Polskie Forum Astronautyczne
Plany i rozwój => Polski program kosmiczny => Wątek zaczęty przez: jsc w Stycznia 17, 2016, 02:20
-
Firma SpaceForest przy wsparciu Blue Dot Solutions trochę odciążyć kompletnie przeciążone ośrodki rakiet badawczych w Kirunie i w Andoyrze i wybudować podobny kompleks w Polsce, a dokładniej na wybrzeżu Morza Bałtyckiego skąd miałaby startować rakiety sondażowe w kierunku północnym. Inne istniejące w Polsce ośrodki ze względów bliskości Torunia i Drawska pozwalają na strzały do wysokości tylko do 15 km. Podobna inwestycja jest planowana w Hiszpanii, ale z opcją przekształcenia w Kosmodrom z prawdziwego zdarzenia.
Linki żródłowe:
http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/9244470,czy-na-pomorzu-powstanie-kosmodrom,id,t.html
http://www.biznes.trojmiasto.pl/SpaceForest-misja-na-Jowisza-i-pierwszy-polski-kosmodrom-na-Pomorzu-n96800.html
-
Wniosek dopiero dotarł do ESA, więc nie mówmy jeszcze "hop". :)
-
dokładnie jeszcze nic nie jest pewne
ale jak bardzo będą chcieli dopiąć swego to szybko wniosek dotrze ;)
-
[...] skąd miałaby startować rakiety sondażowe w kierunku północnym.
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/trojmiasto/pis-chce-zrobic-w-gdyni-kosmodrom/6fdn839
Nie badawcze, ale nośne, jak się okazuje ;D
-
Hę? To chyba jakaś zagrywka na utrzymanie POLSA'y w okręgu wyborczym... bo wiarą w kosmodrom w sercu Europy tego wyjaśnić chyba się nie da...
-
Raczej na osmieszenie i zlikwidowanie polsy....
-
Tutaj orginał:
http://wgospodarce.pl/informacje/25387-prezes-pomorskiej-strefy-ekonomicznej-wierze-ze-za-kilka-lat-uda-sie-wystrzelic-polskie-satelity
W zasadzie nikt nie wspominał o rakietach nośnych, mój post był nadinterpretacją
-
Tutaj orginał:
http://wgospodarce.pl/informacje/25387-prezes-pomorskiej-strefy-ekonomicznej-wierze-ze-za-kilka-lat-uda-sie-wystrzelic-polskie-satelity
W zasadzie nikt nie wspominał o rakietach nośnych, mój post był nadinterpretacją
Ale w oczach laika to tak wygląda...
-
Ten tekst o tym stanowisku jest po prostu złą wypowiedzią nowej dyrektor strefy ekonomicznej. Nie był on ani "konsultowany", ani "ogłaszany" ze/dla lokalnej społeczności. Ot, taka złotoustość po prostu.