Polskie Forum Astronautyczne
Człowiek i Astronautyka => Loty balonowe Hevelius => Projekty i Inicjatywy => Misje H1, H2 i H3 => Wątek zaczęty przez: skrzyp w Lipca 17, 2010, 09:53
-
Witam.
Pewnie część z Was zauważyła iż w temacie poświęconemu sprzętowi podstawowemu postanowiłem zbudować zintegrowany logger wszystkiego co się da w miarę możliwości na 1 procesorze.
Na razie w ogólnym zarysie przedstawię jak to widzę na dzień dzisiejszy, czyli jak w polityce, dużo gadania mało konkretów a Wy piszczie co się wam nie podoba, a ja będę to poprawiać, zmieniać i dopisywać szczgóły.
Mam zamiar zrobić układ, na tym co się da dostać w normalnych sklepach, bez wykorzystania cud nowych technologii za duża kasę.
Priorytetami mają być masa, dostępność podzespołów, koszt urządzenia.
1) Anteny:
- zewnętrzna, aktwna GPS z zyskiem 28dB, przyszła, uszczelniona - tak sobie... 4x większa powierzchnia samej anteny niż tej w Larku no i faktycznie widac poprawe w poziomie sygnału.
- zewnętrzna GSM - ze starego telefonu,
- UKF - do nadawania na bieżąco pozycji balonu, 144MHz
2) Czujniki:
- wilgotności: SY-HS-230 moduł wilgotności 10-90% (z magstrala I2C)
- ciśnienia MPX2200DP - 0-200kPa (60zł)
- temperatury KTY81 (-55-150st. C) (na zewnątrz, wewnątrz, czujnika ciśnienia - kompensacja błędu, może wybranych elementów)
- czujniki różnych gazów
- pomiar napięcia akumulatorów - jakby za szybko spadało, można odłączyć zasilanie nadajnika UKF - najbardziej prądożernego i włączać go co np 20 min. na wysłanie np 3 paczek danych
- predkosc wiatru
3) Budowa układu
- procesor ATMEGA do APRS
- procesor ATMEGA644P (! uważać na P na końcu)
- 8-kanałowy ADS7828, 12 bitowy przetwornik A/C z wyjsciem I2C - wiem, ATMEGA ma swój A/C ale jakoś do pomiarów wolę zewnętrzny (dokładniejszy), no i ma więcej wejść jakby co,
- odbiornik GPS - z jakiejś nawigacji, testowałem z Larka, przyzwoity moduł, tani i lekki, na oko 30x20x3mm, ten larkowy działa do 18000m
- elektronika tel. komórkowego siemens C65 (taki mam, na takim będę testować, łatwo się z nim dogadać przez rs232 - niskonapięciowy)
- nadajnik UKF
- zasilanie - akumulatory li-ion/li-pol oraz zasilacz impulsowy DC/DC na 3,3V (procesor,GPS,GSM) i 15V (czujniki, A/C). Dzięki niemu będziemy mieli mniejsze straty prądu na ciepło, niż przy zastosowaniu np. zwykłych stabilozatorów, choć z 2 strony może warto podgrzewać wnętrze?
- telefon GSM - dowolny Siemens
4) Komunikacja
- GSM - jeśli jest zasięg to po wysłaniu SMSa od razu kolejny. SMS z pozycją, czasem z gps, może z jakimiś danymi z czujników
- UKF 144MHz - APRS
5) Zapis danych.
Na karcie SD, wszystkiego co się da i jak szybko się da.
GPS co 1 sek, a w przerwach zbieranie danych z AC i reszty. Jakby się układy nie wyrabiały (sczególnie A/C, czas przetwarzania 1 kanału to chyba było w tym co mam 200-300ms) to myślę że jakby GPS był zapisywany co 2 sek, to nic by sie nie stało.
6) Problemy
Potrzebna osoba z uprawnieniami UKF.
Tak sobie jeszcze myślę, że może warto by dać 2 antenę GPS pasywną, na wypadek, gdyby chińszczyzna nie wytrzymała niskiej temperatury. W razie czego sygnał będzie trochę słabszy, ale będzie, pozostanie tylko dorobienie przełącznika sygnału antenowego.
7) Bilans prądu (na oko):
- płytka APRS: 15mA
- antena GPS aktwna: 15mA
- odbiornik GPS: < 60mA
- procesor + A/C + jakieś peryferia: max 50mA
- czujniki gazów (jeśli będa): pewnie kilkadziesiąt mA/czujnik
- telefon GSM: 250mA (proponuję wyłączenie po utracie zasięgu, zapamiętanie ciśnienia i ponowne włączenie po osiągnięciu troche niższego ciśnienia niż zapamiętane - w końcu opada szybciej)
- nadajnik UKF... zależy od mocy. Przy nadawaniu pewnie ok 2A.
Tak więc myślę, że bez radia w zupełności powinny wystarczyć 4 aku Li-Ion 18650 2200mAh 3,7V. Wystarczyły by 2, ale nie wiem jak w niskiej temperaturze się zachowają, na pewno stracą wydajność prądową.
Proponuję je połączyć równolegle, ale przez diody shotkiego(mają niski spadek napięcia, 0,2-0,3V zamiast 0,7 w zwykłych), co w prosty sposób zabezpieczy ciągłe zasilanie, a w razie uszkodzenia któregoś z nich (zwarcia/rozwarcia) nie uszkodzi pozostałych.
8 ) Rozmiary:
- płytka procesora na oko 5x5cm, myślę że max 7x7, nad nią moduł gsm więc wysokość max 1cm
- czujniki, te które wytrzymają niską temperaturę, na płytce na zewnątrz, jakaś mała 4x2 cm, max
- płytka zasilacza impulsowego- 2x3..4cm, wysokość 0,5cm
- plytka komórki, 10x4x1cm
Waga, może z 200-300g
- akumulatorki 4x100g
Schemat blokowy (robiony na szybko, tak tylko żeby rozjaśnic sprawę):
(http://skrzyp.ovh.org/b/blokowy.jpg)
A tu do pełnej wersji link. http://skrzyp.ovh.org/b/blokowy.jpg
Ten układ MAporty RS232.
1 - wejście gps - co sie podepnie to będzie działać. Z tym wyjątkiem, że poziomy sygnałów to TTL (5v), więc niezbędny by był konwerter aby komp symulował gpsa!
2 - transmisja danych do komórki
Postanowiłem dać jednak 2 przetworniki A/C, 8 kanałów wydaje mi się będzie za mało (4 do pomiaru napięcia baterii słonecznych, 3xtemperatura, 4x napięcie akumulatorów... kto wie co kto jeszcze wymyśli)
Aha, wymyśliłem sobie, że tak jak gps wysyła komunikaty zaczynające się np $GPGSA, tak z A/C będzie $ADC.
Wlasnie dopadlem dane katalogowe jednego z odbiornikow GPS i opisali tam polecenia wysylane do GPSa. W tym miedzy innymi to:
$PNMRX110,10,maximum_altitude w metrach.
A mi się właśnie coś ważnego przypomniało.
Akumulatory Li-Ion z laptopów maja... bezpiecznik cisnieniowy, zabezpiecza przed przegrzaniem, wtedy "odpala" wypuszcza nadmiar gazów i... odłącza elektrodę, a więc nie mamy wtedy zasilania.
Przypuszczam ze do czegoś takiego dojdzie na wyższej wysokości, więc nie wiem teraz czy nie lepsze by były zwykłe baterie alkaliczne (mają też większą wydajność prądową)
Pozdrawiam, Krzysiek.
Edit: 21.07.2010 10:00
Ponieważ wcześniej pojawiały się prośby o opis algorytmu, no to powolutku go będę uzupełniał :) Oto w takim małym zbliżeniu on:
1 - inicjalizacja zmiennych
2 - odczyt konfiguracji z pliku na karcie sd
3 - inicjalizacja portów procesora, portów rs232, spi, i2c....
4 - otwarcie pliku logu na karcie sd, o nazwie: gpsxxx.txt gdzie xxx to cyfry z zakresu 0-999
5 - główna pętla programu:
- jesli chcemy odcinac po przekroczeniu odleglosci od pkt startowego to:
- jesli znaleziono fixa z >3 satelit, po ok 30 sek ustawiany jest pkt startowy
- jesli przekroczono odczynaną z konfiga odleglość od pkt. startowego, odcinamy*
- jeśli określono max. wysokość i jesli urzymuje się ona mniej więcej stabilnie (tolerancja określona w pliku cfg) i jest ona większa od 2000mnpm
przez 10 min to umożliwiwiamy odcięcie (jeszcze nie odcinamy)
- jeśli określono minimalne ciśnienie i jeśli utrzymuje się ono mniej więcej stabilnie (tolerancja określona w pliku cfg) i jest ono mniejsze od 780kPa
przez 10 min to umożliwiamy odcięcie (jeszcze nie odcinamy)
- jeśli określono max wysokość i min. ciśnienie i oba te pomiary zaznaczono do odcinania - odcinamy*
- jeśli określono tylko max wys. lub tylko min. cisnienie i został spełniony jeden z powyższych warunków (ciśnienia lub wysokości) - odcinamy*
- co określoną w konfigu ilość sekund, zapisywane na kartę SD są:
- informacje z GPS
- jeśli została włączona obsługa w konfigu - dane z przetwornika A/C
- jeśli skonfigurowano przelicznik ciśnienia, to przeliczana jest wartość z 1 kanału A/C na ciśnienie
- jeśli została włączona obsługa w konfigu - dane z wilgotnościomierza
- wysyłany SMS na określony w konfigu numer telefonu
- jeśli wysokośc spadła poniżej 8000m npm włączany jest nadajnik AM opracowywany przez Leszka na 443MHz i nadawany jest kod
morsa odczytany z konfiga (to do celów lokalizacji)
* - ustawia "jedynkę" na PORTC7 na okres 3 min.
To tak na szybko. Obecnie nie mam przetestowanego wilgotnościomierza i ciśnieniomierza z powodu ich braku oraz wysyłania smsów. Okazało się, że musiałem poprawiać program na którym bazuję i znalezienie błędów zajęło mi troche czasu.
Część dotycząca nadawania w morsie też nie jest zrobiona, ponieważ wynikła niedawno.
Dodatkowo, dane z GPS, oraz informacje o stanie loggera są przekazywane na port RS232. Dane o stanie loggera są również zapisywane na karcie SD.
Planuję do wyjścia RS232 podłączyć mini nadajnik na 433 lub 868MHz, wyłączany po wystartowaniu. Kompatybilny z nim odbiornik podłączony do portu RS232 komputera + napisane do niego przezemnie oprogramowanie pozwolą na szybkie i bezprzewodowe sprawdzenie działania całego sprzętu przed wypuszczeniem.
PLIKI DO POBRANIA:
SOFT:
Źródła + hex + schemat ostatecznej wersji 2011-05-07:
http://skrzyp.ovh.org/H1/Rejestrator.rar (http://skrzyp.ovh.org/H1/Rejestrator.rar)
-
Umówmy się tak: procesorek bedzie obslugiwal 16 kanałów A/C. Pierwszy na stałę zarezerwowany dla dla ciśnieniomierza, reszta kto jak woli, kto co sobie podłączy to będzie. Zakres wejściowy 0-2,5V.
Dane po odebraniu i tak trzebabędzie przeskalować na temperature, cisnienie czy co tam kto chce, bo nie będą nijak obrabiane, zwykły pomiar napięcia z czujnika. To zapewni uniwersalność. Skalowanie można przeprowadzić choćby przy pomocy miernika i tabel z danych technicznych scalaków, tam dokładnie podają jakie jest napięcie np dla danej temperatury.
Do tego dojdzie pomiar wilgotnosci na i2c.
Wszystko to razem bedzie logowane.
Na podstawie (cisnienia z AC1 i wysokości z GPS >2000mnpm) lub przekroczenia czasu lub przekroczenia odległości od pkt startowego (pierwszy poprawny pomiar GPS z jak najwiekszej ilości satelit będzie brany jako miejsce startu) bedzie odcinana linka.
W pliku konfiguracyjnym odczytywanym z SD ustawicie sobie:
- nr tel na ktory wysylac smsy (jak brak numeru, to nie wysyła)
- wysokośc odciecia na podstawie GPS
- czasu od startu po którym odciąć
- minimalnego cisnienia przy którym odciąć
- dopuszczalnej dewiacji ciśnienia w sytuacji kiedy już się nie wznosi
- dopuszczalnej dewiacji wysokości wg pomiaru GPS w sytuacji kiedy już się nie wznosi
- wyłączycie wilgotnosciomierz po i2c
- wyłączycie A/C po i2c
- czasu w minutach przez który cisnienie i wysokość gps musi być w miarę stała, aby nastąpiło odcięcie na podstawie tych wartości.
Wysylanie SMS jak sie da najczesciej, czyli na ile komórka pozwoli.
>2000m npm, aby nie ucielo podczas sprawdzania, uruchamiania przed startem, no i jakby komuś sie np chcialo go puszczać z giewontu to taki margines ja np mieszkam ok 400m npm.
LCD najprawdopodobniej wyleci z projektu, wszekli odczyt stanu, testowanie przez rs232.
Edit: 19-07-2010 / 19:00
Z powodu koszmarnych problemów ze znalezieniem stabilnego źródła prądowego w zmiennej temperaturze, wróciłem do produktów maxima. Na szczęście mają szybkie układy na i2c (dla 9 bitowej rozdzielczości wyniku, konwersja trwa tylko 25ms, dla pełnej 12 bit. 200ms) no i standardowe analogowe czujniki, jednak tylko od -40 (tamte od -50). Zamówiłem próbki, zobaczymy co z tego wyjdzie. W takim razie zastanowię się czy nie ograniczyć ilości kanałów A/C do 8 (tylko 1 układ scalony zamiast 2).
Ktoś zna jakiś fajny soft do emulacji GPSa? Wprawdzie coś mam, ale ani to darmowe, ani rewelacyjne :)
-
Witam !
Procesor mógłby orientować się w jakiej jest fazie lotu .
Czy to start ,wznoszenie,opadanie czy gleba i wzależności
od tego podejmować różne rodzaje działania .
Oszczędzając zasilanie i uzyskując czas na obliczenia .
star
-
Oszczędzać będzie na nadajnikach, powyżej 2000m. Poza tym nie ma jak, bo i tak cały czas będzie logować rożne parametry. Chłopaki chciały jak najczęściej :) No chyba że jest coś o czym nie pomyślałem.
Właśnie wygrzebałem tabelkę: http://www.engineeringtoolbox.com/air-altitude-pressure-d_462.html (http://www.engineeringtoolbox.com/air-altitude-pressure-d_462.html), wg której na 35km ciśnienie wynosi niecale 24kPa, ktoś to może potwierdzić? To znacznie uprościło by układ, ponieważ czujniki ciśnienia od "0" wymagają troche dobrej elektroniki.
-
Witam !
Skorzystaj z symulatora lotu balonu meteorologicznego .
http://weather.uwyo.edu/baloon_traj.html
Wpisz jakąś pozycje FiLa i poczekaj chwilę .
Otrzymasz pozycje i warunki meteorologiczne
jakie napotka balon wypuszczony dziś .
star
-
Skorzystaj z symulatora lotu balonu meteorologicznego .
http://weather.uwyo.edu/baloon_traj.html
no i wyświetla się
Not Found
The requested URL /baloon_traj.html was not found on this server.
-
Nie wierze w symulatory, wolę zmierzoną, potwierdzoną wartość. Wszystkie "kalkulatory" ciśnienia pokazywały coś koło 5kPa albo i mniej.
Co myślicie o zabudowaniu akcelerometru? choć nie wiem po co :) ale będę miał takowy.
-
Co myślicie o zabudowaniu akcelerometru? choć nie wiem po co :) ale będę miał takowy.
A ja mam pomysł :-) Można by zmierzyć siłę gwałtownych podmuchów wiatru. Myślę, że to dość cenne informacje.
--Edit:
Skrzyp dałbyś radę uzupełnić wiki informacjami które gromadzisz w tym wątku? W temacie http://www.astronautyka.org/index.php/topic,182.0.html masz opisane o co dokładnie chodzi :-)
Zapomniałem, że to kolejna misja ;-)
-
No to się go doda :) Ten co mam nadzieję będę mieć mierzy w 2 płaszczyznach x i y i do 4 lub 12G w zależności od wybranego zakresu.
A może nawet 2, żeby było wiadomo z jakim przyspieszeniem mamy przy lądowaniu (zderzeniu ;) z Ziemią)do czynienia to tylko 400uA wcina, więc 1 więcej czy mniej...
-
Aby zapoznać się z dzisiejszymi rzeczywistymi pomiarami
aerologicznymi np . z Legionowa stacja 12374
trzeba skorzystać ze strony :
http://weather.uwyo.edu/upperair/sounding.html
tam zamieszczane są aktualne pomiary z całego świata.
Byłem przed chwilą działa .
star
-
Poprawny link do symulatora lotu balonu meteorologicznego
http://weather.uwyo.edu/polar/balloon_traj.html
Pomyliłem
star
-
Poprawny link do symulatora lotu balonu meteorologicznego
http://weather.uwyo.edu/polar/balloon_traj.html
Teraz działa pięknie ! Na pewno skorzystamy z niego również podczas misji minimalnej, i zweryfikujemy, na ile trafnie przewiduje trajektorię lotu. Szkoda, że nie można podać dokładnych parametrów lotu (godziny startu, prędkości opadania, masy zestawu, zapasu nośności). Obliczenia są robione dla jakichś domyślnych wartości, nie wiadomo jakich...
Zrobiłem mały test, i wyliczył, że gdybyśmy startowali dzisiaj, około południa, na północnych przedmieściach Torunia, to gondola wylądowałaby po 2,5 godz. lotu, około 80 km prawie dokładnie na północ od Torunia - bardzo blisko miejscowości Nowe nad Wisłą.
Byłoby bardzo fajnie, gdyby trafnie oszacował rejon lądowania w misji minimalnej - mielibyśmy wtedy wsparcie dla poszukiwaczy w kolejnych misjach...
-
Na świecie jest wiele stacji meteorologicznych , które o jednej godzinie (2*dziennie) robią
pomiary aerologiczne wysyłając znormalizowane sondy . Na podstawie tych pomiarów
rysowane są górne mapy synoptyczne . Z mapy można odczytać na jakiej
wysokości nad danym punktem jest ciśnienie np 10hPa . Analizując codziennie taką
mapę (lub prognozę) można wybrać termin w którym jest ono najwyżej i wysłać balon pobijając
rekord .
star
-
Czyli opierając się na danych od np nas na pomorzu czechów poniekąd mieścimy się w zakresie 15kPa:
15.2kPa - 29034m
16.0kPa - 28587m
Aczkolwiek wyżej już niewiele zmierzymy.
-
Witam Krzysiek!
Jaki byłby koszt minimalnej wersji rejestratora ?
Działałby tylko GSM i GPS .
Ile pln byśmy musieli zaryzykować zakładając jego utratę ?
star
-
procesor - 40zł
komorka siemens - 40zl
gps - różnie, zależy co kupisz, możesz gotowy moduł na kablu - do 150, możesz wydłubany moduł z jakiejś nawigacji - moj nemerix dostalem za 25zł
inne drobiazgi - 40zl
Przeczytałem FAQ, i narodziło mi się ważne pytanie, ile balonów potrzeba aby unieść skrzypa na wysokość 30km? :) Zapewniam automatyczne odcięcie balonów, wykonanie każdego możliwego zdjęcia, podawanie pozycji gps itp, oraz a może przede wszystkim serwis na miejscu zepsutego gpsa, aparatu :) hihihi
Leszku, 250ms na kropkę i przerwę oraz 500ms na kreskę morsa starczy czy krócej?
-
Witam Krzysiek !
Czy w rejestratorze uruchomiłeś GSM ?
Pozbycie się Loggera pozwoliłoby doprowadzić
wagę do normalnej ( według standartów metetorologicznych)
i opierać się na programie przewidującym trajektorie lotu balonu.
Znajomość przybliżonego punktu lądowania jest bardzo potrzeba
przed wylotem .
GSM nie działa na dużych wysokościach .
Istnieje też niebezpieczeństwo nie podjęcia gondoli .
Czy w SMS-ach można dodać informacje o maksymalnej
uzyskanej wysokości ?
Czy można do mikrokontrolera wysłać SMS-a ?
Jaka jest mniej więcej waga z zasilaniem ?
star
-
Star, jeszcze nie testowałem GSMa, nie miałem czasu, w tym tygodniu...
Na razie w smsie podawane są bierzące parametry lotu, ale mogę dodać max. wysokość.
Myślałem nad tym, czy wysyłać smsa do procesora, tylko po co, skoro wszystkie ustawienia rejestratora odczytywane są z karty SD? A myślę, że jest ich naprawdę dużo.
To nie jest zabezpieczenie do samochodu, które po wysłaniu smsa ma odpowiedzieć.
Wagi dokładnej nie znam, ponieważ dokładną wagę ma żona w domu, a ja to robię w wolnym czasie w pracy ;) Obawiam się, że mogłbym zostać bez ciasta na week, jakbym jej go podwędził ;)
Jak to uruchomię, to zważę. Tym bardziej, że wszystko zależy od tego jak rozwiążę zasilanie telefonu (chcę się pozbyć oryginalnego akumulatora).
Przy okazji, znalazłem kiedyś takie coś:
http://www.dealextreme.com/details.dx/sku.26481 (http://www.dealextreme.com/details.dx/sku.26481)
Jakby do takiego cuda podłączyć porządną antenę yagi i skierować na naszą gondolę, to może by załapała sygnał GSM na wyższej wysokości.
O ile to chińskie cudo wogóle działa :D
Edit:
Tak grzebałem po necie i znalazłem taki moduł GSM:
http://www.maritex.com.pl/pl/shop/productInfo/ggid/9760/pid/12957/page/1/backurl
Coś koło 100zł wychodzi, od początku chciałem zrobić całość najtaniej jak się da, ale jak patrzę na możliwości tych modułów coraz bardziej przychylnym okiem na nie patrzę.
Nie dość że wyglądał by taki układ bardziej profesjonalnie, to jeszcze byłby mniejszy.
-
Witam Krzysiek
Różne moduły GSM są opisane i porównane w Elektronice Praktycznej 4/2010 .
star
-
Ten jest najtańszy i ma wsio co trzeba, więc wybór już dokonany o ile pójdę w tą stronę.
-
Witam Krzysiek !
Chcąc zaprojektować gondolę trzeba znać parametry
Twojej elektroniki - ilość zajmowanego miejsce , wymiary ,
umocowanie baterii , wyprowadzenie anten , kabli odcinacza
i kabli pomiarowych ? Może jest wspólna taśma wyprowadzająca?
Czy elektronika ma być zapakowana w koc termiczny?
Jak jest z uruchamianiem zasilania przed startem ?
Czy są jakieś inne problemy?
Z moich prób zrobienia gondoli wynika że mógłby to być :
blok styropianu owinięty kocem termicznym
obszyty czarnym cienkim ortalionem .
Dwie bawełniane tasiemki z uszkami wszyte jako uprząż .
Wewnątrz wycięty mały otwór dopasowany do wymiaru
elektroniki umieszczonej w lekkiej obudowie . Panel
wyprowadzeniowy .
Zamknięcie na rzepy . Ładunki takie jak aparaty czy
SECE dołączane osobno na zewnątrz też na rzepy .
Gondola nie uszczelniona .
Myślałem o umieszczeniu odcinacza wewnątrz
w celu wykorzystania energii z jego baterii .
Spadochron koło z ortalionu z 8 linkami .
star
Wiem , wiem , że jest za wcześnie !!!!
-
Chwilowo nie mam natchnienia do programowania, więc dziobię schemat a potem płytkę, jutro jak dobrze pójdzie wrzucę schemat na forum.
Płytka będzie z procesorem w obudowie DIP, reszta co się da w SMD. Ankieta jak widać po wynikach przyniosła bardzo "jednoznaczne" wnioski, więc projektuję pod to co mam u siebie :)
-
Witam !
Mój program (szkicowy na ARM7) działał tak :
Na miejscu startu po uruchomieniu procesora, mierzył ciśnienie, określał pozycje i te dane zapamiętywał. Sprawdzał poprawności działania i wysyłał próbnego SMS. Czekał na start. Po wypuszczeniu gdy ciśnienie spadało znacząco - zerował czas , rozpoczynał zapisywanie pomiarów
na kartę SD i wysyłanie SMS-ów. Liczył odległość od startu, mierzył czas, zapamiętywał maksymalną wysokość. Co jakiś czas zapisywał sobie pozycje. Po pęknięciu balonu gdy ciśnienie rosło odcinał balon i poruszał serwem tak by kierować się na kolejny punkt powrotny (obliczał kąt). Po wylądowaniu gdy ciśnienie się nie zmieniało i miało podobną wartość do startowej przestawał zapisywać dane i
wysyłać SMS-y. Czekał w uśpieniu na odnalezienie. W odpowiedzi na SMS mógłby podać swoją aktualną pozycje.
Ale to była tylko przymiarka.
star
-
Przecież SMS będą działać jedynie do kilkuset metrów wysokości, więc ten program może zacząć je wysyłać w momencie, gdy nie ma zasięgu sieci.
SMS są przydatne głównie po wylądowaniu, gdy ekipa poszukiwawcza przemieszcza się w terenie i próbuje określić miejsce lądowania.
-
Co jakiś czas zapisywał sobie pozycje.
Proponuję, aby pozycja zapisywana była non stop. To jeden z ważniejszych parametrów lotu.
-
I tak u mnie jest, cały czas zapisuje.
Schemat (wersja 1) do pobrania tu: http://skrzyp.ovh.org/b/schemat_v1.pdf (http://skrzyp.ovh.org/b/schemat_v1.pdf)
Może będą jeszcze jakieś zmiany... nie wiem, zobaczymy... zastanawiam się nad 2 złączem dla GPS.
1 - wzorcowy i pewny
2 - do testów - czy działa powyżej 18km
Aha, nie ma jeszcze czujników ciśnienia, wilgotności i temperatury. Jak dojdą i je potestuję to uaktualnię schemat.
Rezystory w dzielnikach A/C są wymyślone (poza tymi od monitorowania napięcia zasilania), każdy będzie sam sobie dobierać wartości w zależności od podłączanego czujnika.
Edit: Mam cisnieniomierz i akcelerometry. Tak tylko myślę, że akcelerometry by musiały chyba być jakoś połączone z konstrukcją gondoli? Chyba że jest pewność że nie będą tłumione drgania wewnątrz gondoli (płytki głównej z procesorem).
Edit 2: No szukujcie nerwy (i żelazka) na wykonanie płytki... niezła jazda się szukuje :)
Edit 3: Dioda świecąca ma sygnalizować zapis na karcie, ale następuje on tak szybko, że wogóle nie widać zaświecenia diodki :)
Edit 4: Płytka wstępnie ma 10x7cm. BARDZO PROSZĘ O POTWIERDZENIE ŻE TAK MOŻE BYĆ:
- czujnik ciśnienia umieszczę na płytce głównej (obudowa nie jest hermetyczna, powietrze ucieknie)
- akcelerometry też chętnie bym umieścił na płytce głównej, tylko czy ta płytka będzie na tyle sztywno zamontowana, że nie zafałszuje to pomiarów? One mają rozmiar 4x7mm pracują w temperaturze od -40st.
-
Edit 4: Płytka wstępnie ma 10x7cm. BARDZO PROSZĘ O POTWIERDZENIE ŻE TAK MOŻE BYĆ:
- czujnik ciśnienia umieszczę na płytce głównej (obudowa nie jest hermetyczna, powietrze ucieknie)
- akcelerometry też chętnie bym umieścił na płytce głównej, tylko czy ta płytka będzie na tyle sztywno zamontowana, że nie zafałszuje to pomiarów? One mają rozmiar 4x7mm pracują w temperaturze od -40st.
- można założyć, że pomiar ciśnienia wewnątrz nie-hermetycznej gondoli będzie taki sam jak na zewnątrz (bo chyba żadnych cieczy nie planujemy wsadzić do środka - takich jak duże ilości klejów ;) ). Zatem moim zdaniem tak może być
- jeśli płytkę by się zamontowało na bardziej sztywno do gondoli, to można by zastosować takie akcelerometry. Pytanie, czy warto ryzykować ułamanie całej płytki podczas bęcniecia w planetę Ziemia w trakcie lądowania.
-
Skrzyp - znaczy będziesz trawił płytkę? Bo tak się składa, że mam 4 arkusze.
-
Maquis
Tak, zrobię, wlasnie sie produkuję nad nią, próbuję ją tak zrobić, żeby nie była zbyt trudna do wykonania, choć nie wiem, czy samo to, że są 3 układy w obudowach TSSOP oraz akcelerometry w LGA (14 pinow w obudowie 5x3mm) już nie jest jakąś barierą... Jak ją skończę to tu zamieszczę pdfa.
kanarkusmaximus
E.. wątpię że płytka pęknie. Będzie szklano-epoksydowa. Widziałem wyzłomowane przez serwis aparaty canona. Aby nikogo nie kusiło ich naprawiać, traktują je młotkiem.
Płytka wygięta i najgorsze co ją spotkało, to że jeden układ odpadł. Płytka nie pękła. :)
Wczoraj rozmawiałem z Leszkiem, o tym http://sq6ade.elektroda.eu/atv50/atv50.html (http://sq6ade.elektroda.eu/atv50/atv50.html). Kupiłem już ten nadajnik, czekam aż dojdzie. Do procesorka który steruje tym cudem chciałbym wpakować soft do APRS. Myślę, że była by to niezła alternatywa dla drogiej krótkofalówki. Jest tylko 1 problem. Standardowo, APRS nasłuchuje, czy ktoś nie nadaje i dopiero jak jest cisza, to wysyła nasz pakiet. Tu odbiornika nie ma, więc może kogoś zagłuszać.
Edit: Aha, będą jednak dość istotne zmiany w schemacie, dodane trochę cewek, kondensatorów oraz najważniejsze - czujniki
-
To jakbyś potrzebował czystych arkuszy do trawienia to daj znać.
-
Dzięki, jakieś laminaty mi tam zostały, tylko pogrzebać muszę, bo od 4 lat nic nie robiłem :)
Oto poprawiony(zmieniony) schemat, czekam jeszcze na czujniki temperatury, które gdzieś tam docisnę.
http://skrzyp.ovh.org/b/schemat_v2.pdf (http://skrzyp.ovh.org/b/schemat_v2.pdf)
Płytka pod 2 GPSy, wzorcowy i testowy, 2 akcelerometry, jeden z nich musi być zamontowany pionowo, uwzględniając wielkość nóżek - nie będzie to łatwe, tranzystor odcinacza oraz ciśnieniomierz już wkrótce. Jest zaprojektowana, ale nie mam jeszcze opisu elementów tak rozmieszczonego, aby dało się coś odczytać, wymiary: 10x8cm.
Nie ma na niej oporników do obciążenia fotoogniw. Wydaje mi się, że jak je zamontujemy, to nie będziemy się musieli martwić o brak ciepła :D
Swoją drogą, aby w pełni obciążyć te ogniwa, dające 0,5V to tak by trzebabyło dać rezystor 0,1ohma (mało).
Może połącz choć 2 szeregowo, będziemy mieli 1V, dając 2x 0,12 ohma, popłynie prąd max 4A.
Aha, akcelerometry skonfigurowałem na sztywno na pomiar do 12g, muszę jeszcze zmodyfikować program, aby obsługiwał dodatkowego GPSa, i zapisywał loga jeśli scalak przetwornicy zasilającej stwierdzi że ma za niskie napięcie wejściowe (pomiar napięcia akumulatorów jest zrealizowany osobno na przetwornikach A/C).
Edit:
- Wyżej link do scematu - zapomniałem go dodać,
- Aby uruchomić elektronikę tuż przed samym startem, na złączu zasilania jest pin pw_on. Zwarcie go do masy powoduje wyłączenie przetwornicy. Więc proponuję wyprowadzić jakiś cienki drucik na zewnątrz, przed startem się go po prostu urwie, ale tak, aby nie było możliwości zwarcia podczas lotu lub po wylądowaniu.
A wlasciwie nie chce mi się na razie robić opisu płytki dokładnie. Tak to mniej więcej wygląda. Akcelerometry są w lewym dolnym rogu, więc jak gondola wpadnie w rotację to będzie to bardzo ładnie myślę widać (siła odśrodkowa). Proceror, cewki i gniazda montowane są po "górnej" stronie, reszta na "dolnej" (http://skrzyp.ovh.org/b/plytka.jpg)
-
Zrobię wyprowadzenia przewodów z ogniw, a jak je potem połączymy to już swobodnie można określić.
-
Doszły czujniki wilgotności - SHT21, jest z nimi tylko jeden problem. Kabelki nie mogą mieć więcej niż 10cm. Zaekranuję je, zobaczymy co z tego wyjdzie i jak najdalej się da je rzeczywiście umieścić od płytki. Ale jakby co, to bądźcie przygotowani na krótkie kabelki.
Jeszcze jedną modyfikację wprowadzę do programu. Procesor będzie sterować zasilaniem nadajnika APRS i w czasie nadawania nie będzie dokonywać żadnych pomiarów/logowania. Wszystko po to, aby nie zakłócić pomiarów przez dość silne fale radiowe .
-
Wszystko po to, aby nie zakłócić pomiarów przez dość silne fale radiowe .
Sluszna uwaga i moze zaproponuje by zrobic szersze testy? Byc moze pozostala czesc elektroniki (aparat itp.) gondoli moze rownież byc mało odporna. Lepiej wiedziec to wczesniej i zaradzic ciosem wyprzedzajacym :)
ps. Jako ze jest to pierwszy post na nowym forum pozwole sie przywitac :)
-
Najgorzej jak procek się będzie wieszać, wtedy sobie mogę blokować nadawanie :)
Najwyżej koledzy będą musieli doliczyć "parę" gramów na ołowiana obudowę :D
-
Najwyżej koledzy będą musieli doliczyć "parę" gramów na ołowiana obudowę :D
testowales zlacze SD przy zawilgoceniu/zamrozeniu? uwazam ze lepiej zalutowac jakas pamiec a odczytac dane z portu szeregowego. Inna sprawa czy karty SD pracuja przy temp -20 czy do - 40 stopni C?
ps. I wrzuc schematica aktualnego!
Pozdrawiam.
-
Zapis na SD był już wykorzystywany z powodzeniem w misjach o ile wiem
-
Najgorzej jak procek się będzie wieszać, wtedy sobie mogę blokować nadawanie :)
Najwyżej koledzy będą musieli doliczyć "parę" gramów na ołowiana obudowę :D
Nie panikuj. Samo natężenie pola elektromagnetycznego jeszcze tak wiele nie znaczy. Żeby się wzbudziły duże prądy, to rozmiary przewodników powinny być w rozmiarze długości fali. Ta UKF'ka to metrowe pasmo, twoje ścieżki na płytkach to skala decymetrowa, centymetrowa i milimetrowa, a już wewnątrz procesorka masz skalę mikrometrów...
Nie bez powodu na kawałku kabelka nic nie słychać w radio, a dopiero porządna antena daje sygnał...
-
Nie panikuję :) Żartowałem, choć faktem pozostaje to, że Atmele wymagają nieco większego wysiłku od np Microchipów w blokowaniu zakłóceń. Przerabiałem to przy projektowaniu układu do sterowania silnikiem 400W do samochodziku mojego małego urwisa, który utrzymuje stałą prędkość i zapewnia miękki start i stop. Atmega się resetował, zapisywał dane w najróżniejszych miejscach eeproma itp.
A aktualny schemat jest pare postów wyżej (tam gdzie płytka), choć będzie jeszcze ciut zmodyfikowany, chodzi o transoptora włączającego/wyłączającego tel. komórkowy, czujniki temperatury i jeszcze nie wiem co (tranzystor/transoptor/przekaźnik) włączający nadajnik APRS.
-
A aktualny schemat jest pare postów wyżej (tam gdzie płytka), c
chyba slepy bylem 8)
Atmele ....
to nie kwestia atmela i to nie kwestia czestosci a natezenia pola ktore moze wyindukowac prady. Niestety im procesor oszczedniejszy tym wieksze potencjalne zagrozenie. Tu nie ma co gdybac a sprawdzac.
Tam wyzej jest tez ankieta .. odnosnie wykonania smd i przewlekanego, dodam ze wykonanie smd powinno dac wieksza odpornosc na takie zaklocenia. Choc przyroda zna wypadki, :) kiedy pajak działał a konstukcja na pcb juz nie tak bardzo.
Pozdro!
-
No.. przynajmniej ankieta zaczyna przynosić efekty... a nie że głosy się rozłożyły po 33,33333% ;)
Płytka z prockiem w obudowie TSSOP naprawdę ładnie by wyglądała. No niestety nie mam takiego, nawet nie ma sklepu (w PL) który by go miał na stanie.
Ja myślę że Atmega się wieszał z zakłóceń komutatora... procesorek był ładnie odseparowany od reszty, pomogły przede wszystkim filtry przy samym silniku, ale upierać się nie będę :)
-
się wieszał z zakłóceń komutatora...
nie no wiadomo ze po kabelku łatwiej dostarczyć zakłcenia, jednak nie mam porownania do zadnego nadajnika aprs ani porownania do podobych urzadzen nadawczych. Nadajnik w telefonie pracuje z zupelnie inna modulacja, wiec porownac mocy w ten sposob wypromieniowej nijak sie nie da. Pomimo ze pasywne swietliki z ledami na starych telefonach swiecily.
-
Uaktualniłem schemat oraz płytkę o włączanie/wyłączanie komórki oraz nadajnika APRS. Do pobrania tam gdzie wcześniej.
Jeśli ktoś ma jeszcze jakiś pomysł co mój układ miałby jeszcze włączać/wyłączać to piszcie jak najszybciej, bo w week będę się brał za wykonanie płytki.
Przypasowałem obudowę TSSOP procka do płytki, właściwie to da to tylko trochę więcej niewykorzystanego miejsca, można by tam w sumie wpakować moduł GPS, ale widzę że ten co mamy zamiar kupić i tak jest zintegrowany z anteną. Jak trzebabędzie to zmienię płytkę na TSSOP.
A odnośnie odcinacza, nie myśleliście, aby do samego balona przykleić drut oporowy? W jego dolnej części, gdzie wydaje mi się występuje najmniejsze rozciąganie balonu, może by to "przeszło"
-
To trochę mało pewne rozwiązanie, a lepiej chyba nie zostawiać tego przypadkowi. Nie wiem też jak jest z przyczepnością do powłoki lateksowej.
-
Też racja. Nie wiadomo czy nie odpadło by przy rozciąganiu balonu.
-
A odnośnie odcinacza, nie myśleliście, aby do samego balona przykleić drut oporowy? W jego dolnej części, gdzie wydaje mi się występuje najmniejsze rozciąganie balonu, może by to "przeszło"
Odpada z 2 powodów.
1. Kable do odcinacza będą dość grube i ciężkie (musi nimi popłynąć spory prąd).
2. Odcinacz powinien zadziałać nawet jak balon pęknie, żeby odrzucić zbędną już linę nośną i strzępy balonu, które w czasie opadania mogą splątać się ze spadochronem i zablokować jego otwarcie. A już lina, wzdłuż której będzie biegł do samej góry spory kabel, na pewno przeszkodzi spadochronowi...
Pozdrawiam.
-
Aaaa... czyli przyda sie akcelerometr do sprawdzenia kiedy pękł balon, żeby odciąć line.
Z 2 strony, lina wtedy nie będzie naprężona, może być splątana z spadochronem, a wypalając linę możemy wypalić piękną dziurę w spadochronie. Więc sobie myślę, że odcinacz powinien być obudowany. Już wspominaliście aby go odizolować termicznie od otoczenia, może to załatwi ten problem.
A teraz z innej beczki.
Sprawdziłem 5W nadajnik do APRSu. Wcina 1A przy nadawaniu i 20mA w stanie czuwania z 12V baterii. Zakładając, że będziemy nadawać co 5 min przez 1 min. to posiadając akumulator 1000mAh (1Ah) nadajnik powinien działać max 5h.
Tak więc 8 baterii AAA da nam 12V i ok 1000mAh, lub 4 akumulatory Li-Ion 14,8V i ok 2000mAh. Podobną wydajność do akumulatorów Li-Ion dają nam "paluszki" AAA.
-
Akcelerometr niekoniecznie. Skoro będzie stały odczyt GPS, to wystarczy zarejestrować spadek wysokości w krótkim odstępie czasu...
-
Dopiero wczoraj dopadlem drukarke która dobrze wydrukowała mi ścieżki na papierze kredowym, więc mam tydzień poślizgu
Edit:
W koncu zrobiłem płytkę. Mogła by być ładniejsza, 4 lata postu od elektroniki zrobiły swoje ale będzie działać. Jutro wiercenie, lutowanie i testowe odpalenie.
No i w końcu będę mógł przeprowadzić wszystkie testy.
Potem porobię zdjęcia i jakiś mini filmik jak to działa na żywo.
-
Zastanawia mnie jedna rzecz.
Aby zapobiec zaszronieniu czujnika wilgotności dobrze by było go utrzymać w temperaturze >0st.
Można to oczywiście bardzo łatwo zrobić. Pytanie tylko, jak to wpłynie na wyniki pomiaru?
Ktoś może miał z czymś takim do czynienia?
-
Zawsze możemy to to przetestować w warunkach naziemnych (Leszek swego czasu coś o zamrażarce wspominał).
-
Hmm.. choć jak tak się patrze na ten czujnik, to jest on tak mały, że pewnie szybko będzie zmieniał swoją własną temperaturę a tym samym może skraplanie nie nastąpi, przy stosunkowo szybkim przepływie powietrza przy opadaniu.
EDIT:
Mała zmiana co do czujnika cisnienia. Będzie ono obliczane już w procesorze, ze względu na to, że czujnik jest silnie wrażliwy na zmiany napięcia zasilania które trzeba uwzględnić w obliczeniach, no i dodatkowo samo ciśnienie to nie jest napiecie*coś.
Oczywiście surowe dane z przetwornika A/C tak czy siak będą zapisywane na karcie.
Uczyni to układ niestety trochę mniej uniwersalnym - zmiana ciśnieniomierza pociągnie konieczność zmiany oprogramowania.
EDIT1:
Niestety pracuję już na krawędzi ilości pamięci RAM procesora :(
A co do postępu prac:
Działa:
- odczyt/logowanie przetworników A/C
- pomiar logowanie akcelerometrów
- pomiar/logowanie ciśnienia (już wyskalowany)
- pomiar/logowanie napięć zasilania
- wysyłanie smsów (po złapaniu fixa i poniżej 3000m npm)
- włączanie/wyłączanie komórki na granicy 3000m - tu muszę zmienić soft w komórce, zadaje durne pytanie czy na pewno włączyć
- logowanie gps
- pomiar/logowanie temperatury (podłączone do przetworników A/C)
W trakcie:
- odczyt wilgotności (na i2c)
Do przetestowania (czyli napisane i przekompilowane ale nie miałem czasu sprawdzić poprawności działania):
- odcinanie po przekroczeniu odległości od pkt. startowego, wysokości, cisnienia, czasu lotu
- wysyłanie kodu morsa
- sterowanie nadajnikiem APRS
W planach (jak pamieci RAM starczy):
- wysyłanie smsów tylko jeśli rejestrator się porusza
- multipleksowanie 2 odbiorników GPS (to bez problemu powinno się zmieścić)
Z elektroniki nie zrobiłem jeszcze zasilacza impulsowego, muszę zamówić scalak.
Obiecane zdjęcia (robione komórka, jakoś wiecznie zapominam w domu je zrobić):
(http://skrzyp.ovh.org/b/rej_dr.jpg)
(http://skrzyp.ovh.org/b/rej_el.jpg)
Aha, to w lewym rogu takie granatowe, to moduł GPS, a ta kostka to antena GPS (pasywna).
No i jeszcze raz zrzut z programu monitorującego pracę rejestratora (specjalnie bez pozycji GPS) ;)
(http://skrzyp.ovh.org/b/TesterRej.jpg)
Kończę ankietę, dla potomnych wyniki:
Płytka do rejestratora ma być wykonana w:
tradycyjnej technologii DIP (większa i cięższa) - 1 (20%)
technologii SMD (trudniejsza do wykonania, lżejsza) - 2 (40%)
mieszanej (np ze względu na problem z dostaniem procesora w obudowie SMD) - 2 (40%)
-
Płytka do rejestratora
pomyslał bym nad druga kopią tego rejestratora (zapewne już z poprawkami), bo kiedy patrzę na strone elementów oczyma wyobraźni widzę porażke kiedy cos sie urywa na chwile przed startem. Generalnie dobrze by miec backup takiego rejestratora. Szkoda że czujniki nie sa jakoś modułami łatwymi do rozmontowania, koszty kopii byłyby niższe.
-
Nie wiem co ci sie nie podoba w stronie elementow. Do gniazdek musza wchodzic przeciez kable komorki, gpsa, nadajnika... A to że jest kilka zworek? Proszę bardzo, wykonaj dwustronną płytkę.
Przypominam, że jednym z założeń miała być prostota i uniwersalność wykonania, były głosy aby uczeń szkoły był to w stanie sam wykonać. Myślę że projekt spełnia wszystkie te warunki.
Płytkę da się w miarę łatwo wykonać przy pomocy metody żelazkowej, tanio i szybko. A całość planuję jescze zalać jakimś lakierem, aby nie było problemów z kondensacją. Wtedy na pewno już ci się nic nie urwie. Cewka przetwornicy też zapewne jeszcze zostanie zmieniona i nie będzie tak wystawać.
-
A to że jest kilka zworek? Proszę bardzo, wykonaj dwustronną płytkę. ........
...... jednym z założeń miała być prostota i uniwersalność wykonania
spokojnie :) miałem na myśli jakość montażu nie technologię wykonania!
Sprawa druga tyczyła posiadania gotowego zapasu, jednak to kwestia do dyskusji, nie upieram sie przy żadnej wersji. Po prostu wg. mnie dobrze mieć szybkie wyjście awaryjne.
-
spokojnie :) miałem na myśli jakość montażu nie technologię wykonania!
Nie wiem co ci się nie podoba. Te kilka zworek w postaci izolowanego drucika?
Przyznam że jest jedno nieszczęsliwe miejsce, gdzie opornik, dławik i zworka prawie że nachodzą na siebie.
Dlatego mówiłem też o lakierze.
A moduł gps że tak wygląda a nie inaczej? Bo go nie będzie, ew będzie jako testowy.
To moduł na mstarze, który nawet datę podaje jako 2091r :D choć przyznam, że poza tym działa całkiem przyzwoicie.
Wyjęty z uszkodzonej nawigacji i na szybko podrutowany żeby działał.
Poniżej do pobrania obrobiony log zmierzonych wartości A/C z mojej dzisiejszej podróży samochodem do pracy.
Dziwne zmiany ciśnienia wzięły się stąd, że rejestrator był umieszczony przy wylocie nadmuchu w samochodzie.
http://skrzyp.ovh.org/b/Rej-log.xls (http://skrzyp.ovh.org/b/Rej-log.xls)
-
Nie wiem co ci się nie podoba. Te kilka zworek w postaci izolowanego drucika?
spoko :) jak znajde foto albo w starociach jakies przewlekane konstrukcje to podesle foto
Poniżej do pobrania obrobiony log zmierzonych wartości A/C z mojej dzisiejszej podróży samochodem do pracy.
skad to zasilałes? bateria? zasilacz z zapalniczki?
-
Zasilacz (przetwornica) z zapalniczki.
-
Zasilacz (przetwornica) z zapalniczki.
Hmm, wykorzystałeś akcelerometr działający w dwóch osiach?
-
Witam Skrzyp !
Bardzo dobra robota . Dzięki .
Czy może mógłbyś udostępnić program rejestratora .
star
-
Na razie tylko 2 osie (w poziomie), ze względu na to, że scalak dla pionowej musi być przylutowany na krawędzi, a tym samym narażony na odłamanie, czego wolałbym uniknąć, tym bardziej przy takich wstępnych testach.
Później planuję go jeszcze zalać jakąś żywicą.
Program udostępnie już wkrótce, na razie niewiedzieć czemu nie zapamiętuje mi pozycji startowej (tym samym nie działa odcinacz), muszę to sprawdzić, bo program wydaje się być ok.
Jak znajdę ten błąd to udostępnię.
EDIT:
Jendnak zapisuje, problemem okazała się być ta paskudna pogoda no i antenę umieściłem byle jak.
Do pobrania jakby to powiedzieć wczesna beta ;) oprogramowania + jakas dokumentacja i program testera:
http://skrzyp.ovh.org/b/ftp.zip (http://skrzyp.ovh.org/b/ftp.zip)
Jedyne czego mogę być na 100% pewien w tej wersji, to logowanie A/C, GPS oraz ustawienie pkt. startowego.
Co do SMSow, czasem tel. sie restartuje, przypuszczam, że spowodowane jest to tym, że nie ograniczyłem do 3V napięcia interfejsu komunikacji z komórką. 2 rezystory i 2 diody powinny załatwić sprawę. Z tego co pamiętam, siemensy w takich sytuacjach wariowały.
Źródła będą jak sie pojawi w miare sprawdzona beta ;)
-
Hmm, a nie masz możliwości zastosowania akcelerometru trójosiowego? Można by taki kupić - widziałem gdzieś nawet takie gotowe na płytkach z wyprowadzeniami od razu. Zresztą co tam, rób jak uważasz, że będzie dobrze ;)
-
Podłączyć to tego można wszystko... mi obojętne. Daj namiary, jak możesz tych co widziałeś. Z samej ciekawości bym zobaczył.
-
Rzuć okiem na to: http://www.sparkfun.com/commerce/categories.php?c=163
-
No to by było nawet fajne:
http://www.sparkfun.com/commerce/product_info.php?products_id=252
6g starczy na pewno, scalak tej samej firmy co moje, tyle że ma jeszcze dodatkowo 3 oś.
Wlasnie przetestowalem na żywo, dziala odcinanie po przekroczeniu odleglosci od pkt. startowego :)
-
Zasilacz (przetwornica) z zapalniczki.
hmm ... troche te niestabilne te pomiary? Znalazlem Twoje wzory obliczen:
Temperatura =(1,8455-(2,5/4096)*X)/0,01123
Cisnienie =10*(((2,5/4096)*2*X)/(0.009*2,36*Vcc*(2,5/4096))+0,095/0,009)
wyliczasz je w sterowniku czy w aplikacji?
-
Jakby ci chłopie tak latalo zasilanie jak mi w zasilaczu zapalniczki..... w dodatku pisałem, że rejestrator był na wylocie powietrza.
Cisnienie i napiecie zasilania w rejestratorze.
Ja mam inne pytanie, bo juz zgłupłem, co strona to inaczej to licza.
Czy podawana przez GPS pozycja np:
2542.6091
to po przeliczeniu na stopnie ma być 25*71'05'' czy 25*43' 01''.
Czyli jednym slowem, czy minuty też trzeba przeliczać czy nie?
Już nieważne. Już wsyztsko wiem, przelicza się tylko sekundy. Czyli jak przetetsuję to bedzie poprawka do tego hexa. I pomyśleć że 2/3 opisów na necie podaje sposób z przeliczaniem minut!
Będzie zmiana w schemacie. Zostaną dodane 2 tranzystory BSS83 na I2C obniżające sterowanie tą magistralą do 3,3V. Przetwornikom A/C nie przeszkadza 5V ale niestety czujnikowi wilgotności już tak :(
Chętnie zasilałbym procesor napięciem 3,3V. Tym bardziej że pracuje stabilnie. Tylko jak będzie działać w znacznie niższych temperaturach?
Przy okazji znalazłem fajne czujniki temperatury MCP9700A. Kosztują niecałe 3zł, dokładność 2 stopnie w zakresie -40 .. +25C. Zakres nieco niższy czyli -40 a nie -55 do +125 ale myślę, że do pomiaru temperatury wewnątrz gondoli będzie tak prawie.
-
Już nieważne. Już wsyztsko wiem, przelicza się tylko sekundy. Czyli jak przetetsuję to bedzie poprawka do tego hexa. I pomyśleć że 2/3 opisów na necie podaje sposób z przeliczaniem minut!
uahaha .. poczytaj parafrazy Lema o jakości treści wypowiedzi na necie ;)
-
W pierwszym poście do pobrania nowa wersja rejestratora.
Zmiany:
- rozbudowany program testera, umożliwa wysyłanie poleceń do rejestratora a tym samym testowanie go
- dodane odciananie po upłynięciu czasu określonego w minutach od chwili startu
- poprawione pozostałe opcje odcinania, czyli po przekroczeniu odległości, wysokości i ciśnienia
- dodanie kilku komunikatów stanu rejestratora
- optymalizacja kodu
Wszystkie te poprawki są przetestowane i myślę, że działają prawidłowo.
Aha, powyżej 3500m npm wyłącza się logowanie do RS232. Informacje o stanie są zapisywane tylko na karcie SD.
-
Ładnie! Duże brawa. :)
-
Dobra robota :)
-
Dzieki, byłaby lepsza jakbym z rozpędu nie wykasował mnożenia minut *60 w czasie odcinania. Efekt byl taki ze zamiast odcinac po 100min odcinalo po 100sek :)
Ale juz poprawiona wersja hexa poszla na serwer do pobrania. Pod tym samym linkiem co ostatnio :)
Aha, jeszcze jedna ważna informacja, o której w sumie nie pisałem. Do poprawnej pracy tego układu niezbędny jest moduł GPS. Pracuje on jako zegar czasu rzeczywistego. Bez niego rejestrator wprawdzie będzie zapisywał wartości A/C co wybraną ilość sekund ale bez podawania czasu pomiaru. Nie będzie działać nawet odcinanie po określonym czasie od startu.
Najzwyczajniej założyłem że układ będzie zawsze wyposażony w moduł GPS - w końcu to jedno z jego najważniejszych zadań.
I jeszcze jedno "AHA". ;) Ja do programowania używam PonyProg'a. Niestety aby współpracował prawidłowo z ATMEGA644 trzeba ściągnąć poprawioną wersję pod ten procesor. Oficjalna nie programuje. Jeśli chcecie mogę go wrzucić też na "swój" serwer.
Jutro dodam jeszcze fusebity, bo na inaczej niż ja ustawiłem może nie działać wogóle lub niestabilnie.
-
Witam !
Nie zawiodłeś moich nadziei ! Dziękuje .
Czy można prosić o zbeletryzowany opis działania programu
( dla mniej zorientowanych jak ja ) .Taki scenariusz przebiegu misji .
Co program mierzy ? Co zapisuje ? Jakie dane wysyła SMS-ami ?
Jakie APRSem ? Kiedy odcina ? Jak oszczędza prąd ? Jak czynności przed startem ?
Co robi po wylądowaniu ? Czego brakuje do samodzielnej misji ?. Jak wygląda zasilanie ?
Jakie testy przydałoby się zrobić przed lotem ? Ile waży ?
Na jakie pytania uzyskamy odpowiedż po pierwszym locie ?
star
-
Przypominam, to nie jest wersja finalna, nadal pracuję nad kilkoma rzeczami w wolnym czasie.
Na większość pytań jest odpowiedź w pierwszym poście, ale niech będzie
Co program mierzy/zapisuje?
- ma dwa 8-kanalowe przetworniki A/C, więc wszystko co się do niego podłączy, domyślnie:
- napięcia zasilania
- ćisnienie
- przyspieszenie w 3 osiach
- temperaturę
- wilgotność - na razie nie działa.
- pozostaje 8 wolnych kanałów do dowolnego wykorzystania
Jakie dane wysyła SMS-ami?
- długosc, szerokość geograficzna i czas z GPS
Jak oszczędza prąd?
- wyłącza/wlacza komórke na granicy 3000m npm
- włącza nadajnik APRS co 5 min na 1 min (jeszcze nie gotowe)
Jak czynności przed startem?
- konieczność konfiguracji rejestratora za pomocą pliku na karcie SD
Co robi po wylądowaniu?
- nadaje pozycje GPS przez komorke, aprs
- nadaje morsem identyfikator (do przetestowania)
Czego brakuje do samodzielnej misji?
?????
Jak wygląda zasilanie?
- cokolwiek, co daje napięcie niższe od 5V, domyślnie 2 oddzielne komplety akumulatorów
Jakie testy przydałoby się zrobić przed lotem?
???? układ sam się testuje i podaje najważniejsze informacje
Ile waży?
- sam rejestrator bez komórki i baterii ok 100g
Na jakie pytania uzyskamy odpowiedż po pierwszym locie ?
To już nie do mnie pytanie.
-
Witam !
Dziękuje za odpowiedzi .
Czy można prosić o PonyProg'a i fusebity .
Próbuje zapoznać się z programowaniem Atmega644 .
star
-
Ups... sorki, zapomniałem co obiecałem hihi :)
Oto fusy:
(http://skrzyp.ovh.org/b/fuse.jpg)
Tylko zwróćcie uwagę, że do procesora musi być podłączony kwarc, inaczej po zaprogramowaniu fusów już się go nie da zaprogramować.
Domyślnie procesor jest taktowany wewnętrznym rezonatorem 8MHz, po zaprogramowaniu - zewnetrznym.
i poprawiona przez kogoś wersja PonnyProga: http://skrzyp.ovh.org/b/PONYPROG2000.zip (http://skrzyp.ovh.org/b/PONYPROG2000.zip)
-
Kwarc nie będzie podatny na zmiany temperatury?
-
Na pewno dużo mniej niż wbudowany oscylator. Zresztą nam to nijak nie przeszkadza. Zmiana o nawet 100kHz (w co wątpię) niczego nie zmieni. Pomiar czasu i tak bazuje na GPSie. Kwarc to chyba najstabilniejsze źródło zegarowe (dostępne dla normalnych ludzi), później już mamy tylko stabilizowane termicznie rezonatory, ale te stosuje się dla mierników częstotliwości.
-
A wybacz, nie zauważyłem, że czas będzie brany do zapisu z GPSa.
-
Dla ścisłości, programowy timer też jest wykorzystywany, ale tylko dla odliczania odstepu czasu pomiedzy kolejnymi zapisami na karcie SD lub odstepow czasu do generowania kodu morsa, czyli tych mniej "wrażliwych".
Poza tym jest wykorzystywany do obsługi portu RS232 (i tu mogą się pojawić problemy, jeśli za bardzo się rozjedzie częstotliowść, choć myślę, że nawet to 100kHz nie będzie miało wpływu, ponieważ ATMEGA radzi sobie nawet z kilku % błędem prędkości transmisji). Częstotliwość 18,432MHz jest wielokrotnie dzielona (bardziej niż np 4MHz) i stąd też po podzieleniu błąd będzie relatywnie mniejszy.
Dla przykładu gdyby zastosować kwarc 20MHz, błąd dla 115kB/s wynosi 2,5% a transmisja i tak działa bardzo dobrze. Natomiast 18,432 daje dokładnie idealny 0% błąd dla interesujących nas transmisji od 4800 do 115200kB/s, stąd myślę że wszystko będzie działało prawidłowo. Tym bardziej, że elektronika będzie izolowana termicznie a na dodatek będziemy mieli grzałki w postaci rezystorów które będą obciążeniem dla fotoogniw. Wręcz się martwię, czy nie będzie za ciepło :)
Swoją drogą, bardzo mi się podobał pomysł stara, który zaproponował wykonanie gondoli z kilku(nastu?) warstw steropianu. To naprawdę zapewniło by dobre izolowanie termiczne a z 2 strony sztywność konstrukcji.
Się rozpisałem :D
-
Warto by było też przy budowie warstwowej robić zakładki, żeby utrudnić wymianę ciepła po spoinach.
-
Właśnie sprawdziłem - zastosowany kwarc ma stabilność 50ppm w zakresie -55..+125*C, odchyłka częstotliwości to... +/- 921Hz !!! Więc tyle co nic. To samo dotyczy zmian częstotliwości w zależności od ciśnienia. Gdzieś czytałem, że niskie ciśnienia praktycznie nie mają wpływu na częstotliwość. Dopiero "ściskanie" rezonatora dużymi ciśnieniami mogą dać jakiś efekt. No ale my na Jowisza nie lecimy :)
-
Witam !
Dziękuje za PonyProge'a . Nie mam portio.dll ale sobie pobiorę .
Czy płytka rejestratora + telefon + APRS + zasilanie (cała elektronika)
zmięści się w styropianie 28x25x3 cm ? Jak umieścić bateryjki
zasilania na płasko czy w inaczej by się grzały razem?
star
-
Pobieraz normalnego Pony, instalujesz a potem tylko zastępujesz tego 1 exeka ktorego tu zamieściłem.
A co do rozmieszczenia... Na pewno się zmieści (bez APRS) w 1 warstwie. 1 bateria to akumulator li-pol jakiejs komórki min 1000mAh, 2 to baterie alkaliczne. Byle były oddzielone, tak aby w razie ich eksplozji/wylania nie zalaly elektroniki.
APRS jest jednak duży. Nie mamy krótkofalowca, więc nie wiem co zrobi. Ale ja bym przewidywał kolejną warstwe na to.
-
Witam !
Znalazłem w internecie : w szkole niedaleko mnie działa
klub krótkofalarski . Może ktoś od nich da znak dla APRS ( prywatnie ) .
[HKŁ SP5ZIP] Harcerski Klub Łączności i Radioorientacji Sportowej
Klub uczestniczy w wielu zawodach krótkofalarskich – krajowych
sp5zip.cp5.win.pl/index.php?page=historia
Nie byłem tam . Nie mam znajomości .
star
Na podczepienie anten GPS ,nadajnik Morse'a jest rzep na dachu
31x3 cm .
-
Witam !
Może ktoś od nich da znak dla APRS ( prywatnie ) .
Pisałem o tym wielokrotnie. To nie może być na zasadzie "da", etc.
Znak przywiązany jest do miejsca instalacji radia. Na tzw. Pozwoleniu Radiowym określona jest lokalizacja.
I tyle...;-)
Osoba, która zechce Wam pomóc musi wystąpić o nową licencję / znak na potrzeby lotów.
-
Jednym słowem trzebaby zrobić nalot na forum APRS: http://forum.aprs.pl/index.php (http://forum.aprs.pl/index.php) i zwerbować kogoś.
Kto to zrobi?
-
Dobry pomysł. Coś w rodzaju zwerbowania jak wtedy za pomocą artykułu na kosmonaucie, po którym znalazły się dwie osoby wykonujące gondolę.
APRS w końcu nie będzie w misji minimalnej? Z racji opóźnienia misji chyba jednak jest czas na dopięcie tego?
-
Tak, jeśli misja jest przesunięta to można pomyśleć ponownie nad włączeniem APRS.
-
Dokładnie tak, jednak przydałoby się albo: a) aktywować Krystiana (niech zacznie pisać i zadawać pytania!) albo b) znaleźć inną osobę odpowiedzialną za APRS.
-
Dokładnie tak, jednak przydałoby się albo: a) aktywować Krystiana (niech zacznie pisać i zadawać pytania!) albo b) znaleźć inną osobę odpowiedzialną za APRS.
Może jakieś konkretne ramy czasowe pozwolą na rozwiązanie tej sprawy? Powiedzmy odnośnie punktu a) - dać czas do końca tygodnia...
-
Ja już tak próbowałem do końca tygodnia zrobić kilka razy i nie zadziałało. No chyba, że Maquis użyje siły fizycznej i przekona Krystiana do odwiedzenia forum...
-
Witam !
Czy do APRS potrzebne jest urządzenie nazywane TinyTrack lub FoaPack ?
http://img823.imageshack.us/img823/4849/tinytack.jpg
Ten TinyTrack zrobił Artur SP5QWK (części kosztują 25 pln).
star
-
Tak, mój układ nie robi ramek APRS.
Tylko zdajesz sobie sprawę, że bez uprawnień krótkofalarskich nic nie zrobisz?
-
Tylko zdajesz sobie sprawę, że bez uprawnień krótkofalarskich nic nie zrobisz?
Zrobisz, zrobisz... tylko gondolę trzeba znaleźć przed ekipą PARu (Państwowa Agencja Radiokomunikacji, Departament Służby Kontroli Emisji)... ;) ;) ;)
-
No i nadając ramki GPS raz dwa Cie namierzą ;)
Tak sobie pomyslalem ze zapis przyspieszenia co standardowy okres logowania czyli minimum co 1 sekunde to trochę mało, dlatego tutaj zrobię wyjątek i dane te wpawdzie będą zapisywane z taką samą jak wcześniej częstotliwością, ale będą naprawde wykonywane co okres/16. Czyli jeśli będziemy logować co sekundę, to przyspieszenie będziemy mieli mierzone co 0,062 sekundy.
Zrobiłbym częściej, ale brakuje mi już teraz pamięci RAM.
Coś mi się zdaje, że trzebabędzie poszukać procesora z większą ilością RAMu.
-
Witam !
Byłem w klubie SP5ZIP . Rozmawiałem z krótkofalowcami .
Mogą wypożyczyć radiopelengatory 3,5 Mhz(lub 144Mhz) do "polowania
na lisa". W sprawie APRS twierdzili , że każdy krotkofalowiec
posiadający znak może go uruchamiać i nie potrzeba specjalnego
zezwolenia . Jednak dla pracy eksperymentalnej (stacja bez nadzoru,
przestrzeń RP) trzeba wystąpić o znak okolicznościowy do URTIP
( po zaopiniowaniu przez Darka SP2BZW ) w czym w razie co chętnie pomogą .
star
-
Witam !
Byłem w klubie SP5ZIP . Rozmawiałem z krótkofalowcami .
Mogą wypożyczyć radiopelengatory 3,5 Mhz do "polowania
na lisa".
tylko wtedy musisz w kapsule dołożyć mały transmiter na 3.5 MHz
W sprawie APRS twierdzili , że każdy krotkofalowiec
posiadający znak może go uruchamiać i nie potrzeba specjalnego
zezwolenia.
Słusznie, tak dokładnie jest. Do pracy APRS potrzebne jest tzw. Pozwolenie Radiowe, które posiada każdy licencjonowany krótkofalowiec.
Jednak dla pracy eksperymentalnej (stacja bez nadzoru,
przestrzeń RP) trzeba wystąpić o znak okolicznościowy do URTIP
( po zaopiniowaniu przez Darka SP2BZW ) w czym w razie co chętnie pomogą .
star
URTiP juz nie istnieje od kilku lat. Właściwy urząd to UKE (Urząd Komunikacji Elektronicznej).
Występujemy o znak dla stacji automatycznej nie okolicznościowej.
Maciej
-
Witam !
Łowy na radiosondę :
http://www.youtube.com/user/RADIOSONDECACHER
star
Znalazłem nadajnik 80 m ( tx 80 m )
http://www.open-circuit.co.uk/atx80.php
http://www.bloggen.be/qrp_mas/archief.php?ID=594170
Inna propozycja ( pdf ) :
http://www.ep.com.pl/pobierz.php?id=12074
-
Jeszcze spróbuje jakoś zoptymalizować program pod kątem zużycia pamięci RAM, ale na dzień dzisiejszy zaczynam się obawiać że mi jej jednak braknie i całkiem możliwe, że trzeba będzie się przenieść na lepszy model, czyli ATmega1284. Ma ona 128KB flasha i 16K RAMu (czyli 2 i 4x tyle co obecny procesor).
Wtedy można by również dołożyć jakiś LCD (choć osobiście wydaje mi się to zbędne, ponieważ mamy wszystkie informacje na RS232, no ale z 2 strony, ułatwiło by to obsługę rejestratora w sytuacji braku komputera). Nie wiem, zobaczymy.
Obecnie nie mieści mi się już obsługa nadawania kodu morsa. Potem pozostał już tylko odczyt czujnika wilgotności w I2C, ale to nie zajmie wiele miejsca. Ciągle ten czujnik odkładam na potem, bo jakoś podaje mi dziwne wyniki. Co ciekawe nawet suma kontrolna wyników wskazuje że są one prawidłowe a w rzeczywistości tak nie jest.
-
Co ciekawe nawet suma kontrolna wyników wskazuje że są one prawidłowe a w rzeczywistości tak nie jest.
Hmm.. co może powodować taki stan rzeczy?
-
No własnie chcialbym wiedzieć. Jak skończę z tym morsem to się za to wezmę i sprawdzę czy to czasem nie jest efekt za częstych odczytów czujnika... choć teraz odczytywałem co 2 sek... ale gdzieś czytałem że powinno się co 10... no zobaczymy.
-
Okej, a zatem czekamy na wieści.
-
Witam !
Zdjęcia wyposażenia do APRS:
Foa Pack Sp5qwk
http://img151.imageshack.us/img151/4206/foapack.jpg
Cały zestaw do APRS (Kenwood TH-G71E, TinyTrak, GPS Haicom)
http://img839.imageshack.us/img839/5647/aprsh.jpg
TinyTrak wykonany przez Piotra SP5MG
Po niemiecku :
http://www.dk7in.de/TinyTrak.html
star
Skrzypie pisałeś , że masz nadajnik do APRS-a?
Czy nadajnik 3.5Mhz (do radiopelengacji) trzeba robić
samemu czy też kupuje się gotowy ?
-
Działa nadawanie morsem ....
jako tako... niestety zapisywanie na karcie SD zajmuje troche czasu i nie zawsze dokładnie ten mors jest prawidłowo nadawany, czasem odstepy, sygnały są dłuższe niż powinny.
Działa lepiej,wpadłem na pomysł aby zapisywać tylko podczas kresek i przerw między znakami/powtorzeniem identyfikatora, tym samym nie rozjeżdża się to tak bardzo. W sumie banał ale nie zawsze się od razu na wszystko wpadnie :)
star
Nadajnik na 3,5 musisz sam zrobic, nie ma gotowców. Tyle że wcześniej z Leszkiem uznaliśmy że nadajnik AM na 433MHz też będzie dobry, a można kupić gotowe moduły nadajnika/odbiornika. To i tak ma służyć poszukiwaniu gondoli na ostatnich kilkudziesieciu metrach, nie musi tak jak sputnik calego świata informować o naszych wyczynach, a wręcz przeciwnie.
Mam 6W nadajnik na 155MHz z centralki alarmowej, można go przestroić na 144,800 i używać jako nadajnika APRS. Miałem się tym bawić, ale ponieważ nie mam uprawnień, dałem sobie w końcu spokój.
EDIT:
Czujnik wilgotności rozpracowany! Co mnie cieszy, bardzo szybko reaguje na zmiany wilgotności. Po chuchnięciu niemal natychmiast pokazywal wilgotność 75%. Po kolejnych 2 pomiarach (20sek) już było takie jak w moim pokoju, czyli 38%. I to wszystko w "stojącym" powietrzu.
Teraz sie wezmę za optymalizacje oprogramowania, potem dodam przelaczanie odbiorników GPS oraz lepsza obsługa wysyłania smsów (po wyladowaniu, tylko gdy zmieni sie pozycja gondoli).
Widać koniec :)
-
Fragment logu z pomiaru temperatury i wilgotności przed i po otwarciu okna. Czujnik umiesczony z 50cm od i poniżej okna.
Godziną i datą się nie przejmujcie, GPS po prostu nie załapał fixa, więc podawana jest taka jak od daty produkcji.
naglówek, godzina, data, temperatura(*C), wilgotność (%)
$HUM,190506,130806,24.92,30.77
$HUM,190515,130806,24.92,30.80
$HUM,190523,130806,24.92,30.80
$HUM,190532,130806,24.72,30.85
$HUM,190541,130806,24.76,31.51
$HUM,190550,130806,24.94,30.69
$HUM,190559,130806,24.92,30.80
$HUM,190607,130806,24.82,30.79
$HUM,190616,130806,24.92,30.69
$HUM,190625,130806,25.06,30.46
$HUM,190634,130806,25.10,30.48
$HUM,190642,130806,25.02,30.38
$HUM,190651,130806,25.15,30.32
$HUM,190700,130806,17.10,30.42
$HUM,190708,130806,11.82,40.41
$HUM,190717,130806,8.78,49.94
$HUM,190726,130806,7.72,57.60
$HUM,190734,130806,7.42,63.20
$HUM,190743,130806,7.33,67.28
$HUM,190752,130806,7.35,69.58
$HUM,190800,130806,7.31,70.81
$HUM,190809,130806,7.15,71.43
$HUM,190818,130806,7.16,71.81
$HUM,190827,130806,7.11,72.51
$HUM,190835,130806,7.27,73.52
$HUM,190844,130806,7.01,73.01
$HUM,190853,130806,6.65,73.91
$HUM,190901,130806,6.57,75.28
$HUM,190910,130806,6.84,76.60
$HUM,190919,130806,7.62,75.44
$HUM,190928,130806,7.69,73.48
Aha, zakładana dokładność czujnika dla wilgotności to +/-2%, dla temperatury to +/- 0,3 *C
Po zamknięciu okna:
$HUM,191222,130806,5.46,80.43
$HUM,191231,130806,5.64,81.49
$HUM,191240,130806,9.99,83.45
$HUM,191248,130806,14.21,70.70
$HUM,191257,130806,16.70,54.01
$HUM,191306,130806,18.41,44.68
$HUM,191314,130806,18.97,39.78
$HUM,191323,130806,19.58,37.86
$HUM,191332,130806,20.10,36.35
$HUM,191340,130806,20.27,35.29
$HUM,191349,130806,20.37,35.23
$HUM,191358,130806,20.93,34.41
$HUM,191407,130806,21.32,33.09
$HUM,191415,130806,21.72,32.67
$HUM,191424,130806,22.21,31.58
$HUM,191433,130806,22.34,31.29
$HUM,191441,130806,22.38,30.96
$HUM,191450,130806,22.47,30.88
$HUM,191459,130806,21.78,31.69
$HUM,191507,130806,22.10,32.06
$HUM,191516,130806,22.36,31.22
$HUM,191525,130806,21.99,31.64
EDIT:
Dziś w ramach relaksu bawiłem się gotowymi modułami HM-T i HM-R 868MHz zakupionymi w TME.
ZŁOM TOTALNY!
Odbiornik cały czas odbiera jakieś smieci, normalna transmisja nie ma się jak przebić przez to co on wyczynia.
Obawiam się, że z tych modułów nie będzie wielkiego pożytku.
Dla przypomnienia - miały one służyć do bezprzewodowego monitorowania stanu rejestratora przed startem.
Niestety, radiowe przekazywanie stanu nadajnika wylatuje z projektu. Odbiornik nawet przy zwartej antenie odbiera tyle śmieci, że nie nadaje się to do niczego.
Pozostanie wyprowadzenie gniazdka na zewnatrz gondoli. Czasami zastanawiam się, jak to możliwe, że firma która sprzedaje taki złom nadal istnieje. No i przy okazji, tym gniazdkiem można wyprowadzić sygnał włączający elektronikę rejestratora.
-
W końcu sprawdziłem poziomy sygnałów i widzialność satelit.
No to po kolei. Pudło miało wysokość 15 cm, długość 30 szerokość 20cm.
GPS umieszczony poziomo na środku, na dole bez żadnych przeszkód.
Dodam że według Waszych planów miałby być bezpośrednio pod panelami albo pod warstwą innej elektroniki, która dodatkowo stłumi sygnał:
(http://skrzyp.ovh.org/b/gps/02.jpg) (http://skrzyp.ovh.org/b/gps/03.jpg)
Na górnej pokrywie aluminiowa folia:
(http://skrzyp.ovh.org/b/gps/10.jpg) (http://skrzyp.ovh.org/b/gps/11.jpg)
GPS umieszczony bokiem:
(http://skrzyp.ovh.org/b/gps/20.jpg) (http://skrzyp.ovh.org/b/gps/21.jpg)
Wnioski widać jak na dłoni. Dużo słabszy sygnał, a w przypadku bocznego ułożenia brak widoczności części satelit oraz błędny pomiar wysokości:254m npm to właściwa wartość.
-
Skrzyp - jaka rekomendacja? Czy anteny GPS nie da się "wcisnąć" pomiędzy panele słoneczne?
-
Myślę że antena może być nawet na panelach/panelu słonecznym. Strata mocy przy antenie 3x3 (a jak jest mała czyli 1,5x1,5cm) będzie znikoma. Czasem można dostać "taśmę" klejącą dwustronną, z pianką w środku. To w razie czego zminimalizuje wstrząsy. Przed odpadnięciem uchroni nas też kabelek z anteny.
Można by też zamontować antenę na wystającym na którymś z górnych rogów z gondoli kawałku pręta (o ile będziemy wykorzystywać jakiś szkielet).
Swoją drogą, mam w rękach obie anteny i tą 1,5x1,5 i 3x3cm. Różnica w poziomie sygnału jest niewielka. Więc lepiej stosować tą mniejszą.
-
Znaczy się możemy chyba też tyle miejsca wygospodarować pomiędzy panelami - szczególnie na krawędziach. :) 1,5x1,5 cm czy 3x3 cm? Jaką antenę szybciej udałoby się Tobie załatwić/zakupić? :)
-
Mam obie, ale bez obudowy, będę musiał poszukać jakiegoś plastikowego pudełka :) Najwyżej podwędzę żonie pudełko po pierścionku hehe :)
-
Mam obie, ale bez obudowy, będę musiał poszukać jakiegoś plastikowego pudełka :) Najwyżej podwędzę żonie pudełko po pierścionku hehe :)
A obłożenie "od dołu" folią aluminiową by się tutaj nie przydało? :) Tak pytam odnośnie ewentualnego wzmocnienia sygnału.
-
A może kup Tic-Tac?
Wymiar w sam raz, smaczna zawartość, żona szczęśliwa i tylko 2 kalorie ;)
Do tego modny, przezroczysty design :D
-
Antena GPS od dołu już jest zamontowana na płytce drukowanej, której cała powierzchnia jest pokryta miedzią. Stąd też wynika czułość anteny - pionowo w góre.
He, żona by nie narzekała i tak to zawsze wyrzuca ;) ale pomysł dobry no i pozwoli mi obniżyć ilość zmagazynowanych kalorii ;)
Nowa wersja oprogramowania rejestratora
Tradycyjnie w pierwszym poście wątku do pobrania aktualna (prawie finalna) wersja softu do rejestratora. Obecnie jeszcze testuję że tak powiem w warunkach drogowych. No i jak na razie działa.
Zmiany w programie rejestratora:
- dodanie obsługi odczytu czujnika wilgotności/temperatury SHT21 (odczyt i zapis co 6 sek)(mała uwaga - włączenie czujnika w konfigu, przy jego braku, zawiesza program, właściwie tak samo jak przy braku któregokolwiek z przetworników A/C)
- dodanie nadawania identyfikatora w kodzie morsa do wysokości 3000m npm od wysokości startowej (w celach lokalizacji po wylądowaniu)
- zapis danych tylko podczas nadawania impulsów o długości przynajmniej 3 kropek
- przyspieszenie wykonywania programu
- optymalizacja kodu
- usunięcie zapisu akcelerometrów co określony_okres_zapisu/16 (procesor nie wyrabiał czasowo, raz dokonywał więcej, raz mniej pomiarów, postaram się jeszcze jakoś to upchać, temu miała służyć optymalizacja, ale nie obiecuję)
- znaczne przyspieszenie zapisu na karcie SD (zalecam dłuższe testy karty przed lotem, możliwe że jakieś starsze karty nie będą prawidłowo zapisywać, ja testowałem na 2 różnych i działa)
- włączenie watchdoga - jeśli rejestrator zawiśnie, po 8 sek procesor zostanie zrestartowany i utworzony nowy plik logu na karcie SD.
Do zrobienia:
- nadawanie smsów tylko po zmianie położenia/wysokości gondoli (poniżej 3000m od wysokości startowej) oraz kontrolnie co 10 min.
- konfiguracja prędkości portów RS232 z pliku konfiguracyjnego (teraz jest na sztywno dla GPS 4800, dla komórki 115200)
- obsługa 2 GPSa
Zmiany w programie testera:
- poprawiony błedny opis jednego z komunikatów
- dodanie wyświetlania wilgotności i temperatury z SHT21
Elektronika (do zrobienia):
- jak już wspomniałem, wyleciał bezprzewodowy odczyt stanu rejestratora, może w przyszłości, na kolejny lot, na procesorze z większą ilością pamięci można by zastosować gotowe moduły z interfejsem SPI (tym samym do którego jest podłączona karta SD). One same dbają o poprawność transmisji, obecnie nie było żadnej korekcji błędów.
- testy przetwornicy zasilającej oraz poprawienie projektu płytki drukowanej, okazało się że układ jest mniejszy niż na płytce
-
Wybrałem akumulator do rejestratora. Jutro go zważę. Troszkę węższy niż płytka drukowana ok 3mm grubości, Li-Pol 1500mAh, z wbudowaną ładowarką. Bardzo lekki, ponieważ nie ma żadnej obudowy, nawet plastikowej, tylko standardowa foliowa. Wymontowany z ramki foto Philipsa. Podczas ładowania ciągnie 4A prądu (ładowanie 5V) po jakimś czasie ładuje już impulsowo, pobierając co ok 5 sek 4A przez 1..2sek.
Jako drugi (zapasowy) proponuję zwykłe baterie alkaliczne.
Choć właściwie, to ze względu na napięcie wyjściowe, najpierw będą rozładowywane baterie, dopiero po spadku ich napięcia do 4V (takie max napięcie daje akumulator) rozładowywany będzie akumulator.
Myślę że akumulator jest bardzo fajny, więc radzę nie gubić gondoli, bo mam tylko 1 :D
-
Myślę że akumulator jest bardzo fajny, więc radzę nie gubić gondoli, bo mam tylko 1 :D
Postaramy się! :)
-
Akumulator wazy 30g
Plytka z elektroniką 120g
Do tego dojda 3 baterie alkaliczne oraz 2 odbiorniki GPS + 2 anteny
-
Świetnie! Przekaż te informacje PWęclewskiemu, by wiedział co się dzieje! :)
-
Do tego dojda 3 baterie alkaliczne
Nie wiem czy chodzi o normalne paluszki. Jeśli tak, polecam Energizer L91 Ultimate. Sprawdzone w locie Cygnus, 3 Ah pojemności, trwałość 10 lat, praca od -40 st. C, waga 15g/szt. Testuję naziemnie i wyglądają i działają rewelacyjnie.
-
Ha! Dzięki za te informacje! O tym samym dla aparatu cyfrowego myślałem. Akumulatorki mogą nie dać rady tam na górze...
-
O tym samym dla aparatu cyfrowego myślałem. Akumulatorki mogą nie dać rady tam na górze...
Oj mogą, chyba że zapewni się dogrzewanie "kabiny" i naładuje tego samego dnia lub dzień wcześniej. Bez tego prawdopodobnie też przeżyją i będą działać jeśli są względnie nowe i markowe, ale wydaje mi się, że ryzyko z akumulatorkami jest znacznie większe niż z baterią. Mam przed oczami wykres pojemności baterii litowej, alkalicznej i akumulatorka NiMH względem temperatury i NiMH do zera trzyma się dobrze a nawet pojemność mu lekko wzrasta. Alkaliczna przy zerze ma już tylko 1/3 pojemności.
Przy -20 st. C NiMH ma ok. 28% pojemności nominalnej. alkaliczna 17%. Litowa przy -20 st. C ma ok 95% pojemności nominalnej.
Czy wiecie już jakiej spodziewacie się temperatury wewnątrz kapsuły?
-
Dogrzewanie będzie za pomocą ogrzewaczy, tych które się stosuje do rąk czy nóżek. Mam je już zakupione. Na kilkudziesięciominutowy lot powinny wystarczyć.
-
Przypominam że w misji bierze też udział eksperyment SECE, ktorego jedynym zadaniem będzie w pierwszej misji pieczenie oporników oraz pomiar tego pieczenia, czyli prądu, napięcia i wydzielonej temperatury. Ja się wręcz obawiam czy na opornikach nie wydzieli się za dużo ciepła i nie pójdą z dymem. Popłynie przez nie prąd 8A (przy założeniu że damy oporniki 0,25 oma, a dokładnie ze względu na brak takowego o odpowiedniej mocy planuję dać 4 oporniki 0,25 oma 2 polaczone komplety po 2 szeregowo). To daje 16W które się wydzieli w postaci ciepła.
Apropo, nie wliczyłem ich do wagi elektroniki, a myślę że dobrze by było je przykleic/zacisnąć do jakiejś aluminiowej płytki odprowadzajacej/rozprowadzającej ciepło.
-
Hmm, czy Maquis może tutaj coś napisać od siebie?
-
Będzie zmiana w portach RS232.
Do portu 1 miały być podłączone 2 odbiorniki GPS, a do 2 komórka. Odbiorniki co jakiś czas miały być przełączane, aby sprawdzić jak się sprawują.
Uznałem że jest to bezsensowne i...
Do portu 1 będzie podłączona komórka i testowany odbiornik GPS. Do 3000m npm będzie obsługiwał tylko komórke, powyżej tylko testowanego GPSa.
Do portu 2 będzie podłączony wzorcowy GPS oraz wyjście konsoli.
Największą korzyścią (poza uproszczeniem programu) będzie uzyskanie danych z obu odbiorników GPS jednocześnie (powyzej 3000m n.p.m.).
Trochę sie namiesza z kablami na płytce, no ale coś za coś.
EDIT (wieczorny):
ZMIESCILO SIE!
Ramki z 2 gpsa sa zapisywane z naglowkiem w ktorym na 3 pozycji zamiast "P" pojawi sie "2" czyli zamiast $GPGGA będzie $G2GGA
-
No dobrze, ale co konkretnie chcesz wiedzieć? W zasadzie wszystko już było odnośnie SECE opisane. Cztery panele, z których odczyt jest rejestrowany przez ten sam układ, który zapisuje dane parametrów lotu.
-
Taka mala propozycja.
Poniewaz nie mamy APRSu a moj kumpel z technikum mimo obietnic nie odezwał się na forum (ma uprawnienia UKF i nadajnik APRS), wpadłem na pomysł aby zastosować zwykłe krótkofalówki PMR.
Nadają z mocą 0,5W na 446MHz, co przy znacznej wysokości gondoli oraz antenie Yagi w odbiorniku powinno nam zapewnic odbior transmisji do ponad 100km.
Zeby za bardzo nie czarować do "kodowania" transmisji zastosowałbym zwykły koder/dekoder DTMF (koszuje to max 10zł). W takiej konfiguracji wysyłałbym pozycje, wysokość, może jakąś temperature i napiecie akumulatorów. Po wylądowaniu zmieniłbym nadawanie na prostego morsa tylko z ID misji.
Dzięki temu będziemy mogli nadawać bez konieczności posiadania uprawnień UKF.
Dla maruderów odnośnie innej anteny odbiorczej, przypominam, że służyć będzie TYLKO do odbioru, a to jest dozwolone.
Co wy na to?
Jeszcze male doedytowanie, moj synalek mi przerwal pisanie.
Ponieważ transmisja będzie wysyłana DTMFem, pójdzie dość szybko. 1 "impulsem" możemy zakodować od razu 16 znakow, co akurat wystarczy na wszystkie cyfry i przecinki, liter jako tako nie potrzebujemy. Zakladajac ze 1 impuls bedziemy wysyłac 50ms, 50ms na przerwe to 30 znaków zajmie nam 3sek. A to naprawdę wolna i pewna transmisja.
-
Ja nie widzę problemu.
Skrzypie - możesz wysłać PW do Copernicusa i spytać o ten pomysł? On, z racji swojego doświadczenia, będzie bardziej kompetentny do odpowiedzi.
-
Witam,
rozumiem, że szukacie systemu, który w trakcie całego lotu przekaże pozycję przemieszczającej się kapsuły, a po wylądowaniu pomoże jej odszukać? Dodatkowo chcecie skorzystać z możliwości, jakie daje pasmo niewymagające licencji, pozwoleń, etc.
Tak, więc:
- wybór pasma 70 cm - łatwość w zdobyciu sprzętu, legalność działania (Private Mobile Radio 446), co za tym idzie niski koszt. Minusem mogą być ewentualne lokalne zakłócenia od stacji pracujących w tym samym paśmie.
- zasięg pozwalający na odbieranie sygnałów z kapsuły podczas całego lotu (brak barier między kapsułą, a odbiornikiem).
- trudne wizualizowanie przemieszczania się kapsuły. Rozumiem, że każdorazowo odebrane współrzędne muszą być wprowadzane do jakiegoś systemu w celu pokazania tego na mapie (np. Google Earth).
Generalnie warto spróbować. Czy planujecie jakiś backup? drugi alternatywny system przekazywania pozycji?
Z doświadczenia wiem, że GPS potrafi się "rozfiksować" w najmniej oczekiwanym momencie.
-
Hmm.. w sumie moj uklad obsluguje 2 odbiorniki GPS, a poniewaz bede wymienial procek na taki z wiekszym ramem to moge pomyslec o tym, aby w przypadku braku fixa z jednego z nich pobieral z 2.
Co do wizualizacji pozycji - myslalem aby dane przetwarzal moj program i nakladal je na bierzaco na google map, tyle ze to malo mobilne rozwiazanie, bo ktos ciagle musi sterczec i machac antena. Alternatywą jest laptop z dostępem do netu i wysylaniem pozycji na jakis serwer www a ktoś inny może je sobie ogladac chocby przez przegladarkę www w komorce.
Jako "backup" PMRa poniekąd pracuje komorka ktora bedzie wysylac pozycje po wyladowaniu...
W tej misji chyba nawet by nie bylo miejsca na 2 nadajnik. Choć oczywiście można by dać 2 PMRy każdy na innym kanale, każdy z inna antena i w razie padniecia jednego z nich przełączyć się na 2.
-
super. Zawsze najbardziej się boję o GPS. Tu backup jest niezbędny.
-
Właśnie rejestrator przeszedł crashtest :) Po 3 godz na - 5..-9*C spadl z 5m na snieg (bez obudowy). Przezyl :) Działa gra i bucy :)
-
To jest bardzo pozytywna wiadomość. :)
-
Właśnie przerabiam program, żeby nadawał w DTMF przez PMRy.
Podczas wznoszenia - minuta nadawania, 5 min ciszy (nie za długo? Nie wiem czy nie zrobić 1/1)
I tu rodzi sie pytanie - jak dlugo spada gondola? Jakie dac czasy? Moze sie nie bawić jednak w rozróżnianie częstości nadawania przy wznoszeniu/opadaniu tylko ustawić na co 40sek na 40sek.
A teraz sama ramka:
- 3 sek impuls (identyfikator poczatku ramki oraz aby delikwent trzymający antenę zdążył ją w miarę dokładnie naprowadzić na gondolę)
dlugosc_geogr;szer_geogr;wysokosc;gps_valid;cisnienie;zasilanie1;zasilanie2
Przy czym zasilanie jest reprezentowane 1 cyfrą od 0 do 9 (dokładna wartość nie jest nam potrzebna, ta będzie w logach, wystarczy nam orientacyjna, żeby tylko wiedzieć co się dzieje),
W sumie maksymalnie 36 znaków + przerwy. Czas nadawania pelnej ramki to 3sek + (36x2+2 *0,1)s = 10,2 sek (co wydaje mi się nie jest specjalnie dużo) podczas 40sek nadawania odbierzemy 3 pełne ramki.
Oczywiście zakładam że w 100 ms układ (a może karta dźwiękowa) będzie w stanie zdekodować nadawany znak. Jeśli nie - czasy się wydłużą.
Co wy na to?
Aha, po dlugich i owocnych obradach z samym soba ;) wymyslilem ze do dekodowania DTMFu uzyje... karty dzwiekowej (odpadnie problem z portami lpt lub rs232 do komunikacji). Moj programik wiec zostanie wyposazony w kolejna funkcje, dekodera dtmf jak dobrze pojdzie z wizualizacja wynikow na google map.
-
Dobre pytanie ile spada gondola - zakładam, że będzie to przynajmniej kilka minut.
Pewnie zależne to jest od wielkości spadochronu. Może wygodnie założyć, że spadek zajmie 10 minut?
-
Uuuu... krótko... No czyli te 40/40 sek to bedzie tak prawie.
-
Dobre pytanie ile spada gondola - zakładam, że będzie to przynajmniej kilka minut.
Pewnie zależne to jest od wielkości spadochronu. Może wygodnie założyć, że spadek zajmie 10 minut?
Tu są jakieś wskazówki:
http://apteryx.hibal.org/
Wynika z tego, że spadanie może trwać pół godziny, a nawet godzinę.
-
czas opadania zależy od kilku parametrów, między innymi od techniki jaka zostanie wybrana do opadania kapsuły (typ spadochronu).
Z moich doświadczeń wynika, że jest to między 20 a 30 minut.
-
Jak kanarek napisał - spadochron to majtki cioci Gieni ;) (czy jakos tak) hehe
-
Okiej, w takim razie proponowałbym założyć, że będzie to około 20 minut (ze względów nadawania sygnału bezpieczniej założyć krótszy czas opadania niż dłuższy - jak będzie kapsuła dłużej opadać, to dostaniemy więcej sygnałów).
Skrzypie - co Ty na to? :)
-
Też tak myślę, jeśli będzie dobrze działać z 100ms, to zostanie 40s/40s.
Jeśli będę zmuszony wydłużyć czas nadawania pojedynczego impulsu to te czasy troszke sie wydluza. Chcialbym aby te 3 pelne ramki za kazdym razem wychodzily. Zawsze ktoras sie odbierze.
No i mysle ze jednak skroce przerwy pomiedzy kolejnymi impulsami mysle ze 100(impuls)/50(przerwa)ms w zupelnosci wystarczy.
-
Przetestowalem PMRy.
Na odległości ok 5km, pomiedzy 2 gorkami, trzecia pomiedzy nimi, bez widocznosci optycznej (drzewa, budynki) sygnal calkiem dobry z bardzo znosnymi szumami.
Dodam jeszcze ze z obu stron krotkofalowki byly wewnatrz domu, za oknem.
Wynik wydaje mi sie bardzo dobry jak na warunki naziemne (zgodny z opisami). Czyli z porzadna antena odbiorcza i gondola w powietrzu kilkadziesiat do 100km jest calkiem realne.
-
Brzmi bardzo pozytywnie! :)
-
Caly czas mecze program do dekodowania dtmf przez zwykla karte dzwiekowa w programie, no i wychodzi mi na to ze 100ms impuls to za malo, chyba wydluzy sie do 200 a wiec i czas nadawania 2x dluzszy. Przy 100 niby dziala, ale czesto wystepuja bledy....
-
A czy 2x dłuższy czas nadawania będzie nam bardzo przeszkadzać?
-
Nie bardzo, poza tym ze trzebabedzie wziasc nieco wieksze baterie. Zamiast 3 bedziemy albo wysylac 2 ramki albo 2x dluzej. Ja bym byl za wysylaniem 3 ramek a jesli wystarczy mniej, to w przyszlych misjach mozemy ograniczyc ich ilosc.
EDIT
Przypominam, do podgladu na zywo potrzebny bedzie laptop z dostepem do neta. Program ktory dziobię, wykorzystuje mapy google do wizualizacji polozenia gondoli.
EDIT2
Tak sie patrze na te dane katalogowe modulow GPS i predkosci opadania i mysle nad tym wylaczaniem GPS o ktorym mowil Copernicus.
Gondola spada z ok 30km, spada ok 30-60min, a predkosc max pionowa dla GPS to 36km/h no to dla 30min opadania mamy "troche" wiecej niz te 36km/h. Proponuje zastosowac większe majtki cioci Gieni ;)
EDIT3
Nie wiem jakiego kompa bedziecie uzywac, ale ja soft do monitorowania dostosuje do rozdzielczosci typowych netbookow czyli 1024x600. Wydaje mi sie ze to taka optymalna rozdzielczosc
EDIT4
Kompletna zmiana danych wyjsciowych na porcie RS232 (ktory mial/ma służyć do monitorowania stanu rejestratora).
Ze wzgledu na to ze wysylanie tylu danych (glownie retransmisja GPS) za bardzo obciazalo procesor, nie wysylam juz surowych danych z GPSa, tylko przetworzona ramkę z dlugoscia, szerokoscia geogr., wysokoscia, czy zlapany fix i z ilu satelit (dane sa z odbiornika ktory zlapal najwiecej satelit i ma fixa).
Polaczylem rowniez w 1 ramke dane z wigotnosciomierza, miernika temperatury oraz cisnieniomierza.
Dane sa wysylane na RS232 zawsze wtedy gdy nastepuje zapis na karcie SD, a tym samym jesli zapis nastepuje co 2 sek, to dane z wilgotnosciomierza i termometru sa przez 3 ramki takie same (pomiar dokonywany co 6 sek).
Na karcie SD zapisywane sa pelne informacje z obu odbiornikow GPS
EDIT5
Nadal wystepowaly opoznienia - procesor przetaktowany na 24,576MHz - trwa wygrzewanie :D
Swoja droga podlaczylem 2 odbiornik GPS (starej daty, nemerix lapie 3-4 min pozniej niz na chipsecie MSTAR i co ciekawe, kazdy z nich podaje inny czas - roznica nawet 30-40 sek)
EDIT6
Wygrzewanie zakonczone, procesor chodzi jak burza nawet przetaktowany i w koncu nie zacina programu.
-
Dzięki Skrzypie za dobre informacje!
Czy będziesz w stanie zrobić (niebawem) listę wymaganego sprzętu (np laptop), co się przyda, żeby obsługiwać Twoje zabawki? :)
-
Dzis Ci moge napisac :) To tylko 3 rzeczy
- laptop z netem i karta dzwiekowa (to chyba ma kazdy) ;)
- kabelek do podlaczenia karty dzwiekowej z antena (a wlasciwie antena bedzie zintegrowana z PMRem)
- duzy zapas baterii ;)
Jest jeszcze wyjscie RS232 do debugowania przed startem, do tego bylaby potrzebna przejsciowka rs232 na usb, chyba ze wydłubiecie skądś starego laptopa z rs232. Tylko nie wiem czy wogole udostepniac to rs232 na zewnatrz?
-
Moje stare laptopy już nie działają. Zatem przejściówka będzie potrzebna.
-
Ona nie jest konieczna, jak zacznie nadawac w dtmf to znaczy ze wsio dobrze działa. No i jeszcze jest 1 diodka sygnalizujaca zapis na SD. Sam konwerter TTL-RS232 nie jest nawet przewidziany na plytce glownej, jedynie jako dodatkowy moduł. Chodzilo o zminimalizowanie płytki i wagi.
-
Czyli nie szukamy przejściówki, si senior?
-
Raczej nie :) Ona mogla by sie przydac jakby coś sie zepsulo a najbardziej mi jest potrzebna podczas pisania programu na procek. Co zresztą widać obecnie, coraz mniej informacji jest przez rs232 puszczanych. Poza tym w razie problemow wystarczy odczytac ostatni log z karty SD, tam jest wszystko zapisywane. No może poza komunikatem błędu zapisu na karcie :)
-
Brzmi naprawdę słodko. :)
Pytanie - kiedy możemy oczekiwać jakiegoś przewodnika "co zrobić ze Skrzypoelektroniką, żeby nie wywołać konfliktu zbrojeniowego a raczej poprawnie zebrać dane"?? :)
Jest to o tyle ważne, bowiem Ciebie prawdopodobnie nie będzie na miejscu startu - a to oznacza, że ktoś musi być nieźle zaznajomiony ze sprzętem.
-
Tam za wiele nie ma do opisywania :) Tylko parametry konfiguracyjne z karty SD, a one już w większości są opisane, troszke sie ostatnio pozmienialy.
Reszta to kable do czujnikow, z tego jedynie ten od wilgotnosci jest krytyczny. Przy braku komunikacji z nim wystepuje reset elektroniki (soft czeka na dane a watchdog resetuje procek po 8 sek).
Same radio czeka na testy. Jeszcze poprawiam oprogramowanie i testuje ten przetaktowany procek.
Aha, no i co do radia, trzebabedzie go wlaczyc i sprawdzic na jakim kanale nadaje :)
Jednak obnize czestotliwosc do 20MHz, dzis podczas jazdy do pracy nagle przestal zapisywac na karte SD, mimo że reszta działała prawidłowo.
EDIT:
Ewidetnie musze obnizyc czestotliwosc do 20MHz. Podczas sobotnich testow w nieokreslonych chwilach program robil totalne glupoty, reset pomagal (na jakis czas), ale przeciez nie o to chodzi. Zreszta te 20MHz starczy bez problemu...
-
Skrzypie, kiedy sprzęt powinien być gotowy co do szczegółów?
-
Obecnie testuje soft jezdzac caly czas z rejestratorem w aucie.
Do konca lutego chcialbym wam to wyslac.
-
No i w końcu zrobiłem antene MOXONa, źródło tu: http://www.moxonantennaproject.com/ (http://www.moxonantennaproject.com/)
Antena okazała się rewelacyjna. Jest bardzo mała: ok 24x10cm, bardzo lekka i zysk aż 5,5dB.
Odległość między nadajnikiem a odbiornikiem ok 7km. Testowana konfiguracja to standardowy PMR ze zwykłą antenką z 1 strony, nadawca wygodnie usadowiony na fotelu w pokoju :) ok 2m od okna.
Nadajnik znajdowal sie na 1 górce, po drodze drzewa kawalek domu, gorka i ja na kolejnej gorce za kolejnymi drzewami.
Wczesniej na zwykłych antenach przynajmniej jedna osoba musiała być "w oknie" żeby jakoś się słyszeć.
Po zastosowaniu anteny moxona jakość sygnału rewelacyjna, tak jakby rozmawiać z kimś kto jest z radiem za ścianą.
Tak więc mamy super antenę odbiorczą. Myślę, że mając w gondoli standardową antenę (zresztą prawo zabrania stosować do nadawania innych) oraz tą jako odbiorczą, nie będzie problemów z monitorowaniem gondoli.
EDIT:
W końcu się zmobilizowałem i uruchomiłem przetwornicę w rejestratorze, ladnie trzyma zasilanie. Przy okazji zmierzyłem ile pobiera prądu. Uruchomiona z 2 modułami GPS.
Zasilanie to 3 połączone szeregowo paluszki R6 i tak:
- mocno rozładowane i wyeksploatowane akumulatorki NI-MH - po podłączeniu napięcie na nich spadło z ok. 3,6 do ok. 1,1V - pobierany prąd 0,55A, napięcie wyjściowe skakało, moduły GPS nie chciały pracować
- nowe baterie z biedronki GP (w sumie 4,5V) - 0,22A
Wnioski: Przetwornica działa od napięcia >1V, dlatego stosując 3 panele baterii słonecznych (tylko na litość nie tak ogromne jak polecą teraz) możemy nimi zasilać spokojnie układ.
Jak mi się te zdechłe akumulatorki naladuja, wystawie uklad za okno na noc i zobaczymy co z tego wyjdzie...
Jeszcze pozmieniam cewki w przetwornicy i zobacze czy nie uda się poprawić jej sprawności
-
Uaktualnilem nieco schemat rejestratora (do pobrania w 1 poscie):
- zamienione piny procesora sterujące LED i tranzystorem odcinacza,
- podlaczone monitorowanie zasilania czujnika cisnienia do 0 kanalu A/C (zapewnia dokladniejszy pomiar cisnienia)
- dodana LED sygnalizujaca zlapanie fixa (gasnie po zlapaniu - aby zaoszczedzic prad)
- dodany opis pinow do sterowania generatorem DTMF (sam generator sie nie zmiescil juz na schemacie (i na plytce), ale sklada sie tylko z 1 scalaka UM91531, wiec jakby co, to PDF wszystko mowi)
- zmienione wartosci kondensatorow zasilacza
- zamienione piny do podlaczenia odbiornikow GPS (i komorki, ktora mimo poprawnego dzialania niestety wyleciala z projektu ze wzgledu na brak pamieci RAM, jesli beda nastepne misje to wróce do pomyslu ale to juz na innym procku i zapewne na module GSM a nie komorce)
- zmiana kwarca na 20MHz (mniej RS232 kompatybilny, ale potrzebowałem nieco więcej mocy obliczeniowej, testowałem też 24,576MHz, ale niestety procesor czasem robił głupoty)
No i musze dodac ze rewelacyjnie sprawuje się czujnik wilgotności i temperatury SHT21. Reaguje błyskawicznie na zmiany. Ma tylko jedną wadę. Jest piekielnie mały :)
Płytka pozostała bez zmian, więc nieco zamieszania na niej powstało (kabelki). No ale mówi się trudno, nie zdąże już przed startem zrobić kolejnej. Zresztą mija się to z celem ze względu na zapowiadaną zmianę procesora a tym samym płyki i konstrukcji na kanapkową :)
Soft (hex a nieco później źródła) upublicznię jak w końcu dostanę UM91531 i przejdzie wszystkie testy.
Zmienił się znacznie od poprzedniej wersji, dużo bardziej zoptymalizowany, umożliwia nadawanie kodem morsa identyfikatora stacji lub w dtmf pozycji, wysokosci, cisnienia i napiecia baterii (w skali 0..9).
Obsluguje 2 odbiorniki GPS w tym zapis danych na karte SD. Do okreslenia polozenia wybiera ten ktory lapie sygnal z wiekszej ilosci satelit. Jednak jako wzorzec czasu brany jest tylko jeden z nich.
Soft wykorzystuje ponad 80% FLASH i ponad 80% RAM.
-
Skonczona czesc wysylajaca (w rejestratorze) i dekodujaca DTMF (to w programie w delphi).
Dziala fajnie. Zobaczymy jak to bedzie dzialac z PMRami. Ale to pojutrze chyba. W ciagu minuty wysyla ok 4 ramek (tych samych). Przyjalem takie rozwiazanie aby w razie bledow transmisji dało sie coś z tego poskladac. Korekcje bledow zapewni w tym przypadku najlepszy z komputerow czyli nasz rozum :)
-
Szacun - walniesz jakąś specyfikację projektu później? Czy zamknięte źródła? ;)
-
Wszystko otwarte, tylko muszę zrobić jako taki opis i porządek w źródłach :D Na razie przynajmniej staram się uaktualniać schemat.
-
Aha, jeszcze jedno - te baterie to jakie są? Bo wiesz, najlepsze byłyby litowe (działają w dużym zakresie temperatur).
-
Jeśli chodzi o sam rejestrator to Wam dam jeden aku LiPol 1500mAh (z ramki foto). Mi na nim rejestrator działał z 3h max. Do tego jeszcze 1 bateria płaska myślę (rejestrator ma możliwość zasilania z 2 baterii i obie monitoruje).
Cały czas myślę nad LiIon (takie z laptopa) tylko boję się że wybiją bezpieczniki ciśnieniowe. Nie wiem czy wiesz, ale te aku jeśli się przegrzeją przy ładowaniu mają bezpiecznik ciśnieniowy. Jego wybicie powoduje jednocześnie wyłączenie baterii i wtedy mamy po zasilaniu. Tak samo może wybić przy znacznej różnicy ciśnień.
Jedna uwaga co do kwarcu w generatorze DTMF. Najpierw zastosowałem kwarc wyjęty z telefonu, opisany 3,58MHz i... nie działało....
Musiałem wlutować kwarc generujący dokładnie 3,57945MHz! Teraz chodzi idealnie.
-
W pierwszym poście umieściłem link do mam nadzieję stabilnej i finalnej wersji softu rejestratora.
W archiwum znajduje się również uaktualniony program testera. Bardzo bym prosił tych, którzy będą w "kontroli lotu" by zapoznali się z tym programem (szczególnie z zakładką "DTMF") i czekam na ewentualne uwagi. To będzie podstawowe narzędzie informujące o stanie gondoli podczas lotu. W katalogu Dokumentacja znajduję się krótki opis programu.
-
Hmm, ile to podaje łącznie napięcia? Wiesz, patrzę pod kontem przecinaka.
-
Ja bym z tego nie zasilał przecinaka. Tylko z oddzielnej baterii. Wprawdzie nie powinno się nic stac, ale wole dmuchać na ... lodowate.. bo tam będzie lodowato.
Moja elektronika może być zasilana max 5V (przetwornica stepdown). LiPol daje 4V a po rozladowaniu elektronika akumulatora automatycznie go odcina. Stosując 2 baterie (normalna) moj uklad wykrywa za niskie zasilanie (poniżej 2,5V) i przestaje wtedy zapisywać na SD, ale nadal wykonuje swój program.
Obie baterie są podłączone niby równolegle, ale przez diody schottky'ego (niski spadek napięcia ok 0,2V), więc jedna nie wpływa na 2.
Ewentualnie można by wykorzystać baterie z PMRa, ale krótkofalówka bierze najwięcej prądu a też jest dość ważnym elementem podczas poszukiwania gondoli.
Więc wychodzi na to że potrzebujemy osobne baterie dla:
- rejestratora (2 szt) przy czym ten LiPol jest bardzo lekki, ok 100g
- PMR
- odcinacza
Ale tak sobie myślę, że jakby tak połączyć szeregowo 4 baterie R20 (albo choć R14).
Masa współna do wszystkich układów. Na 3 baterii (4,5V) robimy odczep do rejestratora i PMRa, a z ostatniej baterii (6V) zasilamy odcinacz. To powinno być dobre rozwiązanie. Co o tym myślisz?
-
Szeregowo R20 czy R14... nie będzie za ciężko?
Hmm, mówisz, że te litowe mają po 100 gram i 1500mAh przy 4V? Bo typowy akumulator AA (z tym, że nie jest litowy) może mieć i 2500 mAh, przy wadze około 30 gram. W przypadku zwykłych baterii litowych (nie akumulatorów) stosunek wagowy jest jeszcze lepszy o jakieś 5-8 gram zdaje się (choć nie wiem ile mają pojemności, ale powinno być znacznie więcej niż w alkaicznych).
Przykładowo Energizer takie robi: https://www.hurt.com.pl/?o=shpp&i=3539
Hmm, wiki mówi, że litowe mogą mieć 3000 mAh.
-
Wiesz co, ja to zważe :) bo teraz to sam sie zastanawiam co napisalem :D dam znac popoludniu. Zastanawiam sie czy 100g nie wazyla moja elektronika :)
A co do R14 lub R20. Pamietaj, że tym załatwiamy zasilanie 3 rzeczy naraz i zapewnimy im myslę długie działanie.
No ale te baterie co podałeś wyglądają super. Mają chyba parametry alkalicznej R14.
-
Hmm, tak teraz patrze, że Energizer robi też standardowe 9V litowe... ciężko powiedzieć ile to waży, ale pewnie jak dwa AA?
-
Tradycyjnie aku zapomnialem wziasc do domu, ale mi się przypomniało że już wcześniej go ważyłem. Z metalową ramką waży 42g, bez niej pewnie z 10 mniej.
Co do 9V, to takie jak zwykłe 9V? To pewnie masz rację z tą wagą jak 2xAA, ale pamietaj, że one mają dużo mniejszą wydajność prądową. Nie wiem czy się będą nadawać. Na pewno nie teraz, bo mam przetwornice podwyższającą a nie obniżającą napięcie.
Właśnie sprawdziłem, mają pojemność 750mAh, waży 34g.
Zresztą wsio jest tu:
data.energizer.com/PDFs/LA522_EU.pdf (http://data.energizer.com/PDFs/LA522_EU.pdf)
data.energizer.com/PDFs/l91.pdf (http://data.energizer.com/PDFs/l91.pdf)
-
ooo, tego szukałem.
Hmm, czyli chyba lepsze takie AA litowe? 14.5 grama na baterię przy pojemności około 4000mAh...
-
Dokładnie, te baterie są naprawdę super.
-
Ok, czyli jak? Oddzielne zasilanie do przecinaka 3x1,5Lit + zasilanie dla urządzeń - i tutaj jak?
-
Ja bym powiedział to co wcześniej, czyli 4x1,5V.
Z 3 baterii (4,5V) odczep który pójdzie do rejestratora i PMRa.
Z 4 baterii (6V) do odcinacza.
Masy wszystkich układów połączone razem.
Przy tej pojemności spokojnie te 4 akumulatory wszystko obsłużą. Dodatkowo dodałbym ten mój LiPol tylko dla rejestratora.
PMR wcina 0,5A podczas nadawania. A nadawać będzie przez minutę po której będą 3 min przerwy.
Rejestrator przy zasilaniu 4... 4,5V wcina 0,25A.
Odcinacz wcina X A ale tylko przez max 5min. Co nie powinno jakoś dramatycznie wpłynąć na nie. Ważne że rejestrator będzie miał zapewnione zasilanie z LiPol. Mogę jeszcze na szybko zmienić program, żeby podczas odcinania nie nadawał PMR.
Patrząc jeszcze w dane katalogowe nie powinniśmy przekraczać raczej 2A obciążenia dla baterii, dlatego rezystancja odcinacza powinna mieć przynajmniej ok 3 omów.
-
No dobra, to jeszcze pozostała sprawa montażu płytki SECE - to ma być u góry, z boku? Na jakim podkładzie?
-
Z góry. Moim zdaniem na klej. :P
-
A da radę go przyczepić do powierzchni tej torby? Nie wiedziałem tego więc się pytam.
-
Torba wygląda tak:
http://allegro.pl/torba-termos-warka-aukcja-charytatywna-i1509132762.html (http://allegro.pl/torba-termos-warka-aukcja-charytatywna-i1509132762.html)
lub tu
http://allegro.pl/torba-izotermiczna-firmy-warka-nowa-i1528116866.html (http://allegro.pl/torba-izotermiczna-firmy-warka-nowa-i1528116866.html)
No dobra, moja jest znacznie bardziej brudna, bo mój kochany urwis miał w niej plastelinę kredki i inne tam :)
Ja swoje GPSy przyszyje w którymś rogu nicią (tak myślę) i to mi się wydaje najpewniejszy sposób.
W pudełku nawiercę małe dziurki i przez nie przeciągnę nić.
No i też uważam że panel powinien być na górze.
A swoją drogą, jakbyś miał kiedyś czas Maquis, to prosiłbym Cię o taki test, żebyś połączył 2 panele szeregowo, obciążył je jakimś małym opornikiem (może tymi co będą w gondoli) i najpierw zmierzył napięcie na opornikach a później prąd (no chyba że masz 2 mierniki to obie wartości naraz) w sytuacji gdy 1 z paneli będzie w pełnym słońcu a 2 zasłonięty. Ciekwi mnie jak się to będzie zachowywać w takiej sytuacji. Czy zasłonięty panel spowoduje spadek prądu/napięcia?
-
Uh, nie za bardzo mam jak sprawdzić. Miałem mały wypadek z kotem, który wlazł nie tam gdzie powinien przy okazji niszcząc pozostałe penele :P Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w przyszłości zrobić taki test.
-
Spoko, ja mówię o przyszłej misji. A zresztą, mam 2 ogniwa z kalkulatorów, wydajność żadna, ale pomiary da sie zrobić. Zastanawia mnie jak się zachowają baterie połączone szeregowo i w różnym stopniu oświetlone. Czyli sytuacja z bateriami na bocznych sciankach.
-
Taa, też się nad tym zastanawiałem.
Myślałem czy alternatywnie zrobić w przyszłości akumulatorka i puścić zasilanie przez niego, a ogniwa jako doładowywanie/zasilanie dodatkowe. Ewentualnie nie wiem - jakiś system z fotodiodą, która załączałaby układ kiedy panele są oświetlone?
-
Przypuszczam, że prościej będzie wykrywać napięcie na bateriach i przełączać te które daja najwyzsze.
-
Przypuszczam, że prościej będzie wykrywać napięcie na bateriach i przełączać te które daja najwyzsze.
Hehe, co fakt to fakt. Nie wiem dlaczego o tym nie pomyślałem ;)
-
Mi tez sie zdarza komplikowac proste sprawy :)
-
A najprościej chyba przy każdym panelu wstawić diodę , bez żadnych przełączników. Tak się rutynowo zabezpiecza przed rozładowywaniem akumulatory instalacjach z bateriami słonecznymi, na wypadek nagłego spadku napięcia na fotoogniwach, np. wskutek zachmurzenia ["na noc" też oczywiście]
Pozdrawiam
-J.
P.S. Akurat jestem w temacie, bo robię ogranicznik napięcia wyjściowego dla 10W baterii, z której będę zasilał ładowarkę do aku mojej cyfrówki podczas wyjazdu w czerwcu. Wreszcie znalazłem tani model o rozsadnych gabarytach 360x265, małej wadze <0.5kg i niezaporowej cenie [250zł]. Idealny do plecaka...
-
Masz racje. Tyle że na razie nie wiemy jakie baterie zastosujemy.
Obecny moduł daje 0,5V a wymiary gondoli są takie, że mieści się tylko jeden. Więc diody odpadają, bo zostanie nam góra 0,2V przy zastosowaniu diody shotkyego. Dlatego zastanawiam się jak się te fotoogniwa zachowają gdy będą połączone szeregowo i jedno z nich będzie w cieniu.
-
0,5V to jest nominalna dla słonecznego dnia, ale tam wyżej to może być znacznie więcej - nie wiem dokładnie ile, między innymi dlatego taki eksperyment.
-
Jestem na etapie skladania wszystkiego do kupy.
Na razie elektronika + aku (bez pmr) wazy 150g.
-
Zacieniony panel zachowuje się po prostu jak opornik. Opór wewnętrzny ogniw nie jest stały, zależy na pewno od warunków oświetlenia. Przy słąbym pewnie jest b. duży, ale nie umiem określić, jaki. Dla odmiany pamiętam, że dla 10W dobrze oświetlonego panelu [w punkcie mocy maksymalnej] to były wartości w granicach 8-9 ohmów [przeliczając napięcia i prądy ze specyfikacji]. Wydaje mi się więc, że dla celów badania charakterystyki ogniw nie możemy łączyć w szereg paneli skierowanych w różne strony, bo to da zupełnie inną charakterystykę układu, niż w przypadku ich jednakowego oświetlenia.
W przypadku zastosowania fotowoltaiki do celów zasilania w następnych lotach [pytanie, czy ma to sens z racji ich krótkiego z konieczności czasu trwania], trzeba by zastosować panele o nieco większym napięciu i każdy zabezpieczyć diodą. Tak spreparowane można połączyć równolegle do jakiegoś regulatora napięcia. W praktyce działać [tzn. podawać prąd wyjściowy] będą te najlepiej oświetlone. Za to nie trzeba żadnych układów przełączających.
Pozdrawiam
-J.
-
Czyli potwierdziłeś Jarku to co myślałem. Nie ma sensu łączyć szeregowo paneli, kiedy każd jest na innym boku gondoli.
-
No to parę zdjątek jak wygląda gondola i flaki :) (robione komórka, więc jakość taka se).
1) Plytka która stanowi podstawę i jednocześnie radiator rozprowadzający cieplo z rezystorów (wygląda tak se, ale chyba nie ma sensu polerować płytki tylko po to żeby ladnie wyglądała) + aku LiPol (to srebrne). Pod rezystorami jest pasta przewodząca ciepło. Teoretycznie rezystory powinny wytrzymać 20W odprowadzanej mocy w postaci ciepła.
2) Nad aku przyszła płytka rejestratora
3) Całość w tornbie
4) Odpalony układ (podczas transmisji), zamontowana na samej górze płytka PMRa. Wszystko zasilane z tego aku na samym dole. Tyle że na razie transmituje sygnał z mikrofonu. DTMF podlacze jutro.
Dodatkowo zmodyfikowałem program. Obecnie rejestrator sam włącza PMRa (i oczywiście podczas transmisji przelacza PMR na nadawanie). Tyle że zawsze PMR jest włączany na 1 kanale. Aby go zmienić trzebabędzie ręcznie to zrobić na klawiaturze (której obecnie nie ma).
Puste miejsce zostawiłem Wam na aparat :D nie za dużo, ale chyba starczy.
-
Bomba. Gdzie masz wejścia przewodów z panelu i na przecinak?
-
Kabelki jeszcze niewyprowadzone. Na razie poskladalem to do kupy i sie z tym przejchalem w aucie do domu. Działa do nadal ;)
Zważyłem to cudo - równiusieńkie 300g. Może jeszcze z 5-10g przybędzie na kabelki i 3 przyciski klawiatury i czujnik temperatury który wpakuję (no właśnie nie wiem gdzie? Na któryś opornik? Czy może do miedzi pomiędzy nimi?).
Jutro dodam jeszcze do softu odczyt akcelerometrow co 250ms zobaczymy czy wydoli.
Aha, ale właściwie to mogę ci napisac gdzie sie podłączy te kabelki do panela. Jak masz te wielkie biale oporniki, to z 1 strony (na dole) są razem podłączone do masy i tam podłączysz (-), u góry "gruby" (+). "Cieńki (+) pójdzie to tego złącza na dole obok PMRa.
-
Chwilowe zatrzymanie prac nad elektroniką. Szlag mi trafil stacje lutowniczą, a zwykłą kolbówką tego nie polutuję :(
-
Lepiej to opisz, żeby nie było potem problemów ;)
Ja kończę klejenie kabli do osłony odcinacza. Musiałem dodać dwa nacięcia, żeby łatwiej było oplatać drut oporowy. Jak się sklei (dziś lub jutro) to zrobię test, ale powinno być ok.
Swoją drogą lutowanie drutu oporowego w tak ciasnej przestrzeni to masakra.
-
Lepiej to opisz, żeby nie było potem problemów ;)
????? mam opisać jak się spalila lutownica? :o Grzałka zamówiona do piątku powinna być.
Dodałem pomiar akcelerometrów co 250ms i chyba nawet wyrabia procek z zapisem.
-
Niee, pozycje gdzie podłączyć przewody ;)
-
Hehe, bo już se myślałem.
Spoko. Na razie nie mam co opisywać bo nie mam czym przylutować przewodów ;)
Zastanawiam się czy nie wpakować tam jakiegoś włącznika zasilania... Takiego porządnego...
Aha, jak się okazało, scalak przetwornicy nie odcina zasilania zupełnie, a tylko wyłącza przetwornicę (nadal na jej wyjściu jest to samo napięcie co na bateriach) dlatego konieczne będzie fizyczne odłączanie zasilania.
Swoją drogą lutowanie drutu oporowego w tak ciasnej przestrzeni to masakra.
Udało Ci się go przylutować? Ten co ja kiedyś miałem nie dawał się za chiny przylutować.
-
Tak, to trudne ale wykonalne.
YY, znaczy fizyczne odłączenie zasilania to masz na myśli odcinacz i ten patent o którym mówiłem? Żeby fizycznie przerywało układ?
-
Nie, mowie o wylaczniku zasilania (czyli baterii)
-
Uff, bo już się bałem ::)
-
Zaraz, chcecie lutować przewody zasilające do spirali grzejnej?. To troche ryzykowne na mój gust, bo trzeba by sprawdzić, co się stopi najpierw: linka od balonu czy któres z tych połaczeń. Wprawdzie jeśli linka będzie [zapewne] polimerowa, to ryzyko jest małe. ALE: "na górze" warunki transportu ciepła będą zupełnie inne, a to właśnie ten lut będzie grzany bezpośrednio, a nie linka.
Dla bezpieczenstwa zrobiłbym jedną z 2 rzeczy:
1) zastąpił lut jakims połaczeniem zaciskanym/zaprasowanym [pytanie jakim, żeby było niezawodne]
2) nawinął koncówkę przewodu zasilajacego na drut oporowy kawałek dalej za lutem lub przylutował w 2 miejscach w pewnej odległości
Pozdrawiam
-J.
-
Spokojnie,
po pierwsze drut jest przylutowany wewnątrz przewodów,
po drugie jej końcówka jest owinięta na przewodzie
po trzecie jest też trzymana w epoksydzie
Po czwarte, całość jest zamknięta w obudowie
po piąte grzanie trwa około 1,5 sekundy.
Robiłem testy z grzaniem kilkunastosekundowym i całość spokojnie wytrzymuje.
Ale mogę oczywiście zrobić dodatkowe testy ;)
-
No to odszczekuję wątpliwości ;)
-J.
-
Nie wiem co o tym myślicie, ale tak wygląda popełniona przezemnie osłona na czujniki wilgotności i temperatury. :D Wykonana z jakiejś tubki po witaminach. Miała być ładniejsza i równiejsza, ale plastik z którego jest wykonana jest strasznie miekki i źle się go obrabia. U góry są dwie diodki sygnalizujące stan rejestratora. Otworki oczywiście do przepływu powietrza.
Aha, dodam że PMR juz nadaje w DTMFie, jutro testy odbiornika.
-
Mniejsza o wygląd, ważne aby działało ;)
-
Odcinacz wygląda tak - zrobiłem go ze starego długopisu ;D
Montaż jest prosty - bierze się odcinek włókna, przewleka przez jedną część potem drugą. Cofa się jeden z przewodów a potem skręca obie części. Skręcenie powoduje, że drut oporowy odcinacza owija się wokół włókna. I już - można montować do linek nad spadochronem.
Aha, zapomniałem dodać, że zrobiłem dziś test - odcinanie trwa około 0.75-1 sekundy. Myślę, że dla bezpieczeństwa można dać 4-5 sekund.
-
Fanje i sprytne Maquis :)
A ja właśnie odpaliłem część radiową. Bez anten na stole ślicznie dekodowalo transmisje.
Ciekawostka taka, ze jesli umieścić antenę bezpośrednio nad elektroniką, następuje piękny reset procesora hehe :)
-
Ciekawostka taka, ze jesli umieścić antenę bezpośrednio nad elektroniką, następuje piękny reset procesora hehe :)
Czyżby przykład interferencji elektromagnetycznych? ;)
-
Fanje i sprytne Maquis :)
Można traktować jako prototyp, mam na uwadze coś lepszego dla Heveliusa 2.
-
Ta nasza torba wyłożona od środka folią aluminiową jest jednak bardzo dobra. Bardzo dobrze ekranuje sygnał z anteny nie powodując zwiechów procesora.
-
No popatrz, a jednak się przydaje - znaczy mówisz, że ekranowanie wypada wprowadzić na stałe?
-
Bardzo przydatne i jestem bardzo za :)
Gondola gotowa, przyszyje tylko czujnik do boku i jutro do wysyłki. No i schnie nasz statecznik :) Do jutra powinien być gotowy. Muszę go potem tylko przyciąć i zeszlifować do oplywowego kształtu.
Aha, jutro tez naladuje akumulator na maxa.
I jeszcze 2 zmiany w sofcie. Dodalem sprawdzanie podczas startu czy PMR jest zalaczony i jesli nie, to wlacza go. Bez tego w razie zwiechy i restartu PMR zostalby wylaczony.
A 2 zmiana to skrocenie czasu odcinania balonu do 10sek.
Moze jeszcze dodam sprawdzanie przy kazdym poczatku transmisji czy PMR jest wlaczony i jak nie, to go zalaczy.
Ufff...
Macie jakąś wolną kartę SD? Bo ta moja to juz tyle przeszla (wogole byla z odzysku po wypraniu komorki (nie mojej) :D ) że troszkę się obawiam czy da rade.
-
Standardowe SD? Mam wolną 2 Giga, którą kupiłem jakiś czasu pod misję - starczy? :)
-
Az nadto... 64M by starczyła :)
To jutro podesle ci plik konfiguracyjny na @. Musisz go wgrac na SD zeby dzialalo wsio poprawnie.
Dla pewnosci:
- odcinanie po 60 min lub 60km od pkt startowego
- zapis danych co 1 czy co 2sek? (nie wplywa na zapis akcelerometrow co 0,25s)
-
Paczka wysłana :)
Opis uruchomienia w 1 poscie na samym dole.
-
Niespodzianka ;)
-
Ładna niespodzianka :)
-
Nie za duży ten spadochron ??? Ja zwykle używałem raczej niewielkie spadochrony aby się nie poplątały. Funkcja spadochronu jest niewielkie zwolnienie całości (10m/s) i pionowe opadanie.
-
Hmm, znaczy graniczną dla was było 10m/s ?
-
Bądźmy inni! ;) przy wolniejszym opadaniu zmierzymy dokładniej 2 raz to samo :)
-
To nie jest jakaś bardzo ścisła wartość. Spadochron + amortyzacja osłony kapsuły powinny dać szansę przeżycia ludzia po trafieniu w głowę :)
Tu można to obejrzeć:
http://copernicus-project.org/filmy,119,cp08/1
Na drugim filmiku pod koniec możesz zobaczyć jak to wygląda. To jest jedyny znany mi film gdy zarejestrowano lądowanie kamerą.
A tutaj można zobaczyć jak wygląda eksplozja balonu i jaki po niej jest bur... :)
http://copernicus-project.org/filmy,120,cp09_cp10/1
73
MS
-
No tak, ale 10 m/s ?
Dla tego białego spadochronu i ładunku o masie 2 kg graniczna wychodzi mi około 3,7 m/s. Dla mniejszego spadochronu klasy "majteczki w kropeczki" około 7 m/s.
-
Hmm, może inaczej - ile ważyła wasza gondola i jaka była powierzchnia spadochronu?
-
Majtki cioci Gieni były testowane dla ładunków od 1 do 4 kg. Spadochron Copernicusa jest podobnej wielkości (jedynie lepszy materiał) i dał radę z ładunkiem 6-8 kg
-
Hmm, ciekawe, sądziłem, że wartości przy gęstości atmosfery na poziomie morza powinny być poniżej 5 m/s. Ok, będę wiedział na przyszłość jakiej wielkości się trzymać, a mając ten spadochron wojskowy mogę nawet zlecić wykonanie mniejszego na wzór. Albo zrobić to samemu. Tym bardziej, że mam dobre źródło materiału spadochronowego ;)
-
Najlepszy to byłby taki pilocik od spadochronu który nie ma linek a taką firankę od spodu dzięki czemu nie ma groźby poplątania linek.
-
Hmm, muszę zobaczyć jak coś takiego wygląda.
-
Kiedyś dyskutowaliśmy kwestię szybkości opadania. 10 m/s to może być już dużo, ale z kolei nie schodziłbym poniżej pewnej minimalnej prędkości, powiedzmy 5 m/s. To ważne ze względu na prądy wstępujące. Wystarczy parę kumulusów z kominami termicznymi lub co gorsza jakieś silne pionowe prądy wyżej przy burzliwej pogodzie i będziemy mieli paralotnię latającą Bóg wie gdzie i jak długo. Czas opadania gondoli powinien byc skrócony do minimum [w granicach rozsądku].
Co do spadochronu, to stosowanie pilocika wydaje mi sie mało potrzebne, w końcu czasza już jest rozpostarta. Natomiast wypatrzyłem inne pożyteczne rozwiazanie: rozpórka-pierścień porzadkująca linki spadochronu, zapobiegająca ich splataniu czy złożeniu czaszy. To się może przydać, bo resztki balonu [jesli pęknie przed odcięciem] moga destabilizowac spadochron, zwłaszcza w początkowej fazie opadania -czytałem o paru takich przypadkach, z resztą filmik zlotów Copernicusa pięknie to pokazuje, gondola wywinęła niezłe salto.
Pozdrawiam
-J.
-
Fakt, nie wziąłem pod uwagę prądów wstępujących. Ok, czyli jak mówisz, powiedzmy 7,5 m/s optymalna? To akurat w okolicach "gacka" ;)
Pierścień będzie - wpadłem na to wczoraj czy przedwczoraj, przeglądając te spadochrony-piloty. Co do samych systemów mocowania - jest kilka możliwości i szczerze mówiąc podwieszenie na samym spadochronie choć proste jest też nieco kłopotliwe z kilku powodów. Mam na uwadze dwa inne rozwiązania, ale to już nie w tej misji (no i trzeba by je wpierw przetestować).
-
W pierwszym poście wylądowały źródła + schemat ostatecznej wersji.
Płytki niestety już nie będę poprawiał z powodu braku czasu. W misji minimalnej i tak poleciała płytka której projekt jest opublikowany, troszkę wiecej kabelków tylko było.
-
O niczym tu nie pisałem. Skrzyp o wszystkim napisał poniżej.
-
Raczej nie, to jest rejestrator z H1. W H2 będzie zupełnie inna konstrukcja, procesory itd...
Jednym slowem historia zamknięta.