Polskie Forum Astronautyczne
Człowiek i Astronautyka => Loty balonowe Hevelius => Projekty i Inicjatywy => Misje H1, H2 i H3 => Wątek zaczęty przez: kanarkusmaximus w Lipca 13, 2010, 13:46
-
Szanowni minimalni baloniarze,
Czas rozpocząć rozmowę na temat potencjalnego miejsca startu dla misji balonowej. W tym wątku będziemy dyskutować na temat najlepszego miejsca do startu oraz najbardziej odpowiedniej daty.
Miejsce startu:
Idealne miejsce startu dla nas to takie, które minimalizuje ryzyko przekroczenia balonu przez granicę Polski oraz lądowania kapsuły w niedostępnym miejscu. Niedostępne miejsce to takie, do którego ekipa poszukiwawcza może nie dotrzeć oraz takie, gdzie nie ma zbyt dobrego zasięgu sieci telefonii komórkowej. Z tego też powodu odpada wybrzeże Bałtyku oraz Bieszczady. Wink
Przydałoby się więc wybrać jakieś miejsce z grubsza w środkowej Polsce. Dobrze by też było, gdyby w danej okolicy ktoś np z lokalnych mediów wiedział o naszym wydarzeniu. Wink
Data startu:
Jeszcze nie ustalona, choć naprawdę dobrze by było gdyby start miał miejsce późnym latem lub wczesną jesienią. Wydaje się, że graniczną datą może być wczesny październik (kiedy to często zdarzają się pogodne i stosunkowo ciepłe dni) - później już raczej może być nie do końca przyjemnie zajmować się balonem na otwartym terenie.
Warto by wyznaczyć/zaproponować dwie daty - jedna podstawowa, druga rezerwowa.
-
Autorem postu jest Nevt
Popieram Toruń. Świetne miejsce zarówno logistycznie (dobry dojazd) jak i historycznie. Pod warunkiem, że w czasie lotu nie będzie przewagi wiatrów południowych i południowo-zachodnich. Zalew Wiślany, Zatoka Gdańska i Mazury są w odległości ok. 170 - 200 km.
Jako wstępne widełki startu proponuję termin pomiędzy 15 września a 15 października. Dwa miesiące powinny wystarczyć na dokończenie prac przy gondoli i jej wyposażeniu, oraz na zebranie środków na zakup brakujących urządzeń.
O ile pamiętam, Kanarkusmaksimus w jednym z postów wspominał, że wrześniowy termin umożliwiłby mu osobiste uczestnictwo w starcie, zatem Kanarku - możesz teraz konkretnie określić "okienko" startowe, które ci odpowiada?
Pozdrawiam.
-
O ile pamiętam, Kanarkusmaksimus w jednym z postów wspominał, że wrześniowy termin umożliwiłby mu osobiste uczestnictwo w starcie, zatem Kanarku - możesz teraz konkretnie określić "okienko" startowe, które ci odpowiada?
W tej chwili jedyne co mogę napisać to 'im później tym lepiej' dla mnie. We wrześniu mam na głowie przeprowadzkę z jednego kraju do drugiego oraz zmianę studiów na pracę. Pod koniec września jest jeszcze IAC 2010 w Pradze, gdzie powinienem się pojawić (a dlaczego? wystarczy spojrzeć na inny wątek w tym dziale ;) - ale tutaj mogę zrezygnować bo Velo już jedzie).
Na początku października (2-10 według ostatnich plotek) jest natomiast konferencja DTS 2010 w Warszawie, na której jeśli się pojawię to będę mieć rzut beretem do spodziewanego miejsca startu. To to mógłby być najlepszy termin dla mnie osobiście.
-
Wklejam moje rozważania na temat startu:
Planując miejsce startu trzeba uwzględnić, że w Polsce większość wiatrów to wiatry zachodnie, ewentualnie północno-zachodnie i południowo-zachodnie.
Ze względu na to, że kapsuła powinna być jak najłatwiej odzyskana powinno ono znajdować się:
- w oddaleniu od granic Polski (przyjmuje około 200 km)
- w oddaleniu od dużych miast (lepiej, żeby kapsuła nie wylądowała na środku ruchliwej drogi w mieście)
- w oddaleniu od cywilnych portów lotniczych i lotnisk wojskowych (tam gdzie jest duży ruch lotniczy związany ze startami i lądowaniami)
- w oddaleniu od obszarów o trudnym terenie, czyli lasów, gór, dużych zbiorników wodnych (gdzie może być problem z dojazdem, a potem pieszym poszukiwaniem kapsuły)
- w oddaleniu od dużych zakładów przemysłowych (których teren będzie zapewne niedostępny)
- w pobliżu większych dróg dojazdowych (zakładam, że na poszukiwania kapsuły ruszy grupa kilku samochodów)
- na terenie zagospodarowanym (rozumiem pod tym punktem miejsce, gdzie w spokoju będzie można zaparkować samochody, rozstawić sprzęt, przygotować start itp.)
Poza tym korzystnie byłoby, gdyby miejsce startu było zlokalizowane w centralnej Polsce, tak aby wszyscy chętni mogli równie łatwo dotrzeć. No chyba, że istnieje jakieś nierównomierne "rozmieszczenie" miejsc zamieszkania uczestników.
Myślę, że warunki te spełnia kilka lotnisk przede wszystkim sportowych, choć niestety sporo z nich jest zlokalizowanych blisko dużych miast. Przeanalizowałem jednak ich listę i oto wstępne propozycje, które oczywiście należałoby dokładnie jeszcze sprawdzić. Przede wszystkim wziąłem pod uwagę te położone bardziej w centrum kraju i w oddaleniu od większych miast.
1. Chrcynno - 40 km na północ od Warszawy. Jest to trawiaste lotnisko Aeroklubu Warszawskiego. Często odbywają się tu skoki spadochronowe co należałoby wziąć pod uwagę planując datę startu.
Tutaj widok z satelity: http://wikimapia.org/1964638/pl/Lotnisko-Chrcynno
Jak widać bezpośrednio na zachód jest las, ale w pobliżu są głównie pola uprawne. Wygodny dojazd drogami wojewódzkimi.
2. Bednary - 25 km na północny-wschód od Poznania. Dawne lotnisko wojskowe, obecnie w prywatnych rękach.
http://wikimapia.org/1591705/pl/Lotnisko-Bednary---dawne-lotnisko-wojskowe
Na zachód jest jednak sporo lasów. Dojazd drogami lokalnymi.
3. Sierakowo k/Przasnysza - 100 km na północ od Warszawy. Trawiaste lotnisko Aeroklubu Północnego Mazowsza.
http://wikimapia.org/#y=53009722&x=20933056&z=12&l=28&m=h
Na wschód jest trochę lasów, ale większość terenu w pobliżu pokrywają pola uprawne. Dojazd drogami wojewódzkimi.
4. Watorowo - 30 km na północny-wschód od Bydgoszczy. Trawiaste, prywatne lotnisko sportowe. Na zachód i południe jest jednak sporo lasów a do tego płynie Wisła. Dojazd drogami wojewódzkimi.
5. Kazimierz Biskupi k/Konina. Asfaltowe lotnisko Aeroklubu Konińskiego. W pobliżu w zasadzie same pola uprawne. Dojazd drogami wojewódzkimi.
Ciekawie tez prezentowałby się Goszczanów i Kamieńsk. Jednak pierwsze lotnisko znajduje się niedaleko dużego Jeziora Jeziorsko, a drugie obok bełchatowskiej odkrywki.
Więcej praktycznych informacji o poszczególnych lotniskach (noclegi, wyżywienie, atrakcje turystyczne w pobliżu):
1. http://lotniczapolska.pl/lotniska/1/11
2. http://lotniczapolska.pl/lotniska/1/63
3. -
4. http://lotniczapolska.pl/lotniska/5/90
5. http://lotniczapolska.pl/lotniska/1/38
Oczywiście start misji z lotniska to jedna z wielu możliwości, jednak myślę, że daje to jakieś zaplecze organizacyjne i spokój w bezpośrednich przygotowaniach. Po prostu nie będą przeszkadzać ani tubylcy ani inni ludzie. Poza tym można będzie liczyć na wsparcie ludzi zajmujących się lotnictwem na codzień - chodzi mi o prognozy pogody czy choćby rozreklamowanie misji w środowisku lotniczym.
-
Witam !
Proponuje start z terenu stacji aerologicznej w Legionowie razem z balonem IMGW .
Na miejscu jest fachowa pomoc , osłona meteorologiczna , dodatkowy hel , balony .
Hangar do napełnienia balonu , plac do wypuszczenie.
Walory edukacyjne , zwiedzanie radaru meteorologicznego , konsultacje specjalistów .
Blisko Warszawy . Możliwa wycieczka do synoptyki w centrali IMGW.
Po locie możliwość porównania pomiarów .
Ale trzeba porozumieć się z kierownikiem stacji . A może zasponsorują ?
star
-
Po locie możliwość porównania pomiarów .
Ale trzeba porozumieć się z kierownikiem stacji . A może zasponsorują ?
Witam,
Star, czy możesz napisać czy ktoś ma jakieś kontakty z kierownikiem stacji?
Nie bardzo rozumiem, o co chodzi ze sponsorowaniem. Pisaliśmy już wcześniej, że dla misji minimalnej sami zbierzemy fundusze (bardzo blisko w tej chwili do pokrycia wszystkich kosztów), więc chyba sponsorowanie w tej chwili odpada...
Czy jakieś zdjęcie satelitarne (np z google maps lub wikimapii) tej stacji w Legionowie można prosić?
-
Trzeba napisać pismo do kierownika stacji opatrzone np. logo .
Opisać cel i potrzeby misji i poprosić o zgodę na start .
Oni mają dużo balonów i helu z dobroci serca mogą coś
podarować . Codziennie wysyłają kilka balonów od wielu lat .
To jest stacja nr 12374 w Legionowie blisko jest
Jabłonna . Współrzędne są w spisie stacji IMGW .
star
-
Star,
przecież mamy już balony i hel. Więc w czym problem?
Czy ktoś inny może się jeszcze wypowiedzieć na temat tej stacji w Legionowie? Chyba nie mamy tam żadnych kontaktów, takich jak np w okolicach Torunia...
-
Star,
przecież mamy już balony i hel. Więc w czym problem?
Czy ktoś inny może się jeszcze wypowiedzieć na temat tej stacji w Legionowie? Chyba nie mamy tam żadnych kontaktów, takich jak np w okolicach Torunia...
Dla porządku. Jeśli chodzi o moje kontakty ze stacją meteo w Toruniu, to na chwilę obecną nie mam żadnych. Napisałem tylko, że z racji skończonych studiów mógłbym takie kontakty zapewne nawiązać.
Poniżej skopiowana moja wiadomość z a4u:
"Toruń też mógłby być niezłą opcją. Już widzę tytuły prasowe "Hevelius z wizytą u Kopernika".
W Toruniu zawsze był dobry kosmiczny klimat. Teraz głośno jest również o budowie w okolicach modelu bazy marsjańskiej. A więc temat balonu prawie kosmicznego byłby na pewno odpowiednio nagłośniony. Dojść do lotniska nie mam, ale z racji ukończonej w Toruniu geografii miałbym zapewne dojście do stacji meteo. Mam też parę kontaktów do lokalnych dziennikarzy. No i ja jestem na miejscu z transportem.
Gdyby Toruń Wam się spodobał, jestem gotowy sprawy popchnąć, ale dopiero pod koniec lipca, bo teraz jestem dzień przed wyjazdem wakacyjnym."
Oczywiście podtrzymuję swoją deklarację, ale na razie mam tylko kontakty do dziennikarzy lokalnych gazet zajmujących się problematyką "około naukową".
-
Witam Lampka !
A może by wysłać pismo sondujące do Legionowa , że interesujemy się
kosmosem ,startosferą , meteorologią i przy okazji wycieczki chcielibyśmy wysłać
aparat fotograficzny z elektroniką . Co prawda mamy własne balony
i hel ale wygodniej by było skorzystać z ich pomocy (mają tani hel i balony).
Przy okazji chcemy zwiedzić ich Ośrodek . Może odpowiedzą .
Nie musimy korzystać z ich warunków . Warto pytać .
Może nie sprawiłoby Ci kłopotu wysłanie takiego pisma .
star
Ja mam ciężkie pióro i słabo stawiam przecinki . Jestem mało wiarygodny .
-
Kolego Star,
przepraszam bardzo, ale w tej chwili Lampka chyba nie należy do zespołu osób, które są odpowiedzialne za poszczególne komponenty misji minimalnej. Dlaczego więc propozycja pisania pisma jest skierowana do niego?
Bez obaw, wybierzemy najlepszą lokalizację dla startu. Z pewnością także będziemy rozpatrywać Legionowo. Jednak jak na razie brak wyraźniejszych sygnałów, ukazujących to miejsce jako bardziej odpowiednie od innych.
Pozwolę sobie zaznaczyć, że Twoje wpisy w tym wątku prowadzą do naprawdę dużego zamieszania. Proszę o ograniczenie takiego stylu pisania. :(
-
Zrozumiałem . Przepraszam .
star
-
Według mnie nie ma co wymyślać nie wiadomo jakich kryteriów. Jeśli by rozważyć wszystkie możliwości najlepszą lokalizacją byłaby pustynia w Nevadzie ;-)
Lokalizacja w centralnej Polsce, brak dużych zbiorników wodnych, lasów w okolicy, tyle. Musimy również pamiętać, że w wypadku gdyby (odpukać) na miejscu startu coś zawiodło przydałaby się gdybyśmy w okolicy mieli osobę która mogłaby nas poratować i zapewnić np. narzędzia. Nie do przecenienia jest też znajomość okolicy.
Tutaj dobrą propozycję stanowi Toruń. Można również pomyśleć o Łodzi (ja i InneCzasu tu mieszkamy).
-
Zgadzam sie z tym co Lukasz napisal.
Zatem - albo okolice Lodzi albo Torunia? Czy Lodz nie byla by dosc ryzykownym miejscem z uwagi na wielgachny obszar miejski kilkadziesiat km na wschod (Warszawa)? Przyznam, ze nie chcialbym szukac gondoli poznym wieczorem po warszawskiej Pradze. ;)
-
Stawiam na Toruń jeśli już. Pod Łodzią o ile pamiętam jest całkiem sprawnie działające lotnisko - mogłyby być kłopoty z uzyskaniem pozwolenia. Poza tym, to w pobliżu korytarzy powietrznych stolicy.
-
A propos korytarzy powietrznych, to chyba do Grudziądza prowadzi jeden z Okęcia. A na południe od Grudziądza jest kilka korytarzy powietrznych ze wschodu na zachód.
Ale to chyba nie będzie zbyt wielki problem. Najwyżej pasażerowie w Ryanairze będą mieć dodatkową rozrywkę. :P
Link do mapki z korytarzami (nie wiem na ile aktualna)
http://img165.imageshack.us/i/korytarzetz3.jpg/
-
Widzę, że Toruń jest przez Was poważnie brany pod uwagę. Cieszy mnie to bardzo. Napiszę jeszcze tylko, jakie mogą wynikać problemy z tej lokalizacji. Pierwszy to artyleryjski poligon wojskowy. Jest on usytuowany w granicach miasta, a więc zakładając co najmniej kilkanaście (jak nie kilkadziesiąt) kilometrów lotu poziomego, problem raczej odpada. W Toruniu jest zwykle przewaga wiatrów zachodnich, a poligon jest w południowej części miasta. Raczej więc tam balon nie poleci. A nawet gdyby, to ktoś tu deklarował chęć pomocy w odzyskiwaniu kapsuły z terenów wojskowych. Drugi problem to wspomniany korytarz powietrzny na północ od Torunia, biegnący z Warszawy do Grudziądza. Ale korytarzy w Polsce jest zatrzęsienie i tu też trudno wybrać idealne miejsce. No i trzeci problem to Wisła. Z jednej strony ciągnie się z zachodu na wschód w kierunku ewentualnego lotu i stanowi potencjalne zagrożenie opadnięcia w jej nurt gondoli, z drugiej stanowi poważną przeszkodę w planowaniu odzyskania kapsuły. Jeśli balon będzie leciał mniej więcej wzdłuż Wisły trzeba będzie mieć co najmniej dwie ekipy poszukiwawcze po obu jej stronach, bo mostów tu zbyt wiele nie ma. Od Torunia po Włocławek nie da się przejechać na drugą stronę.
Więcej problemów nie potrafię teraz wskazać. Nadal też uważam, że Toruń jest całkiem dobra propozycją.
-
Lampko,
czy mozesz wskazac na mapie (np wikimapia) lokalizacje tej stacji meteo, skad start moglby sie odbyc? Sadze, ze to przydaloby sie do dalszych rozwazan na temat tej stacji.
I jeszcze jeden komentarz - wewnatrz balonu poleci GPS. Ale jakis GPS przyda sie ekipie naziemnej do odnalezienia gondoli. :) Czy ktos takowego ma?
-
Stacja jest tu:
http://wikimapia.org/2016860/pl/Stacja-meteorologiczna (http://wikimapia.org/2016860/pl/Stacja-meteorologiczna)
Ale start można zorganizować z dowolnego innego miejsca w okolicach.
Co do GPS. Myślę, że mógłbym coś zorganizować na czas wypuszczenia balonu. Mam w Instytucie jakiegoś starszego Garmina i bardziej wypasionego nowszego Magellana. Mam też nawigację w samochodzie, z możliwością wprowadzania współrzędnych. Mam też GPS-a w telefonie. Ale ten jest chyba najmniej dokładny.
-
Dzięki serdeczne Lampko! :)
-
Torun moze byc.
Przyznam, ze nie chcialbym szukac gondoli poznym wieczorem po warszawskiej Pradze. ;)
nie demonizujmy.. bezpieczniej tam niz w lesie, gdzie dziadek gajowy z flinta biegac moze albo wnyki zaklada hehe
-
Taki mały komentarz-pytanie zanim zaczniemy bardziej poważnie myśleć o dokładnej dacie startu:
- rozumiem, że sobota czy niedziela są bardziej preferowane niż dni powszednie?
-
Taki mały komentarz-pytanie zanim zaczniemy bardziej poważnie myśleć o dokładnej dacie startu:
- rozumiem, że sobota czy niedziela są bardziej preferowane niż dni powszednie?
i unikajmy długich weekendów czy innych takich okazji do masowych emigracji głównymi drogami
-
Dobra rada. Czy ktoś może podać długie weekendy przypadające na koniec tego roku? Warto by już teraz te terminy sobie wstępnie odkreślić.
-
Chyba tylko:
- 1 listopada przypada w poniedziałek, a więc pracującego czeka trzy dni wolnego od pracy pod rząd.
- 11 listopada to czwartek, dzięki urlopowi 12 listopada (piątek) można zagwarantować sobie długi weekend, od 11 do 14 listopada
czyli okres 1-15.11.2010 należy wykluczyć
-
Czy ktoś jeszcze ma jakieś sugestie co do daty startu? Bo jeśli chcemy wystartować na początku października, to działać powinni byśmy już dziś.
-
No to mamy opóźnienie - aż do wiosny 2011.
Sugestia - co powiecie na weekend przed Wielkanocą? Czyli 16 i 17 kwietnia 2011? Wykonalne? Do tego czasu powinniśmy zdążyć...
-
Brzmi nieźle!
-
To proponuję do środy, do południa zebrać głosy biorących udział w misji minimalnej. Jeśli nie będzie sprzeciwu, ta data będzie data NET - Not Earlier Than. ;)
-
Jestem za a nawet nie jestem przeciw ;)
-
Hej.
Co do IMGW w Legionowie to mam tam jeden kontakt. Generalnie to wydaje mi się, że start z tego miejsca nie powinien być problemem. Co do chęci skorzystania balonów IMGW to na 99% nie i już (nie jedni już próbowali). Nie wiem jak z gazem. Nie ma tez mowy aby podpiąć się pod jeden balon, radiosondaże są skalibrowane i muszą być powtarzalne. Ale dwa starty po sobie nie powinny być problemem. Z Legionowa codziennie lecą 2 balony (chyba 12:00 UTC i 00:00 UTC) wiec nie powinno być problemów ze zgodą ULC (kontrolą powietrzną). Balony w 90% przypadków lecą na północny wschód i pokonują jakieś 60 km. Mój rekord to 250km (8 km przed granicą z Białorusią :) ) W ciągu 50 lat mieli tylko jeden przypadek uszkodzenia mienia spadającą sondą :).
http://www.imgw.pl/wl/internet/zz/wiadomosci/_wiad2002/020826001/wiadomosc.html
Poza tak drastycznymi przypadkami to najgorsze co może być to zawis na sośnie. Nie mam sensownego pomysłu na odzyskanie kapsuły. Do tej pory wszystkie moje BOBAS-y lądowały na polu :)
Na koniec jeszcze filmik ze startu BOBAS-a kiedy to jeden jedyny raz udało mi się IMGW namówić na danie balonu, gazu itd :). Start był z Pałacu PAN w Jabłonnej (Legionowo) podczas Festiwalu Nauki.
http://www.youtube.com/watch?v=4mqiLowMSwI
-
Balony i hel mamy. :) Więc bez obaw. :) Dla nas ciekawszym zagadnieniem jest miejsce startu (oraz data).
-
Miejsce startu - proponowany przez Lampkę Toruń. Data - 16/17 kwietnia 2011.
Chętni? Proszę się deklarować! Zmotoryzowani również! :)
Informacje na temat zmian w misji balonowej:
http://www.astronautyka.org/index.php/topic,2.msg10423.html#msg10423
-
Deklaruję chęć wzięcia udziału w starcie.
Piotr "Lampka" Lamparski - zmotoryzowany
-
Chciałbym się pojawić, ale to nic pewnego. Zmotoryzowany.
-
Postaram się być.
-
Coraz więcej wskazuje na to, że w Toruniu odbędzie się start. Właśnie wysłałem maila z zapytaniem o możliwość dokonania startu w ramach toruńskiego Festiwalu Nauki.
Serdeczne dzięki dla Lampki za pomoc i sugestie. :)
-
W ciągu ostatnich dni wypełniłem podanie o udział w Festiwalu Nauki w Toruniu. Zaproponowałem 17 kwietnia (niedziela) rano jak dzień startu.
Mam nadzieję, że niebawem odpowiedzą - pozytywnie oczywiście.
-
...Mam nadzieję, że niebawem odpowiedzą - pozytywnie oczywiście.
Odpowiedź już jest. Pozytywna. :D Szczegóły w mailu.
Przy okazji pytam osoby wybierające się na start, czy nie mają parasola ogrodowego na wolno stojącej podstawie (niewbijany w grunt)? Jeśli ktoś ma, mógłby zabrać. Takie zadaszenie na wypadek deszczu byłoby pożądane. No i ponawiam pytanie o wędzisko teleskopowe do ewentualnego ściągania kapsuły w drzewa, bagienka czy powierzchni wody.
pozdrawiam
Piotr
-
Proponuję jeszcze mniejszą sieć rybacką jakby wpadła np do Wisły ;) A zamiast wędziska piłe spalinowa ;) Jak wpadnie na jakąś sosnę to wędzisko nie pomoże.
No ale żarty, żartami, ale ciekawe co by zrobić jakby faktycznie gondola wpadła do rzeki...
Proponuję jednak zmienić miejsce startu na południe Polski, u nas rzeki nie są tak rozległe :)
-
Teraz to już chyba nieco za późno na zmianę miejsca...
Wydaje mi się, że ryzyko upadku do rzeczki czy jeziorka jest jednak dość niewielkie. Bardziej bym myślał o krzaczorach i lasach.
-
To byl żart z ta zmiana :)
-
Ufff. Przez chwilę myślałem, że nie (przyznaję się bez bicia). :)
-
Gratuluję. Ja na pewno będę, a znając miejsca zamieszkania moich kolegów z CP, to pewnie część z nich również.
-
Serdecznie zapraszamy! :)
-
Odpowiedź już jest. Pozytywna. :D Szczegóły w mailu.
Przy okazji pytam osoby wybierające się na start, czy nie mają parasola ogrodowego na wolno stojącej podstawie (niewbijany w grunt)? Jeśli ktoś ma, mógłby zabrać. Takie zadaszenie na wypadek deszczu byłoby pożądane. No i ponawiam pytanie o wędzisko teleskopowe do ewentualnego ściągania kapsuły w drzewa, bagienka czy powierzchni wody.
Przed chwilą wysłałem maila do organizatorów Festiwalu z potwierdzeniem i wszystkimi dokładnymi informacjami co do naszego startu.
Mam podstawę do parasola! Napełnia się ją wodą i daje radę nawet z dużymi parasolami.
Co do wędziska - również przyłączam się z pytaniem. Może ktoś ma?
Jak tylko się dowiem więcej informacji, to dam znać. :)
-
Ja powiem jedno. Tak co dostane zdjecia ze startu i lądowania na maila :) Szkoda ze nie bede mógł tam z Wami być. No ale moze nastepnym razem...
Bo jak nie, to se zrobie soft do automatycznego odkurzacza albo lepiej... to:
http://www.youtube.com/watch?v=9diX7IN5qVU&feature=related (http://www.youtube.com/watch?v=9diX7IN5qVU&feature=related)
-
Ja mimo, że nie udało mi się jednak wziąść udziału w misji postaram się chociaż przybyć na start :-)
Trudno przegapić taką okazję by poznać Was osobiście!
Swoją drogą: czy ktoś wybiera się do Torunia z Łodzi (lub przez) samochodem i ma wolne miejsce? Chętnie zwiększę opłacalność takiej podróży ;-)
-
Hej Łukaszu! Świetnie, że będziesz! W razie czego Twoja para rąk się nam przyda przy pracach przygotowawczych. :)
Co do jazdy z Łodzi - nie wiem. Ekipa ja + Maquis + Matias jadą z 3 miasta...
-
Wczoraj dzwoniła do mnie organizatorka Festiwalu. Jesteśmy wpisani do planu tego wydarzenia, który niebawem będzie w druku. :)
-
Informacja o starcie pod tym linkiem:
http://www.festiwal.torun.pl/program/wyszukiwarka/?id=216
Na stronie festiwalu działa już wyszukiwarka imprez i nasza jest jedyną w kategorii "astronautyka" ;D
-
Skoro jedyna, to trzeba będzie to wykorzystać i poinformować o nadchodzących wydarzeniach astronautycznych. Kilkadziesiąt godzin później wszak powinien nastąpić start promu Endeavour. :)
-
Poza tym 50 lat z małym wąsem od lotu Gagarina. Miasteczko uniwersyteckie jest położone przy ulicy Gagarina. I taki jest też adres startu balonu Hevelius.
-
Jak najbardziej! :) Również bardzo ważne wydarzenie.
-
Jestem na etapie załatwiania helu dla misji oraz pozwolenia na start. Jak dobrze pójdzie, to jutro/pojutrze będę mieć pierwsze informacje. :)
-
Ja natomiast kupiłem parasol nad stolik z laptopem, w razie deszczu. Parasolem na balkon byłem i tak zainteresowany. Nie jest to więc jakieś poświęcenie z mojej strony. Mam do niego również podstawę napełnianą wodą. Wyszperałem z piwnicy stolik turystyczny i trzy krzesełka plastikowe. Mam też obstalowany ze swojego instytutu cichy agregat prądotwórczy 1kVA, do którego kupię olej i paliwo. No i co jeszcze? Jakieś narzędzia zabrać na ewentualne poprawki na miejscu? Mam miniszlifierkę Dremel, może się przydać. Może lutownicę?
Start będzie imprezą towarzyszącą w ramach festiwalu nauki, z licznym (mam nadzieję) udziałem widzów. Może więc warto, żeby ktoś przygotował jakąś prezentację na komputer. Warto ludziom przekazać informację o projekcie Hevelius i o organizatorach.
-
Słuszne poruszenie kwestii z tą prezentacją :)
Hmm.. jak z dostępem do neta? Ma ktoś może internet z jakiejś sieci kom? Ja tak czy siak wezmę netbooka, ale neta takiego nie mam. Spróbuję pożyczyć od rodzicielki mej (siakiś Plus) :)
-
No jak chcecie monitorować polozenie gondoli i wyswietlac na mapie, to bez netu sie nie obejdzie. Widze że nikomu się nie chciało zobaczyć mojego programu w działaniu :)
Oczywiście można odebrane dane wklepać np co jakiś czas do jakiejś automapy... no ale jest to dużo bardziej czasochłonne.
Inna sprawa. Po przekroczeniu jakiej odleglosci lub czasu lotu wlaczyć odcinanie? Tylko tak coby ta odległość nie znalazła się w centrum jakiegos jeziora :)
-
No jak chcecie monitorować polozenie gondoli i wyswietlac na mapie, to bez netu sie nie obejdzie. Widze że nikomu się nie chciało zobaczyć mojego programu w działaniu :)
Skrzypie - coś w ten weekend wykombinujemy w tej materii? :)
Inna sprawa. Po przekroczeniu jakiej odleglosci lub czasu lotu wlaczyć odcinanie? Tylko tak coby ta odległość nie znalazła się w centrum jakiegos jeziora :)
W rozmowach z Polską Agencją Żeglugi Powietrznej powiedziałem, że przecięcie linki nastąpi około 60 minut od startu. Zakładając 5-6 m/s wznoszenia, to balon wtedy osiągnie 20 km. Wystarczy nam tyle?
PS. Dziś z rana posłałem fax z podaniem o pozwolenie na start. Jutro/pojutrze powinienem mieć odpowiedź. :)
-
Informacja o starcie pod tym linkiem:
http://www.festiwal.torun.pl/program/wyszukiwarka/?id=216
Na stronie festiwalu działa już wyszukiwarka imprez i nasza jest jedyną w kategorii "astronautyka" ;D
Widzę, że dodatkowo w opisie imprezy doszła opcja "Zobacz na mapie"
Po kliknięciu otwiera się mapa z zaznaczonymi miejscami odbywających się imprez. Poniżej nasz basen startowy.
http://www.festiwal.torun.pl/mapa/index.php?key=basen
Przy okazji - na mapie widoczny jest dojazd do basenu od wschodu ulicą Karola Olszewskiego. To jest jedyna bezpośrednia trasa dojazdu. Z innych kierunków są po drodze schody i nie da się przejechać samochodem. Mam nadzieję, że będziemy mogli tam wjechać. Nie jest to regularna ulica, a tylko aleja biegnąca przez osiedle akademików. Sprawdzę jeszcze czy tam się fizycznie da dojechać (czy nie ma po drodze jakiś zapór) i mógłbym tez zadzwonić do p. Wielbińskiej i zapytać czy nie będzie problemów formalnych z wjechaniem na ten teren.
-
Oki, to ustawie 60 min (w podaniu o pozwolenie na start widzialem tez 60km od pkt startu więc i taką odległość ustawię).
-
Na wszelki wypadek niech będzie 65 minut, na wypadek jakiegoś opóźnienia w segmencie naziemnym. :)
-
Zawwsze to mozecie zmienic. Karta SD do czytnika i poprawiacie plik konfiguracji.
-
Na wszelki wypadek niech będzie 65 minut, na wypadek jakiegoś opóźnienia w segmencie naziemnym. :)
Nie za mało?
-
No ja nie wiem, ja bym dał 100km i 120min. Ale to Wy musicie podjąć decyzję.
-
Generalnie jest tak:
- wydaje się, że gondola będzie lżejsza od tego co wcześniej wyliczaliśmy
- oznacza to, że balon szybciej osiągnie 20+ kilometrów
Czyli moim zdaniem nie ma sensu wydłużać czasu dla przecinaka.
-
Generalnie jest tak:
- wydaje się, że gondola będzie lżejsza od tego co wcześniej wyliczaliśmy
- oznacza to, że balon szybciej osiągnie 20+ kilometrów
Czyli moim zdaniem nie ma sensu wydłużać czasu dla przecinaka.
No nic, najwyżej przekonamy się po locie. Pamiętaj, że trzeba to będzie jeszcze wyważyć.
P.S. Możesz sprawdzić jak wygląda sprawa instalowania na takiej sondzie reflektorów radarowych? czy trzeba to jakoś dodatkowo zgłaszać itp.
-
Pytali się mnie o transponder - czy będzie zainstalowany. No to wiemy, że nie. :P
Jak się (jutro) odezwą to zapytam. Jeśli nie zadzwonią jutro to pojutrze zadzwonie do nich.
-
Znaczy wiesz, nie chodzi mi o transponder tylko o zwykły reflektor radarowy. To niejako odwrotność koncepcji stealth, gdzie maksymalizuje się odbicie radaru - można to zbudować z płaskich, lekkich elementów. Przy 30 cm średnicy można by zapewne uzyskać odbicie jak o obiektu o średnicy dwóch metrów.
http://www.plastimo.com/catalogue/productdetail.php?listnom=Man%20recognition|Visual%20recognition|Radar%20reflectors&ref=27015&LangID=1
Tutaj masz przykładowo 215x215x300 i 3m2 powierzchnia odbicia.
-
Spytam.
Nie wystarczy jedynie rozwinąć folię alu pod gondolą? :P
-
Spytam.
Nie wystarczy jedynie rozwinąć folię alu pod gondolą? :P
Nie, bo pod pewnymi kątami nie ma praktycznie odbicia. Można natomiast zastosować reflektor o innej budowie.
-
Jak rozwiniecie folie (cokolwiek) pod gondolą, to ciekawe jak będziecie odbierać sygnał z PMRa ;)
Balon popsikajcie aluminiową farba ;)
-
To nie dla tej misji ::)
-
NIEOFICJALNE - dwa momenty startowe dla 17 kwietnia - godzina 10:00 CEST i zapasowe o 12:00 CEST.
Oficjalnie będzie niebawem.
-
NIEOFICJALNE - dwa momenty startowe dla 17 kwietnia - godzina 10:00 CEST i zapasowe o 12:00 CEST.
Oficjalnie będzie niebawem.
Super ;D
Czyli mamy okno od 10:00 do 13:00? Czy dwa okna od 10:00-11:00 i 12:00-13:00 ?
-
Czekam na oficjalne potwierdzenie. Generalnie należy to jednak interpretować nie jako okienko startowe, a moment startu.
Czyli godzina 10:00 CEST - start o tej godzinie. (Ewentualne okienko powiedzmy plus minus minutę).
Chyba nam to i tak za bardzo nie przeszkodzi, co? :P
-
Nie, zastanawiałem się tylko jak to u nich wygląda. Start o tej i o tej, misja ma trwać godzinę, więc tak sobie myślałem, że może robią okno w tym czasie.
-
Raczej dają informację o tym, że w danej okolicy będzie balon fruwać i żeby na niego uważać. Dowiem się więcej jutro.
-
Dziś lub jutro powinienem otrzymać oficjalny faks z potwierdzeniem startu!
-
Czekamy nadal na faks. Mam nadzieję, że szybko otrzymamy - gdyż kolejnym krokiem z mojej strony będzie przesłanie kopii pozwolenia na start do organizatorów Festiwalu.
Tak czy inaczej - podanie zostało zaakceptowane. Próba startu odbędzie się 17 kwietnia! :)
-
Napiszę dziś na kosmonaucie oficjalne zaproszenie na start misji balonowej. :)
-
Napiszę dziś na kosmonaucie oficjalne zaproszenie na start misji balonowej. :)
To znaczy, że mamy już oficjalne potwierdzenie?
-
Telefonicznie i słownie tak - faksownie niet.
-
Zapowiedź jest już online:
http://www.kosmonauta.net/index.php/Ludzie/Inicjatywy-amatorskie/2011-04-03-hevelius.html
Trzeba będzie pomyśleć nad formą relacji na żywo w dniu startu. ;)
-
Sprzyjających wiatrów :)! Relacja na żywo to super pomysł.
-
No to właśnie się zastanawiam jak to zrobić. Zakładam, że z miejsca 'tam' nie będzie wi-fi. Zostaje więc sieć przez komórkę* albo sesemesy/mememesy do kogoś przy kompie, kto by dawał relację na forum/kosmo.
Chyba tak to to można rozwiązać.
*ma ktoś z naszej balonowej ekipy coś takiego, a będzie na miejscu?
-
No to właśnie się zastanawiam jak to zrobić. Zakładam, że z miejsca 'tam' nie będzie wi-fi. Zostaje więc sieć przez komórkę* albo sesemesy/mememesy do kogoś przy kompie, kto by dawał relację na forum/kosmo.
Chyba tak to to można rozwiązać.
*ma ktoś z naszej balonowej ekipy coś takiego, a będzie na miejscu?
W tym miejscu jest zasięg wi-fi. Ale dostęp jest dla pracowników i studentów UMK. Są dwie możliwości rozwiązania tego problemu.
Po pierwsze uniwersytet działa w ogólnoświatowej sieci eduroam, a więc jeśli ktoś u siebie na uczelni (np w Paryżu) też to ma i ma swoje konto, bez problemu zaloguje się jako gość w Toruniu. Druga możliwość to uzyskanie tymczasowego dostępu do tego ich wi-fi. Tak się składa, że jestem członkiem rady użytkowników miejskiej sieci w Toruniu i znam wszystkie kompetentne do uzyskania takiego dostępu osoby. Nie wiem tylko jak to się robi technicznie, czy trzeba jakieś dane swojego sprzętu podawać czy co. I czy będzie prawnie taka możliwość. Mogę spróbować się dowiedzieć. Ja niestety nie mam konta pracownika UMK, bo jestem zatrudniony wyłącznie w PAN-ie.
Najprościej byłoby skorzystać ze swojego konta w eduroamie. Niestety mój instytut nie przystąpił do eduroam i nie mamy możliwości logowania się na sieci bezprzewodowe na UMK.
Więcej o sieci w okolicach startu i o samym eduroam na stronie:
https://eduroam.umk.pl/pracownicy/zasieg/
A tu jest mapa zasięgu:
https://eduroam.umk.pl/wspolne/zasieg/mapa.php?lok=bielany
Widzę, że jeszcze jest trzecia możliwość. Krzysztof, jako osoba odpowiedzialna za imprezę festiwalową może sobie założyć tymczasowe konto na UMK. Tu są zasady zakładania konta i formularz do wypełnienia. Gdyby były jakieś problemy ja mogę również spróbować założyć sobie konto gościa.
http://www.uci.umk.pl/goscie/konto/zakladanie/
-
W takim razie zarówno ja jak i Matias szybko sprawdzamy, czy jesteśmy w tej sieci!
-
Widzę, że jest jeszcze jedna możliwość uzyskania dostępu wi-fi na UMK przeze mnie. Jestem absolwentem tej uczelni i przystępując do programu Absolwent uzyskuję taki dostęp. Nie wiem tylko jak długo trwają formalności przystąpienia do tego programu.
https://eduroam.umk.pl/absolwenci/
Dodaję jeszcze link do mapy europejskiego zasięgu eduroam z zaznaczonymi instytucjami-członkami sieci:
http://www.eduroam.org/?p=europe
-
Odkryłem, że uniwerek z którym jestem związany jest w tej sieci. Wysłałem już maila z zapytaniem. :)
-
eduroam jest u mnie na PG. Jeśli to jest ten sam system to będę łapać neta (mam wszystkie certyfikaty na netbuku).
-
Czyli sprawa wygląda dosyć optymistycznie. Dla pewności mogę spróbować również sobie założyć konto. Pozostaje nam jeszcze mieć nadzieję, że będziemy w tym miejscu bezproblemowo łapać sygnał. Poza tym, jak się domyślam, macie opanowaną sztukę nadawania transmisji na żywo w necie. Ja niestety w te klocki jestem zielony.
Jakby co, mogę przynieść kamerę internetową Philipsa ToUCam 900. Co prawda w komputerach przeważnie są kamerki, ale łatwiej operować taką na kablu.
Myślę, że jak będzie net to i łatwiej będzie coś ludziom pokazać i opowiedzieć o projekcie i o forum.
-
Wezmę też swoją kamerę jako backup i oczywiście netbooka.
Zastanawiam się również nad radiotelefonami.
-
Dobry pomysł Maquis. Sądzę, że więcej sprzętu się zawsze przyda - najwyżej czegoś nie wykorzystamy.
Faxu z oficjalnym potwierdzeniem pozwolenia na start nadal brak. :P
-
Jakby co, to już mam aktywny dostęp do sieci bezprzewodowych na UMK. Wyrobiłem sobie dzisiaj kartę absolwenta i ekspresowo założyłem konto. Poinstalowałem stosowne certyfikaty i mam nadzieję, że wszystko w razie czego zaskoczy na miejscu.
-
Serdeczne dzięki Lampko! :)
-
Mam pytanko. Czy na miejsce startu można przybyć z psem ?
73
Marcin S.
-
A czy pies ma zamiar polecieć balonem? Jeśli tak, to musi być mały! :)
Oczywiście, że można - miejsce startu chyba będzie ogrodzone, więc zawsze coś się da wykombinować.
-
No balonem to chyba nie. Szczeniaczek waży 30 kg :) ale odcisk łapy poleci na satelicie BRITE-PL 1 :)
http://www.youtube.com/watch?v=Gbf4znr9a08
http://www.youtube.com/watch?v=SEhyNOtF77w
73
Marcin S.
-
Włala! :) Dostałem dziś oficjalne pismo z Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.
Start balonu ma mieć miejsce 17 kwietnia (niedziela) albo o godzinie 10:00 CEST albo o 12:00 CEST.
Przed startem muszę zadzwonić pod dwa wskazane numery telefonu i poinformować o starcie.
Zatem wszystko gotowe od tej strony! :)
-
Czas chyba zacząć rozmawiać o prognozie pogody na dzień startu. Jak na razie nic nie wiadomo, ale około poniedziałku wstępna prognoza powinna być dostępna np o tutaj:
http://www.meteoblue.com/en_GB/point/forecast/tab/f/52671/c/pl/b/pictocastDaily
W jakich warunkach nie startujemy? Burza pewnie tak, bardzo silny wiatr także. Domyślam się, że grad także będzie NO GO dla konsoli weather w TSC (Toruń Space Center). :)
A co z drobną mżawką? Jaki wiatr byśmy uznali za akceptowalny?
-
Wiatr poziomy poniżej 50 km/h (bo balon wyskoczyłby poza zakres 100 km w 2 godzinach lotu, a taki bodaj jest limit na parametrach odcinacza?), mżawka może być - i tak będziemy nad. Deszcz - no to już większy problem, ale zależy od intensywności.
-
Na pewno nie taki jak dzis ;)
I tak jest odcinanie jak za daleko ucieknie balon, wiec mysle ze przy normalnym wietrze który nie zwiewa kapeluszy z głów (macie kogoś z kapeluszem?) :D możecie puszczać... balon :)
Co do mżawki? Może mstolars niech coś powie. Ja nie wiem, ale z 1 strony chyba z balonu spłynie woda a z 2 jakby tak sie "przykleila" to może wyżej zamarznąc ale chyba też odpadnie, tym bardziej, że balon będzie zwiększać objętość.
Maquis, odległość w pliku ktory Ci poslalem to 60km. Ale możecie ją zmienić.
-
No tak, ale jak będzie silnie wiało to by było głupio gdyby odcięcie nastąpiło po przeleceniu tych 60 km i osiągnięciu wysokości powiedzmy 7 km ;)
-
No dlatego możecie to zmienic. A jak już będzie mocno wiało, to robcie tak zeby wiało na południe jakies ponad 300km ;) dzwoncie do mnie to jej bede szukac ;)
Te parametry w tym pliku sa dobrze opisane, mozesz otworzyc w notatniku, więc nie powinno byc problemu :)
-
No dlatego możecie to zmienic. A jak już będzie mocno wiało, to robcie tak zeby wiało na południe jakies ponad 300km ;) dzwoncie do mnie to jej bede szukac ;)
Te parametry w tym pliku sa dobrze opisane, mozesz otworzyc w notatniku, więc nie powinno byc problemu :)
Tak widziałem.
masz gdzieś rozpisaną procedurę testową całego sprzętu?
-
Powiedziałbym, że 30 km/h wiatru to bardziej graniczna wartość niż 50 km/h.
-
masz gdzieś rozpisaną procedurę testową całego sprzętu?
W pierwszym poscie tego mojego tematu o rejestratorze, na samym dole jest plik opis.txt
-
Aa, ok. Nie zauważyłem go.
-
Deszcz i wiatr nie są groźne do puki jest gdzie napompować balon. IMGW niezależnie od pogody dwa razy dziennie startuje. Jeśli jest silny wiatr to balon pompuje się pod prześcieradłem i zdejmuje się to prześcieradło w momencie startu. Mżawka i deszcz to też nie jest jakiś wielki problem, jedynie może się zdarzyć ze zaparują obiektywy i potem zamarzną. Jak tylko zaparują to powyżej chmur często wszystko odparowuje na słońcu.
-
Dzieki za informacje. :)
Pierwszy prognoza na 17.04 - pochmurnie, niezbyt wietrznie:
http://www.meteoblue.com/en_GB/point/forecast/tab/b/pictocastDaily/f/52671/c/pl
-
Prognoza całkiem przyzwoita. Trochę nietypowy kierunek wiatru - ze wschodu na zachód. Może będziemy szukać "spadochroniarza" pod Poznaniem. ;)
Czy powinienem jeszcze coś załatwiać z biurem festiwalu? Pytam, bo start jest w niedzielę, a do piątku tylko ja jestem tu na miejscu. Może trzeba jakieś pozwolenia na wjazd samochodów załatwić? Jakieś identyfikatory dla konkretnych osób? Jakby co mogę zadzwonić do biura i popytać. Przy pozwoleniach na wjazd (o ile będą wymagane) pewnie potrzebne będą numery rejestracyjne samochodów. Duży parking jest od strony ulicy i tam bez problemu można zaparkować, ale my powinniśmy mieć możliwość podjechania na samo miejsce startu. Nie wiem zresztą, jak sprawy się mają z wodą w basenie. Ona tam teraz jest i jeśli nie zniknie w ciągu tygodnia start odbędzie się nie z dna basenu, ale z jego brzegu. Moim zdaniem byłoby to lepsze rozwiązanie. Po pierwsze dlatego, że na środek basenu nie da się dojechać samochodem, a na brzeg owszem. Po drugie woda w basenie jest już od jakiegoś czasu i dno po ewentualnym spuszczeniu może być po prostu zabłocone.
Jakby co, mogę zaraz zadzwonić do biura i popytać.
Tu macie widok na miejsce startu z kamer umieszczonych na sąsiadujących budynkach (okienko po prawej stronie pod napisem "na żywo"):
http://tv.umk.pl/#
-
Jak by co to mój galaktyczny krążownik ma rejestrację WA42433. Właściciel Marcin Stolarski.
-
Marcin, przy okazji takie pytanie mam - jaką wartość izolacji styropianowej byś określił jako optymalną na powiedzmy 2 godzinny lot?
-
Jak by co to mój galaktyczny krążownik ma rejestrację WA42433
Dzięki. Najważniejszy będzie krążownik kierownictwa. Czekam na info z jego rejestracją.
Dzwoniłem do biura, te numery będą potrzebne. Prześlę je zbiorczo na ich mail. Jutro pobieram też identyfikatory i co tam jeszcze będą mieli dla nas. Pani potwierdziła, że woda prawdopodobnie w basenie pozostanie. Ale, jak już pisałem, to nawet byłoby lepiej.
WAŻNE:
Nie mają faksu z pozwoleniem na start i proszą o dosłanie go.
-
Włala! :) Dostałem dziś oficjalne pismo z Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.
Start balonu ma mieć miejsce 17 kwietnia (niedziela) albo o godzinie 10:00 CEST albo o 12:00 CEST.
Przed startem muszę zadzwonić pod dwa wskazane numery telefonu i poinformować o starcie.
Zatem wszystko gotowe od tej strony! :)
Raz jeszcze powtórzę.
W biurze festiwalu twierdzą, że nie otrzymali kopii tego pozwolenia. Proszą, żeby przesłać je faksem.
-
Marcin, przy okazji takie pytanie mam - jaką wartość izolacji styropianowej byś określił jako optymalną na powiedzmy 2 godzinny lot?
Powiem tak. Najważniejsze to zachować szczelność gondoli aby wiatr po niej nie hulał. Otwory pozaklejać skoczem i takie tam. Jak wiat nie będzie hulał to sama elektronika utrzyma temperaturę 20 st. Gondola wypakowana po brzegi elektroniką ma tendencje do przegrzewania. Pamiętajcie że tam prawie nie będzie czynnika konwekcyjnego ze względu na niskie ciśnienie. Osłonę styropianową (dokładnie to ja wykorzystuję piankę z karimaty kupioną za grosze w hipermarkecie) stosuje dla zmiękczenia obudowy aby w przypadku uderzenia w czyjąś głowę nie zrobiło krzywdy. Dodatkowo pianka stabilizuje kształt torby.
-
Tu macie widok na miejsce startu z kamer umieszczonych na sąsiadujących budynkach (okienko po prawej stronie pod napisem "na żywo"):
http://tv.umk.pl/#
Czy oznacza to, że będąc w domu ( niestety dojechać nie dam rady ) będę miał możliwość oglądania startu na żywca ??
-
Dzięki. Najważniejszy będzie krążownik kierownictwa. Czekam na info z jego rejestracją.
Dzwoniłem do biura, te numery będą potrzebne. Prześlę je zbiorczo na ich mail. Jutro pobieram też identyfikatory i co tam jeszcze będą mieli dla nas. Pani potwierdziła, że woda prawdopodobnie w basenie pozostanie. Ale, jak już pisałem, to nawet byłoby lepiej.
WAŻNE:
Nie mają faksu z pozwoleniem na start i proszą o dosłanie go.
Zaraz wyślę - bez obaw. Ostatni weekend byłem poza siecią i hen daleko, wiec nie mogłem tego zrobić.
----
Edit - posłałem. Lampko - masz kopię na swoim mailu. :)
-
Powiem tak. Najważniejsze to zachować szczelność gondoli aby wiatr po niej nie hulał. Otwory pozaklejać skoczem i takie tam. Jak wiat nie będzie hulał to sama elektronika utrzyma temperaturę 20 st. Gondola wypakowana po brzegi elektroniką ma tendencje do przegrzewania. Pamiętajcie że tam prawie nie będzie czynnika konwekcyjnego ze względu na niskie ciśnienie. Osłonę styropianową (dokładnie to ja wykorzystuję piankę z karimaty kupioną za grosze w hipermarkecie) stosuje dla zmiękczenia obudowy aby w przypadku uderzenia w czyjąś głowę nie zrobiło krzywdy. Dodatkowo pianka stabilizuje kształt torby.
Tak właśnie myślałem.
To jest bardzo pozytywna informacja ;)
-
Przypominam, że kupiłem chemiczne ogrzewacze do rąk. Jeden możemy włożyć do wnętrza gondoli i tym samym zachować ciepełko.
-
Przypominam, że kupiłem chemiczne ogrzewacze do rąk. Jeden możemy włożyć do wnętrza gondoli i tym samym zachować ciepełko.
Zastanawiamy się ze Skrzypem czy z nich nie zrezygnować. Z czego one są wykonane? Jakbyś mógł to podać i jeszcze wymiary.
-
5x7 cm
LINK (http://cgi.ebay.co.uk/KARRIMOR-HAND-WARMERS-2-in-PACK-BNWP_W0QQitemZ270734034301QQcategoryZ27363QQcmdZViewItemQQ_trksidZp4340.m263QQ_trkparmsZalgo%3DDLSL%252BSIC%26its%3DI%26itu%3DUCI%252BIA%252BUA%252BFICS%252BUFI%252BDDSIC%26otn%3D8%26pmod%3D270730226819%252B270730226819%26po%3D%26ps%3D63%26clkid%3D8388780712540846841)
Skład nieznany - uważany za 'bio-degradowalny'.
-
5 na 7 na... ?
-
5 na 7 na... ?
No tak. :) to bardzo płaskie - rzekłbym nie więcej niż 0,5 cm w najgrubszym miejscu.
-
Tu macie widok na miejsce startu z kamer umieszczonych na sąsiadujących budynkach (okienko po prawej stronie pod napisem "na żywo"):
http://tv.umk.pl/#
Czy oznacza to, że będąc w domu ( niestety dojechać nie dam rady ) będę miał możliwość oglądania startu na żywca ??
Mam nadzieję, że tak.
Kamery tam są czynne chyba od 6 do 20., ale tylko dwie (lewa i prawa) pokazują miejsce startu. Niestety kamery są ruchome i kręcą się po polu widzenia w lewo i w prawo. Do tego, od czasu do czasu są zbliżenia. Nie wiem, czy to działa jakoś metodycznie, czy przypadkowo? Kamera umieszczona w skrajnie prawym okienku pokazuje widok od budynku rektoratu na północ. My prawdopodobnie będziemy startować w miejscu, które jest trochę poza jej zasięgiem. Najlepszy widok byłby z kamery, której okienko jest najbardziej po lewej. To widok z budynku biblioteki, po północnej stronie basenu, na południe. Nasze stanowisko będzie najprawdopodobniej na lewo od najwyższego budynku (rektoratu), na wyższym poziomie w odległości 10-15 metrów od basenu.
Poniżej umieszczam zrzuty z obu kamer z zaznaczonymi miejscami dogodnymi do startu. Miejsce nr 1 może być lepsze ze względu na lepszy zasięg wi-fi. Ale nie jest to pewne. Inne miejsce, do którego da się dojechać samochodem, to miejsce nr 2. Strzałki pokazują, z której kamery został zrobiony zrzut.
BTW. Środkowa kamera pokazuje obraz parkingu, na którym można swobodnie zostawić samochód, a który teraz jest przygotowywany na imprezę z okazji 50-lecia lotu Gagarina. Niestety impreza zaczyna się dziś o 20. i kamery już będą wyłączone.
Mam jakiś problem, żeby dorzucić tu zdjęcia. Możecie je zobaczyć pod adresem:
https://picasaweb.google.com/lampka/MiejsceStartuBalonu
-
Dzięki Lampko za te zdjęcia. Moim zdaniem miejsce numer 1 jest optymalne - bo brak tam jakichkolwiek lamp i krzaczorów, które mogłyby by przeszkodzić w pierwszych sekundach lotu.
Wydaje mi się, że widok z tych kamer może być wystarczający dla chętnych do oglądania. :)
-
Możesz mi podać kierunki na tych zdjęciach?
-
Możesz mi podać kierunki na tych zdjęciach?
Wystarczy tyle?
http://www.wikimapia.org/#lat=53.0192238&lon=18.5714972&z=17&l=2&m=b&v=8
1 jest na południowym skraju basenu, 2 na wschodnim.
-
Dzięki, tak wystarczy.
-
Przypominam jeszcze o numerze rejestracyjnym samochodu, którym będziecie wjeżdżać na teren startu. Muszę posłać numery do biura festiwalu. Mam już numer od Marcina Stolarskiego, no i swój. Potrzebny jeszcze numer samochodu kierownictwa parysko-gdańskiego. Może być na maila albo PW.
Byłem dzisiaj w biurze festiwalu po "materiały festiwalowe". Okazało się, że to koperta z napisem "Polskie Forum Astronautyczne", w którym jest tylko jeden identyfikator na szyję dla Krzysztofa (pozwoliłem sobie otworzyć, żeby sprawdzić co jest w środku). Poprosiłem, żeby mi jeszcze dali dwa dodatkowe identyfikatory. Będzie przynajmniej po jednym na każdy samochód (wliczając jeden warszawski). No i mam kilka broszurek z programem festiwalu, z wpisaną imprezą balonową. Będzie na pamiątkę.
-
Hmm - do tego jeszcze dochodzi Karol Wójcicki, który do nas przyjedzie z Warszawy.
Za kilka godzin będę wiedzieć którym samochodem jadę do Torunia - to doślę numer rejestracyjny kanarkomobilu.
-
Hmm - do tego jeszcze dochodzi Karol Wójcicki, który do nas przyjedzie z Warszawy.
Za kilka godzin będę wiedzieć którym samochodem jadę do Torunia - to doślę numer rejestracyjny kanarkomobilu.
Miło będzie spotkać Karola. Czy on będzie z oficjalną wizytą?
Ja mam już prawie wszystko gotowe na czas startu. Muszę jeszcze tylko kupić benzynę i przetestować agregat prądotwórczy, no i znaleźć jakiś przedłużacz do niego. Czy już macie jakąś rezerwację w Toruniu na noc sob/nie? I czy planowane jest spotkanie w sobotę po południu/wieczorem?
-
Tak mamy rezerwację. Zatrzymujemy sie w hotelu Filmar:
http://www.hotelfilmar.pl/
Jak najbardziej powinniśmy się spotkać w sobotę po południu/wieczorem!
-
Prognoza pogody na niedzielę jest nadal bardzo zachęcająca:
http://www.meteoblue.com/en_GB/point/forecast/tab/f/52671/c/pl/b/pictocastDaily
pochmurnie, około 10 stopni i dość słaby wiatr. Brzmi przyzwoicie. :)
-
Niestety mam problem z samochodem. Dzisiaj rano prawdopodobnie rozwaliłem sprzęgło. A może nawet skrzynię biegów. Samochód jest już w warsztacie i może zdążą przed sobotą naprawić. Jeśli nie, mam jeszcze opcję awaryjną, odbiór helu i przyjazd na miejsce startu samochodem pożyczonym na weekend. Niestety w tej sytuacji nie mógłbym pojechać za balonem, bo pożyczony samochód mogę używać tylko w Toruniu.
Mam nadzieję, że zdążą z moim osobistym lampkomobilem.
-
Bez obaw Lampko - wiele wskazuje na to, że będzie kilka samochodów do pościgu za balonem! :)
U mnie sytuacja jest dość podobna - podstawowy kanarkomobil jest w naprawie, ale jest jeszcze zapasowy mniejszykanarkomobil. Ten drugi nie jest kombi, dlatego mam nadzieję, że podstawowy kanarkomobil zostanie naprawiony na czas.
-
Nie ma to jak kilka problemów, które pojawiają się "tuż" przed startem ;) (odpukać w niemalowane, starczy ich już!)
Być może przeoczyłem gdzieś tę informację, ale będziemy mieli dostęp do prądu? Mam wrażenie, że Lampka pisał coś o agregacie...
Byłoby dobrze ponieważ mój netbook przy trybie korzystanie z wifi trzyma 2.5-3 godziny na najmniejszej jasności ekranu, a będziemy na zewnątrz. Baterię chciałbym mieć na 100% na okres ścigania balonu. W przeciągu paru godzin będę wiedział czy będę w posiadaniu bezprzewodowego neta z Plusa.
-
...
Być może przeoczyłem gdzieś tę informację, ale będziemy mieli dostęp do prądu? Mam wrażenie, że Lampka pisał coś o agregacie...
Pisałem i podtrzymuję. Agregat będzie mniej więcej taki: http://www.kipor.com/prouducts_detail.asp?info_id=83
Jakoś się chyba inaczej nazywa, ale wygląda prawie identycznie. To jest 1kVA, ale w mojej instrukcji jest pojemność zbiornika 2,1 litra. Reszta tak samo. Jego zaletą jest podobno bardzo cicha praca. Ten egzemplarz, który mam jest dziewiczy. Co oznacza, że jeszcze nie był odpalany. Istnieje więc jakieś niebezpieczeństwo, że nie będzie działał. Coś można też przy odpalaniu zmajstrować nie tak, świecę zalać, czy co. Mam do niego instrukcję, nie powinno więc być problemu. W związku z problemem z samochodem nie mogę wcześniej sprawdzić agregatu. Nie mam po prostu do niego benzyny w robocie (tam stoi nasz agregat), a nie wyobrażam sobie wożenia kanistra z benzyną w tramwaju. Mogę go więc sprawdzić dopiero po naprawie samochodu, albo w piątek po odebraniu pożyczonego samochodu. Ten agregat ma tylko jedno gniazdko na 230 V i byłoby dobrze mieć do niego jakiś porządny przedłużacz (rozdzielacz) ogrodowy. Ja mam w swoim laptopie baterię na około 2-2,5 godziny i oczywiście też bym się podpiął do agregatu.
PS. Uprzedzając ewentualne pytanie odpowiadam: Agregat chociaż jest nowy jest zalany olejem silnikowym, jak trzeba. Wystarczy lać benzynę i jechać.
-
Hej. Warszawiacy w sobotę będą spali tutaj:
http://www.moteltower.pl/
-
Zastanawiam się nad miejscem roboczego spotkania w sobotę. Oczywistym miejscem jest hotel Filmar. Zastanawiam się tylko, czy nie będzie potrzebne jeszcze jakieś bardziej warsztatowe miejsce. Takie do lutowania, piłowania itp. Spóbuję skompletować jakąś skrzynkę z podstawowymi narzędziami + jakaś wiertarka, lutownica, miniszlifierka i co tam jeszcze chcecie.
Poza tym może warto byłoby puścić jakąś informację o starcie na stronie Festiwalu na Facebooku*: http://www.facebook.com/TFNiS Tam się widzę różne imprezy reklamują, może warto napisać coś o Heveliusie i PFA? Mówiliśmy wcześniej o jakiś miejscowych dziennikarzach, ale chyba nie zdążę z nimi złapać kontaktu. Zresztą na Festiwalu jest tyle imprez, że trudno byłoby ich nagonić do nas. No i jeszcze w tym czasie jest GP Chin w F1. ;)
*Właśnie wrzuciłem tam informację o starcie w postaci linka z z kosmonauty
-
Ja wezmę ze sobą trochę gratów (lutownica itp) tym bardziej, że po skończonym montażu trzeba będzie dobrać przewody na długość do odcinacza.
-
Dzięki Lampko za podlinkowanie informacji o starcie na tym koncie facebooka. :)
Co do spotkania - Maquis - jak sądzisz, czy będzie nam coś takiego potrzebne? Czy może w niedzielę z rana ewentualnie będziemy piłować na miejscu startu?
-
Dzięki Lampko za podlinkowanie informacji o starcie na tym koncie facebooka. :)
Co do spotkania - Maquis - jak sądzisz, czy będzie nam coś takiego potrzebne? Czy może w niedzielę z rana ewentualnie będziemy piłować na miejscu startu?
Znaczy warsztat?
Testów nigdy za mało... a jak coś padnie to zawsze można zreperować.
P.S. Weź jakieś baterie, żeby nie drenować litowych w czasie testów.
-
Potwierdzam - będę miał ze sobą bezprzewodowego neta w Plusie.
-
Ja jeszcze nic nie wiem odnośnie samochodu. Jutro powinienem wiedzieć.
PS. Maquis - mam sporo baterii pod ręką, choć sugeruję kupić normalne świeże paluszki AA firmy z królikiem - wystarczą na lot. :)
-
Ja jeszcze nic nie wiem odnośnie samochodu. Jutro powinienem wiedzieć.
PS. Maquis - mam sporo baterii pod ręką, choć sugeruję kupić normalne świeże paluszki AA firmy z królikiem - wystarczą na lot. :)
Mam baterie na lot.
Specjalnie kupiłem 4xAA litowe Energizer Ultimate Lithium.
-
W takim razie nisko się kłaniam i dziękuję! :)
-
Z tymi bateriami to w ogóle jest heca ;)
Dostałem je od gościa, który nie wykorzystał ich w wyprawie na Ural ;)
-
Z tymi bateriami to w ogóle jest heca ;)
Dostałem je od gościa, który nie wykorzystał ich w wyprawie na Ural ;)
Z pewnością się ucieszył jak się dowiedział co się z nimi stanie ;)
-
Będę miał ze sobą cztery krótkofalówki ekip pościgowych.
-
Jaki jest zasięg tych krótkofalówek?
PS. Maquis - sprawdź maila na dżimejlu
-
U mnie powiało optymizmem. Samochód jest już prawie naprawiony. Miał urwaną półoś. Wymienianą zresztą stosunkowo niedawno w autoryzowanym serwisie.
Jest więc szansa, że też będę ścigał balon. Zrobiłem sobie moją indywidualną checklistę na start i na razie mam już na niej 23 pozycje. :o
Nie będę Wam całej cytował, ale z takich rzeczy, które moim zdaniem warto zabrać dopisałem lornetkę - może się przydać do wypatrywania spadochroniarza w miejscu lądowania. No i warto zabrać jakiś sprzęt do rejestracji całej imprezy - aparat, może kamerę.
-
Dzięki Lampko za wieści!
Tymczasem najnowsza prognoza na niedzielę (new.meteo.pl):
- temperatura około 10 stopni C
- zachmurzenie - około 100 % :P
- bez opadu
- wiatr - około 12 km/h
meteoblue.com podaje, że w niedzielę z rana może padać deszcz, ale po 8 rano jest chyba ledwo 20% szans na to.
Nie jest źle dla godziny 10:00 CEST a o 12:00 CEST jest jeszcze lepiej! :)
-
Na ICM-ie podają, że podstawa chmur może być koło 5 km. Trochę może więc pośledzimy lot balonu zanim zniknie w chmurach.
Przy ziemi ma wiać z zachodu. Czyli jedziemy na Warszawę. Chyba, że wyżej będą inne kierunki modne.
Na meteoblue.com znalazłem takie dziwne diagramy dla Włocławka. Czy tam nie ma zaznaczonych kierunków wiatrów i temperatur na różnych wysokościach?
Coś nie mogę znaleźć objaśnień, ale ten kolorowy wykres zdaje się coś takiego pokazywać.
http://www.meteoblue.com/en_GB/maps/newwindow.php?pic=uploads/meteobluedata/pub/nmm22/meteograms/00WLOC.png
-
Jaki jest zasięg tych krótkofalówek?
PS. Maquis - sprawdź maila na dżimejlu
Korekta - będę miał sześć krótkofalówek, cztery o zasięgu maksymalnym około 5 km i dwie około 7 km.
-
Tylko ustawcie se jakis daleki kanal od tego na ktorym bedzie nadawana telemetria!
Aha i w zabudowanym na więcej jak 500m zasiegu nie liczcie. Wszystkie PMRy jakie mialem w lapach byly zle zestrojone ze soba.
-
Ważna informacja dotycząca organizacji miejsca startu. Przed chwilą zadzwoniła do mnie pani Wielbińska z biura festiwalu, która przekazała mi kilka istotnych informacji. Pierwsza dotyczy miejsca startu. Tu są zdjęcia z numerkami miejsc: https://picasaweb.google.com/lampka/MiejsceStartuBalonu
Miejsce startu określone na moich zdjęciach numerem 1 jest z punktu widzenia uniwersytetu nie do przyjęcia. Ze względu na biegnący tędy ciąg komunikacji pieszej. Pani wskazała nam na miejsce startu zachodni brzeg basenu, a konkretnie miejsce, które oznaczyłem na ostatnim zdjęciu numerem 3. Tam są takie klomby z iglakami, ale zasadniczo miejsce jest OK. Jedyny problem, to fakt, że nie można tam wjechać samochodem. No i tu przedstawiłem nasze ewentualne zastrzeżenia, co do oddalenia samochodów, konieczności przeniesienia sprzętu, ograniczonej ilości samochodów z pozwoleniami itp. I tu dochodzimy do drugiej informacji. Nowych zasad dojazdu naszych samochodów na miejsce. Otóż nie musimy już podawać numerów rejestracyjnych swoich samochodów. Wystarczą identyfikatory na szyję, które w wystarczającej ilości pobrałem w biurze festiwalu. Wjeżdżamy na miejsce w okolicach numeru 1, tam, gdzie na zdjęciu piątym widać kilka samochodów i tam parkujemy. Mówię tu o wszystkich organizatorach. Spokojnie tam można zaparkować wszystkie samochody z Warszawy, Gdańska i mój.
https://picasaweb.google.com/lampka/MiejsceStartuBalonu#5595514854544464786
Gdyby były jakieś problemy z tym miejscem albo z ochroniarzami, w odległości kilkunastu metrów od samochodów jest biuro festiwalu (na parterze wysokiego budynku nad cyfrą 1), w którym możemy załatwiać różne sprawy, coś w miarę potrzeb wydrukować itp.
Lokalizacja numer 3 jest o kilka schodków poniżej naszego wyznaczonego parkingu, ale za to jest w lepszym zasięgu kamer UMK TV. No i tam może być też dobry zasięg wi-fi.
-
Tylko ustawcie se jakis daleki kanal od tego na ktorym bedzie nadawana telemetria!
Aha i w zabudowanym na więcej jak 500m zasiegu nie liczcie. Wszystkie PMRy jakie mialem w lapach byly zle zestrojone ze soba.
Taa zauważyłem na swoich. W jednym słyszałem naszą transmisję w drugim już nie ::)
-
Dzięki Lampko! Moim zdaniem miejsce numer 3 jest bardzo dobre!
Pytanie - o której godzinie się widzimy na miejscu akcji w niedzielę 17 kwietnia? Sugeruję 08:30 CEST - czy to też nieco za wcześnie?
-
Lepiej być wcześniej jak później.
-
Zgadzam się z przedmówcą. 8.30 jest OK, a i wcześniej pewnie też nie byłoby źle. Dużo zależy od tego, jak nam pójdzie sobotnie spotkanie i czy coś nie wypadnie w ostatniej chwili. Czy nie trzeba będzie czegoś fastrygować na miejscu.
Daję jeszcze trasy dojazdu z Waszych kwater na miejsce. Trasa 1 z hotelu Filmar:
http://tinyurl.com/3rrraso
Trasa 2 z miejsca, gdzie nocują warszawiacy (Motel Tower). Uwaga na przejazd przez most - bywają korki i 10 minut, jak w opisie może być za mało. Chociaż w niedzielę rano korków nie powinno być:
http://tinyurl.com/3vu2s4g
-
Będzie ktoś miał kamerę (HD)? Aparat sam oczywiście wezmę.
-
No to 08:00 CEST nasza ekipa się postara pojawić? Może się przydać, bo rozpoczynamy pracę od przygotowania 'launch pad'. :)
-
Najnowsza prognoza pogody się w zasadzie nie zmieniła - zachmurzenie całkowite, około 10 stopni, brak deszczu i wiatr około 10 km/h. Jest dobrze! :)
-
Biorę ze sobą kamerę (nie HD).
-
... Agregat będzie mniej więcej taki: http://www.kipor.com/prouducts_detail.asp?info_id=83
[...] Mogę go [...] sprawdzić dopiero po naprawie samochodu, albo w piątek po odebraniu pożyczonego samochodu. Ten agregat ma tylko jedno gniazdko na 230 V i byłoby dobrze mieć do niego jakiś porządny przedłużacz (rozdzielacz) ogrodowy...
Samochód mam już naprawiony, to i benzynę mogłem kupić i sprawdzić agregat. Wszystko OK - odpalony i sprawdzony. W jego pobliżu dosyć nieprzyjemnie śmierdzi spalinami, no i hałas jednak jakiś jest. Ponawiam w związku z tym apel o zabranie przedłużacza ogrodowego na co najmniej 5 metrów, najlepiej z więcej niż jednym gniazdkiem na wyjściu, żeby do agregatu można było podłączyć więcej laptopów. Jakby co mogę jakiś przedłużacz kupić w OBI, ale jak ktoś ma, to lepiej niech zabierze na zapas.
PS. Kamery niestety nie posiadam (z wyjątkiem internetowej).
-
Jakiś stół itp rozumiem tam będzie? ;)
-
Mój stary aluminiowy stolik turystyczny i dwa krzesła plastikowe, również nie pierwszej młodości. Do tego na wypadek deszczu lub ostrego słońca mam parasol ogrodowy z podstawą.
-
Lampko masz także podstawę? Bo miałem jedną brać ze sobą z Gdańska...
-
Mam podstawę. Kupiłem cały komplet za niewielkie pieniądze w OBI. Tak więc parasol jest w całości po mojej stronie. Na razie mam tylko problem z przedłużaczem, ale o tym trąbię co chwilę, może więc ktoś zabierze na wszelki wypadek.
-
Długi przedłużacz ogrodowy (na pewno ponad 15 metrów) mogę wziąć. Zabiorę też złodziejkę na kilka wejść.
-
Prognoza pogody:
Temp. 15 stopni
*
T. odczuw.
14 °C
*
Wiatr
7 km/h D-w
*
Porywy
27 km/h
*
Chmury
20-30% nieba - prawie bezchmurnie :D
*
Opady [Spodziewana suma opadów]
0.0 mm / 12 h
*
Ciśnienie
1023 hPa
*
Wilgotność
38%
*
Termika
ciepło i sucho
*
Biomet
korzystny
Pogodę będziecie mieli piękną ;D Życzę powodzenia, trzymam kciuki, no i chciałabym być z Wami :-\
-
Pogoda rzeczywiście zapowiada się nie najgorsza ;) (choć z samego rana może lekko popadać).
Zrobiłem takie podsumowanie prognozy GFS, choć i tak najlepsza jest prognoza jak najbliżej startu :).
-
Życzę powodzenia, trzymam kciuki, no i chciałabym być z Wami :-\
Mimo, że w dyskusjach i pracach związanych z tym lotem nie brałem udziału, to czytam ten dział regularnie i jestem zorientowany w Waszych planach i zamierzeniach.
Również życzę Wam wszystkiego dobrego - niezakłóconych przygotowań, pogody, pomyślnego startu, szybkiego znalezienia gondoli przez jedną z ekip i... FANTASTYCZNYCH zdjęć, na które już czekam. To będą w pełni Wasze zdjęcia, a z tej wysokości, na jaką planujecie lot mogą wyjść naprawdę fajne!
:) :) :)
-
No prosz, nawet się nie spodziewałem, że tak ładnie sprawy pójdą do przodu. Gratulacje :). Trochę siedzę w meteorologii i synoptyce także pomogę chociaż w kwestii prognozy pogody.
Przede wszystkim ogólnie nie może być źle, bo w łikend (także w niedzielę) będziemy pod wpływem wyżu, który nam przyniesie ciepłą, w miarę słoneczną pogodę - świetnie trafiliście z doborem terminu startu.
Nie mam wątpliwości co do tego, że deszcz nie spadnie nad Toruniem.
Kwestię mgły rozwiążę jutro, dziś jest za wcześnie by w tej sprawie prognozować.
To co najważniejsze dla lotu balonu, czyli wiatry.. przy ziemi północno-zachodni, umiarkowany (w granicach 3 m/s). Nie ma jakichś większych uskoków co oznacza mniej więcej tyle, że przez większość wysokości wiatr będzie wiał w podobnym kierunku. Ładunek powinno znosić w początkowej fazie lotu na południowy wschód, im wyżej tym bardziej znoszenie będzie "prostowało" się w stronę południa. Dodam, że na południe od Torunia będzie bardzo przyjemny pas słabszego wiatru przez co ucieczka ładunku trochę zwolni.
Temperatura w okolicach 10-15 stopni, zachmurzenie o godzinie 10 jeszcze w miarę niskie, potem szybko rosnąca ilość niskich chmur. Tak czy siak, ja bym kurtki już nie brał :)
pozdro, a powodzenia jeszcze nie życzę, bo jutro uaktualnię prognozę pogody :)
-
Długi przedłużacz ogrodowy (na pewno ponad 15 metrów) mogę wziąć. Zabiorę też złodziejkę na kilka wejść.
Kupiłem dzisiaj przedłużacz ogrodowy 10 metrów i złodziejkę na trzy gniazdka. Mamy więc zabezpieczony prąd. 10 metrów powinno wystarczyć, za daleko też nie możemy tego agregatu stawiać, bo jeszcze nam się jakiś dzieciak spalinami zatruje albo coś w ten deseń. W ostateczności postawimy ochroniarza przy agregacie, żeby pilnował BHP.
-
Dzięki fasolo za prognozę!
świetnie trafiliście z doborem terminu startu.
Chyba nam sprzyja sam Ojciec R. hehe :P
Długi przedłużacz ogrodowy (na pewno ponad 15 metrów) mogę wziąć. Zabiorę też złodziejkę na kilka wejść.
Kupiłem dzisiaj przedłużacz ogrodowy 10 metrów i złodziejkę na trzy gniazdka. Mamy więc zabezpieczony prąd. 10 metrów powinno wystarczyć, za daleko też nie możemy tego agregatu stawiać, bo jeszcze nam się jakiś dzieciak spalinami zatruje albo coś w ten deseń. W ostateczności postawimy ochroniarza przy agregacie, żeby pilnował BHP.
Okej, więc będą co najmniej dwa przedłużacze. To dobrze.
-
Sprzyjać jak sprzyja :P
Kto ma laptopa z Windowsem XP i będzie na miejscu? Przypominam, że program Skrzypa nie działa na W7 poprawnie.
-
Zainstalowałem dzisiaj oprogramowanie do bezprzewodowego neta na netbooku. Śmiga miło, także internet będzie z nami :)
Skrzypie, masz może Skype? Przydałby nam się kontakt na wypadek potrzeby jakichś konsultacji. Podeślij mi na PW jak coś.
-
Sprzyjać jak sprzyja :P
Kto ma laptopa z Windowsem XP i będzie na miejscu? Przypominam, że program Skrzypa nie działa na W7 poprawnie.
W trybie zgodności też nie chce?
Teoretycznie mam jeszcze starego laptopa z W2k. To prawie to samo, co XP. Ale ten laptop nie ma wi-fi, no i strasznie jest niepewny. Potrafi się wyłączyć ot tak sobie.
Gdzie można pobrać ten program Skrzypa? Na wszelki wypadek mogę zaintalować u siebie, a nuż da radę w trybie zgodności.
-
W trybie zgodności też nie chce?
Teoretycznie mam jeszcze starego laptopa z W2k. To prawie to samo, co XP. Ale ten laptop nie ma wi-fi, no i strasznie jest niepewny. Potrafi się wyłączyć ot tak sobie.
Nie. Czyste XP.
W2000 nie testowałem.
-
Jeśli chodzi o W7 to czy próbowaliście uruchomić aplikację w trybie administratora ?
73
Marcin S.
-
Jeśli chodzi o W7 to czy próbowaliście uruchomić aplikację w trybie administratora ?
73
Marcin S.
Też.
-
Nie. Czyste XP.
W2000 nie testowałem.
Gdybym to wgrał do mojej maszynki z W2k, to pewnie i tak nic z tego, bo potrzebna jest łączność? W tym laptopie mam tylko łączność po kablu. Teoretycznie można też podłączyć neta przez GSM, ale mój Sony-Ericsson nie chce z nim współpracować, bo ichni program do łączności (PC Suite chyba) nie ma wersji na W2k.
-
A tymczasem... prognoza pogody nadal zachęcająca. :)
-
T-25 godzin ;)
Zaraz wyjazd z domu.
-
Hel odebrany. Okazało się, że dzisiaj mieli czynne tylko do 10., ale na szczęście zadzwoniłem do firmy i zdążyłem odebrać. Siedzę teraz w miejscu startu i testuję jakość łącza wi-fi. Sygnał mi trochę zanika, trzeba będzie pod tym kątem wybrać optymalne położenie.
Łączność niestety średnia. Kilka razy mi się rwała. Mam nadzieję, że znalazłem teraz optymalne miejsce.
-
Jakieś nowe wieści?
-
Violu, chyba wszyscy są w drodze do Torunia albo szykują się na wyjazd. Tylko ja tu sam jestem na miejscu w Toruniu. Po południu może będzie spotkanie, to wtedy będą dalsze wieści. Sama impreza startowa rozpoczyna się jutro od około 8 rano (CEST). Od 9. mamy oficjalny początek, a około 10. wypuszczamy balon. Mam nadzieję, że wszystko będzie OK z rejestracją sygnału, bo nie wiem czy znalazł się ktoś z laptopem z Win XP. A jeśli wszystko będzie w porządku, to po zwinięciu klamotów startujemy na łowy. Wygląda na to, że pojedziemy co najmniej 60 km na południe, bo w tamtą stronę zdaje się wiać na większych wysokościach.
-
Aktualizuję prognozę pogody, kolejne aktualizacje dzisiaj wieczorem (po 20) i jutro z rana (7-8 godzina) - pamiętajcie, że cokolwiek mówią pogodynki w telewizji, pogoda (a szczególnie jej prognoza) jest bardzo dynamiczna i potrafi się zmieniać z godziny na godzinę.
Trochę wzrosła prognozowana prędkość wiatru przy ziemi - teraz spodziewane jest 3-4 m/s. Poza tym, prognoza kierunku wiatru na całej wysokości zdecydowanie się ustabilizowała i przez cały czas lotu ładunek ma być znoszony ciągle w tym samym kierunku - na południe z odchyłami na wschód.
Z drugiej strony, prognoza pasu wolniejszego przepływu wiatru na dużych wysokościach przesunęła się nad Toruń co oznacza tyle, że balon będzie wolniej uciekał. Wyśmienite warunki na lot :)
Zmienił się też profil zachmurzenia. Od rana większość nieba mają pokrywać niskie chmury, które do 9 powinny ustąpić na rzecz chmur na średnich wysokościach. Tak czy siak, większość nieba będzie zachmurzona. Niestety wobec tego, nie można wykluczyć kilkuminutowych, przelotnych opadów deszczu.
pozdr :)
-
Violu, chyba wszyscy są w drodze do Torunia albo szykują się na wyjazd. Tylko ja tu sam jestem na miejscu w Toruniu. Po południu może będzie spotkanie, to wtedy będą dalsze wieści. Sama impreza startowa rozpoczyna się jutro od około 8 rano (CEST). Od 9. mamy oficjalny początek, a około 10. wypuszczamy balon. Mam nadzieję, że wszystko będzie OK z rejestracją sygnału, bo nie wiem czy znalazł się ktoś z laptopem z Win XP. A jeśli wszystko będzie w porządku, to po zwinięciu klamotów startujemy na łowy. Wygląda na to, że pojedziemy co najmniej 60 km na południe, bo w tamtą stronę zdaje się wiać na większych wysokościach.
O jejku ubzdurało mi się, że dzisiaj 17.04...
-
Witam,
ja się postaram wpaść na miejsce startu koło 9:00.
pozdrawiam,
Maciej
-
Ekipa z Gdańska w kanarkomobilu jest za Grudziądzem i za około pół godziny będzie w swoim hotelu na zakwaterowanie ;)
-
Mam nadzieję, że wszystko będzie OK z rejestracją sygnału, bo nie wiem czy znalazł się ktoś z laptopem z Win XP.
Tak, my mamy jednego i ponoć ekipa z Warszawy też 1-2.
-
Skompilowalem program pod Win7. Ale nie wiem jak to bedzie działać. Musicie potestować.
-
Skrzyp podeślij to na maile do nas które masz (kanarka, maquisa, mój - matias.astro@gmail.com)
-
Nie przejdzie, serwery odrzucaja exeki. Jest to na moim serwerze. Ty masz linka na skype, Maquis na PM.
-
Nie przejdzie, serwery odrzucaja exeki. Jest to na moim serwerze. Ty masz linka na skype, Maquis na PM.
Ja też poproszę. Może być na PM albo na Skype: lampka96
-
Ekipa z Gdańska w kanarkomobilu jest za Grudziądzem i za około pół godziny będzie w swoim hotelu na zakwaterowanie ;)
To może widzieliście 17 "konkurencyjnych" balonów, które dzisiaj z Grudziądza wystartowały. ;D
http://www.tvn24.pl/12690,1699759,0,1,balony-nad-grudziadzem,wiadomosc.html
Fajny jest komentarz po wiadomością:
"Hobby dla wybranych - socjopatow, przecietnego czlowieka nie stac nawet na lot balonem".
Ciekawe co by autor komentarza o nas powiedział? Socjopaci stratosferyczni?
-
Ekipa z Gdańska w kanarkomobilu jest za Grudziądzem i za około pół godziny będzie w swoim hotelu na zakwaterowanie ;)
To może widzieliście 17 "konkurencyjnych" balonów, które dzisiaj z Grudziądza wystartowały. ;D
http://www.tvn24.pl/12690,1699759,0,1,balony-nad-grudziadzem,wiadomosc.html
Fajny jest komentarz po wiadomością:
"Hobby dla wybranych - socjopatow, przecietnego czlowieka nie stac nawet na lot balonem".
Ciekawe co by autor komentarza o nas powiedział? Socjopaci stratosferyczni?
Nie widzieliśmy żadnych socjopatów, a tym bardziej balonów ;)
Jesteśmy już w hotelu. Zaraz jedziemy na warsztat wszystko przetestować.
-
Dajcie znac czy ten nowy program dziala pod Win7
-
Dajcie znac czy ten nowy program dziala pod Win7
Niestety nie do końca. Dane są nieuporządkowane, ale pod XP wszystko ładnie chodzi, a że Lampka miał przetwornicę do laptopa Maquisa, to będziemy mogli z tego laptopa korzystać w czasie pościgu. Jest cacy, zaraz zabierzemy się za instalację aparatu w gondoli.
-
No to tylko kolejny argument zeby nastepnym razem zrobic sprzetowy dekoder DTMF.
Swoją drogą arcyciekawe co M$ namieszał w systemie że zwykła matematyka sobie z tym nie radzi...
-
Przedostatnia aktualizacja prognozy - znów wam w głowach zamącę, ale to normalne, że tak szybko zmieniają się prognozy.
Mgły nie będzie.
Szansa na przelotny deszcz zmalała.
Prognozy dla wiatru zmieniają się na niekorzyść lotu - przy ziemi ma wiać przynajmniej 4 m/s. Prognoza pasu słabszego wiatru na dużych wysokościach uciekła na zachód, także nie liczyłbym na jego pomoc. I przygotowałbym się na dłuższy pościg. Prognozowany kierunek znoszenia ładunku: nadal południowo-wschodni.
Sporo poprawiły się przewidywania co do zachmurzenia, teraz ogólnie jest mowa o 20-30% zachmurzeniu nieba.
pozdr, jutro z rana ostatnia aktualka :)
-
Jaki to ma wplyw na szybkość wznoszenia?
Może trzeba by zwiekszyc max odleglosc/czas lotu?
-
Koledzy,
o 5 rano wsiadam w samochód i jadę do Was! Trzymam kciuki żeby wszystko się udało.
Na miejscu powinienem być ok. 8:30. Do zobaczenia!
-
Może trzeba by zwiekszyc max odleglosc/czas lotu?
A jakie są ustawione?
-
No nie wiem co tam Maquisy z Kanarkami poustawiali ale z tego co ustalalismy to mialo byc 60 min i 60km
-
Dałbym 120 min i 150 km, ale tylko czysto teoretyzuję. Nie wiem ile macie paliwa na pościg, nie wiem ile macie na to czasu itd. więc nie chcę się w to mieszać. W każdym razie myślę, że ładunek przebędzie więcej niż 60 km.
-
Czas zostawiłbym zdecydowanie bez zmian, prędkość wznoszenia balonu przecież nie ulegnie zmianie. Tutaj zmiana nie ma sensu, zwłaszcza radykalna. Natomiast można ustawić większą odległość, aby nie odcięło balonu zanim wzbije się na "słuszną" wysokość.
Ale też bym nie przesadzał -wiekszy poziomy zasięg lotu to większe ryzyko, że zaleci w rejony niepożądane.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za jutrzejszy start -POWODZENIA!!!
-J.
-
Wg ostatnich ustaleń czas wznoszenia mamy na 120 minut.
Czas spać.. :P
-
Dzień dobry wszystkim, T-160min :D Wita wasza pogodynka, ostatnia aktualizacja prognozy pogody. Najpierw dla Torunia.
Drobne, przelotne opady deszczu możliwe od godziny 12.
Niestety prognozowany profil zachmurzenia wrócił na swoje miejsce - jeszcze w okolicach godziny 10 spadnie do 50% by potem wzrosnąć do około 70-80%. Wszystko za sprawą niskich chmur. Może przyda się też to, że ich podstawa będzie się zaczynała na wysokości 1,2-1,5 km.
Wiatr przy ziemi średnio 4 m/s. Uskok kierunku stabilny - ładunek będzie stale znoszony w kierunku południowo-wschodnim. Na większych wysokościach, prognozowany pas wolniejszego wiatru zdecydowanie rozbudował się i będzie wam sprzyjał, balon nie powinien za daleko uciec - ktoś, tam na górze, pomaga wam! O godzinie 12 będą panowały lepsze warunki na dużych wysokościach, ale nie radzę przekładać startu, ponieważ jest szansa na krótki opad.
Będzie dosyć ciepło, w okolicach 10-13 stopni Celsjusza.
Natomiast dla miejsc południowo-wschodnich gdzie balon wyląduje - im bardziej balon wam ucieknie na wschód tym większe prawdopodobieństwo, że po wylądowaniu zmoczy go przelotny deszczyk. Zresztą już podczas przechodzenia przez warstwy niskich chmur, zbierze na sobie dużo wody - oczywiście uwzględniliście to w konstrukcji gondoli?
Tu się moja pogodynkowa rola kończy. Prognozowanie na godzinę czy dwie do przodu to efekt przede wszystkim czucia powietrza, widzialności, słyszalności, chmur na niebie - a mnie tam niestety nie ma. W każdym razie macie ode mnie kopa na szczęście, POWODZENIA i niech moc będzie z wami :)
-
Witamy z miejsca startu!
Trwają przygotowania gondoli do lotu. Relacja jest też na kosmonauta.net
Na żywo możecie nas obejrzeć przez kamery UMK (po prawej mamy trzy okna kamerki, próbujcie nas dojrzeć na pierwszej lub trzeciej kamerce).
Na kamerce "Miasteczko akademickie z biblioteki" widać strażników w żółtych kamizelkach, którzy pilnują jednej strony naszego obszaru roboczego.
W załączniku dwie fotki z wczoraj (ostatnie przygotowania) oraz trzecia fotka sprzed godziny.
-
No to i ja dodam widok z kamerki:
-
ciąg dalszy
-
Start opóźniony do godz. 12 CEST. Wystąpiły problemy z zasilaniem, które w tej chwili są rozwiązywany. Balon tymczasem - co widać na zdjęciach zapodanych przez Skrzypa - jest napełniany do pełnej objętości.
-
No to ja na ponad godzine znikam. Ostatnie zdjątko chyba nie zdąże na start
-
Zdjęcia z pola bitwy w załączniku. Załapał się Karol ;)
Problem z zasilaniem rozwiązany. Było coś na stykach. Na szczęście lutownica jest pod ręką :)
Start o 11:50 CEST.
-
"Planowany moment wypuszczenia ustalony został na godzinę 11:50 CEST." - Fajnie, że były problemy (ale jestem samolub... ;) ), bo mogę w miarę na żywo (na kosmonaucie) śledzić przygotowania do startu jaki - zapewne - sam start. NIESTETY za pośrednictwem kamerek oglądać Was nie mogę, bo pokazują jakieś inne miejsca... a wcześniej było to możliwe.
-
Teraz zauważyłem, że kamerki co jakiś czas coś tam Was pokazują...
-
Chyba najlepsze ujęcia jakie do tej pory udało mi się złapać:
-
Poszedł!!! :D
-
Ale żeście wypuścili, no zero wyczucia. Spóźnienie zaowocowało wypuszczeniem dokładnie w czasie gdy żadna z kamer was nie pokazywała... A o 11:50 pokazywały Was aż dwie...
-
Balon jest już prawie 1 km nad ziemią. otrzymujemy telemetrię!
Moment wypuszczenia był odliczany przez wszystkich ludzi jak na sylwestra.. 10.. 9... 8.. animatorem był Kanarek :)
Szykujemy się do opuszczenia terenu UMK i rozpoczęcia pościgu.
-
Gratulacje.
Jak jest komunikacja z aparaturą z balonu, to można przyjąć, że jest OK.
Jak na razie....rzecz jasna....
-
Nawet poddenerwowana jestem trochę ;D
-
Wysokość 4 km. Balon jest kilka kilometrów od nas na południe, wciąż na Toruniem.
-
Ciesze sie ze telemetria dziala
-
Może by tak ktoś wrzucał na net aktualna pozycję z GPSa? Mógłbym na bieżąco okreslać sobie lokalizację...Ciekawe, gdzie poleci
-
Może by tak ktoś wrzucał na net aktualna pozycję z GPSa? Mógłbym na bieżąco okreslać sobie lokalizację...Ciekawe, gdzie poleci
Dane zrzucane są na laptopa Maquisa, tylko ja mam dostęp do neta w samochodzie Kanarka. Aktualna pozycja to 5250.463 i 1839.837.
-
Balon jest 4 km na wschód od Zakrzewa.
Ekipa warszawska wyruszyła na pościg już 45 minut temu, nasza kolumna składająca się z trzech aut (kanarkomobil, lampkomobil i karomobil) wyjeżdża z Torunia. Mieliśmy problem z otrzymaniem kompletnych danych, ale przed chwilą dostaliśmy namiar i balon kieruje się na zachód (dotychczas zasuwał na południe).
-
21 km. Ciśnienie 115 hPa. Zasuwa wciąż na zachód - płd.zachód.
-
Szybko zasuwa do góry. Piękna wysokość.
-
21 km. Ciśnienie 115 hPa. Zasuwa wciąż na zachód - płd.zachód.
Jeśli to nie trudność, to mógłbyś podać jego namiary (np: 52°41'140''N i 18°33'330''E)?
-
Namiar podany wczesniej byl w formacie nmea
-
Namiar podany wczesniej byl w formacie nmea
Nie wiem czy w formie "mnea"?, ale podany był dobrze, natomiast było to już godzinę temu, dlatego proszę o kolejny. :)
-
Namiar podany wczesniej byl w formacie nmea
Nie wiem czy w formie "mnea"?, ale podany był dobrze, natomiast było to już godzinę temu, dlatego proszę o kolejny. :)
52 25.5913 N, 18 16.4847 E
Wysokość 22 km.
-
Okej, prawdopodobnie gondola już opada. Nasza grupa jest kilka km od Piotrkowa Kujawskiego. Tam też zmierza/już jest grupa warszawska.
-
Nie mamy sygnału. Gondola powinna być już na ziemi.
-
Okej, prawdopodobnie gondola już opada. Nasza grupa jest kilka km od Piotrkowa Kujawskiego. Tam też zmierza/już jest grupa warszawska.
Czyli około 70 km od miejsca startu.
Województwo Wielkopolskie.
-
GPS nie odpowiada? No to pozamiatane...ale może jeszcze się odezwie. W czasie lotów rakiet na poligonie w Toruniu GPS z rakiety RTP-3 odezwał się dopiero po godzinie (i dodatkowo pomylił się o 2 km).
-
No i... ???
-
Objeżdżamy miejsca, w których mogła opaść. Prawdopodobnie opadła w miejsce, gdzie nie ma zasięgu GSM. Szukamy po zasięgu z GPS.
-
radionamiar by się przydał
-
Nie zlapaliscie sygnalu podczas opadania? Juz nie mowie o prawidlowo odebranych ramkach, ale o choćby odrobinie sygnału?
-
Żeby tylko ktoś kto ją odnajdzie się do Was odezwał... W końcu to Polska, nigdy nic nie wiadomo. A mam takie pytanie, oczywiście udostępnicie zdjęcia z misji i dane jakie uzyskaliście podczas lotu ? :)
-
Trzymam kciuki za poszukiwaczy ^^.
-
Koledzy chyba poszli swietowac, bo niczego się nie można dowiedzieć.
-
Na kosmo już jest info, że poszukiwania zostały zakończone - nie udało znaleźć się balonu. Jeszcze nie wszystko stracone... Misja jak narazie w części zakończona sukcesem.
-
A to ja poczytalem i raczej za bardzo bym juz nie liczyl na odnalezienie (a szkoda, bo duzo cennych danych by sie zebralo)
Wkurza mnie tylko to ze jako tworca wiekszosci elektroniki do gondoli nawet nie zasluzylem na smsa co sie dzieje. Bardzo to jest mile.
-
Pech!
Ale jest nadzieja, że ktoś znajdzie ładunek i zadzwoni do organizatorów. O ile nie trafił pechowo do któregoś z okolicznych jezior [tfu! odpukać!].
Koledzy nie dają pewnie znaku zycia, bo maja pewnie dosyć na dziś...
Swoją drogą warto przeanalizować, dlaczego ostatni sygnał był podczas wznoszenia balonu, a nie doszło nic z fazy opadania. Skrzyp, czy wiesz co ile minut miały byc transmisje telemetrii? Zauważcie, że ostatni sygnał odpowiada mniej więcej czasowo nastawie odcinacza balonu. Tym samym, niezależnie czy to on zadziałał, czy też pękł balon, zanik telemetrii powiązany jest czasowo z tą fazą lotu. Ciekawe, czy np. był to pad zasilania, czy co innego. Polecieć mogło od wstrząsu po oderwaniu od balonu, ale także z zimna -w trakcie opadania nastepuje gwałtowne schłodzenia wnętrza gondoli. Jeśli ta się odnajdzie, może się dowiemy.
Pozdrawiam
-J.
P.S. W najgorszym razie trzeba bedzie robić zrzutę na nowy osprzęt w miejsce straconego... Jakby co, deklaruję udział.
-
Czekam z niecierpliwością na jakieś konkretne i obszerne sprawozdanie :).
-
Hej,
jesteśmy znowu w Toruniu. Tyle rzeczy się działo, że nie łatwo to było ogarnąć :P Generalnie możliwe, że ktoś kto znajdzie gondolę się z nami skontaktuje. Tracker będzie działał przez parę dni, a gondola najpewniej jest w miejscu, gdzie nie ma zasięgu GSM. Jeśli tylko ktoś ją podniesie i wejdzie zasięg, to od razu dostaniemy pozycję via sms. Na gondoli jest też znaczek Karola z CNK oraz oczywiście nr telefony, na które powinni zadzwonić uczciwi znalazcy gondoli ::)
Tankujemy właśnie kanarkomobila i wracamy do 3miasta. Po powrocie wrzucę jakieś zdjęcia.
Dzięki wszystkim za aktywność, trzymanie kciuków i innych części ciała za misję. Bez was by się to wszystko nie udało (przepraszamy skrzypie za brak odzewu!!).
-
Nie chciałbym się bardzo wymądrzać, bo nie znam szczegółów przygotowania konstrukcji. Ale jest pytanie, jak to było zabezpieczone na zmiany ciśnienia i temperatury? Ze spadkiem temperatury osadza się para wodna, a później zamarza, może coś zablokował kawałek lodu? No i czy była zbadana odporność na wstrząsy?
Zazwyczaj pierwsze testy nowych konstrukcji kończą się niepowodzeniem. Więc trzeba to przyjąć spokojnie, ale poszukać przyczyny, jeszcze raz dokładnie przeanalizować konstrukcję. Przepraszam że się tak wymądrzam, z daleka łatwo :-))).
-
(przepraszamy skrzypie za brak odzewu!!).
Spoko, troche sie zdenerwowalem, bo choc nie moglem przyjechac strasznie jestem ciekaw co sie dzialo.
Telemetria byla nadawana przez 70sek a pozniej 10sek przerwy.
Nie wiem kiedy przerwalo nadawanie telemetrii i jakie byly wartosci zasilania z ostatnich chwil przed zanikiem, bo jak wiadomo nikt mi nie napisał.
Jeśli tak jak ktos napisal zanik nastapil zaraz po planowanym odcieciu, to na 90% musialo sie cos stac z zasilaniem, PMR sie wylaczyl i koniec.
Tyle ze w tej sytuacji baterie naprawde musialy by byc slabe.
Nawet gdyby rozerwanie balonu spowodowalo urwanie czujnikow, to przez kilka sek. mimo braku odpowiedzi z czujnika nadawanych jest kilka impulsow DTMF.
No chyba ze rozerwanie balonu urwalo antene/kabel.
Mamy nauczke, zeby nastepnym razem oddzielic zasilanie PMRa i odcinacza i dodac nawet slaby nadajnik na 868MHz z zupelnie oddzielnym zasilaniem.
Aha, no i Maquis nie napisal mi jak sie nagrzewaly te oporniki. Moze doszło do przegrzania? W co troche watpie.
-
Ja jako pierwszy chyba dotarłem do domu, czyli do miejsca startu. Niewiele mogę Wam powiedzieć o telemetrii i ostatniej pozycji, bo całe namiary były prowadzone w kanarkomoblilu. Moja działka to było zorganizowanie miejsca startu i mam madzieję, że wszystko ze startem wyszło jak trzeba. Dziękuję wszystkim, którzy pracowali nad projektem, że mogłem z Wami w nim uczestniczyć. Zabawa była przednia i jakby co piszę się na kolejny start.
-
Hej.
Ja też ledwo na oczka patrzę.
Aby podjudzić spiskowe teorie powiem że są trzy.
1. Balon się wznosił, telemetria była odbierana prawidłowo. Po pęknięciu balonu ze względu na duże bujanie nic nie udało się odebrać aż do zajścia za horyzont. (chyba bardziej prawdopodobne)
2. Balon się wznosił. Pod koniec ze względu że ekipy łapiące były pod balonem i znajdowały się w najsłabszym miejscu charakterystyki anten to odbiór telemetrii był niemożliwy. Gdy balon pękł to gwałtownie się skończył odbiór.
3. Wszystko działało do puki nie siadły baterie w PMR.
W każdym razie wszystko było ok acz czym wyżej tym sygnał był słabszy. Ostatnia odebrana wysokość to 26 km potem sygnał stał się nieczytelny przez często wchodzące szumy i słabł aż zniknął zupełnie po w pełni nadanym pakiecie.
Na pokładzie był tracker GSM oraz zwykły telefon GSM (zawinięty w parę warstw folii bombelkowej i solidnie zaskoczowany. Po starcie oba urządzenia straciły kontakt z siecią i nie odzyskały go po wylądowaniu. Albo oba zamarzły i się wyłączyły albo gondola spadła do jakiegoś dołu gdzie nie ma zasięgu. W okolicy znajduje się sporo kopalni odkrywkowych.
Z moich doświadczeń oraz Copernicusa wnioskuję że jest jakieś 50% szans na odnalezienie przez kogoś samej gondoli i jej odesłanie więc nie traćcie nadziei. Jutro ludzi idą do pracy i może coś znajdą :)
Pozdrawiam...
Marcin S.
PS. I jeszcze coś na rozluźnienie dla ekip goniących balona
http://komixxy.pl/525832/Koparka-pod-oknem- (http://komixxy.pl/525832/Koparka-pod-oknem-)
-
Mamy nauczke, zeby nastepnym razem oddzielic zasilanie PMRa i odcinacza
Zaraz, to zasilanie spirali odcinacza szło z tej samej baterii co reszta urządzeń? Odcinacz [spirala, nie sterowanie odcinacza] powinien mieć całkiem osobne źródło prądu [tak robili inni "baloniarze" dla bezpieczeństwa], wydawało mi się, że to było przewidziane. Pytam, bo nie brałem udziału w technicznej realizacji projektu i nie wiem, jaki ostatecznie był stan faktyczny.
Pozdrawiam
-J.
P.S. Tak czy tak, jesli ktoś nie znajdzie kapsuły, to na temat przyczyn możemy jedynie spekulować i usuwać potencjalne źródła problemów w ciemno
-
Hmm, nie widzę swojego postu :P
W skrócie - wszystko najprawdopodobniej działało perfekcyjnie aż do momentu lądowania. Sygnał był wyraźnie widoczny - ostatnie fragmentaryczne dane dot. wysokości dają około 26,5 km. Napięcia były doskonałe do samego końca (nie zmieniły się od startu). Zakłócenia pojawiły się jakieś 20 minut przed zanikiem sygnału, prawdopodobnie spowodowane wstrząsami gondoli. Na jakieś 7-5 minut przed utratą sygnału piki DTMF wyraźnie widoczne ponad szum do samego końca zaczynały powoli słabnąć. Przed urwaniem sygnału były jednak nadal wyraźnie widoczne.
Trajektoria w załączniku
-
Zaraz, to zasilanie spirali odcinacza szło z tej samej baterii co reszta urządzeń? Odcinacz [spirala, nie sterowanie odcinacza] powinien mieć całkiem osobne źródło prądu [tak robili inni "baloniarze" dla bezpieczeństwa], wydawało mi się, że to było przewidziane. Pytam, bo nie brałem udziału w technicznej realizacji projektu i nie wiem, jaki ostatecznie był stan faktyczny.
Pozdrawiam
-J.
P.S. Tak czy tak, jesli ktoś nie znajdzie kapsuły, to na temat przyczyn możemy jedynie spekulować i usuwać potencjalne źródła problemów w ciemno
To niezupełnie tak. Na pokładzie były dwa źródła zasilania (w zasadzie 4, bo telefon i tracker mają niezależne). Elektronika wymaga zasilania przynajmniej z jednego źródła i standardowo jest to VCC2. Natomiast nadajnik PMR i odcinacz wymaga zasilania VCC1 i korzysta tylko z niego. Działa to tak, że z baterii 4,5V było skierowane do zasilania PMR i 6V na odcinacz. Do samego końca parametry zasilania wyglądały prawidłowo - nawet fragmentaryczne dane odebrane już pomimo wystąpienia dużej liczby zakłóceń, kiedy gondola najprawdopodobniej opadała. Natomiast elektronika cały czas działa niezależnie. Tutaj brakuje nagłego urwania sygnału, a jest powolny zanik, więc raczej to wina opadania i coraz większej bliskości do horyzontu.
-
Chłopaki, to Wy się na tym znacie a nie ja więc może nie należy traktować mnie poważnie. ALE!
Widząc jakie warunki panowały przy Ziemi w Toruniu i jak balon zachowywał się na niskich wysokościach (do 10 000m) oraz patrząc na ostatni punkt na mapie... no to aż mi się wierzyć nie chce, że gondola mogła by spaść w okolicach Konina!
Balon jest moim zdaniem bardziej podatny na znoszenie w poziomie niż opadająca na spadochronie gondola. W związku z tym zakładam, że po przerwaniu linki gondola pierwotnie opadała w kierunku lotu (czyli SW) ale z dużo mniejszą prędkością poziomą. Na niedużej wysokości wiatr był inny więc można założyć, że gondola zmieniła kierunek opadania na SE. W związku z tym całkiem uzasadnione wydaje mi się podejrzenie, że miejsce spadku kapsuły wypadło gdzieś w okolicach miasta Ślesin.
Podkreślam - NIE ZNAM SIĘ na misjach balonowych. Kombinuję po chłopsku ale mimo wszystko wydaje mi się to bardzo sensowne.
Proszę, wytłumaczcie mi dlaczego wg. Was ta gondola mogła by polecieć tak daleko od miejsca ostatniej znanej pozycji?
Nie podważam Waszych decyzji, po prostu chcę je zrozumieć ;)
-
Bo ostatnia prawidłowa ramka była z wysokości 23 km, a kolejna już "odzyskana" miała poniżej 26 km. A wiemy ze "śmieci", że ostatnia potwierdzona wartość wysokości to właśnie 26,5 km (pozycji jednak nie dało się odczytać, tylko wysokość i dane o zasilaniu). A więc prawdopodobnie była dalej na południowy-zachód i wtedy dopiero zaczęła spadać. Myślę, że może być nawet dalej na południowy zachód jak jechaliśmy.
-
Witam !
Żałuję, że nie mogłem pojawić się w Toruniu na starcie. Chętnie zobaczyłbym "konkurencję ". Co do kapsuły to ja kleję zawsze z styropianu z castoramy klejem do paneli styropianowych. Staram się zawsze robić szczelną konstrukcję (już raz w wrześniu płynąłem 200 metrów po spadochron i kapsułę w jeziorze), to daje szanse na pływanie kapsuły i względną szczelność u góry. http://vss.pl/balon_sr0fly Pierwszą "odlałem" z włókna szklanego.
widzę, po mapie, że balon kierował się w kierunku wyrobiska kopalni węgla brunatnego. za Kleczewem jest dość głęboki wkop. bywam w tych okolicach co jakiś czas, mogę się rozglądnąć. pierwsza kapsuła "copernicusa" znalazła się w wigilię a start był w wrześniu. rolnik pojechał do lasu po choinkę i znalazł wisząca na drzewie kapsułę. zabrał ze sobą, strasznie się bał zawartości. koledzy pojechali po świętach z prezentami i odzyskali całość. jako, że kapsuła była idealnie szczelna (włókno szklane) cała zawartość była nietknięta zębem czasu.
co do trakingu po GSMie pożyczam od kolegi traker SATECH, widać go na w/w stronie. ma on dość dobrze zaprogramowaną mądrość pracy po GSMie i w jednym z lotów pracował do 4 kilometra nad ziemią. po powrocie już 2km nad ziemią złapał sygnał i zaczął wysyłać położenie. z tym trakerem wszystkie balony zostały podjęte po kilku/kilkunastu minutach od lądowania. jedną udało mi się sfilmować, ostatnie 15-20 sekund lotu i lądowanie. w tym roku dołożymy taki traker:
http://vss.pl/traker_GSM_APRS - jest on dość tani i pracuje wyjątkowo dobrze.
co do zasilania to ja zasilam każdy element z osobnych aku, wyciągam z starych akumulatorów od laptopów ogniwa li-ion. mają dużą pojemność i są lekkie. każdy pakiet testuje na docelowym urządzeniu 2-3 razy. każde musi działać przynajmniej 12-15h.
powodzenia
Artur VSS
-
Hej, wersja 2 będzie dużo bardziej zaawansowana - dzięki za info o tym trakerze, na pewno skorzystamy z porady :)
-
Balon jest moim zdaniem bardziej podatny na znoszenie w poziomie niż opadająca na spadochronie gondola. W związku z tym zakładam, że po przerwaniu linki gondola pierwotnie opadała w kierunku lotu (czyli SW) ale z dużo mniejszą prędkością poziomą. Na niedużej wysokości wiatr był inny więc można założyć, że gondola zmieniła kierunek opadania na SE. W związku z tym całkiem uzasadnione wydaje mi się podejrzenie, że miejsce spadku kapsuły wypadło gdzieś w okolicach miasta Ślesin.
balon jest podatny na dowolne wiatry panujące w powietrzu. po wybuchu balonu potrafi zachowywać się różnie w zależności od wysokości. na różnych wysokościach wieje różnie wiatr. w ostatnie fazie lotu (500m do ziemi) balon potrafi przelecieć 2-3km. dlatego bardzo ważna jest "gęsta" telemetria. info o położeniu co 30 sekund to potencjalnie obszary do szukania w promieniu 500m-1km. ze względu na "rzadkie" ramki straciliśmy pierwszy balon copernicusa. trzeba brać tez pod uwagę, że moc nadajnika na poziomie 500mW w powietrzu osiągalny jest w odległości setek km i zmniejsza się prawie do zera gdy kapsuła leży na ziemi i antena dotyka ziemi. można mieć wtedy problem odebrać ramki z odległości kilkuset metrów.
Artur VSS
-
Witamy Arturze! Dzięki za porady i komentarze. W tajemnicy napiszę, że Twoja strona była przez nas kilka razy czytana na początku projektu. :)
Tak czy inaczej - podzielam komentarz, że możliwe jest lądowanie kapsuły w którejś z kopalni w okolicach Konina. Ale to komentarz "na szybko".
Jutro więcej! :)
-
Tak czy inaczej - warto chyba zrobić oddzielny wątek pt "Misja minimalna - podsumowanie", gdzie w pierwszym poście zebrałbym podstawowe informacje, które z czasem by były aktualizowane.
Galeria zdjęć z Festiwalu i z misji balonowej:
http://www.festiwal.torun.pl/galeria/?dzien=3
Ciekawi mnie, że fotograf nie złapał startu... A biegał cały czas dookoła.
-
Ja niestety nie dotarłem, ale był Grzegorz, nasz kolega z Copernicus Project.
Gratuluje organizacji. Mam nadzieję, że ładunek się odnajdzie.
Maciej
-
Patrząc na model wydaje mi się, że jeśli założyć lądowanie tak daleko na południe za A2, to możliwą lokalizacją są okolice Pleszewa raczej niż Jarocina (widać przesunięcie realnej trajektorii względem modelu).
-
Ale żeście wypuścili, no zero wyczucia. Spóźnienie zaowocowało wypuszczeniem dokładnie w czasie gdy żadna z kamer was nie pokazywała... A o 11:50 pokazywały Was aż dwie...
No niestety kamery były dynamiczne :P Faktem jest, że na przestrzeni w zasadzie kilku minut moglibyśmy dopasować się do widoku z kamer. Musielibyśmy jednak znać drogę pola widzenia kamery. Jeżeli w przyszłości zdecydujemy się ponownie na start z tego miejsca, to jak najbardziej będziemy kombinować nad lepszym pokazaniem startu :) Oczywiście sam start był także nagrywany z naszych kamer (mam nadzieję, że Karolowi udało się to złapać). W odległości kilkunastu metrów była także jakaś ekipa co kręciła jakiś materiał, mieli nie-amatorski sprzęt i może nagranie fajnie wyszło z ich strony :)
Generalnie liczy się to, że tak jak pisał Maquis, pierwsze 2,5 godziny po starcie można było zaliczyć do udanych i sporo się nauczyliśmy. Zebrane doświadczenie jest bezcenne. Teraz naszym zadaniem będzie zebranie tego wszystkiego w ku*ę i wyciągnięcie wniosków :)
Namiar podany wczesniej byl w formacie nmea
Nie wiem czy w formie "mnea"?, ale podany był dobrze, natomiast było to już godzinę temu, dlatego proszę o kolejny. :)
52 25.5913 N, 18 16.4847 E
Wysokość 22 km.
No i... ???
Sorry, że tak rzadko spływały te dane. Jasna sprawa, że każdy chciałby śledzić lot balonu "na żywo" wzbogacony o komentarze z ekip pościgowych. W kanarkomobilu to Maquis na laptopa otrzymywał telemetrię z balonu. Ja siedziałem z tyłu, wrzucałem komentarze na kosmo/pfa no i starałem się pilotować via google maps. Po wyjechaniu z większych miast i mieścin szybkość neta mi spadała i proste czynności typu wysłanie posta/newsa zajmowały czasami dużo czasu, przypuszczam że to ze względu na jazdę w aucie. W kolejnej misji, jeśli nie będzie jakiegoś podgląd live z pozycją, to co 10 minut można by wysyłać smsa z pozycją do osoby, która mogłaby to na forum szybko wrzucić.
Żeby tylko ktoś kto ją odnajdzie się do Was odezwał... W końcu to Polska, nigdy nic nie wiadomo. A mam takie pytanie, oczywiście udostępnicie zdjęcia z misji i dane jakie uzyskaliście podczas lotu ? :)
Wpierw trzeba odzyskać gondolę ;) Szczątkową telemetrię ma Maquis (mieliśmy podawaną np. pozycję, wysokość, ciśnienie, wartości napięć).
Nie chciałbym się bardzo wymądrzać, bo nie znam szczegółów przygotowania konstrukcji. Ale jest pytanie, jak to było zabezpieczone na zmiany ciśnienia i temperatury? Ze spadkiem temperatury osadza się para wodna, a później zamarza, może coś zablokował kawałek lodu? No i czy była zbadana odporność na wstrząsy?
Spadające ciśnienie nie powinno nico złego wyrządzić gondoli, nawet pomimo tego, że nie miała sztywnych ścianek. Przed zmianami temperatur chroniła termoizolacja. Co do pary wodnej to ta zapewne szybko sublimowała. Wstrząsy - myślę, że tutaj odpowiedzi mogłaby nam udzielić odnaleziona kapsuła.
-
Ale żeście wypuścili, no zero wyczucia. Spóźnienie zaowocowało wypuszczeniem dokładnie w czasie gdy żadna z kamer was nie pokazywała... A o 11:50 pokazywały Was aż dwie...
No niestety kamery były dynamiczne :P Faktem jest, że na przestrzeni w zasadzie kilku minut moglibyśmy dopasować się do widoku z kamer. Musielibyśmy jednak znać drogę pola widzenia kamery. Jeżeli w przyszłości zdecydujemy się ponownie na start z tego miejsca, to jak najbardziej będziemy kombinować nad lepszym pokazaniem startu :) Oczywiście sam start był także nagrywany z naszych kamer (mam nadzieję, że Karolowi udało się to złapać). W odległości kilkunastu metrów była także jakaś ekipa co kręciła jakiś materiał, mieli nie-amatorski sprzęt i może nagranie fajnie wyszło z ich strony :)
...
Nakręciłem film z samego momentu startu przy pomocy aparatu fotograficznego. To jest około 1 minuty nagrania avi 640x480, z odliczaniem przed i wypuszczeniem balonu. Załapało się też około 20 sekund lotu. Niestety film ma 114 MB i nie bardzo wiem, jak go udostępnić. Jeśli wiecie jak go przekonwertować, żeby nadawał się na Youtuba, to mogę go podesłać na jakieś ftp czy co. Mam też trochę zdjęć z wieczoru przed startem i ze startu. Wrzucę je później do swojej picasy.
PS. Zdjęcia już wrzucone: https://picasaweb.google.com/lampka/MisjaMinimalnaBalonuHevelius
-
A Youtube go nie łapie tak od razu? O ile pamiętam wspiera nawet bardzo dziwne formaty.
-
Zaraz zobaczymy, właśnie wrzucam film.
Film przesłany - jest komunikat "Twój plik został przesłany. Film wideo jest teraz przetwarzany..."
OK. Chyba się udało. Filmik widzę, nie słyszę dźwięku. Ale nie mam akurat głośników podłączonych. ;)
Sprawdźcie, czy u was jest widoczny:
http://www.youtube.com/watch?v=SBuNYIDI6Ac
PS. Zmieniłem link do filmu, żeby był bezpośredni, a nie przez mój kanał.
edit Matiasa: wrzuciłem całe okno :)
-
Czyli wydaje się, że działa :)
-
Działa, działa :). Ładnie wam śmignął w górę!
-
Qrcze ale u was wialo.... u nas cisza i spokoj. Next time zapraszam na śląsk ;)
-
Dzięki Lampko! Słychać jak gondola nadawała w tle :)
Ważną rzecz przetestowaliśmy - balon obijał się wielokrotnie o nasze głowy i raczej nie miało to większego wpływu na jego trwałość ;)
-
Film wrzuciłem też na swoim koncie na facebooku:
http://www.facebook.com/profile.php?id=1832545988
W trakcie startu zwiało kartkę, co do której nie miałem pewności, czy nie jest bardzo ważna. Poszedłem ją podnieść, dzięki czemu mamy niezłe ujęcie od tyłu na niektórych członków ekipy startowej. ;D
-
Poszedłem ją podnieść, dzięki czemu mamy niezłe ujęcie od tyłu na niektórych członków ekipy startowej. ;D
Dobrze, że Pan sprostował bo właśnie nie wiedziałem jak mam się zapatrywać na te ujęcia :D.
-
Poszedłem ją podnieść, dzięki czemu mamy niezłe ujęcie od tyłu na niektórych członków ekipy startowej. ;D
Dobrze, że Pan sprostował bo właśnie nie wiedziałem jak mam się zapatrywać na te ujęcia :D.
;D Słuchajcie, atmosfera podczas startu świetna. Naprawdę polecam każdemu przyłączenie się do podobnej akcji, jeśli będzie miała taka miejsce w przyszłości :)
-
A gracja z jaką Krzyś wystartował balon? ;) Bałem się czy by linek nie pourywało :P
Słuchajcie, chciał bym zaproponować swój mały wkład w projekt Hevelius. Mam dziś od rana trochę wolnego w pracy więc przygotowałem sobie kilka istotnych kontaktów (media lokalne, burmistrzowie okolicznych miasteczek, rzecznik prasowy okolicznych kopalni odkrywkowych). Z racji swojej pracy w CNK mam bardzo duże doświadczenie w pracy z mediami i z władzami też.
Jeśli wyrazili byście taką chęć to obdzwonił bym wszystkie istotne z naszego punktu widzenia kontakty które mogły by rozesłać informację dalej. Dzięki temu ludzie na miejscu mogli by zacząć rozglądać się za gondolą.
Co Wy na to? :)
-
A ja z innej beczki.
Co gdyby nastepny balon wypuścić przy okazji jakiegoś zlotu astro?
-
Trajektoria w załączniku
byłem dziś w okolicach Kleczewa, patrzałem przez lornetkę na obszar wkopu kopalni węgla, wjechałem w kierunku Kleczewa w miejscowości Jabłonka potem Białobród, Helenowo i Różnowo. Nic nie zauważyłem. Czy kapsuła nadaje na jakieś częstotliwości lub na jakiej mogła nadawać? Widziałem, ze ona była żółta, jakiego koloru był spadochron ? Obszar po którym się poruszałem jest obszarem na którym zawsze mam problemy z telefonem komórkowym. Szkoda, że na karcie którą mieliście w telefonie nie była uruchomiona funkcja lokalizacji. Wtedy można by sprawdzić gdzie po raz ostatni telefon się pojawił.
-
Spadochron był koloru czerwonego z białymi kropkami. Nazwa - 'majtki cioci Gieni' wyjaśnia wszystko! :)
-
Nadawała na 446MHz (zwykłe krótkofalówki PMR) na 1 kanale. Ale wątpię żeby jeszcze działało nadawanie, To by musiał być cud żeby baterie jeszcze trzymały.
-
WoW, wielkie gratulacje :)
już czytam od początku i bardzo żałuje, ze mnie z Wami nie było... kanarek namawiał i o włos bym była, niestety przeprowadzka siostry i uziemienie mnie zatrzymało... to może puścimy balon jeszcze raz w innym terminie.... :P teraz macie juz doświadczenie.
super, super
AMD
-
Jeśli wyrazili byście taką chęć to obdzwonił bym wszystkie istotne z naszego punktu widzenia kontakty które mogły by rozesłać informację dalej. Dzięki temu ludzie na miejscu mogli by zacząć rozglądać się za gondolą.
Co Wy na to? :)
Gdybyś mógł to by było genialnie :)
Okolice spadku to mniej więcej obszar zakreślony na mapie przez dwie linie prowadzące z ostatniej znanej pozycji. Obszar całkiem spory niestety. Raczej bliżej jak dalej, ale nie można wykluczyć i takiej możliwości.
-
Okolice spadku to mniej więcej obszar zakreślony na mapie przez dwie linie prowadzące z ostatniej znanej pozycji. Obszar całkiem spory niestety. Raczej bliżej jak dalej, ale nie można wykluczyć i takiej możliwości.
z mojej wiedzy nie można w ten sposób określac miejsca upadku, wiatry wieją w róznym kierunku na różnych wysokościach. balony copernicusa potrafiły zmienić kierunek lotu kilometr przed lądowaniem i były to zakręty o 90 stopni. pamiętny lot wzdłuż wisły i nie moglismy się zdecydować czy pojechac na wschód czy zachód. na ostatnich kilkuset metrach balon gwałtownie skręcił na wschód wylądował na polu kilkanaście km od wisły.
-
To oczywiście na podstawie modelu atmosferycznego z tego okresu.
-
Okey, Maquis - jak myślisz, ile może działać tracker na pokładzie? Bo telefon zamontowany przez Marcina to pewnie 2-4 dni w zależności od wieku baterii.
Nie biorę pod uwagę faktu, że mogły zamarznąć po drodze.
-
Jakieś 4-5 dni zapewne.
-
Okey, Maquis - jak myślisz, ile może działać tracker na pokładzie? Bo telefon zamontowany przez Marcina to pewnie 2-4 dni w zależności od wieku baterii.
Nie biorę pod uwagę faktu, że mogły zamarznąć po drodze.
Może jakiś czujnik temperatury w następnym modelu? Z transmisją tych informacji.
-
Rozmawiałem dziś z przedstawicielami KWB Konin w Kleczewie.
Pani rzecznik początkowe zdziwienie zamieniła na zainteresowanie i chęć pomocy. Została dobrze poinformowana jak wygląda gondola, co zawiera i jak z nią postępować. Obiecała, że informacja jeszcze dziś rozejdzie się po wszystkich odkrywkach i osoby pracujące na miejscu jak i te które zajmują się patrolowaniem tych terenów będą się za kapsułą rozglądać :)
Jutro mogę się spodziewać telefonu z pierwszymi informacjami. Jutro też obdzwonię media w Koninie i lokalne władze. Będzie dobrze :)
-
Szkoda, że nie udało się Wam odnaleźć gondoli, choć szansa jeszcze jest.
Zupełnie nie biorąc udziału w pracach dotyczących misji nie powinienem teraz się wypowiadać (czyt. wymądrzać), ale mam kilka nurtujących mnie spraw:
1. Czy w gondoli nie można zamontować silnego (no oczywiście na miarę gondoli) nadajnika na jakiejś dostępnej częstotliwości? Jakże ogromnie ułatwiłoby to lokalizację, gdyby gondola nadawała z ziemi na jakieś 15 - 30 km możliwych do odebrania dobrymi, o dużym zysku antenami kierunkowymi YAGI (ze wzmacniaczem)?
2. Czy spadochron dla gondoli nie był za mały? Ile ona ważyła? Trochę znam się akurat na tym i wydaje mi się (podkreślam to słowo) z dostępnych źródeł (foto, film), że prędkość opadania na takich 'majtkach cioci Gieni' była bardzo duża... jaką przewidzieliście tuż przy ziemi? Ile m/s? A dodatkowo, na wysokości 30 km panuje kilkukrotnie niższe ciśnienie niż na ziemi, jest mniejszy opór (ale komu ja to mówię, przecież doskonale wiem, że Wiecie! ;) ) i prędkośc opadania była jeszcze większa.
Skoczek spadochronowy wyskakując na wysokości 2km z samolotu w 1 sekundzie pokonuje zaledwie 5m, ale już w 3 - 45m. A w 5 już 110m! Niewiele się to różni od spadania w próżni (1s - 5m, 3s - 45m, 5s - 123m). Po odcięciu balonu gondola zaczęła spadać podobnie i nie wykluczone, że szukając jej wyżej nie usłyszeliście jej dużo niżej.
No i czy nie przywaliła za bardzo o ziemię?
-
Może jakiś czujnik temperatury w następnym modelu? Z transmisją tych informacji.
Czujnik był na pokładzie (nawet dwa), ale nie przekazywał informacji zdalnie, ponieważ ramka powinna być w miarę krótka i zawierać tylko niezbędne informacje (łatwiej ją wtedy odebrać).
-
No i czy nie przywaliła za bardzo o ziemię?
Mogła - tak samo jak dać nura do jeziora. Choć sporo elementów to naprawdę wytrzymałe sprzęty i raczej trudno uwierzyć by wszystko (np dwa niezależne od siebie totalnie trackery) się rozwaliły w drobny mak po przyziemieniu.
-
Z gondolą jest ten problem, że trzeba jakoś zmieścić taki system. Mamy plan, żeby dla Heveliusa 2 dać drugą antenę u góry nadającą na boki i kilka innych usprawnień.
Spadochron powinien był spowolnić opadanie gondoli do prędkości około 6,5 m/s. Na początku opada jednak nawet z prędkością 200-220 m/s (o ile dobrze pamiętam). Profil sygnału moim zdaniem oznacza, że widzieliśmy ją jak opada (silny sygnał z zakłóceniami), zbliża się do horyzontu (sygnał zaczął dość szybko słabnąć), by nagle się urwać kiedy był jeszcze wyraźnie widoczny (lądowanie lub sonda schowała się za horyzont).
-
Rozmawiałem dziś z przedstawicielami KWB Konin w Kleczewie.
Pani rzecznik początkowe zdziwienie zamieniła na zainteresowanie i chęć pomocy. Została dobrze poinformowana jak wygląda gondola, co zawiera i jak z nią postępować. Obiecała, że informacja jeszcze dziś rozejdzie się po wszystkich odkrywkach i osoby pracujące na miejscu jak i te które zajmują się patrolowaniem tych terenów będą się za kapsułą rozglądać :)
Jutro mogę się spodziewać telefonu z pierwszymi informacjami. Jutro też obdzwonię media w Koninie i lokalne władze. Będzie dobrze :)
Dzięki wielkie Karol. Może jak to się rozejdzie to ktoś w końcu ją znajdzie :)
-
Rozmawiałem dziś z przedstawicielami KWB Konin w Kleczewie.
Obiecała, że informacja jeszcze dziś rozejdzie się po wszystkich odkrywkach i osoby pracujące na miejscu jak i te które zajmują się patrolowaniem tych terenów będą się za kapsułą rozglądać :)
Tylko niech nie wstrzymują wydobycia :-). Boże jeszcze nam kryzys gospodarczy wywołasz chłopie :-)
pozdrawiam serdecznie,
Maciej
-
Minął ponad tydzień od misji. Trackery GPS-GSM pewnie już padły. Kończymy zatem 'aktywną' fazę poszukiwania gondoli i zdajemy się na dobrych grzybiarzy, myśliwych, leśników, letników, kajakarzy, rowerzystów, rodziców z dziećmi oraz pracowników kopalni odkrywkowych. ;)
-
A nuż pewnego dnia ktoś się odezwie :)
-
Filmik ze startu:
http://www.youtube.com/watch?v=oUH831gMm44
--
edit moheratora - bezczelny włam w celu osadzenia filmiku :)
-
Dzięki serdeczne za ten filmik! Naprawdę świetnie zmontowany! :)
-
Hej.
Dzieki uprzejmości stara który przeliczył mi trasę dla rzeczywistych danych pogodowych w dniu startu H1 mam taką oto trajektorię ostatnich chwil lotu (poniżej)
Dzieki Star!
Maquis dodatkowo wydłużył ją nieco, gdyż balon pewnie pękł na nieco wyższej wysokości (26,5-27,5km) i prawdopodobnie mogło by to być gdzieś w tym rejonie: http://goo.gl/maps/A68V (http://goo.gl/maps/A68V)
Jest ktoś kto miałby ochotę przeczesać te tereny z lornetką? Wiem, że są ogromne, ale latwiej teraz było by odnaleźć gondolę niż kiedy wszystkie roślinki pójdą w góre...
-
Pojawił się dziś tekst z gazecie wyborczej o miejscach w Polsce, gdzie nie ma zasięgu sieci komórkowej. Czy może to to mieć związek z "tajemnicą zniknięcia gondoli Hevelius 1"? ;)
http://wyborcza.pl/1,75248,10116154,Ponad_200_miejsc_bez_zasiegu_komorek.html
ach, gdyby jeszcze jakaś mapa się pojawiła...
-
Hmm... Kanarku, a może by po prostu napisać do UKE oficjalnie, w imieniu projektu, z prośbą o listę tych miejsc z interesującego nas regionu. Nie powinni robić trudności jako instytucja niezależna od operatorów, tym bardziej że same dane też nie pochodzą od nich. A nanieść te punkty na mapę to możecie sami. Moim zdaniem warto to zrobić. Bo jeśli sie okaże, że w całym regionie nie ma problemów z zasięgiem [O.K., zawsze może się zdarzyć jakaś mała, nieznana luka], to powinno dać to do myślenia. Bo wtedy wróci kwestia, czy od strony sprzętowej było wszystko O.K.: antena, zasilanie/okablowanie i wreszcie temat który mnie stale dręczy -czy zdublowanie GSM na pokładzie jednej gondoli nie generuje czasem wzajemnych zakłóceń [luźne przekonanie oparte na obserwacji takich efektów przy łaczności telefonicznej w górach].
Pozdrawiam
-J.
-
I jest już mapa bez zasięgu:
http://tech.wp.pl/kat,1009781,title,Ponad-200-miejsc-w-ktorych-nie-uzyjesz-swojej-komorki,wid,13697342,wiadomosc.html?ticaid=1cdef&_ticrsn=3
Hmm - Jarku, dopiero teraz zauważyłem Twój post. Może warto tak zrobić?