź #26 dnia: Grudzień 29, 2012, 15:04 »
Mam nadzieję, ze tym razem coś pokażą, tylko, ze budowa ladownika na planetę na której Rosjanom jeszcze w pelni nic się nie udało, to trudniejsza sprawa niż lot załogowy Amerykanów na Marsa  ;)
Ale o Exo Mars to temat na inny wątek  ;D
http://www.kosmonauta.net/forum/index.php?topic=524.0

Zwłaszcza, że wyszli nie od zaprojektowania niezawodnego lądownika dla łazika, tylko od wsadzenia na ten lądownik dwóch manipulatorów, kupy instrumentów z Phobos-Grunta i pewnie innych odpadów z tego projektu. Więc za cztery lata pokażą nam jak się lata na Marsa. Ale patrząc na wyczyny Protona rosną szanse, że ta misja przedzie do historii jeszcze zanim lądownik będzie miał okazję się nie włączyć jak Phobos-Grunt.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 29, 2012, 15:10 wysłana przez Scorus »

Scorus

  • Gość
Odp: Sondy marsjańskie - misje historyczne
« Odpowiedź #27 dnia: Styczeń 07, 2013, 12:28 »
Dzięki za linka do stronki o lądowniku Mars 3 i robocie  PROP M  :D Te radzieckie robociki wcześniej mnie interesowały a ilustracje i fotki na tej stronki są lepsze niż te, które wcześniej widziałem  8)

To ja dodam ci jeszcze animację jak to się miało ruszać.

Scorus

  • Gość
Odp: Sondy marsjańskie - misje historyczne
« Odpowiedź #28 dnia: Styczeń 07, 2013, 12:29 »
Wersja obrazkowa.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6422
  • One planet Once chance
Odp: Sondy marsjańskie - misje historyczne
« Odpowiedź #29 dnia: Styczeń 07, 2013, 13:02 »
Wersja obrazkowa.

Szkoda, że nie miał okazji poruszać się na Marsie  :'(
Takie coś robiłoby furorę w 1972 roku  ;)