Polskie Forum Astronautyczne
Plany i rozwój => Polski program kosmiczny => Wątek zaczęty przez: Orionid w Maja 19, 2023, 17:48
-
2023 maj 19 17:00 Kosmonauta.net
Liftero – udana runda inwestycyjna
Polska spółka Liftero pomyślnie zamknęła pierwszą rundę finansowania VC
https://kosmonauta.net/2023/05/liftero-udana-runda-inwestycyjna/
pozyskując kapitał od Sunfish Partners, Freya Capital, bValue oraz aniołów biznesu. Wizją spółki jest zrewolucjonizowanie transportu orbitalnego
-
2023 maj 19 17:00 Kosmonauta.net
Liftero – udana runda inwestycyjna
Polska spółka Liftero pomyślnie zamknęła pierwszą rundę finansowania VC
https://kosmonauta.net/2023/05/liftero-udana-runda-inwestycyjna/
pozyskując kapitał od Sunfish Partners, Freya Capital, bValue oraz aniołów biznesu. Wizją spółki jest zrewolucjonizowanie transportu orbitalnego
Same rewolucje ostatnio ;) Nadużywanie tego słowa jest już nudne.
-
Odpowiednie słowa kluczowe są: Spacex i AI :D
Mają robić holownik kosmiczny, który ma polecieć w 2025 r. Pożyjemy, zobaczymy.
-
Odpowiednie słowa kluczowe są: Spacex i AI :D
Mają robić holownik kosmiczny, który ma polecieć w 2025 r. Pożyjemy, zobaczymy.
Tak się zastanawiam na sensem takich holowników.
Bo jak rozumiem firma Liftero chce produkować takie holowniki i sprzedawać. Tutaj ok.
Ale komu mają sprzedawać ? Kto ma być klientem ? Czy naprawdę jest zapotrzebowanie na taki produkt ?
Kto ma być klientem - producenci RN np. SX czy też może producenci satelitów , a może agencje rządowe ?
No i sam holownik- jaki musi być duży , ile mieć paliwa a co za tym idzie ile będzie mógł "podnieść" satelitów i na jakie orbity , kto ma ponosić koszt wystrzelenia takiego holownika , obsługi , uzupełniania paliwa itd. ?
No i skoro te holowniki maja mieć bardzo wydajne silniki to czy nie można od razu takich silników wsadzić do satelity zamiast bawić się holownikiem ?
-
.. skonczy sie nad zgromadzeniem wiedzy na temat do wykorzystaniw w przyszlosci, i moze jakis fajnych pomyslach.
Idaelne aby to potem kupic. Przy okazji moze potrenuja jakies ai dla przyszlego oferenta. A nawet jak nikt ich nie kupi to i tak,
gdzies te dane w chmurkach zostana ;-) Np. o potencjalnych klientach w UE. Jest kilka powaznych firm, ktore
wchodza w ten biznes, sa juz nawet rozwiazania gotowe, ale wyczucie dpbrego modelu biznesowego to kluczowy element.
dla proponowanych ostatnio przez DoD ekosystemow satelitarnych w kosmosie. Z powazaniem
Adam Przybyla
-
Wydzieliłem posty do nowego wątku, mam nadzieję, że będzie się tutaj coś dziać.
Pomijając słowo "rewolucjonizować" (chyba każdy startup musi to użyć przy swoich materiałach informacyjnych :) ), to moim zdaniem brzmi całość dość sensownie. Jest kilku graczy w tym temacie, w szczególnie dla małych satelitów - nie rakiety nośne. Najbardziej znany europejski dostawca to D-orbit, który już kilka lotów wykonał, uwalniając satelity w sekwencji.
Tak w ogóle jest dużo problemów z małymi satelitami. Jeden z nich to to, że w jednym starcie dość dużo ich leci i... potem są problemy. Przykładzik:
https://kosmonauta.net/2020/11/za-duzo-cubesatow/
A taki holownik może uwolnić satelity w odpowiednim momencie.
-
Wydzieliłem posty do nowego wątku, mam nadzieję, że będzie się tutaj coś dziać.
Pomijając słowo "rewolucjonizować" (chyba każdy startup musi to użyć przy swoich materiałach informacyjnych :) ), to moim zdaniem brzmi całość dość sensownie. Jest kilku graczy w tym temacie, w szczególnie dla małych satelitów - nie rakiety nośne. Najbardziej znany europejski dostawca to D-orbit, który już kilka lotów wykonał, uwalniając satelity w sekwencji.
Tak w ogóle jest dużo problemów z małymi satelitami. Jeden z nich to to, że w jednym starcie dość dużo ich leci i... potem są problemy. Przykładzik:
https://kosmonauta.net/2020/11/za-duzo-cubesatow/
A taki holownik może uwolnić satelity w odpowiednim momencie.
Nie bardzo rozumiem . Jaki jest scenariusz ?
Czy holownik czeka już na orbicie ( czyją będzie własnością , kto za niego zapłaci , kto go wystrzeli ?) , czy druga opcja - będzie wystrzeliwany w jednej misji z cubsatami i wtedy ....właśnie co ? Da radę po kolei przemieszczać cubsaty na właściwe orbity? I znowu pytanie ( czyją będzie własnością , kto za niego zapłaci , kto go wystrzeli ?)
Natomiast mogę sobie wyobrazić ,że jakaś firma która wystrzeliwuje dużo ładunków np. SX lub agencja rządowa np. pentagon mogą takie holowniki ( chyba jednak dużo większe) ,kupić (skonstruować) , ale znowu czy to w sumie będzie opłacalne?
-
... wazne sa dane i rozeznanie rynku. Za takie informacje warto zaplacic i pewnie taka firma bedzie na tym bazowac,
nawet bez zadnego hardware. IMHO, pomimo braku tego hardware na pewno zyska na wartosci. Z powazaniem
Adam Przybyla
-
... wazne sa dane i rozeznanie rynku. Za takie informacje warto zaplacic i pewnie taka firma bedzie na tym bazowac,
nawet bez zadnego hardware. IMHO, pomimo braku tego hardware na pewno zyska na wartosci. Z powazaniem
Adam Przybyla
Myślisz ,że Liftero nic nie zbuduje ?
-
Wydzieliłem posty do nowego wątku, mam nadzieję, że będzie się tutaj coś dziać.
Pomijając słowo "rewolucjonizować" (chyba każdy startup musi to użyć przy swoich materiałach informacyjnych :) ), to moim zdaniem brzmi całość dość sensownie. Jest kilku graczy w tym temacie, w szczególnie dla małych satelitów - nie rakiety nośne. Najbardziej znany europejski dostawca to D-orbit, który już kilka lotów wykonał, uwalniając satelity w sekwencji.
Tak w ogóle jest dużo problemów z małymi satelitami. Jeden z nich to to, że w jednym starcie dość dużo ich leci i... potem są problemy. Przykładzik:
https://kosmonauta.net/2020/11/za-duzo-cubesatow/
A taki holownik może uwolnić satelity w odpowiednim momencie.
Nie bardzo rozumiem . Jaki jest scenariusz ?
Czy holownik czeka już na orbicie ( czyją będzie własnością , kto za niego zapłaci , kto go wystrzeli ?) , czy druga opcja - będzie wystrzeliwany w jednej misji z cubsatami i wtedy ....właśnie co ? Da radę po kolei przemieszczać cubsaty na właściwe orbity? I znowu pytanie ( czyją będzie własnością , kto za niego zapłaci , kto go wystrzeli ?)
Natomiast mogę sobie wyobrazić ,że jakaś firma która wystrzeliwuje dużo ładunków np. SX lub agencja rządowa np. pentagon mogą takie holowniki ( chyba jednak dużo większe) ,kupić (skonstruować) , ale znowu czy to w sumie będzie opłacalne?
Takie holowniki SpaceX wystrzelił w zeszłym miesiącu podczas misji Transporter-7. Łącznie leciało 51 satelitów w tym dwa holowniki i każdy transportował po kilka satelitów. Po separacji z drugiego stopnia Falcona 9, holownik uwolni ładunki w późniejszym czasie po dostosowaniu orbity.
-
.. wspominay tu Sherpa to rozwiazanie, nad ktorym pracowanno juz latami, nie do konca jednak mozna mowic tu o holowniku,
raczej jest to agregator satelitow (chyba to najlepiej oddaje idee). Sa juz jednak juz dzialajace holowniki, Dosc konkretne dzialania w tej kwestii odbyly sie ostatnio w okolicach GEO i to ze strony chinczykow, jak i amerykanow. Z powazaniem
Adam Przybyla
-
Tak się zastanawiam na sensem takich holowników.
Pieniądze pozyskać. Królem świata zostać.
czy nie można od razu takich silników wsadzić do satelity zamiast bawić się holownikiem ?
Holownik jako koncept jest sprawdzony. Czasem się wsadza silniki bezpośrednio - statki pełnomorskie, samoloty. Czasem całkiem powszechny jest model holownika - transport lądowy (ciągniki siodłowe, lokomotywy).
Bardzo możliwe że satelity są zbliżone do szybowców, potrzebują holownika żeby wejść na pułap/orbitę, a potem już samodzielnie. Z tym że istnieje nisza motoszybowców. Całkiem solidnie się trzymająca, wzmacniana ostatnio rozwojem napędu elektrycznego.
Inna rzecz dla satelity orbita jest ważna, to zwykle posiada jakieś silniki - żeby ją utrzymywać. Których można użyć do wejścia na odpowiednią orbitę.
A jak orbita jest nie taka ważna - to nie potrzebuje holownika.
Ale, być może nawet, holowniki z kolei będą mogły rozwiązać ten problem - okresowo korygować orbitę wielu satelitów. W ten sposób można na orbitę wynieść nawet mniej silników.
To się okaże.
Problemy są gdzie indziej:
1) jak koncepcja holownika okaże się działać, to dla Spacex (i innych), zrobienie na podstawie konstrukcji Starlinka działającego holownika to będzie nic.
2) jak już wspomniano, pomysł jest dość oczywisty, konkurencja już działa, trudno powiedzieć co ma być tutaj przewagą,
holownikiem?
-
Zrobiłem krótki research, Liftero jest powiązane* z PROGRESJA SPACE SP. Z O.O., która istnieje już od 2019 r. , tak więc to raczej nowy branding niż nowy startup.
Parę słów ma jej temat ma Polsa: https://polsa.gov.pl/baza-podmiotow/progresja-space-sp-z-o-o/
(nie wierzę, że to piszę, ale Polsa zrobiła coś co mi się przydało).
*Kapitałowo, osobowo, jak również domena http://progresjaspace.com/ wskazuje obecnie na Liftero.
Wrzucam jeszcze obrazek i kończę. Ciekawie będzie wrócić do tego wątku za rok, dwa.
-
Mam wrażenie, że kilka osób się tu mocno pogubiło. :) Słowo "holownik" obecnie jest najczęściej stosowane, choć to co Adam napisał jako "agregator" to bardziej trafne słowo.
Holowniki ("agregatory") obecnie, takie jak Sherpa, D-Orbit i pewnie jeszcze wiele innych to pojazdy, do których instaluje się małe/mniejsze satelity. Te zaś holowniki są instalowane na rakiecie nośnej - właśnie w misjach Transportera były już kilka razy umieszczone. Inne formy - np serwisowanie na orbicie itp - to już rzadziej stosowane rozwiązania (jak na razie).
Zamiast wyrzucania wszystkich satelitów od razu na jednej z końcowych (albo jednej końcowej) orbicie - co jak wspomniałem jest dużym problemem - taki holownik uwalnia satelity w odpowiednim momencie. A czasem nawet zmienia jeszcze orbitę przed uwolnieniem, co jest ważne w przypadku satelitów, które nie mają własnego napędu (CubeSaty) albo mają ograniczone możliwości manewrowania. Taki holownik w ten sposób może wydłużyć czas misji małego satelity.
Kilka przykładów:
https://www.dorbit.space/launch-deployment
https://spaceflight.com/wp-content/uploads/2022/01/Sherpa-PUG.pdf
Progresja Space była w Space3ac swego czasu - bardzo fajna i kompetentna ekipa! Zmiana nazwy to nic takiego zaskakującego.
Natomiast Gszczepa podniósł dobre pytanie - co konkretnie jest tutaj przewagą konkurencyjną? Mam nadzieję że się dowiemy niebawem od Liftero. Czuję, że to będzie trochę jak z małymi rakietami - kilka holowników zajmie swoje nisze rynkowe i będzie tam się rozwijać, a z czasem oferować nowe usługi (np deorbitacja wcześniej umieszczonych satelitów czy ich serwisowanie).
-
.. oczywiscie oferowany przez nich hardware zostal juz przetestowany w kosmosie?
Z powazaniem
Adam Przybyla
-
.. oczywiscie oferowany przez nich hardware zostal juz przetestowany w kosmosie?
Z powazaniem
Adam Przybyla
Jeśli by był przetestowany przez Liftero to by miał zupełnie inną inwestycję niż na poziomie zalążkowym. :)
-
.. dlatego mowie, ze nie mozna tu mowic o oferownaiu jakiegokolwiek hardware, co nie przeszkadza a wtym, aby uznac to za ciekawa
oferte do inwestycji, bo to sie sprzeda jako podmiot skupiony na gromadzeniu informacji i tylko na tym. Z powazaniem
Adam Przybyla
-
Progresja Space była w Space3ac swego czasu - bardzo fajna i kompetentna ekipa!
Ciekawa informacja!
Czuję, że to będzie trochę jak z małymi rakietami
To mamy podobne odczucia, chociaż chyba inaczej odbieramy sytuację na rynku małych rakiet. Może po prostu używamy innych definicji.
Zgodnie chociażby z :
http://lk.astronautilus.pl/starty23.htm
rynek małych rakiet wygląda tak że lata Electron, raz poleciała mała chińska rakieta.
Parę innych konstrukcji, coś tam próbuje, ale niespecjalnie wychodzi, natomiast zauważalne jest stopniowe zwijanie się.
-
A ci niebawem polecą na orbitę:
https://kosmonauta.net/2025/03/pierwszy-polski-naped-satelitarny-w-kosmosie-misja-red5-gotowa-do-startu/
:)
-
Satelita na orbicie i działa!
https://x.com/lifterospace/status/1901589554684924406
-
Cool . Trzymać kciuki 🍀