Observation:
W006nnn S2010 01 14.86929 00 40 38.80 +42 41 27.3 NEOCPC51
W006nnn s2010 01 14.86929 1 + 4920.7426 + 1283.0244 + 4665.6364 NEOCPC51
W006nnn S2010 01 15.59716 00 42 04.97 +43 10 25.9 NEOCPC51
W006nnn s2010 01 15.59716 1 + 4884.2492 + 1332.6490 + 4690.0769 NEOCPC51
W006nnn 2C2010 01 20.21420000 51 59.003+46 06 57.02 22.0 R NEOCP568
W006nnn 2C2010 01 20.21498700 51 59.109+46 06 58.74 21.7 R NEOCP568
W006nnn 2C2010 01 21.21583000 54 18.843+46 43 30.22 21.9 R NEOCP568
W006nnn 2C2010 01 21.21680200 54 18.970+46 43 32.29 21.9 R NEOCP568
Skąd taka rozbieżność w odległości?
b) jasności tego obiektu, chociaż nie wiem czy to ma przełożenie (kojarzę, że odległości wyznacza się poprzez znajomość zjawiska 'przesunięcie ku czerwieni')
b) jasności tego obiektu, chociaż nie wiem czy to ma przełożenie (kojarzę, że odległości wyznacza się poprzez znajomość zjawiska 'przesunięcie ku czerwieni')
Przy galaktykach, tutaj używa się modeli wiążących odległość, masę i temperaturę brązowego karła z jego jasnością.
Ciekawe czy bardziej nie ma kasy czy pomysłów na dalsze wykorzystanie WISE? :-\
Ciekawe czy bardziej nie ma kasy czy pomysłów na dalsze wykorzystanie WISE? :-\
Tu chyba raczej bardziej chodzi o brak chłodziwa. I tak misja działała dłużej niż planowano.
cytuję:
"The WISE spacecraft will remain in hibernation without ground contacts awaiting possible future use," NASA officials said via Twitter.
OK wszystko wiem, wiem, że brak chłodziwa. Ale zrozumiałem, że hibernowali WISE do ewentualnego późniejszego wykorzystania i nie zapominają o nim (czy o niej). Stąd moja uwaga. Bo co mogą z nim teraz zrobić (czy mają jakieś pomysły?), jakie mogą mieć możliwości sterowania itp. Może zrobią z niego jakąś bombę uderzającą np w Księżyc.
jakoś mi się wydaje, że jednak nic z tego nie będzie :D
ciekawe co z pasem Kuipera, może coś w rodzaju Sedny albo Eris, ewentualnie Tyche :D
Po wyczepaniu się wodoru misja zostanie przedłużona pod nazwą NEOWISE Post-Cryogenic Mission. Do użycia będą nadwały się 2 detektory. Będą one przeydate do poszukiwań planetoid i komet.Ponadto przez okres od miesiąca do 4 miesięcy kontynuowany będzie przegląd nieba.
http://www.nasa.gov/mission_pages/WISE/news/wise20101004.html
Obserwacje komety 103P/Hartley:
http://photojournal.jpl.nasa.gov/catalog/PIA13438
Załącznik: Kometa Hartley 2 widziana przez WISE. Dane z teleskopu pracującego w podczerwonym zakresie widma, wskazują na to, że na długi, żółty ogon komety, składają się cząstki wielkości piłek golfowych.
A który z tych brązowych karłów jest najbliżej nas?Z całej setki to WISE 1741+2553 jest najbliżej - 15,3 roku świetlnego.
..czy coś wiadomo na temat potencjalnych obiektów (np pseudo mikro Pas Kuipera) krążących wokół takich "gwiazdeczek"?Nie wiem nic na ten temat. Myślisz, że klasa Y może mieć trudności w posiadaniu pasów, planet itp. ?
..czy coś wiadomo na temat potencjalnych obiektów (np pseudo mikro Pas Kuipera) krążących wokół takich "gwiazdeczek"?Nie wiem nic na ten temat. Myślisz, że klasa Y może mieć trudności w posiadaniu pasów, planet itp. ?
Oto papier, z którym nie zapoznawałem się zbyt szczegółowo ;) http://arxiv.org/PS_cache/arxiv/pdf/1108/1108.4677v1.pdf
The Y0 dwarf, WISE 1541−2250, is the closest at 2.8+1.3−0.6 pc; if this 2.8 pc value persists after continued monitoring, WISE 1541−2250 will become the seventh closest stellar system to the Sun.Czyli jakieś 9 lat świetlnych :).
A jest wogóle jakaś korzyść w badaniu tych obiektów?Taka sama jak z badań każdego innego obiektu plus kilka wyjątkowych. Przede wszystkim dokładna wiedza na temat ich powstawania. Ich możliwości do posiadania pasów i planet. Ustalenie w końcu granicy między planetami, a brązowymi karłami. Zapełnienie tych kilku procent brakującej masy wszechświata. Ewolucja planet oraz gwiazdzopodobnych i ich liczba w galaktyce. Przeróżna wiedza o atmosferach tych obiektów itd. itp... Ogólny rozwój astronomii, astrofizyki i kosmologii ;).
Mozaika Drogi Mlecznej w obrębie gwiazdozbiorów Kasjopei i Cefeusza:No nieźle! Fajnie to obejrzeć w tym największym rozmiarze. Można by ścianę wytapetować :P!
http://photojournal.jpl.nasa.gov/catalog/PIA15256
Na 6 gwiazd przypada tylko 1 brązowy karzeł, a nie jeden karzeł na każdą gwiazdę.Bardzo mało.. szkoda.
Ciekawe co zrobi Schneider z obiektami WISE o masie planetarnej.
Mogą zostać sklasyfikowanie jako planety odkryte metodą obrazowania (podobnie jak CFBDS 1458 b (http://exoplanet.eu/planet.php?p1=CFBDS+1458&p2=b#a_publi)).Ciekawe co zrobi Schneider z obiektami WISE o masie planetarnej.Możesz rozwinąć? :) Co się może stać?
Niewyjaśnione zniknięcie w kosmosie. "To jakby Saturn nagle stracił pierścienie"
Astronomowie z University of California zaobserwowali niespotykane dotąd zjawisko kosmiczne. Olbrzymie ilości kosmicznego pyłu otaczające gwiazdę TYC 8241 2652 zupełnie niespodziewanie zniknęły. Jak tłumaczą naukowcy, to tak, jakby Saturn nagle stracił pierścienie. - Nigdy nie zaobserwowano czegoś podobnego - mówi jeden z autorów badania.
- Wygląda to jak sztuczka magiczna. W jednej chwili coś widzisz, a za chwilę to gdzieś znika. Tyle że tym razem chodzi o taką ilość kosmicznego pyłu, która mogłaby wypełnić wewnętrzny Układ Słoneczny, i nie ma po nim żadnego śladu - wyjaśnia prowadzący badanie Carl Melis z University of California w San Diego na łamach prestiżowego magazynu "Nature".
Pierścień kosmicznego pyłu wokół gwiazdy TYC 8241 2652 po raz pierwszy zaobserwowano w 1983 roku dzięki satelicie NASA. Naukowcy zakładali, że chmura powstała w wyniku zderzeń formujących się dopiero planet i że to normalny etap planetotwórczego procesu. Przez kolejne 25 lat nic się nie zmieniło.
Jednak pojawiły się przesłanki, że olbrzymia chmura kosmicznego pyłu mogła nagle zniknąć. Na zdjęciach zrobionych przez teleskop WISE w 2010 roku już jej nie było. A dane z 1 maja 2012 roku z teleskopu Gemini potwierdziły, że od dwóch i pół roku pyłu już nie ma.
To niezwykle tempo, nawet na ludzką skalę
- Astronomowie badali setki gwiazd pod kątem pierścieni pyłu, ale nigdy nie zaobserwowali czegoś podobnego - mówi współautor badania Ben Zuckerman z University of California w Los Angeles w materiale opublikowanym przez NASA. Tłumaczy, że proces dokonał się w niezwykłym tempie nawet jak na ludzką skalę, nie mówiąc już o kosmicznej. - To tak niesamowite, że długo byliśmy przekonani, że w naszych obserwacjach musi być jakiś błąd - dodaje. Jednak kolejne dane potwierdziły zniknięcie chmury. Choć powstało już kilka hipotez, właściwie brak teorii, która wyjaśniłaby, co mogło się stać.
- Historia astronomii pokazuje, że nieprzewidywalne i trudne do wyjaśnienia wydarzenia potrafią wszystko przewartościować - komentuje na stronie Gemini Observatory Norm Murray, dyrektor Canadian Institute for Theoretical Astrophysics, który nie należał do grupy badawczej.
Jakieś teorie w tej kwestii? ;)