Polskie Forum Astronautyczne
Astronautyka => Księżyc => Wątek zaczęty przez: ekoplaneta w Maja 29, 2023, 22:56
-
Przyszło nam żyć w ciekawych czasach. Otóż dziś jest oficjalna informacja z Chińskiej Agencji Kosmicznej iż CHRL planuję lądowanie taikonautów na Księżycu do 2030 roku 8)
Rakietą nośną ma być Long March 10.
https://spacenews.com/china-sets-sights-on-crewed-lunar-landing-before-2030/
-
https://www.spacedaily.com/m/reports/China_aims_to_make_manned_moon_landing_before_2030_999.html
-
Przyszło nam żyć w ciekawych czasach. Otóż dziś jest oficjalna informacja z Chińskiej Agencji Kosmicznej iż CHRL planuję lądowanie taikonautów na Księżycu do 2030 roku 8)
Rakietą nośną ma być Long March 10.
https://spacenews.com/china-sets-sights-on-crewed-lunar-landing-before-2030/
Czyli tak na Muska, rakiety nie ma, nic nie ma, więc lecimy :) ale może kopnie w tyłek amerykanów.
-
Te daty w załogowym programie Księżycowym zawsze są motywowane polityczne i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
-
Ja Chińczykom wierzę. O ile nie będzie perturbacji np wojny o Tajwan to Chińczycy jak zawsze dotrzymają obietnic. Ewentualnie mogą być opóźnienia. Poza tym dla mnie chiński projekt wypraw jest prostszy bo wymaga tylko 2 startów rakiet na misję. A ile startów trzeba na jedną misję Artemis czy z pomocą SpaceX czy Blue Origin nie sposób zliczyć co znacznie komplikuje projekt.
-
Niee, sawiam dwie rozwalone wieze i jedna w budowie do miliona pracownikow chinskiego przemyslu kosmicznego, ze do
Ksiezyca Chinczycy pierwsi doleca ;-) Nie za bardzo maja jakas konkurencje ... chyba tylko w renderach ;-))))
Na podstawie tego co sie dzieje, to na ta chwile, jak chinczycy leca kosmos, to pod lecacych w kosmos liczy sie nawet ludzi
w niekosmicznym VGalactic, zenada ... wszystko po to tylko by w filipinkach i pudelku dobrze to opisac ...
Jak chinczycy wyladuja na Ksiezycu, to pewnie beda liczyc tak samo, wliczajac tych wszystkich w tej nieladujacej puszce
na orbicie Ksiezyca, o ile powstanie ... :)))) I wszystkich tych przed i po Apollo -13, a moze nawet dolicza cale universum Marvela ... zaleznie od odbiorcow ... A co do chinskich dat, czasami sa nawet podane z pewnym zapasem ... i trzymaja sie tych terminow.
Z powazaniem
Adam Przybyla
-
Niee, sawiam dwie rozwalone wieze i jedna w budowie do miliona pracownikow chinskiego przemyslu kosmicznego, ze do
Ksiezyca Chinczycy pierwsi doleca ;-) Nie za bardzo maja jakas konkurencje ... chyba tylko w renderach ;-))))
A ja stawiam, że znowu nie będziesz miał racji. Rendery to obecnie pokazują Chiny, a obecny jedyny realny Chiński sprzęt to Long March 5, który jest porównywalny z Falconem 9 i statek kosmiczny Shenzhou, który jest kopią Soyuza, a do lądowania na Księżycu potrzeba czegoś więcej. Do 2030 Chiny muszą wystrzelić Long March 10, lądownik księżycowy, załogowy statek kosmiczny nowej generacji i nie należy zapominać o skafandrach kosmicznych, wyrzutni ciężkich rakiet itd.
-
Zatem w 2029 r. czyli 60 lat po pierwszym lądowaniu Amerykanów na Księżycu (Apollo 11) doczekacie wetknięcia chińskiej flagi na Księżycu? Ale to będzie tylko powtórka dawno osiągniętego celu. Nic nowego, co by miało stanowić jakiś nowy przełom w astronautyce czy eksploracji Księżyca. Choć dla samych Chin na pewno.
-
Zatem w 2029 r. czyli 60 lat po pierwszym lądowaniu Amerykanów na Księżycu (Apollo 11) doczekacie wetknięcia chińskiej flagi na Księżycu? Ale to będzie tylko powtórka dawno osiągniętego celu. Nic nowego, co by miało stanowić jakiś nowy przełom w astronautyce czy eksploracji Księżyca. Choć dla samych Chin na pewno.
To wetknięcie flagi Państwa Środka ma być początkiem do długotrwałej obecności CHRL na Sebrnym Globie. Przecież ostatnie misje Chang'e to przygotowanie się pod budowę bazy na początku bezzałogowej a potem załogowej. Dla mnie chiński program księżycowy jest bardziej logiczny niż euroamerykański.
-
Skoro juz watek powstal, bo ktos tam znalazl jakis artykul na pudelku. albo taki, ktory sie tam wkrotce znajdzie, jak sie
pudelkowy kopista bedzie nudzil w sezonie ogorkowo-kapuscianoglowym i mu sie kliknie w oryginalny link;-)
Troche o realiach, na pewno nie ma co liczyc na to, ze do 2030 do Ksiezyca nie poleca amerykanie. ich aktualny plan
gdzie do 2025 roku wystepuje jeszcze "ufo" czyli ss lecacy do Ksiezyca, nie badzmy sie tego tego slowa uzyc, to bzdura.
W to nawet najwiekszy muskoidiota nie wierzy aby w dwa lata zestaw fajerwerkow spod Boca Chica staly sie ladownikiem.
Ale widac rozsadny plan B, ladnie zakumuflowany w misjach po 2028 roku. Jak sie domyslamy, te plany trzeba oblozyc dodatkowym
opoznieniem, np. zalozyc terminy 203x zamiast 202x. i bedzie juz w miare ok. Czego mozemy sie spodziewac w najblizszych czasach?
HALO uda sie chyba wystrzelic w strone Ksiezyca, ale nie zdziwilbym si eze np. po wyborach cala ta czesc uleglaby kompletnym
cieciom ... Nawet HALO jesli okaze sie, ze jednak FH to jednak poza LEO niczego wiekszego nie wypchnie ... Ogolnie elon to
srednio interesuje cos poza LEO, a mogl sie juz wiele razy skupic na tym aby cos wtej kwestii zrobic patrz DragonXL.
bedzie nowy prezyden i zrobi rach ciach ... i rendery sie zmeinia;-)
Wzmozona jednak aktywnosc w obrebie Ksiezyca kolo 2028, bo finanse planuje sie wczesniej, niekoniecznie oznaczaja one dzialajace misje, oznacza jednak, ze amerykanie zakladaja ze kolo Ksiezyca cos sie bedie dziac. Jedynym aktualnei dzialajacym na nich
czynnikiem sa oczywiscie ... Chiny;-) nie zdziwlbym sie jednak gdyby nei skonczylo sie na tym, o czym pisalem, misji na Ksiezyc
nie robi sie od tak ...
Kennedy magicznie za pomoca jednego przemowienia spowodowla wytworzenie wszystkich zabawek
dla Apollo .. to bardzo nierealna bajka, przygotowania trwaly juz o wiele wczesniej.
Oczywiscie mozemy zalozyc ze nic w tej kwesti sie nie zmienilo, przygotownaia juz trwaja, ale sa dosc niemrawe.
Przyznam, ze wyglada to tak slabo, ze niektorzy serio zastanawiaja sie czy te loty na Ksiezyc serio sie odbyly
i to osoby majace dostep do realnej wiedzy np. wywiadowczej;-)
Wydaje sie, ze z jednej strony amerykanie czuja sie pewnie, wlasciwie sa zdziwieni, ze ktos proboje cos tu zmienic,
klucz do Ksiezyca - Apollo i wszystkie technologie grzecznie spoczytwal sobie w szafie i nawet dla amerykanow
ponowce jego uzycie moze byc trudne ... Ale ta pewnosc, jest tu dosc duza, ze jak beda chcieli ... to poleca no i pewnie jakis
Kennedy sie pojawi itd. Ale z drugiej strony pojawiaja sie zagrywki pokazujace, ze czuja sie na tyle slabo, ze
wszelkie proby wspolpracy z chinczykami blokuja jak moga np. nawet tak zabawkowy lazik jak arabski Rashid
ma problemy aby poleciec na chinskiej misji ... ale np. Wenezuela jest na tyle niezalezna ze moze sobie na
wspolprace pozwolic.
No i i trudno wyczuc motyw kiedy taka misja moglaby sie odbyc? Czy to juz? jakby chinczycy polecieli na Ksiezyc
pomalowali na czerwono ... domalowali by ... ta, wszyscy znaja ten kawal;-) Albo przynajmniej domalowali cos niecenzuralnego
na pozostawionej tam fladze ... i znowu wyciagneli kij basebolowy ... itd. A tu Chinczycy malymi krokami ida do przodu ... nic znaczacego.
2024 poleci kolejny kolejny ladownik, przeciez tego nie bedzie nawet w TV, to jak sie do tego ustosunkowac?
Gdyby on przynajmniej lecial na amerykanskim niebie i robil ... bip bip ..., ech ... a tu nic.
Nie bedzie przelomu nie bedzie tez okazji aby nagle zmobilizowac sie i dac fundusze.
A tu nagle chinczycy troche przyspieszyli ... poprzdnie plany nie zakladaly az tak szybkiego lotu na Ksiezyc ...
Najgorzej jak Chinczycy poleca i nie puszcza tego w amerykanskiej TV, nikt nie zauwazy i bedzie klopot ... kto by chcial takie Artemis???
Gorzej kto by dal na to jakas kase??? Z powazaniem
Adam Przybyla
Zrodla:
https://www.scmp.com/news/china/science/article/3214396/us-tech-rules-bar-uae-moon-rover-chinas-change-7-mission-sources
https://arstechnica.com/science/2023/05/former-head-of-roscosmos-now-thinks-nasa-did-not-land-on-the-moon/
https://twitter.com/jeff_foust/status/1658115737448226818
https://twitter.com/AJ_FI/status/1625456615125094402
https://twitter.com/timand2037/status/1645168938412568576
https://twitter.com/CNSAWatcher/status/1646386488416804864
https://twitter.com/NanoSpacecrafts/status/1330791305379782656
https://twitter.com/NanoSpacecrafts/status/1651292070806528001
https://twitter.com/AJ_FI/status/1650379939592515585
https://twitter.com/SegerYu/status/1605147939466530816
-
Zatem w 2029 r. czyli 60 lat po pierwszym lądowaniu Amerykanów na Księżycu (Apollo 11) doczekacie wetknięcia chińskiej flagi na Księżycu? Ale to będzie tylko powtórka dawno osiągniętego celu. Nic nowego, co by miało stanowić jakiś nowy przełom w astronautyce czy eksploracji Księżyca. Choć dla samych Chin na pewno.
To wetknięcie flagi Państwa Środka ma być początkiem do długotrwałej obecności CHRL na Sebrnym Globie. Przecież ostatnie misje Chang'e to przygotowanie się pod budowę bazy na początku bezzałogowej a potem załogowej. Dla mnie chiński program księżycowy jest bardziej logiczny niż euroamerykański.
Jakiej bazy? To będzie powtórka z programu Apollo, a nie budowa bazy. W programie Artemis również długoterminowym celem programu jest ustanowienie stałej bazy na Księżycu i gdzie jest ta planowana Amerykańska baza na Księżycu?
-
Zatem w 2029 r. czyli 60 lat po pierwszym lądowaniu Amerykanów na Księżycu (Apollo 11) doczekacie wetknięcia chińskiej flagi na Księżycu? Ale to będzie tylko powtórka dawno osiągniętego celu. Nic nowego, co by miało stanowić jakiś nowy przełom w astronautyce czy eksploracji Księżyca. Choć dla samych Chin na pewno.
To wetknięcie flagi Państwa Środka ma być początkiem do długotrwałej obecności CHRL na Sebrnym Globie. Przecież ostatnie misje Chang'e to przygotowanie się pod budowę bazy na początku bezzałogowej a potem załogowej. Dla mnie chiński program księżycowy jest bardziej logiczny niż euroamerykański.
Jakiej bazy? To będzie powtórka z programu Apollo, a nie budowa bazy. W programie Artemis również długoterminowym celem programu jest ustanowienie stałej bazy na Księżycu i gdzie jest ta planowana Amerykańska baza na Księżycu?
... dokladnie, po medialnych deklaracjach wioski na Ksiezycu pojawil sie plan ... miasta dla miliona na marsie
co oczywiscie jest totalnie nierealne. Konkreten plany, ktore mozemy zakladac, ze moga byc zrealizowane, wydaja zakladac,
ze ameykanie zrobia pojedyncza powtorke z misji Apollo i ... tyle. Moze z dwie, ale jak wiemy Skylab byl tylko jeden ... bo sie slabo sprzedal. Oczywiscie, jakies dzialania na Ksiezycu pewnie beda, ale po aktywnosci aktualnej nie jest to nic specjalnie ciekawego.
IMHO, starczy pojedyncza misja i wyciagniecie starych filmow ... Efekt medialy zostalby osiagniety. AI poprawi jakosc
w sposob, ze beda to obrazy, ktore zaakceptujemy jako zdjecia z Ksiezyca, niekoniecznie jednak oddajace prawde historyczna.
A jak slabo sie to sprzedaje najlepiej pokazuje to co robi elon, to nie jest tak, ze te rakiety spx nie moglyby zrobic cos w stylu wyprawy
na marsa, ale nie ma z tego kasy. Nawet na takie bidne cos jak Red Dragon. Z powazaniem
Adam Przybyla
-
Zatem w 2029 r. czyli 60 lat po pierwszym lądowaniu Amerykanów na Księżycu (Apollo 11) doczekacie wetknięcia chińskiej flagi na Księżycu? Ale to będzie tylko powtórka dawno osiągniętego celu. Nic nowego, co by miało stanowić jakiś nowy przełom w astronautyce czy eksploracji Księżyca. Choć dla samych Chin na pewno.
To wetknięcie flagi Państwa Środka ma być początkiem do długotrwałej obecności CHRL na Sebrnym Globie. Przecież ostatnie misje Chang'e to przygotowanie się pod budowę bazy na początku bezzałogowej a potem załogowej. Dla mnie chiński program księżycowy jest bardziej logiczny niż euroamerykański.
Follow the money. Nie za te pieniądze. Popatrz na koszty ISS. Są kosmiczne :), ale i tak śmiesznie małe przy księżycowych programach USA i ZSRR. Stała obecność na Księżycu ma większy sens niż ISS, i gdyby zdecydowano się na ten wariant podtrzymywania "zdoloności kosmicznych" w latach 90tych niż projekt ISS to bylibyśmy dalej niż dziś w technice, czyli wokól księzyca latałbo jakieś HALO a na łysym byłby jakieś czasowo zasiedlane campy. Ale wybrano wariant konserwatywny. Stacje na LEO latały od lat 70tych, robienie ich remake - co prawda nic nie dawało ale nie było też ryzyk. Co do Łysego to infratstruktura a la Artemis pewnie powstanie ale za 20-30 lat.
-
... 1kg na LEO to kilka tys $ 1kg, na lysego to 1mln $. Oczywiscie potem mozna juz sobie cos tam dlubac lokalnie, ale ...
trudno bedzie, woda, rownie dostepna jakby byla do wyciagniecia z betonu, zniecheca;-) Z powazaniem
Adam Przybyla
-
... 1kg na LEO to kilka tys $ 1kg, na lysego to 1mln $. Oczywiscie potem mozna juz sobie cos tam dlubac lokalnie, ale ...
trudno bedzie, woda, rownie dostepna jakby byla do wyciagniecia z betonu, zniecheca;-) Z powazaniem
Adam Przybyla
Dlatego, na LEO ta kasa wygląda lepiej niż na Łysym. Zamiast wielkiej ISS jakaś drobnica. A cała kosmonautyka dziś to przelewanie pieniędzy podatników do prywatnych bogatych firm. Więc lepiej się to uzasadnia jak jest coś dużego, medialnego. A do tego biznes - wbrew serialom - nie lubi ryzyka. Można za rządowe pieniądze robić przez dekadę nikomu niepotrzebną kapsułę na LEO jak Boeing i wiadomo że jakoś, kiedyś poleci. Ryzyka poza LEO są większe. Taki Starliner albo by widowiskowo walnął w Łysego albo inaczej zabił załogę, po co to komu, jeszcze NASA by zamkneli zamiast Boeinga. Z tym wykorzystaniem lokalnych surowców to wygląda sexy ale jak na razie to wszystko teoria. Może się okazać że infrastuktura do ich pozyskania będzie droższa niż ich transport z matki ziemi.
-
... dokladnie, a przypominam, ze nasa aktualnie obciela fundusze na wykorzystanie lokalnych zasobow. Co to oznacza?
A to ze jak przyjdzie co do czego, to bedzie to tylko wbijanie flagi i koniec. Bo nikt niczego innego nie przygotowal ...,
bo to jakos bedzie. A tu sie znowu okaze, ze to sie bedzie wszystko nadawlo do uzytku jak .. skylab:))) Przyklad z prostym
"chodzeniem po Ksiezycu" - pokazuje, ze zalozenia i praktyka baaardzo sie tu zwykle roznia;-) Tak, nie ma tez liczyc na cos nowego,
uzywamy tego co jest juz rozwijane, na teraz mamy kontynuacje "jazdy bez trzymanki" pod nazwa shuttle, w oparciu
o baaardzo stare pomysly. Z pelnym zachowaniem wstecznej kompatybilnosci ... co do bledow;-) Z powazaniem
Adam Przybyla
Zrodla:
https://twitter.com/DutchSpace/status/1657441457907564544
https://twitter.com/NASAWatch/status/1642905111012802561
https://twitter.com/SahilBloom/status/1567578180680032257
-
Chiński odpowiednik amerykańskiego Oriona ma polecieć na orbitę w latach 2027-2028
https://www.spacedaily.com/m/reports/Timeline_unveiled_for_Chinas_advanced_manned_spacecrafts_inaugural_flight_999.html
-
Chiński odpowiednik amerykańskiego Oriona ma polecieć na orbitę w latach 2027-2028
https://www.spacedaily.com/m/reports/Timeline_unveiled_for_Chinas_advanced_manned_spacecrafts_inaugural_flight_999.html
To potwierdza, że nie będzie Chińskiego załogowego lądowania na Księżycu w 2030r. Chiński odpowiednik Dragona poleciał w 2020r, a pierwszy lot załogowy planowany jest dopiero w 2025-2026.
-
... niekoniecznie, to kwestia podawania czasu. Tu sa rozne metody:
1) za miesiac - elon time,
2) wariant najbardziej optymistyczny - NASA,
3) wariant pesymistyczny - chiny.
Nie, nie krytykuje tu nikogo, wszystkie opcje maja swoje zady i walety oraz specyfike.
Wynika jednak z tego, ze chinczykom czasami cos sie zdarzy szybciej;-) Z powazaniem
Adam Przybyla
-
Chiński odpowiednik amerykańskiego Oriona ma polecieć na orbitę w latach 2027-2028
https://www.spacedaily.com/m/reports/Timeline_unveiled_for_Chinas_advanced_manned_spacecrafts_inaugural_flight_999.html
To potwierdza, że nie będzie Chińskiego załogowego lądowania na Księżycu w 2030r. Chiński odpowiednik Dragona poleciał w 2020r, a pierwszy lot załogowy planowany jest dopiero w 2025-2026.
Nie kierowałbym się takimi założeniami. Chińczycy mają to do siebie, że robią wszystko po cichu aby potem znienacka zaskoczyć obserwatorów kolejnych krokiem milowym. Oczywiście nie twierdzę, że będzie inaczej niż mówisz, ale samo porównywanie działania CNA w stosunku do NASA mija się z celem, to zupełnie dwa różne światy.
-
Chiński odpowiednik amerykańskiego Oriona ma polecieć na orbitę w latach 2027-2028
https://www.spacedaily.com/m/reports/Timeline_unveiled_for_Chinas_advanced_manned_spacecrafts_inaugural_flight_999.html
To potwierdza, że nie będzie Chińskiego załogowego lądowania na Księżycu w 2030r. Chiński odpowiednik Dragona poleciał w 2020r, a pierwszy lot załogowy planowany jest dopiero w 2025-2026.
Pierwszy Orion poleciał w 2014, a pierwszy lot załogowy planowany jest na 2024 r.
-
Chiński odpowiednik amerykańskiego Oriona ma polecieć na orbitę w latach 2027-2028
https://www.spacedaily.com/m/reports/Timeline_unveiled_for_Chinas_advanced_manned_spacecrafts_inaugural_flight_999.html
To potwierdza, że nie będzie Chińskiego załogowego lądowania na Księżycu w 2030r. Chiński odpowiednik Dragona poleciał w 2020r, a pierwszy lot załogowy planowany jest dopiero w 2025-2026.
Pierwszy Orion poleciał w 2014, a pierwszy lot załogowy planowany jest na 2024 r.
Dragon 2 bezzałogowo poleciał do ISS w 2019r, a rok później z załogą. Nowy Chiński statek kosmiczny poleciał bez załogi w 2020r i nie nadal nie było załogowego lotu. Wcześniej w 2016r poleciał przeskalowany prototyp testowego statku kosmicznego nowej generacji.
-
Nie kierowałbym się takimi założeniami. Chińczycy mają to do siebie, że robią wszystko po cichu aby potem znienacka zaskoczyć obserwatorów kolejnych krokiem milowym. Oczywiście nie twierdzę, że będzie inaczej niż mówisz, ale samo porównywanie działania CNA w stosunku do NASA mija się z celem, to zupełnie dwa różne światy.
[/quote]
Chiny naśladują dawne ZSRR, które na polu kosmonautyki też działało po cichu, bo liczył się efekt propagandowy. Jednak lata sześćdziesiąte były okresem pionierskim i każde osiągnięcie w tej dziedzinie było czymś nowym i przełomowym i robiło wrażenie w światowych mediach. O ile utajnianie programu kosmicznego ZSRR pozwalało ukryć rzeczywiste (głównie wojskowe) plany i nieuniknione porażki, to chiński program kosmiczny jest podobnie utajniony i podporządkowany gremiom polityczno-wojskowym, natomiast propaganda jest adresowana głównie do własnych obywateli. Jeśli mówimy o kosmicznej rywalizacji USA - Chiny, to w rzeczywistości Chiny systematycznie odrabiają zaległości swego programu kosmicznego, który ma na celu osiągnięcie kolejnych, wyznaczonych celów, by dorównać USA i byłemu ZSRR. Główne etapy światowej astronautyki zostały osiągnięte już dekady temu.
-
O ile utajnianie programu kosmicznego ZSRR pozwalało ukryć rzeczywiste (głównie wojskowe) plany i nieuniknione porażki, to chiński program kosmiczny jest podobnie utajniony i podporządkowany gremiom polityczno-wojskowym, natomiast propaganda jest adresowana głównie do własnych obywateli.
To stwierdzenie jest bardzo mocno przesadzone. W czasach ZSRR o startach czegokolwiek dowiadywaliśmy się wyłącznie po fakcie. Żadnych planów, choćby najbardziej ogólnikowych, nigdy nie publikowano (co najwyżej jakiś generał powiedział: "polecimy na Księżyc" czy "zbudujemy wahadłowiec"). Jednak o Chinach wiemy teraz nieporównywalnie więcej, choć nie we wszystkich szczegółach.
-
O ile utajnianie programu kosmicznego ZSRR pozwalało ukryć rzeczywiste (głównie wojskowe) plany i nieuniknione porażki, to chiński program kosmiczny jest podobnie utajniony i podporządkowany gremiom polityczno-wojskowym, natomiast propaganda jest adresowana głównie do własnych obywateli.
To stwierdzenie jest bardzo mocno przesadzone. W czasach ZSRR o startach czegokolwiek dowiadywaliśmy się wyłącznie po fakcie. Żadnych planów, choćby najbardziej ogólnikowych, nigdy nie publikowano (co najwyżej jakiś generał powiedział: "polecimy na Księżyc" czy "zbudujemy wahadłowiec"). Jednak o Chinach wiemy teraz nieporównywalnie więcej, choć nie we wszystkich szczegółach.
Nadal Chiny podają mało informacje w porównaniu do Europy lub USA. Ostatni Chiński spacer kosmiczny nadal nie ma podanej oficjalnej daty i czasu trwania. Chińska rakieta ZhuQue-2 poleciała na orbitę i zero informacji o ładunku. Łazik Zhurong miał problemy na Marsie i dopiero po kilku miesiącach zdecydowali się przerwać milczenie na temat statusu swojej misji.
-
O ile utajnianie programu kosmicznego ZSRR pozwalało ukryć rzeczywiste (głównie wojskowe) plany i nieuniknione porażki, to chiński program kosmiczny jest podobnie utajniony i podporządkowany gremiom polityczno-wojskowym, natomiast propaganda jest adresowana głównie do własnych obywateli.
To stwierdzenie jest bardzo mocno przesadzone. W czasach ZSRR o startach czegokolwiek dowiadywaliśmy się wyłącznie po fakcie. Żadnych planów, choćby najbardziej ogólnikowych, nigdy nie publikowano (co najwyżej jakiś generał powiedział: "polecimy na Księżyc" czy "zbudujemy wahadłowiec"). Jednak o Chinach wiemy teraz nieporównywalnie więcej, choć nie we wszystkich szczegółach.
Nadal Chiny podają mało informacje w porównaniu do Europy lub USA. Ostatni Chiński spacer kosmiczny nadal nie ma podanej oficjalnej daty i czasu trwania. Chińska rakieta ZhuQue-2 poleciała na orbitę i zero informacji o ładunku. Łazik Zhurong miał problemy na Marsie i dopiero po kilku miesiącach zdecydowali się przerwać milczenie na temat statusu swojej misji.
…ale przecież oczywistą od dawna sprawa jest, że Chińczycy nie muszą takich informacji podawać. „Ten komunistyczny typ tak ma”. Podają często post factum (jak z łazikiem), albo na przysłowiowy rok przed ważnym wydarzeniem. A to ostatnie tylko wtedy gdy serio są gotowi na kolejny krok. Chin nie ma co porównywać do standardów informacyjnych (w tej, astronautycznej materii) rodem z Europy czy tym bardziej USA. Kitajce zawsze wszystko robią z ukrycia, znienacka. W ten ostatni sposób próbują nawet kraść w bezczelny sposób dane, o czym przypomniał np.ostatnio Artur Chmielewski, inżynier JPL.
-
Opublikowano nowe rendery Chińskiego statku kosmicznego nowej generacji i załogowego lądownika księżycowego.
https://twitter.com/tobyliiiiiiiiii/status/1697275782479892553
-
Jak to rozumieć?
China’s manned #lunarexploration program is running at full speed.
The research and development work in the planning stage for #LongMarch10, #Mengzhou manned spacecraft, #Lanyue lander and #spacesuits have been finished, according to Ji Qiming, assistant to director, China Manned Space Agency.
Ji also said the overall technical proposal for launching site and landing site is also completed. Plans on lunar science payload and manned lunar rover have been under formulation in terms of scientific research and application system as well as lunar activity support system.
The setting up of various newly-built facilities and equipment for test launch in Wenchang Spacecraft Launch Site will start later.
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid02fuA1o4sVwp98EfXZCFcTBWJWtGENt2JyZVsUkWEDbSbqkQHC1REJw9Hq2LfpDhaBl&id=100063592425644
Statki są zbudowane czy ich projekt jest gotowy i można je budować?
-
.. leca, moze nawet przed 2030 doleca ... jak gdzieniegdzie pisze. Nikt inny nie ma aktualnie zasobow aby to zrobic
i nic w tej kwesti nie robi. Zreszta poco? Znajdzie sie nowego Kubricka i bedzie ... USA to bankrut, nie stac go na wiecej ...
Z powazaniem
Adam Przybyla
-
Jak to rozumieć?
China’s manned #lunarexploration program is running at full speed.
The research and development work in the planning stage for #LongMarch10, #Mengzhou manned spacecraft, #Lanyue lander and #spacesuits have been finished, according to Ji Qiming, assistant to director, China Manned Space Agency.
Ji also said the overall technical proposal for launching site and landing site is also completed. Plans on lunar science payload and manned lunar rover have been under formulation in terms of scientific research and application system as well as lunar activity support system.
The setting up of various newly-built facilities and equipment for test launch in Wenchang Spacecraft Launch Site will start later.
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid02fuA1o4sVwp98EfXZCFcTBWJWtGENt2JyZVsUkWEDbSbqkQHC1REJw9Hq2LfpDhaBl&id=100063592425644
Statki są zbudowane czy ich projekt jest gotowy i można je budować?
Normalna Chińska propaganda. Ten ich nowy pojazd załogowy Mengzhou też miał już załogowo latać.
-
Statki są zbudowane czy ich projekt jest gotowy i można je budować?
1) Mengzhou już poleciał - w 2020 r., choć bez załogi.
2) Załogowy ma lecieć gdzieś ok. 2026 r., a jego celem są załogowe lądowania na Księżycu. Pierwsze jest zapowiadane na 2030 r.
-
Rusza budowa i testowanie prototypów pojazdów chińskiego załogowego programu księżycowego
,,The program development for major flight products, including the Long March 10 rocket, the Mengzhou crew spacecraft, the lunar lander Lanyue and the lunar landing suits, are all complete,” said Lin Xiqiang, deputy director of CMSEO. “Their prototype production and tests are in full swing.”
https://spacenews.com/china-on-track-for-crewed-moon-landing-by-2030-space-official-says/
-
Dlaczego w artykułach i tutaj, w kontekście chińskich planów podboju Księżyca, wspomina się Long March 10, a nie wersję 9, która wg tego, co podaje Wikipedia, ma mieć większy udźwig na TLI?
-
Ponieważ szybciej i łatwiej będzie użyć dwóch mniejszych rakiet LM-10, które dostarczą na orbitę spotkaniową wokół Księżyca oddzielnie lądownik księżycowy i potem statek transportowy z 3- osobowa załogą. Tam statki się połączą, dwaj tajkonauci przejdą do lądownika, wylądują i po sześciu godzinach wrócą z powierzchni do statku transportowego, którym mają powrócić na Ziemię. To taka powtórka z dawnego programu Apollo.
Jedyna różnica to uzycie dwóch rakiet LM-10 zamiast jednej potężnej LM-9, która nie jest jeszcze gotowa jako finalna koncepcja.
Niżej - ilustracja przedstawiająca główne elementy chińskiej załogowej wyprawy na Księżyc.
(https://zapodaj.net/images/b658a61282fd4.jpg)
-
Na razie to rysunki, ale NASA przy swoich (odkrytych) problemach po A-I nie wydaje się chyba aż tak bardzo przejmować obecną sytuacją. Potem może jednak nastąpić typowo chińskie "a-kuku" i niespodziewane (dla NASA) lądowanie załogowe na Łysym. Zwłaszcza po tym, jak Amerykańce odcięli skrzydła Viper'owi a Chińczycy w tym czasie desantują Księżyc. Czekam na wbicie chińskiej flagi w księżycowy regolit i jednoczesną obserwację spoconych z nerwów tzw.planistów z NASA.
-
Polecam filmik
https://youtu.be/ish_ycyS4JU?si=gLx1BH9nyrjz56rD
Jest m.in. harmonogram rozbudowy chińskiej bazy księżycowej. Oczywiście bez lat ale z numerami misji.
-
NASA jest i będzie jeszcze na etapie „łowienia” republik bananowych do ACCORDS gdy Chińczycy zaczną konstrukcje swojej stacji :) I o to chodzi, brak kolejnego wyścigu na Księżyc nie wyszedłby nam na dobre, a tak przynajmniej będzie jeden wielki płacz gdy Chiny wetkną po raz pierwszy załogowo flagę. Na to bardzo liczę, bo Artemis już od dawna skazany jest na porażkę. Może działania Chin w końcu zmuszą Amerykanów do myślenia i przede wszystkim działania.
Film co prawda zakłada również udział ruskich w tym chińskim projekcie ale to już wiadome, że (na szczęście) będą kompletnie bez bateryjek.