Polskie Forum Astronautyczne

Człowiek i Astronautyka => Loty balonowe Hevelius => Projekty i Inicjatywy => Misje H1, H2 i H3 => Wątek zaczęty przez: kanarkusmaximus w Lipca 13, 2010, 13:43

Tytuł: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipca 13, 2010, 13:43
Post usunięty - szczegółowa informacja w poście poniżej.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Leszek Szamocki w Lipca 15, 2010, 00:35
Witam :)

Przenoszę z astro4u.net oryginalne podsumowanie, gdzie tabelka jest tabelką, a nie wklejonym obrazkiem (jest tam jeszcze trochę danych do uzupełnienia - a na obrazku to raczej niewygodnie poprawiać ). Tym samym można usunąć poprzedni post.

Obiecane podsumowanie tematu gondoli.

Podstawowe założenia do konstrukcji gondoli dla misji minimalnej

1. Masa całkowita <= 2 000g, w tym gondola, uprząż, spadochron i wszystkie urządzenia.

2. Sztywność i wytrzymałość umożliwiająca przyziemienie z prędkością <= 10 m/s.

3. Zapewnienie niezbędnej izolacji termicznej.

4. Wymiary zewnętrzne umożliwiające montaż „na płasko” czterech baterii słonecznych eksperymentu SECE.

5. Wymiary wewnętrzne umożliwiające montaż: dwóch aparatów fotograficznych, lokalizatora GPS-GSM, lokalizatora z rejestratorem, systemu APRS, elektroniki eksperymentu SECE, układu odcinania awaryjnego balonu.

6. Materiał: styropian „drobnoziarnisty” lub budowlana pianka montażowa. Oba materiały są niedrogie, stosunkowo łatwo dostępne, mają zbliżone parametry wytrzymałościowe i prawie identyczne parametry termoizolacyjne.

Wyposażenie zakładane dla misji minimalnej

Lp
Urządzenie / systemPrzeznaczenieModel / wykonawca
Ilość
Wymiary [mm]
Masa całkowita (z zasilaniem)
---
------------------------------------------------------------------
-----
----------
---------------
1
Aparat fotograficznyWykonywanie fotografii dokumentujących lotCanon PowerShot A530
2
90x65x45
400g
2
Lokalizator GPS-GSMOkreślenie kierunku i prędkości oddalania się balonu po starcie. Lokalizacja gondoli trakcie i po wylądowaniu.GPS Tracker GP2000X
1
75x50x20
60g
3
Lokalizator z rejestratoremRejestracja trasy lotu wraz z aktualną wysokościąGarmin eTrex H
1
110x50x30
150g
4
System APRSCiągłe śledzenie położenia balonu w czasie lotuMaquis / Krystian / ???
1
80x50x???
??? (200g)
5
Eksperyment SECE - moduł rejestrującyRejestracja sprawności i wydajności ogniw słonecznych w zmiennych warunkach na różnych pułapach lotuMaquis / skrzyp
1
???
??? (300g)
6
Panele słoneczneOgniwa dla eksperymentu SECEMaquis
4
145x145x10
120g
7
Układ odcinania balonuZabezpieczenie na wypadek nie osiągnięcia zakładanego pułapu i nie rozerwania balonunevt (Leszek)
1
???
??? (100g)
---
------------------------------------------------------------------
-----
----------
---------------

Oszacowanie masy całkowitej
               
wyposażenie: 1 330g
uprząż, spadochron i linka nośna: 200g
gondola: 470g

Kwestie do pilnego wyjaśnienia

1. Układ odcinania balonu – Jarku czy będziesz mógł wysłać mi swój projekt i już zakupione elementy do jego wykonania? Czy też mam zająć się tym „od zera”?

2. Druga sprawa do Jarka – pisałeś, że ściągnąłeś z jakiegoś forum modelarskiego dobrą książkę o spadochronach – możesz mi ją przesłać lub podać źródło?

3. Kompletnie nic nie wiemy o systemie APRS. Wykonawcą ma być Krystian wskazany przez Maquisa – zatem poproszę o namiary (e-mail, tel.) do Krystiana. Trzeba pilnie ustalić podstawowe parametry układu, masę i wymiary elektroniki (z zasilaniem), masę i wymiary anteny nadawczej, preferencje dotyczące miejsca montażu i zorientowania anteny.

4. W pozycjach 4-7 trzeba pilnie uzupełnić dane – wszędzie gdzie są znaki zapytania ??? (najważniejsze są wymiary i masa) – bez tych informacji nie będę mógł dokończyć projektu gondoli. W nawiasach wpisałem masę dla oszacowania całości – ale to są tylko moje domniemania.

5. Na chwilę obecną zostaje trochę mało zapasu na masę własną gondoli (ok. 300g) – po weryfikacji wszystkich parametrów podejmiemy decyzję, czy zwiększyć limit na masę całkowitą gondoli z wyposażeniem. - nieaktualne.

Pozdrawiam wszystkich, proszę o pilną reakcję – najbliższe 2 miesiące to najlepszy okres na prace warsztatowe (przynajmniej dla mnie) – szkoda by je było stracić.

Leszek.

Zmiany i aktualizacje

2010-06-29

Zweryfikowałem zakładane wymiary i masę gondoli pod kątem wykonalności - czy wszystko się zmieści i nie będzie za ciężkie. Jest OK dla 2 wariantów z 3 rozpatrywanych. Jeżeli jeszcze trochę masy zaoszczędzi się na APRS, SECE lub spadochronie z uprzężą, to wszystkie warianty są wykonalne.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Leszek Szamocki w Sierpnia 02, 2010, 10:49
Witajcie.

Po długim czasie milczenia wracam do tematu gondoli (czas płynie nieubłaganie). W końcu udało mi się zrobić testy praktyczne wcześniej wykonanych modeli gondoli. Tak długo to trwało, ponieważ do testów potrzebowałem 2 wentylatorów o dużej średnicy śmigła, żeby dobrze zasymulować pionowe i poziome prądy powietrzne. A ostatnia fala upałów spowodowała straszną posuchę na wentylatory w sklepach - przez dwa tygodnie nie udało mi się ich kupić... W końcu posłużyłem się sprzętem wypożyczonym z pracy, ale musiałem poczekać na spadek temperatur (wszystko było w użyciu).

Niestety, nie przedstawię tu filmów z tych prób, będziecie musieli zaufać mojemu opisowi  ??? W międzyczasie dzieciaki pojechały na wakacje i zabrały aparat którym kręciłem filmy (lustrzanką się nie da, a od kamerki do astrofoto zapodział gdzieś się oryginalny obiektyw...). Przypomnę tylko, że testowałem 3 modele (prostopadłościan, walec, walec z otworem centralnym) pod kątem stabilności w czasie wznoszenia. Modele były wykonane w skali 1:5 z kartonu i dociążone do 16g

Wnioski i spostrzeżenia.

1. Najstabilniejsza (najmniej podatna do wpadania w ruch wahadłowy i wirowy) okazała się najprostsza konstrukcyjnie gondola, czyli prostopadłościan.

Po dłuższym zastanowieniu, doszedłem do wniosku, że głównym czynnikiem powodującym wahania i obroty gondoli, jest stosunek jej masy (bezwładności) do powierzchni poprzecznych (w kierunku pionowym i bocznym). Ponieważ masa (i bezwładność) wszystkich modeli był jednakowa, istotne były siły oporu aerodynamicznego, wprost proporcjonalne od powierzchni przekroju prostopadłego do strumienia powietrza.

2. Spore znaczenie ma precyzyjne (symetryczne) wykonanie gondoli, dobre wyważenie, a także jej zawieszenie (poziome, nie przechylone). Wszelkie "nierównomierności" geometryczne i rozkładu masy zwiększają tendencję do wpadania w chaotyczne ruchy.

3. Wszystkie modele po dłuższym działaniu nawet słabych wiatrów poziomych wpadały w dość szybki ruch wirowy. Dodawanie wszelkiej maści skrzydełek, lotek, itp. miało niewielki wpływ na ten efekt (niekiedy wręcz odnosiłem wrażenie, że go wzmacniały, zamiast osłabić).

4. Okazało się, że istnieje banalnie proste i całkiem niezłe (chociaż tylko częściowe) rozwiązanie problemu. W ustabilizowaniu (zapobieganiu) ruchu obrotowego pomaga pojedyncze, pionowe skrzydełko / lotka / łopatka, zamocowane na dłuższym, poziomym wysięgniku. W sumie wygląda to i działa, dokładnie jak w przyrządach do pomiaru kierunku wiatru. Ważne, żeby ta lotka miała sporą powierzchnię, była lekka i zamocowana w pewnej odległości od gondoli. Wtedy każdy poziomy prąd powoduje stabilizację i zatrzymanie obrotów (oczywiście są wahania, ale gondola już się nie kręci jak szalona).

Oczywiście wiatry są zmienne, ale myślę, że warto to rozwiązanie przetestować w misji minimalnej.

Ponieważ w najbliższym czasie zabieram się do wykonania gondoli i uprzęży (właśnie rozglądam się za materiałami), będę potrzebował waszej pomocy. Muszę wstępnie rozplanować położenie wszystkich urządzeń pod kątem:

- ostatecznej weryfikacji, czy wszystko się zmieści,
- w miarę możliwości symetrycznego wyważenia zawartości
- zapewnienia dostępności na stercie do wszystkich urządzeń
- optymalnego prowadzenia okablowania (szczególnie przewodów do anten i układu odcinania)
- mocowania / izolacji urządzeń wewnątrz gondoli

Bardzo pomocne byłyby fotki urządzeń i ATM'u które znajdą się na pokładzie. Żeby jednak te fotki były przydatne muszą spełniać pewne wymagania:

- na każdej fotce muszę mieć skalę odniesienia, abym mógł z niej zdjąć wymiary. Idealna by była linijka z podziałką cm, albo jakiś przedmiot o łatwych do weryfikacji rozmiarach (np. pudełko zapałek)
- każde urządzenie powinno być sfotografowane wraz z zasilaniem i podstawowym okablowaniem z trzech kierunków: prostopadle od góry, i dwa wzajemnie prostopadłe rzuty boczne.
- zdjęcia najlepiej bez żadnej obróbki (skalowanie, ostrzenie, balans) w maksymalnej rozdzielczości (tylko nie RAW'y, bo się poczta zapcha...)
- ostre i dobrze doświetlone (z lampą błyskową) - ew. odblaski są nieistotne, ważne żeby było dokładnie widać wszelkie szczegóły

Żeby nie zaśmiecać forum, przyślijcie te fotki na e-mail: szamocki@astro.org.pl

To będzie bardzo pomocny materiał, który mam nadzieję pozwoli mi na dobre zaprojektowanie gondoli, oraz wykonanie wielu elementów (mocowania, przepusty na kable) jeszcze zanim dostanę sprzęt do ostatecznego montażu...

W wolnej chwili (niestety już po urlopie i tych wolnych chwil nie ma za wiele...) zaktualizuję wpisy na Redmine.

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Sierpnia 02, 2010, 11:41
Dzieki serdeczne Leszku za ten opis. Pomysl ze skrzydelkiem/lotka jest calkiem niezly i sadze ze mozemy je zastosowac dla misji minimalnej.

Zdjecie aparatu wysle dzis wieczorkiem, ale wymiary oficjalne mozna znalezc rowniez i tutaj:
http://www.dpreview.com/reviews/specs/Canon/canon_a530.asp
(90 x 64 x 43 mm)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Maquis w Sierpnia 02, 2010, 12:05
Nie lepsze byłyby dwa skrzydełka umieszczone na wysięgniku w kształcie litery T? W ten sposób wysięgnik mógłby być krótszy i same skrzydełka nie znajdowałyby się w rejonie turbulentnego przepływu za gondolą.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Leszek Szamocki w Sierpnia 02, 2010, 19:39
Nie lepsze byłyby dwa skrzydełka umieszczone na wysięgniku w kształcie litery T? W ten sposób wysięgnik mógłby być krótszy i same skrzydełka nie znajdowałyby się w rejonie turbulentnego przepływu za gondolą.

Trochę zmęczony jestem i słabo kojarzę... możesz zapodać jakiś szkic i przy okazji uzasadnić dlaczego dwa skrzydełka są lepsze od jednego?
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Maquis w Sierpnia 02, 2010, 20:04
No z tego co rozumiem to proponujesz rozwiązanie przypominające pionowy stabilizator w ogonie samolotu, tak?
Nie wiem jak chcesz go zamontować, założyłem, że będzie ustawiony "w górę", czyli, że będzie znajdował się w cieniu aerodynamicznym (jeśli będzie blisko) lub w turbulentnym strumieniu powietrza opływającego gondolę (jeśli będzie dalej).

Jeśli więc mamy uniknąć związanych z tym problemów to można albo zmienić sposób montażu stabilizatora (odwrócić go tak, żeby znajdował się poniżej gondoli, ale może być wtedy narażony na uszkodzenia przy lądowaniu - zresztą gondola też, bo zmieni się kąt). Alternatywnie użyć dwóch elementów stabilizacyjnych wychodzących poza strumień powietrza z gondoli - podobnie jak to się robi w przypadku niektórych samolotów, gdzie przepływ powietrza jest zaburzony - na przykład w 747-SCA, czy An-225.

Mam nadzieję, że teraz jest bardziej zrozumiałe.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Leszek Szamocki w Sierpnia 02, 2010, 22:13
Kompletnie sie nie zrozumieliśmy. Ale to wina mojego kiepskiego opisu. Jednak jeden rysunek jest wart 1000 słów ;)

(http://www.astro.org.pl/atm/stabilizator.jpg)

Teraz chyba nie ma wątpliwości na czym polega idea? Po prostu boczne wiatry "orientują" gondolę w z grubsza jednym kierunku - oczywiście zmiennym, tak jak i wiatry, ale to jednak nie kręcenie się w kółko...

Zaraz ktoś tu powie, że nie będzie bocznych wiatrów, bo balon będzie latał razem z nimi. Ale trzeba pamiętać, że gondola z balonem stawiają zarówno opór aerodynamiczny jak i posiadają masę, czyli również bezwładność. Zatem w masie powietrza zawsze będą poruszać się (czy w poziomie) z nieco inną prędkością od otaczającej atmosfery.

Nie dam się zabić za skuteczność tego pomysłu, ale ponieważ w realizacji jest prosty jak drut, tfu... jak łopatka ;) i do tego niedrogi, to może jednak warto go przetestować w misji minimalnej?
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: rad w Sierpnia 03, 2010, 00:32
mialem podobny pomysl we wrzesniu:

czy w miejscu w ktorym balon mialby byc wypuszczony, w czasie kiedy to nastanie i na wysokosci docelowej (z ktorej beda wykonywane najwazniejsze zdjecia) sa stale wiatry, czy zmienne?  jesli stale to, czy mozna je wykorzystac do biernego pozcjonowania antyrotacyjnego za pomoca czegos w rodzaju statecznikow?

na co Jarek odpowiedzial:

... To samo o wykorzystaniu wiatru do biernej kontroli położenia gondoli -jak u licha? Przy braku turbulencji na pokładzie balonu wiatru sie nie czuje [leci razem ze strumieniem powietrza], więc to pachnie baronem Munhaussenem. Ewentualne obracanie się i kołysanie balonu [które martwi mnie najbardziej] jest związane wyłacznie z przypadkowymi, lokalnymi turbulencjami [np. na styku warstw powietrza o różnej prędkości czy kierunku wiatru] oraz ruchem pionowym balonu podczas wznoszenia. Tego nie da sie wykorzystać do kontroli, to jest czynnik perturbacyjny, który właśnie mamy zamiar skontrować!

co wyjasnilem nastepujaco:

Jarek, rozwine swoj tok rozumowania dotyczacy statecznika: jak napisales na ruch wirowy gondoli wyplywaja prady powietrza o turbulentnym przebiegu, jesli sytuacja na wysokosci docelowej wyglada tak ze mamy glowny, w miare stabilny prad powietrza, oraz slabsze prady turbulentne, to chcialbym wykorzystac sile tego glownego, by przeciwdzialac nastepstwom prodow wirowych. jesli gondola pod wplywem turbulecji zacznie wirowac, to stateczk(i) pionowy zamontowany w pewnej odleglosci od gondoli ustabilizuje ja (nie pozwoli "rozbojac sie" ladunkowi podwieszonemu po balonem) w skutek dzialania sily pradu glownego. nie mialem zamiaru wzorem Munchausena wyciagnac sie z bagna za wlosy.

narysowalem sobie model takiego statecznika, ale wobec braku zrozumienia  dla takiej idei nie pokazlaem go. skoro jednak temat wydaje sie aktualny to to tak to mialo wygladac:

(http://images39.fotosik.pl/317/78ee059560e7b2b7med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Maquis w Sierpnia 03, 2010, 02:07
Pojedynczy stabilizator ma tę wadę, że zapewnia ją w ograniczonym zakresie. Kiedy stabilizator jest schowany za ścianką gondoli, wtedy wiatr, który ją opływa nie robi tego w sposób linearny - przepływ staje się turbulentny, a to z kolei powoduje brak stabilności w przedziale łuku równym wycinkowi pola (w uproszczeniu) tworzonego przez koniec stabilizatora i boki gondoli. Tym bardziej, że front gondoli jest płaski, a to oznacza brak stabilności przy wietrze wiejącym na wprost - czyli w naszym optymalnym położeniu.

Można temu zaradzić ustawiając stabilizator poniżej gondoli, wtedy powietrze będzie stale go opływać. Wada tego rozwiązania to problem przy lądowaniu - stabilizator jako pierwszy uderzy w ziemię i ciężko powiedzieć jak to się odbije na gondoli - może urwać mocowanie, albo spowodować, że gondola uderzy pod kątem, a to może źle się na niej odbić (i na urządzenia wewnątrz).

Dlatego napisałem o alternatywnym rozwiązaniu z dwoma stabilizatorami na wysięgniku w kształcie litery T, tak aby stabilizatory sięgały poza gondolę - wtedy zawsze znajdować się będą w strumieniu powietrza. Dodatkowa zaleta to fakt, że można w ten sposób zwiększyć efektywną powierzchnię stabilizatorów.

Mogę rozrysować jakby co.

Nota bene - jak ma wyglądać ten wysięgnik? Konstrukcja kratownicowa?
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Sierpnia 03, 2010, 08:30
Tak czy siak, powiem Wam jedno.  Umieszczenie czujników na takim wysięgniku to chyba najlepsze co można zrobić. Duży przepływ powietrza więc prawdopodobni nie zamarznie/zaszroni się nam nic. Szkoda tylko że dla czujnika wilgotności może to być za daleko.
No i może dało by się jakoś wykorzystać konstrukcję stabilizatora jako antenę?
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Leszek Szamocki w Sierpnia 03, 2010, 10:19
Pojedynczy stabilizator ma tę wadę, że zapewnia ją w ograniczonym zakresie. Kiedy stabilizator jest schowany za ścianką gondoli, wtedy wiatr, który ją opływa nie robi tego w sposób linearny - przepływ staje się turbulentny, a to z kolei powoduje brak stabilności w przedziale łuku równym wycinkowi pola (w uproszczeniu) tworzonego przez koniec stabilizatora i boki gondoli. Tym bardziej, że front gondoli jest płaski, a to oznacza brak stabilności przy wietrze wiejącym na wprost - czyli w naszym optymalnym położeniu.

Teoretycznie prawda. Ale jest jeszcze wiele czynników - chociażby wznoszenie gondoli. Powoduje to że wypadkowy wektor mas powietrza działających na balon i gondolę nie jest ani pionowy - ani poziomy, tylko skierowany gdzieś pomiędzy.  Teoria - teorią - ale ja przykleiłem do modelu gondoli takie prymitywne skrzydełko z kawałka tektury na wysięgniku z patyczka do szaszłyków - i poddana jednocześnie pionowemu i bocznemu strumieniowi powietrza z wentylatorów przestała się kręcić w kółko. Fakt - wahała się nieco - ale nie oszukujmy się - żaden bierny element nie da nam pełnej stabilizacji.

Jestem przeciwny do centralnego mocowania na pokrywie, bo moment skrętny bardzo wzrasta i nie mam pojęcia jak to pewnie zamocować w bądź co bądź słabym styropianie o grubości zaledwie 3cm. Oczywiście tak czołowo, jak narysowałem (to tylko szkic poglądowy "na kolanie" w 1 minutę zrobiony ;)) tę nie ma sensu. Ale jakby wysięgnik wychodził pod kątem 45 stopni z narożnika gondoli - to zyskujemy znacznie bardziej "opływowy" kształt (gondola będzie się ustawiać "kantem" do wiatru), mamy krótsze ramię wysięgnika no i możemy solidnie się chwycić do dwóch bocznych ścianek gondoli...

To twoje rozwiązanie z wysięgnikiem w kształcie litery T i dwoma skrzydełkami też pewnie jest OK - ale musisz je narysować, żeby nie było wątpliwości jak to ma działać. Ja sobie wyobrażam kilka wariantów tego rozwiązania i nie wiem o który tak naprawdę ci chodzi...

Pozdrawiam.

PS. Uwielbiam takie dyskusje, nawet jeżeli moje pomysły "polegają" na placu boju ...
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Maquis w Sierpnia 03, 2010, 11:02
Ok, dziś wieczorem podrzucę szkic.

P.S. Tam polegają - to norma, jeśli się wspólnie pracuje nad projektem. Zawsze rozwiązań jest co najmniej kilka i wybiera się najbardziej praktyczne. Szczerze mówiąc ja nie wziąłem pod uwagę wznoszenia balonu, a to faktycznie może pomóc w stabilizacji przy jednym stabilizatorze.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: symndz w Sierpnia 03, 2010, 12:56
PS. Uwielbiam takie dyskusje, nawet jeżeli moje pomysły "polegają" na placu boju ...
hehe  ;D problem wtedy gdy niektorzy uparcie przez szeroko rozumiana psychologiczna zasade wyparcia, brna w swoich ideach i gdy racjonalne dowody temu przecza  :-X ale do konkretow ..

--------------------------------------------------------------------------------------------

Uklad odcinania:
- grzalka - prezentacje ponizej - drut NiCr odpowiedni ułozony w lince, zaterminowany na zlączkach sciskanych i skrecanych. Brak tam jeszcze izolacji termicznej ( by zapewnic izolacje od zimna i materialów łatwopalnych).

(http://c14.wrzuta.pl/wm8658/dcb72f670029b4534c57f2aa/cutoff-1?) (http://w346.wrzuta.pl/film/4fbJGCv5v6B/cutoff-1) <--- odcinanie (film)
(http://c15.wrzuta.pl/wm9707/ed02a02800113af34c57f39d/grzalka?) (http://w346.wrzuta.pl/obraz/2UqrtV0m8W1/grzalka) <--- grzalka
(http://c4.wrzuta.pl/wm18877/388a8577002bd7ad4c57f3f4/testbed?) (http://w346.wrzuta.pl/obraz/52MtL7REH01/testbed)< --- testbed


- zasilanie - 2-4 bateri AA w pojemniku na AA
- automatyka - wszelkie uwagi mile widziane, wstepnie mysle o czasowym wyzwalaczu, ktory wlaczy sie na ok 2-5 minut. Czas do wyzwalania proponuje ustawic zaobserwowanym gdzies tu symulatorem lotu. Czas na tyle dlugi by nie dopuscic do wyzwolenia grzałki juz na ziemi a jednoczesnie na tyle krotki by byla szansa odzyskania gondoli.  Od jakiegos czasu chodze z pomyslem by zrobic wyłącznik mechaniczny odcinajacy zasilanie w momencie przyziemienia ale na razie nie mam dobrego pomyslu jak to zrobic. Najpewniej trzeba by uzyc delikatnej plytki szklanej, ktora zbijajac sie odetnie zasilanie. Wiec wszelkie konkretne pomysly sa mile widziane :)

- doprowadzenie zasilania - przewody w otoczce silikonowej wyprowadzone z gondoli
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Sierpnia 03, 2010, 13:03
Ja już zrobiłem odcinanie, zobacz sobie schemat/płytke w temacie o rejestartorze.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: symndz w Sierpnia 03, 2010, 13:09
Ja już zrobiłem odcinanie, zobacz sobie schemat/płytke w temacie o rejestartorze.
a to dziwne, z Leszkiem ustalilem i obecnie rozmawiam detale na PW (min. ze ja sie Tym zajmuje :D), chyba trzeba z nim to wyjasnic
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Sierpnia 03, 2010, 13:11
Prosiłbym o szybkie wyjaśnienie tej sprawy oraz napisanie w tym wątku kto się zajmuje tym elementem misji. :)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Leszek Szamocki w Sierpnia 03, 2010, 14:00
Na wstępie przepraszam za brak koordynacji i już wyjaśniam o co chodzi z wykonaniem odcinacza.

Odcinacz w zamyśle (moim) został rozdzielony na dwa podzadania:

1. Układ wyzwalający, który daje impuls do odcięcia balonu na podstawie programowalnych parametrów, tzn. czasu lotu, detekcji gwałtownego opadania lub długotrwałego braku wznoszenia itp. Ten układ kolega Skrzyp włączył do swojej elektroniki.

2. Układ wykonawczy, z własnym zasilaniem i autopodtrzymaniem oraz elementem odcinającym linkę. Ten układ wykonał kolega Symndz.

Widzę, że obaj bardzo chcą zrobić całość, ale skoro mamy już oba niezbędne elementy - proponuje na tym poprzestać i je połączyć. Jeszcze raz wybaczcie niedomówienia i zamieszanie, to wszystko dlatego że ostatnio bardzo zabiegany jestem i przestałem na bieżąco śledzić wszystkie postępy prac.

Czy takie postanowienia są do zaakceptowania?

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: rad w Sierpnia 03, 2010, 16:19
Tam polegają - to norma, jeśli się wspólnie pracuje nad projektem. Zawsze rozwiązań jest co najmniej kilka i wybiera się najbardziej praktyczne.

nie do konca. zazwyczaj wybiera sie projekt osob bardziej aktywnych, pewnych siebie i z lekka nuta arogancji (np. "a po co?", "nie panikuj!" itd.).

Maquis i Leszek nie bierzecie pod uwage wywazenia calej konstrukcji. jesli nie bedzie odpowiedniego wywazenia , srodka ciezkosci calej konstrukcji  w odpowiednim miejscu to prady powietrza spowoduja odchylenie osi pionowej gondoli po katem do pionu. wtedy zamiast zdjec horyzontu moga wyjsc zdjecia czerni kosmosu. tez ciekawe.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Maquis w Sierpnia 03, 2010, 16:30
Przecież aparat będzie po drugiej stronie, a to chyba najcięższy, pojedynczy element.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Sierpnia 03, 2010, 17:12
Są jeszcze baterie elektroniki i odcinacza.
Ostatnio zważyłem, akumulator Li-Pol 1500mAh 3,7V waży 42g, ale jest płaski i niemal identycznej wielkości jak moja płytka. Pozostają paluszki alkaliczne... którymi myślę można by wyważyć gondolę.

Aha, co do odcinacza.. ja robię tylko elektronikę/program. Z rozmów z Toba Leszku myślałem, że to Ty robisz że tak powiem mechanikę odcinacza, wyszło teraz że Symndz.
Ja po prostu dodałem kolejną funkcjonalność do procesorka, która może (nie musi) być wykorzystana.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Maquis w Sierpnia 03, 2010, 17:26
Ano, Tak czy siak - przed lotem trzeba będzie wyważyć gondolę.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Leszek Szamocki w Sierpnia 03, 2010, 18:11
Maquis i Leszek nie bierzecie pod uwage wywazenia calej konstrukcji. jesli nie bedzie odpowiedniego wywazenia , srodka ciezkosci calej konstrukcji  w odpowiednim miejscu to prady powietrza spowoduja odchylenie osi pionowej gondoli po katem do pionu. wtedy zamiast zdjec horyzontu moga wyjsc zdjecia czerni kosmosu. tez ciekawe.

Rad - a ty nie czytasz uważnie wszystkich postów w wątku...

...

Wnioski i spostrzeżenia.

...

2. Spore znaczenie ma precyzyjne (symetryczne) wykonanie gondoli, dobre wyważenie, a także jej zawieszenie (poziome, nie przechylone). Wszelkie "nierównomierności" geometryczne i rozkładu masy zwiększają tendencję do wpadania w chaotyczne ruchy.

...

Ponieważ w najbliższym czasie zabieram się do wykonania gondoli i uprzęży (właśnie rozglądam się za materiałami), będę potrzebował waszej pomocy. Muszę wstępnie rozplanować położenie wszystkich urządzeń pod kątem:

- ostatecznej weryfikacji, czy wszystko się zmieści,
- w miarę możliwości symetrycznego wyważenia zawartości
- zapewnienia dostępności na stercie do wszystkich urządzeń
- optymalnego prowadzenia okablowania (szczególnie przewodów do anten i układu odcinania)
- mocowania / izolacji urządzeń wewnątrz gondoli

...

Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Leszek Szamocki w Sierpnia 03, 2010, 18:16
Ano, Tak czy siak - przed lotem trzeba będzie wyważyć gondolę.

Bez nadmiernej staranności - ważne, żeby środek ciężkości gondoli z grubsza pokrywał się ze środkiem geometrycznym. Rozkład masy nie musi być symetryczny we wszystkich kierunkach. 

Uprząż zapewni możliwość korekty w pewnym zakresie - a łatwiej przed startem regulować długość pasków uprzęży, niż zmieniać położenie elementów w środku...
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Sierpnia 03, 2010, 19:11
Leszku, Symdz i Skrzypie - czy już wszystkie wątpliwości co do odcinacza zostały rozwiązane? Jak widzę, wygląda na to, że Symdz i Skrzyp wspólnie zbudują ten układ.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Leszek Szamocki w Sierpnia 03, 2010, 19:45
Leszku, Symdz i Skrzypie - czy już wszystkie wątpliwości co do odcinacza zostały rozwiązane? Jak widzę, wygląda na to, że Symdz i Skrzyp wspólnie zbudują ten układ.

Wątpliwości? Tak, rozwiązane...

Prawdziwe schody, to się zaczną jak przyjdzie do składania wszystkiego w działającą całość .... ;)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: rad w Sierpnia 03, 2010, 20:36
Leszek, ja nie mowie o wywazeniu samej gondoli, ale o wywazeniu calosci, czyli gondola + stabilizator, tak aby srodek ciezkosci przechodzil prze srodek gondoli. trzeba tutaj oprocz wywazenia statycznego pomyslec o tym jaka sila bedzie dzialac na stabilzator w przedstawionej przez was wersji (a wiec z jednej strony na wysiegniku) podczas lotu. a sila ta bedzie tym wieksza, im dluzszy bedzie wysiegnik i wystarczy ze "komar" usiadzie na koncu stabiilizatora w proponowanym przez Was was projekcie, a gondola odchyli sie od osi. dlatego zapropowalem inne rozwiazanie, choc mozliwosci wywazenie sa rozne.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Łukasz Rodziewicz w Sierpnia 03, 2010, 23:14
Na wstępie przepraszam za brak koordynacji i już wyjaśniam o co chodzi z wykonaniem odcinacza.
No i gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości właśnie po to nam jest potrzebny Redmine ;-) Tylko musimy się zmusić by na nim pracować, potem będzie z górki :-)

Dwie uwagi:
Pierwsza: Układ wykonawczy odcinacza
Co myślicie by kawałkiem odpowiednie wygiętego druta (w taką sprężynę) zapewnić równy nacisk i parcie przewodu na linkę by odcięcie szło gładko i prostopadle?

Druga sprawa: Moja propozycja stabilizatora
(http://i38.tinypic.com/2cpz0ab.jpg)

Do przemyślenia. Według mnie najlepsza jest opcja ze statecznikiem z tyłu zamocowanym po ukosie.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Sierpnia 03, 2010, 23:54
W takim razie dobrze by było gdyby zarówno Symdz jak i Skrzyp mieli konta na Redmine. :)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Łukasz Rodziewicz w Sierpnia 04, 2010, 00:30
W takim razie dobrze by było gdyby zarówno Symdz jak i Skrzyp mieli konta na Redmine. :)

Oczywiście :-) Niestety potrzebuje do tego maili kolegów. Jeśli tylko Skrzyp i Symdz mi je podadzą i wyrażą chęć korzystania z Redmine (ustalaliśmy, że dla misji min. nie będzie to obowiązkowe) od razu założę konta :-)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: symndz w Sierpnia 04, 2010, 12:59
2. Układ wykonawczy, z własnym zasilaniem i autopodtrzymaniem oraz elementem odcinającym linkę. Ten układ wykonał kolega Symndz.
dokladnie tak

co do "wykonania" to wykonałem kilka prob odcinania wiec jestem w stanie zrobic elektro-mechanike gdy nadejdzie pora :) a jak wynika z konwersacji na pw i forum, bede dublował sam układ wyzwalacza odcinania (nazwijmy to timerem).

Widzę, że obaj bardzo chcą zrobić całość
bynajmniej :) w czesci tekstow bardziej chciałem wskazac jak uniknąc porażek z nowa konstrukcja, ze trzeba wczesniej przemyslec sprawy zamiast wkładania energi w optymistyczny pęd, ze czasem wiecej nie oznacza lepiej, itp. Takie truizmy odniesione do konkretnych przypadkow. Jesli kolega Skrzyp zajmuje sie elektronika, nie moim zamiarem jest go "wyreczac" :) a wspomoc jedynie.

Czy takie postanowienia są do zaakceptowania?
jak nie jak tak :)


Pierwsza: Układ wykonawczy odcinacza
Co myślicie by kawałkiem odpowiednie wygiętego druta (w taką sprężynę) zapewnić równy nacisk i parcie przewodu na linkę by odcięcie szło gładko i prostopadle?
:) prosze narysuj bo nie do konca wiem co masz na mysli. Prawde mowiac wogole :)

Druga sprawa: Moja propozycja stabilizatora
a przemyslenia? ..

Pozdrawiam
Marcin

ps. symndz wymiawia sie marcin :D
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Jarek w Sierpnia 05, 2010, 01:37
Witam!
 Wprawdzie jakiś czas temu wyłączyłem się oficjalnie z aktywnego udziału w pracach, ale staram się śledzic postępy. Parę uwag w kwestii gondoli w zwiazku z dyskusją powyżej:
1) Układ wykonawczy odcinacza gondoli MUSI mieć całkowicie odrębne zasilanie [osobna bateria]. Właczenie spirali grzejnej spowoduje ogromne obciążenie baterii. W przypadku osobnej nie ma to zadnego znaczenia, nawet korzystne jest jej znaczne rozładowanie. Spirala zgasnie samoistnie, co stanowi znaczne uproszczenie układu i wzrost niezawodności. Natomiast próba zasilania jej ze wspólnego dla pozostałych układów źródła spowoduje załamanie ich zasilania -albo w wyniku przeciazenia i spadku napięcia, albo w wyniku wyczerpania baterii przed lądowaniem.
2) Projektowany statecznik(i) dla gondoli nie ma sensu fizycznego, jest całkowice zbędny i szkodliwie zwiększa masę. W poziomie balon BĘDZIE całkowicie nieruchomy względem otaczajacego strumienia powietrza. Moga jedynie działać chwilowe, niewielkie i ZMIENNE momenty sił obracających balon, spowdowane jakimiś lokalnymi niejednorodnosciami tego strumienia [zawirowania].Powodować będą one conajwyżej powolne, chaotyczne obroty balonu. Wobec tego ten statecznik niczego nie ustabilizuje. Tym bardziej,że jego rozmiary będą znikome w porównaniu z powłoka balonu [zwłaszcza na dużej wysokości]. A to na nią beda głownie działać najwieksze  tego typu siły, przenoszone potem skrętnie na linkę balonu. Jedyne, co teoretycznie zmniejszyłby symetryczny układ takich stateczników, to częstotliwość drgan skrętnych gondoli jako wahadła torsyjnego [skrętnego]. Ale wg. mnie nie ma takiej potrzeby, bo  w przypadku ponad kilogramowej masy wiszącej na kilku metrach cienkiej linki okres drgań własnych jest na pewno liczony w wielu sekundach, a tu poza tym mamy jeszcze potężny naturalny tłumik w postaci balonu. Szkoda marnować jego nośność na zbędne elementy!
Pozdrawiam
-J.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Leszek Szamocki w Sierpnia 05, 2010, 08:44
2) Projektowany statecznik(i) dla gondoli nie ma sensu fizycznego, jest całkowice zbędny i szkodliwie zwiększa masę. W poziomie balon BĘDZIE całkowicie nieruchomy względem otaczajacego strumienia powietrza. Moga jedynie działać chwilowe, niewielkie i ZMIENNE momenty sił obracających balon, spowdowane jakimiś lokalnymi niejednorodnosciami tego strumienia [zawirowania].Powodować będą one conajwyżej powolne, chaotyczne obroty balonu. Wobec tego ten statecznik niczego nie ustabilizuje. Tym bardziej,że jego rozmiary będą znikome w porównaniu z powłoka balonu [zwłaszcza na dużej wysokości]. A to na nią beda głownie działać najwieksze  tego typu siły, przenoszone potem skrętnie na linkę balonu. Jedyne, co teoretycznie zmniejszyłby symetryczny układ takich stateczników, to częstotliwość drgan skrętnych gondoli jako wahadła torsyjnego [skrętnego]. Ale wg. mnie nie ma takiej potrzeby, bo  w przypadku ponad kilogramowej masy wiszącej na kilku metrach cienkiej linki okres drgań własnych jest na pewno liczony w wielu sekundach, a tu poza tym mamy jeszcze potężny naturalny tłumik w postaci balonu. Szkoda marnować jego nośność na zbędne elementy!

Jarku - to już tradycja :) ale nie zgadzam się.

Sam słusznie zauważasz, że to na balon będą oddziaływać największe siły poziome. Balon też pewnie wpadnie w rotację, ale postaramy się odseparować gondolę poprzez sprawny krętlik (łożyskowany) na linie nośnej. Ale balon to również spory opór aerodynamiczny (ok. 2m średnicy na starcie). Cały zestaw będzie miał masę ok. 4kg czyli sporą bezwładność. Poddany działaniu wiatru poziomego nie nabierze momentalnie prędkości jednakowej z otaczającą go atmosferą. Widać to doskonale na wielu filmach ze startów innych ekip - dość długo po starcie gondola nie wisi pionowo pod balonem - tylko jest wyraźnie odchylona w kierunku przeciwnym do kierunku lotu balonu. Masa tego skrzydełka będzie nieistotna - nie więcej niż 50 gram (ramka z balsy + mocna bibuła na poszycie - jak latawiec).

I wcale nie upieram się, że stanie się cud. Ale chcę zbadać praktycznie, czy dodanie takiego stabilizatora do gondoli wpłynie pozytywnie na jej zachowanie - ponieważ w próbach na modelach wyszło mi że TAK.

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Maquis w Sierpnia 05, 2010, 10:40
Jarek - przecież gondola będzie podwieszona w sposób umożliwiający jej niezależny obrót...
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Sierpnia 05, 2010, 10:48
Łożysko odpada z resztkami balonu, czy wraca z gondolą?
Bo jeśli odpada, to bidny ten co nim w glowe dostanie ;) a jeśli wraca z gondolą, to biedne te baterie słoneczne.
Chyba że łożysko jest malutkie.

Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Maquis w Sierpnia 05, 2010, 10:54
Baterie będą zalane żywicą, więc powinny wytrzymać - a jak nie... cóż, będzie nauczka na przyszłość ;)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Leszek Szamocki w Sierpnia 05, 2010, 12:14
Baterie będą zalane żywicą, więc powinny wytrzymać - a jak nie... cóż, będzie nauczka na przyszłość ;)

Łożysko będzie malutkie, ale też tanie jak barszcz. Kupię kilka sztuk i może sobie odpadać z liną. Baterie będą bezpieczne, a krętlik i tak musi być NAD odcinaczem, bo inaczej kable zasilające by się skręcały...
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: rad w Sierpnia 05, 2010, 12:19
w jaki sposob bedzie poprowadzony przewod od zasilania do odcinacza ponad spadochronem? czy po odcieciu linki pozostaly jej fregment dochodzcy do gondoli wraz z rozgrzanym odcinaczem nie uszkodzi spadochronu, albo nie poplacze go(jak mowil Leszek sam przewod zasilajacy odcinacz bedzie gruby i ciezki)? jesli ryzyko ktore widze jest dla was istotne to czy korzystjac z propozycji Jarka nie zrobic oddzielnego zasilania dla odcinacza, ale umijescowionego nie w gondoli, a pomiedzy odcinaczem, a balonem? takie umijescowienie spowoduje ze nie beda platac sie grube przewody z rozgrzanym odcinaczem przy spadochronie badz SECE po odcieciu balonu, ale rodzi tez co najmniej dwa problemu. pierwszy to droga sygnalu od timera (ktory jest w gondoli i jak mniemam nikt nie chcialby go stracic umieszczjac poza gondola) do odcinacza. sygnal ten rozumiem idzie po przewodzie, wiec przepalenie linki spowoduje ze czesc linki od strony gondoli bedzie nadala polaczona z linka od strony balonu wlasnie przez ten przewod, wiec musilby byc bradzo cienki aby ulec zerwaniu po przepaleniu linki. mozna by to rozwiazac poprzez umieszenie calosci, czyli baterii i timera ponad spadochronem (i odcinaczem rzecz jasna), ale wtedy timer jest tracony.

drugi problem to to, co wspomnial skrzyp odnosnie wagi lozyska, ze taki zestaw baterii (+ ew. timer) po rozpedzeniu do okolo 200km/h podczas spadku swobodnego moglby wyrzadzic komus, lub czemus krzywde. rozwiazniem byloby tutaj umieszcznie drugiego, bardzo malego spadochronu dla zestawu baterie, timer, lozysko i resztek balonu, tak by spowolnic opadanie do bezpiecsznej szybkosci.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Maquis w Sierpnia 05, 2010, 14:14
Łożysko odpada z resztkami balonu, czy wraca z gondolą?
Bo jeśli odpada, to bidny ten co nim w glowe dostanie ;) a jeśli wraca z gondolą, to biedne te baterie słoneczne.
Chyba że łożysko jest malutkie.

Powinno wracać z gondolą, bo spadochron zamocowałoby się powyżej.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: symndz w Sierpnia 05, 2010, 16:30
1) Układ wykonawczy odcinacza gondoli MUSI mieć całkowicie odrębne zasilanie [osobna bateria]. Właczenie spirali grzejnej spowoduje ogromne obciążenie baterii. W przypadku osobnej nie ma to zadnego znaczenia, nawet korzystne jest jej znaczne rozładowanie. Spirala zgasnie samoistnie, co stanowi znaczne uproszczenie układu i wzrost niezawodności. Natomiast próba zasilania jej ze wspólnego dla pozostałych układów źródła spowoduje załamanie ich zasilania -albo w wyniku przeciazenia i spadku napięcia, albo w wyniku wyczerpania baterii przed lądowaniem.
To takie Piekło idei kolega wnosi. Oczywiscie ze bedzie osobny pakiet bateri ale nie dlatego ze napiecie przysiadzie czy zuzyja sie baterie. Po prostu bezpieczniej, w koncu to amatorska misja. Nikt nic nie kaze a i specyfikacji za wiele nie ma. Z czasem mozemy dobrac tak baterie by bylo optymalnie, na razie jest zapas. Sam prad w granicach 1-2A zadnej bateri nie dusi do 0V :) I da sie łatwo dobrac baterie tak by zakladany pobor pradu nie wplynałby na prace reszty elektroniki.

Troszke krotochwilne uwagi w powyzszej materi padly z Twojej strony i pomimo ze docenia wszyscy ten wklad przez rozwianie watpliwosci, to mam nadzieje ze tak samo mylisz sie odnosnie statecznikow :) Nie jestem specem ani nawet amatorem w tej kwestii, jednak obserwacje materialow z innych gondoli pokazaly ze elementy obudów ktore działały ja stateczniki spowalniaja obrot wokolo osi gondoli.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Sierpnia 05, 2010, 16:38
Moje osobiste zdanie jest takie, że te stateczniki łącznie z łożyskiem możemy przetestować. W końcu to misja minimalna - czegoś będziemy się uczyć! :)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Maquis w Sierpnia 05, 2010, 16:40
A teraz zauważyłem dopiero tekst Leszka odnośnie przewodów - fakt to jest pewien problem bo przewody mogłyby się splątać, albo co gorsza zablokować spadochron. Ile waży ten krętlik?
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Sierpnia 05, 2010, 19:42
Na pocieszenie wam powiem ile waży nadajnik APRS, taki jak go fabryka stworzyła 500 g! Na szczęście to dużo blachy grubej stalowej posiada, więc łatwo da się odchudzić.
Bez blach 130g.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: symndz w Sierpnia 05, 2010, 23:36
Bez blach 130g.
spoko i tak nic ne zakloci i nic go nie wykryje:) to APRS
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Jarek w Sierpnia 06, 2010, 23:54
Zrobicie jak chcecie, ale muszę Leszku zauważyć,ze warunki Twojego eksperymentu nie oddają sytuacji ze swobodnym balonem. Dmuchałes na gondolę przyczepiona do zakotwiczonej linki. Z kolei to, co obserwujesz na zdjeciach startowych, to początkowa faza lotu, kiedy istotnie pozioma prędkość balonu różni się od prędkosci poziomego wiatru. Ale to zanika bardzo szybko i w końcu balon jest unoszony przez strumień powietrza. Jedyną siła, dzialająca w poziomie jest tarcie, czy raczej opór aerodynamiczny, który zanika do zera wraz z różnicą prędkości -to kwestia najbardziej elementarnej fizyki. Popatrz np. jak się zachowuja balony załogowe w powietrzu [nie przy starcie czy ladowaniu]-dostojnie dryfują w powietrzu. Jeśli popatrzysz na sekwencje zdjęć z aparatów montowanych w balonach bezzałogowych, jak nasz, to o ile zdjęcia sa robione przez cały lot [tak było np. w locieie Cygnus2], widac wyraźnie,ze zakłocenia w połozeniu horyzontu w kadrze w zasadzie [pomijam możliwosc jakiś przypadkowych turbulencji] dotycza tylko krótkiego czasu po starcie i po peknieciu/odcieciu balonu... Z reszta w tej kwestii niech rozstrzygnie praktyk, czyli kolega Copernicus.
 Co do odcinacza to z tego co wiem, wiekszość konstruktorów robi własnie tak, jak proponuje Leszek, czyli układ  i zasilanie w gondoli,a spirala na szczycie spadochronu, połączona kablem. To ma przenieść tylko kilka amper, spirala ma się rozżarzyć, nie spalić. Przewód nie musi być gruby. Istotnym problemem jest mocowanie spirali -lutowanie można wykluczyć. Trzeba chyba wykorzystać metalowe zaciski [z wtyków?] do łączenia drobnych przewodów w układach elektrycznych, może takie plastikowe listwy-złączki z metalowym zaciskiem na śrubkę, czy raczej odcięty fragment takowej. Mozliwych rozwiązań jest cała masa. Można np. rozseparować na pół cm jakąś plastikowa przekładką zaizolowane końce przewodu, by nie groziło zwarcie, a kolejne pół cm  wyżej po prostu 2 kawałkami blaszki zacisnać razem odpowiednie końce przewodu i spirali.
Pozdrawiam
-J.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Copernicus w Sierpnia 08, 2010, 16:26
Poruszyliście w tym wątku wiele tematów i część z nich napewno uda się zrealizować. Ale nie dokońca jestem przekonany, że musi to nastąpić w misji minimalnej.

Od początku:
- jeśli dobrze pamiętam misja minimalna miała za zadanie sprawdzić działanie aparatu fotograficznego. Ładunek powinien zostać wysłany, wykonać serię zdjęć i swobodnie wylądować.
- misja 2017 - wykonać serię zdjęć przy dodatkowym założeniu, iż aparat fotograficzny powinien "spoglądać" w jednym ustalonym kierunku w celu uzyskania określonej ilości zdjęć interesującego obiektu

Wszystko, co pomiędzy misją minimalną, a misją ostateczną ma zagwarantować sukces.

I teraz. Jak wiemy lot, to 3 zasadnicze fazy:
a. wznoszenie,

b. pęknięcie powłoki balonowej,

c. opadanie

Każda z wymienionych faz lotu charakteryzuje się inną dynamiką.
a. wznoszenie - balon z ładunkiem przemieszcza się nie tylko w pionie, ale i w poziomie. Zaraz po starcie ładunek jak i sama powłoka wirują, co widać na wielu filmach z naszych startów. Gdzieś tak od wysokości 3 tys. metrów kapsuła stabilizuje się, choć nadal obraca się.
b. pęknięcie powłoki balonowej - każdy kto widział film z tej fazy wie, że dynamika związana jest z gwałtownym opadaniem.
c. opadanie - tu głównie mamy do czynienia z ruchem pionowym w dół.

Teraz zaczynam się zastanawiać czy Wasza propozycja ze statecznikiem jest w stanie pomóc, czy przeszkodzić w uzyskaniu stabilizacji ładunku. Wydaje mi się, że to jednak dodatkowy "żagiel" i raczej zaszkodzi niż pomoże.

Łożysko..., hmm nawet najmniejsze, to jednak kawałek metalu. Jego ciężar ma wpływ na wysokość lotu, ale i bezpieczeństwo ostatniej fazy opadania.

System odcinania - z samodzielnym zasilaniem (praktyczniejsze, bo nie trzeba ciągnąć dodatkowych kabli) umieszczony nad spadochronem. Dzięki temu doskonale określicie wagę całości w fazie opadania. Odciąć strzępki powłoki razem z całym sznurkiem.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Sierpnia 08, 2010, 20:55
Dzięki serdeczne za te komentarze. Z pewnością są one bardzo ważne!
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Sierpnia 10, 2010, 23:23
Czy Leszek może rzucić okiem na powyższe komentarze Copernicusa i się na ich temat wypowiedzieć?
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: symndz w Sierpnia 17, 2010, 12:58
Poruszyliście w tym wątku wiele tematów i część z nich napewno uda się zrealizować. Ale nie dokońca jestem przekonany, że musi to nastąpić w misji minimalnej.
cenna uwaga by nie łapać za wiele srok naraz :) warto posłuchać tej rady nie raz w zyciu

wielu filmach z naszych startów. Gdzieś tak od wysokości 3 tys. metrów kapsuła stabilizuje się
fakt warto zobaczyc jak sie obraca bez stabilizacji


Wydaje mi się, że to jednak dodatkowy "żagiel" i raczej zaszkodzi niż pomoże.
to nie tak, raczej może zaszkodzić i trzeba tak poprawić konstrukcję by nie przeszkadzała w tej fazie lotu. Jednak jedyna poważna przeszkodą jaka przychodzi mi do głowy to wyhamowanie na tyle by zaplątać sie w spadochron. Co jednak chyba nie jest realnym zagrożeniem bo spadochron bedzie mieć wiele razy wiekszą siłe nośną niż gondola? Chyba ze sie myle? Reszta to wpływ na trajektorie lotu, patrząc na poprzedni punkt tego co napisałem, chyba niewielki wpływ. Tak sądze :)

Łożysko.... jego ciężar ...
?? jakie łożysko? nie przesadzajmy.. slizgowe chyba :)
widział ktoś karabinek do kluczy z takim obrotowym kołkiem? Tak chyba wygląda krętlik. Pare g wagi jesli dobrze poszukać.

System odcinania - z samodzielnym zasilaniem (praktyczniejsze, bo nie trzeba ciągnąć dodatkowych kabli) umieszczony nad spadochronem. Dzięki temu doskonale określicie wagę całości w fazie opadania. Odciąć strzępki powłoki razem z całym sznurkiem.
nie do konca rozumie sedno wypowiedzi, wiec wyjasnij prosze po pierwsze:
- masz na mysli wyzwalacz czasowy czy cisnieniowy+czasowy?
- odcinacie w waszych misjach balon po ustalonym czasie za kazdym razem?
- czy stosujecie jakiś mechaniczny system wyzwalania odcięcia balonu? tam jest porządne szarpniecie w dól, moze macie jakies proby użycia tej siły?
- jak widzisz problem małej pojemności termicznej osobnej konstrukcji odcinacza, w porównaniu do 1-2kg gondoli? czy bateria i elektronika nie zamarza?

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Copernicus w Sierpnia 17, 2010, 13:26
?? jakie łożysko? nie przesadzajmy.. slizgowe chyba :)
widział ktoś karabinek do kluczy z takim obrotowym kołkiem? Tak chyba wygląda krętlik. Pare g wagi jesli dobrze poszukać.
OK teraz juz wiem, co to jest krętlik. Ale w postach wyżej padało słowo "łożysko".


nie do konca rozumie sedno wypowiedzi, wiec wyjasnij prosze po pierwsze:
- masz na mysli wyzwalacz czasowy czy cisnieniowy+czasowy?
- odcinacie w waszych misjach balon po ustalonym czasie za kazdym razem?
- czy stosujecie jakiś mechaniczny system wyzwalania odcięcia balonu? tam jest porządne szarpniecie w dól, moze macie jakies proby użycia tej siły?
- jak widzisz problem małej pojemności termicznej osobnej konstrukcji odcinacza, w porównaniu do 1-2kg gondoli? czy bateria i elektronika nie zamarza?

1. mam na myśli sterowanie odcinacza przy pomocy kodu DTMF i systemu radiowego.
2. nie odcinamy resztek balonu w naszych misjach
3. nie stosujemy mechanicznych systemów wyzwalania.
4. wysyłałem wiele małych ładunków (do 300 g) i nigdy nie było problemu z mrozem.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: symndz w Sierpnia 17, 2010, 13:43
4. wysyłałem wiele małych ładunków (do 300 g) i nigdy nie było problemu z mrozem.
oo to :) warto zanotowac
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: PWeclewski w Września 01, 2010, 00:44
Postępy prac:
Na razie formalnie - prace z gondolą idą do przodu... dziś (31.08.10) spotkaliśmy się w tej sprawie - powstał projekt w SolidWorks z uwzględnieniem mas i przybliżonego rozkładu środka ciężkości wszystkich elementów jak i całości. Wstępnie wyszła nam sześcienna skrzyneczka o boku 200mm. Zdecydowaliśmy się zrobić próby na piance poliuretanowej i wykonaliśmy pierwszą formę i odlew na delikatnym stelażu z ażurowanego kątownika aluminiowego - takie jak wpuszcza się pod tynk na rogach (bardzo cieniutka i lekka blacha). Jutro powinny być efekty próby :) 
Konkrety wraz z wszelkimi pytaniami pojawią się jutro (+/- 24h).
pzdr
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Leszek Szamocki w Września 01, 2010, 09:38
(...)
Wstępnie wyszła nam sześcienna skrzyneczka o boku 200mm.
(...)

A nie zapomnieliście o eksperymencie SECE? Na wierzchu gondoli mają leżeć "na płasko" 4 panele słoneczne o rozmiarach ok. 150x150mm co narzuca rozmiar zewnętrzne min. 300x300mm. Zakładana grubość ścianek gondoli to min. 30mm, zatem wewnętrzne rozmiary komory gondoli to ok. 240x240mm. Gondola wewnątrz musi mieć ok. 100mm wolnej przestrzeni na wysokość  (ze względu na rozmiary aparatów fotograficznych i niektórych modułów). Zatem minimalne rozmiary zewnętrzne, to prostopadłościan 160x300x300mm.

Pozdrawiam.

Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Września 01, 2010, 15:25
Dzięki za informacje o gondoli. Czy jest szansa na szybką modyfikację gondoli na podstawie wymiarów (minimalnych), określonych przez Leszka?
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: PWeclewski w Września 01, 2010, 21:25
Jasne, że jest możliwość modyfikacji - jak napisałem to tylko wstępne próby - trzeba sprawdzić jak to wyjdzie, żeby mieć choć minimalne doświadczenie :)
wymiar zewnętrzny wyszedł nam zaniżony, bo nie byliśmy pewni jak z tymi panelami (nie zapomnieliśmy, a jest to jedno z pytań, które miały się dzisiaj pokazać). Wykonanie tej "pierwszej" wersji pozwoli nam też na sprawdzenie wytrzymałości - porzucamy sobie z różnych wysokości :)
Jak jest z grubością ścianek? te 30mm to jakaś sprawdzona wartość? My założyliśmy 20mm ze względu, że są wzmacniane szkieletem, ale jeśli wymiar się powiększy do tych 300mm to rzeczywiście będą one odpowiedniejsze.

Teraz pytania, które miały tu się dziś zjawić (możliwe że część już była gdzieś omówiona, ale się nie doczytaliśmy):
1. Usytuowanie aparatów - jeden centralnie w dół, a drugi na dowolnej ścianie(patrzy w bok)?
2. Założyliśmy, nie wiem czy prawidłowo, że gondola będzie mocowana w czterech rogach i najwyżej linki będą zbiegały się do jednego punktu powyżej - krętlika.
3.  czy obiektywy aparatów mają mieć kontakt z otoczeniem, czy pomiędzy nimi ma być jakaś szybka (problem: zawilgocenia, zaszronienia szybki-> grzałka?)
4. Sposób mocowania paneli słonecznych  - część już się rozwiązała(usytuowanie) ale dodatkowo jak będą one mocowane (klej)?

Potrzebujemy dodatkowo informacji:
1. środki ciężkości każdego z urządzeń, względem jego wierzchołka(lub środka) - w przypadku płytek bez żadnych cięższych elementów to aż tak nie potrzeba, ale przede wszystkim najcięższe - aparaty i inne moduły  - wystarczy oszacowanie na palec - jak na palcu złapiemy mniej, więcej równowagę elementu to potrzeba odległości tego punktu do środka lub zdefiniowanego wierzchołka. Powtarzamy te szacowania minimum w dwóch płaszczyznach (np. w przypadku aparatów to  na podstawie - tu możemy złapać dwa wymiary - i np. na stronie wyświetlacza - tu też nadmiarowo można podać dwa wymiary) i najlepiej umieszczamy na prostym rysunku poglądowym w Paint-cie :)
2. Specjalne wymagania elementów - jeśli jakieś urządzenie ma specjalne wymagania co do położenia wewnątrz/na zewnątrz gondoli lub powinno być konkretnie zorientowane;
3. Waga i wymiary APRS (+ punkt 1.);
4. Waga i wymiary systemu rejestracji pracy ogniw (+ punkt 1.).
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Leszek Szamocki w Września 01, 2010, 22:01
1. Usytuowanie aparatów - jeden centralnie w dół, a drugi na dowolnej ścianie(patrzy w bok)?
2. Założyliśmy, nie wiem czy prawidłowo, że gondola będzie mocowana w czterech rogach i najwyżej linki będą zbiegały się do jednego punktu powyżej - krętlika.
3.  czy obiektywy aparatów mają mieć kontakt z otoczeniem, czy pomiędzy nimi ma być jakaś szybka (problem: zawilgocenia, zaszronienia szybki-> grzałka?)
4. Sposób mocowania paneli słonecznych  - część już się rozwiązała(usytuowanie) ale dodatkowo jak będą one mocowane (klej)?
1. Aparaty umieszczone na dwóch przeciwległych ściankach, jeden skierowany lekko w górę +15o ponad horyzont, a drugi lekko w dół -15o poniżej horyzontu. Przy okazji - środek ciężkości aparatu zwykle jest w okolicach gniazda do śruby statywowej...

2. OK - z zastrzeżeniem, że cała gondola powinna siedzieć w "siatce", a dopiero siatka będzie podwieszona.

3. W ściankach gondoli mają być zamontowane "okienka" wykonane z 52mm filtrów UV (fotograficznych).

4. Lekko i trwale zarazem, tak aby nie odpadły, ale też żeby nie zniszczyć paneli przy demontażu. Ja rozważałem podklejenie każdego w kilku punktach samoprzylepną taśmą dwustronną (montażową). Panele mają być w jakichś ramkach, więc można też rozważyć delikatne podklejenie silną taśmą (typu PowerTape) wzdłuż krawędzi ramek. Najlepiej uzgodnić to z Maquisem...

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: PWeclewski w Września 01, 2010, 23:08
Dzięki za szybkie odpowiedzi - niestety widać, że nie miałem z tym do czynienia :)
 
1. Aparaty umieszczone na dwóch przeciwległych ściankach, jeden skierowany lekko w górę +15o ponad horyzont, a drugi lekko w dół -15o poniżej horyzontu. Przy okazji - środek ciężkości aparatu zwykle jest w okolicach gniazda do śruby statywowej...

2. OK - z zastrzeżeniem, że cała gondola powinna siedzieć w "siatce", a dopiero siatka będzie podwieszona.

3. W ściankach gondoli mają być zamontowane "okienka" wykonane z 52mm filtrów UV (fotograficznych).

4. Lekko i trwale zarazem, tak aby nie odpadły, ale też żeby nie zniszczyć paneli przy demontażu. Ja rozważałem podklejenie każdego w kilku punktach samoprzylepną taśmą dwustronną (montażową). Panele mają być w jakichś ramkach, więc można też rozważyć delikatne podklejenie silną taśmą (typu PowerTape) wzdłuż krawędzi ramek. Najlepiej uzgodnić to z Maquisem...

Pozdrawiam.
1. to 15o jest krytyczne? jasne, że będziemy dążyć do doskonałości, ale jaka dokładność powinna być zapewniona?

2. zastanawiam się czy siatka jest konieczna. zdaje sobie sprawę, że może bezpieczniejsza, ale w momencie kiedy gondola ma rusztowanie wewnątrz możemy zapewnić oczka mocujące bezpośrednio związane z rusztowaniem.

3.rozumiem, że 52mm to średnica. Jest jakaś dobra technika umieszczania tych filtrów? jeśli nie jest określona to pewnie będziemy próbowali je bezpośrednio zalać w formie a jak nie to wkleić... nie ma problemów z parowaniem tych okienek?

i dodatkowo jak z tymi grubościami boków jest - te 30 mm to przyjęte tak zgrubnie, czy sprawdzone w praktyce/teorii?
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Września 01, 2010, 23:17
1. to 15o jest krytyczne? jasne, że będziemy dążyć do doskonałości, ale jaka dokładność powinna być zapewniona?

Bez obaw - jeśli się okaże, że są plus minus 2-3 stopnie, to nic złego się nie stanie. :)


Cytuj
3.rozumiem, że 52mm to średnica. Jest jakaś dobra technika umieszczania tych filtrów? jeśli nie jest określona to pewnie będziemy próbowali je bezpośrednio zalać w formie a jak nie to wkleić... nie ma problemów z parowaniem tych okienek?

i dodatkowo jak z tymi grubościami boków jest - te 30 mm to przyjęte tak zgrubnie, czy sprawdzone w praktyce/teorii?

Tak jest - to średnica. Chyba nie mieliśmy opracowanej żadnej techniki umieszczania filtrów.

Podobnież z grubością (Leszku popraw jeśli się mylę), ale te 30 mm założyliśmy. Jeśli np będzie 35 mm to nic złego nie powinno się stać (poza masą).
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Maquis w Września 02, 2010, 01:07
Mocowanie ogniw na klej - albo tylko rama, albo całe ogniwo. Zależy jak mi wyjdzie oblewanie tego żywicą.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Leszek Szamocki w Września 02, 2010, 08:23
1. to 15o jest krytyczne? jasne, że będziemy dążyć do doskonałości, ale jaka dokładność powinna być zapewniona?

2. zastanawiam się czy siatka jest konieczna. zdaje sobie sprawę, że może bezpieczniejsza, ale w momencie kiedy gondola ma rusztowanie wewnątrz możemy zapewnić oczka mocujące bezpośrednio związane z rusztowaniem.

3.rozumiem, że 52mm to średnica. Jest jakaś dobra technika umieszczania tych filtrów? jeśli nie jest określona to pewnie będziemy próbowali je bezpośrednio zalać w formie a jak nie to wkleić... nie ma problemów z parowaniem tych okienek?

i dodatkowo jak z tymi grubościami boków jest - te 30 mm to przyjęte tak zgrubnie, czy sprawdzone w praktyce/teorii?

1. Te +/- 15o to na razie zgrubna nastawa - celem misji minimalnej jest sprawdzenie wielu rzeczy, miedzy innymi optymalnego rozlokowania aparatów. Na podstawie zdjęć z lotu wyciągniemy wnioski, jak je optymalnie ustawić w kolejnych misjach... Docelowo mamy fotografować zaćmienie słońca....

2. Siatka nie jest absolutnie niezbędna, ale jest wskazana z kilku powodów. Oczywiście wszystko zależy od technologi wykonania samej gondoli...

Po pierwsze gondola po przyziemieniu może popękać lub całkowicie się rozpaść (może uderzyć o ostrą krawędź / szpikulec, może zostać podeptana przez zwierzęta, np. krowy, lub przejechana). Siatka daje szansę na utrzymanie nawet popękanej w jednym miejscu i w jednym kawałku.  Z kolei przed startem dobrze, żeby zespół [balon-lina nośna-spadochron-uprząż] był niezależny od samej gondoli. Ułatwi to napełnianie balonu helem. A w czasie napełniania balonu, można uruchamiać i sprawdzać systemy zamontowane wewnątrz gondoli i dopiero na końcu połączyć oba elementy... Jeżeli gondola ma mieć szkielet / wzmocnienie wewnętrzne, to będzie on mniejszy niż jej wymiary zewnętrzne. Tym samym punkty mocujące wyprowadzone "na zewnątrz" nie wypadną dokładnie w narożnikach gondoli. Może zajść kolizja z np. z panelami SECE. Ostatni argument za siatką - to proste i tanie rozwiązanie sprawdzone w wielu innych amatorskich lotach...

3. Filtry - co do parowania - takie samo jest prawdopodobieństwo zaparowania obiektywu jak i filtru na nim - to się okaże po locie - ale praktyka innych ekip dowodzi, że w dobrych warunkach pogodowych zjawisko raczej nie występuje. Filtry są niezbędne z dwu powodów: po pierwsze na 30 km natężenie promieniowania UV mocno zdegraduje jakość robionych fotografii, po drugie "okienka" filtrowe zapewnią szczelność i poprawią izolację termiczną aparatów. Wklejanie filtrów bezpośrednio w konstrukcje ścianek gondoli jest niewskazane - to delikatne szkiełka i jest spore prawdopodobieństwo uszkodzenia po przyziemieniu - wylądowaniu, zatem powinny być "wymienne". Ja planowałem poszukać w serwisach foto pierścieni z gwintem filtrowym od jakichś obiektywów z demobilu, albo wręcz kupić na allegro uszkodzone obiektywy (czasami trafiają się oferty za grosze). W ściance gondoli osadzić trwale pierścienie, a filtry wkręcać do nich. Można też zrobić gniazdo na filtr z krótkiego odcinka (na grubość ścianki gondoli) miękkiej rurki PCV o odpowiedniej średnicy wewnętrznej,  a filtry wkręcić na zasadzie "samogwintowania"

Wstępnie planowałem wykonanie gondoli z twardego styropianu, lub jako odlew z pianki budowlanej. Stąd te przyjęte 30mm grubości ścianki - z doświadczenia innych ekip wynikało, że zapewnia wystarczającą sztywność oraz izolację termiczną gondoli, do tego nie ma problemu z nabyciem styropianu w arkuszach o takiej grubości.

Przy okazji, trzeba pamiętać, że gondola musi być szczelna (nie może zatonąć ani nabierać wody po ew. wodowaniu), ale nie może być hermetyczna. W pokrywie musi być jakiś przepust z dławikiem, umożliwiający wymianę powietrza z otoczeniem i wyrównanie ciśnień. Inaczej może ją "rozerwać" podczas wznoszenia lub "imploduje" w czasie opadania. W najprostszym wydaniu zadanie to spełni odpowiednio wykonany przepust kablowy w centralnej części pokrywy - którędyś i tak trzeba na zewnątrz wyprowadzić przewody do paneli SECE oraz do odcinacza...

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Września 02, 2010, 09:57
Co do dwustronnej taśmy klejącej. Mi zdarzało się aż nadto często, że one puszczały w niskich/wysokich temperaturach.
Wpadł mi też inny pomysł ich montarzu. W napędach CD są stosowane mini amortyzatorki zrobione z gumy.
Zwykle są dwa komplety po 4 szt. Jeden z nich jest sztywniejszy, drugi bardziej elastyczny. Są małe i lekkie. Może na kilkunastu takich gumkach położyć fotoogniwa?
W razie potrzeby zrobię im zdjęcie.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Leszek Szamocki w Września 02, 2010, 10:24
Co do dwustronnej taśmy klejącej. Mi zdarzało się aż nadto często, że one puszczały w niskich/wysokich temperaturach.

Przy długim czasie eksploatacji - zgadza się. Jednak cały lot trwa ok. 2 godzin - i tu pomimo wymrożenia powinno dać radę...
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Września 02, 2010, 11:35
Dzięki Leszku za ten szczegółowy opis. Podoba mi się taka koncepcja gondoli dla misji minimalnej - będziemy mogli się naprawdę dużo po locie nauczyć i wyznaczyć. :)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: PWeclewski w Września 02, 2010, 16:59
No tak opis Leszka wprowadził dużo informacji o których nie było wcześniej nigdzie mowy... ale to dobrze - dużo wiedzy przybędzie po zastosowaniu tych uwag w praktyce i wykonaniu kolejnego modelu :) no to do roboty...
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Leszek Szamocki w Września 02, 2010, 18:33
No tak opis Leszka wprowadził dużo informacji o których nie było wcześniej nigdzie mowy...

To niezupełnie tak. Projekt Hevelius przeniósł się tutaj z innego forum. Siłą rzeczy, na nowe forum przeniesiono tylko krótkie podsumowania dotychczasowych założeń, planów i ustaleń. Z pełnym materiałem możecie się zapoznać w wątkach opublikowanych na poprzednim forum. Myślę, że nie zaszkodzi taki drogowskaz (kolejność "historyczna", od najstarszych wątków):

1. Zobaczyć krzywiznę Ziemi za 150 dolarów (http://astro4u.net/yabbse/index.php/topic,15998.0.html)

2. Misja Balonu - Eksperyment SECE  (http://astro4u.net/yabbse/index.php/topic,16879.0.html)

3. Misja Balonu - Sprzęt Podstawowy (http://astro4u.net/yabbse/index.php/topic,16876.0.html)

4. Misja Balonu - Sprawy Organizacyjne (http://astro4u.net/yabbse/index.php/topic,16874.0.html)

5. Misja balonu - sprawy finansowe (http://astro4u.net/yabbse/index.php/topic,16908.0.html)

6. Nazwa Misji Balonowej (http://astro4u.net/yabbse/index.php/topic,16875.0.html)

7. Następne misje - Zintegrowany GPS, stacja meteo, nadajnik UKF (http://astro4u.net/yabbse/index.php/topic,17516.0.html)

Wszystko co się tyczy koncepcji i projektu gondoli oraz jej wyposażenia zawarte jest w wątku nr 3 - i tu szczerze polecam jego lekturę - na pewno zwiększy to waszą orientację w temacie... Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: star w Września 10, 2010, 09:05
Witam !
Do wykonania gondoli ( kto by tego nie robił ) potrzebne jest zdjęcie SECE
z naniesionymi wymiarami i opisem możliwości zaczepienia (rzepy ,
taśmy , inne uchwyty ) a także opis przewodów . SECE wyznacza wymiary pudełka .
Drugą niezbędną rzeczą jest zdjęcie i opis "filtrów" mocowanych do styropianu
oddzielających aparaty od powiertrza .
Filtry  określają rozmiar otworów w styropianie i w torbie (siatce) .
Przydałby się informacja o antenach i sposobie umieszczenia ich na zewnątrz .
star
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Września 10, 2010, 22:32
Jakie anteny wystające na zewnątrz? Przepraszam, ale chyba nie ma żadnych anten wystających na zewnątrz.

Co do zdjęć SECE - to zwyczajne panele słoneczne. Maquis już wielokrotnie podawał chyba wymiary oraz system połączenia z gondolą...

Nie rozumiem również o co chodzi z tymi filtrami - ustaliliśmy, że będą to fotograficzne filtry UV o średnicy 55 mm. Nie sądzę, by było potrzebne fotografowanie takich filtrów.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Maquis w Września 11, 2010, 10:27
Dokładnie tak.

To panele w obejmach, z których wyprowadzone są przewody, po dwa na panel, czyli razem osiem.
Obejmy mają 145mm x 145mm.

Mocowanie najprawdopodobniej na epoksyd odporny na niską temperaturę (mam taki).
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Września 11, 2010, 10:49
W sumie miały by być 3 anteny:
-APRS
-nadajnik radiolokacji - morsa (433MHz) miał to zrobić Leszek, ale nie wiem co w obecnej sytuacji
-nadajnik stanu rejestratora (868MHz) - to ja :) przetestuję to na dniach czy wogóle działa. To że ktoś sprzedaje gotowe moduły wcale nie znaczy że muszą działać.

Antena do tego mojego to tylko kilka cm drutu, to ma działać do 100-200m. Wprawdzie padła propozycja żeby próbować większej odległości z kierunkową anteną (mogło by to zastąpić APRS) ale daję temu 1% szanse :) 10mW mocy i 30km odległości... przy deklarowanym zasięgu 200m... dopiszcie sobie sami.
Te 2 ostatnie nadajniki mają "bezpieczną" moc (taką jak piloty radiowe). Tak więc nikt się do nich nie doczepi.

Tak więc bez aprs i o ile Leszek coś zrobił, zostałyby 2 anteny. 14 i 8,3cm kawałki drutu, lub aby nieco powiększyć zasięg to anteny w postaci dipola, czyli ok 28 i 16cm, ale to trudniejsze do zamontowania
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Września 11, 2010, 12:36
Czyli mamy tylko jedną antenę (stan rejestratora), która może wystawać na zewnątrz, tak?

Sądzę, że nadajnik radiolokacji możemy jak na razie pominąć dla misji minimalnej. Zostaje więc tylko jedna antenka.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Września 11, 2010, 12:42
Tak, tylko 1, w dowolnym miejscu, pręcik o dł. 8,3cm
Aha, i 1 lub 2 anteny GPS.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Września 11, 2010, 13:18
Pytanie - czy te wszystkie anteny muszą być na zewnątrz gondoli? Nie mogą być np przyklejone do powierzchni gondoli?

Nie mogą być wewnątrz gondoli?
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Września 11, 2010, 14:00
A nie bedzie gondola obłożona jakąś metaliczną "złotą" folią? Chyba gdzieś ktoś o tym pisał. Wtedy anteny muszą być na zewnatrz.
Jeśli będzie tylko styropian to antena na 868MHz może być w środku. Trzeba by sprawdzić jak z GPS. To częstotliwość 1,5GHz a wtedy już bywa różnie. Kolejna sprawa,że antena GPS musiała by być położona poziomo na górze gondoli (między panelami). Umieszczenie jej z boku i to jeszcze przy obracającej się gondoli raczej uniemożliwi pomiary. Umieszczenie jej pod panelami też na pewno stłumi sygnał prawie do zera.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Leszek Szamocki w Września 11, 2010, 16:38
A nie bedzie gondola obłożona jakąś metaliczną "złotą" folią? Chyba gdzieś ktoś o tym pisał. Wtedy anteny muszą być na zewnatrz.

Właśnie z tego powodu odrzucałem wszelkie pomysły owinięcia gondoli folią aluminiową czy mylarową. Na zewnątrz muszą wystawać tylko te anteny, które nie zmieszczą się w środku. W zasadzie jedyną wystającą miała być antena APRS, ze względu na jej wymiary, jak i na fakt, że podłączona do nadajnika nie powinna oddziaływać z modułami wewnątrz gondoli (wypaczyłoby jej dopasowanie / sprawność i charakterystykę). Jeżeli APRS w misji minimalnej odpada, to nic na zewnątrz (oprócz paneli SECE) wystawać nie powinno.

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Września 11, 2010, 16:49
No właśnie - dzięki Leszku. Wracamy do punktu wyjścia i już wszystko jasne.

Gondola nie będzie wyłożona żadnym metalizowanym materiałem. Anteny mogą być wewnątrz.

Uff... Jeden komentarz, a ile zamieszania. :)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Września 11, 2010, 19:58
Leszku, a gdzie w takim razie chcesz umieścić anteny GPS? Bo pod panelami być nie mogą.
Sygnał na pewno zostanie bardzo mocno stłumiony.
A jeśli z boku to przy wirującej gondoli antena co chwilę będzie widziała inne satelity i nici z dokładnego wyznaczenia pozycji.
Zauważcie jak czasem przy skreceniu (zawroceniu) samochodem, gps gubi satelity. W takiej sytuacji odnalezienie nowych satelit zajmuje kilkanascie sekund. A tu musimy się liczyć z wirowaniem.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Leszek Szamocki w Września 11, 2010, 20:39
Bo pod panelami być nie mogą.
Sygnał na pewno zostanie bardzo mocno stłumiony.

Skąd ta pewność? Panele słoneczne nie są przewodnikiem, tylko półprzewodnikiem,  a siatka przewodów zbierających potencjał z poszczególnych ogniw jest stosunkowo rzadka - dla częstotliwości GPS powinna być bez problemu przenikliwa.

Najprostszy jest eksperyment. Nic prostszego jak położyć dowolny moduł GPS pod panel i sprawdzić czy będzie miał problem z odczytem satelitów... Maquis - możesz zrobić taką próbę?

Z kolei wirowanie to jakiś sztuczny problem. Antenka jest w zasadzie dookolna i obrót w miejscu nie powinien mieć znaczenia. Co innego w samochodzie, gdzie odbiornik widzi satelity tylko przez przez przednią szybę i zmiana orientacji zmienia widoczne satelity. Do tego wyprowadzenie anteny na zewnątrz nie zlikwiduje przecież wirowania gondoli... 

A z doświadczenia innych ekip wynika, że wirowanie gondoli w żaden sposób nie przeszkadza w odczycie pozycji GPS przez lokalizatory...

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Września 12, 2010, 09:00
Co do budowy fotoogniw to z tego co pamietam (moge sie mylić) to ta siatka tak naprawde laczy metalizowana górną elektrodę, która jest częściowo przepuszczalna dla światła. A to na pewno stłumi sygnał GPS.

A co do wirowania, możliwe że to działa, jednak antena ceramiczna nie jest dookólna a ma charakterystykę połowy ósemki i umieszczona powierzchnia na bok, będzie widziała tylko część satelit.
Ważne że inni to sprawdzili i im dziala.

Edit:

Tak mi jeszcze wpadło do głowy, że w innych misjach GPS mógł działać, bo nie miał ekranu w postaci fotoogniw na "dachu".
Wracając do samochodów, nie wiem czy zwróciliście uwagę, że gps może nie działać jeśli szyby przednie są podgrzewane (metalizowane) czyli posiadają równie cieńką co fotoogniwa warstwę przewodzącą.
Z tego co pamiętam, to dolna warstwa takiego fotoogniwa zwykle była cała pokryta aluminium, choć to może się różnić w zależności od wykonania takich ogniw.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: star w Września 14, 2010, 21:47
Witam !
Proponuje panele słoneczne SECE wysłać do SKRZYPA  - jeśli mają
dobrze współpracować z rejestratorem . Dodałbym do tego LOGGER
na testy. Oczywiście po uzgodnieniu .
star
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Września 15, 2010, 07:29
Ja tam myślę że nie są mi potrzebne. Obciążenie dla nich zrobię, bo znam ich parametry, pozostaje tylko sprawdzić jak się gps pod nimi zachowuje, bo wydaje mi się że prawie na pewno są nieprzepuszczalne dla radia.
Dla mnie wystarczy jeśli w środku, na rogu, gdziekolwiek znajdzie się 3x3cm na antenę GPS.
A co do APRS w przyszłych misjach, widziałem, że niektórzy po prostu zawieszają linkę o odpowiedniej długości obciążoną na końcu i takie "cudo" stanowi antenę. Wydaje mi się że takie rozwiązanie jest wygodne, bo nie zajmuje dużo miejsca i nie grozi nikomu wbiciem się pręta w stope (głowę przy opadaniu) ;)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Września 15, 2010, 10:53
Wydaje mi się że takie rozwiązanie jest wygodne, bo nie zajmuje dużo miejsca i nie grozi nikomu wbiciem się pręta w stope (głowę przy opadaniu) ;)

Zdecydowanie. ;)

Tak czy inaczej - czy są jakieś nowości na temat prac nad gondolą?
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: star w Września 17, 2010, 06:50
Witam !
Zrobiłem  makietę gondoli według projektu Jarka .
Nie wszystkie szczegóły są do końca dopracowane
(nie miałem aparatu CANON i kilku innych wymiarów ) .
Przedstawiam bardziej idee niż konkretny wyrób .
Jest to blok styropianu (31x34x16) podzielony na dwie części .
W górnej umieszczona jest płytka z elektroniką i baterie.
W dolnej aparaty fotograficzne , traker, loger itp. itd.
Filtr UV mieści się pomiędzy osłoną obiektywu a pierścieniem
blokującym . Na jednym z boków jest wtyczka (pod zamknięciem)
umożliwiająca podłączenie urządzeń zewnętrznych (panele
słoneczne, pomiar temperatury)  i kontrolnych ( np.UART ) .
Po uruchomieniu urządzeń części styropianu są ze sobą składane
i umieszczane w torbie połączonej na stałe z uprzężą .
Wtyczka jest oslaniana dodatkowym klockiem styropianu .
Zamknięcie torby na rzepy i dociskane przez paski uprzęży .
Torba  może być ewentualnie zeszyta z kocem tremicznym .
Ostateczne wyważenie przez regulacje linek .
Podczepienie SECE i anten GPS na rzepy .
Przy zmianach wymiarów urządzeń trzeba wymienić styropian .
star
--------------------------------------------------------------------------------------
makieta gondoli
http://img442.imageshack.us/img442/3/gondola180.jpg
umieszczenie aparatów
http://img685.imageshack.us/img685/7112/aparatyp.jpg
umieszczenie elektroniki
http://img714.imageshack.us/img714/6325/elektronika.jpg
zamknięcie
http://img340.imageshack.us/img340/3466/zamkniecie180.jpg
filtr
http://img15.imageshack.us/img15/7858/filtri.jpg
balon
http://img814.imageshack.us/img814/6314/balon1000.jpg
spadachron
http://img340.imageshack.us/img340/8642/spadochron10.jpg 
żółty
http://img831.imageshack.us/img831/7028/zielony1000.jpg
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Września 17, 2010, 13:23
Dzięki za tę robotę... ale dlaczego się wcześniej nie zadeklarowałeś z wykonaniem gondoli? W tej chwili gondolę wykonuje ktoś inny - co można zobaczyć czytając ten wątek.

Tak czy inaczej - ze zdjęć można zobaczyć, czego się po finalnej gondoli spodziewać.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Października 13, 2010, 20:13
No tak właściwie, to ja się dziwię jaki może być problem w zrobieniu pudła na gondolę.
Zakładając wersję minimalną misji, to moja elektronika może juz lecieć, robi wszystko co powinna i wiele więcej - już tak na przyszłość. Pozostała mi męka z wilgotnościomierzem, choć zawsze można zastosować taki z analogowym wyjściem i będzie działać.
Podstawowe funkcje: rejestracja GPS, czujników, sterowanie odcinaniem, wysylanie smsów i morsa działa.
Brakuje sprawdzonego modułu GPS.
Patrząc na pomysł star'a można by taką gondolę w jedno popołudnie wykonać, kupując torbę foto z jakiegoś marketu i pakując do niej styropian z elektroniką.
Coś się ekipa nasza po prostu obija :)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Października 13, 2010, 21:01
No tak właściwie, to ja się dziwię jaki może być problem w zrobieniu pudła na gondolę.

Dokładnie tak samo uważam! Sądzę, że wcześniej czy później ja się za to zabiorę (tzn po moim egzaminie na doca, jeśli się nikt nie ruszy). To naprawdę prosta sprawa do zrobienia.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: star w Października 14, 2010, 07:01
Witam !
Panele SECE wykluczają działanie trackera i loggera w pudle .
Brak jakichkolwiek wymiarów  uniemożliwia wycinanie okien w
styropianie ( np. zwymiarowanie aparatów ? ) .
SECE nie da się przykleić do ortalionu na klej .
Może umówić się wstępnie , że wymiary pudełka są np. 31x34 cm .
Górna warstwa styropianu nad którą leżały by panele miała by grubość 3cm .
Potem warstwa elektroniki 2cm . Dalej warstwa APRS też 2 cm .
Na końcu aparaty fotograficzne 9 cm . Każdy projektuje swoją część .
Osobno zaprojektowane po złożeniu tworzyły by całość do której
uszyta została by torba z uprzężą (jeden wieczór).
Krzysiek mógłbyś wtedy rozlokować całą elektronikę , baterie zasilające ,
wyprowadzenie anten , wejście przewodów z SECE i wejście na APRS 
na kratkowanej kartce (31x31cm) i sfotografować lub wyciąć
okna w styropianie .
star
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Października 14, 2010, 07:29
Spoko, nie ma problemu, moge zrobic zdjecia.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Października 14, 2010, 09:05
Witam !
Panele SECE wykluczają działanie trackera i loggera w pudle .

A to niby czemu?

Star, czy mógłbyś sie zadeklarować, czy jesteś w zespole czy też nie? Naprawdę ciężko interpretować Twoje wypowiedzi czasem, nie wiedząc, czy są to rady czy też dalsze postępy projektu. Już miesiąc temu zadawałem to pytanie... Star, napisz mi proszę wiadomość prywatną i wyjaśnij o co chodzi...

Tak czy inaczej - wydaje mi się, że kilka ostatnich postów można przenieść do wątku o gondoli. Co też zaraz uczynię.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Października 14, 2010, 09:37
Anteny GPS nie mogą być pod panelami. One nie przepuszczą 1,5GHz z GPS. Na "dachu" trzeba wygospodarować 3x3cm na antene GPSa. Reszta anten może być w srodku / na bocznej ściance / pod spodem.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Października 14, 2010, 09:41
No to w czym problem? Tracker sms będzie umieszczony na samym dnie kapsuły. Logger gps może mieć antenę umieszczoną gdzieś z boku.

Zatem nie widziałbym tutaj wykluczenia a jedynie dość małe ograniczenie...
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Października 14, 2010, 09:55
Ja bym się kłócił, że antena GPS powinna być na górze a nie z boku/dole gondoli. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że te anteny są dość kierunkowe, więc jak się ją da z boku to zobaczy tylko pół nieba. Normalnie aż zrobie eksperyment, wezme jakies pudlo na gore dam blache a z boku dam gpsa i porownam co bedzie z blacha i bez. Postaram, sie w sobote to zrobić. Tym bardziej ze mam GPSa na kablu.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Października 14, 2010, 18:02
Skrzypie - zrób eksperyment. Będziemy wiedzieć. :)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: star w Października 14, 2010, 19:55
Witam !
Rozsądniej  byłoby robić eksperymenty z prawdziwymi panelami .
W końcu kiedyś SECE musi się spotkać z rejestratorem .
Lepiej wszystko sprawdzić za wczasu .
star
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Października 14, 2010, 20:30
Panele od dołu pokryte są warstwą aluminium, więc folia aluminiowa idealnie poudaje panele.

Wiem, że eksperyment banalny, ale wyskoczyło mi tyle spraw, że nie mam czasu na spokojnie zrobić tego eksperymentu z GPS.
A troszke musi on potrwać, bo aby był wiarygodny, chciałbym aby złapane satelity były w miare ciagle widoczne, wiadomo jedne znikają za horyzontem inne się pojawiają.
No i muszę się wybrać na odkryty teren.
Mam już wszystko przygotowane, nic tylko wybrać się w teren.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: PWeclewski w Października 23, 2010, 15:09
Odzywam się po dłuższej przerwie -  w końcu jest szansa (czas) na dokończenie modelu gondoli. Nie dostałem jeszcze niezbędnych info o których pisałem wcześniej - może nie wszystkich, ale większości elementów... Jeśli ktoś już gdzieś zamieścił to proszę o poprawienie mnie :)

Cytuj
1. środki ciężkości każdego z urządzeń, względem jego wierzchołka(lub środka) - w przypadku płytek bez żadnych cięższych elementów to aż tak nie potrzeba, ale przede wszystkim najcięższe - aparaty i inne moduły  - wystarczy oszacowanie na palec - jak na palcu złapiemy mniej, więcej równowagę elementu to potrzeba odległości tego punktu do środka lub zdefiniowanego wierzchołka. Powtarzamy te szacowania minimum w dwóch płaszczyznach (np. w przypadku aparatów to  na podstawie - tu możemy złapać dwa wymiary - i np. na stronie wyświetlacza - tu też nadmiarowo można podać dwa wymiary) i najlepiej umieszczamy na prostym rysunku poglądowym w Paint-cie :)
2. Specjalne wymagania elementów - jeśli jakieś urządzenie ma specjalne wymagania co do położenia wewnątrz/na zewnątrz gondoli lub powinno być konkretnie zorientowane;
3. Waga i wymiary APRS (+ punkt 1.);
4. Waga i wymiary systemu rejestracji pracy ogniw (+ punkt 1.).
 

Niedługo będzie wypadało zamówić ostatnie części do gondoli tzn. oprawki dla filtrów i same filtry... rozmiar -  średnica -  gra jakąś większą rolę, czy wcześniej została przyjęta jako "wystarczająca"?? Jeśli nie to może uda nam się coś po prostu załatwić, a jak nie to będziemy szukać najbardziej odpowiednich opraw - dostępność, łatwość pozyskania "oprawy" z jakiegoś elementu i łatwość mocowania pozyskanej oprawy...

pzdr
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Października 23, 2010, 19:42
hej,

dzięki za wpis! :) do dzieła zatem!

Niedługo będzie wypadało zamówić ostatnie części do gondoli tzn. oprawki dla filtrów i same filtry... rozmiar -  średnica -  gra jakąś większą rolę, czy wcześniej została przyjęta jako "wystarczająca"?? Jeśli nie to może uda nam się coś po prostu załatwić, a jak nie to będziemy szukać najbardziej odpowiednich opraw - dostępność, łatwość pozyskania "oprawy" z jakiegoś elementu i łatwość mocowania pozyskanej oprawy...

Zdecydowaliśmy o kupnie filtrów o średnicy 55 mm, które chyba wystarczy wsadzić do środka ścianki w zrobionym otworze.  Nie wiem czy jest szansa wsadzać te filtry w jakieś oprawki.
Wydaje mi się, że jeśli ścianka zajmie 1 lub 2 mm ze średnicy filtru, to nic złego się nie stanie - optyka canona jest maciupcia, więc bez obaw.

Za kilka godzin podam środek ciężkości dla aparatu. :)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: PWeclewski w Października 23, 2010, 20:58
Wyszukaliśmy różne sposoby na pozyskanie takiego mocowania i jak na razie stanęło na zakupie redukcji z dowolnej do 55mm i ten nadmiarowy kołnierz wykorzystać do zatopienia w ściance...
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Października 23, 2010, 21:20
Wyszukaliśmy różne sposoby na pozyskanie takiego mocowania i jak na razie stanęło na zakupie redukcji z dowolnej do 55mm i ten nadmiarowy kołnierz wykorzystać do zatopienia w ściance...

Możesz podać jakiś obrazek, jak to to wygląda? Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. :)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Października 23, 2010, 21:40
PS. Środek ciężkości dla aparatu Canon A530 na dwóch załączonych obrazkach.

To jest jakieś 5,5-6 cm od górnego lewego  (zdjęcie od tyłu aparatu) / prawego (zdjęcie od przodu aparatu) wierzchołka. Wymiary aparatu można zobaczyć o tutaj: http://www.dpreview.com/reviews/canona520/page2.asp
(tak to link do A520, ale A530 zewnętrznie niewiele się różni).
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: PWeclewski w Października 23, 2010, 22:54
Możesz podać jakiś obrazek, jak to to wygląda? Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. :)

z allegro - akurat tutaj jest zejście do 58mm - załącznik.
(http://redukcja67-58.jpg)

co do środka ciężkości aparatu, zależy nam jeszcze na położeniu tego punktu patrząc od spodu - podejrzewam, że może być w miejscu gniazda na statyw, ale nie mam pewności...
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Października 23, 2010, 23:03
co do środka ciężkości aparatu, zależy nam jeszcze na położeniu tego punktu patrząc od spodu - podejrzewam, że może być w miejscu gniazda na statyw, ale nie mam pewności...

Niestety nie - większość tzw 'małpek' ma gwinty na statyw wsadzane w różnych dziwacznych miejscach (ale najczęściej są to lekkie aparaty, więc nie ma przy tym zbyt wielkich problemów). W przypadku A530 jest to na skraju obudowy.

Środek ciężkości w załączniku. Jest to koło 1,2-1,5 cm od krawędzi aparatu oraz jakieś 3,5-4,0 cm od jednej bocznej krawędzi i około 5,0 cm od drugiej bocznej krawędzi aparatu.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Maquis w Października 27, 2010, 12:43
Tak, spodnia powłoka jest metalizowana, więc prawdopodobnie blokuje fale radiowe.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Matias w Października 27, 2010, 18:33
Środek ciężkości dla GPS Trackera jest na samym środku. Próbowałem też zorientować go na krawędzi, ale to nie było łatwe (profilowanie), można chyba przyjąć że też jest na środku.

Wymiary:
155x105x45 mm
Waga:
275 g
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopada 01, 2010, 19:57
Możesz podać jakiś obrazek, jak to to wygląda? Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. :)

z allegro - akurat tutaj jest zejście do 58mm - załącznik.
(http://redukcja67-58.jpg)

co do środka ciężkości aparatu, zależy nam jeszcze na położeniu tego punktu patrząc od spodu - podejrzewam, że może być w miejscu gniazda na statyw, ale nie mam pewności...

Piotrze, czy będziemy kupować takie elementy na potrzeby gondoli? Warto je kupić już teraz i mieć to ustalone. :)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: mstolars w Listopada 24, 2010, 19:11
Hej.

Może trochę późno, ale na gondole polecam torbe na 6-cio pak piwa. Ja osobiście używam Warka bo jest czerwony.

http://allegro.pl/warka-torba-termiczna-cooler-bag-na-zimne-piwo-i1331679629.html

Torba jest dość szczelna i mocna. Dodatkowo dla większego bezpieczeństwa przechodniów w środku wyłożona jest gąbką z karimaty. Na dolną i górną ściankę (od wewnątrz) położone są dwie płyty z laminatu do robienia obwodów drukowanych. Obie płyty są połączone przewodem elektrycznym dla wyrównania ładunku. Górna stanowi masę elektryczną dla anten GPS. Dolna osłonę elektroniki przed promieniowaniem z anten. Same anteny zrobione są z przewodów RG58 przyciętych i wywiniętych tak by stanowiły anteny ćwierćfalowe. Sztywność przewodu jest wystarczająca by zachować sensowny kształt podczas lotu a jednocześnie na tyle miękki że nie powinien nikomu zrobić krzywdy w przypadku zderzenia z człowiekiem.  W płycie dolnej zrobione są otwory i anteny wypuszczone są przez nie. Tuż przy otworze na przewodach zrobione są małe pętle na przewodzie aby anteny nie wysuwały się dalej. Jest to istotne kiedy balon pęka, ponieważ pękający lateks z ogromną siłą wyrywa wszystko co złapie. Dzięki temu rozwiązaniu, siła rwąca obciąża pętle a nie gniazda w elektronice. Poniżej parę fotek kapsuły.

http://copernicus-project.org/galeria/14171_b.JPG
http://copernicus-project.org/galeria/14179_b.JPG





http://copernicus-project.org/galeria/14179_b.JPG
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopada 24, 2010, 21:29
Hej.

Może trochę późno, ale na gondole polecam torbe na 6-cio pak piwa. Ja osobiście używam Warka bo jest czerwony.

http://allegro.pl/warka-torba-termiczna-cooler-bag-na-zimne-piwo-i1331679629.html


W naszym przypadku prawdopodobnie może być problem z zastosowaniem takiej torby, bo chcieliśmy włożyć w odpowiednie miejsca aparaty fotograficzne - ALE - propozycja jest przynajmniej warta przyjrzenia się! :)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Listopada 25, 2010, 08:00
Hehe, a nie obawiacie się, że jakiś przechodzień rzuci sie na taką Warkę w celu konsumpcji zawartości.
Niektórzy mogą to potraktować jako dar z niebios :D
Ja bym coś jednak zrobił z tym napisem :)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: mstolars w Listopada 25, 2010, 18:15
No ja swoje torby potraktowałem czerwonym matowym sprajem przez kwadratowy szablon i pozbyłem się napisów :).
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Grudnia 26, 2010, 17:58
Prace nad gondolą zostały zamrożone. Do misji minimalnej wykorzystamy torbę termoizolacyjną.

Informacje w tym wątku:
http://www.astronautyka.org/index.php/topic,2.msg10423.html#msg10423

Tutaj zachęcam do ewentualnych komentarzy odnośnie gondoli.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Marca 28, 2011, 10:48
Tak powoli skladam calość do kupy i zaczynam dochodzic do wniosku ze ta torba jest za duza :) 
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Kwietnia 04, 2011, 20:51
Tak dziś u mnie pada i tak mi coś wpadło do głowy.
Na górze gondoli będzie odbiornik GPS, odcinacz i panel no i kable z nich. Te kabelki ładnie sobie wchodzą do gondoli.
A teraz sobie wyobraźmy że będzie padać, albo zacznie się podczas opadania gondoli skraplać na tym woda. I co? Ano woda sobie będzie ładnie ciurkać do środka gondoli. Dodatkowo pomoże nam w tym zamek błyskawiczny który jakby nie było jest dziurawy.
Coś by trzebabyło wymyślić aby się przed tym zabezpieczyc...
Przed startem posmarować jakimś smarem? Silokonem? Może obłożyć przeźroczystą folią taką elastyczna, chyba "spożywczą"?
Tylko wtedy możemy sobie niechcący zrobić zbyt szczelną tą gondolę. A jak tego nie zrobimy to zamiast działającej elektoniki możemy mieć wiaderko wody :)
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Maquis w Kwietnia 04, 2011, 20:58
Hmm, a otwory będą na wierzchu? Bo niby można wejść bokiem i uniknąć przynajmniej części problemu. Wewnątrz będzie też styropian jako izolacja. Na zewnątrz w miejscu gdzie kable wchodzą do gondoli można dać okrągłą wstawkę - wtedy woda powinna kapać w dół i nie spływać po powierzchni gondoli przez kabel.

Powierzchnię zamka powinno dać się zakleić taśmą chyba? Ewentualnie można doszyć kołnierz z lekkiego materiału nie przepuszczającego wodę i trzymany na clipy lub odcinek velcro.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: skrzyp w Kwietnia 04, 2011, 21:04
Bokiem wejdą kable z czujników. I niestety jest to dość krytyczne miejsce, bo kable muszą być krótke. Co do GPSa, niestety kabelki mam na stałe, bez gniazdek. Samych anten nie przeciśniesz przez żadna sensowną dziurkę, więc pozostaje róg gondoli tam gdzie się kończy zamek błyskawiczny.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: Lampka w Kwietnia 05, 2011, 10:51
Zamek możemy zakleić taśmą klejącą. Mam taką dosyć mocną, w kolorze srebrnym zbrojoną nićmi. Dobra do pakowania, wytrzymała i dobrze się przykleja. Będę ją miał w czasie startu. Mam też jakieś kleje typu patex, jakieś silikony wyciskane z pistoletu. Napiszcie, co potrzeba, to zabiorę.
Tytuł: Odp: Misja minimalna - gondola
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Kwietnia 05, 2011, 11:07
Świetny pomysł z taśmą! Lampko, na wszelki wypadek weź klej ze sobą - może się przydać. :) A jeśli nie - to przynajmniej lepiej mieć świadomość, że jest się zabezpieczonym.