Polskie Forum Astronautyczne
Astronautyka => Planetoidy, komety, meteory i meteoryty => Wątek zaczęty przez: jmvh w Grudnia 11, 2010, 22:39
-
Stardust jest pierwszą misją kosmiczną, której celem było dostarczenie próbek z ciała innego niż Księżyc. Głównym celem misji było zebranie pyłu z komy komety 18P/Wild 2 oraz podjęcie próby zebrania próbek pyłu międzygwiazdowego. Do pozostałych celów naukowych misji zaliczało się: zobrazowanie jądra komety w celu zbadania jego morfologii i wyszukania regionów aktywnych; wykonanie poszukiwań dżetów materii kometarnej; oraz scharakteryzowanie otoczenia pyłowego jądra. Sonda przeleciała również w dużej odległości koło niewielkiej planetoidy 5535 Annefrak wykonując jej zdjęcia. W ramach misji rozszerzonej sonda przeleci koło komety 9P/Tempel 1. Głównym zadaniem tego przelotu jest scharakteryzowanie zmian zaszłych po przejściu komety przez peryhelium oraz zobrazowanie krateru wybitego przez sondę Deep Impast.
Stardust jest czwartą misją realizowaną w ramach programu Discovery. Wcześniejszymi sondami z tego programu były pojazdy NEAR, Mars Pathfinder i Lunar Prospector.
Szczegółowy opis misji:
http://www.astronautyka.org/index.php/topic,265.0.html
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/ab/Stardust-NeXT_Mission_Sticker.jpg/794px-Stardust-NeXT_Mission_Sticker.jpg)
Powyżej emblemat misji Stardust-NExT.
Dystans przelotu 200 km
Prędkość 10.9 km/s
Odległość od słońca 1.55 AU
Odległość od Ziemi 2.25 AU
Trajektoria:
(http://stardustnext.jpl.nasa.gov/mission/images/mission_details_clip_image003.gif)
To jeszcze jakieś 2 miesiące, a nie mogę się doczekać na tyle, że musiałem napisać posta :)
-
I bardzo dobrze, bo zaczynamy chyba manewry podejścia niedługo :)
Mały kontekst historyczny misji ;)
Data publikacji - 15/01/2006 18:42 (dzień lądowania kapsuły sondy z cząstkami komy komety Wild 2) - Scorus
A oto i kapsuła w pełnej krasie :)
(http://www.nasa.gov/images/content/141033main_capsule-1-516.jpg)
http://www.nasa.gov/mission_pages/stardust/multimedia/capsule-1.html
I w trakcie transportu:
(http://stardust.jpl.nasa.gov/images/140999main_return-vogel-023_t.jpg)
// Widoczny mały kraterek w aerożelu, który wyłapał cząstkę pyłu kometarnego (źródło (http://www.nasa.gov/mission_pages/stardust/multimedia/jsc2006e01007.html)) :
(http://www.nasa.gov/images/content/141269main_jsc2006e01007_med.jpg)
Data publikacji - 28/01/2006 - Scorus
Polecam galerię zdjęć i animacji z lądowania:
http://reentry.arc.nasa.gov/gallery1.html
Podoba mi się zwłaszcza ta fota:
(http://reentry.arc.nasa.gov/imagesstardust/EarlWilson.jpg)
Tymczasem nastąpiły spore postępy w pracach nad próbkami:
http://stardust.jpl.nasa.gov/news/status/060125.html
Data publikacji - 30/01/2006 - Bartolo
Jak to nazwano na SpaceWeather.com: "must-see video":
http://stardust.jpl.nasa.gov/anim/stardust_reentrya.mov. Nieźle to musiało wyglądać na żywca...
Data publikacji - 12/02/2006 - Scorus
Tak cząstki wyglądają w powiększeniu. Ciekawe kiedy zostaną umieszczone pod mikroskopem elektronowym.
http://stardust.jpl.nasa.gov/news/status/060207.html
Data publikacji - 08/04/2007 - kanarkusmaximus
Wow, tego nikt by się nie spodziewał!
Wygląda na to, że próbki zebrane przez sondę Stardust są zanieczyszczone paliwem rakietowym!
Naukowcy się zastanawiali skąd minerał osbornit w próbkach. Powstało już kilka teorii wyjaśniających jakieś skomplikowane procesy we Wszechświecie, a tymczasem możliwe, że to od zanieczyszczenia!
http://www.popularmechanics.com/blogs/science_news/4215095.html
Data publikacji - 06/07/2007 - Scorus
Misje NeXT i EPOXI zostały oficjalnie zatwierdzone
http://spaceflightnow.com/news/n0707/05extensions/
Data publikacji - 31/08/2007 - AirQ
Na 19-go września planowane jest odpalenie korekcyjne dzięki któremu STARDUST przemknie w pobliżu Ziemi w styczniu 2009.
http://stardust.jpl.nasa.gov/news/status/070822.html
Data publikacji - 31,03/08,10/2007 - AirQ
Na stronie:
http://stardust.jpl.nasa.gov/news/status.html
jest informacja "Sep 12 - Stardust Maneuver Delayed to Oct 10. More"
niestety po kliknięciu na link wyskakuje błąd i nie znalezieniu podstrony.
Ktoś wie jakie są przyczyny tego opóźnienia?
---
Teraz wiadomo jaka jest przyczyna opóźnienia. Chcą mieć troche więcej czasu. Poza tym były jakieś kłopoty z pamięcią:
http://stardust.jpl.nasa.gov/news/status/070906.html
Data publikacji - 18/10/2007 - AirQ
Nooo wreszcie... :)
Manewr korekcyjny (Deep Space Maneuver 1) został wykonany pomyślnie. W styczniu 2009, Stardust przemknie w pobliżu Ziemi.
Warto wspomnieć, że był to pierwszy tak precyzyjny manewr korekcyjny bez SRC-Sample Return Capsule (zawsze to mniejsza masa). Manewr ze stycznia 2006 także odbywał się bez SRC ale tutaj nie była wymagana taka precyzja.
http://stardust.jpl.nasa.gov/news/status/071010.html
Data publikacji - 28/01/2008 - Scorus
Okazuje się, że próbki pyłu bardziej przypomianją meteoryty, niż pył kometarny zbierany przez samoloty latające na dużej wysokości:
http://www.spaceflightnow.com/news/n0801/25stardust/
Data publikacji - 26/09/2008 - AirQ
Jak widać na poniższym obrazku, sonda Stardust przebyła spory kawałek drogi od ostatniego komentarza w tym wątku:
(http://img398.imageshack.us/img398/9367/sc1stardustnasagu4.jpg)
Tymczasem Smithsonian's National Air and Space Museum w Waszyngtonie wzbogaci się o kolejny eksponat jakim jest kapsuła z sondy Stardust:
http://www.jpl.nasa.gov/news/news.cfm?release=2008-181
(http://www.nasa.gov/centers/johnson/images/content/272425main_jsc2008e105827_lo.jpg)
(http://www.nasa.gov/centers/johnson/home/stardust.html)
Kapsuła będzie dzielić przestrzeń z takimi eksponatami jak: samolot braci Wright, kapsuła Apollo-11 czy też SpaceShip-1...
Data publikacji - 14/01/2009 - AirQ
Dziś przelot w pobliżu Ziemi w odległości 9200km o 19:40UTC,
oraz animacja przelotu
http://stardustnext.jpl.nasa.gov/multimedia/videos/EGA_14Nov08_complete.wmv
Data publikacji - 14/01/2009 - Scorus
Są już zdjęcia Księżyca z 12 stycznia. Jest to próba przed fotografowaniem komety Tempel 1 za 2 lata.
(http://stardustnext.jpl.nasa.gov/multimedia/ega_images/MoonImagesOn_OffPeriscope1.jpg)
(http://stardustnext.jpl.nasa.gov/multimedia/ega_images/MoonImagesOn_OffPeriscope2.jpg)
http://stardustnext.jpl.nasa.gov/multimedia/ega_images.html
Data publikacji - 15/01/2009 - kanarkusmaximus
Stardust sfotografowany z Ziemi - autor to Howard Jackman.
http://www.spaceweather.com/swpod2009/15jan09/Howard-Jackman1.jpg?PHPSESSID=1saaq6u4t6n6sqg3478lu0t9j2
Brawa!
Data publikacji - 25/08/2009 - Scorus
W próbkach materiału kometarnego zebranych przez Stardust odnaleziony został prosty aminokwas - glicyna.
Jest to pierwszy przypadek znalezienia aminokwasu w materiale kometarnym. Tym samym prawdopodobniejsza wydaje się hipoteza mówiąca, iż część związków niezbędnych dla żywych organizmów mogła dotrzeć na Ziemię na kometach i meteorytach.
Glicyna została wykryta podczas badań folii mocującej aerożel będący głównym składnikiem kolektora pyłu. Podczas przelotu koło komety materiał gazowy uderzał w tą folię. Część cząsteczek została dzięki temu w niej uwięziona. Ilość ta była oczywiście bardzo mała. Prace nad sprzętem pozwalającym na pewne badania tak niewielkiej ilości materiału trwały 2 lata.
Po znalezieniu glicyny, zarówno w folii jak i w aerożelu stopniowo wykluczano możliwości mogące zafałszować wynik. Ostatnio wykonane zostały też badania składu izotopowego. Stwierdzono, że stosunek izotopów węgla w cząsteczkach glicyny jest typowy dla materiału kosmicznego. Tym samym można powiedzieć, że wykryta glicyna z wysoki prawdopodobieństwem pochodzi z komety.
http://www.astronomynow.com/news/n0908/18comet/
Data publikacji - 17/01/2010 - Matias
Rok i 3 dni temu sonda Stardust przeleciała koło Ziemi i w tej chwili jest na drodze ku komecie Tempel 1.
Na stronce ostatni update jest z 23-go grudnia (ostatnio kontakt z sondą nawiązano 18-go grudnia, chociaż jest tam napisane, że kolejna sesja miała się odbyć 30-go grudnia). Wszystkie systemy sondy są sprawne.
Inżynierowie od nawigacji i napędu pracują nad umiejętnym wykorzystaniem paliwa, które pozostało na odpowiednie manewry podejścia do komety i korekty trajektorii. Rozpoczęto też definiowanie samej sekwencji kroków podczas spotkania z kometą oraz odpowiedniego timingu (ogarnięcia sytuacji czasowo).
http://stardustnext.jpl.nasa.gov/mission/mission_status09_q4c.html
Data publikacji - 06/03/2010 - kanarkusmaximus
A teraz coś o wynikach z misji Stardust:
jest możliwe, że schwytano cząstkę materii międzygwiezdnej! Odkrycie udało się za pomocą programu Stardust@Home (hmm, czy to wciąż działa??)
http://news.bbc.co.uk/1/hi/sci/tech/8550924.stm
-
Ostatnio za pomocą 3 metod oceniono pozostały jeszcze zapas paliwa. Zostało jeszcze tylko 3.5 kg, ale to swobodnie wystarczy do przeprowadzenia przelotu, nawet jeśli konieczne będą mało prawdopodobne korekty trajektorii.
http://spaceflightnow.com/news/n1012/23stardustnext/
-
Tak wyglądała kometa Tempel 1 potraktowana 370 kilogramami ziemskiej technologii, ciekawe co się zmieniło.
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/3e/Deep_Impact_HRI.jpeg)
-
Mam nadzieję, że duży kraterek tam jest! :)
-
Mam nadzieję, że duży kraterek tam jest! :)
Liczysz na małą spoistość obiektu?
-
Ciekawe jak oceniane są szanse na sfotografowanie krateru. News przytoczony 3 posty wyżej podaje, że celem przelotu jest zobrazowanie co najmniej 20% powierzchni obserwowanej przez Deep Impact. To, czy krater będzie znajdował się na stronie jądra fotografowanej przez Stardust zależy od niedokładności w wyznaczonym okresie rotacji jądra i drobnych niedokładności korekt trajektorii. Ponadto od ostatniego przejścia komety w pobliżu Słońca rotacja jądra mogła się nieznacznie zmienić.
-
Też mnie zastanawia na ile dokładnie uda im się zobrazować krater powstały przez impaktor sondy Deep Impact. Jeszcze przed zatwierdzeniem misji NExT w sieci był taki fact sheet:
http://stardustnext.jpl.nasa.gov/mission/pdfs/SD_NEXT_Fctsht.pdf
Jest tam mapka (załącznik) pokazująca położenie krateru w stosunku do sondy. Mam nadzieję, że czynniki o których wspomniał Scorus znacząco nie wpłyną na ten plan.
-
Wrzuciłem drobne wspominki (http://83.238.216.20/index.php/topic,265.msg9534.html#msg9534) tematu ze starego forum, echh dawno temu było, jak ten czas leci! Do przelotu w pobliżu komety Tempel 1 został miesiąc i 4 dni!
ps: sorry za mocne rozdmuchanie pierwszej strony :)
ps2: przy okazji tutaj jeszcze zaległy art o sondzie z kosmo - Sonda Stardust w drodze do komety Tempel 1 (http://www.kosmonauta.net/index.php/Misje-bezzalogowe/Uklad-Sloneczny/stardust-tempel-1.html).
-
Dobra informacja. Kamera nawigacyjna sondy Stardust widzi już kometę:
(http://www.jpl.nasa.gov/images/stardust/20110126/stardustnext012611-640.jpg)
http://www.jpl.nasa.gov/news/news.cfm?release=2011-029&cid=release_2011-029&msource=11029&tr=y&auid=7683115
-
Rozlazły placek, ale fajnie, że już widać! Kurczę, to już całkiem niedługo - przelot koło komety będzie jakoś 14 lutego, o ile mnie pamięć nie myli.
-
He he To wypada w Walentynki ;-)
-
He he To wypada w Walentynki ;-)
Nie pierwsze takie wydarzenie w "Walentynki". Kiedyś NEAR miał spotkanie z... Erosem właśnie 14 lutego :)
-
Pamiętam tamto ,,lądowanie". Chyba to było w 2001 roku, czyli minie niedługo 10 lat :)
-
Pierwsze fotki już na Ziemi - czym pisał już AirQ, manewr korekcyjny wykonany 3 dni temu :)
Fragment artykułu z kosmo (http://www.kosmonauta.net/index.php/Misje-bezzalogowe/Uklad-Sloneczny/stardust-blisko-komety-tempel.html):
"Zdjęcia zostały wykonane 18 i 19 stycznia, w momencie gdy sondę od komety dzielił odpowiednio dystans 26,3 i 25,4 milionów kilometrów. 15 lutego, o godzinie 05.56 CET, Stardust przeleci w odległości zaledwie około 200 kilometrów od jądra komety.
Uzyskany obraz obiektu jest efektem złożenia kilku zdjęć, wykonanych przez kamerę nawigacyjną sondy NC (Navigation Camera). Dzięki temu posunięciu nawigatorzy misji Stardust mogli wprowadzić drobne poprawki trajektorii przelotu w pobliżu komety, do której sonda zbliża się, pokonując dziennie 950 tysięcy kilometrów.
W czasie największego zbliżenia kamera nawigacyjna umożliwi wykonanie 72 zdjęć wysokiej rozdzielczości, ukazujących szczegóły powierzchni Tempel-1. Naukowcy zaangażowani w misję Stardust-NExT będą mogli na podstawie zebranych danych ocenić jakie zmiany zaszły na powierzchni komety w przeciągu ostatnich 5,5 lat. W lipcu 2005 roku Tempel-1 została 'odwiedzona' przez sondę Deep Impact agencji NASA.
Manewr korekcyjny trajektorii sondy rozpoczął się około godziny 22:00 CET w poniedziałek, 31 stycznia. Silniki Stardust zostały odpalone na 130 sekund, zużywając w tym czasie 300 gramów paliwa i zmieniając prędkość sondy o 2,6 m/s. Zmiana taka mogłaby się wydawać mało istotna w momencie, gdy prędkość statku wynosi 39 tysięcy km.h, jednak taki manewr wykonany został na kilkanaście dni przed przelotem, w odległości około 13.5 mln km. Przełożyło się to na przesunięcie punktu najbliższego przelotu w pobliżu komety o około 3000 kilometrów."
Załącznik: Pierwsze zdjęcie komety Tempel 1 wykonane przez sondę Stardust, będące wypadkową kompozycją ujęć wykonanych 18 i 19 styczni.
-
Pozostały 4 dni do przelotu!
W ostatni poniedziałek, 7 lutego około godziny 23:00 UTC wykonany został kolejny manewr korekcyjny TCM, tym razem w oparciu o dane zebrane do 2 lutego. Mowa o danych, które zbierane są przez obserwatoria na Ziemi oraz przyrządy nawigacyjne sondy Stardust. Ponadto wykonany został obrót sondy do finalnej orientacji względem komety Tempel 1 - stroną +x w stronę zbliżającego się obiektu.
Od trzech dni sonda fotografuje kometę nieprzerwanie co 2 godziny w czasie zbliżania się do przelotu w oczekiwanej odległości około 200 kilometrów od jądra. Zdjęcia zapewniają optyczną nawigację oraz nieustanne śledzenie celu manewru flyby. Zbierane dane służą także do zaprojektowania ostatniego manewru korekcyjnego, którego realizacja planowana jest na 12 lutego, na dwa dni przez maksymalnym zbliżeniem.
Załącznik: Trajektoria przejścia w pobliżu komety Tempel 1. Istnieje szansa na dostrzeżenie krateru, który został wybity w powierzchni komety przez impaktor sondy Deep Impact. Ponadto naukowcy mają nadzieję na uzyskanie danych odnośnie dużej, niezmapowanej wcześniej części powierzchni komety (kolor niebieski).
-
Do przelotu pozostało jakieś 40 godzin :)
-
Zapowiada sie naprawde ciekawie!
-
Do przelotu pozostało jakieś 40 godzin :)
Co? jak? To to tak blisko? ;) Najbliżej mamy być w nocy z poniedziałku na wtorek, dobrze liczę? Kiedy możemy się spodziewać jakiś lepszych fot? Wtorek wieczór, środa?
-
Do przelotu pozostało jakieś 40 godzin :)
Co? jak? To to tak blisko? ;) Najbliżej mamy być w nocy z poniedziałku na wtorek, dobrze liczę? Kiedy możemy się spodziewać jakiś lepszych fot? Wtorek wieczór, środa?
No tak, tak ;) Blisko będzie (200 km) o godzinie 5:56 naszego czasu we wtorek rano - zauważyłem drobny błąd w ostatnim poście (bo u nas to będzie już 15 lutego). Pierwsze fotki będziemy mieli maksymalnie kilka godzin po flajbaju :)
-
No to będzie całonocna impreza na forum
Ciekawy jestem jakości zdjęć, jakby nie patrzeć technologia Stardust, to materiały z końca lat 90-tych, jpgi pewnie będą po kilkanaście kb
-
Ciekawy jestem jakości zdjęć, jakby nie patrzeć technologia Stardust, to materiały z końca lat 90-tych, jpgi pewnie będą po kilkanaście kb
W przypadku niektórych elementów nawet jeszcze wcześniej. Jak pisał Scorus tutaj:
http://www.astronautyka.org/index.php/topic,265.msg3379.html?PHPSESSID=924020f54fc139045bc0da79d9f238d9#msg3379
niektóre pochodzą z programu Voyager.
Zdjęcia komety Wild 2 wyglądały tak:
http://stardust.jpl.nasa.gov/photo/mission.html
-
No tak, tak ;) Blisko będzie (200 km) o godzinie 5:56 naszego czasu we wtorek rano - zauważyłem drobny błąd w ostatnim poście (bo u nas to będzie już 15 lutego). Pierwsze fotki będziemy mieli maksymalnie kilka godzin po flajbaju :)
200 km. O! To bliżej niż ISS od Ziemi matki.
-
Nieco ponad 6 godzin do maksymalnego zbliżenia.
-
Czyli co? Rozumiem, że mniej niż 7 godzin do bliskiego przelotu i pogoda nam w tym nie przeszkodzi. ;D
-
Nieco ponad 6 godzin do maksymalnego zbliżenia.
No widzę Matias, że o podobnych porach stajemy się aktywni. Całą dobę cisza, aż tu pół godziny przed północą włączamy kalkulatory czasu. ;D
-
Czyli co? Rozumiem, że mniej niż 7 godzin do bliskiego przelotu i pogoda nam w tym nie przeszkodzi. ;D
Na bank nie! :D Liczę na piękną zorzę oraz malowniczy przelot (przed pięknym startem ATV-2 ;D)
Mała rozkładówka jazdy na jutrzejszy obfity dzień:
5:30 - 7:00 CET - Live Stardust-NeXT Mission Commentary (relacja na żywo z momentu najbliższego przelotu oraz ponownego złapania kontaktu z sondą po przelocie) - JPL (Public, HD and Media Channels)
9:00 - 10:30 CET - Live Stardust-NeXT Mission Commentary (podczas trwania tej sesji w NasaTv prawdopodobnie będziemy cieszyć oczęta pierwszymi fotkami z przelotu) - JPL (Public, HD and Media Channels)
19:00 CET - konferencja podsumowująca przelot sondy Stardust-NeXT - Post-Encounter News Briefing - JPL (Public, HD and Media Channels)
-
Nieco ponad 6 godzin do maksymalnego zbliżenia.
No widzę Matias, że o podobnych porach stajemy się aktywni. Całą dobę cisza, aż tu pół godziny przed północą włączamy kalkulatory czasu. ;D
Kalkulator miłości się wyłączył hehe :P
Tymczasem polecam tę zabawkę, właśnie wsiadłem do Stardusta i generalnie aplikacja świetna!
http://solarsystem.nasa.gov/eyes/
-
Tymczasem polecam tę zabawkę, właśnie wsiadłem do Stardusta i generalnie aplikacja świetna!
http://solarsystem.nasa.gov/eyes/
Na zachętę dwa screeny, widzimy live symulację sondy względem komety, z uwzględnieniem odległości oraz pozostałego czasu do przelotu. Na drugim zdjęciu w relacji z punkcikiem, na którym my podziwiamy obecne symulacje ;D Aplikacja jest zaj... a! :D
-
I zbliżenie na cel przelotu - Tempel 1. Na niebiesko obszary nie zmapowane przez sondę Deep Impact. Widoczne też miejsce pacnięcie impaktora sondy Deep Impact (czerwony znacznik), trzymajmy kciuki za ładny kraterek w tym miejscu :)
-
Niestety, muszę kończyć i nie dam rady polatać Stardustem. A po za tym zapewne jest tylko jedno miejsce :D już zajęte. :o
-
Status misji uzupełniany w tym miejscu - http://stardustnext.jpl.nasa.gov/mission/mission_status11_q1.html
W sobotę został wykonany także ostatni manewr korekcyjny - TCM-33. Jeżeli poprawnie czytam to była to zmiana 0.9 m/s przy 50 sekundowym odpaleniu silniczków. Wszystko poszło sprawnie.
Ostatecznie przelot w pobliżu komety nastąpi w odległości 191 kilometrów (plus minus 11). W niedzielę zadecydowano, iż nie będzie wymagane przeprowadzenie odpalenia TCM-34.
-
Niestety, muszę kończyć i nie dam rady polatać Stardustem. A po za tym zapewne jest tylko jedno miejsce :D już zajęte. :o
Mikołaj? :P Miejsc jest sporo! Sonda jest już obsadzona ekipą z forum bezzałogowego hehehe
-
To się nazywa automatyczny zryw, bez zegarka :D
7 minut do przelotu!
-
Baza operacyjna Lokida Marcina :
-
I już! ;D
-
Co ciekawe utrzymali kontakt podczas przelotu..
Zdjęcia wykonywane są co 6 sekund. Powinni mieć ich już w tej chwili ponad 50....
-
Był podobno skok danych z instrumentu Dust Flux.
Uhh ja nie wiem jak ja trafiam po ciemku w ten klawisz print screen'u ;D
-
Zakończona została faza wykonawcza 72 zdjęć, mamy teraz mieć przemieszczoną antenę wysokiego zysku :
-
Mamy wywiad z Veverką (Joe Veverka - principal investegator Stardust-NeXT) :) Na screenach obrazy komety sprzed paru lat w momencie przelotu sondy Deep Impact, widać m.in. błysk jaki wywołał wtedy impaktor :
-
Obrazy z powyższego oraz tego postu pochodzą z 2005 roku. Teraz, po 6 latach, będzie można ocenić jak bardzo zmieniła się powierzchnia komety w czasie dokładnie jednej orbity wokół Słońca -pierwszy raz w historii dostaniemy tego typu dane. Znamy drobne szczegóły powierzchni, które będziemy mogli porównać z nowymi zdjęciami :)
-
Potwierdzono, że uzyskano ponad setkę zdjęć z przelotu (w tym tych 72 najcenniejszych).
Informacja sprzed paru sekund - operatorzy misji potwierdzają, że w sondę coś uderzyło (prawdopodobnie cząstki z komy komety!). Silniczki sondy zareagowały i skorygowały orientację Stardust'a...
-
Co ciekawe instrument Dust Flux zarejestrował większą aktywność komy jakiś czas po maksymalnym zbliżeniu.
-
Kilka zrzutów z momentu zbliżania sondy do komety, czułem się dzięki aplikacji EotSS jakbym był operatorem misji ;D Rzut na EotSS oraz live na NasaTv ;)
-
Instrument Dust Flux zostały wyłączony. Sonda jest w tym samym modzie, w którym była przez ostatnie kilka lat.
-
I ostatnia porcja screenów z momentu najbliższego przelotu, bomba :)
-
Co ciekawe instrument Dust Flux zarejestrował większą aktywność komy jakiś czas po maksymalnym zbliżeniu.
Można to tłumaczyć tym, że sonda kierowała się w stronę ogona komety.
Sonda Stardust zbliżyła się ostatecznie na odległość 181 kilometrów od jądra.
-
Zaraz chyba moga byc pierwsze zdjecia, tak???
-
Zaraz chyba moga byc pierwsze zdjecia, tak???
Miały być dwie godziny po przelocie, następna sesja na NasaTv zacznie się o 8 lub 9..
-
Wstałem. Matiasie, dał byś śpiochowi sznurki do źródełek, które warto by monitorować na czas wypływania zdjęć? ;)
-
A wypłynąć coś ma bodaj koło 10:00 CET.
-
Wstałem. Matiasie, dał byś śpiochowi sznurki do źródełek, które warto by monitorować na czas wypływania zdjęć? ;)
Na stronie Nasa Stardust pewnie będą, można też sprawdzać bezzałogowe (http://www.unmannedspaceflight.com/index.php?s=24a1388153993806719755c6f5aafff4&showtopic=6868&st=75&start=75).
-
Jeszcze takie coś znalazłem (chyba nie było): http://www.ustream.tv/nasajpl2 (http://www.ustream.tv/nasajpl2)
-
(http://www.jpl.nasa.gov/images/stardust/stardust2/n30004te01.jpg)
-
Chyba mamy jakieś problemy, sonda przesłała nie te, i nie tyle ile trzeba zdjęć (jeśli dobrze rozumiem), mamy poczekać jeszcze 6-7 godzin.
-
Chcieli zdjęcia ze zbliżenia a dostali te wcześniejsze :P No nic poczekamy aż prześlą wszystkie. Ciekawe czy na podstawie tego powyższego zdjęcia można coś powiedzieć o tym jak zmienił się ruch obrotowy komety i czy mamy szansę zobaczyć krater na dalszych zdjęciach (załącznik)?
-
Pojawiło się jeszcze kilka zdjęć z dalszej odległości:
http://www.jpl.nasa.gov/news/stardust/
Jeden z użytkowników na forum bezzałogowym zrobił takie porównanie:
(http://www.unmannedspaceflight.com/index.php?act=attach&type=post&id=23837)
Wygląda więc, że widać dwa kratery obok których uderzył próbnik. Bardzo dobra wiadomość!!!
-
Wygląda więc, że widać dwa kratery obok których uderzył próbnik. Bardzo dobra wiadomość!!!
Sądząc po tym kraterek zrobiony przez ziemian nie jest olbrzymi, ciekawe jak dokładne będą jego zdjęcia.
-
Tak to wygląda. Ciekawy jest też ten ciemny obszar na dole. Wyrzucony materiał? Dla porównania animacja z uderzenia:
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/90/121520main_HRI-Movie.gif)
-
Konferencja ma być o 19 lub 20 (nie wiem jestem pewien). Być może wtedy dostarczą nam fotek w pełnej rozdzielczości.
-
Konferencja ma być o 19 lub 20 (nie wiem jestem pewien). Być może wtedy dostarczą nam fotek w pełnej rozdzielczości.
Miejmy nadzieje, że wszystkie 72 fotki dotrą na ziemie, ale raczej nie "w pełniej rozdzielczości" tylko z największego zbliżenia. Ten instrument chyba nie pstryka większych od tej którą zapodałem? Na NSF nic ciekawego nie widzę, na bezzałogowym forum jak na bezzałogowe forum przystało nikogo nie ma, na stronie misji to samo.
-
Ten instrument chyba nie pstryka większych od tej którą zapodałem?
Zastosowany przetwornik CCD ma rozdzielczość 1024x1024px:
http://nssdc.gsfc.nasa.gov/nmc/experimentDisplay.do?id=1999-003A-01
-
Miejmy nadzieję, że jak coś uderzyło w satelitę to nie zmienił on myślenia i prześle nam te fotki. Bo jak coś by się zresetowało i zdjęcia przepadły to byłby duży żal. >:(
-
Coś jest!!!
(http://www.jpl.nasa.gov/images/stardust/stardust2/n30032te01.jpg)
I dwa mniejsze: 1 (http://www.jpl.nasa.gov/images/stardust/stardust2/n30031te01.jpg), 2 (http://www.jpl.nasa.gov/images/stardust/stardust2/n30029te01.jpg)
-
Ale oświetlenie to nam za bardzo nie dopisało :(
-
Staram się porównać np to (http://www.jpl.nasa.gov/images/stardust/stardust2/n30034te01.jpg) z np tym (http://deepimpact.umd.edu/gallery/jpg/Making_Composite2.jpg), i coś ciężko mi ten kraterek zlokalizować.
-
Ja widze ledwo dostrzegalny kraterek (załącznik)
-
Z kolei takie coś zostało wrzucone na NSF:
-
Z kolei takie coś zostało wrzucone na NSF:
Myślę, że go widać :)
-
Ja mam pewne wątpliwości. Wymiary to 7.6x4.9 km, gęstość średnia to 0.6 g/cm3, masa to 7.2 x 1013 +4.8/-3.8 x 1013 kg a w bonusie mamy tracenie 106 ton podczas każdego zbliżenia do słońca i typową dla tych obiektów bardzo małą grawitacje. Zastanawiam się, czy nasz kraterek mógłby zostać "zjedzony"?
-
Nowe: 1 (http://www.jpl.nasa.gov/images/stardust/stardust2/n30039te01.jpg), 2 (http://www.jpl.nasa.gov/images/stardust/stardust2/n30040te01.jpg), 3 (http://www.jpl.nasa.gov/images/stardust/stardust2/n30035te01.jpg), 4 (http://www.jpl.nasa.gov/images/stardust/stardust2/n30036te01.jpg), 5 (http://www.jpl.nasa.gov/images/stardust/stardust2/n30037te01.jpg), 6 (http://www.jpl.nasa.gov/images/stardust/stardust2/n30041te01.jpg), 7 (http://www.jpl.nasa.gov/images/stardust/stardust2/n30042te01.jpg).
-
Tutaj ktoś zwrócił uwagę na to co ja powyżej:
http://www.unmannedspaceflight.com/index.php?act=attach&type=post&id=23853
ale z drugiej strony na bliższych zdjęciach pojawiają się wątpliwości:
http://www.unmannedspaceflight.com/index.php?act=attach&type=post&id=23854
Może faktycznie kraterek został "zjedzony"?
Edit:
to jest zdjęcie z impaktora na 60s przed uderzeniem:
(http://deepimpact.umd.edu/gallery/jpg/its_9000679.jpg)
-
Mamy też smakowita animację:
(http://img5.imageshack.us/img5/3413/stardusttempel1animver0.gif)
-
Świetna animacja, Emily jak zawsze potrafi coś fajnego sklecić :)
W załącznikach zapodaję trzy największe ujęcia :
-
Jeszcze coś takiego. Z jednej strony wydaje się jak by był tam krater, ale z drugiej strony może to być gra cieni. Poza tym Stardust fotografował pod innym kątem niż Deep Impact:
(http://i187.photobucket.com/albums/x9/PhD_airQ/anim.gif)
jeszcze raz zdjęcie z impaktora dla porównania:
(http://deepimpact.umd.edu/gallery/jpg/its_9000679.jpg)
-
Jeszcze coś takiego. Z jednej strony wydaje się jak by był tam krater, ale z drugiej strony może to być gra cieni. Poza tym Stardust fotografował pod innym kątem niż Deep Impact:
Niby coś tam widać, ale kiedy miała być konferencja? 20:00 CET? Jeśli tak to już za chwilę!
-
Ciekawa sprawa z tym 'zaginionym kraterem' ;)
Większe zdjątko z bezzałogowego :
-
Trzy zdjątka z bezzałogowego, tak jakby coś coś tam było:
-
Widzę ciemniejszy placek i białą obwódkę wokół niego... to jest ten kraterek chyba?
-
Dość zaskakujące! Spodziewałem się dużej dziury!
-
Dość zaskakujące! Spodziewałem się dużej dziury!
Na księżycu swego czasu też miały być wyrzucone pióropusze materii na kilka, a nawet kilkanascie kilometrów :P a musieliśmy ich szukać z lupą.
-
Leci konferencja!
Edit:
-zaobserwowano zmiany w wyglądzie komety (załącznik)
-
Humory jak zwykle dopisują ;).
-
"Jęzorek" też się zmienił.
-
Mamy krater.
-
W dalszej części konferencji mają pokazać ślady uderzenia impaktora.
-
Pokazują, te duże kraterki mają miech chyba 300m
-
Humory dopisują :P
-
Nie przygotowali się panowie :P.
-
Chcę taki model sondy ;D
Świetna sprawa z tym jęzorkiem!
-
Co to za dźwięk.. nie słyszałem wyjaśnienia!?
-
Co to za dźwięk.. nie słyszałem wyjaśnienia!?
Dźwięk? Mi słuchawki tak skrzeczą, że niemal nie rozumiem co gadają. Ale słyszę, że jest wesoło.
-
To chyba był uderzający pył w sondę. Tak?
-
Stardust NEXT kosztował 29 M$, dobrze usłyszałem?
-
No mamy zdjęcie :P
Czyli wyrzucony materiał opadł i przykrył częściowo powstały krater.
-
To chyba był uderzający pył w sondę. Tak?
O tym pisałem rano, telemetria wykazała uderzenia, jeśli oni to przekształcili na dźwięki (bo tam chyba nie ma mikrofonu? ;D), to niesamowita sprawa!!!!!
-
Generalnie są zaskoczeni, że wybity krater jest tak mały. Teraz pomyślcie, że wyzwolona energia podczas uderzenia impaktora wynosiła około 5 ton TNT. Sporo, ale warto wziąć to pod uwagę, że energii na zmianę potencjalnej trajektorii takiego kosmicznego kamyczka może być potrzeba dużo, dużo więcej.. :P
-
Niedługo mają umieścić resztę zdjęć w internecie.
-
Stardust NEXT kosztował 29 M$, dobrze usłyszałem?
Tak samo zrozumiałem. Ale głowy uciąć nie dam.
-
To chyba był uderzający pył w sondę. Tak?
O tym pisałem rano, telemetria wykazała uderzenia, jeśli oni to przekształcili na dźwięki (bo tam chyba nie ma mikrofonu? ;D), to niesamowita sprawa!!!!!
Ale czy tam jest atmosfera? Jeżeli nie to jak miałby zadziałać ewentualny mikrofon?
-
Generalnie są zaskoczeni, że wybity krater jest tak mały.
Hmmm, mały? Około 100 metrów, a wał 150 metrów średnicy? To przecież, o ile dobrze pamiętam, górny skraj oszacowania przed impaktem?
-
Stardust NEXT kosztował 29 M$, dobrze usłyszałem?
Tak samo zrozumiałem. Ale głowy uciąć nie dam.
Tak jest. W większości operacje deep space network.
-
Ha, takie coś: http://www.nasa.gov/mission_pages/stardust/multimedia/gallery-index.html (http://www.nasa.gov/mission_pages/stardust/multimedia/gallery-index.html)
-
Stardust NEXT kosztował 29 M$, dobrze usłyszałem?
Tak samo zrozumiałem. Ale głowy uciąć nie dam.
Tak jest. W większości operacje deep space network.
Tylko dopowiem dla ścisłości, że to jest tak część misji, która trwa od momentu dostarczenia kapsuły z próbkami komety Wild 2 (ten etap zakończony został w 2006 roku). Sama misja oczywiście była droższa.. :P
-
To chyba był uderzający pył w sondę. Tak?
O tym pisałem rano, telemetria wykazała uderzenia, jeśli oni to przekształcili na dźwięki (bo tam chyba nie ma mikrofonu? ;D), to niesamowita sprawa!!!!!
Ale czy tam jest atmosfera? Jeżeli nie to jak miałby zadziałać ewentualny mikrofon?
No masz rację. Nie wiem jak uzyskali te dźwięki (może jakiś czujnik na poszyciu), no i kwestia interpretacji danych..
-
Może radar, albo jakaś optyka i później właśnie interpretacja danych. Nie słyszałem tych dźwięków.
Jak ktoś może znajdzie w necie to poprosimy o linka. :)
-
No masz rację. Nie wiem jak uzyskali te dźwięki (może jakiś czujnik na poszyciu), no i kwestia interpretacji danych..
Na podstawie danych z sensorów akustycznych DFMI.
-
A tak nawiasem mówiąc to jakaś złośliwość. >:( Na Marsie były chyba dwie sondy z mikrofonami i nic nie udostępnili z audio, a jest atmosfera ( chyba nawet nie próbowali uruchomić mikrofonów). A tu bez mikrofonu i robią jakąś Eurowizję. ;D
-
Warto zacytować opis DFMI na pierwszej stronie tego wątku :) Czujniki wykorzystują zjawisko piezoelektryczne
http://83.238.216.20/index.php/topic,265.msg3380.html#msg3380
-
No właśnie opis na pierwszej stronie wątku. :-[
-
Krater może nie jest taki mały tylko pokrył go pył emitowany przez jakieś pobliskie dżety może z erozji brzegów tego "języka"?
Dla mnie ciekawostką jest że się nie powiększył wskutek ablacji - widać impaktor pał na mało podatny grunt, liczyłem że to będzie miejsce dość aktywne zwłaszcza sądząc po tym jak wyglądało samo zderzenie.
-
Tymczasem zdjęcie jądra z dżetami, poprawiona animacja i kilka porównań Deep Impact - Stardust:
http://planetary.org/blog/article/00002920/
-
Zastanawiam się, czy mały krater nie jest spowodowany budową impaktora - mającego masę ponad 350 kg - w tym prawie połowę stanowił miedziany "rdzeń". Ponieważ kometa jest lodową bryłą, prawdopodobnie znaczna część impaktora nie wyparowała po uderzeniu, ale wtopiła się w jądro. Rozgrzana część lodu mogła spowodować częściowe "zalanie" krateru.
-
Jeszcze takie krótkie podsumowanie przelotu obok komety. Podoba mi się krótka odpowiedź na pytanie pod koniec tego materiału :)
http://www.youtube.com/watch?v=M3tq-RoOsMc
-
A to dla prawdziwych koneserów - dźwięki uderzających cząstek pyłu w Stardusta!
http://www.planetary.org/blog/article/00002922/
-
A to dla prawdziwych koneserów - dźwięki uderzających cząstek pyłu w Stardusta!
http://www.planetary.org/blog/article/00002922/
Super. Oj, to chyba audio z najbardziej oddalonego miejsca od Ziemi. Chyba nie było do tej pory audio z odległości większej niż odległość Ziemi od Księżyca. ;D
-
A tak na marginesie. Nie wpadła mi w oko informacja o odległości Stardusta od Ziemi w czasie wykonywania zdjęć. Jaka to była wielkość?
Edit.
O coś znalazłem, czy ktoś to potwierdzi?
W czasie spotkania komety było 336 milionów kilometrów od Ziemi.
-
Jeszcze jedna animacja przelotu. Jest o tyle ciekawa, że autor wykorzystał technikę morfingu. Dzięki temu animacja jest płynna. Dodatkowo kometa została sztucznie pokolorowana:
http://www.youtube.com/watch?v=Fy90BWvqzjY
-
Witam,
A tak na marginesie. Nie wpadła mi w oko informacja o odległości Stardusta od Ziemi w czasie wykonywania zdjęć. Jaka to była wielkość?
(...)
O coś znalazłem, czy ktoś to potwierdzi? W czasie spotkania komety było 336 milionów kilometrów od Ziemi.
wg posiadanych przeze mnie danych, kometa (9P) Tempel 1 ma współrzędne (na dziś) alfa: 19h 45m, delta: -24° 08', odległ. od Ziemi: 335.09 mln. km, odl. heliocentryczna = 1.556 AU. Jasność ok. +12 mag
P.S. Wg najnowszych danych z IAU, odległ. od Ziemi = 335.03 mln. km, alfa: 19h 44m 14s, delta: -24° 10.2' dla momentu : 19-01-2011, 0h TT
-
Zdjęcia dżetów ze Stardust i Deep Impact:
http://www.unmannedspaceflight.com/index.php?act=attach&type=post&id=23919
-
Zastanawiam się nad tym co będą dalej robiły nasze dzielne sondy: Deep Impact/EPOXI oraz Stardust? Chyba są w dobrym stanie, żeby kontynuować misję? Czy wystarczy im na to paliwa, na ewentualne przeloty koło innych ciał niebieskich?
-
Zastanawiam się nad tym co będą dalej robiły nasze dzielne sondy: Deep Impact/EPOXI oraz Stardust? Chyba są w dobrym stanie, żeby kontynuować misję? Czy wystarczy im na to paliwa, na ewentualne przeloty koło innych ciał niebieskich?
Co do Stardust to poziom paliwa jest bardzo niski. Tutaj:
http://spaceflightnow.com/news/n1012/23stardustnext/
napisali, że zakończenie misji nastąpi w okolicach 28 kwietnia. Być może uruchomią tylko silniki tak aby zużyć całe paliwo i w ten sposób porównać faktyczną pozostałą ilość paliwa z wartością wyliczoną. Więc w tym roku pożegnamy sondę Stardust...a pamiętam jak oglądałem start tej misji w TVP-1 (gdzieś chyba mam nawet na VHS :P) .
-
a pamiętam jak oglądałem start tej misji w TVP-1 (gdzieś chyba mam nawet na VHS :P) .
Też mam wspomnienia odnośnie początku tej misji - start pokazali w "Teleexpressie" ;)
-
Sonda naprawdę sporo zrobiła, także przejdzie na zasłużoną emeryturę :) Nic się więcej z niej nie da wycisnąć, biorąc pod uwagę pokładowe instrumenty oraz brak możliwości korekcyjnych trajektorii.
Kawałem historii te kilkanaście lat :)
-
a pamiętam jak oglądałem start tej misji w TVP-1 (gdzieś chyba mam nawet na VHS :P) .
Też mam wspomnienia odnośnie początku tej misji - start pokazali w "Teleexpressie" ;)
Jak pokazywali w Teleexpressie to nie był bym pewien czy rzeczywiście wystartowała. :D Ostatnio mówili, że prom Discovery wylądował na ISS ;D
-
...a pamiętam jak oglądałem start tej misji w TVP-1 (gdzieś chyba mam nawet na VHS :P) .
Znalazłem i wrzuciłem tę relację na yt. W tym czasie TVP prowadziła akcję zbierania imion, które miały potem zostać umieszczone na pokładzie rakiety. Oczywiście każdy kto posiadał dostęp do internetu mógł zrobić to samodzielnie. Jednak był to rok 1999 a dostęp do internetu nie był tak powszechny jak dzisiaj :P Start następuje w 5:05.
http://www.youtube.com/watch?v=0LQZ4VYp8aA
Podoba mi się komentarz Ustynowicza. Co prawda pod wpływem emocji wywołanych widokami z kamerki pokładowej momentami gubi wątek i przegapił odpalenie drugiego stopnia, ale mimo wszystko całkiem fajnie się słucha :) Co do Ustynowicza, to był on chyba współautorem krótkich odcinków poświęconych wybranym misjom wahadłowców. Nazywało się to chyba "Alfa" (stara nazwa ISS) czy jakoś podobnie. Jeśli mi się jakieś zachowały to też wrzucę do odpowiedniego działu.
-
24.03.2011 około 23:00 GMT włączono silnik sondy, który funkcjonował 146 sekund, aż do wyczerpania paliwa, a po przesłaniu danych z manewru, o 23:33, wyłączono jej nadajnik, czym jej misja została definitywnie zakończona. Znajduje się ona na orbicie heliocentrycznej, na której w ciągu najbliższych 100 lat nie będzie zbliżać się do planet bardziej, niż na kilka (Ziemia), bądź kilkanaście (Mars) milionów kilometrów.
Żegnaj S/N i dziękujemy ci!
-
Dziękujemy sondo Stardust! Należy jednak pamiętać, że analiza danych wciąż trwa i co jakiś czas będą pewnie pojawiać się publikacje naukowe związane z tą wyprawą.
-
Piękna misja, i.. właśnie zdaję sobie sprawę, że oglądamy zmierzch prawdziwej misji naukowej. Dziękujemy Stardust!
Więcej o zakończeniu misji w artykule na kosmo (http://www.kosmonauta.net/index.php/Misje-bezzalogowe/Uklad-Sloneczny/stardust-koniec-misji.html).
-
Dane z przelotu koło Tempel 1 zostały już zarchiwizowane. A więc prace związane z misją zostały zakończone.
http://pdssbn.astro.umd.edu/data_sb/missions/stardustnext/index.shtml
-
Mapy cieniowane jądra komety Wild 2 autorstwa Phila Stooke'a. Na razie w PDS jest wersja wcześniejsza.
http://www.unmannedspaceflight.com/index.php?act=attach&type=post&id=26572
http://www.unmannedspaceflight.com/index.php?act=attach&type=post&id=26573
http://www.unmannedspaceflight.com/index.php?act=attach&type=post&id=26574
-
Jest szansa, iż Sturdast przechwycił drobiny materii miedzygwiezdnej:
http://www.kosmonauta.net/2014/08/stardust-przechwycil-materie-miedzygwiezdna/
Pytanie tylko, czym naukowcy chcą odróżnić taką materię, skoro nigdy takowej w rękach nie mieli? ::)
-
W meteorytach takie się spotyka. Można odróżnić składem izotropowym, co też pisze w artykule na kosmonaucie.
http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1945-5100.1993.tb00274.x/abstract
-
Nowe badania ujawniają prawdziwą naturę komety Wild 2.
Na ilustracji: Wizja artystyczna misji Stardust w kosmosie. Źródło: NASA/JPL/Cornell/LMSS
(https://www.urania.edu.pl/sites/default/files/styles/max_1300x800/public/2024-01/stardust-2.jpg?itok=S1jx09JR)
Osiemnaście lat po powrocie misji badawczej NASA Stardust na Ziemię która przywiozła pierwsze próbki ze znanej komety, zaczynamy poznawać prawdziwą naturę tego lodowego ciała.
Misja sondy Stardust zebrała materiał z ogona Wild 2 komety która prawdopodobnie uformowała się za Neptunem i obecnie stale krąży wokół Słońca między Marsem a Jowiszem.
Żmudne analizy próbek mikroskopowych, opisane niedawno w czasopiśmie Geochemistry, ujawniły zaskakującą prawdę o pochodzeniu i historii tej komety.
Kiedy Stardust wystrzelono w 1999 roku wielu naukowców logicznie spodziewało się że w skalistym materiale komety dominuje pierwotny/oryginalny pył, z którego potem powstał cały Układ Słoneczny „pył gwiezdny” od którego wzięła się nazwa tej badawczej misji.
Jednak rzeczywiste próbki opowiadały inną historię: Wild 2 zawiera potpourri pyłu, który powstał w wyniku różnych wydarzeń na początku historii Układu Słonecznego.
(https://www.urania.edu.pl/sites/default/files/inline-images/Comet-Wild-2.jpg)
Po lewej: Złożony obraz jądra komety Wild 2 wykonany z długą i krótką ekspozycją, przedstawiający cechy powierzchni i aktywność dżetów.
Po prawej: zbliżenie z innego zdjęcia przedstawiające szczyty, zagłębienia i grzbiety na Wild 2. Źródło: Geochemistry
Przetrzymywana w chłodni kosmicznej przez prawie cały okres swojego życia ta kometa uniknęła zachodzących zmian pod wpływem ciepła i wody, które są obserwowane w próbkach pochodzących z planetoid.
Dla naukowców, którzy zajmowali sie tymi badaniami, odkrycie, że Wild 2 zawiera zapis „lokalnych” wydarzeń, było ekscytujące.
„Kometa Wild 2 była świadkiem wydarzeń, które ukształtowały Układ Słoneczny w taki, jaki widzimy dzisiaj” – powiedział Ryan Ogliore, profesor fizyki na wydziale Arts & Sciences na Washington University w St. Louis, który studiuje próbki Stardust przez kilka lat. – „Zawiera ona rzeczy, których nigdy nie widzieliśmy w meteorytach, takie jak niezwykłe skupiska węgla i żelaza oraz prekursory sferuli magmowych, które tworzą najpopularniejszy typ meteorytów. Wszystkie te obiekty zostały znakomicie zachowane.”
Niezwykły skład chemiczny Wild 2.
Może się wydawać, że po prawie dwudziestu latach naukowcy mieli mnóstwo czasu na przeanalizowanie maleńkiej ilości materiału zwróconego przez misję Stardust: mniej niż jeden miligram (wyobraźcie sobie ziarnko piasku).
Jednakże warto wciąż pamiętać, że na materiał składają się tysiące drobnych cząstek znajdujących się w kolektorze wielkości pizzy.
„Prawie każda cząsteczka Wild 2 jest wyjątkowa i ma inną historię do opowiedzenia” – powiedział Ogliore. „Wydobycie i analiza tych ziaren jest czasochłonnym procesem. Ale korzyści płynące z nauki są ogromne”.
(https://www.urania.edu.pl/sites/default/files/inline-images/components-dust-particles-vicinity-space-mission-grains.jpg)
Mikroskopijne składniki cząstek pyłu zebrane z okolic Komety Wild 2 (po lewej) i przestrzeni międzyplanetarnej (po prawej) przez misję Stardust i przywiezione na Ziemię. Obydwa elementy składają się ze szkła z osadzonymi zaokrąglonymi ziarnami metalu i siarczkami.
Mogą to być zachowane ziarna międzygwiazdowe, które zostały włączone do ciał wczesnego Układu Słonecznego. Źródło: NASA
Większość cząstek pochodzących z Wild 2 jest wciąż niezbadana i z pewnością kryje w sobie wiele innych niespodzianek. Z biegiem czasu próbki będzie można badać przy użyciu nowych technik, które nie istniały w momencie startu misji.
„Próbki Stardust, mikroskopijne ziarna z ciała o średnicy mniejszej niż trzy km, zawierają zapis głębokiej przeszłości i wydarzeń, które miały miejsce w przestrzeni obejmującej miliardy kilometrów” – powiedział Ogliore.
„Po 18 latach badań tej komety mamy znacznie lepszy obraz dynamicznych lat formowania się Układu Słonecznego”.
Więcej informacji: publikacja „Comet81P/Wild 2: A record of the Solar System’s Wild Young” Ryana C. Ogliore, dnia 28 listopada 2023 roku Geochemistry.
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0009281923000971?via%3Dihub (https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0009281923000971?via%3Dihub)
-
Po dwóch dekadach kometa Wild 2 wciąż zaskakuje. Nowe odkrycia w próbkach z misji Stardust.
(https://www.pulskosmosu.pl/wp-content/uploads/2024/01/stardust-wild-2.jpeg)
Chwała temu, kto jeszcze pamięta misje kosmiczne z początku XXI wieku. Niemal dokładnie osiemnaście lat temu na Ziemię wróciła kapsuła z próbkami pobranymi z warkocza pyłowo-lodowego ciągnącego się za kometą Wild 2 przez sondę Stardust. Mimo upływu czasu, próbki zebrane w trakcie tej misji wciąż dostarczają naukowcom bardzo ciekawych informacji.
Sonda Stardust zebrała próbki materiału z komety Wild 2, komety, która prawdopodobnie uformowała się za Neptunem i obecnie krąży wokół Słońca po orbicie rozciągającej się między orbitami Marsa i Jowisza. Żmudne analizy próbek mikroskopowych, opisane niedawno w czasopiśmie Geochemistry, ujawniły zaskakującą prawdę o pochodzeniu i historii komety.
Misja Stardust rozpoczęła się wyniesieniem sondy w przestrzeń kosmiczną w 1999 roku. Wtedy to wielu naukowców spodziewało się, że w skalistej części komety dominuje pył, z którego powstał Układ Słoneczny. Stąd zresztą wzięła się nazwa całej misji (Stardust to pył gwiezdny).
Jak się jednak okazuje, założenie to było błędne. Kometa Wild 2 zbudowana jest z pyłu pochodzącego z wielu różnych zdarzeń, do których doszło na początku istnienia Układu Słonecznego. Autorzy najnowszej pracy wskazują wręcz, że kometa ta stanowi swoisty zapis burzliwej historii młodego Układu Słonecznego. Fakt, że ten zapis utrzymał się do dnia dzisiejszego można przypisać faktowi, że kometa nigdy nie zbliża się za bardzo do Słońca, przez co promieniowanie naszej gwiazdy dziennej nie było w stanie odparować wody, zawartej w komecie.
https://www.youtube.com/watch?v=-HeIGpHCMek&t=2s (https://www.youtube.com/watch?v=-HeIGpHCMek&t=2s)
Naukowcy wskazują, że kometa Wild 2 zawiera w swoim wnętrzu rzeczy, których jak dotąd nie udało się odkryć w meteorytach, w tym niezwykłe skupiska węgla i żelaza, a nawet prekursory kul magmowych, które tworzą najpopularniejszy typ meteorytów. W otoczeniu Ziemi takich obiektów nie ma, ale we wnętrzu Wild 2 pozostają one niezmienione od kilku miliardów lat.
Zaskakujący może być dla wielu fakt, że po 18 latach od otworzenia próbki w laboratorium, wciąż można z niej dowiedzieć się czegoś nowego, szczególnie że sonda Stardust zebrała zaledwie jeden miligram materii. Warto jednak pamiętać, że na tę mikroskopijną masę składają się tysiące drobnych cząstek, które zostały uwięzione w aerożelu znajdującym się w instrumencie o powierzchni 0,1 m kw.
„Prawie każda cząsteczka Wild 2 jest wyjątkowa i ma inną historię do opowiedzenia. Wydobywanie i analiza tych ziaren jest czasochłonnym procesem. Jednak korzyści naukowe są ogromne. Próbki zebrane w ramach misji Stardust, mikroskopijne ziarna z ciała o średnicy mniejszej niż trzy kilometry, zawierają zapis głębokiej przeszłości Układu Słonecznego. Po 18 latach badań tej komety mamy znacznie lepszy obraz dynamicznych lat formowania się Układu Słonecznego”.
– mówi Ryan Ogliore z Washington University w St. Louis, główny autor opracowania.
Większość cząstek Wild 2 jest wciąż niezbadana i z pewnością kryje w sobie wiele innych niespodzianek. Z biegiem czasu próbki będzie można badać przy użyciu nowych technik, które nie istniały w momencie startu i lądowania misji.