Autor Wątek: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo  (Przeczytany 38290 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online wini

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1483
  • LOXem i ropą! ;)
    • Kosmonauta.net
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 25, 2012, 12:56 »
na ile są wiarygodni okaże się w ciągu 1-2 lat, w tym czasie mają zacząć wysyłać swoje mini teleskopy na orbitę, a te z tego co widać na nagraniach są w fazie prototypów (firma działa od 2009 roku).
Cytat: LooZ^
Czy to możliwe? Pewnie nie, ale może oni o tym nie wiedzą? *
jak dla mnie jak najbardziej możliwe z punktu widzenia obecnej techniki, mowa tu przecież nie o planetoidach o średnicach setek metrów czy kilometrów, ale o małych kamykach o wielkości kilku metrów. Jeżeli byliśmy zdolni do oderwania od Ziemi wahadłowca ważącego z paliwem 2000 ton, to myślę, że damy rade z kamykami o wadze do kilkuset ton:)

Offline velo

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1975
    • Blue Dot Solutions
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 25, 2012, 14:10 »
Też jestem umiarkowanym optymistą

Warto przypomnieć, iż w momencie ogłoszenia X-Prize też się wszyscy stukali w głowę - a teraz widzimy konkretne efekty tego wydarzenia - aczkolwiek dzieje się to wolniej, niż się spodziewałem

Za rok-dwa będzie można powiedzieć coś więcej.

Ciekawi mnie za to czy będą potencjalnym klientem dla SpaceX i Falcon Heavy ;)
Your mind if software. Program it. Your body is a shell. Change it. Death is a disease. Cure it. Extinction is approaching. Fight it.

Offline Maquis

  • Bóg-Imperator ;)
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2109
  • Muhahahahaha
    • Kosmonauta.net
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 25, 2012, 14:30 »
Och, ale to jest możliwe. Pytanie tylko czy ekonomicznie zasadne ;)

LooZ^

  • Gość
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 25, 2012, 15:05 »
Teraz? Na 99% nie. Ale pierwsze, testowe wydobycie gazu łupkowego w USA też nie było ;)

Offline Maquis

  • Bóg-Imperator ;)
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2109
  • Muhahahahaha
    • Kosmonauta.net
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 25, 2012, 15:32 »
Oj no przecież nie spodziewam się, żeby było ekonomicznie zasadne kiedy nie ma nawet rozpoznania potencjalnych celów, ani próbnych odwiertów i analiz. Z drugiej strony w przyszłości ciekawe czy dojdzie do przejmowania asteroid jako własności prywatnej firm wydobywczych.

Offline jmvh

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3168
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 25, 2012, 16:36 »
Może wreszcie ktoś się weźmie za tworzenie ładunku i miejsc docelowych zamiast budować n-tą rakietę nośną? ;) :)

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 18776
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 25, 2012, 17:28 »
Och, ale to jest możliwe. Pytanie tylko czy ekonomicznie zasadne ;)

Może inaczej na to odpowiedzieć - gdyby firma Planetary Resources złapała np małego kamyczka o masie 100 w całości metalicznego, to jak go sprowadzić na Ziemię, gdzie ekonomicznie już to będzie zasadne? :)

Generalnie jest prawdą, że metale w rodzaju platyny, srebra czy złota się bardzo przydadzą na Ziemi - szczególnie w kontekście kończących się "łatwodostępnych" zapasów ziemskich.

Offline Maquis

  • Bóg-Imperator ;)
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2109
  • Muhahahahaha
    • Kosmonauta.net
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 25, 2012, 19:30 »
Może wcale nie takie trudne.

100 ton platyny to tylko około 5 m3. To znaczy, że asteroida miałaby tylko około 2 metrów średnicy. Złoto bardzo podobnie.

Ale powiedzmy, że zamiast tego znajdziemy mniejszą, powiedzmy 50 tonową asteroidę na której będzie 5 ton Renu. Ren ma zbliżoną gęstość do Platyny. Czyste 5 ton to będzie kula o średnicy około 78 centymetrów. Te same pięć ton to oczywiście 5000 kilogramów.

W 2008 roku cena Renu (za Wiki) przekraczała 10tyś dolarów. Te pięć ton byłoby zatem warte ponad 50 milionów dolarów.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 18776
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 25, 2012, 19:55 »
W 2008 roku cena Renu (za Wiki) przekraczała 10tyś dolarów. Te pięć ton byłoby zatem warte ponad 50 milionów dolarów.

Czyli dość nieopłacalne jak na misję bezzałogową poza LEO, używającą Atlasa V. :P

Aczkolwiek od 2008 roku cena metali z pewnością nieźle wzrosła.

Tak czy inaczej warto by zadać pytanko - jak to bezpiecznie sprowadzić na Ziemię tam gdzie byśmy chcieli a nie do, ekhm naszej konkurencji - lub co gorsza - cywilizacji ośmiorniczej!

LooZ^

  • Gość
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 25, 2012, 20:08 »
Największym producentem srebra na świecie i 4 producentem/wydobywcą Renu na świecie jest KGHM, mogliby się przyłączyć ;)

Offline Maquis

  • Bóg-Imperator ;)
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2109
  • Muhahahahaha
    • Kosmonauta.net
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 25, 2012, 20:29 »
Niby tak, ale metaliczna asteroida miałaby pewnie dużo różnych metali o różnej wartości. Chciałem raczej wykazać, że obiekt mający powiedzmy 200 metrów średnicy i będący obiektem metalicznym byłby wart biliony.

Kula o takiej średnicy miałaby około 4 mln m3. Dla Renu byłoby to 8.4 * 1014 dolarów. 8.400.000.000.000.000 = 8.4 biliarda dolarów. Tyle byłaby warta cała asteroida, gdyby była z Renu. Weźmy coś tańszego.

Magnez - 3000 dolarów za tonę. Czyli jakieś 2.184 x 1010 dolarów. 21.840.000.000 = 21.84 miliardów dolarów.

Tak czy siak, jest się o co bić. Byle tylko trafić we właściwą skałę ;)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 25, 2012, 20:33 wysłana przez Maquis »

Offline KEP

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 194
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 25, 2012, 22:14 »
A czy taka sprowadzona mini-planetoida nie jest  więcej warta na orbicie ?
W końcu wysyłamy w kosmos sprzęt za astronomiczne kwoty, a tu będzie surowiec na miejscu. Nie lepiej wykorzystać ją na orbicie ( przynajmniej część) ? Może to będzie wstęp do prawdziwego kosmicznego przemysłu.
Nie wierz w cuda, polegaj na nich.

Online wini

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1483
  • LOXem i ropą! ;)
    • Kosmonauta.net
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 25, 2012, 22:28 »
A czy taka sprowadzona mini-planetoida nie jest  więcej warta na orbicie ?
W końcu wysyłamy w kosmos sprzęt za astronomiczne kwoty, a tu będzie surowiec na miejscu. Nie lepiej wykorzystać ją na orbicie ( przynajmniej część) ? Może to będzie wstęp do prawdziwego kosmicznego przemysłu.

To jest własnie to co myślę da najszybszy zysk. I nie myślę tu o budowie jakiegoś sprzętu (do tego daleko) ale przede wszystkim o paliwie. Ktoś jest w stanie policzyć ile byłaby warta 1 tona wody na orbicie (ziemskiej czy księżycowej)?:)

Poza tym przynajmniej na początku można by pewnie sporo zarobić na sprzedaży fragmentów planetoidy dla celów naukowych czy nawet dla prywatnych kolekcjonerów:P Chociaż ciężko mi powiedzieć na ile dochodowy byłby to biznes.

Offline Stazx

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 130
  • Arkady Darell
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 26, 2012, 01:20 »
(...)
To jest własnie to co myślę da najszybszy zysk. I nie myślę tu o budowie jakiegoś sprzętu (do tego daleko) ale przede wszystkim o paliwie. Ktoś jest w stanie policzyć ile byłaby warta 1 tona wody na orbicie (ziemskiej czy księżycowej)?:)

Wydaje mi się że jakieś 40 mln USD. Mnie więcej tyle wynosi aktualny koszt wyniesienia tony ładunku do ISS (według wyliczenia JSz z wątku o ESA) i wydaje mi się że tyle trzeba liczyć. Co ciekawe, tona platyny albo złota kosztuje około 10 mln więcej (o ile nie kopnąłem się gdzieś w obliczeniach), co biorąc pod uwagę konieczność sprowadzenia ładunku na Ziemię pokazuje, że handel wodą na orbicie może być bardzo opłacalny ;)

A budowa jakiegokolwiek sprzętu na orbicie na podstawie surowego metalu to w tym momencie IMO kompletne Sci-Fi.

Poza tym przynajmniej na początku można by pewnie sporo zarobić na sprzedaży fragmentów planetoidy dla celów naukowych czy nawet dla prywatnych kolekcjonerów:P Chociaż ciężko mi powiedzieć na ile dochodowy byłby to biznes.

Oj, nie sądzę żeby było to szczególnie dochodowe. Już prościej sprzedawać w ten sposób księżyc, a myślę że kolekcjonerzy byliby nim bardziej zainteresowani. A badania naukowe - jasne, ale ile można tak sprzedać? Cena też z pewnością byłaby dużo niższa.

Online wini

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1483
  • LOXem i ropą! ;)
    • Kosmonauta.net
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #29 dnia: Kwiecień 26, 2012, 08:25 »
prezentacja teleskopów Arkyd 100:

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=D7GwmVPInoE" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=D7GwmVPInoE</a>