Polskie Forum Astronautyczne
Astronautyka => Sprawy Ogólne => Wątek zaczęty przez: Aga Bej w Marca 05, 2022, 13:08
-
Postanowiłem otworzyć ten wątek i zacząć go od wypunktowanych kilku moich, może subiektywnych, przemyśleń.
1. Skutki sankcji dla rosyjskiej astronautyki będą znaczne. Przede wszystkim nastąpi zupełne oderwanie od wszelkich zleceń komercyjnych takich One Web (o czym dokładniej później), czy planowane wystrzelenie przez Angarę południowo koreańskiego satelity.
2. Skutki technologiczne sankcji dla rosyjskiej astronautyki. Trudno powiedzieć, ale podejrzewam w dzisiejszym hiperzglobalizowanym świecie może się okazać, że nawet przy tak sztandarowych produktach rosyjskiego przemysłu, jak rakiety czy statki kosmiczne Sojuz, są konieczne komponenty objęte sankcjami.
3. Skutki rosyjskich kontraktacji na światowy przemysł astronautyczny są stosunkowo niewielkie lub żadne z wyjątkiem... .
4. ... rakiety Antares. Jest ona zależna, zarówno od rosyjskich silników RD-181, a korpus pierwszego członu jest, czy też raczej był, produkowany na Ukrainie. Na szczęście jest ona używana wyłącznie do wynoszenia statku kosmicznego Cygnus, który nie ma żadnej ekonomicznej ani strategicznej wartości dla USA. Tu jednak dochodzimy do ISS.
5. ISS. Sytuacja jest napięta i to do tego stopnia, że NASA musi rozważyć nawet scenariusz separacji od rosyjskiej części stacji, w której znajdują się zespoły napędowe stacji. Z tego co widziałem w internecie, główne nadzieje w tym względzie opiera się na statku Cygnus. Biorąc pod uwagę, że ten jest wynoszony Antaresem, może doprowadzić to znacznych komplikacji, w postacie konieczności wystrzelenia Cygnusa Atlasem V lub Falconem 9 (nawet nie jestem pewien czy Cygnus się mieści pod standardową owiewką Space X.)
6. Wszystkie silniki RD-180 dla Atlasa V, są już kupione, zatem w tym względzie potrzeby USA są zabezpieczone. Osobiście mam nadzieję, że w obecnej sytuacji Blue Origin się spręży i dostarczy zamówione silniki dla Vulcana.
7. W bardzo nieciekawej sytuacji znalazła się ESA. Sojuz był średnia rakieta wypełniająca lukę między Vegą i Ariane. Co gorsza wciąż nie została wdrożona nowa generacja europejskich rakiet, co już przed wojna zmusiło Włochy do wystrzelenia satelity przeznaczonego dla opóźnionej Vega c - Falconem 9. Co gorsza gdyby Europa chciała awaryjnie powrócić do wycofywanej wersji Vegi, jest to niemożliwe gdyż elementy górnych stopni tej rakiety były produkowane na Ukrainie. Zagrożony jest też flagowy astronautyczny projekt ESA -budowany we współpracy z rosjanami Exo Mars.
9. Największym przegranym tej wojny (oprócz rozsądku i godności pozwolę sobie dodać) jest One Web. Po utracie dostępu do Sojuzów, nie ma możliwości ukończenia tej konstelacji. Na dodatek na florydziaku, przeczytałem, że One Web zapłacił Rosjanom za trzy kolejne starty z góry. Jeśli to prawda to firma jest w studni. Czarnej i głębokiej.
10. Największym wygranym tej wojny, będzie rzecz jasna Space X, wobec zachwycających wręcz o indolencję problemów konkurencji w wdrożeniu nowych rakiet, tylko oni są w stanie przejąć komercyjne starty Rosjan (choć raczej One Webowi z oczywistych odmówią). Na pewno parę poważnych instytucji nie może się doczekać rportu jak Starlink sprawił się na Ukrainie. Być może będzie to miało przebicie na usunięcie przeszkód administracyjnych haumujących starty z Boca Chica.
Zapraszam do komentowania/krytykowanie/dodawania własnych punktów.
-
Fajnie to spisałeś, tylko że to dotyczy stanu obecnego, który może dość szybko się zmienić. Jeśli idzie o bardziej długofalowe skutki, to może być już bardzo rożnie.
Zależy to od tego, co tak naprawdę dzieje się na Kremlu. Najprawdopodobniej trwa bezpardonowa walka o władzę, przy czym nie ma znaczenia czy to Putin chciał zniszczyć swoich przeciwników, czy ludzie mający ambicje go zastąpić, bo ważne jest tylko, kto zwycięży. Nie ma też znaczenia, czy powodem wojny były porachunki wewnątrz władzy zainicjowane przez Putina czy przez jego oponentów, albo czy też - jak mówią niektórzy - czy Putin odjechał psychicznie. Skutek będzie zawsze taki sam - bezpardonowa, a może i krwawa walka o władzę, której szczegóły wypłyną dopiero po kilku dziesięcioleciach.
Natomiast dla przemysłu astronautycznego kluczowe jest, kto w tej walce zwycięży. Jeśli Putin, to wiadomo. Ale może też zwycięzcą okazać się nowy Stalin (krwawy dyktator), nowy Gorbaczow (reformator zorientowany na Zachód), Jelcyn (marionetka) albo całkiem inna postać. Bez tej wiedzy nie jesteśmy w stanie niczego sensownie przewidywać. Jeśli nowy przywódca zwróci się ku Zachodowi, to skutki będą niewielkie - wszystko szybko wróci do poprzedniego stanu.
-
Nie ma też znaczenia, czy powodem wojny były porachunki wewnątrz władzy zainicjowane przez Putina czy przez jego oponentów, albo czy też - jak mówią niektórzy - czy Putin odjechał psychicznie. Skutek będzie zawsze taki sam - bezpardonowa, a może i krwawa walka o władzę, której szczegóły wypłyną dopiero po kilku dziesięcioleciach.
Ma to ogromne znaczenie. Póki co przeważa opcja, że Führer Putin zdał sobie sprawę, że młodszy już nie będzie, byle covid-19 może go zmieść z planety a on od zawsze marzył o odbudowie imperium. Dogadał się tylko z Chinami, że po igrzyskach (bo już wiedział, że covid-19 "zanika"). Ale tyle mojego off-topika.
Co do ISS możliwe są 2 scenariusze wg mnie:
- USA uznaje, że ISS to schyłkowy program i mają go w dupie
- USA uznaje, że ISS ma trwać i zlecają opracowanie zdolności, SpaceX to wygrywa i budują kolejną wersję Dragona, który cumuje od dupy strony i sobie robi za napęd. Myślę, że Dragon-XL będzie idealną bazą!
Co do ESA i Arianespace. Sojuza można już skreślić ale jest SpaceX i Ariane6, zatem nie są w czarnej dupie. Są trudności do ogarnięcia.
OneWeb jest w czarnej dupie.
Ktokolwiek będzie chciał wysyłać komercyjny ładunek w kooperacji z krajem najeźdźców to raczej będzie miał pod górkę i należy go jebać (a nawet wielkie korpo coca-cola zrobiła rachunek sumienia).
Niezależni producenci rakiet mają swoje 5 minut!
Jeśli Boeing się ogarnie ze Starlinerem to jest szansa, że Sojuz (kapsuła) będzie zbędna.
Skoro Mriji już nie ma to cena frachtu wzrośnie (An-124 też kilku braknie). A to ma znaczenie dla kosmosu.
Zakładam wzrost nakładów krajów UE na systemy rozpoznania satelitarnego i komunikacji satelitarnej - zrzutka dla USA na kolejne ptaszki? (AEHF, SBIRS, WGS).
I dużo, dużo więcej.
-
Bardzo fajny wątek i sądzę, że ewentualnie późniejsze rozdzielenie kwestii krótkoterminowych od długoterminowych możemy podzielić, w zależności od tego jak sytuacja będzie ewoluować.
Co do separacji części rosyjskiej od ISS - może coś mnie ominęło, ale to chyba nie jest wykonalne. Czy ktoś może tutaj poratować linkiem?
Górny stopień Vegi - poprawcie mnie jeśli się mylę, ale chyba najnowsza Vega ma już stopień budowany w Niemczech...
-
Owszem nowa Vega C, nie ma ukraińskich części. Tylko, że na razie jej niema, chociaż Wikipedia twierdzi, że pierwszy start nastąpi w maju tego roku.
https://en.wikipedia.org/wiki/Vega_(rocket)#Future_launches
-
Co do separacji części rosyjskiej od ISS - może coś mnie ominęło, ale to chyba nie jest wykonalne. Czy ktoś może tutaj poratować linkiem?
Jak to mawiał ślepy koń na Wielkiej Pardubickiej: nie widzę przeszkód.
Tam główny problem to komputer sterujący i silniki rakietowe (gdy żyroskopy stwierdzają, że biorą urlop). Komputer sterujący to kwestia oprogramowania, równie dobrze mogą do tego zaprząc laptopy załogi (technika komputerowa poszła bardzo do przodu) i urządzić głosowania z 5 komputerów a Dragonem podesłać kolejne 30.
Co do silników to już pisałem, Dragon2 da radę (choć duże straty ciągu przez odchylenie dysz w osi) jak mu zaktualizują soft (tylko póki co nie ma takiej potrzeby). A dedykowany pojazd (nie moduł jak kiedyś myślano) to już zupełnie bajka. Jakby zbrodniarze wojenni zaczęli coś świrować odnośnie ISS to sytuacja nie jest beznadziejna.
Pamiętajcie, będzie potrzeba, będą działania. Kto jeszcze miesiąc temu by pomyślał, że Niemcy będą dostarczać broń dla wrogów bandyckiej rosji? Certyfikacja napędu Dragona do napędzania podzielonej ISS? Decyzja polityczna w 10 sek do zrobienia. Nie spodziewam się gorszego efektu od fikołka, jaki moduł Nauka zarządziła całej ISS.
Potem przeróbka węzła cumowniczego, nowy moduł napędowy (albo i nie) i jakoś się toczy. Ale pytanie o sens zawarłem już wcześniej. Równie dobrze mogą powiedzieć: kacapy zniszczyły ISS i niech się pierdolą na zawsze.
Ale to moje 3 grosze laika.
P.S. Bardziej się martwię ile czasu SpaceX potrzebuje na wybudowanie kolejnych Dragonów, bo ich w sumie mało jest. Ale ISS nie spadnie od razu (a mam wrażenie, że desaturacja żyroskopów nie powoduje nagle lądowania na krowie, gdzieś na pustyni Australii).
-
Co do separacji części rosyjskiej od ISS - może coś mnie ominęło, ale to chyba nie jest wykonalne. Czy ktoś może tutaj poratować linkiem?
Jak to niewykonalne, toż to się już stało. Przynajmniej podług zamieszczonego poniżej fake-filmu agencji RIA-Nowosti. Oczywiście filmik można przenieść do do innego działu.
http://lk.astronautilus.pl/temp/pfa/iss-fake.mp4 (http://lk.astronautilus.pl/temp/pfa/iss-fake.mp4)
-
Co do separacji części rosyjskiej od ISS - może coś mnie ominęło, ale to chyba nie jest wykonalne. Czy ktoś może tutaj poratować linkiem?
Jak to mawiał ślepy koń na Wielkiej Pardubickiej: nie widzę przeszkód.
Właśnie próbuję znaleźć te przeszkody. Wydaje mi się, że chłodzenie i zasilanie jest takim elementem łączącym Unity z Zarją. Tak na szybko to znalazłem:
https://www.esa.int/ESA_Multimedia/Images/2003/07/Cables_between_the_first_two_ISS_modules_Unity_and_Zarya_were_connected_during_three_EVAs3
i coś kojarzę z dawnych (sprzed około 10 lat) spacerów, że sporo czasu spędzano przy Unity wówczas, aby uaktualnić połączenia.
Trochę pewnie jest i tutaj widoczne:
https://www.flickr.com/photos/thom_astro/51890046227/
https://www.flickr.com/photos/thom_astro/51891344064/
Dlatego mnie ciekawi od strony praktycznej ilu spacerów by to wymagało.
-
Dlatego mnie ciekawi od strony praktycznej ilu spacerów by to wymagało.
Ja nie mówię, że to byłoby proste. Obstawiam, że dla celów naprawczych NASA ma schematy spacerów już opracowane. Jakby padło hasło: wszystkie ręce na pokład to śmiem twierdzić (w sobotni wieczór), że co 2 dzień (w dniach przerwy przygotowania teoretyczne do kolejnego spaceru) spacerki po 4-5h dałoby się ogarnąć na rozłączenie. Jebać eksperymenty gdy laboratorium trzeba ratować ;).
-
Co do separacji części rosyjskiej od ISS - może coś mnie ominęło, ale to chyba nie jest wykonalne. Czy ktoś może tutaj poratować linkiem?
Jak to niewykonalne, toż to się już stało. Przynajmniej podług zamieszczonego poniżej fake-filmu agencji RIA-Nowosti. Oczywiście filmik można przenieść do do innego działu.
http://lk.astronautilus.pl/temp/pfa/iss-fake.mp4 (http://lk.astronautilus.pl/temp/pfa/iss-fake.mp4)
Śmieszki, śmieszkami, ale według mnie brak jakiegoś wspólnego filmu z ISS, choćby propagandowych bzdur: "chociaż na Ziemi wojna, ale my tu w kosmosie dla całej ludzkości bla, bla, bla", jest bardzo wymowny. Zamiast tego jedna strona wypuszcza taki, wręcz prowokacyjny, crap.
-
Czując się słusznie przekierowanym przez KanarkusaMaximusa do tego wątku, chcę odpowiedzieć co nieco na pytania (https://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=4923.msg175160#msg175160) kolegi Ekoplanety.
Zakładam, że impresja filowania o "rozdzieleniu" oznacza chęć użytkowania rosyjskiego segmentu w formie nieuszkodzonej.
Bo w njusie (https://geekweek.interia.pl/astronomia/news-rosja-odlacza-na-filmie-swoja-czesc-stacji-kosmicznej,nId,5875574) jest już groźba o upadku Stacji na Ziemię.
Pytanie o "własność" Zarji jest o istotne tylko wtedy, jeżeli oczekujemy, że Rosjanie w obecnej sytuacji będą chcieli honorować tą płatność sprzed 20 lat.
Pamiętajmy też, że do dolnego węzła Zarji jest przycumowany moduł Rasswiet.
Czytam opisy EVA w misjach: STS-88 (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts88.htm), czyli łączenie Unity i Zarji oraz STS-106 (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts106.htm), czyli łącznie Zarji i Zwiezdy (gdyby upierać się o poszanowaniu amerykańskiego finansowania), i usiłuję sobie wyobrazić przeprowadzenie ówczesnych działań "w drugą stronę".
Po pierwsze trzeba by wyjść w otwartą przestrzeń i rozłączyć okablowania elektryczne. To już było tu wcześniej wspominane.
ALE po drugie trzeba by rozłączyć zaczepy między modułami - też chyba ręcznie, bo przecież one nigdy nie były przewidziane do automatycznego rozłączania.
Jak uda się w jakikolwiek sposób rozłączyć te zaczepy, to oba wielomodułowe segmenty zaczną lecieć (ciągle z prędkością 27 tysięcy kilometrów na godzinę) obok siebie luźno!
Więc po trzecie trzeba by silnikami Zwiezdy lub Progressa delikatnie odepchnąć te segmenty od siebie, żeby nie poobijały i nie pouszkadzały się o siebie - w szczególności ten Rasswiet, który jest najbliżej Transquility, także amerykańskie radiatory, które prawie „obejmują” Zarję .
No i kończy mi się wyobraźnia ...
NewMan
-
A gdyby Rosjanie zrobili gambit "zostawiamy stare moduły i te przestarzałą stacje kosmiczną" i oderwali samą Naukę z modułem dokującym? Nawet nie podejmuje się oceniania prawdopodobieństwa takiego wariantu, ale technicznie może mogło by to być łatwiejsza, niż opisana przez NawMana zabawa z wybebeszaniem Zarii. Z drugiej strony, wciąż są potrzebne spacery kosmiczne aby Nauka uzyskała pełną funkcjonalność.
Edit. Już po wysłaniu przyszło mi jeszcze głowy, że stare moduły mogły by zostać na ISS, bez opuszczania przez Rosjan (cha, cha imperialiści sobie bez nie poradzą", a gambit z oderwaniem Nauki, mógłby zostać zrobiony swoją drogą (Wielka Rosjii, buduje nową nowoczesną i niezależną od ISS stację kosmiczną.
Edit2. Florydziak twierdzy, że w Gujanie Rosjanie coś zostawili... .
https://florydziak.pl/uncategorized/moze-pojda-do-muzeow/
-
Aga, rozumiem że masz na myśli Naukę + Priczał?
Nauka ma zasilanie, ma radiator i ma węzły cumownicze. I chyba jeszcze w całości nie została połączona z resztą Stacji, bo tylko jeden spacer się odbył (VKD-51 w styczniu).
-
Właśnie te dwa moduły. Ich oderwanie okiem laika, powinna być łatwiejsze.
-
Właśnie te dwa moduły. Ich oderwanie okiem laika, powinna być łatwiejsze.
I jeszcze w ramach "sankcji" mogą sobie "przywłaszczyć" ramię ERA...
-
Aga, rozumiem że masz na myśli Naukę + Priczał?
Nauka ma zasilanie, ma radiator i ma węzły cumownicze. I chyba jeszcze w całości nie została połączona z resztą Stacji, bo tylko jeden spacer się odbył (VKD-51 w styczniu).
A czy ma autonomiczne układy podtrzymywania życia?
Bez tego się nie da.
Bo o kwatery dla astronautów i o toalety decydenci najmniej będą się martwić.
NewMan
-
Teoretycznie ma
Nauka contains life support equipment including an oxygen production system capable of supporting six crew, a galley, a toilet with a urine recycling system, and one of the three sleep stations aboard the Russian Orbital Segment.
https://en.wikipedia.org/wiki/Nauka_(ISS_module)
-
Właśnie te dwa moduły. Ich oderwanie okiem laika, powinna być łatwiejsze.
Póki co bardziej prawdopodobne są "groźby", że świry zdeorbitują całą ISS bo "wredny zachód".
-
Nauka contains ... one of the three sleep stations aboard the Russian Orbital Segment.
Jedno miejsce do spania. To świetnie.
To wzorem filmu katastrofalnego "Armageddon" mogą tam zainstalować jednego kosmonautę (nazywającego się w filmie Andropov), który wszystkie problemy rozwiązuje waląc w niedziałający sprzęt kluczem francuskim.
Choć potencjalnym problemem może być nałożenie przez Francuzów embarga na klucze (francuskie). ;)
NewMan
-
Zrobią biwak w Priczale ;)
-
Ciekawy artykuł na ten temat na Ars Technica:
https://arstechnica.com/science/2022/03/how-to-save-the-international-space-station-and-prevent-the-dreaded-gap/
-
Ciekawa informacja:
24 lutego kilkadziesiąt tysięcy modemów internetu satelitarnego w wielu krajach Europy przestało działać. Do sieci dostępu nie mają zarówno niemieckie turbiny wiatrowe, jak i klienci z Polski czy Ukrainy. Nie zanosi się na szybkie przywrócenie usług.
Wygląda na to że Rosja zaatakowała terminale ponieważ były również użytkowane przez armię ukraińską.
Więcej:
https://zaufanatrzeciastrona.pl/post/tysiace-terminali-internetu-satelitarnego-powaznie-uszkodzonych-w-dniu-ataku-na-ukraine/
-
Scott Kelly się mocno starł z Rogozinem. Obaj panowie nieźle się znają... Rogozin argumentów nie akceptuje w formie blokowania. Czyli jak na razie nie ma wielkich szans na jakąkolwiek głębszą dyskusję z Rosją.
-
Ciekawa lista "problematycznych" satelitów z uwagi na sankcje:
W 2022:
- satelity OneWeb (łącznie sześć startów)
- cztery satelity Galileo (dwa starty)
- Szwedzki mikrosatelita MATS
- Cztery satelity GRUS (Japonia)
- misja EUCLID
W 2023:
- satelita EarthCare
- Radarowy Sentinel 1C
- gromada małych satelitów w ramach ExoLaunch
- STRIX-1, satelita demo do obserwacji radowych (Japonia) - możliwe, że w 2022
2024:
- Metop-SG
Potencjalnie także jeszcze do tego może dołączyć południowokoreański CAS500-2.
Źródło: https://spacenews.com/soyuz-embargo-strands-satellites-with-limited-launch-options/
-
Sankcje raczej nie potrwają kilka tygodni i trzeba będzie znaleźć zastępstwo na Soyuzy. Jedyna obecnie dostępną rakieta jest Falcon 9. Atlas V, Ariane V czy japońska H-IIA są wycofywane, a ich następcy nie wykonali jeszcze swojego pierwszego lotu.
-
Dla wielu mniejszych satelitów Vega czy Electron oraz nowe europejskie czy amerykańskie rakiety są ciekawą opcją.
PSLV potencjalnie także może być fajną alternatywą.
Poza OneWeb to w zasadzie reszta da radę się załapać na inne rakiety.
-
Atrakcyjną alternatywa są chińskie CZ - pełny przekrój możliwości.
-
Atrakcyjną alternatywa są chińskie CZ - pełny przekrój możliwości.
Dla tych co mogą korzystać z tych rakiet. Raczej satelitów Galileo na nich nie zobaczymy, ani Sentinela 1-C. :)
-
Ja tam nic nie sugeruję, ale w według Florydziaka, Rosjanie zastawili w Gujanie Francuskiej trzy rakiety Sojuz z stopniami fregat... ;)
https://florydziak.pl/uncategorized/moze-pojda-do-muzeow/
-
Ja tam nic nie sugeruję, ale w według Florydziaka, Rosjanie zastawili w Gujanie Francuskiej trzy rakiety Sojuz z stopniami fregat... ;)
https://florydziak.pl/uncategorized/moze-pojda-do-muzeow/
A ja bym sugerował wymianę zakładników. :) OneWeb za Sojuzy. :P
-
Takie tam wekendowe heheszki z kanału Hazegrayart z różnymi wizualizacjami projektów istniejących i nieistniejących.
https://www.youtube.com/watch?v=a3CMHKco9Hw
-
Trochę bardziej z zakresu lotnictwa, związek z astronautyka raczej historyczno-symboliczny (w razie czego można przenieść post do innego działu):
Zniszczony niedawno na lotnisku pod Kijowem An225 Mrija kontynuuje pozagrobowy lot na flightradar24:
https://geekweek.interia.pl/styl-zycia/ciekawostki/news-widmo-ukrainskiego-antonova-wisi-nad-kijowem-i-straszy-rosja,nId,5886311?parametr=polecamy
Ktoś chyba zhackował ten popularny serwis, bo nieistniejący samolot krąży nad Kijowem. Media cytują jeden z internetowych komentarzy:
"Krąży nad Tobą duch Kijowa. Jeżeli jesteś ruskiem i widzisz tę wiadomość, wyślij ją do 10 swoich znajomych bo inaczej umrzesz usmażony w czołgu."
Pozdrawiam
-J.
-
Podobno zakłady Antonowa w Kijowie
https://twitter.com/nexta_tv/status/1503270394043711488
Edit. Putin podpisał ustawę o kradzieży nacjonalizacji zachodnich samolotów lesingowanych przez rosyjskie linie lotnicze. Podejrzewam, że teraz to nawet po ustaniu wojny rosyjski przemysł, w tym i kosmiczny nie dostanie od zachodu nawet złamanej śrubki.
https://300gospodarka.pl/news/rosja-znacjonalizuje-zagraniczne-samoloty-putin-podpisal-ustawe
-
Edit. Putin podpisał ustawę o kradzieży nacjonalizacji zachodnich samolotów lesingowanych przez rosyjskie linie lotnicze. Podejrzewam, że teraz to nawet po ustaniu wojny rosyjski przemysł, w tym i kosmiczny nie dostanie od zachodu nawet złamanej śrubki.
Ciekawe, czy oprócz samolotów inne przedmioty, takie jak fabryki czy statki też zostaną znacjonalizowane. Oraz te nieszczęsne satelity OneWeb.
-
ESA obecnie uważa, że nie ma możliwości lotu ExoMars na Protonie:
https://twitter.com/jeff_foust/status/1504442515411382273
-
Niedobór samolotów Antonov An-124 Rusłan stwarza perspektywę dalszych opóźnień w projektach satelitarnych, które już ugrzęzły w problemach z łańcuchem dostaw. Niektóre samoloty zostały zniszczone, a te które są w służbie są własnością rosyjskich przewoźników, które są objęte sankcjami.
SES powiedział SpaceNews, że teraz planuje użyć statku zamiast Antonowa do transportu swojego satelity SES-22 w paśmie C z Europy do USA, gdzie ma wystartować z Florydy na rakiecie SpaceX Falcon 9.
https://twitter.com/SpaceNews_Inc/status/1512173764154478593
-
W obecnej sytuacji to czysta formalność, ale warto odnotować
"Dziś, 19 kwietnia 2022 r., Rząd [Ukrainy] przyjął uchwałę „W sprawie wypowiedzenia Umowy między Rządem Ukrainy a Rządem Federacji Rosyjskiej o współpracy w tworzeniu i eksploatacji technologii rakietowej, kosmicznej i rakietowej”.
„W kontekście pełnej agresji militarnej Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, jej czasowej okupacji Ukrainy, popełnienia zbrodni przeciwko Ukrainie i jej narodowi, rażąco naruszających zasady i normy międzynarodowego prawa wojskowego i humanitarnego, użycie rosyjskiego technologii kosmicznej i rakietowej przeciwko Ukrainie oraz w celu ludobójstwa narodu ukraińskiego, Umowa między Rządem Ukrainy a Rządem Federacji Rosyjskiej o współpracy w tworzeniu i eksploatacji technologii rakietowej, kosmicznej i rakietowej, popełniona 8 lutego , 1995 w Kijowie, jest nie do zaakceptowania” – czytamy w oświadczeniu.
Tłumacze nie z linka
https://uprom.info/news/space/ukrayina-denonsuvala-ugodu-z-rf-pro-spivrobitnycztvo-v-raketno-kosmichnij-galuzi/
-
Oni chyba żartują... Chyba oczywiste jest , że żaden kosmonauta z Rosji nie poleci Dragonem czy Starlinerem. Nawet na zewnątrz kapsuły!
https://twitter.com/RussianSpaceWeb/status/1527661669341614082
-
Na zdjęciu załogi opublikowanym dwa temu Kikina jest:
https://twitter.com/JanetKavandi/status/1527015899068133376
-
To ja jestem nieźle zaskoczony!
-
To ja jestem nieźle zaskoczony!
Nie tylko Ty.
-
To by oznaczało że NASA będzie również nadal latać Sojuzami.
-
Hańba.
-
Można się spodziewać częstszych lotów Białorusinów na ISS?
https://twitter.com/katlinegrey/status/1539256354233364484