Autor Wątek: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo  (Przeczytany 38291 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

LooZ^

  • Gość
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #60 dnia: Lipiec 07, 2012, 14:33 »
JSz: Bo może chcą być po prostu takim Weyland Corporation? ;)

http://blog.ted.com/ted2023/ dla przypomnienia ;)

To może być ściśle zaplanowana polityka marketingowa firmy. Co łączy Apple z naszym CD Projektem RED (przy zachowaniu skali oczywiście)? To, że ich klienci to ich fanatycy, którzy będą toczyli wojny w imieniu swoich ukochanych firm w internecie, będą kupować wszystko co zrobią, będą reklamować rodzinie i znajomym.

Umówmy się, PR (i SpaceX zresztą też) to firma założona przez wizjonerów, którzy nie patrzą li tylko na "zrobimy na tym kupę kasy". To firma która chce, żeby ludzie ich kochali! :) Tak jak pisze MaDeR, KS to sposób na generowanie szumu wśród fanów, a nie w mediach. W podręcznikach PRu to się nazywa "model dwukierunkowy symetryczny", dla przybliżenia regułka z wikipedii:

Cytuj
Model zakłada podjęcie wymiany informacji i opinii między publicznością a firmą. Za pioniera tego podejścia uważa się Bernaysa. Na gruncie naukowym byli to Hunt i Grunig, pierwsi praktycy to David Finn i Harold Burson. Według tego modelu specjaliści od PR to mediatorzy, pracują, by przybliżyć publiczności stanowisko firmy i odwrotnie. Badania oceniające mają sprawdzać, czy sytuacja przebiega pomyślnie. Dzisiaj stosowany w wielu przedsiębiorstwach rynku niekonkurencyjnego. Polega na wytworzeniu sytuacji typu WIN-WIN, w której obie strony mogą zrealizować swoje interesy. Według Hunta i Gruniga jest to sytuacja, która powinna wyznaczać kierunek dla rozwoju PR w przyszłości. Autorzy zdawali sobie jednak sprawę z faktu, że model ten jest obecnie rzadko wykorzystywany.

Offline byko

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 425
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #61 dnia: Lipiec 09, 2012, 11:44 »
byko: Z całym szacunkiem, ale czy ty poświęciłeś chociaż moment na to, żeby przeczytać jakąkolwiek krótką notkę na ten temat? Firmę założyli i finansują m.in. twórcy Google, którzy chyba doskonale pokazali, że potrafią budować wizjonerskie firmy.

To już "wizja" Alcoru że kiedyś dzięki "nanotechnologii" będzie w stanie ożywić swoje "mrożonki" jest równie prawdopodobna;)
Dwa kroki:
1.Prosty rachunek - zobacz sobie ile kosztuje tona platyny wydobytej na Ziemi
2. Koszt misji NEAR-Shoemaker prosta misja klasy Discovery która nie była zdolna do sprowadzenia na Ziemię nawet samej siebie.

Wierz mi celem tego przedsięwzięcia jest stworzenie ułudy giełdowej kolejnych "wysp morza południowego" i wyrwanie od drobnych inwestorów kasy na papier do drukarek i dolce vita prezesa ze świtą;)

LooZ^

  • Gość
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #62 dnia: Lipiec 09, 2012, 14:30 »
Aha.

No tak. W końcu Larry Page (18,7mld dolarów), Eric Schmidt (6,9mld dolarów), James Cameron (0,7mld dolarów), Charles Simonyi (1mld dolarów), Ram Shriram (1,6mld dolarów) i Ross Perot, Jr. (1,4mld dolarów) to idioci, którym nikt nie powiedział, że dzięki nim Peter Diamandis i Eric C. Anderson chcą zarobić na "papier do drukarek i dolce vita". W końcu ich życiowe doświadczenie jasno wskazuje, że to idioci. Słuchaj, może jak im napiszesz maila o tym, to ci rzucą część swojego majątki, najwyraźniej i tak nie potrafią z niego korzystać.

Tak przy okazji jeszcze, cytat L. Page'a odnośnie PR: “Planetary Resources is definitely a great example of ‘Having a healthy disregard for the impossible.’"

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 18776
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #63 dnia: Lipiec 09, 2012, 14:57 »
Na wszelki wypadek poproszę, żeby rozmowa nie zeszła w złym kierunku. :) Jak na razie jest naprawdę ciekawa - mamy kilka różnych opinii i brak konkluzji. Warto to kontynuować na odpowiednim poziomie.

Offline byko

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 425
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #64 dnia: Lipiec 10, 2012, 09:07 »
Aha.

No tak. W końcu Larry Page (18,7mld dolarów), Eric Schmidt (6,9mld dolarów), James Cameron (0,7mld dolarów), Charles Simonyi (1mld dolarów), Ram Shriram (1,6mld dolarów) i Ross Perot, Jr. (1,4mld dolarów) to idioci, którym nikt nie powiedział, że dzięki nim Peter Diamandis i Eric C. Anderson chcą zarobić na "papier do drukarek i dolce vita". W końcu ich życiowe doświadczenie jasno wskazuje, że to idioci. Słuchaj, może jak im napiszesz maila o tym, to ci rzucą część swojego majątki, najwyraźniej i tak nie potrafią z niego korzystać.

Tak przy okazji jeszcze, cytat L. Page'a odnośnie PR: “Planetary Resources is definitely a great example of ‘Having a healthy disregard for the impossible.’"

Podstawowy błąd jaki rzuca się w oczy to stawianie przez Ciebie znaku równości pomiędzy bogactwem a inteligencją co nie jest wcale jednoznaczne. Niech za przykład posłużą "milionerzy" od Enrony, Xeroxa, WorldComu (2002), albo Bear Sterns, Lechman Brothers (2008) - to doskonały przykład że miliony nawet w połączeniu z kierunkowym wykształceniem nie są gwarancją sukcesu, Pomyśl o Bernardzie Madoffie który za swoją piramidkę na którą nabrał największe tuzy Ameryki odsiaduje chyba 180 letni wyrok więzienia.

Nazwiska które przytoczyłeś owszem robią wrażenie i nie można tym ludziom odmówieć zdolności i inteligencji ale poza Simonyi jest tam ktoś jeszcze  kto siedział w tej branży wcześniej (no chyba że Cameron dzięki Obcemu i Avatarowi;)))
a co do przytoczonych sum - oni raczej nie zainwestują w to swych majątków - mogą sypnąć miliona tu czy tam stać ich na to - mnie na ich miejscu też byłoby stać na taki gest (zwłaszcza gdybym miał na widoku np. zyski ze sprzedaży gier, gadżetów czy jakiś nowy pomysł na film Avatar 3 - bunt niewolników pracujących w kopalni na planetoidzie :)))  (nawet był już taki film tyle że o szeryfie z kopalni na Io - Outland - mi się bardzo podobał, szeryfa grał S.Connery;)))

I ostatnia sprawa - jeżeli już koniecznie kopalnie to tylko Księżyc - z planetoid transport jest droższy, dłuższy=droższy, sładab grawitacja utrudni wydobycie=droższy, holowanie małych planetoid metalicznych hmm..=droższy itd... Jestem przekonany  że ci milionerzy o tym wiedzą ale w tym wypadku nie chodzi im o stworzenie jakiegoś dochodowego przedsięwzięcia tylko włąśnie o tych "fanów i sympatyków" - nie muszą od was chcieć zresztą niczego konkretnego wystarczy że są populani a jeżeli przez to wzrosną także dochody innych ich przedsięwzięć to przecież nic złego.

Kosmiczne górnictwo może się i kiedyś rozwinie ale to nie to stulecie jeszcze i nie jestem pewny czy tak będzie wyglądało. Jedynym realnym celem na dziś jest dla mnie opracowanie metod pozyskiwania helu3 na Księżycu - jedynie opracowanie metod - a nie eksploatacja no ale i co do tego to na razie się nie zanosi.

Offline Air Q

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1895
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #65 dnia: Lipiec 10, 2012, 15:47 »
Kosmiczne górnictwo może się i kiedyś rozwinie ale to nie to stulecie jeszcze i nie jestem pewny czy tak będzie wyglądało. Jedynym realnym celem na dziś jest dla mnie opracowanie metod pozyskiwania helu3 na Księżycu - jedynie opracowanie metod - a nie eksploatacja no ale i co do tego to na razie się nie zanosi.
I co z tym helem 3 dalej na Ziemi zrobimy? :) Optymistyczny wariant zakłada, że komercyjne reaktory oparte na fuzji będziemy może mieli po roku 2050. A to i tak będą urządzenia wykorzystujące głównie fuzję D + T. Niestety fuzje z He3 charakteryzują sie dużo większą barierą Coulombowską niż np: D+T co przekłada się na trudności techniczne w utrzymaniu fuzji.
"One could write a history of science in reverse by assembling the solemn pronouncements of highest authority about what could not be done and could never happen."
http://qt.exploratorium.edu/mars/opportunity
Sprawdź SOL: http://www.greuti.ch/oppy/html/filenames_ltst.htm

Online wini

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1483
  • LOXem i ropą! ;)
    • Kosmonauta.net
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #66 dnia: Lipiec 13, 2012, 17:49 »
Nowy update w skrócie:

PR podpisało umowę z Virgin Galactic na jeden z pierwszych lotów LauncherOne. W czasie jednego lotu ma/może zostać wyniesionych do 8 satelitów Arkyd-100. Oczywiście dopóki nie powstanie LauncherOne maja zamiar korzystać z innych rakiet (głownie jako dodatkowy ładunek).

Zatrudniono także Chris'a Lewickiego, wcześniej pracował w JPL i był odpowiedzialny za lot obu łazików na Marsa i powierzchniową misję Phoenixa.

Pierwsze Arkydy-100 mają przetestować podstawowe technologie, precyzyjne ustawienie satelity na cel(do 1/1000 stopnia), komunikację laserową (nie chcą radiowej bo trzeba dużych anten a to zwiększa masę i koszt), obiektyw itd. Ogólnie podejście jest inne niż w dotychczas budowanych satelitach kiedy stawiano na sprawdzone rozwiązania unikając jak ognia ryzyka, ale podnosząc koszt. Oni chcą zastosować jak najwięcej komercyjnych rozwiązań tak aby można budować szybko i tanio kolejne modele, w ilościach kilkunastu/dziesięciu.

Polecam przeczytać dokładnie całość tutaj: http://www.planetaryresources.com/2012/07/planetary-virgin-galactic-tech-details/?utm_source=Interested+in+Planetary+Resources&utm_campaign=180a094a5a-pri_update_20120713&utm_medium=email

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5671
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #67 dnia: Lipiec 13, 2012, 18:42 »
To firma która chce, żeby ludzie ich kochali! :)

PR podpisało umowę z Virgin Galactic na jeden z pierwszych lotów LauncherOne. W czasie jednego lotu ma/może zostać wyniesionych do 8 satelitów Arkyd-100.

Jeśli rzeczywiście PR chce, by VG wynosił im 225-kg ładunku na orbitę za cenę ok. 10 mln USD każdy, to jestem pewien, że VG pokocha PR dozgonną miłością  ;)

LooZ^

  • Gość
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #68 dnia: Lipiec 14, 2012, 17:29 »
Cytuj
Ogólnie podejście jest inne niż w dotychczas budowanych satelitach kiedy stawiano na sprawdzone rozwiązania unikając jak ognia ryzyka, ale podnosząc koszt. Oni chcą zastosować jak najwięcej komercyjnych rozwiązań tak aby można budować szybko i tanio kolejne modele, w ilościach kilkunastu/dziesięciu.

PR sprzedaż satelitów planuje jako jedno ze źródeł dochodu. Widzicie w sukcesie na tym polu szansę na rewolucję w dziedzinie budowy satelit?

Offline byko

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 425
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #69 dnia: Lipiec 18, 2012, 08:09 »
Kosmiczne górnictwo może się i kiedyś rozwinie ale to nie to stulecie jeszcze i nie jestem pewny czy tak będzie wyglądało. Jedynym realnym celem na dziś jest dla mnie opracowanie metod pozyskiwania helu3 na Księżycu - jedynie opracowanie metod - a nie eksploatacja no ale i co do tego to na razie się nie zanosi.
I co z tym helem 3 dalej na Ziemi zrobimy? :) Optymistyczny wariant zakłada, że komercyjne reaktory oparte na fuzji będziemy może mieli po roku 2050. A to i tak będą urządzenia wykorzystujące głównie fuzję D + T. Niestety fuzje z He3 charakteryzują sie dużo większą barierą Coulombowską niż np: D+T co przekłada się na trudności techniczne w utrzymaniu fuzji.

I tym samym dowiodłeś że na górnictwo kosmiczne jest dużo za wcześnie:)
Nie mniej jednak uważam że loty na Księżyc mające na celu m.inn. opracowanie metod pozyskania tego surowca są potrzebne tym bardziej że łatwe nie będą podobnie jak samo wykorzystanie tego izotopu w reaktorach syntezy o ile takie powstaną.

Offline Borys

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2056
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #70 dnia: Lipiec 18, 2012, 09:29 »
PR sprzedaż satelitów planuje jako jedno ze źródeł dochodu. Widzicie w sukcesie na tym polu szansę na rewolucję w dziedzinie budowy satelit?

Nie, to nic nowego. BTW, "satelitów" - "satelita" jest rodzaju męskiego.

LooZ^

  • Gość
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #71 dnia: Lipiec 18, 2012, 18:34 »
Co do błędu - fakt, dzięki.

A mój komentarz dotyczył tego fragmentu:

Cytuj
Ogólnie podejście jest inne niż w dotychczas budowanych satelitach kiedy stawiano na sprawdzone rozwiązania unikając jak ognia ryzyka, ale podnosząc koszt. Oni chcą zastosować jak najwięcej komercyjnych rozwiązań tak aby można budować szybko i tanio kolejne modele, w ilościach kilkunastu/dziesięciu.

Nie wiem czy się do tego odnosiłeś?

Offline Borys

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2056
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #72 dnia: Lipiec 18, 2012, 20:22 »
Nie wiem czy się do tego odnosiłeś?

Odnosiłem się do rewolucji. PR nie jest pierwszą firmą sprzedającą "tanie" satelity (polecam książkę The Logic of Microspace Ricka Fleetera). Prosta prawda jest taka, że póki satelity będą produkowane jednostkowo/krótkoseryjnie, to będą drogie. Jakichś cudów przy projektowaniu czy zastępowaniu elementów "kosmicznych" komercyjnymi (cena może i spadnie, ale kosztem funkcjonalności i trwałości) spodziewać się nie należy.

Online wini

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1483
  • LOXem i ropą! ;)
    • Kosmonauta.net
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #73 dnia: Sierpień 05, 2012, 12:39 »
dwa kolejne newsy:
http://www.planetaryresources.com/2012/07/popular-mechanics-digests-asteroids/
pod tym linkiem możemy zobaczyć zdjęcie inzyniera pracującego nad prototypem Arkyd-100

na drugim zdjęciu wizualizacja pokazująca nam jakie zdolności fotograficzne ten satelita miałby mieć:


i drugi news:
http://www.planetaryresources.com/2012/08/a-spacecraft-within-a-spacecraft/

w którym wymyślili sobie, że każdy z satelitów będzie mógł wypuszczać ze swojego wnętrza Cubsata 1U. W tym celu będą przeprowadzane konkursy/zawody a zwycięzcy będą za darmo mieli wyniesioną taka kostkę na orbitę.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 05, 2012, 12:41 wysłana przez wini »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 18776
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Planetary Resources, czyli kosmiczne górnictwo
« Odpowiedź #74 dnia: Sierpień 05, 2012, 12:47 »
Ten teleskop wygląda na komercyjnego 6" albo 8" SCT  - jednego z tych, jakie można kupić w USA od dwóch/trzech konkurujących ze sobą firm. Hmm - czy to napewno dobrze zadziała? :)