Polskie Forum Astronautyczne
Astronautyka => Zewnętrzny Układ Słoneczny => Wątek zaczęty przez: ekoplaneta w Stycznia 23, 2018, 12:30
-
Dragonfly to jedna z dwóch misji będąca finalistą 4 edycji programu New Frontiers, która ma szansę wystartować w 2025 r.
https://solarsystem.nasa.gov/news/2017/12/20/nasa-invests-in-concept-development-for-missions-to-comet-saturn-moon-titan
W skład tego pojazdu weszłyby urządzenia naukowe:
- Spektrometr masowy do identyfikacji związków chemicznych występujących na powierzchni księżyca w tym ważnych dla przebiegu procesów biologicznych
- Spektrometr promieni gamma to pomiarów składu powierzchni oraz przypowierzchniowych warstw gruntu
- zestaw czujników meteorologicznych i geofizycznych do badania warunków atmosferycznych oraz struktury i aktywności tektonicznej Tytana
- kamery do wykonywania zdjęć powierzchni Pomarańczowego Księżyca
Misja będzie zasilana przez radioizotopowy generator termoelektryczny (RTG).
https://en.wikipedia.org/wiki/Titan_Dragonfly_(spacecraft)
Dragonfly dzięki gęstej i spokojnej atmosferze Tytana oraz niskiej grawitacji panującej na jego powierzchni może zbadać odległe od siebie miejsca o 10 a nawet 100 km. W pojedynczym locie ten dron może latać na odległość kilkadziesiąt kilometrów i dotrzeć dalej niż zrobił to którykolwiek marsjańskich łazików.
Tutaj adres strony projektu:
http://dragonfly.jhuapl.edu/
(http://dragonfly.jhuapl.edu/img/DragonflyJHUAPLplain.jpg)
-
Ale jak? 10km/s w gęstej atmosferze? To nie literówka?
Hmm chyba już wiem:
In a single flight of up to an hour, Dragonfly could fly a few 10s of km, farther than any planetary rover has traveled.
W pojedynczym locie trwającym do godziny, Dragonfly mógłby przelecieć kilkadziesiąt kilometrów, czyli dalej niż jakikolwiek planetarny łazik mógłby.
;)
-
Według tego teoretycznie około 10 m/s:
Flight performance analysis suggested that the maximum-range speed (Fig. 4) would be about 10 m/s, and that flight power for a representative 320-kg vehicle at this speed would be a little under 2 kW. A 30-kg battery at 100 Wh/kg could theoretically permit flight for 2 h and achieve some 60 km in range. In practice, battery performance would be heavily margined for safety and performance would be lower.
http://dragonfly.jhuapl.edu/docs/DragonflyTechDigestAPL.pdf
-
A jakie są szanse, że dojdzie do tej misji? Tylko proszę o odp. niepijących dziś alkoholu :PP
-
A jakie są szanse, że dojdzie do tej misji? Tylko proszę o odp. niepijących dziś alkoholu :PP
Przyznam się, że wczoraj piłem piwo. W związku z tym czy i kiedy Pogrzexie mogę odpowiedzieć na Twojego posta? ;D
A propos tzw. literówki odnośnie 10km/s przyznam się do błędu :-[ Dziękuję Pogrzexie za wyłapanie gafy a NilQ za dobre przetłumaczenie tekstu :) Tekst wprowadzający do wątku już poprawiłem.
-
Jakie szanse? Finalistów do New Frontiers 4 mamy dwóch. Czyli na chłopski rozum 50% ;) +/- modyfikator prawdopodobienstwa końca świata :P
-
Rzecz jasna Dragonfly zapowiada się o wiele bardziej interesująco niż - powtórka z rozrywki - w wydaniu tej drugiej sondy, tym bardziej, że za parę miesięcy będziemy świadkami (oby) rozpoczęcia faz właścowych misji Osiris-Rex i Hayabusa 2. Ponieważ jednak Dragonfly jest w planach misją absolutnie bezprecedensową, obawiam się mimo wszystko o długość misji powierzchniowej z racji użycia fruwającego drona i przede wszystkim poziomu autonomii tego ustrojstwa, które musi być na zdecydowanie wyższym poziomie niż oferują nam to obecnie marsjańskie rover-żółwie. Natomiast w końcu kiedyś takiej misji trzeba spróbować, także pozostaje być tylko dobrej misji.
-
Zastanawiam się czy i jak na wybór drona na Tytana w ramach programu New Frontiers i ewentualnie jego misję wpłynie wybór helikopterka do udziału w misji Mars Rover 2020. Mars a Tytan to odmienne środowisko zwłaszcza jeśli chodzi o gęstość atmosfery. Poza tym na orbicie Marsa w odróżnieniu od Tytana, krążą orbitery, które dostarczają nam wciąż bardzo dokładnych zdjęć lądowisk łazików i lądowników. Z drugiej strony procedury testowania i poruszania się w powietrzu bez bezpośredniego nadzoru człowieka, mogą być podobne na Marsie i na Tytanie :)
-
Własnie tu jest istotna różnica, w przypadku Marsa sprawa - przy całym ogólnym wysokim stopniu skomplikowania takiej misji - jest dosć prosta - mamy orbitery, które elegancko na bieżąco dostarczają szeregu informacji + zwłaszcza HIRISe z MRO, w przypadku Tytana fruwalibysmy na slepo, bez wczesniejszego rekonesansu (mapy radarowe Cassini można w tym przypadku schować do szuflady). Pomijam już takie oczywiste rzeczy jak różnica w gestosci atmosfery - ale to problem inzynieryjny, w kwestii nawigacji po prostu lądowalibysmy nieco na przysłowiowego "fuksa", potem po wylądowaniu i rozłożeniu całej niezbędnej aparatury - bardzo dokładny skan otoczenia, setki zdjęć pozwalających wytyczyć kolejny skok np. na 50 metrów od pierwszej pozycji. Potem znowu kilka - kilkanascie dni na badania - focenie otoczenia itd. i znowu skok na 50-100 metrów.
-
Fajna bylaby taka misja i mnogo emocji :)
-
Ciekawy dokument opisujący koncepcję misji Dragonfly
http://dragonfly.jhuapl.edu/docs/DragonflyTechDigestAPL.pdf
8)
-
Ciekawy dokument opisujący koncepcję misji Dragonfly
http://dragonfly.jhuapl.edu/docs/DragonflyTechDigestAPL.pdf
8)
To jest dokument z 2017 roku, tak? Nie jest to żadna nowa wersja tej koncepcji? Nie widzę różnic względem tego co podlinkował NILQ w styczniu tego roku...
-
Szczerze pisząc tak dokładnie tego nie czytałem ;-) Ale patrząc na dokument wygląda na 2017 rok. :)
-
Bardzo estetyczne / staranne i konkretne opracowanie. Miejmy nadzieję, że Dragonfly wygra w finale z tamtą misją.
-
Bardzo estetyczne / staranne i konkretne opracowanie. Miejmy nadzieję, że Dragonfly wygra w finale z tamtą misją.
Też bym chciał by ta misja została wybrana. A jeszcze lepiej jakby najpierw albo razem poleciał z dronem orbiter Tytana. Wówczas wykonano by dokładny rekonesans lądowisk oraz załatwiona by była sprawa komunikacji z Ziemią, gdy Dragonfly będzie dla Ziemi zasłonięty przez Saturna czy Tytana. Szczerze pisząc to dziwie się, że najpierw NASA nie wysyła orbitera tytańskiego a potem lądownik/łazik czy dron. Czyżby dane Cassiniego są tak dokładne, że wystarczą na potrzeby misji Dragonfly?
-
Ciekawy artykuł o przygotowywanej misji Dragonfly na Tytana:
https://www.space.com/43010-dragonfly-mission-would-put-a-drone-on-titan.html
Ciekawe czy NASA zdecyduje się na jej realizację a potem sterylizację tytańskiej ,,Ważki"? :)
Mam cichą nadzieję, że jednak polecimy na Tytana....
-
Akurat space.com to taki trochę jarmark życzeń i wypisywanych tam rzeczy (aczkolwiek w tym przypadku nawet nie przekolorowanych) i zakładanych schematów misji nie brałbym sobie do serca.
-
Dragonfly – prezentacja koncepcji misji
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 18 STYCZNIA 2019
(...) Piętnastego stycznia 2019 zespół koncepcji Dragonfly dostarczył do NASA dokumentację dotyczącą tej proponowanej misji. Poniższe nagranie podsumowuje koncepcję misji Dragonfly.
http://www.youtube.com/watch?v=G-OgzT5KO9o
https://www.youtube.com/watch?v=G-OgzT5KO9o
Koncepcja misji Dragonfly – stan na styczeń 2019 / Credits – JHU Applied Physics Laboratory
Dragonfly powinien dotrzeć do Tytana w połowie lat 30. XXI wieku, podczas zimy na północnej półkuli tego księżyca. Więcej na temat tego projektu można przeczytać na stronie misji (http://dragonfly.jhuapl.edu/).
https://kosmonauta.net/2019/01/dragonfly-prezentacja-koncepcji-misji/
https://news.psu.edu/story/500074/2018/01/09/research/aerospace-engineers-developing-drone-nasa-concept-mission-titan
Artykuły astronautyczne (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3482.msg127674#msg127674)
-
Tak! Dragonfly wybrany! :)
-
Dragonfly zatwierdzony do realizacji!!
-
Woooooooow!!! Jak się cieszę 8) Właśnie trwa konferencja NASA :)
-
To jest niesamowite po prostu:
- 2,5 roku fruwania po Tytanie
- lądowanie w okolicach Huygensa --> to byłoby niesamowite, gdyby Dragonfly odwiedził lądownik. :) (W zasadzie z tego byłoby dużo nauki pewnie)
- tam gdzie Huygens wylądował jest bardzo "piaszczyście", co wydaje się być bezpiecznym miejscem do lądowania
- Do 200 km zasięgu w trakcie misji
Start w 2026 roku, lądowanie w 2034.
-
Super, że wybrano ten projekt, jednak ja muszę ostudzić swoje emocje w chłodnych, węglowodorowych, tytańskich jeziorach - do startu zostało sześć lat, ale do lądowania lat piętnaście. Będę mieć wtedy równe 70 (jeśli dożyję) lat :)
-
Trzeba zdecydowanie się zamrozić w tych chłodnych węglowodorach w oczekiwaniu na misję Dragonfly! :)
Co ciekawe, Dragonfly jest wielkości łazika Curiosity. Coś czuję, że NASA chce wykorzystać opracowaną już osłonę termiczną z MSL i pewnie część systemu lądowania.
-
Również bardzo się cieszę z tego wyboru, ponieważ misja zapowiada się niesamowicie. Będzie to bezapelacyjnie najtrudniejsza z dotychczas (do tego czasu) zrealizowanych (zakładając rzecz jasna, że wszystko pójdzie w miarę gładko) misji bezzałogowych. Marzy mi się jeszcze lądownik Enceladusa i w bardzo dalekiej przyszłości - Trytona. Obie rzecz jasna z łazikami ;)
-
NASA's Dragonfly Will Fly Around Titan Looking for Origins, Signs of Life
June 27, 2019 RELEASE 19-052
(https://www.nasa.gov/sites/default/files/styles/full_width/public/thumbnails/image/ezgif.com-resize_0.gif?itok=32n6nB7q)
This illustration shows NASA’s Dragonfly rotorcraft-lander approaching a site on Saturn’s exotic moon, Titan. Taking advantage of Titan’s dense atmosphere and low gravity, Dragonfly will explore dozens of locations across the icy world, sampling and measuring the compositions of Titan's organic surface materials to characterize the habitability of Titan’s environment and investigate the progression of prebiotic chemistry. Credits: NASA/JHU APL
NASA has announced that our next destination in the solar system is the unique, richly organic world Titan. Advancing our search for the building blocks of life, the Dragonfly mission will fly multiple sorties to sample and examine sites around Saturn’s icy moon.
Dragonfly will launch in 2026 and arrive in 2034. The rotorcraft will fly to dozens of promising locations on Titan looking for prebiotic chemical processes common on both Titan and Earth. Dragonfly marks the first time NASA will fly a multi-rotor vehicle for science on another planet; it has eight rotors and flies like a large drone. It will take advantage of Titan’s dense atmosphere – four times denser than Earth’s – to become the first vehicle ever to fly its entire science payload to new places for repeatable and targeted access to surface materials.
Titan is an analog to the very early Earth, and can provide clues to how life may have arisen on our planet. During its 2.7-year baseline mission, Dragonfly will explore diverse environments from organic dunes to the floor of an impact crater where liquid water and complex organic materials key to life once existed together for possibly tens of thousands of years. Its instruments will study how far prebiotic chemistry may have progressed. They also will investigate the moon’s atmospheric and surface properties and its subsurface ocean and liquid reservoirs. Additionally, instruments will search for chemical evidence of past or extant life.
“With the Dragonfly mission, NASA will once again do what no one else can do,” said NASA Administrator Jim Bridenstine. “Visiting this mysterious ocean world could revolutionize what we know about life in the universe. This cutting-edge mission would have been unthinkable even just a few years ago, but we’re now ready for Dragonfly’s amazing flight.”
http://www.youtube.com/watch?v=IdYeWN9ZivE
https://www.youtube.com/watch?v=IdYeWN9ZivE
Dragonfly took advantage of 13 years’ worth of Cassini data to choose a calm weather period to land, along with a safe initial landing site and scientifically interesting targets. It will first land at the equatorial “Shangri-La” dune fields, which are terrestrially similar to the linear dunes in Namibia in southern Africa and offer a diverse sampling location. Dragonfly will explore this region in short flights, building up to a series of longer “leapfrog” flights of up to 5 miles (8 kilometers), stopping along the way to take samples from compelling areas with diverse geography. It will finally reach the Selk impact crater, where there is evidence of past liquid water, organics – the complex molecules that contain carbon, combined with hydrogen, oxygen, and nitrogen – and energy, which together make up the recipe for life. The lander will eventually fly more than 108 miles (175 kilometers) – nearly double the distance traveled to date by all the Mars rovers combined.
“Titan is unlike any other place in the solar system, and Dragonfly is like no other mission,” said Thomas Zurbuchen, NASA’s associate administrator for Science at the agency’s Headquarters in Washington. “It’s remarkable to think of this rotorcraft flying miles and miles across the organic sand dunes of Saturn’s largest moon, exploring the processes that shape this extraordinary environment. Dragonfly will visit a world filled with a wide variety of organic compounds, which are the building blocks of life and could teach us about the origin of life itself.”
Titan has a nitrogen-based atmosphere like Earth. Unlike Earth, Titan has clouds and rain of methane. Other organics are formed in the atmosphere and fall like light snow. The moon’s weather and surface processes have combined complex organics, energy, and water similar to those that may have sparked life on our planet.
Titan is larger than the planet Mercury and is the second largest moon in our solar system. As it orbits Saturn, it is about 886 million miles (1.4 billion kilometers) away from the Sun, about 10 times farther than Earth. Because it is so far from the Sun, its surface temperature is around -290 degrees Fahrenheit (-179 degrees Celsius). Its surface pressure is also 50 percent higher than Earth’s.
Dragonfly was selected as part of the agency’s New Frontiers program, which includes the New Horizons mission to Pluto and the Kuiper Belt, Juno to Jupiter, and OSIRIS-REx to the asteroid Bennu. Dragonfly is led by Principal Investigator Elizabeth Turtle, who is based at Johns Hopkins University’s Applied Physics Laboratory in Laurel, Maryland. New Frontiers supports missions that have been identified as top solar system exploration priorities by the planetary community. The program is managed by the Planetary Missions Program Office at NASA’s Marshall Space Flight Center in Huntsville, Alabama, for the agency’s Planetary Science Division in Washington.
“The New Frontiers program has transformed our understanding of the solar system, uncovering the inner structure and composition of Jupiter’s turbulent atmosphere, discovering the icy secrets of Pluto’s landscape, revealing mysterious objects in the Kuiper belt, and exploring a near-Earth asteroid for the building blocks of life,” said Lori Glaze, director of NASA’s Planetary Science Division. “Now we can add Titan to the list of enigmatic worlds NASA will explore.”
For more information about Titan, visit:
https://solarsystem.nasa.gov/moons/saturn-moons/titan/overview
Read more about NASA’s New Frontiers Program and missions at:
https://planetarymissions.nasa.gov
https://www.nasa.gov/press-release/nasas-dragonfly-will-fly-around-titan-looking-for-origins-signs-of-life/
-
Jeżeli się nie mylę - chyba nie ma na trasie Dragonfly żadnej metanowej rzeki czy jeziora? Ale i tak misja zapowiada się niesamowicie :)
-
Dobra decyzja, ale znając NASA to opóźnienie może przeciągnąć nawet parę lat.
W sumie za 3 lata mogą go skasować.
Nie mniej to bardzo fajna wiadomość :D
-
Pytanie. Czy w ogóle NASA nie przewiduje lotu do łożysk rzecznych widocznych podczas lądowania Huygensa? Mam nadzieję że po odwiedzeniu bezpiecznyc miejsc NASA pokusi się o lot do koryta rzecznego oraz odwiedzin w obrębie jasnego obszaru wyżynnego. Lądowisko Huygensa oferuje badania zarówno ciemnych odpływowych nizin jak i jasnych wyżyn. Szkoda, że nie jest planowana misja orbitera na Tytana, który dokładniej niż Cassini sfociłby te okolice jak i inne obszary Pomarańczowego Księżyca.
-
Ciekawe też jaka rakieta nośna wyniesie Dragonfly? Do czasu startu sondy niektóre z używanych obecnie rakiet nośnych przestaną być używane a jednocześnie pojawią się nowe.
Może do czasu startu Dragonfly NASA obdarzy zaufaniem FH.
-
Ciekawe czy Starship zdąży do startu Dragonfly? :D
-
Pytanie. Czy w ogóle NASA nie przewiduje lotu do łożysk rzecznych widocznych podczas lądowania Huygensa? Mam nadzieję że po odwiedzeniu bezpiecznyc miejsc NASA pokusi się o lot do koryta rzecznego oraz odwiedzin w obrębie jasnego obszaru wyżynnego. Lądowisko Huygensa oferuje badania zarówno ciemnych odpływowych nizin jak i jasnych wyżyn. Szkoda, że nie jest planowana misja orbitera na Tytana, który dokładniej niż Cassini sfociłby te okolice jak i inne obszary Pomarańczowego Księżyca.
Nie ma co aż tak dywagować na etapie, na którym istnieją wyłącznie malunki tego próbnika. Na razie niech to skonstruują na czas, niech to przejdzie testy...na czas i jeżeli faktycznie to zostanie wystrzelone w 2026 - wtedy możemy wrócić do rozmów o ewentualnych planowanych trasach i sugerowanych lokalizacjach. Nie wybierajmy kolorów kafelków do łazienki skoro nie ma nawet dziury w ziemi pod dom. ;)
-
Nie liczmy kurczaków przed wykluciem ;)
-
Ciekawe, czy ta misja będzie w całości NASA, czy też będzie szansa na europejski komponent. :)
-
Na razie wygląda to na ściśle amerykańską misję.
Europa niech wyśle orbiter do Tytana. Przydałby się m.in. jako przekaźnik komunikacyjny dla
drona.
-
To bardzo ambitna misja, zanim dojdzir do startu a nie sadze aby to bylo 6 lat, opoznienia sa parwie pewne, to jeszcez sobie poczekamy.
No i wiele mozie sie zmienic. Co mnie niepokoi to jej wielkosc, wyslanie lazika w tamte okoliice to zdecydowanie wieksze koszty,
niz na Marsa, a jak widac, nieczesto sie tam cos wysyla (co 8 lat?) A tu od razu po 5 lpo laziku 2020 ma cos takiego leciec?
Obstawiam, ze obsuwa moze byc nawet z przyczyn finansowych. Z powazaniem
Adam Przybyla
-
Co do potencjalnie bardzo prawdopodobnej obsuwy to i tak jest jeden pozytyw w tych prognostykach: Finansowo i terminowo JWST nic jeszcze b.długo nie pobije ;)
-
Dokladnie o tym tez myslalem, ten teleskop ewidentnie pokazuje co sie dzieje, gdy misja
jest zbyt ambitna. Misja powinna miec tez co najmniej jedna sonde do komunikacji,
czyli to co tam poleci musi byc baaardzo duze. Curiosity korzysta z przekaznikow
na wszystkich satelitach NASA i ESA, ale o tym sie specjalnie nie mowi glosno;-)
Jak poszukacie to sie doszukacie na sieci. Jest jeszcze jeden problem,
ostatnia misja do planet gigantow nie potrafila nawet wejsc porzadnie na orbite,
a co tu mowic o dokladnosci, jaka jest potrzebna dla ladownika ...
Cos mi sie wydaje, ze te misja to juz nawet ja nie zobacze, subtelnie mowiac,
zajmojac sie czyms innym - wachajac kwiatki od spodu;-) Z powazaniem
Adam Przybyla
-
NASA wybiera misję Dragonfly
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 27 CZERWCA 2019
(...) Co ciekawe, NASA podała, że Dragofly rozpocznie swoją misję od regionu, w którym wylądował Huygens. Ten europejski lądownik osiadł na powierzchni Tytana w styczniu 2005 roku. Miejsce lądowania jest “piaszczyste” – uznane jako bezpieczne do rozpoczęcia misji. Ten region wydaje się być podobny do niektórych ziemskich wydm piaszczystych.
Misja Dragonfly ma przetrwać około 2,5 ziemskiego roku na Tytanie. Maksymalny zasięg misji planowany jest na około 200 km. Dragonfly będzie dużym pojazdem – wielkością porównywalnym z łazikiem Curiosity, który obecnie porusza się po powierzchni Czerwonej Planety. (...)
https://kosmonauta.net/2019/06/nasa-wybiera-misje-dragonfly/
NASA's Dragonfly Mission Will Soar the Skies of Titan in Search of Life's Origins
By Paul Scott Anderson, on June 27th, 2019
(https://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2019/06/D-GCFTEU4AAqZKA.jpg-large.jpg)
Illustration of Dragonfly scoring over Titan’s surface. Image Credit: NASA/JHU-APL
(...) “The New Frontiers program has transformed our understanding of the Solar System, uncovering the inner structure and composition of Jupiter’s turbulent atmosphere, discovering the icy secrets of Pluto’s landscape, revealing mysterious objects in the Kuiper belt, and exploring a near-Earth asteroid for the building blocks of life,” said Lori Glaze, director of NASA’s Planetary Science Division. “Now we can add Titan to the list of enigmatic worlds NASA will explore.” (...)
https://www.americaspace.com/2019/06/27/nasas-dragonfly-mission-will-soar-the-skies-of-titan-in-search-of-lifes-origins/#more-108563
https://spacenews.com/nasa-selects-planetary-mission-proposals-large-and-small/
Artykuły astronautyczne (https://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3702.msg133575#msg133575)
2) 2023 kwi 25 11:00 Kosmonauta.net
Nauka misji Dragonfly
Jakie pomiary naukowe wykona kwadrokopter Dragonfly na powierzchni Tytana
https://kosmonauta.net/2020/03/nauka-misji-dragonfly/
– księżyca Saturna?
https://www.youtube.com/watch?v=xn3-0a19sC8&t=1s
-
To jest niesamowite po prostu:
- 2,5 roku fruwania po Tytanie
- lądowanie w okolicach Huygensa --> to byłoby niesamowite, gdyby Dragonfly odwiedził lądownik. :) (W zasadzie z tego byłoby dużo nauki pewnie)
- tam gdzie Huygens wylądował jest bardzo "piaszczyście", co wydaje się być bezpiecznym miejscem do lądowania
- Do 200 km zasięgu w trakcie misji
Start w 2026 roku, lądowanie w 2034.
Witam. Mam pytanie do szanownych forumowiczów
Czy nie wydaje się wam ,że ta misja będzie Wielkim zmarnowaniem szans/czasu/zasobów/potencjału itp. ?
Mam na myśli brak bezpośrednich badań węglowodorowych jezior / mórz.
Ok 30 lat po lądowaniu Huygensa znów zostanie ominięte to co chyba jest na Tytanie najbardziej.....tajemnicze i warte zbadania
-
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_NASA_cancellations
IMHO, nie ma na teraz zgrozenia, nie wiem czy misja znajdzie strodki aby poleciec w tamte rejony. Obstawiam,
ze zakladaja, ze wejdzie do sluzby FH dla misji poza LEO, a to jeszcze troche potrwa ...
Misja jest bardzo ciekawa, ale za ambitna ... To nie czasy apollo, nie dostana tyle kasy aby
podejsc do takiego zadania. Oczywiscie, jest jeszcze wariant, ze nawet misja Caesar byla zbyt ambitna
i proboje sie przeznaczyc te srodki na rozwoj okreslonych osrodkow, nie zakladajac aby cokolwiek
mialo poleciec ... Zreszta misja ma poleciec dwa lata pozniej (niz caezar), czyli niewiele osob bedzie pamietac
o co chodzilo ... Dlaczego uwazam, ze za ambitna? Hmm, osiisrex, misja lecaca rownolege z hayabusha2
jakos nie chwali sie zbytnio wynikami, mozliwe, ze beda one nei az tak oszalamiajace jak u japonczykow.
Ladowanie na komecie byloby o wiele trudniejsze ... Czy sa jakies dane, ktore mowia cokolwiek innego?
Z powazaniem
Adam Przybyla
-
Liczę, że za te 15 lat spotkamy się tu w tym samym składzie (albo: szerszym!) na relację z lądowania :)
-
Liczę, że za te 15 lat spotkamy się tu w tym samym składzie (albo: szerszym!) na relację z lądowania :)
Byłoby super! Ciekawe czy jeszcze będzie istniało to Forum czy jakaś inna bardziej rozwojowa jego postać?
-
Liczę, że za te 15 lat spotkamy się tu w tym samym składzie (albo: szerszym!) na relację z lądowania :)
Byłoby super! Ciekawe czy jeszcze będzie istniało to Forum czy jakaś inna bardziej rozwojowa jego postać?
Liczę na to, że tak będzie! :)
(A na serio - może warto rozpocząć dyskusję o tym jak to forum może wyglądać, albo w którą stronę to wszystko może sie rozwinąć?)
-
Fora pisane nie znikną, ale alternatywą mogłyby być transmisje umożliwiające śledzenie lądowania w swego rodzaju rzeczywistości wirtualnej (rzecz jasna ze sporym poślizgiem godzinowym) w najnowszej generacji kaskach VR, już wtedy oferowanych w śmiesznie niskich cenach. Możemy dzięki rejestrowanemu w trakcie lądowania obrazowi oglądać okolice w systemie 360. Najpierw oczywiście Dragonfly musiałby jeszcze nam taką możliwość oferować. Potem każdy przelot z jeden stacji badawczej (punktu) do drugiego też byłby możliwy do śledzenia w 360 VR. No i do tego dochodzi jeszcze prędkość transmisji, pytanie jak długo musiałyby być pobierane dane z Dragonfly, aby moc potem prześledzić to lądowanie we wspomnianym trybie VR. ;)
-
Liczę na to, że tak będzie! :)
(A na serio - może warto rozpocząć dyskusję o tym jak to forum może wyglądać, albo w którą stronę to wszystko może sie rozwinąć?)
Jak dla mnie forum wygląda bardzo dobrze, nie widzę powodu żeby to zmieniać, i wydaje mi sie że im więcej sie dzieje to tym więcej ludzi tutaj zagląda, bo przy pierwszym starcie FH, to tutaj na forum to chyba nawet setki ludzi było, przy ewentualnym załogowym lądowaniu na powierzchni Księżyca, które może być za te 10 do 15 lat, to na tym forum sie zbierze kilkanaście tysięcy ludzi, albo i więcej.
Wybacznie ale nawet nie chiało mi sie szukać, z jaką rakietą będzie startował dragonfly, ale chyba to wszystko liczą na największą rakiete którą posiada NASA, czyli coś nieco poniżej 30 ton na LEO, a jak w 2026 roku, ruszy BFR, to tak dużą rakietą, to można dragonfly, wysłać na Tytana w 2 lata? może nawet szybciej.
-
Ciekaw jestem czy doświadczenie zdobyte podczas misji marsjańskiego helikopterka w ramach programu Mars 2020 Rover będzie przydatne dla Dragonfly? Oczywiście parametry techniczne dronów tu będą odmienne ale mam na myśli bardziej rozwój autonomicznej inteligencji potrzebnej do działania oraz odnajdywania się helikopterka w terenie.
Osobiście uważam, iż doświadczenie zdobyte podczas latania Mars Helicopter będzie bezcenne dla misji Dragonfly :)
-
Ciekaw jestem czy doświadczenie zdobyte podczas misji marsjańskiego helikopterka w ramach programu Mars 2020 Rover będzie przydatne dla Dragonfly? Oczywiście parametry techniczne dronów tu będą odmienne ale mam na myśli bardziej rozwój autonomicznej inteligencji potrzebnej do działania oraz odnajdywania się helikopterka w terenie.
Osobiście uważam, iż doświadczenie zdobyte podczas latania Mars Helicopter będzie bezcenne dla misji Dragonfly :)
Dopiero co to samo napisałem w wątku o misji marsjańskiej:D Myślę, że masz racje, dużo rzeczy będzie dobrym sprawdzianem i nauką dla misji na Tytana;)
-
Zakładając rzecz jasna, że helikopterek za szybko nie wykręci nam jakiegoś numeru i nie przewróci się po 20 sekundach lotu, to inźynierowie sprawdzać będą przede wszystkim oprogramowanie sterujące autonomią pojazdu. Nie wiem jak bardzo zaawansowany jest procesor oraz software sterujący tym helikopterkiem, ale w przypadku Dragonfly nie ma po prostu innej opcji jak instalacja bardzo wydajnego software'u, który da tej misji po prostu sens i szanse realizacji. Dla mnie ten helikopterek jest trochę takim inżynieryjnym stricte fruwającym odpowiednikiem Sojourner'a. Wtedy nieśmiało wypuszczono na poiwierzchnię Marsa tę drogą, sześciokołową zabawkę, teraz podobnie rzecz ma się z fruwajkiem. Tak wylatując w przyszłość to mimo wszystko nie wierzę we fruwające, marsjańskie pojazdy załogowe, nie pozowli na to ta rozrzedzona atmosfera, ale takie droniki to badania terenu okalającego przyszłe bazy - czemu nie.
-
Station spodobała mi się twoja nazwa helikopterka:,, fruwajka " ;D
-
Nauka misji Dragonfly
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 16 MARCA 2020
(...) Pod koniec lutego 2020 NASA zaprezentowała nagranie opisujące sposoby wykonywania pomiarów naukowych. Dzięki pokładowym instrumentom Dragonfly będzie poszukiwać “cegiełek” związków organicznych oraz wody. Ponadto, Dragonfly pobierze także podpowierzchniowe próbki materii za pomocą wiertła. Zebrane próbki zostaną przebadane na pokładzie Dragonfly – niektóre z nich zostaną także podgrzane. Dzięki temu możliwe będzie wyznaczenie związków organicznych oraz ich skrętności.
https://www.youtube.com/watch?v=GlwzLPytW9A&feature=emb_title
Nauka misji Dragonfly / Credits – NASA Goddard
(...)
https://kosmonauta.net/2020/03/nauka-misji-dragonfly/
Why is NASA Sending Dragonfly to Titan? Here are Five Reasons
By Lonnie Shekhtman February 25, 2020
(...) Titan’s dense atmosphere offers a key benefit to scientific exploration, especially combined with its low gravity (1/7th of Earth’s) and frigid temperatures (-290 Fahrenheit, -179 Celsius, 94 Kelvin). These three features will help Dragonfly stay easily aloft above Titan’s surface and to fly faster and farther with little energy. In fact, Dragonfly is expected to fly more than 100 miles (160 kilometers) over a nearly three-year mission — that’s almost double the distance traveled by all the Mars rovers combined. (...)
https://solarsystem.nasa.gov/news/1184/why-is-nasa-sending-dragonfly-to-titan-here-are-five-reasons/
-
Niestety start Titan Dragonfly przełożony na 2027 rok. Oficjalnie przez koronawirusa. Zmiana danych startu nie zmieni daty przybycia do Tytana ani programu misji.
https://www.nasa.gov/feature/dragonfly-launch-moved-to-2027
Nie wiem czemu mi się wydaje, że za tą zmianą stoi kasa, której na wszystkie planowane przez NASA misje bezzałogowe nie wystarczy. Opóźnią start Tytańskiej Ważki i parę groszy kapnie dla innych ;)
-
Artykuł opisujący wybór i charakterystykę lądowiska dla Titan Dragonfly:
https://iopscience.iop.org/article/10.3847/PSJ/abd08f
-
Przetestowano z sukcesem tytański odkurzacz a dokładniej pneumatyczny system zbierania próbek dla misji Dragonfly:
Dragonfly – NASA's mission to send a rotorcraft-lander to explore Saturn's moon Titan – will take advantage of Titan's dense atmosphere to vacuum-up samples from the surface and deliver them to science instrumentation onboard. This task is performed by the Pneumatic Transfer Subsystem within Dragonfly's sampling system – DrACO – Drill for Acquisition of Complex Organics, built by Honeybee Robotics of Altadena, California.
Combined with two sample acquisition drills and a sample-delivery carousel, DrACO robotically samples and delivers Titan surface material to Dragonfly's onboard mass spectrometer for chemical analysis. Pneumatic transfer, or using atmospheric gases to transport material, is not new technology – just take a look at your household vacuum cleaner. Dragonfly plans to collect samples on Titan in the same way a vacuum removes dirt from carpet: a high-speed pump (or blower) suctions the air, picks up loose particles from the surface, carries them through some tubing, and deposits them into a container (in this case, a sample cup). The concept is well-suited for Dragonfly due to Titan's dense atmosphere and low gravity, but it's the ability for pneumatic transfer to handle potentially sticky materials on Titan's surface that sets it apart from other robotic handling methods like scoops and augers.
However, while vacuum pumps are commonly used to transfer material on Earth, they have never been used to collect samples on a space mission ... yet.
The Dragonfly team has recently tested the concept with a high-fidelity prototype of the DrACO pneumatic sampling system in the Titan Pressure Environment Chamber (TPEC), a brand-new, state-of-the-art chamber that was custom-built for the Dragonfly mission at the Johns Hopkins Applied Physics Laboratory in Laurel, Maryland. Inside the 5-foot diameter, 8-foot long chamber, the air pressure is 1.5 times the pressure of standard atmospheric air on Earth, and temperatures are a bone-chilling minus 294 °F (minus 181 °C). The TPEC is a proving ground for Dragonfly's many instruments and subsystems before final design and, eventually, launch in 2027.
In early November 2020, our team at Honeybee Robotics arrived at APL to kick off a three-week test campaign of the Pneumatic Transfer System prototype in the TPEC. The prototype successfully demonstrated sample transfer with a variety of simulated Titan materials under both ideal and difficult conditions (such as a clogged tube). In addition, the blower's performance remained strong even after it ingested twice the total volume of abrasive particles expected during the entire lifetime of the Dragonfly mission (3.3 years of operation on Titan's surface).
The success of this test clears a major hurdle for DrACO, demonstrating that our pneumatic sampling technology can meet the challenges of Titan's extreme environment.
https://dragonfly.jhuapl.edu/News-and-Resources/From-the-Flight-Line/
Poniżej tytański odkurzacz w cylindrycznym symulatorze Tytana. Zastanawiam się gdzie jest ten odkurzacz. Wydaje mi się, że to ten siwy cylinderek z sitkiem u góry?
(https://dragonfly.jhuapl.edu/News-and-Resources/From-the-Flight-Line/files/20210225-DRACOTestConfig_120202.jpg)
-
Jeszcze nic oficjalnego, ale na spotkaniu w NASA ustalono, że Dragonfly dotrze na Tytana trzy lata wcześniej niż pierwotnie zakładano. Wybrano inną rakietę. Jaką tego nie wiadomo. (może Falcon Heavy? może Starship?).
-
....czyli miałby dotrzeć do układu Saturna już w 2031 roku? Jeśli miałbym wskazywać nośnik - to wskazałbym na Falcon Heavy, Starship - wiadomo - nie poleciał jeszcze ani razu, głębokie fazy testów, a tu potrzebna będzie sprawdzona konstrukcja.
-
Bardzo dobra wiadomość :) Nie nogę się doczekać tej misji :)
-
Ciekaw jestem, czy w podobnym czasie wyląduje, albo przynajmniej zostanie już wysłany podobny, latający pojazd w kierunku Marsa. Wspominał o tym niedawno Artur Chmielewski z JPL.
-
Ciekawa prezentacja na temat misji Dragonfly.
https://youtu.be/9ls9fV8U_wg
-
Wczoraj został udostępniony film z testów drona w Imperial Dunes z Kalifornii z maja 2022r.
https://youtu.be/zooO-9TYP3o
-
Fajny filmik 8) Skoro na Ziemi tak dron fruwa to co będzie na Tytanie, gdzie grawitacja mniejsza a atmosfera gęstsza? 8) Pytanie czy tylko ewentualne węglowodorowe opady mu nie zaszkodzą?
-
Pytanie czy ten lot odbywał się w pełni autonomicznie. W pełni autonomiczna nawigacja to będzie przecież klucz tego programu.
-
Napisali, że te loty zostały wykonane samodzielnie przez ITP(Integrated Technology Platform), a dotychczas wykonano ponad 100 lotów w wielu miejscach testowych. Loty są wykonane w celu zebrania danych, które będą potrzebne do opracowania algorytmów do naprowadzania, sterowania i nawigacji dla Dragonfly.
The flights shown here were undertaken autonomously by the ITP. The ITPs have logged over 100 flights at multiple test sites and under varying conditions as their configurations have matured in complexity. A team of APL engineers ventured back to Imperial Dunes, California, in May 2022 to send the Dragonfly “testbed” through the skies to collect data they’ll need to develop guidance, control and navigation algorithms for the actual Dragonfly, set for launch toward Saturn’s largest moon in 2027.
-
Aktualna wersja Dragonfly:
https://twitter.com/PlanetDr/status/1601318898283921409
-
Bardzo przydatny dron transportowy, wlasciwie do wykorzystania tez na Ziemi. Z powazaniem
Adam Przybyla
Zrodla:
https://www.youtube.com/watch?v=naDSycxZqEM
-
W wywiadzie dla NASASpaceflight, Lockheed Martin omawia zbliżający się wstępny przegląd projektu dla Dragonfly.
https://twitter.com/TGMetsFan98/status/1614028369766531073
-
Mnie ciekawi w ilu FPS będzie w stanie nagrywać kamera/y nawigacyjna/e Dragonfly i w jakiej kompresji, tak aby przesyłać dane na Ziemię w rozsądnych paczkach i gabarytach.
-
Ciekawy artykuł o lądowaniu Dragonfly na Tytanie
https://www.nasaspaceflight.com/2023/01/dragonfly-edl-overview/
-
Mars Sample Return dalej drożeje i grozi już opóźnieniem misji Titan Dragonfly :-(
COLORADO SPRINGS — NASA’s effort to return samples from Mars could require $250 million more than currently planned over the next two years, putting more pressure on the agency’s overall science portfolio.
Testifying before the Senate Appropriations Committee’s commerce, justice and science subcommittee April 18, NASA Administrator Bill Nelson said he had recently been informed that the Mars Sample Return (MSR) program would need $250 million more in the current 2023 fiscal year and 2024 to stay on track.
“I was just out there,” Nelson said, referring to a recent visit to the Jet Propulsion Lab, the lead center for MSR, “and they’re saying they want an additional $250 million in this year — meaning in this year, existing, 2023 — and 2024.”
He did not discuss the specific issues that prompted the need for additional money. MSR received $822.3 million in the fiscal year 2023 omnibus spending bill and the agency requested $949.3 million in its fiscal year 2024 budget proposal, but warned in that document that costs for the program could grow beyond 2024.
The budget pressures on NASA’s science budget could extend to another mission, the Dragonfly spacecraft in development to go to Saturn’s moon Titan. Sen. Chris Van Hollen (D-Md.) said he was worried about Dragonfly after the 2024 budget request offered $327.7 for the mission, compared to $400.1 million it received in 2023. NASA’s 2023 budget proposal projected spending $317.8 million on Dragonfly in 2024.
Van Hollen interpreted the 2024 request as a cut to Dragonfly that could delay its launch, even though NASA says it remains on schedule. “Everything I know from the experts is that it doesn’t compute. You can’t cut by 20% and still remain on target,” he said. He added he was “troubled” by the state of MSR even as Dragonfly passed its recent preliminary design review.
Nelson said that Dragonfly remained on schedule for a 2027 launch and that the agency would have a better understanding of progress on that mission later this year. However, he stated several times that, despite a record budget of $8.26 billion for science proposed for the agency, tough decisions about missions were necessary. “In the largest science budget ever, you can’t fit 10 pounds of potatoes in a five-pound sack,” he said.
https://spacenews.com/nasa-warns-of-near-term-cost-growth-on-mars-sample-return/
-
Chciałeś Eko MSR'a więc za chwilę nie będziesz mieć misji na Tytana, coś kosztem czegoś. A Nasza za nic w świecie nie pozwoli przecież Chińczykom na wyprzedzenie ich w wyścigu po próbki.
-
Tak Station. Chcę mieć próbki Marsa a nawet Tytana ;-p
-
To zatop ISS i SLS, bo kołdra zawsze będzie za krótka. Oczywiście człowiek w kosmosie brzmi dumnie, ale naprawdę czasem to wszystko co nazywamy programem kosmicznym aż prosi się o księgowego z piłą łańcuchową, który by pomógł znaleźć pieniądze na to jest naprawdę ważne. Przełomowe odkrycia.
-
NASA przetestowała prototyp drona Dragonfly. To on będzie latał nad powierzchnią Tytana.
(https://www.pulskosmosu.pl/wp-content/uploads/2023/10/dragonfly.jpeg)
Jeszcze na początku XXI wieku pomysł wysłania helikoptera, który autonomicznie będzie latał nad powierzchnią innego globu niż Ziemia, wydawała się futurystyczna. Dwie dekady później jednak nad powierzchnię Marsa wzbił się dron Ingenuity. Okazało się, że ani niższa grawitacja, ani rzadka atmosfera nie uniemożliwiają wykonywania lotów. Więcej, dron miał wykonać maksymalnie pięć lotów, a dwa lata później wciąż działa i ma na koncie już lotów sześćdziesiąt. Wkrótce jednak w kosmos poleci znacznie bardziej imponujący dron kosmiczny.
W kierunku Tytana, największego księżyca Saturna poleci wszak dron Dragonfly, który według planów będzie przez blisko dwa lata latał nad powierzchnią jedynego globu w Układzie Słonecznym poza Ziemią, na którym znajdują się jeziora i rzeki.
Dron Dragonfly wyposażony jest w osiem wirników i wielkością przypomina mały samochód. Zespół naukowców z Laboratorium Fizyki Stosowanej Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa (APL) w Maryland przeprowadził ostatnio testy prototypu w skali 1:2.
https://www.youtube.com/watch?v=i7kR2PvNURM (https://www.youtube.com/watch?v=i7kR2PvNURM)
Podobnie jak Ziemia, Tytan ma na swojej powierzchni układ pogodowy, rzeki, jeziora i morza. Jednak w przeciwieństwie do Ziemi, po mroźnej powierzchni Tytana płynie ciekły metan, a nie woda, z której tutaj składają się głazy. Mimo to naukowcy zakładają, że ze względu na to podobieństwo, na Tytanie może istnieć życie i to zupełnie inne, niż na Ziemi.
Dron Dragonfly zbada powierzchnię Tytana, dostarczając informacji o świecie, o którym wiemy niewiele. Warto tutaj zauważyć, że Dragonfly będzie miał pod jednym względem łatwiej niż Ingenuity. Tytan ma znacznie gęstszą atmosferę niż Mars, a więc jego wirniki będą pracowały znacznie wydajniej. Jakby tego było mało, przyciąganie grawitacyjne na Tytanie jest istotnie niższe niż na Czerwonej Planecie. Czego chcieć więcej?
Testy prototypu drona przeprowadzono w tunelach aerodynamicznych należącego do NASA Centrum Badawczego Langley w Hampton w Wirginii. W poście na blogu agencja kosmiczna wyjaśniła, że w czerwcu zespół Dragonfly przetestował model lądownika Dragonfly z ośmioma wirnikami w tunelu poddźwiękowym Langley o wymiarach 14 na 22.
Testowano Dragonfly w dwóch różnych konfiguracjach, aby przetestować jego opadanie i przejście do lotu z napędem oraz lot do przodu po uruchomieniu na Tytanie.
Kiedy zobaczymy Dragonfly lecącego nad powierzchnią Tytana?
Obecnie start misji Dragonfly planowany jest na rok 2027. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, do 2034 roku dotrze do Tytana.
W zeszłym roku Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba dostarczył najbardziej szczegółowe zdjęcia Tytana w historii. Kiedy Dragonfly dotrze na miejsce, najprawdopodobniej zrewolucjonizuje naszą wiedzę o tym globie, a być może także o życiu w Układzie Słonecznym i we Wszechświecie.
-
Powołując się na niepewność budżetową, NASA przesuwa o rok wystrzelenie misji Dragonfly na Tytana, księżyca Saturna i opóźnia osiągnięcie kluczowego kamienia milowego w jej rozwoju.
https://spacenews.com/nasa-postpones-dragonfly-review-launch-date/
-
Pytanie jakimi widłami przedziału czasu dysponuje NASA aby optymalnie wykorzystać mechanikę Układu Słonecznego, mowa o wenusjańskich asystach grawitacyjnych i slingshot'cie w pobliżu Jowisza.
-
Misja Dragonfly wkroczyła w tzw.fazę C - czyli wdrożenia wcześniejszych opracowań finalnego projektu próbnika.
https://science.nasa.gov/missions/dragonfly/nasas-dragonfly-to-proceed-with-final-mission-design-work/
-
Misja zatwierdzona. Start w 2028r.
https://twitter.com/SciGuySpace/status/1780350938244362420
-
Bardzo dobra wiadomość 🍀🔥
-
NASA planuje kolejną misję na Tytana - z dronem.
Na ilustracji: Artystyczna wizja drona Dragonfly badającego Tytana. Źródło: NASA/Johns Hopkins APL/Steve Gribben.
(https://www.urania.edu.pl/sites/default/files/styles/max_1300x800/public/2024-04/dragonfly-inflight.jpg?itok=MJRzV8oC)
Trwają prace nad przeprowadzeniem misji, której celem będzie największy księżyc Saturna. Tytana zbada jednak nie łazik, a wiropłat - bezzałogowa maszyna podobna do drona.
W ostatnich dniach potwierdzono plan wysłania na Tytana wiropłatu. Dragonfly, czyli “Ważka”, to maszyna latająca, która porusza się za pomocą śmigieł, w jej przypadku - aż ośmiu. Przypominać będzie zatem dużego drona, a dzięki swojej budowie zaoferuje naukowcom nowe zasięgi i możliwości. O wyjątkowości projektu stanowi też fakt, że pierwszy raz tego typu sprzęt zostanie użyty poza Ziemią.
Tytan jest atrakcyjnym celem badawczym, gdyż nie wyklucza się szansy, by istniało na nim życie. To lodowy księżyc o gęstej atmosferze, w której wystrzelona niegdyś sonda Cassini wykryła już proste związki azotu, wodoru i węgla. Uważa się, że mogą to być zaczątki większych związków organicznych. Zadaniem Dragonfly będzie odnalezienie innych potencjalnych śladów życia.
Wzmianki o misji “Ważki” od początku ubiegłego roku pojawiają się coraz częściej, ponieważ to wtedy jej wstępny projekt spełnił niezbędne do dalszych prac kryteria. Od tego czasu, jak to nieraz bywa, w planach zaszły modyfikacje, opóźniając przewidywany termin rozpoczęcia misji o ponad dwa lata i dwukrotnie zwiększając jej budżet. Szacuje się, że wyniesie on około 3,35 miliarda dolarów. Termin startu ma nastąpić dość niedługo, bo w lipcu 2028 roku. Niestety jednak danych z Tytana nie otrzymamy przed 2034 rokiem, gdy dron dotrze do celu. Tam odwiedzi różne obszary powierzchni księżyca, wszystko to w poszukiwaniu śladów procesów chemicznych przypominających te, które występowały na młodej Ziemi. Decyzja o wysłaniu drona, a nie chociażby łazika, może być tu bardzo sprzyjająca - latając, Dragonfly niewątpliwie będzie w stanie przebadać znacznie większe połacie terenu.
Za prace nad “Ważką” odpowiada Laboratorium Fizyki Stosowanej Johna Hopkinsa w Maryland wraz z licznymi partnerami. Z projektem wiąże się duże nadzieje, gdyż to ogromny potencjał dla rozwoju zarówno nauki, jak i techniki. Oprócz oczywistej wartości badawczej, posłużenie się tak nowatorską maszyną w badaniu innego ciała niebieskiego podpowie nam wiele o możliwościach dronów i ich potencjale w kontekście podobnych misji.
https://science.nasa.gov/missions/dragonfly/nasas-dragonfly-rotorcraft-mission-to-saturns-moon-titan-confirmed/ (https://science.nasa.gov/missions/dragonfly/nasas-dragonfly-rotorcraft-mission-to-saturns-moon-titan-confirmed/)
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/nasa-planuje-kolejna-misje-na-tytana (https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/nasa-planuje-kolejna-misje-na-tytana)
-
Znamy datę lotu na Tytana misji Dragonfly.
(https://cdn.mos.cms.futurecdn.net/zuZ9AZkM2DVmmE7GmTnN8R-650-80.jpg.webp)
NASA opóźniło misję Dragonfly na Tytana, największy księżyc Saturna. Lot przewidywany jest na rok 2028, co potwierdzone zostało przez agencję kosmiczną 16 kwietnia.
Decyzja ta dała zielone światło zespołowi na przejście do finalnych projektów misji oraz testów w przygotowaniu na wyznaczoną datę.
Pojazd Dragonfly, budowany przez Laboratorium fizyki stosowanej Johna Hopkinsa w Laurel, Maryland, dotrze do Tytana w roku 2034. Przez następne 2,5 roku zaplanowanego czasu misji dron będzie wzlatywał każdego dnia na Tytanie. Jeden taki dzień można przeliczyć na 16 dni Ziemskich. Dron będzie poszukiwał prebiotycznych procesów chemicznych we wcześniej wyznaczonych miejscach na powierzchni księżyca.
Jako jedyny naturalny satelita w Układzie Słonecznym znany ze swojej gęstej atmosfery oraz płynnych mórz na swojej powierzchni, Tytan przez długi czas interesował naukowców, którzy mówią, że przypomina pierwotną, bogatą w metan Ziemię oraz może posiadać odpowiedzi dotyczące genezy życia. Rzeki składające się z węglowodorów, razem z obecnością potencjalnie sprzyjających życiu materiałów organicznych, podwyższają szanse na możliwości kolonizacji Tytana, co misja Dragonfly pomoże zbadać.
(https://astronet.pl/wp-content/uploads/2024/04/17-00084_fs_missionoverviewv7a16x9-750x422.webp)
Ilustracja pokazująca pierwsze lądowanie Dragonfly na Tytanie, oraz wzniesienie.
Gdy misja Dragonfly przeszła serie recenzji w ostatnim roku, będąc gotowa na oryginalną datę lotu w 2027 roku, NASA stwierdziło o przesunięciu ostatecznej daty lotu przez niepewność w ilości pieniędzy, które będą mogli przeznaczyć na rozwój misji w następnych latach.
Choć misja Dragonfly przeszła serię przeglądów technicznych na początku minionego roku i była gotowa na start w 2027 roku, zgodnie z pierwotnymi planami, NASA zdecydowała się na przełożenie ostatecznej daty lotu. Było to związane z niepewnościami dotyczącymi funduszy, które miały być przeznaczone na rozwój misji w nadchodzących latach. Proponowany budżet dla NASA w roku 2025 to 2,73 miliarda dolarów na sektor badań, w którym znajduje się misja Dragonfly, gdy całkowity koszt tej jednej misji razem z programem jest wyznaczany na 3,35 miliarda dolarów.
Ostateczna cena programu jest znacznie wyższa niż początkowa, która została wyliczona na miliard dolarów w chwili wybrania jej w 2019 roku jako czwartej misji programu New Frontiers. NASA mówi, że budżet misji zwiększył się przez liczne zmiany w projekcie, testowanie, udoskonalanie oraz problemy z dostawami, wywołane przez pandemię.
Pojazd i jego podzespoły były już testowane na powierzchni Ziemi. W lipcu 2022 roku inżynierowie przelecieli dronem identycznym do Dragonfly nad pustynią w Kalifornii, która miała przypominać bogate organicznie wydmy Tytana. Dragonfly przetestowany został również w tunelu powietrznym należącym do Centrum Badawczego Langley w Wirginii (NASA’s Langley Research Center in Virginia). Potwierdzenie przez NASA daty lotu pozwala na przystąpienie do finalnych etapów projektowania oraz testowania pojazdu.
https://www.space.com/nasa-dragonfly-mission-launch-2028-saturn-moon-titan (https://www.space.com/nasa-dragonfly-mission-launch-2028-saturn-moon-titan)
https://astronet.pl/loty-kosmiczne/znamy-date-lotu-na-tytana-misji-dragonfly/ (https://astronet.pl/loty-kosmiczne/znamy-date-lotu-na-tytana-misji-dragonfly/)
-
Mam dziwne wrazenie, ze my tu raczej super filmikow nie zobaczymy ... tz. nie za bardzo widze jakis orbiter do tej misji co oznacza, ze komunikacja bedzie bezposrednio z ladownikiem ... to oznacza dosc slaba predkosc transmisji. Nie nastawialbym sie tez tak dokladnie na rok 2028, ostatnio tna jak leci kase na takie badania i misje, wszystko leci na Elona ... Z powazaniem
Adam Przybyla
-
Będą co najwyźej poklatkowe animacje, trochę rodem z MER’ów czy nawet Pathfinder’a. Nawet jakiś solidny, dedykowany orbiter z pokaźną ilością pamięci flash na pokładzie musiałby najpierw wcześniej uzyskane zdjęcia zgromadzić i przetworzyć, zaś sama składanka zapewne odbywałaby się już tu na Ziemi po przesyłie odpowiednio dużego pakietu danych.
-
NASA wybrała rakietę dla Dragonfly i jest to Falcon Heavy.
-
Poleci ta misja? Jak obstawiacie?
-
Sądzę, że tak, mimo, że NASA pod "protektoratem" cyrkuśnika Trump'a nie będzie miała pieniędzy na zbyt dużo misji naukowych.(w tym momencie i przypadku koszt DF przynajmniej 3,35 mld $). Z drugiej strony skasowali już o wiele tańszego Viper'a (przed kasacją władowali już w niego 450 mln $). Generalnie NASA słynie z przejadania mamony i nie wiadomo co będzie za rok czy dwa.
-
Misja nadal w przygotowaniu.
https://twitter.com/NASASolarSystem/status/1915518263657980174
-
NASA zrobiła audyt i okazało się, że projekt Dragonfly doświadczył kilku zmian planów, które wpłynęły na koszty i harmonogram, co skutkowało prawie miliardowym wzrostem kosztów cyklu życia i ponad dwuletnim opóźnieniem.
https://oig.nasa.gov/office-of-inspector-general-oig/audit-reports/nasas-management-of-the-dragonfly-project/