Polskie Forum Astronautyczne

Astronautyka => Zewnętrzny Układ Słoneczny => Wątek zaczęty przez: magiczny w Września 25, 2013, 16:10

Tytuł: Objective Europa
Wiadomość wysłana przez: magiczny w Września 25, 2013, 16:10
Tego chyba na forum jeszcze ne było.

http://www.youtube.com/watch?v=iW7qN7myKic

Cytuj
Objective Europa wants to send astronauts on a one-way mission to Jupiter's moons

We’re used to expendable boosters on space missions, but what about an expendable crew? That is essentially the long-term plan of Objective Europa, a group led by Kristian von Bengtson, founder of Copenhagen Suborbitals, that's contemplating the challenges of sending astronauts to Jupiter's moon Europa to look for life. The only catch is that the trip is one-way with no hope of return at the end of the mission.

Made up of like-minded scientists, architects, designers, and former NASA specialists, including diver Pierre-Yves Cousteau and architect Bjarke Ingels, Objective Europa was set up to answer one question: "Is a crewed mission to Jovian moon Europa possible?"

The work is still at the most preliminary stage and the organizers state that they aren't trying to raise funds. At the moment, they are soliciting ideas and crowdsourcing research to look into the feasibility of a manned mission decades from now. They haven't ruled out a robotic mission, but they've made it quite clear that they want to send astronauts to Europa, even if this means sending them with no chance of ever coming back.

(http://images.gizmag.com/inline/objective-europa-2.jpg)

This is different from the Mars One idea of sending volunteers to the Red Planet as colonists without a return ticket, and paying for their upkeep by featuring the settlers on a reality show. Objective Europa appears to be purely self-sacrifice in the name of science.

For now, Objective Europa is restricting itself to discussing the ethics of the mission and conceptualizing manned submarines for exploring the Europan ocean and subsurface bases inside the ice crust. Once this "Phase I" is passed, the group will move on to prototyping, technology trials and manned tests before going on to detailed mission planning for an expedition that may not take place for another 50 years.

The main reason for this extraordinary project is to look for life elsewhere in the Solar System. Especially after recent findings on Mars, Europa looks to be the most logical candidate for finding life in our Solar System. The group also wants to bring a number of other questions to the public's attention, such as: Are we alone in the universe? What is the value of self-sacrifice? How do we capture the pioneer spirit of previous centuries? But the presence of life on Europa is the big one.

(http://images.gizmag.com/inline/objective-europa-3.jpg)

At first glance, Europa seems as unlikely a place as any in the Solar System to find life. The fourth largest of Jupiter’s moons, its atmosphere is to all intents a hard vacuum at about the same pressure as that of the Moon. The surface temperature drops to −170 °C (103 K, -275°F) and the surface is an endless expanse of ice.

When the first NASA probes flew by in the 1970s, this bleak picture began to change. Europa exhibited a number of suspiciously odd features. For instance, it’s one of the smoothest bodies in the Solar System, criss-crossed with lines and bearing the scars of very few impact craters. It also reflects light much more than most moons with an albedo of 0.24. From all of this, scientists deduce that Europa is tectonically active and, based on estimates of comet impacts, its surface is only about 20 to 180 million years old.

On another moon, this would make it a volcanic hell like it's Jovian stablemate Io, but Europa is covered entirely by ice. This means that something else is going on. Furthermore, Europa has its own very faint magnetic field induced by passing through Jupiter’s gigantic one. This has led scientists to believe that below the ice on Europa’s surface is a salty ocean kept from freezing as the result of heating due to tidal forces.

(http://images.gizmag.com/inline/objective-europa-0.jpg)

Liquid water is an absolute necessity for life as we know it to exist, and its possible presence on Europa is a very promising sign, though it isn't proof. However, scientists point to life forms known as extremophiles on Earth that can exist in environments that would be fatal to most others. They contend that this means that life could exist in a wider range of temperatures and chemical balances than previously thought. The theory is that if there are volcanic vents on Europa, similar to those in the deep oceans on Earth, they could provide heat and nutrient chemicals to allow at least microbes to live.

Unfortunately, there are also arguments against life being present on Europa. It may be that there isn't really any water, but rather that the ice may extend to the crust and the features seen may be due to “warm” ice circulating. Also the water may be too salty for any life to develop or there may not be enough energy in the right concentrations. Also, the ocean may be 100 km (60 mi) deep. On Earth, this depth would produce a pressure of 9,580 atmospheres, so if Europa does have thermal vents, they may be so deep that the pressure disintegrates any living matter.

If Objective Europa gets off the ground, so to speak, to answer these questions, it will face a number of daunting challenges beside getting someone to go on a one-way mission. Leaving aside the problems of the 600 day passage to Europa that would involve logistics that makes a manned Mars mission look like a row across the pond, Europa itself is a very nasty place.

(http://images.gizmag.com/inline/objective-europa-11.PNG)

Along with the extreme cold and airlessness, the moon orbits inside Jupiter's radiation belt, which is about 10 times as strong as Earth's Van Allen radiation belts, and Europa’s tiny magnetic field is no protection. The astronauts would be exposed to 5400 mSv (540 rem) of radiation per day, which is a fatal dose. Also, Europa’s gravity is little more than that of our own Moon, so muscle and bone degradation would be a problem.

Assuming that the explorers could overcome these problems, there’s the question of how to look for signs of life. There is a very remote chance that some parts of the ice crust are only 200 m (650 ft) thick, but it’s more likely to be as much as 30 km (19 mi). Boring through that would be hard enough on Earth, but in pressure suits at the end of an interplanetary supply line, even a couple of hundred meters is a major challenge.


http://www.gizmag.com/objective-europa/29132/

http://objective-europa.com/
Tytuł: Odp: Objective Europa
Wiadomość wysłana przez: russex w Września 25, 2013, 16:20
Czyste sci-fi. Nie w tym 50-ciu leciu co najmniej :)
Tytuł: Odp: Objective Europa
Wiadomość wysłana przez: magiczny w Września 25, 2013, 17:23
Pewnie, że jeszcze długo nie będzei szans na coś takiego ::) Kiedyś na pewno powstanie placówka na Europie, może o podobnym charakterze jak teraz mamy na antarktydzie.
Tytuł: Odp: Objective Europa
Wiadomość wysłana przez: Borys w Września 25, 2013, 19:18
Trzy kwestie: wykonalność, sensowność, etyka.

Wbrew temu, co piszą powyżej inni dyskutanci, nie widzę powodu dlaczego załogowa misja (i to w dwie strony) do zewnętrznego US (nawet poza orbitę Jowisza) nie miałaby być wykonalna w perspektywie 50 lat. Większość kwestii technicznych zostanie rozwiązana już podczas wyprawy marsjańskiej. IMO w pewnym momencie przekroczony zostanie pewien próg technologiczny i bardzo wiele "kosmicznych spraw" zdarzy się w relatywnie krótkim przedziale czasu.

Problemem jest sensowność takiej wyprawy. Za 50 lat misja bezzałogowa będzie w stanie zrobić wszystko to, co mógłby zrobić na miejscu człowiek. Na Europę polecą raczej autonomiczni robonauci n-tej generacji, posłusznie wykonujący polecenia profesorów na Ziemi.

Kolejna sprawa to etyka. Nie można posłać ludzi na misję samobójczą w sytuacji, kiedy nie jest to absolutnie konieczne. Nie wystarczy powiedzieć, że członkowie załogi sami tego chcieli, że taką decyzję podjęli. Co np. jeśli ktoś się rozmyśli w trakcie wyprawy? Będziemy oglądać w TV panikujących członków załogi, aż do ich ostatnich przedśmiertnych drgawek? Czy też może organizatorzy wyprawy wstydliwie wyłączą kamery?
Tytuł: Odp: Objective Europa
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Września 25, 2013, 19:59
Przeniosłem wątek do zewnętrznego Układu Słonecznego - tam jego miejsce! :)

Zgadzam się ze zdaniem Borysa, w szczególności kwestii misji z "autonomicznymi robonautami". Reszta natomiast równie dobrze mogła by być dyskutowana w wątku o Mars One. :)
Tytuł: Odp: Objective Europa
Wiadomość wysłana przez: magiczny w Września 25, 2013, 20:17
Kanarkusie, wrzuciłem to do działu "Projekty i Inicjatywy" bo to dalej niż kilka rysunków zapewne nie pójdzie. Dział w którym teraz jest ten wątek, "Zewnętrzny Układ Słoneczny" traktuje o bardziej realnych sprawach.
Tytuł: Odp: Objective Europa
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Września 25, 2013, 20:44
Pozwolę sobie tutaj zauważyć, że "Projekty i Inicjatywy" są skupione jedynie na lokalnych pomysłach, realizowanych przez różne grupy polskiej społeczności astronautycznej. Ten chyba nie jest - no chyba że masz coś z tym wspólnego. :)

Natomiast - jeśli "zewnętrzny Układ Słoneczny" nie pasuje - mogę to przenieść do innego działu.
Tytuł: Odp: Objective Europa
Wiadomość wysłana przez: magiczny w Września 25, 2013, 21:03
...chyba że masz coś z tym wspólnego. :)

nie :(

Cytuj
...mogę to przenieść do innego działu.

Oko, zrób jak uważasz, w końcu Ty tu jesteś szefem ;)
Tytuł: Odp: Objective Europa
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Września 25, 2013, 21:52
Trzy kwestie: wykonalność, sensowność, etyka.

Wbrew temu, co piszą powyżej inni dyskutanci, nie widzę powodu dlaczego załogowa misja (i to w dwie strony) do zewnętrznego US (nawet poza orbitę Jowisza) nie miałaby być wykonalna w perspektywie 50 lat. Większość kwestii technicznych zostanie rozwiązana już podczas wyprawy marsjańskiej. IMO w pewnym momencie przekroczony zostanie pewien próg technologiczny i bardzo wiele "kosmicznych spraw" zdarzy się w relatywnie krótkim przedziale czasu.

Problemem jest sensowność takiej wyprawy. Za 50 lat misja bezzałogowa będzie w stanie zrobić wszystko to, co mógłby zrobić na miejscu człowiek. Na Europę polecą raczej autonomiczni robonauci n-tej generacji, posłusznie wykonujący polecenia profesorów na Ziemi.

Kolejna sprawa to etyka. Nie można posłać ludzi na misję samobójczą w sytuacji, kiedy nie jest to absolutnie konieczne. Nie wystarczy powiedzieć, że członkowie załogi sami tego chcieli, że taką decyzję podjęli. Co np. jeśli ktoś się rozmyśli w trakcie wyprawy? Będziemy oglądać w TV panikujących członków załogi, aż do ich ostatnich przedśmiertnych drgawek? Czy też może organizatorzy wyprawy wstydliwie wyłączą kamery?

Jeśli chodzi o etykę ....
Z danych, które podawane są w ,,Entering Space" Zubrina wynika, iż przebywanie ludzi na powierzchni Europy grozi śmiercią, za sprawą promieniowania pochodzącego z pasów radiacyjnych Jowisza. Więc tu sprawa jest gorsza niż w przypadku Mars One  :P
Tytuł: Odp: Objective Europa
Wiadomość wysłana przez: Scorus w Września 28, 2013, 09:42
Jest kilka rzeczy niewykonalnych fizycznie, a to jedna z nich  :P :P :P
Tytuł: Odp: Objective Europa
Wiadomość wysłana przez: Borys w Września 28, 2013, 10:48
Z danych, które podawane są w ,,Entering Space" Zubrina wynika, iż przebywanie ludzi na powierzchni Europy grozi śmiercią, za sprawą promieniowania pochodzącego z pasów radiacyjnych Jowisza. Więc tu sprawa jest gorsza niż w przypadku Mars One  :P

W przypadku Europy bardziej od powierzchni interesujące jest jej wnętrze. Nie ma potrzeby, by ludzie włóczyli się po powierzchni.
Tytuł: Odp: Objective Europa
Wiadomość wysłana przez: KonradL w Września 28, 2013, 14:00
Na dzien dzisiejszy jak moglaby wygladac taka autonomiczna sonda, ktora moglaby dotrzec do oceanow?

1. Pierwsza czesc to prawdopodobnie jakis ladownik z aparatura przekaznikowa i bankiem danych.

2. Druga czescia bylby opuszczany na kabu probnik w ksztalcie mocno wydluzonej kapsulki, ktory "na nosie" zaopatrzony bylby w zrodlo ciepla np. jakas mocniejsza wersja radioizotopowej "tabletki" grzejnej(jak w MER-ach)? Calosc grawitacyjnie opadalaby, przedzierajac sie przez lod. Przy czym chyba dobrze by bylo, zeby kabel sygnalowy rozwijal sie z kapsulki aby uniknac jego unieruchomienia przez spowrotem zamarajacy lod.
W wyzej czesci probnika znajdowalaby sie cala aparatur(k)a badawczo-naukowa.


Ale to wszystko przy zalozeniu, ze skorupa jest dosyc cienka czyli te pare km(choc to i tak duuuzo kabla - jakies nanorurki i inne cuda?)... a co w przypadku gdyby okazalo sie, ze lod ma kolo 100km grubosci? Czy wchodzi w gre jakis rodzaj komunikacji bezprzewodowej pomiedzy tym co na powierzchni, a tym co pod lodem? Moze po prostu fale radiowe czy cos sonaropodobnego?
Tytuł: Odp: Objective Europa
Wiadomość wysłana przez: Borys w Września 28, 2013, 15:11
Ale to wszystko przy zalozeniu, ze skorupa jest dosyc cienka czyli te pare km(choc to i tak duuuzo kabla - jakies nanorurki i inne cuda?)... a co w przypadku gdyby okazalo sie, ze lod ma kolo 100km grubosci?

Do 10 km prawdopodobnie dałoby się i radiem (na Ziemi radary penetrują lód na kilka km), sonarem i kablem (okablowane prototypy kriobotów schodziły poniżej km pod powierzchnię), ale jeżeli taki próbnik miałby zejść głębiej, to relatywnie najprostszym rozwiązaniem byłby powrót na powierzchnię (przetopienie się z powrotem) po serii badań, w celu transmisji zgromadzonych danych.
Tytuł: Odp: Objective Europa
Wiadomość wysłana przez: KonradL w Września 28, 2013, 19:11
O, nawet nie wiedzialem ze wyodrebnila sie juz taka kategoria jak krioboty.

Tu za wikipedia... moze nie koniecznie w 100% na temat, ale jest kilka fajnych faktow na temat planow i obecnych osiagniec w tej dziedzinie:


Cytuj
The cryobot was invented by German physicist Karl Philberth, who first demonstrated it in the 1960s as part of the International Glaciological Greenland Expedition (EGIG), achieving drilling depths in excess of 1,000 metres (3,300 ft). In 1973 British scientists in Antarctica performed airborne ice-penetrating radar survey and detected a possible lake.[1] In 1991, the European remote sensing satellite ERS-1 confirmed the 1973 discovery of a large lake below four kilometers of ice, now named Lake Vostok.[2] The lake, which is the fifth largest freshwater lake in the world, is thought to be uncontaminated. NASA was planning to use a cryobot to explore the lake,[3][4] but ultimately Russian scientists ended up using a drill to reach it, which they did on February 5, 2012.[5] The lake’s water, which may have been untouched for 15[6] to 25 million years,[7] is now undergoing analysis to test for the presence of bacteria.
In 2011, NASA awarded Stone Aerospace $4 million to fund the second phase of project VALKYRIE. This project aims to create an autonomous cryobot capable of melting through vast amounts of ice.[8] The probe’s power source differs from many other designs in that it doesn’t rely on nuclear power to generate heat, but rather the power of a high energy laser fed to it through a fiber optic cable. This is beneficial because of the fact that nuclear probes are not allowed for testing in Antarctica as a result of the Antarctic Treaty.[9] Phase 2 of project VALKYRIE will consist of testing a scaled-down version of the cryobot in Matanuska Glacier, Alaska in June 2013 and later Greenland in 2014. The probe will reach a depth of 10 to 50 meters in the first two tests in Alaska and then 200 meters in Greenland. Following the success of these three missions, phase 3 of the project is then planned begin in Antarctica. This phase will use a full-scale version of the cryobot which will melt its way to a subglacial lake, collect samples, and then resurface.[8] This phase of the project will be viewed as a precursor to possible future missions to the icy moons of Europa, a moon of Jupiter, and Enceladus, a moon of Saturn, to explore the liquid water oceans thought to be present below their ice, which may harbor extraterrestrial life.

(http://www.stoneaerospace.com/news-/pictures/Asteravoid_web.jpg)

(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/33/Cryobot_prototype.jpg/640px-Cryobot_prototype.jpg)
Tytuł: Odp: Objective Europa
Wiadomość wysłana przez: Matias w Września 29, 2013, 08:20
Ta informacja z drugiej części cytowanego fragmentu z wiki mnie zaciekawiła. Mowa bowiem o firmie, która ma testowa takiego kriobota na lodowcu na Alasce (ponoć w czerwcu tego roku miały miejsce testy - niestety nie mogę znaleźć potwierdzenia rezultatów - strona projektu milczy (http://www.stoneaerospace.com/news-/news-latest.php)*). W testach na Grenlandii, które mają zostać przeprowadzone w 2014 roku, kriobot ma zejść na głębokość 200 metrów. I na tym się zamknie druga część testów. Trzecia część ma już się odbyć na Antarktydzie z pełnowymiarowym robotem. Fajnie, że prywatna firma wspierana przez NASA testuje taką technologię, a nuż któregoś dnia się okaże, że zostanie ona wykorzystana w takiej misji do Europy czy Enceladusa :)

*Na FB ostatni wpis, ale nie nawiązujący do projektu VALKYRIE, opublikowany został na początku sierpnia (https://www.facebook.com/stoneaerospace), stąd wnioskuję, że lodowiec alaskański ich nie pochłonął :P

Tutaj jeszcze jeden ciekawy artykuł w tym temacie: http://www.wired.com/wiredscience/2012/04/bill-stone-laser-powered-europa-rover
Tytuł: Odp: Objective Europa
Wiadomość wysłana przez: byko w Lutego 03, 2014, 08:58
O matko co za pomysł - następny w serii to misja bez powrotu na Tytana - aby było taniej odetnie się i wyśle tylko same głowy ochotników.

a tak poważniej, to co z kontaminacją? NASA deorbitowała Galileo na Jowiszu żeby się nie błąkał po jego układzie i nie zakaził Europy przypadkowym zderzeniem chociaż potencjalna energia zderzenia wyklucza taki scenariusz moim zdaniem zupełnie, a oni chcą wysłać ludzi by sprawdzili czy jest tam życie?!!! W tedy już będzie, bo w ściekach ze statku ("konstelacja uryna" z filmu Apollo 13) będzie prawdziwy raj dla mikroorganizmów - ale raczej tych nieeuropejskich.