Polskie Forum Astronautyczne
Plany i rozwój => Polski program kosmiczny => Wątek zaczęty przez: jsc w Grudnia 05, 2013, 17:31
-
Dziś w Sejmie ogłoszono początek prac nad założeniem Polskiej Agencji Kosmicznej:
http://www.kosmonauta.net/pl/przyszlosc/menu-artykuly-przyszlosc/polska/6063-z%C5%82o%C5%BCono-projekt-ustawy-o-polskiej-agencji-kosmicznej.html (http://www.kosmonauta.net/pl/przyszlosc/menu-artykuly-przyszlosc/polska/6063-z%C5%82o%C5%BCono-projekt-ustawy-o-polskiej-agencji-kosmicznej.html)
nadzieję niesie fakt, że to inicjatywa ponadpartyjna, ale szkoda, że nasi posłowie wpadli na ten pomysł dopiero rok po członkostwie w ESA.
Tak czy siak:
Do boju PolSO!
-
Jupii, radocha jest ;)
Nazwa troche kijowa bo nie Polska ale mam nadzieje, że u nas obowiazywac bedzie skrot PAK ( Polska Agencja Kosmiczna ) :)
-
Nazwa troche kijowa
O tym samym pomyślałem. Już miałem nadzieję, że będzie to coś w stylu "Polskie Imperium Kosmiczne" a w logo hełm Lorda Vadera :P
-
http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/763595,polska-stworzy-wlasna-nasa.html
-
Pawlak w Polsacie News o POLSA teraz !! ;)
-
Powiedział coś ciekawego?
-
Nowy tekst na temat
http://www.poland.gov.pl/Powstanie,Polska,Agencja,Kosmiczna,Kalendarium,5577x4107.html
-
Dzisiaj odbyło się pierwsze czytanie w Sejmie w kwestii POLSA. Można je zobaczyć o tutaj:
http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/transmisje.xsp?unid=2DE1FD68A514333AC1257BF70036CDFC#
(od około 16:45)
I jeszcze dokumenty:
http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/druk.xsp?nr=2287
W skrócie - w zasadzie wszystko to, o czym już czytaliśmy. Jedyna różnica to to, że politycy podkreślają mocno obecną sytuację polityczną w Europie i potrzebę inwestowania w wysokie technologie.
-
Tylko ta agencja wydaje się coś mała...
-
No niestety, pieniądze przeznaczane na to nadal są śmieszne. Wystarczy pomyśleć, że cały roczny budżet POLSA ma być mniejszy niż wyprodukowanie i wyemitowanie jednego propagandowego klipu...
-
Na organizację, w której ma pracować 30 osób to nie tak mało...
-
No ale nie wszystko pójdzie na pensje ;) Na pewno będą różnej maści granty, konferencje, wyjazdy, itd. I już kołderka robi się krótsza.
-
Jeśli agencja ma być prowadzona w taki sposób jak został wyprodukowany ten śmieszny promo-klip to ja dziękuję.
Kolejne koryto sobie tworzą niestety kosztem polskiej nauki i techniki ;/
-
Jeśli agencja ma być prowadzona w taki sposób jak został wyprodukowany ten śmieszny promo-klip to ja dziękuję.
Kolejne koryto sobie tworzą niestety kosztem polskiej nauki i techniki ;/
... teraz nadszedl czas podsumowania, na ile to co sie dzialo do tej pory jest dobrze robione. I co tu da wieksza kasa. Z powazaniem
Adam Przybyla
-
No ale nie wszystko pójdzie na pensje ;) Na pewno będą różnej maści granty, konferencje, wyjazdy, itd. I już kołderka robi się krótsza.
Osobiście się zastanawiam, czy jest sens "wielkiej" polskiej agencji kosmicznej, która zrobi "wszystko", bo... wówczas nie będzie miejsca dla komercyjnych podmiotów. Ponadto, wiele spraw takiej agencji powinno się outsource'ować - a nie wykonywać we własnym zakresie. Agencja niech robi / zarządza kilkoma sztandarowymi projektami, w których się udzielają inne podmioty.
Z zapisu ustawy o POLSA jest jednak podane, że agencja sama w sobie też ma realizować działania przynoszące dochody. I tego się nieco obawiam, żeby nie wyszło do "wygryzienia" albo "zawłaszczenia" projektów/kontaktów/pomysłów.
Dlatego popieram małą agencję kosmiczną a nie wielki twór, który może zabrać innym miejsce w Polsce.
-
No ale nie wszystko pójdzie na pensje ;) Na pewno będą różnej maści granty, konferencje, wyjazdy, itd. I już kołderka robi się krótsza.
Osobiście się zastanawiam, czy jest sens "wielkiej" polskiej agencji kosmicznej, która zrobi "wszystko", bo... wówczas nie będzie miejsca dla komercyjnych podmiotów. Ponadto, wiele spraw takiej agencji powinno się outsource'ować - a nie wykonywać we własnym zakresie. Agencja niech robi / zarządza kilkoma sztandarowymi projektami, w których się udzielają inne podmioty.
Z zapisu ustawy o POLSA jest jednak podane, że agencja sama w sobie też ma realizować działania przynoszące dochody. I tego się nieco obawiam, żeby nie wyszło do "wygryzienia" albo "zawłaszczenia" projektów/kontaktów/pomysłów.
Dlatego popieram małą agencję kosmiczną a nie wielki twór, który może zabrać innym miejsce w Polsce.
... o tym, ze mozna ladnie wspolpracowac pokazuje ostatnio calkiem fajnie NASA. Metodologia nie wymaga kasy tylko myslenia. Zobaczymy, czy agencja bedzie ze wsparciem panstwowej kasy rzucac sie na male projekcicki w stylu cubestatow, czy potrafi zaproponowac cos wiecej. Czy konkurujac z ze polskimi startupami, bedzie tylko dzialac destrukcykjnie czy raczej stwarzac bedzie synergie ze srodowiskiem. Wazne bedzie otwartosc tego co ona robi. W najgorszym wypadku bedzie to tylko utylizacji kasy UE, do ktorej nie da sie inaczej dobrac, bo wymaga "kosmosu", przynajmniej w nazwie "przejadacza". Przyznam, przydalby sie jakis polski odpowiednik nasawatch i marudy Keitha Cowinga;-) Ja sam jestem wielkim zwolennikiem wykorzystania przestrzeni publicznej i wiem jaki jest jej potencjal ale i jak potworne marnotrastwo moze sie tam pojawic. Z powazaniem
Adam Przybyla
-
Adamie, mogę tylko napisać, że jeśli ktoś się odważy napisać krytyczny tekst co do polskiego sektora kosmicznego - z pewnością się może pojawić na Kosmonaucie. Też nie będę udawać, że wszystko jest ok, jeśli będzie przeciwnie. :) Ale - jak na razie Keith'a w Polsce jeszcze nie potrzeba w działce kosmicznej... Chociaż z drugiej strony... :P
-
Dobra, to kto z k.net zgłasza się na dyrektora POLSA? :)
-
http://nauka.money.pl/artykul/po-co-nam-polska-agencja-kosmiczna,54,0,1521462.html
-
Dobra, to kto z k.net zgłasza się na dyrektora POLSA? :)
Nikt - za mało lat doświadczenia względem wymagań, choć lata dyskusji z Looz'em na tym forum z pewnością dają dużo do exp w statach. ;)
-
Dobra, to kto z k.net zgłasza się na dyrektora POLSA? :)
Nikt - za mało lat doświadczenia względem wymagań, choć lata dyskusji z Looz'em na tym forum z pewnością dają dużo do exp w statach. ;)
A kto w Polsce ma odpowiednie doświadczenie ? :D
-
Dobra, to kto z k.net zgłasza się na dyrektora POLSA? :)
Nikt - za mało lat doświadczenia względem wymagań, choć lata dyskusji z Looz'em na tym forum z pewnością dają dużo do exp w statach. ;)
A kto w Polsce ma odpowiednie doświadczenie ? :D
... nikt. Mysle, ze najwiecej porzytku byloby gdyby tym studentom, ktory beda klepac nastepny projekt od razu dac pelna kase, przynajmniej mozn amiec jaka snadzieje na sukces.
Z powazaniem
Adam Przybyla
-
Wczoraj odbyło się drugie czytanie projektu ustawy o POLSA:
http://www.kosmonauta.net/2014/07/drugie-czytanie-ustawy-o-polskiej-agencji-kosmicznej/
-
Wczoraj odbyło się drugie czytanie projektu ustawy o POLSA:
http://www.kosmonauta.net/2014/07/drugie-czytanie-ustawy-o-polskiej-agencji-kosmicznej/
Jak byście dali linki do tych wszystkich druków było by super. :)
Oczywiście chodzi mi aby w arcie było przekierowanie do dok. :)
-
Proszę - tutaj dam:
http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=2287
W zasadzie może powinienem z artu dać przekierowanie do wątku na forum? :) Ci co chcą, znajdą linki tutaj.
-
Dotarłem do uzasadnienia i muszę powiedzieć, że meritum sprawy stanowi nikły odsetek tekstu paragrafów:(
-
Ustawa o powstaniu Polskiej Agencji Kosmicznej - POLSA została w dniu dzisiejszym przegłosowana :D
http://www.kosmonauta.net/2014/07/glosowanie-sejmu-powstanie-polsa-25-07-2014/
-
Ustawa o powstaniu Polskiej Agencji Kosmicznej - POLSA została w dniu dzisiejszym przegłosowana :D
http://www.kosmonauta.net/2014/07/glosowanie-sejmu-powstanie-polsa-25-07-2014/
Tu wyniki głosowania:
http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&NrKadencji=7&NrPosiedzenia=72&NrGlosowania=74
-
Teraz jeszcze akceptacja Senatu i podpis Prezydenta :)
-
Ładny wynik! Ciekawi mnie,dlaczego były głosy przeciw.
Z PO był poseł Cichoń, który jak rozumiem był/jest związany z Ministerstwem Finansów, które z kolei od lat się nie zgadzało z wejsciem PL do ESA z uwagi na wydatki.
Przeciw był także poseł Wipler i poseł Jagiełlo. Obaj niezrzeszeni.
-
Czy zauważyliście, że znów przeszła fala krytyki i cebulactwa związanych z aprobatą rządu dla Polskiej Agencji? Typowi Polacy(tzw. Janusze) chyba nigdy nie zrozumieją, że dziś nawet takie kraje jak Nigeria mają swó program kosmiczny.
-
Czy zauważyliście, że znów przeszła fala krytyki i cebulactwa związanych z aprobatą rządu dla Polskiej Agencji? Typowi Polacy(tzw. Janusze) chyba nigdy nie zrozumieją, że dziś nawet takie kraje jak Nigeria mają swó program kosmiczny.
No wiesz, jak słyszę, że 20 osób ma brać przez rok 5-10 mln. zł. i robić za nie wiadomo co (bo co ta garstka da radę zrobić?), to ze też wychodzi cebulak. Mimo, że jestem zwolennikiem agencji kosmicznej z prawdziwego zdarzenia, ale to co widzę zmusza do napisania powyższego.
-
Przyglądam się dzisiejszej dyskusji nad POLSĄ i wydaje mi się, że jest dużo prawdy w argumentach obu stron. POLSA jest Polsce potrzebna - co do tego fascynaci astronautyki, studenci i pracownicy naukowi raczej nie mają wątpliwości. Wszystko wydaje się bardzo optymistyczne, niektórzy już wieszczą świetlaną przyszłość polskiej kosmonautyki.
Pojawiają się jednak w Internecie głosy, że cały projekt skrojony jest tak, żeby w żaden sposób nie dało się np. rozliczyć agencji z wyników jej pracy albo że stanie się kolejnym źródłem ciepłych posadek dla działaczy PSL-u, bo przez niektórych POLSA jest uważana za jeden ze sztandarowych projektów tej partii. I zazwyczaj nie piszą tego typowi Janusze, a raczej młodzi, przedsiębiorczy ludzie popierający Nową Prawicę albo inni libertarianie (nota bene poseł Wipler sprzeciwił się w dzisiejszym głosowaniu - tu jego wypowiedź (http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/812381,wipler-czerwonych-ktorzy-glosowali-za-powolaniem-polskiej-agencji-kosmicznej-trzeba-wyslac-na-czerwonego-marsa.html)). Najpewniej duża część z tego 10-milionowego budżetu na początku zostanie zeżarta przez biurokrację i po prostu zmarnowana, jak to w Polsce. Ale mimo to...
osobiście wierzę, że Polska Agencja Kosmiczna jest potrzebna i mam nadzieję, że za kilka lat okaże się, że opłacało się w ten twór zainwestować. Jednak nie mogę być głuchy na argumenty jej przeciwników, które mają poparcie np. w kilku niejasnych punktach ustawy czy w typowym dla polskich urzędników nieprofesjonalizmie i marnotrawstwie. Co wy sądzicie na ten temat? Na czym opieracie swoją nadzieję, że POLSĄ zajmą się ludzie do tego odpowiednio przygotowani - niekoniecznie naukowcy, ale też biznesmeni i twardzi politycy - i nie stanie się ona kolejnym bezpłciowym urzędem z ciepłymi posadkami dla rodzin działaczy partyjnych?
-
Moim zdaniem wypowiedzi populistycznych polityków, wywodzących się ze środowisk tradycyjnie nie rozumiejących niuansów badań naukowych czy rozwoju technologicznego, można zignorować i jedynie próbować wyjaśnić. Raczej wątpię, czy to wpłynie na zmianę zdania, bo spora część polityków tego typu "wie lepiej", nawet jeśli się przeciwstawi tysiące dowodów naukowych.
Duża część argumentów przeciwko POLSA jest całkiem "słabych", inne głównie opierają się na obecnych "kuluarach" działalności politycznej. Te kwestie "kuluarowe" warto oddzielić od POLSA i monitorować, czy nie nastąpią zmiany.
Czy POLSA będzie miejscem ciepłych posadek? I tak i nie - skoro m.in. dyrektor ma być wyłaniany w ramach konkursu i musi mieć jakieś minimalne wymagania naukowe, to już wiemy . Ale czy będzie to "szalony naukowiec", który uważa za najważniejszą część badań kwestię drobnych badań nad pasikonikami, czy osoba zorientowana w niuansach wdrażania technologii okołokosmicznych w celu komercyjnych zysków - to jest ważne pytanie. Jak się domyślamy, niestety w wielu przypadkach polska kadra naukowa nie ma zielonego pojęcia w kwestiach komercjalizacji i współpracy z firmami - i tu jest potencjalne zagrożenie. I tu jest ta część na "tak" - nie wiemy jeszcze jakie będą mechanizmy monitorowania wyników POLSA, w szczególności ze strony sektora komercyjnego.
Kwestia niezależności politycznej POLSA od aktualnych władz jest moim zdaniem bardzo ważna. W 2012 roku toczyła się dyskusja czy ma być biuro czy agencja kosmiczna. Najważniejszym argumentem za agencją jest większa niezależność polityczna, która pozwala na realizację długofalowej polityki rozwoju sektora kosmicznego. W przypadku mniejszego i "tańszego"biura jest kwestia zależności o widzimisię nowych
10 milionów zł budżetu to maciupcie pieniądze, nawet jak na polskie realia. Oczywiście, warto określić, ile z tych pieniędzy pójdzie "na ogarnięcie się" a ile na konkretne działania. Oraz - moja osobista obawa - ile POLSA "weźmie dla siebie" z działań, które mogą wykonywać firmy komercyjne - lepiej, szybciej i skuteczniej. To właśnie to przede wszystkim warto monitorować i szukać wszelkich uchybień.
-
Jak jesteśmy przy przyszłych zadaniach POLSA'y to mnie interesują następujące kwestie:
- jaki będzie stosunek do organizacji astronomiczny i stratosferycznych
- będzie jakiś system wspomagający wynajdywanie i komercjalizowanie łazików? Przydałby się jakiś ośrodek eksperymentalny na Pustyni Błędowskiej
- będzie ona brała jakiś udział w tworzeniu kosmicznych kierunków studiów?
- będzie wspierała jakoś popularyzację polskich nazwisk kosmicznych w stylu: Kopernik, Heweliusz, Lem czy Ciołkowski? Może jakiś muzea?
- jest planowane obejmowanie patronatu medialnego różnych rzeczy?
- pewnie będzie się musiał ustosunkować do takich projektów jak polska tarcza antyrakietowa
-
Jsc, a ja uważam, że dwa pierwsze pytania są kompletnie bezsensowne:
- astronomia: są od tego polskie organizacje astronomiczne, w rzadkich przypadkach (BRITE-PL) może nastąpić interakcja
- stratosfera? ESA organizuje misje stratosferyczne, więc pewnie tutaj będzie jakaś forma współpracy.
- komercjalizacja łazików? To jest temat bardziej robotyczny niż astronautyczny. Chyba że masz na myśli "szukanie zastosowań dla polskich rozwiązań robotycznych", które mogą przyjąć różne kształty, nie tylko łazika. To oczywiste, że łazik wygląda najlepiej, ale prawdziwie "kosmicznym" albo prawdziwie wartym komercjalizacji może być element związany np. z ruchomym ramieniem łazika (a np. system jezdny można pominąć).
Moim zdaniem POLSA także nie powinna zajmować się w ogóle popularyzacją, tylko współpracować z NGO popularyzującymi naukę. Takich jest w Polsce dużo.
-
Jak jesteśmy przy przyszłych zadaniach POLSA'y to mnie interesują następujące kwestie:
- jaki będzie stosunek do organizacji astronomiczny i stratosferycznych
... dostana jakies zlecenia na wskazanie postepu jaki powstal po pojawiniu sie POLSA.
- będzie jakiś system wspomagający wynajdywanie i komercjalizowanie łazików? Przydałby się jakiś ośrodek eksperymentalny na Pustyni Błędowskiej
O ile pojawi sie zapotrzebowanie ze strony osrodkow wojskowych, srodki sie znajda.
- będzie ona brała jakiś udział w tworzeniu kosmicznych kierunków studiów?
Dofinansownaie dostana te osrodki, ktore te kierunki juz posiadaja i te kierunki jakie juz istnieja.
- będzie wspierała jakoś popularyzację polskich nazwisk kosmicznych w stylu: Kopernik, Heweliusz, Lem czy Ciołkowski? Może jakiś muzea?
Nie sadze.
- jest planowane obejmowanie patronatu medialnego różnych rzeczy?
Tak, tych jakie bedzie robila POLSA.
- pewnie będzie się musiał ustosunkować do takich projektów jak polska tarcza antyrakietowa
Nie bedzie musial, bo technologie na taka "polska" tarcze sa poza mozliwosciami osrodkow jakie beda tworzyc POLSA
i we wiekszosci sa kupowane z zewnatrz/tworzone na obcych lub wojskowych technologiach, do ktorych POLSA nie bedzie miala dostepu.
Z powazaniem
Adam Przybyla
-
POLSA powinna na miarę swoich skromnych początków zainicjować jakiś program w sferach niszowych np skupić się i wyspecjalizować sie w systemach podtrzymywania życia (cykle zamknięte , glony ; planty lub kibelek z systemem zamkniętym z gwarancją np na 3 lata) lub oczywiście koordynować to w PL ( firmy ; uczelnie itp) -na pewno te badania będą o wiele tańsze niż na zachodzie i z komercjalizacją tych pomysłów nie będzie problemu raczej:))
-
Marsie, to też nie ma do końca sensu:
- Polska nie zapisała się do programu załogowego/ISS w ESA. Po prostu nie stać nas. Jedyne programy, jakie można tu realizować, to w ramach programów realizowanych przez Unię Europejską (ale tam są już ustaleni gracze)
- Loty załogowe - pomimo naszego dużego zainteresowania - to maciupci kawałek całego sektora kosmicznego. Tak mały, że nie ma co i dla kogo komercjalizować. Poza tym czym jest "komercjalizacja" dla max 1 klienta w najbliższych 15 latach (jeśli się poszczęści)?
- Loty załogowe i wszystkie z nim związane technologie są po prostu bardzo drogie, niezależnie od miejsca produkcji. U nas może być drożej, bo nie mamy infrastruktury.
- Czy mamy polskie technologie w tym temacie? Jeśli tak, to na bardzo niskim poziomie TRL, więc obarczone dużym ryzykiem rozwojowym.
-
Moim zdaniem właśnie inwestowanie w zasoby ludzkie ( doświadczenie kadr , zaplecza) ma głęboki sens - Polsa to nie firma , że wszystko ma się zwrócić ; dzięki temu w przyszłości Polska może mieć potencjał w różnych dziedzinach high-tech w tej branży; oczywiste jest , że nasz kraj nie będzie budować rakiet ( może z wyjątkiem tych dla modelarzy) ale różne kluczowe podzespoły już jak najbardziej. Dobrych specjalistów raczej nam nie brakuję ; potencjał jest na miejscu ;początku mogą być bardziej kosztowne ale same różnice w zarobkach inżynierów w kraju a na zachodzie już przemawia na naszą korzyść . Jeśli ESA się w przyszłości zdecyduje na własny środek transportu na orbitę to taki "polski paragon" będzie jak najbardziej na miejscu .
pozdrawiam
-
Ale znów nie jest to do końca prawda, gdyż:
- jeśli ESA by się zgodziła na własny system, to pewnie podobnie jak rakiety poszczególne państwa ESA się do danego programu "zapiszą" deklarując odpowiednie wartości finansowe. Jak się Polsce spodoba, to czemu nie? Jednak jak na razie nie ma takich sygnałów.
- programy do których Polska w ESA się zapisała albo niebawem zapisze są powszechnie znane
- jest jeszcze polski program rozwoju technologii satelitarnych, który zresztą był gorąco komentowany na tym forum
- najważniejsze: oprócz "rakiet" i "systemów transportu" ESA robi znacznie więcej, w wielu "nudnych" programach, które mają duże znaczenie na Ziemi. To właśnie tam jest największy potencjał rozwojowy. Dlatego mocno trzeba zwracać uwagę, że ESA czy inne agencje kosmiczne wcale nie zajmują się jedynie programami eksploracyjnymi - wręcz przeciwnie.
I jest tutaj miejsce na budowanie potencjału, koordynację spraw i działalności w Polsce. Doświadczenei kadr jednak nie zostanie dostarczone przez POLSA, ale przez jednostki, które będą wypełniać projekty badawczo-rozwojowe czy wdrożeniowe. POLSA ma tylko pomóc przy tym i pewnie bardzo bardzo rzadko uczestniczyć w projektach.
-
Wczoraj była sesja w Senacie odnośnie POLSA:
http://senat.atmitv.pl/SenatConsole/TransmissionArchiveItem.go?code=8Sen601
(od 15:19:40 nagrania)
-
Wczoraj była sesja w Senacie odnośnie POLSA:
http://senat.atmitv.pl/SenatConsole/TransmissionArchiveItem.go?code=8Sen601
(od 15:19:40 nagrania)
Dziękować, BTW. Dużooo ich tam na sali :(
-
http://www.senat.gov.pl/prace/senat/posiedzenia/glosowanie-drukuj,2764.html
Tutaj wyniki głosowania
-
Pan Marszałek Borusewicz dobrze powiedział, że 5-10 mln budżetu agencji to zdecydowanie za mało i to wg. niego (wg. mnie też) agencja to będzie fikcja.
Za mało coś tych pieniędzy, jak to ma być jedna ze strategicznych agencji w Polsce to coś za mało pieniędzy na rozwój sektora kosmicznego w naszym kraju.
-
Pan Marszałek Borusewicz dobrze powiedział, że 5-10 mln budżetu agencji to zdecydowanie za mało i to wg. niego (wg. mnie też) agencja to będzie fikcja.
Po przeczytaniu ustawy sądzę, że te 10 mln. to na czas rozruchu.
-
Właśnie się zastanawiam, co dokładnie mamy na myśli przy "wielkiej agencji kosmicznej". POLSA jak na razie chyba nie będzie rozdawać kontraktów na potęgę, raczej będzie koordynować działania w Polsce i wspierać polskie podmioty. Ma to być robione lepiej niż obecnie, gdzie jest to rozbite na kilka ministerstw i gdzie dość duże problemy są w komunikacji.
Zatem na co byłoby więcej pieniędzy? Szukałem odpowiedzi na to, ale nie znalazłem. :) Moim zdaniem akurat mała organizacja, bez rozdmuchanej biurokracji, będzie lepsza niż wielka, z wielkim budżetem, przy okazji starająca się robić "wszystko".
Tak w ogóle pamiętajmy, że NASA ma budżet 17-18 mld dolców, z czego 2-3 pochłaniają koszty administracyjne i utrzymania infrastruktury. Reszta mniej lub bardziej jest dostępna dla podmiotów zewnętrznych, a to w formie współpracy przy projekcie, a to w formie zlecenia, a to w formie kontraktu. Moim zdaniem tego musimy się nauczyć i raczej natychmiast się to nie stanie.
-
... my zrobimy na odwrot;-) Koszty administracyjne i utrzymania infrastruktury pochlonie od 97 do 98%. Z powazaniem
Adam Przybyla
-
http://narodowcy.net/polska/10272-po-zapewni-slawomirowi-nowakowi-synekure
Prezesa POLSA'y ma teraz wybierać Premier a nie jak pierwotnie ustalona specjalna rada....
-
http://narodowcy.net/polska/10272-po-zapewni-slawomirowi-nowakowi-synekure
Prezesa POLSA'y ma teraz wybierać Premier a nie jak pierwotnie ustalona specjalna rada....
Gwoli ścisłości:
- są to poprawki senackie, które mogą odrzucić posłowie
- są pewne "zakulisowe" ruchy, żeby to odkręcić i żeby było jak wcześniej
- opowieść o Nowaku (jestem z Gdańska! to widać! :P ) jest nieprawdziwa i powstała w bardzo rzetelnym dzienniku Fakt. Russex'ie, nie łykaj Faktu!
Proponuję po prostu samemu przesłuchać nagrania Senatu o POLSA. Lepiej samemu sobie wyrabiać zdanie.
-
Gdańsk!
-
Gdańsk!
Bardzo dobra wiadomość. Na taką właśnie liczyłem. Pod uwagę brałem jeszcze Toruń ale Gdańsk też jest idealnym miejscem :)
-
Ja mam mieszane uczucia, mimo że jestem z Gdańska. :) Wydaje mi sie, że jest lista argumentów za jak i argumentów przeciw. Ale tak samo by było z Warszawką - wówczas by była marginalizacja wszystkiego poza Warszawą..
-
Ciekawym pomysłem byłby Wrocław.
-
Ciekawym pomysłem byłby Wrocław.
... wtedy wszyscy by liczyli, ze robic beda to krasnoludki;-)
Z powazaniem i z wroclawia
Adam Przybyla
-
Tak czy inaczej mamy teraz 3 tygodnie do podpisania ustawy przez Prezydenta. Do 17 października będziemy wiedzieć jaki kształt będzie mieć POLSA.
Prezydent może:
a) podpisać ustawę
b) ją zawetować, co oznacza, że wraca ona wówczas do Sejmu, który może: b1) rozpocząć prace od nowa lub b2) odrzucić (chyba) większością bezwzględną (albo 3/4 głosów nawet) weto prezydenta
c) albo też skierować ustawę do trybunału konstytucyjnego z podpisem lub bez
Czyli jest kilka opcji rozwoju.
-
Podpisał 20 października:
http://www.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=1&s=infopakiet&dz=nauka&idNewsComp=&filename=&idnews=184223&data=&status=biezace&_CheckSum=1389829204
Na tym chyba możemy zakończyć ten wątek i zacząć nowy? (Np. Początek działalności POLSA - 2014-2015 --> jak uważacie? :) )
-
Dobry pomysł....
PS. Temat już założony.
Chociaż ew. posty dotyczący publikacji w Dzienniku Ustaw lepiej umieszczać tutaj.
-
Szaleństwo ;) POLSA dostała 30mln, zamiast oczekiwanych 20mln zł. Mam nadzieję, że kupią sobie za to coś fajnego ;)
-
Szaleństwo ;) POLSA dostała 30mln, zamiast oczekiwanych 20mln zł. Mam nadzieję, że kupią sobie za to coś fajnego ;)
Chyba jakąś rakietę w kosmos ;D
-
Za ta kase byliby w stanie miesiecznie umieszczac na orbicie jednego ciekawego cubesata z jaka nowa technologia do przetestowania, ale znajac realia nie bedzie sie dzialo nic. Az ktos z zewnatzr nie zasponsoruje i nie zrobi dzialajacych satkoiw, ktore u nas bedzie sobi emozn aprzypisac;-) Z powazaniem
Adam Przybyla